II SA/Ke 341/18

WyrokWSA w Kielcach2018-06-21

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzeciw organu administracji do zamiaru usunięcia drzew i krzewów jest dopuszczalny wobec krzewów oraz drzew, których obwód pnia nie przekracza określonych parametrów, jeśli mają być usuwane na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą, a lokalizacja tych drzew i krzewów znajduje się na terenie objętym formami ochrony przyrody (park krajobrazowy, obszar chronionego krajobrazu)?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania (art. 7, 10 § 1, 77 § 1, 79 § 1 i 2, 80 kpa) oraz prawo materialne (art. 83f ust. 14 pkt 1 lit. c w zw. z art. 83f ust. 4 i 8 ustawy o ochronie przyrody). Sprzeciw organu był niedopuszczalny wobec krzewów oraz drzew, których obwód pnia nie przekraczał ustawowych parametrów, nawet jeśli rosły na terenach chronionych, ponieważ usunięcie takich drzew i krzewów na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą nie wymagało zezwolenia ani zgłoszenia. Ponadto, naruszenia proceduralne, w tym brak czynnego udziału strony i wydanie decyzji przed rozpatrzeniem wniosków dowodowych, mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy zgłosili zamiar usunięcia drzew i krzewów z nieruchomości położonych na terenie Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego i Kieleckiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Organy administracji (Prezydent Miasta Kielce i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach) wniosły sprzeciw wobec tego zamiaru, powołując się na zakazy likwidowania zadrzewień śródpolnych i przydrożnych obowiązujące na tych terenach. Wnioskodawcy zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak czynnego udziału w postępowaniu i wydanie decyzji bez możliwości wypowiedzenia się co do materiału dowodowego, a także naruszenie prawa materialnego dotyczące dopuszczalności sprzeciwu wobec określonych drzew i krzewów.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Kielce. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz W. B. i M. B. solidarnie kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2018r. sprawy ze skargi W. B. i M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie sprzeciwu od zamiaru usunięcia drzew i krzewów I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz W. B. i M. B. solidarnie kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z 5 marca 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach, po rozpatrzeniu odwołania W. B. i M. B., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Kielce z 7 listopada 2017 r. wnoszącą sprzeciw do zamiaru usunięcia drzew i krzewów, rosnących na nieruchomości przy ul. [...] . W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że decyzja z 7 listopada 2017 r. podjęta została na podstawie art. 83f ust. 8 i 14 pkt 1 lit.c ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody oraz art. 104 kpa, a wnosząc sprzeciw organ I instancji podniósł, że zgłoszenie dotyczy drzew i krzewów, które rosną na terenach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 3 i 4 ww. ustawy, tj. na terenie Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego oraz w strefie B Kieleckiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Zgodnie z uchwałami Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego ustanawiającymi oba obszary, na ich terenie zakazuje się m.in. likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, jeżeli nie wynikają z potrzeby ochrony przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wodnego lub budowy, odbudowy, utrzymania, remontów lub naprawy urządzeń wodnych. Organ podkreślił także, że w czasie wizji terenowej w dniu 26 października 2017 r. i 6 listopada 2017 r. dokonano oględzin oraz stwierdzono wizualnie występowanie gniazd gatunków ptaków chronionych w obrębie drzew i krzewów, w tym na pniach, koronach oraz w obrębie systemu korzeniowego w zasięgu koron drzew i krzewów. Od wniesionego sprzeciwu odwołanie wnieśli M. i W. B. zarzucając naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 kpa oraz art. 17 ust. 1 pkt 2 i 3, art. 83 ust. 6 pkt 1 i 2 oraz art. 83f ust. 8, 14 pkt 1 lit.c ustawy o ochronie przyrody i podnosząc, że z protokołu oględzin wynika jedynie, że stwierdzono 5 gniazd ptaków gatunków podlegających ochronie prawnej, bez określenia, w której części drzew i krzewów się znajdują, ponadto nie ustalono, czy gniazda te występowały na działce nr [...] czy [...] , jaki był gatunek ptaków i czy występowały po 16 listopada 2017 r. (dacie aktualizacji drzew zgłoszonych do wycinki), bowiem po tej aktualizacji protokół z przeprowadzonych oględzin nie wskazuje na obecność żadnych gniazd ptaków gatunków chronionych. Ponadto organ I instancji nie ustalił, jakimi zadrzewieniami są konkretne, indywidualnie oznaczone, poszczególne drzewa wskazane we wniosku, przytaczając jedynie ustawową definicję zadrzewienia, podczas gdy zadrzewienia śródpolne, przydrożne i nadwodne nie wyczerpują całego zbioru zadrzewień występujących w naturze. Zarzucono również naruszenie art. 10 § 1 kpa i art. 8 kpa poprzez brak zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz wydanie decyzji następnego dnia po dokonaniu oględzin, co uniemożliwiło złożenie wniosku o ich ponowne przeprowadzenie. Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach przytoczyło treść art. 83 ust. 1, art. 83f ust. 1 pkt 1-15 ustawy o ochronie przyrody i podniosło, że po wniesieniu w dniu 5 października 2017 r. przez W. i M. B. podania o wycięcie drzew, organ I instancji przeprowadził dwukrotnie oględziny – 26 października 2017 r. i 6 listopada 2017 r. SKO podkreśliło, że działki, na których rosną drzewa i krzewy zgłoszone do wycięcia położone są na terenie Chęcińsko – Kieleckiego Parku Krajobrazowego oraz Kieleckiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, a z uwagi na zakazy obowiązujące w uchwałach Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego ustanawiających oba obszary chronione, rozważenia wymaga, czy drzewa i krzewy zlokalizowane na działkach wnioskodawców mają charakter zadrzewień śródpolnych i przydrożnych (zadrzewienia i krzewy nadwodne na tym terenie nie występują). Organ podkreślił, że teren objęty wnioskiem poddany został w dniu 16 lutego 2018 r, kolejnym oględzinom z udziałem pracownika Zarządu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych – E. K. posiadającej wykształcenie wyższe ogrodnicze i wieloletnie doświadczenie zawodowe oraz pracowników organu I instancji posiadających wyższe wykształcenie leśne oraz długoletnie doświadczenie zawodowe. Biorący udział w oględzinach, w których strona nie brała udziału, stwierdzili, że rosnące wzdłuż ulicy Bernardyńskiej oraz pozostałe drzewa i krzewy stanowią zadrzewienia śródpolne i podlegają zakazowi likwidowania wynikającemu z uchwały nr XXVI/371/16 Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego. Organ odwoławczy podniósł, że ustawa o ochronie przyrody zawiera jedynie definicję zadrzewienia w art. 5 pkt 27, natomiast w doktrynie wskazuje się, że zadrzewienia śródpolne to zadrzewienia w rozumieniu tego przepisu, znajdujące się wśród pól. Kolegium nie zgodziło się z argumentacją odwołujących, że zadrzewienia śródpolne to takie, które znajdują się wśród pól utrzymywanych pod produkcję rolną lub inne działania związane z gospodarką rolną np. pastwiska. Co do kwestii podnoszonych naruszeń prawa procesowego organ odwoławczy wskazał, że nie miały one wpływu na wynik sprawy. Skoro zatem obie działki skarżących objęte są formami ochrony przyrody, na terenie których obowiązują zakazy likwidowania zadrzewień śródpolnych i przydrożnych, a za takie należy uznać należy drzewa i krzewy zlokalizowane na działkach [...], organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Kielce jako zgodną z prawem. Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach złożyli W. B. i M. B. zarzucając naruszenie przepisów postępowania: 1) art. 79 § 1 i 2 oraz art. 10 § 1 i art. 8 kpa poprzez nie zawiadomienie strony o miejscu i terminie przeprowadzenia oględzin, nie zapewnienie jej czynnego udziału na każdym stadium sprawy oraz błędne przyjęcie w protokole oględzin, że strony zawiadomione były o terminie przeprowadzenia oględzin, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 2) art. 10 § 1 kpa poprzez wydanie decyzji bez możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i złożenia wniosków dowodowych, w tym wniosku o przeprowadzenie ponownych oględzin, które to wnioski złożone zostały w terminie zakreślonym przez organ II instancji, jednakże zaskarżona decyzja została wydana przed datą wpływu pisma stron z wnioskiem dowodowym do organu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 3) art. 7, 77 § 1 i 80 kpa polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz jego dowolnej ocenie i niepodjęciu wszelkich kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, skutkujące m.in.: - pominięciem ustalenia, czy na przedmiotowych działkach występują gniazda gatunków ptaków chronionych w obrębie drzew i krzewów, w tym na pniach, w koronach oraz w obrębie systemu korzeniowego w zasięgu koron drzew i krzewów, - brakiem określenia w obrębie których konkretnie drzew wskazanych we wniosku znajdowały się ww. gniazda, tj. czy znajdowały się w obrębie drzew wskazanych do wycinki w pierwotnym wniosku z dnia 4 października 2017 r. oraz w obrębie których konkretnie zaznaczonych na mapie drzew, - oparciem się na protokole oględzin sporządzonym przez komisję bez udokumentowanej wiedzy z zakresu leśnictwa ani dendrologii, 4) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz jego dowolnej ocenie i niepodjęciu wszelkich kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz załatwienia jej ze względu na lokalizację drzew na terenach objętych formami ochrony przyrody tj. Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego, podczas gdy zgodnie z uchwałami Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego z dnia 26 września 2016 r. nr XXVI/371/16 oraz z dnia 29 września 2010 r. nr XLI/729/10, obowiązuje na tym terenie zakaz likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, zaś organ II instancji błędnie ustalił, jakimi to zadrzewieniami są drzewa wskazane we wniosku, podczas gdy ww. trzy rodzaje zadrzewień nie wyczerpują całego zbioru wszystkich zadrzewień występujących w naturze, bowiem w nauce obok ww. występują także zadrzewienia np. łąkowe czy pastwiskowe, zadrzewienia terenów budowlanych (w tym parki i skwery miejskie), których wycinki nie zabraniają ww. uchwały Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego, zaś SKO nie dokonało ustaleń dotyczących indywidualnych drzew, wskazanych na każdej z dwóch działek, a dokonało ustaleń dla drzew zbiorczo, wskazując jako jedyną przesłankę odmowy – znajdowanie się wszystkich drzew na terenach objętych formami ochrony przyrody, zaś ta przesłanka sama w sobie, bez ustalenia rodzaju zadrzewienia nie stanowi podstawy do wydania sprzeciwu. W skardze zarzucono także naruszenie prawa materialnego tj. 5) art. 17 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i stwierdzenie, że mają zastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy z ustaleń organu nie wynika, aby w obrębie drzew występowały schronienia i miejsca rozrodu zwierząt, jak i nie stwierdzono aby na przedmiotowych działkach w obrębie drzew wskazanych do wycinki występowały zadrzewienia szczególne – śródpolne, przydrożne i nadwodne, 6) art. 83f ust. 6 pkt 1 i 2 oraz art. 86 ust. 8 i 14 pkt 1 lit.c ustawy o ochronie przyrody poprzez ich błędne zastosowanie i nie ograniczenie się w protokole oględzin do nazwy gatunku drzewa i obwodu pnia, a także dokonanie ustaleń dotyczących gatunków chronionych, podczas gdy nie są one przesłanką z art. 83f ust. 6 ustawy, zaś z art. 83c ust. 1 tej ustawy, który to przepis dotyczy wydania zezwolenia na wycinkę drzew, nie zaś zamiaru zgłoszenia wycinki oraz wydania decyzji o sprzeciwie do zamiaru usunięcia drzew i krzewów na działkach na [...] i 133, pomimo braku przesłanek do jej wydania. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta Kielce z 7 listopada 2017 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania procesowego wg. norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi wskazano, że SKO zleciło organowi I instancji przeprowadzenie oględzin z udziałem biegłego lub pracownika z udokumentowaną wiedzą z zakresu leśnictwa czy dendrologii, a do udziału w czynności oględzin została przybrana kierownik zespołu ds. ochrony przyrody, z wykształcenia ogrodnik, nie ma zatem wykształcenia ani udokumentowanej wiedzy z zakresu leśnictwa ani dendrologii, nie jest także biegłym. Oględziny zostały zatem dokonane przez osoby nieposiadające wiedzy o tym, jakiego rodzaju występują w przyrodzie zadrzewienia. Skarżący podnieśli, że wyznaczony przez organ odwoławczy termin na zapoznanie się z aktami i składanie wniosków dowodowych wyznaczony został do piątku tj. dnia 2 marca 2018 r. W tym dniu pełnomocnik stron nadał pismo z wnioskiem dowodowym o powtórzenie dowodu z oględzin zwracając uwagę na naruszenie przepisów postępowania, pismo to zostało doręczone w dniu 6 marca 2018 r., a już w poniedziałek 5 marca 2018 r. wydana została zaskarżona decyzja. SKO podjęło zatem decyzję z pominięciem możliwości złożenia wniosków dowodowych przez strony. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny dopatrzył się w trakcie procedowania organów I i II instancji tego rodzaju naruszeń prawa, które skutkować musiały uchyleniem obu decyzji objętych skargą. Stan faktyczny sprawy jest bezsporny i wynika ze zgromadzonych dowodów. Zarówno zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta Kielce z 7 listopada 2017 r. zapadły w następstwie rozstrzygnięcia wniosku W. B. i M. B. z 4 października 2017 r. zawierającego zgłoszenie zamiaru usunięcia drzew i krzewów z terenu dwóch działek oznaczonych numerami [...] przy ul. B. w K. Do wniosku załączono wykaz 95 drzew objętych zamiarem wycięcia, przy czym po przeprowadzonych w dniach 26 października 2017 r. i 6 listopada 2017 r. oględzinach, wymaganych art. 83f ust. 6 ustawy o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. 2018.142), wykaz ten został przez wnioskodawcę zmodyfikowany. Część drzew z pierwotnego zgłoszenia zostało usuniętych, a część dodanych. Tabela wraz z nowym wykazem drzew i krzewów przeznaczonych do usunięcia złożona została do organu I instancji wraz z pismem procesowym w dniu 7 listopada 2017 r., a więc następnego dnia po przeprowadzeniu oględzin i jednocześnie w dniu podjęcia decyzji przez Prezydenta Miasta Kielce wnoszącej sprzeciw, przy czym z treści tej decyzji wynika, że zmodyfikowana treść wniosku nie była przedmiotem analizy organu I instancji, gdyż podstawą wniesienia sprzeciwu był fakt, że obie działki, na których zlokalizowane są drzewa i krzewy przeznaczone do wycięcia, położone są na terenie Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego. Z akt sprawy wynika także, że po zleceniu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach dodatkowego postępowania wyjaśniającego w trybie art. 136 kpa, organ I instancji przeprowadził 16 lutego 2018 r. oględziny, o których nie powiadomił stron składających zgłoszenie zamiaru wycięcia drzew i które odbyły się bez ich udziału. W trakcie tych oględzin komisja w skład której wchodziło dwóch pracowników – inspektorów Wydziału Usług Komunalnych i Zarządzania Środowiskiem Urzędu Miasta Kielce oraz pracownik Zarządu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych ustaliła, że zgłoszone do usunięcia drzewa i krzewy stanowią zadrzewienia przydrożne (przy ul. Bernardyńskiej) i śródpolne, podlegające zakazowi likwidowania i niszczenia zgodnie z uchwałą nr XXVI/371/16 Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego w sprawie utworzenia Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego. Pismo z 20 lutego 2018 r. skierowane przez Prezydenta Miasta Kielce do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, zawierające informację o wynikach przeprowadzonych oględzin, przesłane zostało do wiadomości pełnomocnika skarżących (w aktach brak dowodu doręczenia tego zawiadomienia), a następnie organ odwoławczy w trybie art. 10 § 1 kpa poinformował o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do dowodów w nich zgromadzonych, wyznaczając stronom termin 3 dni. Zawiadomienie to doręczone zostało pełnomocnikowi skarżących 27 lutego 2018 r., dnia 1 marca 2018 r. W. B. zapoznał się z aktami, a w ostatnim dniu terminu tj. 2 marca 2018 r. (piątek) pełnomocnik nadał w urzędzie pocztowym pismo z wnioskiem o dokonanie ponownych oględzin zarzucając naruszenie art. 79 § 1 i 2 kpa poprzez niezawiadomienie stron o tej czynności. Pismo to wpłynęło do organu odwoławczego 6 marca 2018 r., a zaskarżona decyzja podjęta została dzień wcześniej, czyli 5 marca 2018 r. (poniedziałek). Nie ulega zatem wątpliwości, że w stanie sprawy doszło do naruszenia przez organ zarówno art. 79 § 1 i 2, jak i art. 10 § 1 kpa. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów, strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem (§ 1) oraz ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). Z kolei art. 10 § 1 kpa stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Wprawdzie art. 10 § 1 kpa nie określa długości terminu, jaki organ powinien zakreślić stronie celem realizacji uprawnienia wynikającego z tego przepisu, nie ulega jednak wątpliwości, że powinien on być na tyle realny i wystarczający, aby prawa strony do zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w tym zakresie, nie uczynić czysto iluzorycznym i pozornym. W praktyce organów administracji termin ten jest zazwyczaj określany na 7 dni. Uwzględniając także treść art. 57 § 5 pkt 2 kpa (termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe), bezspornym w sprawie jest, że pismo pełnomocnika stron wraz z wnioskiem o przeprowadzenie ponownych oględzin złożone zostało w terminie wyznaczonym w trybie art. 10 § 1 kpa, do czego organ odwoławczy w ogóle się nie odniósł, gdyż wydał zaskarżoną decyzję zanim wniosek ten wpłynął. Naruszenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze wymienionych wyżej przepisów procedury administracyjnej jest zatem oczywiste, przy czym zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. może ono skutkować uchyleniem objętej skargą decyzji jedynie wtedy, gdy uchybienie przepisom postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego kluczową kwestią przy ocenie zasadności wniesionej skargi była odpowiedź na pytanie, czy zgłoszone do wycięcia drzewa na działce nr [...] i [...] stanowią zadrzewienia sródpolne lub przydrożne, o których mowa w uchwałach Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego: z 26 września 2016 r. nr XXVI/371/16 w sprawie utworzenia Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego oraz z dnia 27 września 2010 r. nr XLI/729/10 w sprawie wyznaczenia Kieleckiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Zakazy likwidowania tego rodzaju zadrzewień przewidziane zostały w § 6 ust. 1 pkt 3 uchwały z 26 września 2016 r. oraz w § 5 lit. b uchwały z 27 września 2010 r. Bezspornym przy tym jest, że działki, na których zlokalizowane są drzewa i krzewy przewidziane przez skarżących do wycięcia znajdują się na terenach objętych obiema formami ochrony przyrody. Pamiętać także trzeba, że uchwały z 26 września 2016 r. i z 27 września 2010 r. jako akty prawa miejscowego, stanowią w świetle art. 87 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej źródła powszechnie obowiązującego prawa, co oznacza, że mogą być podstawą nakładanych na obywateli praw i obowiązków. Ponadto sprzeciw do dokonanego w niniejszej sprawie zamiaru usunięcia drzew i krzewów wniesiony został decyzją I instancji z uwagi na ich lokalizację na terenach objętych formami przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 3 i 4 tej ustawy, a organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji zmodyfikował tę podstawę o tyle, że przyjął, iż stanowią one zadrzewienia przydrożne i śródpolne, objęte zakazami usuwania i niszczenia przewidzianymi w obu uchwałach. Nie ulega wątpliwości, że w polskim systemie prawnym nie ma legalnej definicji zadrzewień sródpolnych lub przydrożnych. Przepis art. 5 pkt 27 ustawy o ochronie przyrody definiuje jedynie pojęcie zadrzewienia, rozumiejąc przez to pojedyncze drzewa, krzewy albo ich skupiska niebędące lasem w rozumieniu ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2017 r. poz. 788) lub plantacją, wraz z terenem, na którym występują, i pozostałymi składnikami szaty roślinnej tego terenu. Zakładając zatem, że treść normy prawnej powinna być sformułowana w sposób przejrzysty i prosty, bez konieczności dokonywania takiej wykładni, która pozostawałaby w sprzeczności z powszechnym rozumieniem pojęć w danej normie użytych (co nabiera szczególnego znaczenia w przypadku formułowanych przez prawodawcę zakazów), za prawidłowy należy uznać pogląd zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że zadrzewienie śródpolne i przydrożne, to zadrzewienia w podanym wyżej rozumieniu położone wśród pól lub przy drodze. O ile nie może być wątpliwości co do tego, że drzewa i krzewy zlokalizowane wzdłuż ulicy B. stanowią zadrzewienia przydrożne (co jednak nie oznacza automatycznie, że wobec zgłoszonego zamiaru ich usunięcia jako całości może być wniesiony sprzeciw, o czym będzie mowa w dalszej części wywodów prawnych), to zakwalifikowanie pozostałych znajdujących się na obu działkach drzew jako zadrzewień śródpolnych, nie jest już takie oczywiste. Wprawdzie z protokołu z oględzin przeprowadzonych 16 lutego 2018 r. wynika, że osoby biorące w nich udział, określone jako "Komisja", uznały, że występujące na działkach zadrzewienia mają charakter śródpolny, jednak twierdzenie to nie zostało poparte jakąkolwiek argumentacją. Także organ odwoławczy, który oparł się na ustaleniach z ostatnich oględzin, nie przedstawił własnych motywów, dla których przyjął taką, a nie inną ocenę w zakresie drzew znajdujących się na nieruchomości skarżących. W aktach znajduje się bogata dokumentacja fotograficzna, mapy oraz zdjęcia satelitarne terenu wzgórza "Karczówka", które wizualizują cały obszar tej części Paku Krajobrazowego. Nie ma wątpliwości co do tego, że przy ulicy Bernardyńskiej, po przeciwnej stronie nieruchomości objętej wnioskiem, istotnie znajdują się pola z licznymi zadrzewieniami śródpolnymi, natomiast działki nr [...] i [...] dosyć gęsto porośnięte są drzewami i krzewami, a wolne przestrzenie pomiędzy nimi trudno nazwać polem w powszechnym rozumieniu tego słowa. Nie można zatem zgodzić się z organem, że obecność stron w trakcie oględzin była zbędna i nie miała żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, skoro wnioski z tej czynności organ przyjął jako dowód przesądzający o prawidłowości wniesionego sprzeciwu. Brak definicji ustawowej pojęcia zadrzewień śródpolnych stwarza możliwość różnych interpretacji tego określenia, a ocena, że z takimi właśnie zadrzewieniami mamy do czynienia w sprawie wcale nie jest jednoznaczna w świetle zgromadzonych dowodów, zwłaszcza znajdującej się w aktach dokumentacji fotograficznej. Poza tym nie wiadomo, jakimi przesłankami kierowali się pracownicy dokonujący oględzin kwalifikując objęte zgłoszeniem krzewy i drzewa jako takie zadrzewienia, których likwidowania zakazuje prawo miejscowe, poza własnym przekonaniem o słuszności zaprezentowanego stanowiska. Powiedzieć także trzeba, że w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym strona miała bardzo ograniczone możliwości wypowiedzenia się co do istotnych dla jej sytuacji prawnej okoliczności, gdyż w I instancji organ w ogóle nie zastosował art. 10 § 1 kpa wydając decyzję w dzień po przeprowadzeniu oględzin (co było zresztą jednym z zarzutów odwołania), zaś trzecie oględziny, których wynik przesądził – jak przyjął organ odwoławczy – o sposobie rozstrzygnięcia sprawy, przeprowadzono bez powiadomienia stron, a następnie zakreślono krótki, trzydniowy termin do zapoznania się z aktami sprawy i wydano decyzję ostateczną zaraz po jego upływie, nie zważając na możliwość nadesłania wniosków dowodowych w sposób przewidziany w kpa, czyli poprzez operatora pocztowego. Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że opisane na wstępie naruszenia przez organ art. 79 § 1 i 2 oraz art. 10 § 1 kpa mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Oba organy dopuściły się także innych naruszeń zarówno prawa procesowego (które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy) jak i prawa materialnego (które miały wpływ na wynik sprawy). Jak wynika z przepisów art. 83 ust. 1 w zw. z art. 83f ust. 1 pkt 3a ustawy o ochronie przyrody, wycięcie drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej (ta ostatnia przesłanka nie była zresztą w ogóle przedmiotem jakiegokolwiek badania przez żaden z organów), zwolnione jest od obowiązku uzyskania zezwolenia. Normy zawarte w art. 83f ust. 4 i nast. ustawy wskazują jednocześnie na to, że tylko w odniesieniu do drzew, i to takich, które spełniają parametry określone w art. 83f ust. 4 pkt 1-3, właściciel nieruchomości w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 3a, zobowiązany jest złożyć do organu zamiar usunięcia drzewa. Także sprzeciw wnoszony w trybie art. 83f ust. 8, 14 i 15 ustawy, może dotyczyć wyłącznie drzew. Innymi słowy rzecz ujmując, krzewy oraz drzewa, których obwód pnia mierzonego na wysokości 5 cm nie przekracza: 1) 80 cm - w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego; 2) 65 cm - w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 3) 50 cm - w przypadku pozostałych gatunków drzew, w sytuacji, o której mowa w art. 83f ust. 1 pkt 3a ustawy o ochronie przyrody, mogą być usuwane bez uzyskania zezwolenia ani bez zamiaru zgłoszenia. Tym samym organ nie może wnieść sprzeciwu przewidzianego w art. 83f ust. 8, 14 i 15 wobec krzewów oraz wobec drzew nie przekraczających opisanych w art. 83f ust. 4 parametrów, jeżeli mają być one usuwane z nieruchomości stanowiących własność osób fizycznych na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Tymczasem organ I instancji wniósł sprzeciw "do zamiaru usunięcia drzew i krzewów, rosnących na nieruchomości przy ul. Bernardyńskiej", przy czym z treści decyzji nie wiadomo, o jakie konkretnie drzewa chodzi, zaś co do krzewów wniesienie takiego sprzeciwu w ogóle nie było możliwe. Wprawdzie w uzasadnieniu powołano się na załączniki nr 1 i 2 do protokołu (z akt wynika, że chodzi prawdopodobnie o załącznik nr 1 do protokołu z 26 października 2017 r. oraz załącznik nr 2 do protokołu z 6 listopada 2017 r.), które "stanowią wykaz drzew i krzewów zgłoszonych do usunięcia", jednak trudno dociec na ich podstawie, które drzewa organ uznał za "zgłoszone do usunięcia" i co za tym idzie objął sprzeciwem. Załącznik nr 1, oprócz wykazu dołączonego do wniosku - z naniesionymi ręcznymi adnotacjami (prawdopodobnie przez pracownika organu) zawiera także dodatkową tabelę (str. 33 i 34), przy czym nie wiadomo, czy ma ona uzupełniać czy zastępować pierwotny wniosek. Z kolei załącznik nr 2, sporządzony w trakcie oględzin 6 listopada 2017 r. zawiera kilkadziesiąt pozycji, tym razem bez nawiązania do zgłoszenia, które obejmują m.in. drzewa nie podlegające obowiązkowi zgłoszenia (dotyczy to drzew opisanych jako "topola osika" o obwodzie pnia poniżej 80 cm na wysokości 5 cm) i których nie zawiera tabela dołączona do zmodyfikowanego wniosku z 7 listopada 2017 r. Do treści tego wniosku organ I instancji w ogóle się zresztą nie odniósł. Na podstawie lektury akt sprawy, a zwłaszcza załączników, na które powołał się organ oraz protokołów z oględzin, trudno się oprzeć wrażeniu, że opisano faktycznie wszystkie drzewa i wszystkie krzewy znajdujące się na działkach [...] i [...] , a następnie całościowo wniesiono sprzeciw z uwagi na zakazy dotyczące Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego, bez względu na to, czy konkretne drzewa zostały objęte wnioskiem czy też nie oraz bez uwzględnienia faktu, że na usunięcie krzewów oraz niektórych opisanych przez organ drzew nie jest wymagane ani zezwolenie ani zgłoszenie. Przepis art. 83f ust. 14 pkt 1 lit. c ustawy o ochronie przyrody, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia organów, daje wprawdzie możliwość wniesienia sprzeciwu w przypadku lokalizacji drzewa na terenie objętym m.in. granicami parku krajobrazowego czy obszaru chronionego krajobrazu, ale sprzeciw przewidziany w tym przepisie można wnieść jedynie wobec drzewa i to takiego, którego usunięcie objęte jest obowiązkiem zgłoszenia (ew. zezwolenia, jeśli zastosować także art. 83f ust. 15 pkt 1). Jak powiedziano już wyżej, z treści decyzji I instancji nie wynika ani to, które drzewa objęte zostały wnioskiem o wycięcie (po jego modyfikacji) i czy na usunięcie wszystkich z nich konieczne było zgłoszenie przewidziane w art. 83 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody. Organy administracji orzekające na podstawie art. 83f ust. 8 i 14 pkt 1 lit.c ustawy o ochronie przyrody są uprawnione do uwzględnienia zakazów wynikających z aktów prawa miejscowego ustanawiających park krajobrazowy lub obszar chronionego krajobrazu, ale jedynie w takim zakresie, jaki objęty został dyspozycją powołanych wyżej przepisów ustawy o ochronie przyrody. Podstawą wniesienia sprzeciwu mogą być zatem tylko przesłanki normatywne wynikające z konkretnych przepisów prawa materialnego, dających uprawnienie organowi administracji do ingerencji w prawa i obowiązki podmiotu wnoszącego o rozstrzygnięcie jego sprawy o charakterze administracyjnym. Tego aspektu organy w ogóle nie wzięły pod uwagę wnosząc sprzeciw wobec wszystkich drzew i krzewów rosnących na obu działkach objętych wnioskiem. Należy także wyraźnie zaznaczyć, że powyższe nie oznacza, że właściciel nieruchomości może usunąć z nieruchomości drzewa i krzewy stanowiące zadrzewienia przydrożne, śródpolne lub nadwodne, o których mowa w § 6 ust. 1 pkt 3 uchwały Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego z 26 września 2016 r. oraz w § 5 lit. b uchwały z 27 września 2010 r. Odpowiedzialność karna za naruszenie zakazów obowiązujących w parkach krajobrazowych i obszarach chronionego krajobrazu przewidziana została bowiem w art. 127 pkt 1 lit. c i d ustawy o ochronie przyrody i dotyczy ona niszczenia lub likwidowania wbrew zakazowi każdego krzewu lub drzewa, nawet wtedy, gdy ustawa zezwala na ich usunięcie bez konieczności uzyskiwania zezwolenia bądź zwalnia z obowiązku zgłoszenia, o którym mowa w art. 83f ust. 4. Reżim odpowiedzialności przewidzianej w art. 127 ustawy o ochronie przyrody jest jednak zupełnie inny i nawet przy przyjęciu, że objęte zgłoszeniem drzewa i krzewy stanowią formy, których usuwać i likwidować nie wolno, gdyż zabrania tego prawo miejscowe, organ administracji nie jest uprawniony do rozszerzania swoich kompetencji opartych na art. 83f ust. 8 - do wniesienia sprzeciwu wobec zgłoszonego zamiaru usunięcia krzewów oraz tych drzew, których wycięcie zostało ustawowo zwolnione z obowiązku uzyskania zezwolenia bądź zgłoszenia. Mając na uwadze stwierdzone uchybienia w zakresie prawa procesowego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, 10 § 1, art. 77 § 1, art. 79 § 1 i 2 oraz art. 80 kpa oraz naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 83f ust. 14 pkt 1 lit. c w zw. z art. 83f ust. 4 i 8 ustawy o ochronie przyrody, Sąd uchylił obie decyzje na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a. Uchylenie decyzji I instancji nastąpiło z uwagi na brak ustalenia najistotniejszych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, dotyczących braku odniesienia się w decyzji do zakresu złożonego zgłoszenia oraz nieustalenia, a co za tym idzie niewskazania drzew objętych obowiązkiem zgłoszenia wobec których może być wniesiony sprzeciw w trybie art. 83f ust. 8 ustawy. Mając dodatkowo na względzie naruszenia prawa, na które wskazano na wstępie rozważań, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że nie została rozpoznana istota poddanej pod osąd sprawy i postępowanie administracyjne należałoby przeprowadzić od samego początku, z uwzględnieniem prawidłowej wykładni prawa materialnego Tym samym uchylenie jedynie decyzji objętej skargą pozostawałoby w sprzeczności z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, zaś wobec treści art. 83f ust. 8 ustawy i zakreślonego w nim terminu wniesienia sprzeciwu, organ odwoławczy nie mógłby zastosować art. 138 § 2 kpa. Orzeczenie o kosztach postępowania oparto o treść art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składają się wpis sądowy w kwocie 200 zł, opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika obliczone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit.c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.). Rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji wyda stosowne rozstrzygnięcie mając na uwadze obowiązujące przepisy prawa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło