II SA/Ke 511/07

WyrokWSA w Kielcach2007-12-20

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można uznać organizację za polityczną i nielegalną w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. na potrzeby ustalenia prawa do świadczeń emerytalnych, jeśli jej istnienie i charakter nie zostały udokumentowane, a działalność prowadzona pod jej szyldem nie nosiła znamion nielegalności?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił potwierdzenia świadczenia pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych oraz niewykonywania pracy na skutek represji politycznych. Brak było dowodów na istnienie i nielegalny charakter wskazanych przez skarżącego organizacji, a prowadzona przez niego działalność, nawet jeśli miała charakter opozycyjny, nie nosiła znamion nielegalności w rozumieniu przepisów obowiązujących przed kwietniem 1989 r. i była tolerowana, a nawet wspierana przez ówczesne władze.
Stan faktyczny
Skarżący A. L. domagał się potwierdzenia świadczenia pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych oraz niewykonywania pracy na skutek represji politycznych, co miało wpływ na ustalenie jego świadczeń emerytalnych. Organ odmówił potwierdzenia, uznając brak dowodów na istnienie i nielegalny charakter wskazanych organizacji oraz na represje polityczne. Skarżący kwestionował tę decyzję, podnosząc, że jego działalność była konspiracyjna, a dowody nie są dostępne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka, Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Protokolant Asystent sędziego Sergiusz Leydo, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 grudnia 2007r. sprawy ze skargi A. L. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [....]. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia świadczenia pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych oraz niewykonywania pracy na skutek represji politycznych I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach na rzecz adwokat T. G. kwotę 292,80 (dwieście dziewięćdziesiąt dwa i 80/100) złotych, w tym 52,80 (pięćdziesiąt dwa i 80/100) złotych VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz 17 (siedemnaście) złotych opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] odmawiającą potwierdzenia, że A. L. świadczył pracę na rzecz organizacji politycznych i związków zawodowych, nielegalnych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. W uzasadnieniu swej decyzji organ wyjaśnił, że A. L. wystąpił z wnioskiem o potwierdzenie, że w okresie od dnia 1 kwietnia 1956 r. do 1 kwietnia 1989 r. świadczył pracę na rzecz nielegalnych organizacji - [...] oraz [...]. Wniosek rozpatrywany był na podstawie art. 117 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, zgodnie z którym okresy, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 10 i art. 7 pkt 4 tej ustawy, mogą być udowodnione dokumentami lub zeznaniami świadków. Oceny tych dokumentów i zeznań dokonuje, w drodze decyzji, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zgodnie z przepisami o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Art. 6 ust. 1 pkt 10 tej ustawy przewiduje natomiast, że okresem składkowym jest między innymi okres świadczenia pracy po 1956 r. na rzecz organizacji politycznych i związków zawodowych, nielegalnych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. Wyjaśniając ratio legis tych przepisów organ stwierdził, że mają one na celu umożliwienie osobom, których dotyczy ich dyspozycja, korzystniejszego ukształtowania podstawy, od której zależy prawo do nabycia oraz wysokość świadczenia emerytalnego (rentowego). Art. 7 pkt 4 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, daje natomiast możliwość doliczenia do stażu pracy okresu - nie dłuższego jednak niż 5 lat - niewykonywania pracy z przyczyn niezależnych od pracownika, to jest na skutek represji politycznych. W ocenie organu A. L. nie udokumentował podstawy faktycznej zgłoszonego żądania. Z pism Instytutu Pamięci Narodowej w W., K. i K. wynika bowiem, że brak jest dowodów na istnienie nielegalnych organizacji politycznych - [...] oraz [...]. Twierdzeń skarżącego, że organizacje te były nielegalne - nie można więc zweryfikować. W oparciu o przedstawione przez stronę dowody można jedynie stwierdzić, że o ile powyższe organizacje istniały, to nie miały charakteru organizacji o których mowa w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika bowiem, że A. L. prowadził szeroką działalność społeczną mającą na celu propagowanie wiedzy o osiągnięciach ludzkości w dziedzinie badań kosmosu, m. in. przy pomocy materiałów przekazanych przez Ambasadę Stanów Zjednoczonych Ameryki. Ponieważ wnioskodawca wielokrotnie organizował m. in. w szkołach i domach kultury odczyty, prelekcje, wystawy itp. kierowane do szerokiego grona odbiorców od organów ścigania i wojska po duchowieństwo, akta sprawy nie dają podstaw do uznania, aby ta działalność była nielegalna, nawet w sytuacji poparcia złożonej deklaracji zeznaniami świadków. Trudno bowiem uznać, aby w przypadku prowadzenia działalności nielegalnej A. L. uzyskiwał taki dostęp do podmiotów kontrolowanych przez ówczesne władze, a co więcej uzyskiwał za to wynagrodzenie (wysokie odznaczenia państwowe). W konsekwencji nie można przyjąć, aby A. L. świadczył pracę na rzecz organizacji politycznych i związków zawodowych ,nielegalnych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r., względnie by pozostawał bez pracy na skutek represji politycznych. Ze skargi A. L. datowanej na 15 sierpnia 2007 r. wynika, że A. L. nie zgadza się z decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] i domaga się od organu "właściwego potraktowania jego osoby i jego organizacji". W uzasadnieniu skargi A. L. oświadczył, że: 1. nielegalne, a raczej nieoficjalne poczynania organizacji "[...]" były prowadzone z zachowaniem zasad pełnej konspiracji i nawet obecnie, z powodu niesprzyjającej sytuacji społeczno-politycznej w RP, nie może ujawnić ani metod jej prowadzenia, ani osób w niej uczestniczących. Może jedynie ujawnić, że organizacja ta prowadziła swe poczynania pod szyldem legalnych organizacji, tj. [...], [...] i [...]. Wyraził też pogląd, że wszelkie poczynania nieoficjalne, nielegalne lub konspiracyjne są wówczas właściwe, jeśli o nich nikt nigdy się nie dowie, 2. jego osoba była atakowana przez ówczesne władze czego przejawem były m. in. paszkwile w prasie, radio i telewizji, pozbawienie go funkcji Prezesa Oddziału [...] i sekretarza [...] i [...], 3. odznaczenia w postaci [...] i [...] przyznane mu za działalność naukową przyjął wyłącznie na usilną prośbę naukowców, którzy nie chcieli potęgować konfliktu z władzami PRL, 4. prowadzona przez niego działalność w postaci propagowania idei amerykańskich i sukcesów USA oraz drużyn strzeleckich i idei [...] w RP (nieoficjalnie poprzez organizację [...]), była uważana przez służby specjalne PRL za antypaństwową i w razie ujawnienia nie mogła ujść bezkarnie, 5. naiwnością by było sądzić, że materiały dowodowe będące w zasięgu IPN mogą być ujawniane dla celów poznawczych jakiegoś urzędu, 6. nazwy organizacji przytoczone przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zaistniały wyłącznie po 1989 r., przez co w żadnych archiwach sprzed 1989 r. nie mogą figurować. Na rozprawie w dniu 20 grudnia 2007 r. pełnomocnik A. L. sprecyzował, że wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153/2002 poz. 1269 ze zmianami) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art.134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji będącej przedmiotem skargi ( art. 145 § 1 ustawy o p.p.s.a.). Na wstępie należy stwierdzić, że postępowanie administracyjne zakończone zaskarżoną decyzją, przeprowadzone zostało przez właściwy organ i w oparciu o mające zastosowanie w sprawie przepisy. Zgodnie bowiem z art. 117 ust. 4, art. 5 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 10 i art. 7 pkt 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przytaczanej dalej jako ustawa o emeryturach (tekst jednolity Dz. U. Nr 39/04 poz. 353 ze zm.), okresy świadczenia pracy po 1956 r. na rzecz organizacji politycznych i związków zawodowych, nielegalnych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. oraz okresy niewykonywania pracy z przyczyn niezależnych od pracownika, to jest na skutek represji politycznych (które to okresy stanowią odpowiednio okresy składkowe i nieskładkowe uwzględniane przy ustalaniu prawa do emerytury i renty i przy obliczaniu ich wysokości), mogą być udowodnione dokumentami lub zeznaniami świadków. Oceny tych dokumentów i zeznań dokonuje, w drodze decyzji, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zgodnie z przepisami o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Wskazane przepisy zawarte są w ustawie z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 42/02 poz.371 ze zm.). Według nich, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione orzekają, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby (Art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach). Wskazany wymóg wniosku o potwierdzenie świadczenia pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych oraz o potwierdzenie niewykonywania pracy na skutek represji politycznych powoduje, że to osoba pragnąca uzyskać potwierdzenie tych okoliczności, ma obowiązek po pierwsze wskazać okoliczności faktyczne świadczące o jej pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych, bądź o niewykonywaniu pracy na skutek represji politycznych, a po drugie okoliczności te udowodnić przy pomocy dokumentów lub zeznań świadków. Nie zwalnia to oczywiście organu od obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 kpa). Z obowiązków tych jednak organ w niniejszej sprawie się wywiązał, o czym mowa niżej. We wniosku z dnia 14 czerwca 2006 r., w pismach uzupełniających wniosek z dnia 11 i 21 maja 2006 r. a także we wniosku z dnia 11 sierpnia 2006 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy, skarżący wskazał jedynie na okoliczność świadczenia przez niego pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych. Nie wspomniał natomiast o niewykonywaniu pracy na skutek represji politycznych, o czym pisze dopiero w skardze. Z tej przyczyny organ nie mógł się odnieść do żadnych konkretnych faktów mających świadczyć o pozbawieniu A. L. pracy na skutek represji politycznych i niewykonywaniu jej w okresie przed 4 czerwca 1989 r. Organ ograniczył się więc tylko do stwierdzenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że brak jest dowodów potwierdzających fakt pozostawania skarżącego bez pracy na skutek represji politycznych, która to ocena znajduje potwierdzenie w aktach sprawy. Odnośnie świadczenia przez skarżącego pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych, tj. [...] oraz [...] organ przyjął, że nie zostało w sprawie potwierdzone, aby organizacje te istniały, a jeśli by nawet przyjąć że istniały, to nie można było uznać, aby miały one charakter organizacji politycznych, nielegalnych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. Takie ustalenie zasługuje na akceptację. Przepisy ustawy o emeryturach nie definiują określenia organizacji politycznych, nielegalnych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. Definicja taka nie znajduje się również w żadnych innych przepisach prawa. Na potrzeby niniejszej sprawy można jednak przyjąć, że za nielegalne organizacje polityczne z pewnością można uznać te, które zostały zdelegalizowane, a więc działały wcześniej legalnie, tj. zostały zarejestrowane w myśl przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. (częściowo por. K. Antonów (w:) Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Komentarz, ABC, 2007 wyd. II. Komentarz do art. 6). Do takich organizacji można też bez wątpliwości zaliczyć organizacje, których rejestracji odmówiono przed tą datą. Wydaje się również, że za nielegalne organizacje polityczne można uznać również te organizacje, co do których nie były nawet podejmowane próby ich zarejestrowania, gdyż ich założyciele mieli uzasadnione podstawy aby przypuszczać, że ich organizacja nie tylko nie zostanie zarejestrowana, ale jeszcze próba jej rejestracji może spowodować represje skierowane przeciwko nim. Te uzasadnione podstawy nie mogą przy tym wynikać z samego subiektywnego przekonania osoby powołującej się na nielegalny i polityczny charakter takiej organizacji, ale z obiektywnych, możliwych do weryfikacji faktów. Dowodami takimi mogły by być w szczególności statuty takich organizacji, deklaracje programowe, odezwy, apele, itp. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że nawet w razie przyjęcia za prawdziwe twierdzeń skarżącego, co do istnienia obu wskazanych przez niego organizacji, i tak nie można było przyjąć, że były to polityczne, nielegalne organizacje. Nie było w sprawie sporne, że [...] oraz [...], przed kwietniem 1989 r. nie były zarejestrowane, ani też że nikt nie podjął próby ich rejestracji. Rozważenia wymaga więc, czy skarżący miał uzasadnione podstawy, aby obawiać się podjęcia próby ich zarejestrowania. W toku postępowania nie zostały przedstawione żadne dokumenty, określające cele i zadania tych organizacji, sposoby ich realizacji, metody działania. Skarżący nie twierdził nawet, aby dokumenty takie w ogóle istniały. Co więcej pisze on w skardze, że metod prowadzenia przez te organizacje działalności, ani osób w niej uczestniczących nie może ujawnić nawet obecnie, gdyż nie sprzyja temu aktualna sytuacja społeczno- polityczna w RP. Ujawnia jedynie, że Przyjaciele Ameryki prowadzili swe poczynania pod szyldem innych legalnych organizacji. W sytuacji, gdy w sprawie nie zostały udokumentowane, ani nawet wskazane żadne przejawy aktywności tych organizacji, a skarżący twierdzi, że jego nielegalne organizacje działały pod szyldem organizacji legalnych, należy ocenić, czy działania prowadzone przez te wskazane przez skarżącego organizacje (tj. [...], [...] i [...]), mogły mieć charakter nielegalny. Z oświadczeń A. L. zdaje się wynikać, że za nielegalne działania uważa on propagowanie pod szyldem legalnych organizacji idei amerykańskich i sukcesów USA w dziedzinie podboju kosmosu. Otóż wbrew twierdzeniom skarżącego, tych działań nie można uznać za nielegalne w rozumieniu przepisów obowiązujących przed kwietniem 1989 r. Świadczy o tym jednoznacznie niesporny w sprawie fakt, że wymieniona przez skarżącego działalność, tj. propagowanie idei amerykańskich i sukcesów USA w dziedzinie podboju kosmosu, była przez A. L. prowadzona za wiedzą ówczesnych władz i bez jej sprzeciwów, a nawet wielokrotnie z ich pomocą, udzielaną w różnej formie. Skoro bowiem A. L. organizował wystawy, prelekcje, pokazy, prezentacje w wielu środowiskach, w tym w wojsku, jednostkach milicji, w szkołach i domach kultury, i za te działania otrzymywał wynagrodzenie, to nie może teraz twierdzić, że propagowanie idei amerykańskich i sukcesów USA nie było wówczas tolerowane, ani tym bardziej, że było nielegalne. Informacje przekazywane w czasie tych działań były przecież łatwo dostępne również dla funkcjonariuszy ówczesnych służb, które w razie ich negatywnej oceny i uznania za nielegalne, mogły łatwo zablokować taką działalność. Skoro więc nawet powołana przez skarżącego działalność, mająca świadczyć o nielegalnym i politycznym charakterze wskazanych przez niego organizacji, w rzeczywistości nie może być za taką uznana, to również i organizacji które ją prowadziły, nawet gdyby przyjąć ich istnienie, nie można by uznać za organizacje polityczne, nielegalne w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. Wniosek stąd, że A. L. nie miał podstaw by obawiać się podjęcia próby zalegalizowania organizacji "[...]". Odnosząc się do drugiej ze wskazanych przez skarżącego organizacji tj. [...] należy zauważyć, że sam skarżący we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 11 sierpnia 2006 r. nie wspomina o jakiejkolwiek działalności tej organizacji po 13 grudnia 1981 r., a przed końcem 1989 r. Dołączone do akt kserokopie (poświadczone za zgodność z oryginałami przez samego tylko zainteresowanego), również nie dotyczą jakiejkolwiek działalności z tego okresu. Wcześniejsza natomiast działalność tej organizacji, w świetle twierdzeń skarżącego zawartych we wniosku z 11 sierpnia 2006 r. oraz dołączonych kserokopii pisma Ośrodka Dokumentacji i Studiów Społecznych w W. z dnia 19 listopada 1980 r., protokołu z zebrania założycielskiego oddziału [...] z 16 grudnia 1980 r., pisma [...] w K. z 5 lutego 1981 r. (k. 146-154 akt administracyjnych), prowadzona była w ramach legalnych organizacji tj. [...], a przed jego rejestracją w ramach Ośrodka Dokumentacji i Studiów Społecznych. Z wymienionych pism i protokołów wynika zdaniem Sądu, że w tamtym okresie [...] nie był jakąkolwiek samodzielną organizacją, tylko określeniem kręgu, czy środowiska, w którym legalne organizacje miały działać na terenie K, względnie rodzajem emblematu czy symbolu tego środowiska. Nie można więc w żadnym razie uznać ,że "[...]" był polityczną organizacją, nielegalną w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. Powyższe stwierdzenia powodują, że nie było w sprawie konieczne ustalenie, czy [...] oraz [...], w latach jakie wskazał skarżący, rzeczywiście istniały, ani też czy i jakie działania podejmowały. Dlatego ubocznie tylko można dodać co następuje. Co do organizacji o nazwie [...] należy stwierdzić, że skarżący nie dołączył do akt sprawy żadnego dokumentu sprzed maja 1989 r. potwierdzającego istnienie takiej organizacji. Z informacji uzyskanych przez organ administracji z IPN w K., K. i W. również nie wynika, aby organizacja taka istniała. O ile przy tym można zgodzić się z zarzutami skarżącego, że fakt nieodnalezienia w archiwach IPN jakichkolwiek informacji o tej organizacji, nie przesądza ustalenia, że organizacja taka nie istniała oraz, o ile można uznać, że pełna nazwa tej organizacji wskazana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie mogła figurować w jakimkolwiek archiwum, skoro pojawiła się dopiero po 1989 r. przy rejestracji tego stowarzyszenia - to nie można na podstawie takiego tylko rozumowania przyjąć istnienia, a tym bardziej politycznego i nielegalnego charakteru tej organizacji. Do tego bowiem konieczne są pozytywne ustalenia i przekonujące dowody, których powinien dostarczyć wnioskodawca. Tymczasem w aktach sprawy dowodów takich brak mimo tego, że organ administracji, wywiązując się z obowiązków przewidzianych w art. 7, 9, 10 i 77 § 1 kpa, najpierw w dniu 21 kwietnia 2006 r. poinformował A. L. o treści istotnych w sprawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i wezwał do przedstawienia dowodów (dokumentów, zeznań świadków) potwierdzających fakty i daty objęte wnioskiem (k. 91 akt administracyjnych), pouczając o konieczności prawidłowego poświadczenia ich za zgodność z oryginałem, następnie pismem z dnia 19 grudnia 2006 r. poinformował stronę o prawie do zapoznania się zebranym materiałem dowodowym i jego uzupełniania o własne dowody na każdym etapie postępowania (k. 178), a w końcu w dniu 19 kwietnia 2007 r. poinformował A. L. o zgromadzeniu materiału dowodowego wystarczającego do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie i możliwości zapoznania się z nim w terminie 7 dni (k. 181). Za dowody takie nie mogą być w szczególności uznane znajdujące się w aktach sprawy zaświadczenia i oświadczenia świadków. Nie wynika z nich bowiem, aby organizacje uważane przez skarżącego za nielegalne, prowadziły jakąś nielegalną, w przedstawionym wyżej znaczeniu działalność. Z oświadczenia C. K. wynika, że w ramach organizacji [...], A. L. organizował spotkania z młodzieżą, przekazując jej wiedzę o społeczeństwie, kulturze i polityce USA, inną niż obowiązująca w propagandzie komunistycznej. Ponieważ sam skarżący w żadnym miejscu nie wskazał, aby w ramach organizacji "[...]" przygotowywał i przeprowadzał takie spotkania z młodzieżą, należy przyjąć, że chodzi tu o te same spotkania, które skarżący organizował w ramach legalnych organizacji o nazwie [...] i [...]. Ponieważ, jak to wyjaśniono wyżej, działalność prowadzona w ramach tych organizacji, polegająca na propagowaniu idei amerykańskich i sukcesów USA w dziedzinie podboju kosmosu nie była traktowana przez ówczesne władze jako nielegalna, oświadczenie świadka C. K. nie może dowodzić, że skarżący pracował na rzecz nielegalnej organizacji politycznej. Subiektywna ocena charakteru tej działalności jako opozycyjnej, politycznej i szkodliwej dla systemu komunistycznego, nie może w tej sytuacji przesądzać, że i ówczesne władze uważały jej za nielegalną. Oświadczenia świadków Z. K., S. S. i E. S. zawierają ich własną ocenę charakteru organizacji o nazwie "[...]", nie popartą jakimikolwiek przykładami tej działalności. Z tego powodu oświadczenia te nie mogą dowodzić, że była to organizacja nielegalna w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r. Oświadczenie świadka P. K. zawiera jedynie jego opinię o skarżącym, jako o zdecydowanym przeciwniku "władzy ludowej" w Polsce oraz całego systemu komunistycznego. Nie dotyczy ono natomiast jakichkolwiek nielegalnych organizacji politycznych. Z racji tego także nie może służyć za dowód pracy A. L. na rzecz jakiejkolwiek nielegalnej organizacji politycznej. Złożona dopiero przy piśmie z dnia 10 grudnia 2007 r. i bezpośrednio do Sądu niepoświadczona w żaden sposób kserokopia oświadczenia R. L., nie mogła być przedmiotem oceny organu. Również Sąd nie mógł dopuścić z niej dowodu, gdyż nie ma ona cech dokumentu, z którego to tylko może przeprowadzić dowody uzupełniające sąd administracyjny (art. 106 § 3 P.p.s.a.). Również zaświadczenie [...] w K. z dnia 11 kwietnia 2006 r. nie wymienia nazwy organizacji, na rzecz której A. L. miał świadczyć pracę. Znamienne jest przy tym, że w zaświadczeniu tym jest mowa o jednej tylko nielegalnej organizacji politycznej działającej w okresie od 1956 do 1990 r. podczas gdy skarżący w toku całej sprawy twierdził, że pracował na rzecz dwóch takich organizacji. Z odpisu zaświadczenia z dnia 4 sierpnia 2006 r. podpisanego przez L. S., Kierownika Referatu w Wydziale Edukacji, Kultury i Ochrony Zdrowia Urzędu Miasta K. wynika, że A. L., będąc uczestnikiem I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" w G., jako przedstawiciel środowiska [...] był autorem apelu NSZZ "Solidarność" do wszystkich ludzi dobrej woli o tematyce antyalkoholowej (k. 143 akt administracyjnych). Treść tego zaświadczenia potwierdza jedynie, że "środowisko [...]" zajmowało się popieraną przez państwo również w latach osiemdziesiątych problematyką antyalkoholową. Nie można z niego natomiast wysnuć wniosku, że "[...]" było jakąkolwiek organizacją, ani tym bardziej polityczną i nielegalną. Ani w tym zaświadczeniu, ani w żadnym innym dokumencie, ani nawet w żadnej wypowiedzi skarżącego poprzedzającej skargę do Sądu nie ma mowy o tym, aby organizacja "[...]" zajmowała się w okresie przed 1990 r. propagowaniem drużyn strzeleckich i idei Związku Strzeleckiego w RP. Do tego więc, zawartego dopiero w skardze twierdzenia, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, nie mógł się odnieść. Poza tym należy zauważyć, że nie zostało ono w jakikolwiek sposób udokumentowane. Uwzględniając powyższe rozważania należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Odpowiada ona też warunkom określonym w art. 107 kpa. Zawiera bowiem uzasadnienie faktyczne i prawne oraz ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Została też prawidłowo zredagowana pod względem merytorycznym i prawnym. Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a. Orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie II wyroku wydano w oparciu o przepis § 2 ust. 3, § 18 ust.1 pkt 1 lit. c oraz § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163 poz.1348 ze zm.) oraz na podstawie art. 250 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło