II SA/Ke 331/22
WyrokWSA w Kielcach2022-07-06
Skład orzekający: Krzysztof Armański, Dorota Pędziwilk-Moskal, Agnieszka Banach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy Policji prawidłowo ustaliły stan faktyczny w postępowaniu dyscyplinarnym, opierając się na sprzecznych zeznaniach świadków i pomijając istotne okoliczności, co doprowadziło do błędnego uznania policjanta za winnego popełnienia przewinień dyscyplinarnych?Ratio decidendi
Organy Policji dopuściły się dowolnej oceny dowodów, zamiast swobodnej, co doprowadziło do naruszenia przepisów postępowania dyscyplinarnego. Niespójności w zeznaniach świadków oraz pominięcie istotnych dowodów, takich jak wiadomość mailowa wysłana przez męża jednej ze świadków, uniemożliwiły bezstronne i wszechstronne ustalenie stanu faktycznego. Wobec braku możliwości usunięcia wątpliwości co do winy i sprawstwa policjanta, należało uchylić zaskarżone orzeczenie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta Z. M., który został uznany winnym popełnienia dwóch przewinień dyscyplinarnych polegających na zaniechaniu wykonania czynności służbowej z zatrzymaną do kontroli drogowej T. T. oraz na zaniechaniu udokumentowania tego faktu. Policjant wniósł skargę na orzeczenie Komendanta Policji utrzymujące w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. Skarżący zarzucił organom wadliwą ocenę materiału dowodowego i błędne ustalenie stanu faktycznego, twierdząc, że do zatrzymania T. T. w ogóle nie doszło.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Policji oraz orzeczenie organu I instancji Komendanta Powiatowego Policji w P. i zasądził od Komendanta Policji na rzecz Z. M. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Armański Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal Sędzia WSA Agnieszka Banach (spr.) Protokolant Starszy inspektor sądowy Katarzyna Tuz-Stando po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2022 r. sprawy ze skargi Z. M. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2022 r. Nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i odstąpienia od ukarania I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie organu I instancji; II. zasądza od Komendanta Policji na rzecz Z. M. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym [...] z [...] stycznia 2022 r. Komendant Policji (dalej jako "Komendant Wojewódzki") utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. z [...] listopada 2021r. nr [...] o uznaniu Z. M. (asystenta Zespołu Prewencji Komisariatu Policji w D.) winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i odstąpieniu od ukarania ww. policjanta, obwinionego o to, że:
"1. W dniu 28 grudnia 2020 roku w miejscowości D. jako asystent Zespołu Prewencji Komisariatu Policji w D., będąc dowódcą patrolu zaniechał wykonania czynności służbowej z zatrzymaną przez sierż. szt. M. D. do kontroli drogowej P. T. T. , czym naruszył dyscyplinę służbową, tj. o czyn z art. 132 ust 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2020 r., poz. 360 ze zm.) w zw. z § 15 pkt 1 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP z 2013 r., poz. 99 ze zm.);
2. W dniu 28 grudnia 2020 roku w miejscowości D. jako asystent Zespołu Prewencji Komisariatu Policji w D. zaniechał wykonania czynności służbowej poprzez nieudokumentowanie w notatniku służbowym faktu zatrzymania przez sierż. szt. M. D. do kontroli drogowej Pani T. T., czym naruszył dyscyplinę służbową, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r., poz. 360 ze zm.) w zw. z § 4 ust. 2 pkt 2 lit. m wytycznych nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (Dz. Urz. KGP z 2007 r., nr [...] poz. 104 zez zm.)".
W uzasadnieniu powyższego orzeczenia Komendant Wojewódzki wskazał, że 22 września 2021 r. Komendant Powiatowy Policji w P. wydał w stosunku do Z. M. postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego rzecznik dyscyplinarny zakończył czynności dowodowe i w dniu 22 listopada 2021 r. sporządził sprawozdanie, w którym wystąpił o uznanie Z. M. winnym zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i jednocześnie wniósł o odstąpienie od ukarania policjanta. Następnie 29 listopada 2021 r. Komendant Powiatowy Policji w P. wydał ww. orzeczenie nr [...], od którego odwołanie złożył pełnomocnik policjanta.
Rozpoznając to odwołanie, Komendant Wojewódzki wyjaśnił, że zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, rozpoznanie sprawy w postępowaniu odwoławczym następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Stan ten w niniejszej sprawie można odtworzyć na podstawie znajdującego się w aktach postępowania materiału dowodowego, w szczególności po wzięciu pod uwagę zeznań świadków. Organ odwoławczy uznał, że analiza materiału dowodowego wykazuje, że jest on w pełni wystarczający do oceny zachowania Z. M. pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej w zakresie zarzucanych mu czynów. Okoliczności zdarzenia będącego przedmiotem postępowania potwierdzają, jak wskazał organ drugiej instancji, że obwiniony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. W ocenie organu odwoławczego, zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne zostało należycie uzasadnione, w sposób umożliwiający jego kontrolę. Zawiera wszystkie niezbędne elementy, a uzasadnienie faktyczne i prawne sporządzone zostało poprawnie. Nie można organowi zarzucić też błędnej oceny kwalifikacji prawnej przewinień dyscyplinarnych.
Komendant Wojewódzki zwrócił uwagę, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad.
Jak dalej wyjaśnił organ odwoławczy, podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021r., poz. 1882 ze zm.). Zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na zakwalifikowanie działania odwołującego, jako naruszenia dyscypliny służbowej, o którym mowa w art. 132 ust. 3 pkt 3 ww. ustawy.
Następnie Komendant Wojewódzki przywołał treść art. 132 ust. 1, 2 i 3 ustawy o Policji i wyjaśnił, że w kontekście niniejszej sprawy naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności: zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Przepis art. 132a ustawy o Policji precyzuje, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant 1) ma zamiar jego popełnienia, tj. chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, bądź też 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Zatem charakter zawinienia (jego umyślność czy też nieumyślność) nie determinują możliwości ukarania, zdaniem organu, lecz mogą mieć wpływ na ewentualne odstąpienie od ukarania lub formę ukarania. Samo naruszenie obowiązków służbowych, zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy może skutkować zastosowaniem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Wynika to bezpośrednio z faktu, że przedmiotowa odpowiedzialność oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych Policji.
Dalej Komendant Wojewódzki zwrócił uwagę na treść art. 135j ust. 1 i ust. 3 ustawy o Policji i stwierdził, że z zebranego materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że 28 grudnia 2020 r. patrol Policji w składzie Z. M. - dowódca patrolu oraz M. D. realizował zadania w punkcie kontrolnym znajdującym się na wprost Komisariatu Policji w D., tj. w miejscu zatrzymania do kontroli pojazdu prowadzonego przez T. T.. Powyższe potwierdza również pozycja GPS zainstalowana w samochodzie T. T. oraz wymiana korespondencji sms pomiędzy małżonkami. Zeznania świadków, tj. Ł. M., G. P., D. T. oraz T. T. potwierdzają fakt zatrzymania do kontroli drogowej 28 grudnia 2020 r. T. T. i niewykonania z nią żadnych czynności służbowych. Nie ma w tym przypadku znaczenia, jakie relacje osobiste łączą lub łączyły T. T. z M. D., jak również bez znaczenia dla prawidłowego przebiegu przedmiotowej interwencji, zdaniem organu odwoławczego, są prywatne, małżeńskie zależności T. T. z jej mężem. Te relacje są poza przedmiotem niniejszego postępowania. Nie sposób poddać w wątpliwość wiarygodności zeznań złożonych przez małżonków, gdyż ich treści są spójne, opisują szczegółowo przebieg zdarzenia. Istotnym dla organu w sprawie jest również fakt, że T. T. 29 grudnia 2020 r. złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i będąc przesłuchiwaną w charakterze świadka oraz uprzedzoną o odpowiedzialności karnej w trybie Kodeksu karnego potwierdziła, że 28 grudnia 2020r. została zatrzymana do kontroli drogowej przez M. D., którego partnerem był Z. M..
Komendant Wojewódzki zważył więc, że materiał dowodowy zgromadzony w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym jednoznacznie potwierdził, że obwiniony Z. M. dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów. Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania dyscyplinarnego jest – zdaniem tego organu - kompletny i w sposób jednoznaczny pozwolił na potwierdzenie popełnienia przez obwinionego zarzucanych mu czynów. Okoliczności sprawy zostały szczegółowo wyjaśnione i opisane w uzasadnieniu faktycznym zaskarżonego orzeczenia. To wyniki postępowania dowodowego decydują o sposobie zakończenia postępowania dyscyplinarnego. W przypadku obwinionego postępowanie dowodowe wykazało, że naruszenie dyscypliny służbowej miało miejsce.
Organ drugiej instancji przyznał, że Z. M. przesłuchiwany w charakterze obwinionego nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednakże jego wyjaśnienia w żaden sposób nie podważyły skutecznie zeznań złożonych przez T. T., która od samego początku konsekwentnie utrzymywała, że 28 grudnia 2020 r. została zatrzymana do kontroli drogowej przez patrol Policji w składzie Z. M. i M. D.. Zdaniem ww. organu, Z. M. nie mając zamiaru popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, popełnił je jednak na skutek niedbalstwa i lekkomyślności pomimo, że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Do podstawowych zadań i obowiązków służbowych obwinionego, które zawarte są w karcie opisu stanowiska pracy, należy m.in. znać i pełnić służbę patrolową zgodnie z Zarządzeniem Komendanta Głównego Policji regulującego metody i formy wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową. Z chwilą zatrzymania pojazdu do kontroli obwiniony policjant powinien nadzorować sposób przeprowadzania kontroli przez M. D., a następnie udokumentować fakt zatrzymania pojazdu w notatniku służbowym. Nie realizował on obowiązków służbowych zgodnie z postawionym do służby zadaniem oraz nie dopełnił obowiązków dowódcy patrolu i zaniechał przeciwdziałania niewłaściwemu pełnieniu służby przez funkcjonariusza wchodzącego w skład patrolu.
Stąd zdaniem Komendanta Wojewódzkiego, stosunki osobiste T. T. są kwestią wtórną i całkowicie pozbawioną znaczenia w świetle faktu, że funkcjonariusz Policji nie realizował zadań wyznaczonych mu w służbie. Zachowanie obwinionego, które doprowadziło do samowolnego opuszczenia miejsca kontroli przez T. T., świadczyć może – w ocenie organu - o braku profesjonalizmu w działaniach Policji, które może rzutować na wizerunek i utratę zaufania do Policji. Ważąc wymiar sankcji dyscyplinarnej, organ odwoławczy wskazał, że organ pierwszej instancji wziął po uwagę, że w dacie popełnia czynu obwiniony posiadał pozytywną opinię przełożonych oraz był w toku służby wielokrotnie wyróżniany nagrodami pieniężnymi. Również stopień szkodliwości czynu uznać należy za nieznaczny, gdyż sprawa nie była komentowana w środkach masowego przekazu. Rozstrzygnięcie przełożonego dyscyplinarnego o odstąpieniu od ukarania uznał ww. organ za proporcjonalne do całokształtu okoliczności sprawy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach Z. M., zaskarżając powyższe orzeczenie Komendanta Policji, zarzucił mu naruszenie art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 134ha ust. 2 ustawy o Policji w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy pomimo dokonania wadliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego - w sposób sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego i nieuzasadnionego ustalenia, że 28 grudnia 2021 r. Z. M. zaniechał wykonania czynności służbowych z udziałem T. T. oraz zaniechał udokumentowania zatrzymania tejże osoby, podczas gdy z prawidłowo dokonanej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie wynika, że do takiego zatrzymania w ogóle nie doszło we wskazanym w zarzutach czasie i miejscu, co ma istotny wpływ na wynik sprawy bowiem skutkuje uznaniem obwinionego winnym zarzucanych mu czynów.
W oparciu o te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia organu pierwszej instancji, przeprowadzenie rozprawy i zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw.
Zdaniem skarżącego, uzasadniając rozstrzygnięcie organ odwoławczy nie dostrzegł uchybień w procedowaniu przez organ pierwszej instancji i uznał za trafne ustalenia przez niego poczynione w zakresie, w jakim przyjęto, że Z. M. dopuścił się zarzucanych mu czynów. Organy, w ocenie strony, zupełnie pomijają wnioski płynące z przeprowadzonych dowodów świadczące o tym, że T. T. nie została zatrzymana do kontroli w omawianym dniu. Na skutek błędnej oceny dowodów doszło jednak do ustalenia niepolegającego na prawdzie stanu faktycznego.
Skarżący podniósł w szczególności, że z zeznań Ł. M. oraz G. P. w żadnym razie nie wynika, że T. T. została zatrzymana do kontroli drogowej w krytycznym dniu. Nie potwierdzają oni takiej okoliczności ani wprost, ani też nawet pośrednio. Świadkowie ci nie posiadają przecież żadnej wiedzy, oprócz tej którą pozyskali z dokumentu przesłanego do komisariatu, który to stał się źródłem plotek i nic innego z ich zeznań nie wynika.
Zdaniem strony, odnośnie zeznań T. T. i D. T. organy poczyniły największe uchybienia w sferze oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Skarżący nie zgodził się z oceną organu drugiej instancji, że prywatne relacje ww. świadków z M. D. nie mają wpływu na niniejsze postępowanie. Organy, w ocenie skarżącego, konsekwentnie pomijają okoliczności przemawiające za przyjęciem, że cały przebieg zdarzenia został skrupulatnie zaplanowany, a T. T. i D. T. w sposób celowy i z premedytacją, mijając się z prawdą, kierują bezpodstawne oskarżenia przeciwko M. D., co niestety odbija się także na Z. M. w ogóle nie związanym z wymienionymi wyżej osobami. Z. M. pada w niniejszym postępowaniu przypadkową ofiarą wzajemnych prywatnych relacji towarzyszącego mu na służbie funkcjonariusza z T. T. i jej mężem. Strona zwróciła uwagę, że D. T. i T. T. pozostają małżonkami z burzliwą historią udokumentowaną procedurą niebieskiej karty oraz dokumentacją sporządzaną z przeprowadzanych w miejscu ich zamieszkania interwencji. T. T. odeszła w pewnym momencie od swojego męża i zamieszkała z M. D. (funkcjonariusz, który miał rzekomo zatrzymać T. T. do kontroli), by następnie wrócić do męża, nie zaprzestając jednak kontynuowania relacji pozamałżeńskiej. Oczywistym jest w takiej sytuacji, że po stronie D. T. mogła powstać chęć zemsty na M. D. i nie ukrywa on swojej woli w tym zakresie.
Następnie strona przedstawiła prawdopodobne wersje przebiegu zdarzeń 28 grudnia 2020 r., analizując szczegółowo zgromadzone w sprawie dowody. Skarżący zwrócił uwagę, że kolejność działań podjętych tego dnia przez D. T. rodzi podejrzenia co do jego zamiarów: o 4:14 w nocy wysyła obszernego maila na adres Policji, żądając wyciągnięcia konsekwencji wobec M. D., który jak wskazuje uwiódł jego żonę, co świadczy, iż na moment przed rzekomym zatrzymaniem jego żony przez M. D. D. T. musiał myśleć o wiążącej ich relacji, zaś treść jego wiadomości wskazuje, zdaniem strony, że spowodowało to u niego stan wzburzenia emocjonalnego. Następnie D. T. o tak wczesnej porze obserwuje na lokalizatorze GSP trasę, jaką pokonuje samochodem jego żona, reaguje na jej zatrzymanie pod komisariatem, by następnie zgłosić rzekome odstąpienie od kontroli. Nie wydaje się zatem przypadkowe "złapanie" M. D. na przewinieniu dyscyplinarnym i zgłoszenie tego faktu, podczas gdy chwilę wcześniej tej nocy D. T. wręcz domagał się jego ukarania. Z. M. jest natomiast przypadkową ofiarą tych porachunków, który nie dopuścił się żadnego przewinienia dyscyplinarnego.
Zdaniem skarżącego, ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego winna być wnikliwa, a oparcie ustaleń faktycznych wyłącznie na treści zeznań świadków, którzy mają interes w przedstawieniu nieprawdziwej wersji wydarzeń i uznanie ich za wiarygodne, stanowi istotne uchybienie organów obu instancji, mające wpływ na wynik sprawy.
W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia.
Postanowieniem z 22 kwietnia 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach odrzucił skargę Z. M. z uwagi na uchybie terminu do jej wniesienia, a następnie Sąd postanowieniem z 2 czerwca 2022 r. przywrócił policjantowi termin do wniesienia skargi.
Na rozprawie 6 lipca 2022 r. – o terminie której pełnomocnik skarżącego i organ zostali prawidłowo zawiadomieni – z uwagi na powyższe postanowienia, Przewodniczący składu orzekającego zawiadomił obecnych o zakreśleniu niniejszej sprawy w repetytorium A pod sygnaturą akt II SA/Ke 137/22 i wpisaniu sprawy w tym repetytorium pod sygnaturą akt II SA/Ke 331/22. Pełnomocnik skarżącego poparł skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga Z. M. zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że zaskarżone orzeczenie Komendanta Policji, jak również orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. (art. 135 p.p.s.a.) naruszają prawo.
Prawną podstawę kwestionowanego skargą aktu, podobnie jak orzeczenia organu pierwszej instancji, stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021 r., poz. 1882 ze zm., dalej jako "ustawa", "ustawa o Policji"), a zgodnie z art. 138 tej ustawy, od orzeczenia i postanowienia kończących postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
W niniejszej sprawie Komendant Wojewódzki utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. uznającego Z. M. winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i odstąpił od ukarania policjanta.
Należy na wstępie zauważyć, że z art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji wynika, że przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o uznaniu winnym popełnienia czynu, za który obwiniony ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną, i o odstąpieniu od wymierzenia kary dyscyplinarnej, na podstawie zebranego w postępowaniu materiału dowodowego. Z kolei art. 135l ust. 1 ustawy stanowi, że w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres.
Zatem organy Policji orzekające w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko policjantowi mają obowiązek orzekać w oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ocena dowodów winna być wszechstronna i swobodna, nie zaś dowolna. Ocenę dowodów organy winny przeprowadzić z uwzględnieniem art. 135g ustawy o Policji. W myśl tej regulacji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego (art. 135g ust. 1 ustawy). Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (art. 135g ust. 2 ustawy).
Wynika z powyższego, że aby uznać policjanta za winnego popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego, to ze zgromadzonych dowodów ocenionych z uwzględnieniem okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, jego sprawstwo i wina nie mogą budzić żadnych wątpliwości. W przeciwnym wypadku – gdy wątpliwości co do okoliczności zarzucanego policjantowi czynu nie zostaną usunięte bądź nie dają się usunąć – obwinionego nie można uznać za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego.
Wnikliwa analiza zgromadzonego w kontrolowanym postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego pozwala na stwierdzenie, że przeprowadzona przez organy Policji ocena dowodów jest dowolna, nie zaś swobodna. W każdym razie dowody, w oparciu o które orzeczenia wydał organ pierwszej instancji, a następnie organ odwoławczy, nie dają podstaw do uznania, że Z. M. popełnił zarzucane mu przewinienia dyscyplinarne.
W pierwszej kolejności – odnosząc się do dowodów osobowych – trzeba wskazać, że zeznania Ł. M. i G. P., jak słusznie podnosi skarżący, nie mogą mieć znaczenia dla ustalenia, czy do spornej kontroli drogowej 28 grudnia 2020 r. doszło, czy też nie. Świadkowie ci w zasadzie zeznali tylko o tym, że rozmawiało się na komisariacie o kontroli drogowej, że o tym plotokowano. Zeznania te nie wnoszą nic istotnego dla wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Kluczowe dla organów orzekających w sprawie okazały się być zresztą zeznania małżonków T. T. i D. T.. Zeznania te Komendant Wojewódzki ocenił jako spójne, których wiarygodność nie budzi wątpliwości. Tymczasem z taką oceną tych dowodów Sąd się nie zgadza. Szczegółowa analiza treści zeznań obojga małżonków prowadzi do wniosku, że zeznania te nie korespondują ze sobą w opisie przebiegu zdarzenia z 28 grudnia 2020 r.
Z zeznań T. T. złożonych do protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie (k. 8 akt adm.) wynika, że po zatrzymaniu jej do kontroli przez M. D., policjant ten miał odejść od jej pojazdu i po około jednej minucie wrócić, a następnie miał kazać jej jechać, nie sprawdzając dokumentów. Ponownie przesłuchiwana 28 września 2021 r. (k. 48v akt adm.) świadek zeznała, że polecenie zatrzymania wydał jej umundurowany M. D., a drugi z policjantów "M. i" siedział w tym czasie w radiowozie. Z zeznań wynika, że po zatrzymaniu do pojazdu podszedł M. D., a następnie z powodu jej żądania, aby kontrolę przeprowadził drugi z policjantów, M. D. odszedł od jej samochodu i wsiadł do radiowozu. Po około dwóch – trzech minutach M. D. podszedł do pojazdu świadka i powiedział, żeby odjechała. M. D. nie oczekiwał od niej dokumentów i nie sprawdzał stanu trzeźwości.
Z kolei D. T. zeznał (k. 79 akt adm.), że T. T. została zatrzymana do kontroli drogowej przez M. D. i to ten policjant podszedł do jej samochodu, ale potem od niego odszedł, gdy zażądała by przeprowadził kontrolę drogową drugi z policjantów. M. D., jak zeznał D. T., poszedł w kierunku radiowozu, a potem żaden z policjantów już nie doszedł do samochodu jego żony, więc doradził jej, aby odjechała, po tym jak zapytał, czy policjant zażądał jakiekolwiek dokumenty, a ona oświadczyła, że nie. Zeznał, że T. T. mówiła mu, że M. D. nie wsiadł do radiowozu, w którym wówczas siedział Z. M..
Zatem zeznania tych osób nie są ze sobą spójne w kwestii tego, kto powiedział T. T., aby odjechała sprzed Komisariatu Policji w D., czy był to M. D., czy D. T., jak również w kwestii tego, czy M. D. wsiadł, czy też nie wsiadł do radiowozu. Ponadto T. T. w swoich zeznaniach nie wskazywała na jakikolwiek udział D. T. w przebiegu zdarzenia przed Komisariatem Policji w D. z 28 grudnia 2020r., tj. aby pisała wiadomości sms do męża, bądź on do niej oraz aby prowadziła z mężem rozmowę telefoniczną.
Istotnie wysyłkę wiadomości sms na numer T. T. z numeru telefonu D. T. potwierdza rachunek szczegółowy wystawiony 1 stycznia 2021 r. Jednak dokument ten nie potwierdza okoliczności, o których zeznał D. T., że prowadził rozmowę telefoniczną ze swoją żoną zarówno, gdy siedziała ona w samochodzie po zatrzymaniu jej do kontroli przez M. D., jak i potem, gdy była już w pracy po tym zdarzeniu. Poza tym z rachunku tego wynika, że pierwszy sms na numer żony D. T. wysłał 04:55:09. T. T. dwukrotnie zeznała, że do kontroli zatrzymana została około godziny 04:45 i po 2-3 minutach M. D. miał nakazać jej, aby odjechała. Z zeznań D. T. wynika, że w czasie kontroli miał otrzymać wiadomości sms od żony, wysyłać do niej takie wiadomości i dodatkowo prowadzić rozmowę telefoniczną, a wszystko w trakcie kontroli, która powinna – zgodnie z zeznaniami T. T. - zakończyć się najwyżej o 04:50.
Znamienne jest także to, że D. T. do listopada 2021 r. zachował rachunek szczegółowy wystawiony w styczniu 2021 r., natomiast nie zabezpieczył treści wiadomości sms, które napisał i otrzymał od T. T. 28 grudnia 2020 r. zwłaszcza, że o godzinie 4:14 tego dnia skierował do organów Policji drogą elektroniczną zawiadomienie o dopuszczeniu się przez M. D. szeregu czynów polegających na złamaniu przepisów prawa. Wiadomości sms nie zachowały się i nie zostały zabezpieczone także na aparacie telefonicznym należącym do T. T.. Żadne z małżonków nie poczyniło starań o zatrzymanie tych wiadomości, bądź to na ich aparatach telefonicznych bądź w jakiejkolwiek innej formie, choć już następnego dnia T. T. złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw przez M. D.. Nie zeznała ona, aby wysyłała wiadomości sms do D. T. w chwili zdarzenia z 28 grudnia 2020 r., z tego powodu najprawdopodobniej jej telefonu nie zabezpieczył funkcjonariusz Policji przyjmujący zawiadomienie.
Powyższych niespójności w zeznaniach małżonków T. oraz pomiędzy tymi zeznaniami a pozostałymi dowodami nie stwierdził ani Komendant Wojewódzki, ani też organ pierwszej instancji. W szczególności organy te całkowicie pominęły fakt wysyłki wiadomości mailowej przez D. T. do Policji o 4:14 w dniu 28 grudnia 2020 r. zatyt. "Romans szantaż wyłudzenie groźby funkcjonariusza Policji", a więc kilkadziesiąt minut przed spornym zdarzeniem. Zarówno ze względu na datę i godzinę wysłania tej wiadomości jak i jej treść organy Policji orzekające w tej sprawie nie mogły nie uwzględnić tego dowodu wespół z pozostałymi dowodami w sprawie, skoro ta okoliczność istotnie wpływa na ocenę zeznań T. T. i D. T.. Dlatego nie bez znaczenia pozostaje dla wyniku tej sprawy relacja, jaka wiązała M. D. z T. T., skoro mogła ona mieć wpływ na treść zeznań świadków T. T. i D. T..
Notatniki służbowe Z. M. i M. D., ale też wyjaśnienia/zeznania tych policjantów przeczą twierdzeniu, aby 28 grudnia 2020 r. T. T. została zatrzymana do kontroli drogowej. Wiarygodność tych dowodów nie została skutecznie podważona zebranym materiałem dowodowym. Nie jest wystarczające nawet ustalenie, że lokalizator GPS ujawnił postój pojazdu T. T. w pobliżu Komisariatu Policji w D., przed którym tego dnia służbę pełnili ww. policjanci. W każdym razie Sąd stwierdza, że zgromadzone w aktach sprawy dowody nie znoszą wątpliwości co do sprawstwa i winy skarżącego w popełnieniu zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Natomiast uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia Powiatowego Komendanta Policji w P. świadczą o tym, że powyższych wątpliwości, niespójności w zebranym materiale dowodowym nie dostrzegły organy orzekające w sprawie. Dlatego niewykluczone jest, że prawdziwa jest wersja wydarzeń, na jaką w skardze wskazuje strona.
W konsekwencji doszło do naruszenia prawa (art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135j ust. 1 pkt 3 i art. 135g ustawy o Policji) mającego wpływ na wynik postępowania dyscyplinarnego poprzez uznanie Z. M. winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, skoro nie sposób w oparciu o zebrany materiał dowodowy bez żadnych wątpliwości stwierdzić, że doszło do kontroli drogowej 28 grudnia 2020 r., w trakcie której skarżący miał zaniechać wykonania czynności służbowych.
Skarga Z. M. okazała się skuteczna, choć zauważyć należy, że w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym na podstawie ustawy o Policji nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (zob. art. 135p ustawy i wyrok NSA z 5 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 472/06; wyrok NSA z 21 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 527/06). Żaden ze wskazanych w zarzucie skargi przepisów k.p.a. nie mógł i w rzeczywistości nie był stosowany przez organy Policji w tej sprawie, a tym samym nie mogły one zostać naruszone w toku kontrolowanego postępowania dyscyplinarnego.
Mając jednak powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i art. 135 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie I wyroku.
O kosztach postępowania sądowego Sąd orzekł w punkcie II wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., a na koszty te – z uwagi na zwolnienie skarżącego z kosztów sądowych z mocy ustawy – złożyło się tylko wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego obliczone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy uwzględnią powyższą ocenę prawną Sądu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło