II SA/Ke 469/18
WyrokWSA w Kielcach2018-10-17
Skład orzekający: Dorota Pędziwilk-Moskal, Krzysztof Armański, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zawieszenie zezwolenia przewoźnika na okres dwóch miesięcy jest adekwatnym środkiem w przypadku stwierdzenia naruszeń przepisów dotyczących ochrony zwierząt podczas transportu, w tym przekroczenia czasu podróży, wadliwego prowadzenia dziennika podróży i nieprawidłowego funkcjonowania systemu nawigacji satelitarnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zawieszenie zezwolenia przewoźnika na okres dwóch miesięcy jest środkiem adekwatnym do wagi stwierdzonych naruszeń przepisów rozporządzenia nr 1/2005 dotyczących ochrony zwierząt podczas transportu. Organy wykazały istnienie co najmniej jednej z podstaw obligatoryjnego zawieszenia zezwolenia, a stwierdzone naruszenia, w tym przekroczenie czasu podróży o 12,5 godziny, wadliwe prowadzenie dziennika podróży i nieprawidłowe funkcjonowanie systemu nawigacji, uzasadniały zastosowanie tego środka.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z.Z. na decyzję Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii o zawieszeniu na dwa miesiące zezwolenia przewoźnika. Powodem zawieszenia były nieprawidłowości w transporcie owiec z Estonii do Włoch, w tym przekroczenie czasu podróży o 12,5 godziny, wadliwe prowadzenie dziennika podróży (m.in. nieprawidłowy numer rejestracyjny naczepy, brak informacji o postoju w Rozprzy) oraz nieprawidłowe funkcjonowanie systemu nawigacji satelitarnej. Skarżący zarzucił organom dowolną ocenę materiału dowodowego i nieprawidłowe odczytanie zapisów GPS.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański, Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2018r. sprawy ze skargi Z. Z. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P.P.U.H. [...] w K. na decyzję Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zawieszenia zezwolenia przewoźnika oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Wojewódzki Lekarz Weterynarii po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Z.Z. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P.P.U.H. [...] Z.Z. z siedzibą w K., z dnia [...] od decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii Nr [...] zawieszającej na okres dwóch miesięcy zezwolenie przewoźnika nr [...] typu 2 z dnia [...] wydane dla przewoźnika Z.Z. prowadzącego ewidencjonowaną działalność gospodarczą pod nazwą: P.P.U.H. Z. Z.Z., K. , utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu tej decyzji organ II instancji wyjaśnił, że w dniu 27 września 2017 r. Powiatowy Lekarz Weterynarii otrzymał powiadomienie włoskich służb weterynaryjnych o stwierdzeniu nieprawidłowości w transporcie owiec z Estonii do Włoch. Transport był wykonywany przez przewoźnika P.P.U.H. Z. Z.Z. K. 65, [...], pojazdem o numerze rejestracyjnym: [...], a czas transportu został przekroczony o 12,5 godziny.
W związku z taką informacją Powiatowy Lekarz Weterynarii
podjął czynności wyjaśniające i w dniu 28.09.2017 r.
wezwał przewoźnika Z.Z. do dostarczenia wydruku z systemu nawigacji satelitarnej oraz kopii dziennika podróży dotyczących
ww. transportu zwierząt. W toku prowadzonego postępowania właściciel firmy składał kilkukrotnie różne wersje wydruków z systemu nawigacji satelitarnej dla pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] datowane na 1, 20 i 26 października 2017 r. Powiatowy Lekarz Weterynarii w dniu 18.10.2017 r. -przeprowadził kontrolę przewoźnika w zakresie nieprawidłowości w transporcie przesyłki owiec z Estonii do Włoch. W jej wyniku udokumentowanym w protokole kontroli stwierdzono, że dziennik podróży zatwierdzony przez właściwą władzę dla ww. transportu zwierząt był wystawiony nieprawidłowo, gdyż wskazano w nim inny numer rejestracyjny- naczepy, którą miały być przewożone zwierzęta: "...", co jednak zostało skorygowane przez kierowców konwojentów. Ustalono również, że transport, odbył się inną trasą niż zatwierdzona przez właściwą władzę w sekcji planowanie, tj. przewoźnik pojechał przez miejscowość Rozprza, nie wymienioną w zatwierdzonym dzienniku i dokonali tam 9-godzinnej przerwy bez rozładowania zwierząt z pojazdu. Przewoźnik wskazywał, że do miejscowości Rozprza udał się ze zwierzętami na 24 godzinny odpoczynek, przy czym, nie planowano go w tym miejscu w zatwierdzonym przez właściwą władzę dzienniku podróży.
Stwierdzono również, że cała trasa transportu nie pokrywa się z przedstawionymi wydrukami z nawigacji satelitarnej, przez co brak było możliwości ustalenia miejsca pobytu środka transportu w-okresie od dnia 28.08.2017 r., godzina 02:45 do dnia 30.08.2017 r. godzina 12:19, czyli w okresie przewozu zwierząt. Ponadto ustalono, że brak jest sekcji IV w dziennika podróży dla transportu owiec z Litwy. W związku z takimi ustaleniami Powiatowy Lekarz Weterynarii wydał wspomnianą na wstępie decyzję administracyjną z dnia [...], w której zawiesił na okres 2 miesięcy zezwolenie wydane dla przewoźnika Z.Z. W uzasadnieniu wskazał na następujące nieprawidłowości:
- przekroczenie czasu podróży o 12,5 godziny stanowiące naruszenie zapisów rozdziału V ust. 1 pkt 4 lit. d rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 z dnia 22 grudnia 2004 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu i związanych z tym działań oraz zmieniającego dyrektywy 64/432/EWG i 93/119/WE oraz rozporządzenie (WE) nr 1255/97 (Dz.U.UE.L.2005.3.1), dalej przytaczanego jako rozporządzenie nr 1/2005, za które przewoźnik został ukarany we Włoszech kara finansową w wysokości 1000 Euro;
- niewłaściwe prowadzenie sekcji 4 dziennika podróży polegające na braku podania przyczyn opóźnień w transporcie, braku podania miejsca i przyczyn zmiany naczepy, na co wskazują nieprawidłowe numery rejestracyjne w zatwierdzonych dziennikach podróży, nie potwierdzanie się zapisów dziennika podróży z danymi zawartymi w wydruku z systemu nawigacji satelitarnej, który nie jest kompletny, co stanowi naruszenie załącznika I, rozdział VI pkt 4 rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005;
- prowadzenie transportu zwierząt niezgodnie z przyjętym planem.
Rozpatrując sprawę ponownie na skutek odwołania wniesionego przez przewoźnika, organ II instancji przesłuchał uzupełniająco świadka P. S., a w trakcie analizy dokumentacji ustalił, że przewoźnik kilkukrotnie przedstawiał różne wersje wydruków z systemu nawigacji satelitarnej, z których dane wzajemnie się wykluczały. Jedynie przy tym w wydruku dostarczonym w dniu 26 października 2017 r. znalazła się wzmianka o pobycie pojazdu [...] w miejscowości Rozprza. Informacji o tym postoju brak jest w sekcji 4 dziennika podróży, wystawionego dla przesyłki z Estonii do Włoch. Natomiast w przypadku dziennika podróży przesyłki owiec z Litwy do Włoch, przewoźnik nie okazał sekcji 4 i 5. Stanowi to naruszenie zapisów załącznika II pkt 8 lit. a rozporządzenia nr 1/2005, który zobowiązuje przewoźnika do zachowania kopii wypełnionego dziennika podróży oraz udostępniania go właściwym władzom. Organ II instancji, między innymi na podstawie zeznań świadka P.S., tj. kierowcy-konwojenta, który wspólnie z drugim kierowcą-konwojentem M.M. prowadził objęty postępowaniem transport owiec, ustalił między innymi, że długość postoju w miejscowości Rozprza wynikała z upływu dobowego czasu pracy (jazdy) obu kierowców. Po jego przekroczeniu kierowcy musieli zrobić przerwę 9-godzinną. Organ ustalił również, że kierowcy nie otrzymali dzienników podróży przed załadowaniem zwierząt, ponieważ komplet dokumentów (dziennik podróży i świadectwo zdrowia) odebrali na stacjach paliw oddalonych o ok. 200 km od miejsca załadunku zwierząt w Estonii i o 50 km od miejsca załadunku na Litwie. Po odebraniu tych dokumentów natomiast stwierdzili, że postój na 24-godzinny odpoczynek zwierząt jest zaplanowany na terenie Włoch, ale nie zdążą tam dojechać na czas. Postój w Rozprzy nie był natomiast w dziennikach podróży zaplanowany. Mimo trwającej 2 godziny próby wyjaśnienia błędów w dokumentacji, w czasie której skontaktowali się ze Z.Z,nie udało się znaleźć żadnego rozwiązania. Kierowca P.S. nie umiał wyjaśnić, dlaczego w sekcji 4 dziennika podróży nie znalazły się wpisy dotyczące postoju w miejscowości Rozprza.
W oparciu o poczynione w sprawie ustalenia oparte na zgromadzonej dokumentacji, wyjaśnieniach złożonych przez Z.Z. oraz opisu przebiegu transportów owiec z Estonii do Włoch i z Litwy do Włoch przedstawionego przez świadka P.S. stwierdzono, że przewoźnik naruszył wymogi określone w art. 3 rozporządzenia nr 1/2005, tj. przewoził zwierzęta w sposób przyczyniający się do ich cierpienia, a w przypadku jednej owcy mogło to być bezpośrednią przyczyną jej śmierci, co odnotowano podczas kontroli we Włoszech. Organ zauważył przy tym, że wymogi określone w art. 3 tego rozporządzenia dotyczą osób przewożących zwierzęta oraz zlecających transport. Organ wskazał konkretnie, że Z.Z., wskazany jako osoba odpowiedzialna w firmie za koordynację transportów zwierząt, nie zweryfikował z organizatorem planowanej trasy przejazdu transportów oraz planowanych przerw w transporcie. Nie skoordynował ich z dopuszczalnym czasem pracy kierowców oraz z normami dotyczącymi czasu przewozu zwierząt. Natomiast w sytuacji, gdy już wiedział, iż podczas transportu wystąpiły problemy, nie wdrożył skutecznych działań zaradczych celem skrócenia do minimum czasu przewozu zwierząt oraz zapewnienia im warunków transportu zgodnych z. przepisami. Natomiast podejmowane przez niego działania prowadziły tylko do pogorszenia dobrostanu przewożonych zwierząt, o czym świadczy bezzasadne wstrzymanie transportu na ok. 2 godziny celem podjęcia działań zaradczych, nie skontaktowanie się z punktem odpoczynku w- Rozprzy celem. weryfikacji informacji, czy dla przesyłek zostało zarezerwowane miejsce do odpoczynku zwierząt, w wyniku czego o braku miejsca dla zwierząt przewoźnik dowiedział się dopiero po dotarciu transportu na punkt odpoczynku w Rozprzy. Przewoźnik nie znalazł też żadnego skutecznego sposobu, by zapewnić zwierzętom odpoczynek w sposób zgodny z przepisami. W wyniku powyższych działań transport się przedłużył, a zwierzęta przez kolejne 9 godzin oczekiwały na naczepach, aż kierowcy będą mogli rozpocząć dalszą podróż.
Naruszony w ten sposób został także art. 3 lit. f rozporządzenia nr 1/2005 zobowiązujący do przeprowadzania transportu bez zbędnych opóźnień do miejsca przeznaczenia. W zaistniałej sytuacji postój zwierząt załadowanych na naczepach na terenie Estonii w miejscowości Rozprza,
tylko i wyłącznie z powodu upływu czasu pracy kierowców, jest zbędnym
przestojem i zbędnym wydłużeniem czasu ich transportu.
Kolejnym stwierdzonym przez organ naruszeniem przepisów był sposób funkcjonowania systemu nawigacji satelitarnej monitorującego ruch naczepy ze zwierzętami. Zgodnie z zapisem art. 15 pkt 4 rozporządzenia nr 1/2005 zapisy przemieszczania środków transportu drogowego otrzymane z systemu nawigacji satelitarnej mogą być wykorzystywane do przeprowadzania kontroli oraz weryfikacji, czy przewóz spełnia wymogi w odniesieniu do czasu podróży i postoju określone w rozdziale V załącznika I. Dane dostarczone przez przewoźnika natomiast, uniemożliwiały powyższą kontrolę, co świadczy o tym, że ww. system nie funkcjonował prawidłowo, Ponadto dane uzyskane z systemu-nawigacji satelitarnej-nie pokrywały się z zapisami sekcji IV dziennika podróży, ponieważ kierowca / konwojent nieprawidłowo go prowadził.
W opisanej sytuacji, niewłaściwe decyzje przewoźnika doprowadziły do wydłużenia czasu transportu owiec o 12,5 godziny, bez zapewnienia zwierzętom warunków zgodnych z obowiązującymi przepisami w zakresie długości czasu transportu i odpoczynku.
W skardze na tę decyzję Z.Z. reprezentowany przez adwokata, wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania pierwszej instancji. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 2 w zw. z art. 80, w zw. z art. 81a § 1 kpa, poprzez dokonanie oceny całokształtu zebranego materiału dowodowego w sposób dowolny i jednocześnie niekorzystny dla skarżącego, podczas gdy prawidłowa ocena ukazuje niedające się usunąć wątpliwości w szczególności po prawidłowym odczytaniu zapisów z systemu nawigacji GPS.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ zarzucając przedłożenie w toku postępowania trzech różnych wersji wydruków z nawigacji satelitarnej dla pojazdu o nr rej. [...], nie uwzględnił faktu notoryjnego, że różnice pomiędzy wydrukami wynikały z trzech różnych rodzajów tych wydruków o odmiennym poziomie szczegółowości: skróconej, rozszerzonej i dokładnej. W sytuacji, gdy skarżący składał organowi wersję dokładną, a organ we własnym zakresie, nie mając przy tym ku temu umiejętności, drukował wersję skróconą, to automatycznie rodziło to oczywistą różnicę w ich ustaleniach.
Odnośnie dziennika podróży to skarżący zarzucił, że kierowcy są szkoleni przez Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, jak go prowadzić. Przewoźnik otrzymuje dziennik podróży już po wykonaniu usługi i nie ma wpływu na liczbę sekcji zawartych w dzienniku. Pracownik skarżącego – P.S. nie mógł okazać IV i V sekcji dziennika, ponieważ takich sekcji dziennik w ogóle nie przewidywał.
W skardze zarzucono również, że przyjęte przez organ domniemanie, że zwierzęta cierpiały w czasie przedmiotowego transportu jest jedynie domysłem organu wywiedzionym z rzekomo za długiego czasu podróży. Nie można też zgodzić się z organem, który przypisuje transportowi odpowiedzialność za późniejszy zgon jednej z owiec, skoro związek przyczynowo-skutkowy nie został w tym zakresie dowiedziony.
Następnie autor skargi powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 28 lipca 2016 r. wydany w sprawie C-469/14, w którym stwierdzono, że punkt 1.4 lit. d) rozdziału V załącznika I do rozporządzenia nr 1/2005 w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu i związanych z tym działań należy interpretować w ten sposób, że w ramach transportu drogowego zwierząt należących do wymienionych tam gatunków, w szczególności do gatunku bydła z wyjątkiem cieląt, po pierwsze, okres odpoczynku pomiędzy okresami przemieszczania może w zasadzie trwać dłużej niż jedną godzinę. Jeśli jednak ów czas trwania przekracza jedną godzinę, nie może on być taki, że w konkretnych warunkach, w których przebiega ów odpoczynek i transport rozpatrywany jako całość, stanowiłby on ryzyko zranienia lub niepotrzebnego cierpienia dla transportowanych zwierząt. Ponadto łączne czasy trwania podróży i odpoczynku, takie jak te przewidziane w pkt 1.4 lit. d) rozdziału V, nie mogą przekraczać 29 godzin, z zastrzeżeniem możliwości przedłużenia ich o 2 godziny dla dobra zwierząt zgodnie z pkt 1.8 tego rozdziału, i to bez uszczerbku dla stosowania przepisów art. 22 rzeczonego rozporządzenia w razie wystąpienia nieprzewidzianych okoliczności. Po drugie, okresy przemieszczania, z których każdy wynosi maksymalnie 14 godzin, mogą zawierać jeden okres postoju lub kilka takich okresów. Owe okresy postoju powinny zostać dodane do okresów przemieszczania celem obliczenia całkowitego czasu trwania okresu przemieszczania sięgającego maksymalnie 14 godzin, na który się one składają. Stanowisko Trybunału jest takie, że w normalnych warunkach okres przewozu, podczas którego pojazd zostaje wycofany z ruchu i zatrzymany, jest z obiektywnego punktu widzenia mniej uciążliwy dla transportowanych zwierząt, niż okres przemieszczania. W konsekwencji okoliczność, że okres przemieszczania zwierząt trwający maksymalnie 14 godzin obejmuje jeden okres postoju lub kilka takich okresów, nie powinien w zasadzie być uznawany za niekorzystny dla dobrostanu zwierząt. Oceniając wzajemne oddziaływanie pomiędzy przepisami dotyczącymi dobrostanu zwierząt podczas transportu, a przepisami regulującymi maksymalny czas jazdy oraz minimalne okresy odpoczynku dla kierowców drogowych, skarżący uznał, że transport zwierząt musi być zgodny z klauzulą ogólną rozumianą jako obowiązek powstrzymania się przewoźnika od zachowania w sposób powodujący ich okaleczenie lub przyczyniający się do zadawania im cierpienia, niż konieczność działania wyłącznie w interesie ich dobra. Oczywiste przy tym dla skarżącego jest, że okres, kiedy pojazd nie znajduje się w ruchu, powoduje mniejsze cierpienie dla zwierząt w porównaniu z czasem, kiedy samochód się porusza, bo np. jest mniej prawdopodobne, że przewożone zwierzęta stracą równowagę lub będą miały objawy choroby lokomocyjnej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Zgodnie z art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2017.2188 t.j. ze zmianami) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art.134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U.2018.1302 t.j. ze zm.), dalej p.p.s.a. Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji będącej przedmiotem skargi ( art. 145 § 1 p.p.s.a.).
Przedmiotem skargi była decyzja utrzymująca w mocy decyzję zawieszającą na okres dwóch miesięcy zezwolenie przewoźnika typu 2 wydane dla skarżącego. Podstawą prawną takiego rozstrzygnięcia był przepis art. 24a ustawy o ochronie zwierząt, załącznik I, Rozdział VI pkt 4 i załącznik II – Dziennik Podróży – rozporządzenia nr 1/2005 oraz art. 26 ust. 4 lit. c rozporządzenia nr 1/2005.
Zgodnie z pierwszym z przywołanych przepisów, powiatowy lekarz weterynarii wykonuje zadania i uprawnienia właściwej władzy określone w rozporządzeniu nr 1/2005.
Przepisy zawarte w Rozdziale VI, punkt 4 załącznika do rozporządzenia nr 1/2005 dotyczą systemu nawigacji, w który muszą być wyposażone wszystkie środki transportu od 1 stycznia 2009 r. Musi on przy tym umożliwiać zapisywanie oraz dostarczanie informacji równoważnych informacjom zawartym w dzienniku podróży. Załącznik II do rozporządzenia nr 1/2005 określa zawartość, sposób prowadzenia i postępowania z dziennikiem podróży.
Według natomiast art. 26 ust. 4 lit. c rozporządzenia nr 1/2005, jeżeli właściwe władze stwierdzą, że przewoźnik nie przestrzega przepisów niniejszego rozporządzenia lub środek transportu nie spełnia jego wymogów lub jeśli właściwe władze otrzymują powiadomienie określone w ust. 2 lub 3, właściwe władze zawieszają lub unieważniają zezwolenie przewoźnika lub świadectwo zatwierdzenia danych środków transportu. Według powołanych w tym przepisie ustępów 2 i 3 artykułu 26 rozporządzenia nr 1/2005, jeżeli właściwe władze stwierdzają, że przewoźnik nie przestrzega przepisów niniejszego rozporządzenia lub środek transportu nie spełnia jego wymogów oraz jeśli kierowca nie przestrzega wymagań niniejszego rozporządzenia, powiadamiają one niezwłocznie właściwe władze, które wydały przewoźnikowi zezwolenie lub świadectwo zatwierdzenia dla środka transportu lub licencję kierowcy. Tego rodzaju powiadomienie zawiera wszelkie odpowiednie dane i dokumenty.
3. Jeżeli właściwe władze miejsca przeznaczenia stwierdzają, że przewóz odbył się z naruszeniem przepisów niniejszego rozporządzenia, właściwe władze miejsca wyjazdu zostaną o tym bezzwłocznie poinformowane. Tego rodzaju powiadomienie zawiera wszelkie odpowiednie dane i dokumenty.
Analiza przytoczonych przepisów wskazuje, że przewidziane w art. 26 ust. 4 lit c) zawieszenie zezwolenia przewoźnika, następuje obligatoryjnie ("właściwe władze zawieszają") w dwóch alternatywnych sytuacjach:
1. w razie stwierdzenia, że przewoźnik nie przestrzega przepisów rozporządzenia nr 1/2005 oraz
2. w razie otrzymania przez właściwe władze, tj. powiatowego lekarza weterynarii powiadomienia określonego w art. 26 ust. 2 lub 3.
Brak określenia w pierwszym z tych przypadków, o jakie przepisy chodzi wskazuje, że wystarczające jest wykazanie nie przestrzegania przez przewoźnika jakichkolwiek z dotyczących go przepisów rozporządzenia nr 1/2005.
Analizowane regulacje nie precyzują kryteriów, jakimi powinny kierować się właściwe władze stosując poszczególne z przewidzianych w art. 26 ust. 4 lit. a, b i c środków (a. żądanie od danego przewoźnika usunięcia niezgodności oraz ustanowienia systemów zapobiegających ponownemu pojawieniu się niezgodności;
b. poddanie przewoźnika dodatkowym kontrolom, w szczególności wymagającym obecności lekarza weterynarii przy załadunku zwierząt;
c. zawieszenie lub unieważnienie zezwolenie przewoźnika lub świadectwa zatwierdzenia danych środków transportu).
Nie jest też w przepisach określony czasokres stosowanego zawieszenia zezwolenia przewoźnika. Jedynie z treści art. 25 (Państwa Członkowskie określają zasady nakładania kar, stosowane w przypadku naruszenia przepisów niniejszego rozporządzenia i podejmują wszystkie niezbędne środki w celu zapewnienia ich wdrożenia. Stosowane kary muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Państwa Członkowskie poinformują Komisję o tych przepisach, jak również o przepisach dotyczących stosowania art. 26 najpóźniej do 5 lipca 2006 r. oraz bezzwłocznie poinformują o wszelkich zmianach, które ich dotyczą) i art. 26 ust. 6 rozporządzenia nr 1/2005 (W przypadku powtarzających się lub poważnych naruszeń niniejszego rozporządzenia, Państwo Członkowskie może czasowo zakazać danemu przewoźnikowi lub środkom transportu, przewożenia zwierząt przez swoje terytorium, nawet jeśli przewoźnik lub środek transportu posiada świadectwo zatwierdzenia innego Państwa Członkowskiego), można wywnioskować, że o ile zastosowanie przewidzianych w art. 26 ust. 4 lit. a, b i c środków jest obligatoryjne, to wybór jednego z alternatywnie przewidzianych w art. 26 ust. 4 lit. c środków, zakres czasowy zastosowania pierwszego z nich oraz możliwość zastosowania środka przewidzianego w art. 26 ust. 6, pozostawione są uznaniu administracyjnemu właściwego organu, który winien przy tym kierować się dyrektywami określonymi w art. 25 rozporządzenia nr 1/2005. Organ musi też należycie i przekonująco uzasadnić, dlaczego i – w przypadku zawieszenia zezwolenia przewoźnika - w jakim wymiarze czasowym ten środek zastosował.
Wszystkie wymogi wskazane powyżej zostały w sprawie wypełnione. Trzeba przy tym zauważyć, że organy wykazały istnienie obu przewidzianych w art. 26 ust. 4 rozporządzenia nr 1/2005 podstaw zawieszenia zezwolenia skarżącego przewoźnika (choć drugiej z nich nie dostrzegły, a przynajmniej nie dały temu wyrazu w uzasadnieniach podjętych decyzji), a w przypadku pierwszej podstawy, stwierdziły i wykazały naruszenia szeregu przepisów rozporządzenia, z których każde, a co najmniej większość z nich samodzielnie mogło uzasadniać zastosowane zawieszenie zezwolenia przewoźnika Z.Z. Oznacza to, że skarga mogłaby odnieść skutek dopiero wtedy, gdyby udało się w niej podważyć wszystkie istniejące w sprawie podstawy zawieszenia zezwolenia przewoźnika. Tymczasem części z nich skarżący w ogóle nie kwestionował.
W szczególności należy zauważyć, że wszczęcie postępowania w sprawie nastąpiło na podstawie powiadomienia od włoskich służb weterynaryjnych, które stwierdziły naruszenie w czasie przedmiotowego transportu przepisu ustępu 1.5 Rozdziału V załącznika I do rozporządzenia nr 1/2005, polegające na przekroczeniu czasu podróży zwierząt o 12,5 godziny. Za naruszenie to kierowca skarżącego został na miejscu przeznaczenia przewożonych owiec, tj. we Włoszech, ukarany mandatem w wysokości 1.000 euro. Skarżący przyznał w toku postępowania, że mandatu tego nie kwestionował, co oznacza, że powiadomienie o naruszeniu przepisów rozporządzenia nr 1/2005 dokonane w trybie art. 26 ust. 2 i 3 tego rozporządzenia przez właściwe władze miejsca przeznaczenia przewożonych przez przewoźnika Z.Z., nie może być już podważane. Ubocznie więc tylko można zauważyć, że zgodnie z treścią ustępu 1.4. lit. d załącznika I do rozporządzenia nr 1/2005, wszystkim pozostałym (poza wymienionymi w poprzedzających przepisach tego ustępu) zwierzętom należącym do gatunków określonych w ust. 1.1 (a więc i owcom) należy zapewnić po 14 godzinach podróży okres odpoczynku trwający przynajmniej jedną godzinę, wystarczający w szczególności na podanie płynów oraz jeżeli jest to konieczne, na karmienie. Po tym okresie odpoczynku mogą być transportowane przez kolejne 14 godzin. Oznacza to, że maksymalny czas podróży przewożonych przez skarżącego przewoźnika owiec mógł trwać 29 godzin z 1-godzinną przerwą po 14 godzinach podróży. Skoro zgodnie z sekcją 4 Dziennika podróży – oświadczenie przewoźnika, transport dotarł do miejsca odpoczynku po 42 godzinach i 20 minutach jazdy, przekroczenie maksymalnego czasu podróży o ponad 12 godzin było ewidentne i zasadnie stało się podstawą powiadomienia właściwych władz polskich, które wydały przewoźnikowi zezwolenie. To zaś było wystarczającą podstawą do zastosowania zawieszenia tego zezwolenia utrzymanego w mocy zaskarżoną decyzją.
Zasadne okazały się również ustalenia organów obu instancji dotyczące pozostałych naruszeń przepisów rozporządzenia nr 1/2005 popełnionych przez skarżącego przewoźnika i stwierdzonych w toku postępowania. Chodzi tu w szczególności o:
1. wadliwe wypełnienie dziennika podróży polegające na braku w sekcji IV dziennika podróży dotyczącego przesyłki owiec z Estonii do Włoch, informacji o pobycie w punkcie odpoczynku w Rozprzy, wpisaniu w tym dzienniku nieprawidłowego numeru rejestracyjnego pojazdu, którym transportowane były owce (co zostało jednak poprawione już na początku przedmiotowego przewozu) oraz nie okazaniu sekcji 5 dziennika podróży dotyczącego przesyłki owiec z Estonii do Włoch oraz sekcji 4 i 5 dziennika podróży dotyczącego przesyłki owiec z Litwy do Włoch, co stanowiło naruszenie zapisów załącznika II pkt 8 lit. a rozporządzenia nr 1/2005, który zobowiązuje przewoźnika do zachowania kopii wypełnionego dziennika podróży oraz udostępniania go właściwym władzom;
2. naruszenie ogólnych warunków transportu zwierząt określonych w art. 3 lit. a) i f) oraz w zdaniu 1 tego artykułu poprzez:
- nie zweryfikowanie z organizatorem planowanej trasy przejazdu oraz planowanych przerw w transporcie,
- nie skoordynowanie trasy i czasu transportu z dopuszczalnym czasem pracy kierowców oraz z normami czasu przewozu zwierząt, czego efektem była konieczność 9 godzinnego postoju w miejscowości Rozprza, w czasie którego zwierzęta oczekiwały na naczepach, zamiast zostać rozładowane. Dalszą konsekwencją tego postoju było przekroczenie określonego w załączniku nr I rozdział V ust. 1 pkt 4 lit. d rozporządzenia nr 1/2005, czasu podróży transportowanych owiec o ponad 12 godzin,
- nie wdrożenie skutecznych działań zaradczych celem skrócenia do minimum czasu przewozu zwierząt oraz zapewnienia im warunków transportu zgodnych z przepisami oraz bezzasadne wstrzymanie transportu na ok. 2 godziny celem podjęcia działań zaradczych,
- nie skontaktowanie się z punktem odpoczynku w miejscowości Rozprza celem weryfikacji informacji, czy dla przesyłek zostało zarezerwowane miejsce do odpoczynku, w konsekwencji czego o braku miejsca dla zwierząt przewoźnik dowiedział się dopiero po dotarciu transportu do miejscowości Rozprza;
- w konsekwencji przewożenie zwierząt w sposób przyczyniający się do ich cierpienia, co w przypadku jednej owcy mogło być bezpośrednią przyczyną jej śmierci, co stwierdzono podczas kontroli we Włoszech;
3. nieprawidłowe funkcjonowanie przewidzianego w załączniku I, Rozdział VI pkt 4 do rozporządzenia nr 1/2005 systemu nawigacji satelitarnej, które uniemożliwiło zapisywanie oraz dostarczanie informacji równoważnych informacjom zawartym w dzienniku podróży, a w konsekwencji i kontrolę przemieszczania się środków transportu drogowego, o jakiej mowa w art. 15 ust. 4 tego rozporządzenia.
Ani w toku postępowania, ani w skardze nie doszło do skutecznego podważenia powyższych ustaleń organów administracji.
Nieskuteczny był w szczególności zarzut skargi dotyczący kwestionowania przez organy administracji faktu przedstawienia trzech różnych wersji wydruków z nawigacji satelitarnej dotyczących przedmiotowego transportu owiec w sytuacji, gdy różnice te wynikały z trzech różnych rodzajów tych wydruków o odmiennym poziomie szczegółowości: skróconej, rozszerzonej i dokładnej, czego organy miały nie dostrzegać. Odnosząc się do takiego zarzutu należy zauważyć, że stwierdzone w sprawie naruszenie przepisów rozporządzenia nr 1/2005 dotyczące nieprawidłowości funkcjonowania używanego przez kierowców skarżącego systemu nawigacji, oparte było na wydruku dostarczonym przez samego skarżącego w dniu 26 października 2017 r. (k. 29 – 33 akt administracyjnych). W wydruku tym natomiast również znalazły się błędy utrudniające kontrolę. Z wydruku tego wynika bowiem, że pojazd od godziny 02:45:25 w dniu 28.08.2017 r. do godziny 15:25:07 w dniu 28.08.2017 r. jechał z via Sant`Antonio, Tombolo, PD, VEN, 35019 (tj. z Włoch), do Tännassilma-Kiuma, Tännassilma-küla, Põlva vald, Põlva maakond, Esti (czyli do Estonii), podczas gdy nie było w sprawie wątpliwości, że pojazd ten w takim czasie, tej trasy nie mógł przebyć, a jazda odbywała się w przeciwnym kierunku.
Nie mogło być też w sprawie wątpliwości, że dane uzyskane z systemu nawigacji satelitarnej, w tym również pochodzące z wydruku dostarczonego w dniu 26 października 2017 r. przez skarżącego, nie pokrywały się z zapisami sekcji 4 dziennika podróży, ponieważ kierowca prowadził ten dziennik nieprawidłowo. Stanowi to naruszenie przepisu załącznika I, Rozdział VI pkt 4.1. rozporządzenia nr 1/2005. W szczególności w dzienniku tym brak jest wzmianki o trwającym ponad 9 godzin postoju pojazdu w miejscowości Rozprza, podczas gdy z wydruku z systemu nawigacji satelitarnej z dnia 26 października 2017 r. wynika, że w dniu 29 sierpnia 2017 r. od godziny 10:59:40 do godziny 18:39:55 pojazd tam postojował.
Odnosząc się w dalszym ciągu do omawianego zarzutu skargi należy zauważyć, że różny poziom szczegółowości trzech różnych wersji wydruków z nawigacji satelitarnej, nie usprawiedliwia oczywistych błędów w tych wydrukach. Najbardziej jaskrawy dotyczy wskazania w wydruku z 1 października 2017 r., że pojazd o numerze rejestracyjnym [...] w dniu 28 sierpnia 2017 r. o godzinie 2:45:15 ukończył trasę w Tännassilma-Kiuma, Tännassilma-küla, Põlva vald, Põlva maakond, Esti, czyli w Estonii, a o tej samej godzinie i w tym samym dniu rozpoczął trasę w Via Sant Antonio, Tombolo, PD, VEN, 35019 Italia (tj. we Włoszech).
Kolejny zarzut skargi dotyczący braku wpływu przewoźnika na liczbę sekcji, jaka została ujęta w dzienniku podróży przedstawionym w toku sprawy, pomija oczywistą okoliczność, że za działania i zaniechania kierowców – konwojentów wykonujących kurs na rzecz skarżącego przewoźnika, zwłaszcza będących jego pracownikami, odpowiada przewoźnik. Odpowiedzialność ta wynika w szczególności z treści art. 6 ust. 4 i 5 rozporządzenia nr 1/2005. Zgodnie z nimi, przewoźnicy powierzają obsługę zwierząt personelowi przeszkolonemu w zakresie odpowiednich przepisów załącznika I i II (a więc również w zakresie zasad prowadzenia dziennika podróży). Do prowadzenia pojazdu lub obsługi pojazdu transportującego domowe nieparzystokopytne lub gatunki domowego bydła, owiec, kóz lub świń lub drób, uprawnione są jedynie osoby posiadające licencję zgodnie z art. 17 ust. 2. Podczas transportu zwierząt licencja powinna być dostępna dla właściwych władz.
Zarzut skarżącego, że jego kierowca P.S. nie mógł okazać sekcji IV i V dziennika podróży, bowiem takich dziennik nie przewidywał w ogóle, abstrahuje od treści załącznika II ust. 2 do rozporządzenia nr 1/2005, z którego wynika, że dziennik podróży składa się z 5 sekcji, z czego przewoźnik uzupełnia sekcję 4 oraz zachowuje kopię wypełnionego dziennika podróży przez okres 3 lat celem udostępniania jej do kontroli władzom wydającym przewoźnikowi zezwolenie, a sekcja 5 wykorzystywana jest celem powiadomienia właściwych władz o stwierdzonych zastrzeżeniach dotyczących transportu zwierząt.
Podważana w skardze okoliczność, że przewożone przez skarżącego przewoźnika owce w żaden sposób nie ucierpiały w czasie przedmiotowego przewozu, a związek przyczynowo-skutkowy zgonu jednej z nich ze sposobem wykonywania tego przewozu nie został w sprawie wykazany, nie podważa przedstawionego w sprawie zarzutu naruszenia w czasie tego przewozu ogólnych warunków transportu zwierząt określonych w art. 3 rozporządzenia nr 1/2005. Z przepisów tego artykułu wynika bowiem, że zabronione jest przewożenie zwierząt lub zlecanie transportu zwierząt w sposób powodujący ich okaleczenie lub przyczyniający się do zadawanie im cierpienia, podjęte muszą być wcześniej wszystkie niezbędne czynności celem skrócenia do minimum długości trwania przewozu, a transport ma być przeprowadzany bez opóźnień do miejsca przeznaczenia. Z takich zapisów wynika, że do znamion naruszenia przytoczonych warunków nie należy zaistnienie skutku w postaci rzeczywistego cierpienia zwierząt w czasie transportu, co wydaje się o tyle oczywiste, że stwierdzenie zaistnienia takiego cierpienia w wypadku zwierząt jest z reguły bardzo utrudnione. Dlatego omawiane przepisy określają warunki, jakie należy spełnić przy transporcie zwierząt jako sumę działań, z których tylko część ma charakter sparametryzowany (np. dotyczących czasu podróży i okresów odpoczynku). Część z tych wymaganych działań natomiast, określona jest w sposób ocenny, rozstrzygany przez właściwą władzę w ramach przysługującego jej uznania administracyjnego ("podejmowanie wszystkich niezbędnych czynności celem skrócenia do maksimum długości trwania przewozu" - art. 3 lit. a rozporządzenia nr 1/2005).
Uznanie to nie zostało w niniejszej sprawie przekroczone, skoro stwierdzono bezzasadne wstrzymanie transportu na ok. 2 godziny celem podjęcia działań zaradczych oraz nie wdrożenie takich skutecznych działań. Potrzeba ich podjęcia wynikła natomiast z oczywistych zaniechań skarżącego przewoźnika polegających na nie zweryfikowaniu z organizatorem planowanej trasy przejazdu oraz planowanych przerw w transporcie, a także nie skoordynowaniu ich z dopuszczalnych czasem pracy kierowców. Odnośnie podnoszonej w uzasadnieniu skargi kolizji pomiędzy przepisami dotyczącymi dobrostanu zwierząt podczas transportu, a przepisami regulującymi maksymalny czas jazdy oraz minimalne okresy odpoczynku kierowców, należy w okolicznościach sprawy wyrazić pogląd, że kolizja taka nie miała by miejsca, gdyby przewoźnik lepiej rozplanował przedmiotowy przewóz, (np. planując wymianę obsady kierowców-konwojentów w czasie postoju w miejscowości Rozprza).
W ocenie Sądu organy administracji zastosowały wobec skarżącego przewoźnika adekwatny do wagi stwierdzonych naruszeń środek, co uzasadniły w należyty sposób. Organ I instancji wziął bowiem pod uwagę, (a zaakceptował to organ II instancji), że stosownie do treści art. 25 rozporządzenia nr 1/2005 stosowane kary i środki muszą być skuteczne, odstraszające i proporcjonalne, a biorąc pod uwagę charakter i ilość stwierdzonych w sprawie nieprawidłowości, zawieszenie zezwolenia przewoźnika Z.Z. na okres dwóch miesięcy będzie wystarczające na dokładne zapoznanie się z przepisami i doszkolenie personelu z ich znajomości, aby skutecznie unikać w przyszłości takich zdarzeń, jak w czasie przedmiotowego przewozu.
Warto dodać, że jak wynika z zawiadomienia z dnia 16 listopada 2017 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie nieprawidłowości w transporcie owiec z Estonii do Włoch w dniach 28-30 sierpnia 2017 r., początkowym zamiarem organów było unieważnienie zezwolenia przewoźnika Z.Z.. Biorąc pod uwagę ilość i skalę naruszeń przepisów rozporządzenia nr 1/2005 stwierdzonych w sprawie, a także zaistnienie samoistnej podstawy zastosowania środków przewidzianych w tym przepisie w postaci powiadomienia, o jakim mowa w art. 26 ust. 2 i 3, nie można w żadnym razie twierdzić, że zastosowane zawieszenie jedynie na 2 miesiące, było środkiem zbyt surowym.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło