II SA/Ke 324/18
WyrokWSA w Kielcach2018-06-27
Skład orzekający: Renata Detka, Krzysztof Armański, Dorota Chobian
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego (art. 29 Prawa wodnego) w sprawie nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, w sytuacji gdy opinia biegłego była niepełna i niejednoznaczna?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji, zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego, a opinie biegłych były niepełne i niejednoznaczne, co uniemożliwiło prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i zastosowanie art. 29 Prawa wodnego. W szczególności, organy nie zweryfikowały twierdzeń stron dotyczących nawiezienia ziemi, wykonania wykopu przy ogrodzeniu, ani nie zbadały wpływu sterty materiałów betonowych na spływ wód. Ponadto, nie ustalono stanu sprzed zmiany zagospodarowania terenu działki nr 120.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, w związku z zalewaniem działki nr 121 wodami opadowymi spływającymi z działki nr 120. Organ I instancji odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, co utrzymał w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Skarżąca S.K. zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności oparcie się na wadliwej i niepełnej ekspertyzie hydrologicznej.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz decyzję organu I instancji. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz S.K. kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędzia WSA Dorota Chobian, Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2018r. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 5 marca 2018r. znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz S. K. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia 5 marca 2018 r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy K. z dnia 29 września 2017 r. znak: [...], w przedmiocie odmowy nakazania W.K., Z.K. i T.K., współwłaścicielom gruntu stanowiącego działkę nr ewid. 120, położonego we wsi C., gm. K., przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie, jak również wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wyjaśnił, że na wniosek J.K. zostało wszczęte postępowanie w sprawie zakłócenia stosunków wodnych na działce 121 położonej we wsi C. gm. K. polegającego na zalewaniu budynku gospodarczego wodami opadowymi spływającymi z nieruchomości sąsiada - działki nr 120 położonej we wsi C. W związku z powyższym w dniu 12 lipca 2017 r. organ I instancji przeprowadził oględziny w zakresie dotyczącym zmiany stosunków wodnych i zalewania działki sąsiedniej przez wody opadowe spływające z terenu działki nr 120. Obie strony postępowania złożyły pisemne oświadczenia i uwagi dotyczące przeprowadzonych oględzin. Z uwagi na fakt, że w ocenie organu I instancji zebrane dowody okazały się niewystarczające, zlecił on opracowanie przez biegłego ekspertyzy hydrologicznej dotyczącej zmiany stanu wód i kierunku odpływu wody na gruntach, których dotyczy postępowanie. Jak wynika ze sporządzonej opinii, analizując ukształtowanie i zagospodarowanie terenu nie można jednoznacznie określić trasy pierwotnego spływu między działkami 120 i 121. W czasie wizji terenowej nie zaobserwowano szkód na działce nr 121. Biegły wskazał, że naturalnym odbiornikiem wszystkich wód opadowych z pobliskich wzniesień jest rzeka Czysta sąsiadująca bezpośrednio z badanym terenem. Ponadto biegły stwierdził, że prace związane z zagospodarowaniem działki nr 120 nie spowodowały zakłóceń stosunków wodnych z negatywnym oddziaływaniem na działkę nr 121 z uwagi na fakt, iż naturalny kierunek spływu wody nie został zachwiany i aktualnie odbywa się w kierunku północnym, w stronę doliny rzeki Cz. W konsekwencji organ I instancji uznał, że nie wystąpiły przesłanki, które by świadczyły, że swoim działaniem właściciele nieruchomości o nr ewid. 120 naruszyli art. 29 ust 3 ustawy Prawo wodne.
Rozpatrując odwołania od decyzji organu I instancji wniesione przez J.K. i S.K. Kolegium powołując treść art. 29 ustawy z dnia 18.07.2001 r. Prawo wodne (Dz.U.2017.1121 j.t. ze zm.) oraz przywołując poglądy orzecznictwa podkreśliło, że wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 cyt. ustawy poprzedza ustalenie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Nałożenie konkretnych obowiązków musi zostać poprzedzone wnikliwym i bezsprzecznym ustaleniem stanu faktycznego sprawy, często z uwagi na specyfikę materii stosunków wodnych rodzi potrzebę zasięgnięcia opinii specjalisty w tym zakresie. Nie zwalnia to jednak organu pierwszej instancji od dokonania oceny, czy opinia biegłego jest jasna i spójna.
Organ odwoławczy wskazał, że taka opinia została we wrześniu 2017 r. w niniejszej sprawie sporządzona. Następnie w październiku 2017 r. biegli przedłożyli aneks do ekspertyzy zawierający poprawione załączniki do ekspertyzy. Przeprowadzone obserwacje nie wykazały śladów odprowadzania wód opadowych w kierunku działki sąsiedniej, tj. 121. Nie zaobserwowano również śladów na działce nr 121, a także nanosów oraz wymycia gruntu wzdłuż ogrodzenia dzielącego działki 120 i 121. Bez wątpienia w ocenie biegłego w czasie wizji terenowej na zaobserwowano szkód na działce nr 121. W wyniku przeprowadzonej niwelacji terenu wzdłuż granic spornych działek sporządzono ich profile poprzeczne. Układ warstwic oraz hydroizobat obrazuje naturalny kierunek spływu wód deszczowych w stronę doliny rzecznej (w kierunku północnym).
Na etapie postępowania odwoławczego mając, na względzie zarzuty odwołania J.K. i S.K. , Kolegium zleciło w trybie art. 136 k.p.a. organowi pierwszej instancji przeprowadzenie dodatkowego postępowania z udziałem biegłych. W następstwie tego biegli przygotowali w lutym 2018 r. uzupełnienie ekspertyzy. W jego treści wskazali, że na podstawie przeprowadzonych analiz nie stwierdzono wystąpienia zakłóceń stosunków wodnych na terenie działek nr 120 oraz 121. Prace związane ze zmianą ukształtowania terenu działki 120 nie zaburzają stosunków wodnych ani nie powodują odprowadzania wód opadowych na teren działki nr 121. Zmiana ukształtowania terenu nie wpływa niekorzystnie na budynki na działce 121. Ponadto wskazali, że teren obu działek poniżej linii zabudowy naturalnie charakteryzuje się wysokim stanem wód gruntowych ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo rzeki oraz samo ukształtowanie terenu. Wpływ nowowybudowanych obiektów na działce 120, wskutek wydania pozwolenia w 2012 roku, analizowany był w czasie postępowania przez organ wydający pozwolenie. Zgodnie bowiem z § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, organ wydający pozytywną decyzję stwierdził brak zagrożenia ze strony nowych budynków, na grunty sąsiednie. Dodatkowo biegli podali, że stan sprzed wykonania robót budowlanych na działce nr 120 analizowany był na podstawie map topograficznych, które wykonane zostały przed datą nabycia działki nr 120 przez obecnych właścicieli (1994 r. mapa topograficzna). Następnie biegli wyjaśnili, że podmakanie budynków na działce nr 121 wynika z ukształtowania terenu działki oraz konstrukcji budynków. Wskazali także, że przekrój III-III’ charakteryzuje się występowaniem obniżenia terenu w pobliżu granicy działek 120 oraz 121. Obniżenie to odbiera wody opadowe zarówno z działki 120, jak i 121. Spadek terenu na działce 120 w kierunku budynku 121 nie jest bezpośrednią przyczyną podmakania budynku gospodarczego. Według biegłych przyczyny tej należy szukać w oddziaływaniu skumulowanym wielu czynników występujących w danym terenie. Odnosząc się do likwidacji studni na działce 120 biegli wyjaśnili, że jej likwidacja nie powoduje zaburzeń stosunków wodnych. Studnia kopana, zlikwidowana na działce 120, była studnią czwartorzędową. Służyła do poboru niewielkiej ilości wód na cele gospodarcze. W związku z małym wydatkiem lej depresji nie sięgał granic działek sąsiednich. Zasypanie jej nie podniosło trwale poziomu wód gruntowych na danym terenie. Ponadto biegli przedłożyli do akt sprawy mapę sytuacyjno-wysokościową z naniesieniem kierunku spływu wód zarówno na działce nr 121, jak i 120. Z mapy tej nie wynika aby teren na działce 120 był zawyżony w stosunku do działki 121.
Kolegium podało, że w piśmie z dnia 16 lipca 2017 r. T. i Z.K. wskazali, że kompostownik, który jest powodem "roszczeń" oddziela betonowy murek ogrodzeniowy sprzed 100 lat, ma ok. 20 cm szerokości. Jest położony dużo niżej od działki sąsiadki, nie może więc zalewać czegoś wyżej. W ich ocenie, główną przyczyną zawilgocenia pomieszczeń gospodarczych sąsiadki jest woda spadająca z dachów jej budynków i brak melioracji podwórka. Podali, że sąsiadka sama skierowała rynny tak, aby wody wpływały do ich kompostownika. Dodatkowo wylała między posesjami beton powyżej murka ogrodzeniowego aby wody przelewały się na ich posesję do kompostownika. Dodatkowo zaznaczyli, że ziemia, na której stoją budynki, ma podłoże gliniaste, które nie przepuszcza wody w głąb.
W ocenie Kolegium ekspertyza hydrologiczna sporządzona w sprawie przez biegłych, po jej uzupełnieniu, jest spójna z załącznikami do niej, jak również innym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. W sposób jednoznaczny bowiem biegli stwierdzili, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do zakłócenia stosunków wodnych na działce nr 121 w wyniku podwyższenia terenu na działce nr 120.
W kwestii natomiast nieszczelności zbiornika na nieczystości (dołu z obornikiem) Kolegium wskazało, że organem właściwym w tym zakresie jest powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, podobnie jak w zakresie wybudowania budynków bez zezwolenia. Dalej Kolegium podało, że odnośnie zanieczyszczeń gleby właściwy jest starosta. Żądania przeprowadzenia dowodu z próbki substancji przedostającej się - według twierdzeń odwołującej - na jej posesję, strona może żądać w ewentualnym postępowaniu przed organem ochrony środowiska.
W odniesieniu do podniesionej w odwołaniu przez S.K. kwestii zlokalizowania przez p. K. przy granicy dużych ilości różnych odpadów i wyrobów betonowych, które tworzą dodatkową tamę do odpływu wód powierzchniowych, Kolegium wyjaśniło, że w sytuacji gdyby spływ wód odbywał się z działki nr 120 na działkę nr 121 to w/w elementy hamowałyby ten spływ.
Kolegium zwróciło uwagę, odnosząc się do zarzutu S.K. nieprzekazania uzupełnień do opinii hydrologicznej, że z przepisu art. 10 k.p.a. wynika prawo strony do zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Organ natomiast ma stronę poinformować o możliwości zapoznania się z aktami, co w niniejszej sprawie uczynił.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, zaskarżając w całości powyższą decyzję, S.K. zarzucił naruszenie przepisów:
– art. 138 § 1 pkt. 1 i art. 107 § 3 w związku z art. 140 k.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji i brak ustosunkowania się w uzasadnieniu decyzji drugiej instancji do zarzutów zawartych w odwołaniu,
a jedynie mechaniczne i bezrefleksyjne oparcie się na wadliwej ekspertyzie hydrologicznej i wadliwym uzupełnieniu ekspertyzy hydrologicznej w sytuacji, w której nie wyjaśniała ona wszelkich kwestii objętych dodatkowym postępowaniem wyjaśniającym zleconym przez organ II instancji w piśmie z dnia 17 stycznia 2018 r. (biegli m.in. uchylili się od ustalenia stanu sprzed wybudowania na działce nr 120 wszystkich obiektów budowlanych powołując się na wybudowanie tego budynku z 2012 r. wbrew wyraźnemu zaleceniu organu i w sytuacji gdy takiego pozwolenia brak - samowola budowlana, a także nie wyjaśnili co konkretnie jest przyczyną podmakania budynków na działce nr 121, nie odpowiedzieli, czy kierunek spływu nieznacznie w stronę działki nr 121 istniał w stanie poprzednim działki, czy powstał w wyniku zagospodarowania działki po 2012 r., nie wyjaśnili jednoznacznie czy i w przypadku odpowiedzi negatywnej dlaczego lokalny spadek na działce 120
w kierunku działki nr 121 może negatywnie oddziaływać na działkę sąsiednią);
– art. 136 k.p.a. poprzez zaniechanie powołania dowodu z opinii innych biegłych pomimo, że ekspertyza hydrologiczna (wrzesień 2017) i uzupełnienie ekspertyzy hydrologicznej (luty 2018) nie zawierały odpowiedzi na wszystkie pytania zawarte w zleceniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego z dnia
17 stycznia 2018 r., a same ekspertyzy były niejednoznaczne, niejasne
i niepełne;
– art. 80 w związku z art. 140 k.p.k. poprzez przydanie waloru wiarygodności ekspertyzie hydrologicznej, podczas gdy opinie te w ogóle nie wyjaśniły co jest faktyczną przyczyną zalewania działki nr 121 i dlaczego spadek terenu na działce 120 na wysokości piwnicy i budynku gospodarczego w kierunku piwnicy i budynku gospodarczego na działce nr 121 nie jest "bezpośrednią" przyczyną podmakania piwnicy i budynku gospodarczego i w jakim zakresie jest "przyczyna pośrednią" (biegli nie wykluczyli jednoznacznie współprzyczynienia się spadku na działce nr 120 w kierunku działki nr 121 do zalewania działki nr 121) oraz biegli nie wyjaśnili w opinii, czy zasypanie studni może chociażby okresowo podnieść poziom wód gruntowych na terenie działki nr 121 (biegli stwierdzili jedynie, że nie może ich podnieść "trwale");
– art. 29 ustawy Prawo wodne poprzez zaniechanie ustalenia, czy spełnione są przesłanki, o których mowa w tym przepisie, tj. zmiana stanu wód na gruncie w wyniku zmiany ukształtowania terenu, albowiem organ odstąpił od ustalenia stanu pierwotnego wbrew zleceniu organu II instancji, a sam organ II instancji nie wzywał już biegłych do dalszego uzupełnienia wadliwych ekspertyz.
W konsekwencji wskazanych wyżej naruszeń prawa procesowego i prawa materialnego skarżący zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych poprzez mylne przyjęcie, że prace związane ze zmianą ukształtowania terenu działki nr 120 nie zaburzają stosunków wodnych ani nie powodują odprowadzania wód opadowych na teren działki nr 121, jak również, że likwidacja studni nie ma takich negatywnych następstw, podczas gdy opinia biegłych, na której organ się oparł, jest niejasna, niejednoznaczna, a przede wszystkim niepełna, bo wbrew zaleceniom organu nie wyjaśnia co jest rzeczywistą przyczyną zalewania działki nr 121, stwierdza
w wykonanych profilach poprzecznych, że na wysokości piwnicy na działce nr 121
i na wysokości budynków gospodarczych na działkach nr 120 i nr 121 kierunek spływu odbywa się w stronę działki nr 121, a ponadto nie wyklucza, że spadek na działce nr 120 na wysokości piwnicy i budynku gospodarczego może być co najmniej pośrednią (choć nie bezpośrednią) przyczyną zalewania tej piwnicy i budynku gospodarczego na działce nr 121.
Formułując powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia
z zaleceniem dopuszczenia dowodu z opinii innego zespołu biegłych hydrologów,
a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze, wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1304 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie wyznaczonym wskazanymi przepisami prawa Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga S.K. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, podobnie jak decyzja organu I instancji, wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawą materialnoprawną orzekania przez organy był przepis art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2017r. poz. 1121 ze zm.), dalej jako "u.p.w.". Zgodnie z ust. 1 tego przepisu właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (ust. 2). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (ust. 3).
Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 u.p.w. poprzedza ustalenie po pierwsze czy właściciel dokonał zmiany stanu wody na gruncie, a po drugie, czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie.
Aby ustalić, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu wody opadowej znajdującej się na gruncie właściciela, należało w pierwszej kolejności ustalić, czy – w niniejszym przypadku – właściciele działki o numerze 120 wykonali jakiekolwiek prace, które taką zmianę mogły spowodować. To z kolei wymagało – zanim jeszcze zlecono sporządzenie opinii biegłym – przeprowadzenie stosownych dowodów, które pozwoliłyby na dokonanie takich ustaleń, jak choćby przesłuchanie stron czy świadków. Z pewnością pomocne byłoby w tym zakresie przeprowadzenie oględzin, ale przede wszystkim także oględzin działki o nr 120 – po to aby stwierdzić jaki jest aktualny jej stan. Protokół z przeprowadzonych dotychczas oględzin z dnia 12 lipca 2017r. (k. 91 akt adm.), na które powołują się organy, nie zawiera bowiem opisu stanu na działce o nr 120. Załączono co prawda dokumentację fotograficzną ale nie została ona opisana, nie wiadomo nawet które działki ukazują poszczególne zdjęcia.
Dokonanie powyższych ustaleń i przeprowadzenie wspomnianych dowodów jest istotne z tego względu, że, jak wynika z pism S.K. i J.K. składanych do akt sprawy, właściciele działki o nr 120 w ciągu ostatnich kilku lat nawieźli na swoją działkę olbrzymie ilości ziemi, podwyższając w ten sposób znacznie grunt na swojej działce. Okoliczność ta nie została w żaden sposób zweryfikowana, nie przeprowadzono w tym zakresie żadnych dowodów. Biegli w opinii uzupełniającej stwierdzili, że "zgodnie z informacjami uzyskanymi od stron, jak również informacjami zawartymi w aktach sprawy stwierdza się, że część terenu w okolicy przekroju III-III’ nie była podnoszona". Nie wiadomo jednak od których stron biegli taką informację uzyskali ani w jakim trybie, jak też na podstawie których fragmentów akt sprawy stwierdzili powyższą okoliczność. Przede wszystkim podstawą takich ustaleń nie mogły być przesłuchania stron, dowód taki na powyższą okoliczność nie został bowiem przeprowadzony. Organy nie odwołały się w tym zakresie w swoich decyzjach do żadnych dowodów, nie dokonały ich oceny.
J.K. podnosiła także, że właściciele działki o nr 120 wykonali przy podmurówce ogrodzenia formę wykopu (podkopu, drenażu), co ma umożliwiać odprowadzenie ścieków na działkę nr 121. Tak okoliczność, jak i jej wpływ na stan wód na gruncie, również nie zostały zweryfikowane.
Kolejnym twierdzeniem skarżącego i J.K. było złożenie przez sąsiadów przy granicy działki sterty materiałów betonowych (por. szkic z k. 301 akt adm.). Do tej okoliczności odniósł się organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdzając, że "w sytuacji gdyby spływ wód odbywał się z działki nr 120 na działkę nr 121 to w/w elementy hamowałyby ten spływ". W ocenie Sądu okoliczność ta winna być przedmiotem badania przez biegłych. Skoro organy uznały za stosowne dopuszczenie dowodu z opinii biegłych, przyjmując tym samym, że dokonanie ustaleń w zakresie stanu wód na gruncie wymaga wiadomości specjalnych, to za nieuprawnione należy uznać samodzielne wysnuwanie wniosków przez organ, bez zasięgnięcia stanowiska biegłych.
Generalnie rzecz biorąc biegli w swej opinii stwierdzili, że "prace związane ze zmianą ukształtowania terenu działki 120 nie zaburzają stosunków wodnych ani nie powodują odprowadzania wód opadowych na teren działki 121". Nie wiadomo jednak jakich prac dotyczy to stwierdzenie. Jak bowiem była mowa, organy nie dokonały w tym zakresie żadnych ustaleń. Nie sposób zaś wypowiadać się na temat tego czy jakieś prace wpłynęły na stan wód skoro nie wiadomo jakie to były prace – jaki był ich rodzaj, charakter, zakres.
Jakkolwiek w zleceniu dla organu I instancji wystosowanym w trybie art. 136 k.p.a. (k. 327) Samorządowe Kolegium Odwoławcze poleciło dokonanie jednoznacznego i precyzyjnego ustalenia, czy doszło do zakłócenia stosunków wodnych, co było w pełni uzasadnione, jednak organ I instancji takich ustaleń – w kierunku, o jakim była mowa wyżej – nie dokonał, a organ odwoławczy zaakceptował ustalenia dokonane na podstawie niepełnego materiału dowodowego.
Istotnym punktem powyższego zlecenia było także ustalenie, czy na wysokości wykreślonego w opinii profilu poprzecznego III-III’ na wysokości budynków gospodarczych określony przez biegłych kierunek spływu w części wschodniej działki nr 120 nieznacznie w stronę działki nr 121 istniał w stanie poprzednim działki, czy też powstał w wyniku zagospodarowania działki po 2012r. Na tę okoliczność również nie przeprowadzono żadnych dowodów. Biegli w opinii uzupełniającej odwołali się w tym zakresie do pozwolenia na budowę z 2012 roku. Jak słusznie zauważył skarżący dokumentu tego nie włączono jednak do materiału dowodowego sprawy ani nie ustalono, czy pozwolenie takie było w ogóle wydane. Tym bardziej zaś nie ustalono tego kiedy powstał spływ (spadek terenu) na wysokości profilu poprzecznego III-III’ i budynków gospodarczych, czy został on powiększony, a jeśli tak to kiedy. Oczywistym jest, że organy w niniejszej sprawie nie są powołane do badania legalności wzniesienia budynków, niemniej jednak odwołanie się do wydanego pozwolenia na budowę było istotnym elementem opinii biegłych, a na konkluzjach tej opinii oparł przecież swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy.
Kolejną istotną okolicznością, na którą zwróciło uwagę SKO w piśmie z dnia 17 stycznia 2018r., a która mogła okazać się wystarczająca dla stwierdzenia, czy doszło do zmiany ukształtowania terenu, a w konsekwencji zmiany stanu wód na gruncie, była konieczność przedłożenia do akt sprawy mapy sytuacyjno-wysokościowej obejmującej teren działek nr 120 i 121 z naniesionymi warstwicami i zaznaczeniem szczegółowego kierunku spływu wód, zarówno sprzed zmiany zagospodarowania terenu działki nr 120, jak i po tej zmianie. Biegli złożyli co prawda mapę przedstawiającą kierunki spływu wód powierzchniowych z działek (k. 350-351), jednak nie wiadomo z jakiego czasu stan one przedstawiają. Najprawdopodobniej przedstawiają zaś wyłącznie stan obecny, co – jeśli tak rzeczywiście jest – nie pozwala na wyciągnięcie istotnych dla sprawy wniosków. W opinii biegli stwierdzili, że "stan sprzed wykonania robót budowlanych na działce 120 analizowany był na podstawie map topograficznych, które wykonane zostały przed datą nabycia działki 120 przez obecnych właścicieli (1994 r. – mapa topograficzna)". Nie wiadomo jednak o jakie mapy topograficzne chodzi, nie zostały one bowiem włączone do akt sprawy – wbrew temu, co zlecił organ odwoławczy. Uniemożliwia to jakąkolwiek weryfikację twierdzeń biegłych. Trudno także stwierdzić jakie roboty budowlane brali pod uwagę biegli, i czy chodziło tu właśnie o te roboty, które zgodnie z twierdzeniem wnioskodawców miały doprowadzić do zmiany stanu wód na gruncie.
W świetle powyższych rozważań za nieuprawnione należy uznać twierdzenie organu odwoławczego, że ekspertyza hydrologiczna sporządzona w sprawie przez biegłych, po jej uzupełnieniu, jest spójna z załącznikami do niej, jak również innym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jest bowiem niewystarczający dla ustalenia przesłanek art. 29 ust. 3 u.p.w. Gromadząc go, a następnie wydając decyzje, organy, jak wykazano, w sposób istotny naruszyły dyspozycję art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 kpa. Z tego względu, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zarówno zaskarżoną decyzję, jak i decyzję organu I instancji.
Rozpoznając sprawę ponownie organ administracji publicznej I instancji wyda stosowne rozstrzygnięcie, mając na względzie wszystkie przedstawione wyżej uwagi i eliminując dotychczasowe naruszenia prawa. W szczególności, przy uwzględnieniu powyższych wskazań, zgromadzi w sposób wyczerpujący materiał dowodowy zmierzający do ustalenia, czy doszło do spełnienia przesłanek art. 29 ust. 3 u.p.w., zasięgając także uzupełniającej opinii tych samych lub innych biegłych, dokona należytej analizy tak zebranego materiału, a zapadłe rozstrzygnięcie uzasadni zgodnie ze wskazaniami art. 107 § 3 kpa.
O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego Sąd orzekł w punkcie II wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzone koszty złożyła się kwota 480 zł tytułem wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika obliczonego na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło