II SA/Ke 434/19
WyrokWSA w Kielcach2019-10-07
Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Chobian, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może nałożyć karę pieniężną za zniszczenie drzew, jeśli działania te były podejmowane w celu wykonania prawomocnego wyroku sądu powszechnego nakazującego wydanie nieruchomości wolnej od nasadzeń?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie mogą nakładać kar pieniężnych za działania podjęte w celu wykonania prawomocnego wyroku sądu powszechnego. Organ administracyjny jest związany wyrokiem sądu powszechnego na mocy art. 365 k.p.c. i nie może podejmować działań podważających jego wykonanie. W sytuacji, gdy sąd nakazuje wydanie nieruchomości wolnej od nasadzeń, działania zmierzające do usunięcia drzew w celu wykonania tego wyroku nie mogą być kwalifikowane jako zniszczenie drzew, a nałożenie kary jest nieuzasadnione.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza wymierzającą A. i W. C. karę pieniężną za zniszczenie drzew (ogłowienie), które rosły na działce przeznaczonej do wydania na rzecz B. i J. S. na mocy prawomocnego wyroku sądu cywilnego. Skarżący twierdzili, że ich działania miały na celu wykonanie wyroku sądu, który nakazywał wydanie pasa gruntu w stanie wolnym od nasadzeń. Organy administracji uznały jednak, że ogłowienie drzew stanowi ich zniszczenie, a nie usunięcie, i że skarżący powinni byli uzyskać zezwolenie na wycinkę.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; umorzył postępowanie administracyjne.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2019 r. sprawy ze skargi A. C. i W. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. umarza postępowanie administracyjne. Zgłoszono zdanie odrębne.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 23 kwietnia 2019 r. znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania B. S. i J. S. oraz A. C. i W. C. od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy z [...] wymierzającej W. i A. C. administracyjną karę pieniężną w wysokości 30390 zł za zniszczenie 7 drzew: 1 świerka pospolitego, którego obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm wynosi 145 cm, 3 sztuk lip drobnolistnych, których obwody pni mierzone na wysokości 100 cm wynoszą 67, 64, 55 cm i 3 sztuk wierzb iwa, których obwody pni mierzone na wysokości 130 wynoszą 130, 165, 118 cm, znajdujących się na działce nr ewid. [...], zlokalizowanej w G.; odraczającej 70% wysokości wymierzonej kary za zniszczenie 3 sztuk lip drobnolistnych i 3 sztuk wierzb iwa w kwocie 15183 zł na okres 5 lat oraz ustalającej, że uiszczenie kary następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 kpa, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Kolegium powołując się na ustalenia organu I instancji wskazało, że B.S. w skardze z 3 grudnia 2018 r., domagała się od organu weryfikacji działań związanych z wycinką drzew rosnących na posesji A. C. i W. C. Wyjaśnienia w tej sprawie tego samego dnia złożyła A.C. Obie panie do pism dołączyły kserokopię wyroku Sądu Rejonowego w Końskich, który nakazywał A. i W. C. wydanie B.S.i J. S. pasa gruntu w stanie wolnym od naniesień i nasadzeń, w terminie 5 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia to jest do 24 kwietnia 2019 r.
W dniu 17 grudnia 2018 r. odbyły się na posesji G. 69A oględziny, w trakcie których ustalono, że rosły tam m.in.: 1 świerk pospolity, którego obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm wynosi 170 cm, a na wysokości 130 cm - 145 cm, 11 wierzb, w tym 8 sztuk, których obwody pni mierzone na wysokości 5 cm wynoszą: 65, 79, 56, 63, 54, 52, 60, 79, i 3 sztuki, których obwody pni mierzone na wysokości 5 cm wynoszą 138, 190 i 147 cm, a na wysokości 130 cm odpowiednio: 118, 165, 130 cm, oraz 3 lipy drobnolistne, których obwody pni mierzone na wysokości 5 cm wynoszą 78, 82, 85 cm, a na wysokości 100 cm odpowiednio: 55, 64, 67 cm. Stwierdzono, że drzewa te nie zostały całkowicie usunięte, a ogłowione - pozbawione koron. Na posesji znajdowały się również 4 sztuki żywotnika zachodniego. Wymienione drzewa rosły w pasie gruntu, który ma zostać wydany, zgodnie w wyrokiem sądowym. A. C. podczas oględzin oświadczyła, że posiadanie prawomocnego wyroku jest wystarczające, aby móc dokonać usunięcia nasadzeń.
Organ ustalił, że wnioskiem z 18 grudnia 2018 r. A. C. zwróciła się o uzyskanie zgody na usunięcie 4 sztuk drzew o gatunku żywotnik zachodni w celu wykonania wyroku, a B.S. wyraziła zgodę na ich usunięcie. Dodał, że 3 wierzby o charakterze ogławiającym, ze względu na ich cechy gatunkowe (posiadanie dużych zdolności odroślowych), jednoznacznie nie wskazują, aby drzewa te mogły nie zachować żywotności. Podobnie jest w przypadku 3 lip drobnolistnych. Ponadto podczas oględzin nie stwierdzono, aby drzewa te były w złym stanie zdrowotnym lub miały jakiekolwiek zmiany chorobotwórcze. Natomiast w przypadku świerka stopień zniszczenia oraz specyfika drzewa bezsprzecznie wskazują, że nie zachowa on żywotności, nie zregeneruje uszkodzeń, a po takim cięciu nie ma szans na dalszy jego wzrost, przez co nie rokuje na przeżycie.
Dalej Kolegium zacytowało art. 87a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jednolity z 2018 r., poz. 1614), dalej zwanej "ustawą" podkreślając, że usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa (ust. 5). Z kolei zniszczenie drzew lub krzewów na skutek niewłaściwego wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych stanowi delikt administracyjny (art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy).
Zdaniem organu odwoławczego ogłowienie drzewa, czyli całkowite pozbawienie drzew koron, zgodnie z ustawą o ochronie przyrody klasyfikuje się jako zniszczenie drzewa, a nie ich usunięcie (por. wyrok WSA w Łodzi sygn. akt II SA/Łd 162/15 z 14 kwietnia 2015 r.). Tak też Burmistrz zakwalifikował działania właścicieli działki nr ewid. [...]. Kwestią sporną w sprawie jest zgodność zaskarżonej decyzji z wyrokiem Sądu Rejonowego w Końskich sygn. akt I C 54/16. Kolegium zauważyło, że Sąd Rejonowy orzekał w sprawie wydania części nieruchomości nr ewid. [...] nie nakazując jednocześnie usunięcia drzew z tego terenu. Zatem, po otrzymaniu prawomocnego wyroku, A. i W. C. winni poinformować Burmistrza o zamiarze usunięcia drzew oraz uzyskać aprobatę w tym zakresie B. i J. S. Ponieważ nie dostosowali się do tej administracyjnej procedury, tylko samowolnie ogłowili drzewa ze spornego pasa gruntu przygotowując je do usunięcia, organ I instancji prawidłowo nałożył administracyjną karę za zniszczenie drzew.
Organ II instancji podał, że A. i W. C. doprowadzili do zniszczenia 15 sztuk drzew rosnących na nieruchomości nr ewid. [...]. Z tej liczby 8 sztuk drzew z gatunku wierzba iwa posiadało obwód pnia mniejszy niż 80 cm mierzony na wysokości 5 cm i co do tych drzew na mocy art. 88 ust. 10 ustawy kara nie była naliczana. Jednocześnie organ ustalił, że spośród pozostałych siedmiu ogłowionych drzew, 3 sztuki z gatunku wierzba iwa i 3 sztuki z gatunku lipa drobnolistna mają szanse na zachowanie żywotności. W związku z powyższym zgodnie z treścią art. 88 ust. 4 i 5 ustawy, organ odroczył termin płatności 70% kary na okres 5 lat. Zatem zarzut B. i J.S. dotyczący niewłaściwie ustalonej wysokości kary jest bezzasadny. Faktycznie zawarcie w zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcia w zakresie odroczenia terminu płatności 70% kary na pięć lat powoduje, że drzewa te nie mogą być usunięte wcześniej, chyba, że zostanie stwierdzone ich całkowite obumarcie. Jednak rozstrzygnięcie Burmistrza nie stoi w sprzeczności z wyrokiem SR w Końskich, gdyż organy te rozstrzygają sporne kwestie w zakresie swoich kompetencji, które nie są tożsame.
Kolegium uznało za bezzasadny zarzutu odwołania w zakresie braku zbadania sytuacji majątkowej A. C. i W. C. w celu rozważenia możliwości skorzystania z art. 89 ust. 11 ustawy. Wskazało, że przedmiotem zaskarżenia jest decyzja ustalająca wysokość kary za zniszczenie drzew. Aby skorzystać z art. 89 ust. 11, najpierw musi być ustalona wysokość administracyjnej kary pieniężnej, a dopiero po jej ustaleniu strona może wystąpić do organu z wnioskiem o jego zastosowanie.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję A. C. i W. C., domagając się jej uchylenia oraz umorzenia postępowania, zarzucili: błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na wynik sprawy polegający na bezzasadnym przyjęciu, że organ słusznie nałożył karę pieniężną za zniszczenie drzew, naruszenie art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa, przez dowolną ocenę materiału dowodowego i pominięcie orzeczenia zobowiązującego do wydania pasa gruntu bez nasadzeń oraz naruszenie art. 107 § 3 kpa.
W uzasadnieniu skarżący podnieśli, że podczas oględzin A. C. wyjaśniła, że była przekonana, że posiadanie prawomocnego wyroku jest wystarczające, aby móc dokonać usunięcia nasadzeń. Skarżący zwrócili uwagę na impas w jakim się znaleźli, gdyż z jednej strony wiązało ich prawomocne orzeczenie nakazujące wydanie pasa gruntu wolnego od naniesień i nasadzeń w terminie 5 miesięcy od momentu uprawomocnienia się orzeczenia, przekroczenie którego wiązałoby się z ewentualnymi sankcjami, a z drugiej strony obecnie została nałożona na nich kara za zniszczenie drzew bez uzyskania zezwolenia na ich usunięcie. Skarżący zaznaczyli, że takie zezwolenie uzyskać może wyłącznie właściciel gruntu lub posiadacz za zgodą właściciela. W niniejszej sprawie grunt nie był nieruchomością o nieuregulowanym stanie prawnym, skoro właściciel nieruchomości wniósł pozew o wydanie nieruchomości, a mając na uwadze art. 47, art. 48 i art. 50 kc, wszystko, co jest składową gruntu dzieli jego los prawny. Zatem zezwolenie na wycięcie drzew mogliby uzyskać wyłącznie małżonkowie S., jako osoby, którym grunt zwrócono.
Wnoszący skargę wskazali, że odroczenie przez organ terminu płatności na okres 5 lat, co do 8 sztuk drzew z gatunku iwa i 3 z gatunku lipa drobnolistna powoduje, że drzewa te nie mogą być usunięte wcześniej chyba, że zostanie stwierdzone ich całkowite obumarcie, co stoi w sprzeczności z wyrokiem Sądu Rejonowego w Końskich.
Skarżący zarzucili również, że organ I instancji w trakcie całego postępowania, wbrew treści art. 89 ust. 11 ustawy, nie zbadał w ogóle ich sytuacji majątkowej. Stwierdzili, że wprawdzie organ na podstawie tego przepisu ma jedynie uprawnienie, a nie obowiązek umorzenia 50% kary, jednak w oparciu o art. 77 §1 kpa i art. 80 kpa, organ zobowiązany był zbadać, czy zachodzą przesłanki do umorzenia 50% kary.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
W sprawie nie jest sporne to, że prawomocnym wyrokiem z 2 października 2018 r. w sprawie o sygn. I C 54/16, Sąd Rejonowy w Końskich uwzględniając powództwo J. S. i B. S. - właścicieli działki nr [...] - nakazał W. i A. małżonkom C. w terminie 5 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku wydanie powodom dwóch pasów gruntu, szczegółowo w tym orzeczeniu opisanych, stanowiących część działki nr [...] "w stanie wolnym od naniesień i nasadzeń". Wszystkie drzewa, co do których organ ustalił że zostały zniszczone, znajdują się w pasach gruntu, do których wydania w stanie wolnym od nasadzeń zostali zobowiązani skarżący. Skarżący są właścicielami nieruchomości sąsiedniej, oznaczonej numerem [...].
Nie może budzić wątpliwości, że podjęte w zakreślonym tym wyrokiem terminie przez skarżących czynności miały na celu wykonanie wyroku. Wynika to zarówno z twierdzeń skarżących, jak i małżonków S., którzy w odwołaniu od decyzji organu I instancji zarzucali, że małżonkowie C. podjęli działania w celu wycinki drzew zgodnie z wyrokiem, nie zaś w celu ich pielęgnacji. Wreszcie samo Kolegium w uzasadnieniu swojej decyzji ustala, że małżonkowie C. "ogłowili drzewa ze spornego pasa gruntu przygotowując je do usunięcia".
W momencie wszczęcia przez organ I instancji postępowania w niniejszej sprawie, to jest 5 grudnia 2018 r., nie upłynął jeszcze, zakreślony wyrokiem Sądu Rejonowego 5-miesięczny termin do jego wykonania. Oględziny, na podstawie których organ I instancji ustalił, że doszło do zniszczenia drzew, polegającego na ich ogłowieniu, a więc pozbawieniu ich koron, a nie na ich usunięciu, zostały przeprowadzone w grudniu 2018 r., a więc po uprawomocnieniu się wyroku Sądu Rejonowego, na kilka miesięcy przed upływem 5-miesięcznego terminu. Jak wynika z uzasadnienia decyzji organu I instancji uznał on, że pomimo wyroku Sądu Rejonowego zobowiązani tym wyrokiem nie mieli prawa go wykonać bez wcześniejszego uzyskania zgody organu na wycięcie drzew. Jak wskazał Burmistrz "Sąd mógł zobowiązać do wydania nieruchomości bez nasadzeń, ale nie mógł zwolnić z obowiązku uzyskania zezwolenia na wycinkę". Organ ten następnie dokonując ustalenia, że drzewa nie zostały całkowicie usunięte, lecz pozbawione korony zakwalifikował działania skarżących jako zniszczenie drzew. SKO podzieliło ocenę, że chodzi o zniszczenie drzew, o którym mowa w art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy, wskazując, że "zniszczenie drzew i krzewów na skutek niewłaściwego wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych stanowi delikt administracyjny" i że całkowite ogłowienie drzew nie stanowi ich usunięcia, ale zniszczenie, w związku z czym zasadnie organ I instancji nałożył karę administracyjną. Jednocześnie organ ten wyraził pogląd, że ponieważ wyrok Sądu Rejonowego nie nakazywał usunięcia drzew, po jego uprawomocnieniu skarżący powinni poinformować Burmistrza o zamiarze wycięcia drzew, po uzyskaniu aprobaty w tym zakresie B. i J. małżonków S. Niedostosowanie się do tej procedury świadczy zdaniem SKO o samowolnym ogłowieniu drzew. Nadto Kolegium wskazało, że chociaż faktycznie zawarcie w decyzji organu I instancji rozstrzygnięcia w zakresie odroczenia terminu płatności 70 % kary na pięć lat spowoduje, że drzewa te nie mogą być wcześniej usunięte, chyba, że zostanie stwierdzone ich całkowite obumarcie, jednakże rozstrzygnięcie Burmistrza nie stoi zdaniem organu odwoławczego w sprzeczności z wyrokiem Sądu Rejonowego, gdyż organy te rozstrzygają kwestie w zakresie swoich kompetencji, które nie są tożsame.
W ocenie Sądu zarówno stanowisko organów obu instancji polegające na zakwalifikowaniu działań skarżących jako zniszczenie drzew, jak i zawarte w uzasadnieniach decyzji stanowisko, że małżonkowie C. mieli obowiązek przed przystąpieniem do wykonywania wyroku sądu powszechnego zwrócić się do organu o zezwolenie na wycinkę drzew (stanowisko Burmistrza) czy też dokonać zgłoszenia po uprzednim uzyskaniu "aprobaty" właścicieli nieruchomości (stanowisko SKO) jest niezasadne.
Przede wszystkim na wstępie wskazać należy, że ponieważ podjęte przez skarżących czynności miały na celu wykonanie wyroku nakazującego im wydanie części nieruchomości wolnej od nasadzeń, a więc także wolnej od rosnących na niej drzew, które zostały oznaczone na znajdującej się w aktach mapie sporządzonej do sprawy I C 54/16 SR w Końskich (jak wynika z odwołania małżonków S. od decyzji organu I instancji, powodem wystąpienia przez nich z odwołaniem jest to, że niewykonanie wyroku Sądu Rejonowego pozbawia ich dojazdu do dalszej części ich nieruchomości) i w momencie wszczęcia postępowania jak i wydawania decyzji przez organ I instancji nie upłynął jeszcze termin do wykonania wyroku, a więc całkowitego usunięcia drzew, nie można kwalifikować działań skarżących jako niszczenie drzew, gdyż były to działania podjęte w ramach usuwania tych drzew. Co za tym idzie, nałożenie na nich kary pieniężnej na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy uznać należy za nieuzasadnione.
Zdaniem Sądu, w okolicznościach tej sprawy brak jest także podstaw do nakładania na skarżących kary za przystąpienie do wycięcia drzew bez zezwolenia czy też bez zgłoszenia. Pomijając kwestię, że stosownie do przepisu art. 83f ust. 1 pkt 3a ustawy (w brzmieniu obowiązującym poczynając od 1 stycznia 2017 r.) przepisów art. 83 ust. 1 (a więc obowiązku uzyskania zezwolenia) nie stosuje się do drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, to w ocenie Sądu skarżący nie mieli obowiązku przed przystąpieniem do wykonania wyroku Sądu Rejonowego ani wystąpienia z wnioskiem o pozwolenia, ani też dokonywania zgłoszenia, o którym mowa w art. 83f ust. 4 ustawy. Chociaż bowiem ustawa o ochronie przyrody nie zawiera regulacji zwalniającej z obowiązku uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew czy też dokonania zgłoszenia o zamiarze wycięcia drzew w sytuacji, gdy ma ono nastąpić w wykonaniu wyroku sądu powszechnego, tym niemniej, ponieważ zgodnie z art. 365 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, za naruszające powyższą normę prawną należy uznać wydanie przez organ decyzji, która podważa możliwość wykonania takiego prawomocnego wyroku. Związanie organu wynikające z art. 365 k.p.c. skutkuje tym, że organ nie ma uprawnienia do wydawania władczej decyzji w tym samym przedmiocie, którego dotyczy prawomocne orzeczenie sądu powszechnego, polegającej na zniweczeniu możliwości wykonania takiego wyroku, dopóki jest on prawomocny i pozostaje w obrocie prawnym. Nawet jeśli to organ administracyjny jest uprawniony do wyrażania zgody na usunięcie drzew, to w sytuacji, gdy taki obowiązek (a nie przyznanie prawa) zostanie nałożony prawomocnym wyrokiem, organ administracyjny nie jest uprawniony do podważania takiego wyroku i wydawania decyzji z tym wyrokiem sprzecznych. Przyjęcie odmiennego stanowiska byłoby równoważne z przyznaniem organowi administracji publicznej prawa wyrażania zgody na wykonanie prawomocnego wyroku sądu powszechnego, co nie znajduje uzasadnienia w obowiązującym porządku prawnym.
W związku z powyższym Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie podziela odmiennego stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu wyroku WSA w Krakowie z 25 października 2013 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Kr 652/13, w myśl którego w sytuacji prawomocnego wyroku z klauzulą wykonalności nakazującego usunięcie drzew z drogi, jest wymagane zezwolenie właściwego organu administracji publicznej na usunięcie drzew. Wskazane przez ten Sąd argumenty, że z treści art. 140 k.c. wynika, że prawo własności nie jest prawem nieograniczonym i należy je wykonywać w granicach określonych przez ustawy, w tym ustawie o ochronie przyrody, że ta ostatnia ustawa ma zupełnie inny przedmiot regulacji niż regulowanie stosunków cywilnoprawnych i w relacji do kodeksu cywilnego stanowi lex specialis, że żaden przepis ustawy o ochronie przyrody nie przewiduje zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew w przypadku wydania w sprawie cywilnej wyroku zawierającego nakaz ich usunięcia i że takiej zwalniającej podstawy nie zawiera art. 365 § 1 k.p.c., gdyż stan związania ogranicza się do sentencji orzeczenia i nie obejmuje motywów rozstrzygnięcia – zdaniem Sądu nie są dostatecznie przekonujące. Jeszcze raz bowiem podkreślić należy, że skoro z art. 365 k.p.c. wynika, że organy administracji publicznej są związane prawomocnym orzeczeniem, takie związanie nie ogranicza się tylko do przyjęcia do wiadomości faktu istnienia wyroku, ale skutkuje zakazem podejmowania działań podważających jego treść i wykonanie.
Przede wszystkim jednak nie może budzić żadnych wątpliwości to, że w praworządnym państwie nie jest dopuszczalna taka sytuacja, w której sąd powszechny nakazuje obywatelowi wykonanie określonego obowiązku, a organ administracyjny wyrok ten kwestionuje i za podjęcie czynności mających na celu wykonanie tego wyroku nakłada karę administracyjną. Związanie wyrokiem sądu powszechnego organów administracyjnych skutkuje także i tym, że bezprzedmiotowe byłoby występowanie przez osobę, na którą nałożono obowiązek usunięcia nasadzeń, jak miało to miejsce w tej sprawie, ze zgłoszeniem, o którym mowa w art. 83f ust. 4 ustawy, skoro będąc związanym wyrokiem sądu organ i tak nie mógłby, ze względu na art. 365 k.p.c., zgłosić ewentualnego sprzeciwu, podobnie jak i nie mógłby odmówić wydania pozwolenia na wycięcie drzew, gdyby takie było wymagane. Również za nielogiczne uznać należy żądanie zgody właściciela nieruchomości na usunięcie z niej drzew w sytuacji, gdy wyrok sądu powszechnego nakładający taki obowiązek jest wydany właśnie w uwzględnieniu powództwa o wydanie nieruchomości między innymi wolnej od nasadzeń. Niewątpliwie gdyby właściciele nieruchomości i rosnących na niej drzew sprzeciwiali się ich usunięciu, nie występowaliby z takim powództwem do sądu powszechnego, a w każdym bądź razie, gdyby na usunięcie drzew nie wyrażali zgody, taki wyrok by zaskarżyli. Jak już jednak wcześniej wskazano, małżonkowie S. są zainteresowani wykonaniem wyroku, o czym świadczy wniesione przez nich odwołanie od decyzji organu I instancji.
W niniejszej sprawie decyzja organu I instancji, utrzymana w mocy decyzją SKO faktycznie karze zobowiązanych prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego za podjęcie czynności mających na celu zastosowanie się do nałożonego tym wyrokiem obowiązku, a nadto, odraczając termin płatności części kary na 5 lat z możliwością jej umorzenia w przypadku zachowania przez drzewa żywotności, faktycznie podważa zakreślony prawomocnym wyrokiem 5 miesięczny termin na jego wykonanie jak i w ogóle nałożony wyrokiem Sądu Rejonowego obowiązek wydania nieruchomości bez nasadzeń.
Skarżący, o czym już była mowa, wbrew odmiennemu stanowisku zaprezentowanemu w zaskarżonych decyzji, ani nie mieli obowiązku występowania o pozwolenie na wycięcie drzew, ani też obowiązku dokonywania zgłoszenia, jak już bowiem wyżej wskazano, organ i tak ani nie mógłby odmówić wydania pozwolenia, ani też wnieść sprzeciwu, bez naruszenia art. 365 k.p.c. Jedynie gdyby sąd powszechny obwarował obowiązek wcześniejszym uzyskaniem takiego pozwolenia lub dokonania zgłoszenia, a skarżący przystąpili do wycinki bez dokonania tych formalności, można by rozważać zasadność nałożenia na nich kary pieniężnej. Taka jednak sytuacja nie zachodzi.
Reasumując, zdaniem Sądu, za niedopuszczalne i naruszające zasadę praworządności wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP, a także w przepisach art. 7, 8 kpa należy uznać działanie, na skutek którego obywatel jest karany administracyjną karą finansową za to, że stosując się do prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego przystąpił do wykonanie nałożonego tym wyrokiem obowiązku.
Mając powyższe na uwadze zarówno zaskarżona decyzja jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji, jako między innymi naruszające art. 88 ust. 1 pkt 3 oraz ust. od 3 do 8 w zw. z art. 87 ust. 5 ustawy, poprzez wadliwe ich zastosowanie, podlegały uchyleniu, zaś postępowanie administracyjne z przyczyn wyżej wskazanych umorzeniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.a oraz § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zmianami).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło