II SA/Ke 354/18

WyrokWSA w Kielcach2018-10-01

Skład orzekający: Renata Detka, Jacek Kuza, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i ocenili materiał dowodowy w sprawie dotyczącej zmiany stanu wody na gruncie i jej szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie, w szczególności czy opinia biegłego była wystarczająca i czy strona miała możliwość zadawania pytań biegłemu?
Ratio decidendi
Organy administracji naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 k.p.a.), poprzez brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego, nierozpatrzenie wszystkich zastrzeżeń strony do opinii biegłego oraz brak umożliwienia stronie czynnego udziału w postępowaniu dowodowym (art. 79 k.p.a.). W konsekwencji, zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały uchylone.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej przywrócenie stanu wody na gruncie, wydanej na skutek skargi M. K.-R. na podwyższenie i utwardzenie terenu kostką brukową na działce sąsiedniej, co miało powodować zalewanie i zawilgocenie jej nieruchomości. Organy administracji, opierając się na opinii biegłego, uznały, że nie doszło do szkodliwej zmiany stanu wody na gruncie. Strona skarżąca zarzucała nierzetelność opinii biegłego, brak odpowiednich kwalifikacji biegłego oraz naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2018 r. sprawy ze skargi M. K.-R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania M. K.- R. od decyzji Prezydenta Miasta Ostrowca z [...], odmawiającej wydania wobec właściciela gruntu działki nr [...], na której w wyniku zagospodarowania terenu objętego decyzją o pozwoleniu na budowę, został podwyższony i utwardzony teren kostką brukową powyżej poziomu terenu działki nr [...], nakazu przywrócenia stanu wody na gruncie na działce nr [...], będącej własnością D.W., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 kpa, utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy zaznaczył, że 1 stycznia 2018 r. weszła w życie (z wyjątkiem pewnych przepisów), nowa ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r. poz. 1566), w tym normy dotyczące zakłócenia stosunków wodnych na gruncie mieszczące się w art. 234 tej ustawy. Niemniej jednak w ocenie Kolegium, z uwagi na zapisy art. 545 ust. 4 nowego Prawa wodnego, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3, stosuje się przepisy dotychczasowe. Podstawę wydanej w sprawie decyzji stanowił więc art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. 2015.469 ze zm.). Przepis ten ma bardzo generalny charakter i obejmuje swym zakresem szeroki wachlarz sytuacji faktycznych, określonych przez ustawodawcę mianem "zmian stanu wody na gruncie", z których zmiana kierunku odpływu jest tylko jedną z możliwych sytuacji. Zakazu zmiany stanu wody, w tym zmiany kierunku odpływu wód opadowych nie można odnosić tylko do stanu naturalnego, istniejącego przed zagospodarowaniem terenu. Na obszarach zurbanizowanych stan taki najczęściej nie istnieje, poszczególne etapy zagospodarowywania terenu prowadzą do jego modyfikacji. Zatem stan wody na gruncie, o jakim mowa w przepisie, to nie tylko stan naturalny, ale także ustabilizowany stan wywołany określonym zagospodarowaniem terenu. Poszczególne etapy legalnego zagospodarowywania terenu prowadzą do określonych układów stosunków wodnych i stan ten podlega ochronie. Jeżeli stan faktyczny powstały w wyniku takich robót i przewidziane w dokumentach rozwiązania nie są w praktyce optymalne i wywierają negatywny wpływ na nieruchomości sąsiednie w zakresie stosunków wodnych, istnieją podstawy do wydania rozstrzygnięć na podstawie art. 29 ust. 3 prawa wodnego. Organ II instancji podał, że niniejsze postępowanie prowadzone jest w związku z wnioskiem M. K.-R., która zażądała wszczęcia postępowania w sprawie zakłócenia stosunków wodnych na działce sąsiedniej oznaczonej nr [...], stwierdzając, że doszło do zalania będącej jej własnością działki nr [...] i ściany jej budynku mieszkalnego, w wyniku prowadzonych robót budowlanych w zakresie zagospodarowania terenu działki nr [...], polegających na podwyższeniu i utwardzeniu terenu kostką brukową powyżej poziomu gruntu. W trakcie postępowania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy organ I instancji przeprowadził oględziny oraz zlecił sporządzenie opinii biegłemu z listy Wojewody w zakresie postępowań wodnoprawnych, rzeczoznawcy budowlanemu o specjalności instalacyjno-inżynieryjnej, będącemu równocześnie biegłym sądowym o specjalności budownictwo wodnomelioracyjne, inżynieria sanitarna (sieci, urządzenia i instalacje: wodociągowe, kanalizacyjne, cieplne, wentylacyjne, gazowe) oraz zagadnienia ochrony środowiska. Nie jest zatem zasadny zarzut skarżącej co do braku odpowiednich kwalifikacji biegłego do sporządzenia opinii. Odnosząc się do sporządzonej opinii biegłego, organ odwoławczy podkreślił, że wynika z niej, że naturalny kierunek spływu wód w rejonie działki nr [...] to spływ z północy na południe, a więc z działki nr [..] na działkę nr [...], a z działki nr [...] na działkę nr [...]. Wobec naturalnego ukształtowania terenu w rejonie wymienionych działek i jego spadku w kierunku południowym, spływ wód opadowych i roztopowych zawsze następował z działki nr [...], na działkę nr [...] położoną niżej. Biegły ustalił, że na działce nr [...] istniał poprzednio budynek mieszkalny parterowy (z poddaszem) o powierzchni zabudowy ok. 90,0 m² i budynek gospodarczy o powierzchni zabudowy 12,15 m². Oba te obiekty zostały rozebrane w 2012 r., natomiast wcześniej istniały także dwa inne budynki gospodarcze o łącznej powierzchni zabudowy ok. 50,0 m2. Z powyższego wynika, że był okres, że szczelna powierzchnia spływu z dachów na nieutwardzony teren działki nr [...] (teren zielony i gruntowy podjazd do garażu) wynosiła ponad 150,0 m2. Biegły ustalił również, że odprowadzenie trzech z czterech rur spustowych deszczowych budynku wykonano poprzez drenaż rozsączający (rurami perforowanymi ułożonymi w ziemi). Odpływ czwartej rury spustowej wykonano na teren zielony odprowadzając go daleko poza budynek na działce nr [...], jak i budynek mieszkalny na działce nr [...]. Z kolei kostkę betonową na działce nr [...] zaprojektowano na powierzchni ok. 220,0 m2 (nie licząc fragmentu pod wiatą garażową), a wykonano jedynie na powierzchni ok. 150,0 m2 pozostawiając resztę jako trawnik. W efekcie udział powierzchni biologicznie czynnej na całej działce jest znacznie większy niż 40%. Opisana sytuacja (między innymi zwiększenie o ok. 70,0 m2 powierzchni zieleni), pomimo nie wykonania fragmentu nawierzchni z płyt ażurowych wyklucza możliwość uznania, że doszło do nadmiernego uszczelnienia zlewni, do tego ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Następnie biegły podniósł, że wizja lokalna i pomiary niwelacyjne wykonane przez niego wykazały, że co najmniej czterometrowy pas kostki wzdłuż południowej granicy z działka nr [...] ułożony jest w poziomie w stosunku do ogrodzenia z działką nr [...] (bez spadku na tę działkę umożliwiającego spływ na nią). Nawierzchnia z kostki ma spadek podłużny łamany do wnętrza działki, a na zewnątrz przed budynkiem. Natomiast w rejonie trawnika na działce widoczny jest niewielki spadek na trawnik. Możliwość ułożenia kostki w poziomie (likwidacja naturalnego spadku na działkę nr [...]) nastąpiła w wyniku nieznacznego podwyższenia poziomu południowej części działki nr [...] wzdłuż jej granicy z działka nr [...]. Według biegłego brak jest możliwości precyzyjnego porównania stanu istniejącego poprzednio z aktualnym, jednak można przyjąć, że sporna nieruchomość została podniesiona o ok. 15-20 cm. Okoliczność ta nie może jednak świadczyć, że podwyższenie to spowodowało zwiększony napływ wód na działkę nr [...]. Przeciwnie, wyrównanie poziomu działki nr [...] spływ ten ograniczyło. Do tego spływ ten uniemożliwiają obrzeża chodnikowe ułożone za tujami wzdłuż ogrodzenia z działką nr [...]. Jeśli chodzi o część frontową działki nr [...], to według biegłego, różnica rzędnych posadowienia nowego budynku i przyległego chodnika ul. Piaski (kierunek spływu ze wschodu na zachód, do pasa jezdnego) skutkuje większym spadkiem tego terenu, większym niż spadek na linii północ - południe (wzdłuż chodnika). Dodatkowo napływ z działki nr [...] na działkę nr [...] wyklucza podmurówka metalowego ogrodzenia działki nr [...]. Zatem spływ wód tym fragmentem (wykonany w oparciu o formalną zgodę zarządcy drogi) nie powoduje żadnych negatywnych skutków dla działki nr [...]. W kwestii sugerowanego przez skarżącą negatywnego oddziaływania napływu wód z działki nr [...] na działkę nr [...], biegły wyjaśnił również konsekwencje odpływu z rury spustowej zakreślonej kolorem niebieskim na załączniku nr 6. Wskazał, że pierwotnie odpływ ten wykonano drenażem na działce nr [...] w kierunku ulicy (w kierunku zachodnim), wzdłuż przyległej ściany budynku mieszkalnego na działce nr [...]. Jednak według biegłego, w kwestii tego odpływu znaczenie ma głównie inna okoliczność. Kopertowy układ przykrycia dachu budynku na działce nr [...] powoduje, że opisywana rura odprowadza wody z powierzchni zaledwie około 35,0 m2. Jest to jedyne odprowadzenie wód opadowych z dachów na działce nr [...]. W związku z tym, jeśli chodzi o spływ wód opadowych z dachów na działkę nr [...], to poprzednio był to spływ z powierzchni nawet ok. 150,0 m2. Aktualnie jest to spływ z powierzchni ok. 35,0 m2. Zatem w następstwie wykonania nowego budynku na działce nr [...] i zastosowanego systemu odprowadzenia wód opadowych z dachu drenażem, nastąpiło generalne zmniejszenie ilości tych wód trafiających na powierzchnię działki. Mniejsza ilość wód odprowadzanych na powierzchnie działki nr [...], to mniejsza możliwość jakiegokolwiek negatywnego ich oddziaływania na tereny sąsiednie. Niezależnie od powyższych ustaleń, w trakcie oględzin przeprowadzonych na działce autor opinii stwierdził, że na ścianie piwnicy budynku mieszkalnego skarżącej, a także w mniejszym zakresie w budynku gospodarczym widoczne są wykwity spowodowane wilgocią. Są to ślady wyraźnie długotrwałego (wieloletniego) oddziaływania wilgoci i jest to według biegłego, prawdopodobnie efekt wadliwej izolacji zewnętrznej fundamentów i ścian wykonanych dawno temu, do tego wykonanych bez zwracania uwagi na naturalny napływ wód powierzchniowych. Zjawisko degradacji tynku na skutek wilgoci potęguje też brak właściwej, intensywnej wentylacji pomieszczeń, w których wystąpiło. Podsumowując, biegły stwierdził, że przeprowadzona analiza pozwala na sformułowanie następujących wniosków: 1. wykonanie budynku mieszkalnego na działce nr [...], sposób odprowadzenia wód z dachu tego obiektu i wyłożenie części powierzchni tej działki kostką betonową nie pozwala na uznanie, że doszło na tym terenie do zmian stanu wody wywołującego szkody na działce sąsiedniej nr [...]. Brak jest podstaw do uznania naruszenia przepisów prawa wodnego, czy też Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. 2. Na działce nr [...] wykonano pewne korekty spływu, nieznacznie podniesiono też fragment jej powierzchni, jednak wbrew twierdzeniom skarżącej, w wyniku tych działań (między innymi uszczelnienia części terenu), nie nastąpiło zwiększenie, ale ograniczenie naturalnego spływu na tę działkę. Oceniając sporządzoną przez biegłego opinię, Kolegium uznało ją za fachową, rzetelną sporządzoną na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Biegły wszechstronnie wypowiedział się na temat panujących stosunków wodnych na spornym terenie. Wnioski sformułowane w opinii są kategoryczne i nie pozostawiają wątpliwości, co do panujących na spornym terenie stosunków wodnych. Zdaniem Kolegium, stanowi ona wiarygodny dowód w przedmiotowej sprawie. W opinii organu II instancji, zarzuty skarżącej stanowią w tym zakresie jedynie polemikę z ustaleniami osoby posiadającej wiadomości specjalne i wiedzę fachową w dziedzinie obejmującej przedmiot postępowania - poprzez proste zaprzeczenie poczynionym ustaleniom. Tymczasem skuteczność wykazania, że organ naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów wymaga dowiedzenia, że uchybił on zasadom logicznego rozumowania, wiedzy lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu organu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął organ wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena organu. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia oraz dopuszczenia dowodu z załączonej do skargi oceny technicznej, M. K.-R., zarzuciła naruszenie: 1. art. 29 ust. 1 i 3 ustawy prawo wodne przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy właściciel działki nr [...] zmienił stan wody na gruncie na skutek podwyższenia i utwardzenia terenu kostką granitową ze szkodą dla działki sąsiedniej nr [...], 2. art. 77 § 1 kpa poprzez brak inicjatywy organu w zebraniu materiału dowodowego i obciążenie tym obowiązkiem strony, 3. art. 7 kpa poprzez brak podjęcia z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności nie dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego w sytuacji, gdy wykonana opinia biegłego jest nierzetelna, niepełna, opiera się na przypuszczeniach - biegły nie wykonał czynności koniecznych do precyzyjnego ustalenia podwyższenia poziomu działki nr [...] (brak odkrywki), 4. art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa poprzez nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i uznanie za udowodniony brak naruszenia stanu wody na działce nr [...] i brak spowodowania szkody na działce nr [...] na podstawie niewiarygodnej i nierzetelnej opinii biegłego, 5. zlecenie opinii - biegłemu niewłaściwej specjalności do ustalenia okoliczności wskazanych we wniosku dowodowym, gdy winien to być biegły hydrolog lub biegły meliorant, 6. twierdzenia opinii, że wykonana inwestycja na działce nr [...] zmniejszyła spływ wód na działkę nr [...] oraz, że widoczne zawilgocenie ścian ma długoletni charakter i powstało bez związku z przedmiotową inwestycją - są gołosłowne, nieoparte na rzetelnych pomiarach i bez całościowej analizy, 7. błąd w ustaleniach faktycznych będących jej podstawą polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że odwodnienia działki wykonane na działce sąsiedniej nie ma wpływu na zawilgocenie budynku na zewnątrz i wewnątrz budynku skarżącej i ustalenie, że wpływ na to ma "prawdopodobnie" stara izolacja fundamentów, podczas gdy to na organach spoczywa obowiązek ustalenia tej okoliczności, tym bardziej, że wykonane odwodnienie i ułożenie innej kostki nie odpowiada projektowi i jest odstępstwem, od przepisów budowlanych, a inwestor nie dopełnili swoich obowiązków wynikających z prawa budowlanego, naruszając samowolnie słuszne interesy skarżącej, w szczególności wykonując odwodnienie przy krawędzi jej budynku w niewiadomy sposób (biegły tego nie ustalił) i podnosząc poziom działki, co powoduje jego zalewanie i zawilgocenie, 8. brak ustaleń w przedmiocie oddziaływania na budynek mieszkalny skarżącej, oparcie się na opinii, w której biegły w sposób kategoryczny nie ustala tego, a posługuje się słowami prawdopodobnie itp., brak ustaleń co do funkcjonowania drenażu rozsączającego, brak również dokumentacji w tym zakresie, brak pomiarów geotechnicznych (warstwy ziemi), biegły nie wyjaśnia co to jego zdaniem jest "niewielki spadek kostki", podczas gdy winien ustalić stopień spadku kostki, 9. brak wykonania operatu wodno-prawnego. W uzasadnieniu skarżąca zarzuciła, że nie została powiadomiona o zleceniu wykonania opinii biegłemu, który jej zdaniem nie miał odpowiedniej wiedzy by wypowiedzieć się w tej sprawie. Podkreśliła, że powołany biegły nie potrafił ustalić o ile podwyższono poziom działki nr [...] i dokonywał pomiarów geodezyjnych, podczas gdy nie miał ku temu uprawnień. Nie przedstawił także konkretnych rzędnych terenu i nie wykonał prac mających na celu określenie usytuowania rur spustowych oraz ich głębokości. Tym samym nie można stwierdzić, jak został podniesiony teren sąsiada w stosunku do jej nieruchomości. Ponadto biegły oparł swoją opinię na dzienniku budowy, nie zbadał stopnia spadku kostki granitowej - czy obszary zielone są w stanie wchłonąć wodę. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, częściowo z przyczyn w niej wskazanych. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2018.1302 t.j. ze zm.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawą prawną decyzji utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją był art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (tekst jedn.: Dz. u. z 2017 r. poz. 1121), dalej prawo wodne. Zasadnie przy tym organ II instancji wyjaśnił, że w związku z wejściem w życie z dniem 1 stycznia 2018 r. nowej ustawy Prawo wodne 9Dz. U. 2017.1566), podstawą do zastosowania w sprawie, wspomnianego art. 29 ust. 3 starego prawa wodnego, był przepis przejściowy art. 545 ust. 4 nowego Prawa wodnego, zgodnie z którym, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe (...). Wniosek o wszczęcie postępowania został bowiem złożony w siedzibie organu I instancji w dniu 20 grudnia 2016 r., co zgodnie z art. 61 § 3 kpa oznacza wszczęcie postępowania w sprawie właśnie w tym dniu. Zgodnie z wspomnianym art. 29 ust. 3 prawa wodnego, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Dla prawidłowej oceny tego przepisu istotne znaczenia ma również treść art. 29 ust. 1 prawa wodnego, zgodnie z którym właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich (ust. 1 pkt 1). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji należało mieć na względzie, że działania organów administracji publicznej uprawnionych do prowadzenia postępowania i podejmowania orzeczeń, podporządkowane są przede wszystkim zasadzie praworządności zawartej w art. 6 k.p.a. i w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wymaga ona bezwzględnej zgodności z prawem każdej czynności procesowej, w tym - podejmowanej przez organ administracji publicznej w ramach przyznanych kompetencji - czynności orzeczniczej. Dla realizacji zasadniczego celu postępowania administracyjnego, jakim jest rozstrzygnięcie sprawy, pierwszorzędne znaczenie ma ustalenie obowiązującej normy prawa, odpowiedniej dla rozstrzygnięcia danej sprawy. Jak już zaś zaznaczono niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawnej jest prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. W ścisłym związku z przywołaną wyżej zasadą praworządności pozostaje określona w art. 7 k.p.a. zasada prawdy obiektywnej. W doktrynie podkreśla się wynikający z tej zasady nakaz dla organów administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa (W. Dawidowicz "Ogólne postępowanie administracyjne", str. 108). Zasada prawdy obiektywnej nakłada więc na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek określenia z urzędu, jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz obowiązek przeprowadzenia tych dowodów z urzędu. Z powyższą zasadą skorelowane są regulacje zawarte w art. 77 k.p.a. Według wskazanego przepisu organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, tak aby ustalony stan faktyczny zgodny był z rzeczywistością. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. To czy dana okoliczność została udowodniona, można zaś ocenić jedynie na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Organ nie może więc pominąć przy ocenie żadnego dowodu. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny (art. 75 k.p.a.). Przedstawione wyżej przepisy i wynikające z nich obowiązki zostały przez oba orzekające w niniejszej sprawie organy naruszone, gdyż organ I instancji nie podjął wszystkich możliwych do wykonania czynności dowodowych niezbędnych dla prawidłowego i dokładnego wyjaśnienia sprawy. Organ II instancji natomiast na uchybienia te nie zwrócił uwagi, w efekcie czego rozstrzygnięto sprawę na podstawie stanu faktycznego, który nie został należycie wyjaśniony. Naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co spowodowało konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego obu podjętych w tej sprawie decyzji. Zastosowanie przez organy administracji publicznej wskazanej przez prawo wodne normy wymagało precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności jaki był ostatnio stan wody na gruncie, czy doszło do jego zmiany, czy nastąpiła zmiana kierunku odpływu wody opadowej, a jeśli tak - z jakiej przyczyny, w szczególności czy z powodu dokonanych zmian, które szkodliwie wpłynęły na sąsiednie grunty (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 2008 r., sygn. akt II OSK 613/07, wyrok WSA w Lublinie z dnia 26 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Lu 638/2009, wyrok WSA w Kielcach z dnia 13 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Ke 642/2009, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.nsa.gov.pl). W celu wyjaśnienia powyższych okoliczności organ I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego o specjalności instalacyjno-inżynieryjnej, wpisanego na listę biegłych ustanowionych przy Sądzie Okręgowym w Kielcach o specjalności budownictwo wodnomelioracyjne, inżynieria sanitarna (sieci, urządzenia i instalacje: wodociągowe, kanalizacyjne, cieplne, wentylacyjne, gazowe oraz zagadnienia ochrony środowiska), które to kwalifikacje, wbrew zarzutom skargi były wystarczające do wydania opinii w niniejszej sprawie. Biegły ten sporządził opinię dotyczącą zmiany stanu wody na działce nr ewid. [...] położonej przy ulicy [...] w O. i jego wpływu na nieruchomość sąsiednią tj. działkę nr ewid. [...] położoną przy ulicy [...] stwierdzając w jej wnioskach, że: 1. wykonanie budynku mieszkalnego na działce nr [...], sposób odprowadzenia wód z dachu tego obiektu i wyłożenie części powierzchni tej działki kostką betonową nie pozwala na uznanie, że doszło na tym terenie do zmian stanu wody wywołującego szkody na działce sąsiedniej nr [...]. Brak jest podstaw do uznania naruszenia przepisów prawa wodnego, czy też Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. 2. Na działce nr [...] wykonano pewne korekty spływu, nieznacznie podniesiono też fragment jej powierzchni, jednak wbrew twierdzeniom skarżącej, w wyniku tych działań (między innymi uszczelnienia części terenu), nie nastąpiło zwiększenie, ale ograniczenie naturalnego spływu na tę działkę. W stosunku do tej opinii niezadowolona z jej treści strona, tj. właścicielka działki nr [...] – M. K.-R., zgłosiła konkretne zastrzeżenia zestawione w czternastu punktach (pismo z 16 listopada 2017 r. – k. 27 akt organu I instancji). Zastrzeżenia te wpłynęły do organu I instancji w dniu 16 listopada 2017 r. Z przedłożonych Sądowi akt sprawy nie wynika, aby nadano im jakikolwiek bieg. W szczególności organ I instancji nie uznał za potrzebne zwrócenie się do biegłego o ustosunkowanie się do tych zastrzeżeń. Organ I instancji odniósł się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji z dnia [...]. Stwierdził w nim jednak jedynie, że nie widzi przesłanek prawnych do uwzględnienia tych zastrzeżeń, że opinia została opracowana przez niezależnego biegłego na żądanie skarżącej i jej pełnomocnika oraz uważa, że wniosek został w pełni rozpoznany z uwzględnieniem interesu obu stron postępowania. Zdaniem organu I instancji "Wzięto pod uwagę oczekiwania stron i rozwiano wszelkie wątpliwości oraz obawy co do deklaracji wykonanych dodatkowo prac złożonych w postępowaniu przez D.W., jak również czy w wyniku wykonanych prac budowlanych objętych decyzją pozwolenia na budowę nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie na działce nr [...] ze szkodą dla sąsiedniej działki nr ew. [...]". Takie ogólnikowe stwierdzenia, nie odniesione do okoliczności rozpatrywanej sprawy, ale w istocie "pasujące" do każdej sprawy tego typu, nie mogły w żadnym razie być uznane za zgodne z wymogami, jakie powinno spełniać uzasadnienie decyzji organu administracji według art. 107 § 3 kpa. Organ II instancji akceptując ustalenia organu I instancji oparte na wnioskach biegłego J. J., odniósł się do zastrzeżeń skarżącej wyrażonych w odwołaniu, a także w jej piśmie z 16 listopada 2017 r. w ten tylko sposób, że uznał zgłoszone pod adresem opinii biegłego zarzuty za polemikę z ustaleniami osoby posiadającej wiadomości specjalne i wiedzę fachową w dziedzinie obejmującej przedmiot postępowania – poprzez proste zaprzeczenie poczynionym ustaleniom. Tymczasem skuteczność wykazania, że organ naruszył zasady swobodnej oceny dowodów wymaga wykazania, że uchybił on zasadom logicznego rozumowania, wiedzy lub doświadczenia życiowego. Odnosząc się do tak przeprowadzonego postępowania oraz takich argumentów należy zauważyć, że działanie organów obu instancji naruszyło przepisy postępowania administracyjnego w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 79 § 1 i 2 kpa strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia. W przypadku opinii biegłego prawo strony do zadania biegłemu pytań, w sytuacji, gdy organ nie uznał za potrzebne przeprowadzenia rozprawy administracyjnej z udziałem biegłego, może być zaspokojone poprzez doręczenie biegłemu sformułowanych przez strony pytań, czy zastrzeżeń wraz z zobowiązaniem go do ustosunkowania się do ich treści. W orzecznictwie przyjmuje się, że naruszenie obowiązku zapewnienia stronie udziału w przeprowadzeniu dowodu stanowi naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA we Wrocławiu z 14.11.1995 r., SA/Wr 664/95, LEX nr 27053; wyrok NSA w Warszawie z 13.02.1986 r., II SA 2015/85, ONSA 1986/1, poz. 13). Z takim poglądem należy się zgodzić zwłaszcza w sytuacji takiej, jaka zaistniała w niniejszej sprawie, gdy nie tylko biegły nie odniósł się do zastrzeżeń zgłoszonych do jego opinii przez stronę, ale również nie uczyniły tego organy administracji, a zastrzeżenia te są na tyle poważne, że mogą podważyć wnioski z opinii wynikające. W tym ostatnim zakresie należy przykładowo zauważyć brak dostatecznego wyjaśnienia następujących kwestii. Bez odpowiedzi pozostały wątpliwości dotyczące przyczyn powstania stwierdzonych przez biegłego, wykwitów (odparzeń tynku) na ścianie piwnicy budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego skarżącej, choć sam biegły stwierdził, że są one spowodowane wilgocią. Jest to o tyle istotna dla wyniku sprawy okoliczność, że szkodliwe oddziaływanie zmian stanu wody na gruncie jest konieczną przesłanką zastosowania dyspozycji normy wynikającej z analizowanego w sprawie art. 29 ust. 3 prawa wodnego, a skarżąca właśnie te spowodowane wilgocią odparzenia wskazała jako szkodliwe następstwo stwierdzonych w sprawie zmian stanu wody na działce nr [...] należącej do D.W. Wskazane przez skarżącą już w piśmie z dnia 16 listopada 2017 r. szczegółowe i konkretne argumenty podważające wskazane przez biegłego przyczyny odparzeń, bezwzględnie wymagały wyjaśnienia, którego w sprawie zabrakło. Nie mogło być uznane za wystarczające wyjaśnienie biegłego sprowadzające się do tezy, że wybudowanie budynku mieszkalnego na działce nr [...], odprowadzenie wód z dachu tego obiektu i wyłożenie części powierzchni tej działki kostką betonową powyżej dotychczasowego poziomu tej działki nie spowodowało zwiększenia, lecz ograniczenie naturalnego spływu na tę działkę. Zaakceptowanie takiej tezy wymagało bowiem rzetelnego wyjaśnienia przyczyn wskazywanych przez skarżącą i stwierdzonych również przez biegłego szkód w budynku mieszkalnym i gospodarczym M. K.-R.. Wyjaśnienia wymagał też brak w pisemnej opinii dokumentacji fotograficznej oraz podstawowych ustaleń co do budynku gospodarczego skarżącej, zwłaszcza w kontekście zarzutu, że fotografie tego budynku zostały przez biegłego, a także skarżącą wykonane, ale nie znalazły się w pisemnej opinii, a biegły się do nich nie odniósł. Zarzucane przez skarżącą podniesienie poziomu działki D.W. za jego domem aż do wysokości budynku gospodarczego skarżącej poprzez wykonanie kostki brukowej na wysokość 20 cm ściany budynku gospodarczego, tj. na wysokość pokrywającą izolację pionową również wymaga wyjaśnienia, gdyż takie ukształtowanie zaprzeczałoby tezie postawionej przez biegłego i powielonej przez organy, że "napływ z działki Nr [...] na działkę Nr [...] wyklucza podmurówka metalowego ogrodzenia działki Nr [...] (Zał. Nr 8, fot. Nr 8.2.)", a "spływ uniemożliwiają obrzeża chodnikowe ułożone za tujami wzdłuż ogrodzenia z działką Nr [...]". Zwraca uwagę brak opisu i dokumentacji fotograficznej fragmentu działek stron na wysokości budynku gospodarczego skarżącej, choć szkody w postaci przemakania ściany tamtego budynku również zostały podniesione przez skarżącą, a nawet stwierdzone przez biegłego ("w budynku gospodarczym widoczne są wykwity (odparzenia tynku) spowodowane wilgocią"- k. 10 opinii biegłego J.J. Wątpliwości budzi też wyjaśnienie biegłego dotyczące ukształtowania spadków terenu na działce nr [...], na pasie o szerokości 4 metrów wzdłuż południowej granicy tej działki w taki sposób, że pas ten "ułożony jest w poziomie w stosunku do ogrodzenia z działką nr [...] (bez spadku na tą działkę umożliwiającym spływ na nią)". Jak wynika bowiem z porównania rzędnych "punktów zakreślonych kolorem czerwonym na Zał. Nr 4 w zasięgu niwelatora przez bramę wjazdową", na które to punkty powołał się biegły (k 9. jego opinii) punkty te nie znajdują się na jednym poziomie, tylko na różnych (od 1,06 przez 1,10, 1,15, 1,20 i 1,25 do 1,37). Kolejną istotną kwestią podniesioną przez skarżącą, która nie znalazła dostatecznego wyjaśnienia, jest kwestia rzeczywistego usytuowania drenażu rozsączającego. Biegły stwierdził w swej opinii, że "odprowadzenie trzech z czterech rur spustowych deszczowych budynku wykonano poprzez drenaż rozsączający (rurami perforowanymi ułożonymi w ziemi)". Biegły nie wyjaśnił jednak, na jakiej podstawie poczynił to ustalenie, co w sytuacji kwestionowania nie tylko głębokości i kierunku usytuowania tego drenażu, ale nawet jego rzeczywistego istnienia, wymagało bliższego odniesienia się do takich zarzutów. Tego jednak w sprawie zabrakło, miedzy innymi z powodu uniemożliwienia przez organy obu instancji odniesienia się do zarzutów skarżącej sformułowanych w piśmie z dnia 16 listopada 2017 r., a także w odwołaniu, przez biegłego J. J. Wskazane powyżej naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy spowodowały konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji, a także utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, o czym sąd orzekł na podstawie art. 145 § ust. 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 134 i 135 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji uzupełni postępowanie dowodowe i wyjaśniające we wskazanym przez Sąd kierunku, mając na względzie konieczność przestrzegania wskazanych wcześniej przepisów procesowych. Organ w szczególności zastosuje się do dyspozycji przepisu art. 79 § 2 kpa umożliwiając stronom zadanie powołanemu w sprawie biegłemu pytań oraz dopilnuje, aby biegły udzielił odpowiedzi na wszystkie z nich. Organ rozważy przy tym wynikającą z przepisów art. 89 kpa możliwość przeprowadzenia w sprawie rozprawy, a także, kierując się dyspozycją art. 75 § 1 kpa odniesie się do dołączonej przez skarżącą do skargi oceny technicznej sporządzonej przez posiadającego uprawnienia do projektowania i kierowania robotami w specjalności konstrukcyjno-budowlanej inżyniera A. L. Organ ustali następnie, czy istnieją w sprawie określone w art. 29 ust. 1 prawa wodnego przesłanki uprawniające do podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie art. 29 ust. 3 wskazanej ustawy, a następnie podejmie stosowną decyzję, którą należycie, z uwzględnieniem treści art. 107 § 3 kpa uzasadni.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło