II SA/Ke 527/19

WyrokWSA w Kielcach2019-09-18

Skład orzekający: Beata Ziomek, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania zasiłku celowego jest uzasadniona brakiem współdziałania strony z pracownikami socjalnymi i uniemożliwieniem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, mimo kwestionowania przez stronę bezstronności tych pracowników?
Ratio decidendi
Odmowa przyznania zasiłku celowego jest uzasadniona, gdy strona uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, co stanowi brak współdziałania i uniemożliwia organowi ocenę sytuacji życiowej i majątkowej wnioskodawcy. Subiektywne przekonanie strony o braku bezstronności pracowników socjalnych, bez przedstawienia obiektywnych dowodów, nie jest wystarczające do wyłączenia tych pracowników z postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący A.G. złożył wniosek o przyznanie zasiłku celowego. Organ I instancji odmówił przyznania świadczenia z powodu braku współdziałania skarżącego, który uniemożliwiał przeprowadzenie wywiadu środowiskowego i odmówił współpracy z pracownikami socjalnymi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący kwestionował bezstronność pracowników socjalnych i zarzucał organom przewlekłość postępowania oraz naruszenie przepisów KPA. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2019 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę. II SA/Ke 527/19 UZASADNIENIE Decyzją z [...], wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta, odmówiono A.G., po ponownym rozpoznaniu sprawy, przyznania pomocy społecznej w formie jednorazowej i bezzwrotnej zapomogi finansowej w postaci zasiłku celowego na miesiąc luty 2017 r. w kwocie 417 zł. Powołując się między innymi na art. 11 ust. 2 oraz art. 107 ust. 4a ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1508 ze zmianami), dalej przywoływanej jako ustawa, organ I instancji wskazał, że pracownicy socjalni w związku z koniecznością ponownego rozpoznania wniosku z 27 lutego 2017 r., jak również prowadzonymi równolegle innymi postępowaniami, udali się w 9 października 2018 r. i 5 listopada 2018 r. o godzinie 13.30 celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. A.G. nie wpuścił pracowników socjalnych do mieszkania i odmówił współdziałania. Rozmowy odbywały się na klatce schodowej, przy otwartych drzwiach do lokalu. A.G. stał w drzwiach, uniemożliwiając wejście pracownikom do środka. Jednocześnie nie wyraził zgody na przeprowadzenie wywiadu i nie zaproponował kolejnego terminu wywiadu. Z przeprowadzonej na klatce rozmowy sporządzono protokoły, podpisania których skarżący odmówił. Strona była informowana o skutkach uniemożliwienia przeprowadzenia wywiadu. Do dnia wydania decyzji skarżący nie skontaktował się także do dnia wydania decyzji z pracownikiem socjalnym w siedzibie Rejonu Opiekuńczego U. w K. w celu określenia zgłoszonych żądań, mimo otrzymania pisma w tej sprawie w dniu 29 listopada 2018 r. W związku z prowadzonymi równolegle innymi sprawami pracownicy socjalni udali się do strony także 22 listopada 2018 r. oraz 11 grudnia 2018 r. o godzinie 13.30, podobnie jednak jak poprzednio nie zostali wpuszczeni. Decyzją z [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania A.G. od powyższej decyzji, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że mając na uwadze wytyczne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach zawarte w wyroku z 8 listopada 2017 r., II SA/Ke 674/17 oraz zalecenia Kolegium, organ I instancji w pierwszej kolejności przystąpił do rozpatrzenia wniosku A.G. o wyłączenie pracowników MOPR. W efekcie, organ wydał postanowienia o odmowie wyłączenia [...]. W ocenie Kolegium, postanowienia te zawierają argumentację pozwalającą na uznanie, że nie zachodzą okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracowników. Z treści wydanych postanowień wynika, że zostały one zindywidualizowane w stosunku do każdego ze wskazanych przez stronę pracowników organu, poprzez wskazanie: jaki jest zakres zadań danego pracownika, czy miał kontakt ze stroną i jaka była częstotliwość tych kontaktów, udziału danego pracownika w postępowaniu prowadzonym na wniosek strony. Organ ustalił więc, czy strona ma podstawy, by w aspekcie czynności konkretnego pracownika kwestionować jego pracę - mając na uwadze podniesione zarzuty strony. Nie ma zatem podstaw do kwestionowania wiarygodności ustaleń, że pracownicy przy wykonywaniu powierzonych im zadań są bezstronni, obiektywni i rzetelni. Zdaniem Kolegium, wydane postanowienia pozwalają na ocenę, że podstawy wyłączenia zostały przez bezpośrednich przełożonych pracowników w sposób rzetelny i fachowy rozpatrzone. Tym samym SKO podzieliło stanowisko organu I instancji, że nie istnieją okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności tych pracowników, a tym samym nie zachodzi konieczność ich wyłączenia od udziału w postępowaniu. Organ odwoławczy zauważył dodatkowo, że skarżący, pomimo sugerowania, że dysponuje dowodami na działanie pracowników MOPR na jego szkodę, tworzenie fałszywych dowodów itd., dotychczas nie przedstawił tych dowodów, co uniemożliwia ich weryfikację i ocenę. Jeżeli zaś odwołujący dysponuje wiedzą oraz dowodami o popełnieniu przestępstwa, to sam może powiadomić właściwe organy ścigania. Dalej organ wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że pomimo kilkakrotnych prób przeprowadzenia rodzinnego wywiadu środowiskowego skarżący konsekwentnie odmawiał zgody na jego przeprowadzenie. Oświadczenia strony zawarte w protokołach sporządzanych na okoliczność przeprowadzenia w danym dniu wywiadu środowiskowego, pomimo odmowy ich podpisania, nie budzą wątpliwości co do woli strony. Zatem, w ocenie Kolegium, organ I instancji prawidłowo uznał, że zachowanie skarżącego, opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jest równoznaczne z "brakiem współdziałania". W postępowaniu o udzielenie pomocy społecznej, prócz czynności, jakie podejmuje sama osoba ubiegająca się o pomoc, szczególnie ważne jest czy współpracuje z instytucjami, które wspierają ją w celu poradzenia sobie z zaistniałą trudną sytuacją życiową. Jednym z aspektów współdziałania jest stosowanie się do zaleceń i propozycji pracownika socjalnego, m.in. respektowanie wspólnie umówionych z pracownikiem socjalnym terminów przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Niewyrażenie zgody na przeprowadzenie takiego wywiadu przez osoby lub rodziny ubiegające się o świadczenia z pomocy lub na jego aktualizację przez osoby lub rodziny korzystające ze świadczeń, stanowi podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (art. 107 ust. 4a ustawy). Postawa odwołującego świadczy, w ocenie Kolegium o tym, że nie jest on zainteresowany uzyskaniem wsparcia ze strony organu pomocy społecznej, bowiem uniemożliwianie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego skutkuje wydaniem decyzji negatywnej dla strony, na co wielokrotnie organ zwracał stronie uwagę. Z treści § 2 ust. 3, 4 i 5 rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25 sierpnia 2016 roku w sprawie rodzinnego wywiadu środowiskowego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1788), do których organ się odwołał, wynika, że rodzinny wywiad środowiskowy lub jego aktualizacja jest nieodzownym elementem postępowania prowadzącego do wydania decyzji przyznającej lub odmawiającej przyznania, świadczenia z pomocy społecznej. Niemożność jego przeprowadzenia uniemożliwia bowiem organowi pomocowemu dokonanie oceny rzeczywistej sytuacji majątkowej, rodzinnej i bytowej osoby ubiegającej się o świadczenie. Ta obligatoryjna forma postępowania wyjaśniającego wymaga od strony szczególnej aktywności, bowiem z uwagi na charakter ustaleń odnoszących się do sfery ściśle osobistej, nie można jej zastąpić innymi środkami dowodowymi. Odnosząc się do treści odwołania, a konkretnie do naruszenia art. 35 § 1, § 2 i § 3 i art. 36 § 1 kpa, Kolegium wskazało, że rozpoznanie sprawy po upływie przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego terminów nie wynikało z uchybień organu. Spowodowane było koniecznością przeprowadzenia wywiadu środowiskowego oraz rozpoznaniem wniosku o wyłączenie od udziału w postępowaniu pracowników Ośrodka, wskazanych przez odwołującego. Ponadto wydanie kwestionowanej decyzji poprzedzone zostało licznymi próbami nawiązania kontaktu z odwołującym się, informowaniem go o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz określenia zgłoszonych żądań, jak również zawiadomieniem o przedłużeniu terminu zakończenia sprawy. Natomiast odnosząc się do zarzutu strony, że nie wnosiła o przyznanie pomocy w trybie przepisów ustawy o pomocy społecznej Kolegium podniosło, że na ten temat wypowiedział się już WSA w Kielcach w sprawie ze skargi strony na decyzję Kolegium w wyroku z 8 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Ke 674/17. Kwestię wszelkiego rodzaju pomocy społecznej reguluje ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, której nieznane jest pojęcie zapomogi. Skoro więc odwołujący domaga się przyznania pieniędzy z uwagi na swoją trudną sytuację życiową i materialną, podstawę prawną przyznania takiej pomocy stanowią przepisy tej właśnie ustawy, na podstawie której mogą być przyznane świadczenia wymienione w jej art. 36. Zatem prawidłowo organ potraktował pismo strony o przyznanie mu zapomogi w wysokości 417 zł jako wniosek o przyznanie zasiłku celowego. Jednocześnie Kolegium wskazało, że wobec podnoszenia przez odwołującego zarzutów w stosunku do działania Prezydenta Miasta organ odwoławczy uznał, że odwołanie zawiera również wniosek o wyłączenie organu I instancji, tj. Prezydenta Miasta, od udziału w postępowaniu. Wniosek w tym przedmiocie został rozpoznany w odrębnym postępowaniu - postanowieniem z [...]. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję A.G. podniósł, że jest ona niezgodna m.in. z art. 6, 7, 8, 24 § 3 i art. 26 § 1 kpa, jak również stoi w sprzeczności z innymi decyzjami Kolegium wydanymi 4 marca 2019 r. oraz legalizuje łamanie prawa przez organ I instancji, które polega na specjalnym podejmowaniu działań pozornych, uchybianiu procedurze, niewypełnianiu obowiązków służbowych, niezakończeniu sprawy i jej przewlekaniu, aby była rozpatrywana równocześnie wraz z innymi jego sprawami. Organowi chodzi o to, aby ilość nagromadzonych spraw uniemożliwiła ich załatwienie oraz aby nie miał możliwości uczestniczenia w nich z powodu braku wystarczającej ilości czasu i pieniędzy. W efekcie sprawy te ulegną przeterminowaniu i pozostaną bez rozpatrzenia, rzekomo z jego winy. Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, stwierdzenie, że pozorne działania oraz przewlekłość postępowania organu I instancji miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i nałożenie na organ grzywny, zobowiązanie organu do załatwienia jego wniosku z 25 stycznia 2018 r. w nieprzekraczalnym terminie jednego miesiąca od dnia otrzymania wyroku, pod rygorem kary przewidzianej w przepisach prawa, zasądzenie na jego rzecz sumy wskazanej w uzasadnieniu oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według dołączonego spisu, jak również o odroczenie posiedzenia Sądu o sześć miesięcy, tj. do 24 grudnia 2019 r. Uzasadniając swoje stanowisko skarżący podniósł, że od wielu lat boryka się z problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiają mu podjęcie pracy, jego stan zdrowia się pogarsza. Od października 1999 r. prowadzi własne gospodarstwo domowe, utrzymując się z drobnych kwot pieniężnych, które otrzymuje od matki oraz z tytułu pożyczek od sąsiadów i znajomych, nadto nieregularnie otrzymuje bony pieniężne. Jak wyjaśnił, wcześniej (do kwietnia 2016 r.) utrzymywał się z zasiłków pieniężnych i pomocy żywnościowej przyznawanej przez MOPR, jednak już w pierwszych miesiącach korzystania z pomocy w 2013 r. odkrył, że pracownicy organu nie chcą udzielać informacji na temat możliwych form pomocy i przyznawać świadczeń, wyśmiewają ludzi z powodu ich chorób. W dniu 22 kwietnia 2014 r. złożył do ówczesnego prezydenta skargę na pracowników i dyrektora MOPR, w której to skardze szczegółowo opisał te zachowania. Prezydent jednak całkowicie zlekceważył to pismo. Ośmieleni tym pracownicy MOPR rozpoczęli regularne ataki na niego. Na jesieni 2015 r. został pozbawiony statusu osoby bezrobotnej i bezpowrotnie stracił prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej, od kwietnia 2016 r. został pozbawiony jakiejkolwiek pomocy z MOPR. Od sierpnia 2016 r. co miesiąc składa wnioski o przyznanie jednorazowej i bezzwrotnej zapomogi finansowej w wysokości 417 zł z tych samych powodów, opisując przestępstwa i celowe działania na jego szkodę kilkunastu (wskazanych z nazwiska) pracowników MOPR. W konsekwencji, nie wierząc w dobre intencje tych pracowników, nie może występować do MOPR o przyznanie mu zapomogi – dopóki nie zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec tych osób. Od sierpnia 2016 r. złożył 34 wnioski o przyznanie zapomogi i żadna z tych spraw nie została zakończona. W dniu 23 maja 2019 r. odebrał przesyłkę z SKO, w której znajdowało się 20 decyzji, z którymi się nie zgadza. Zakwestionował postanowienia o odmowie wyłączenia pracowników MOPR. Wskazując na wielość otrzymywanych rozstrzygnięć podniósł, że potrzebuje więcej czasu na analizę dokumentów, podkreślając, że jest osobą chorą, ubogą, bezrobotną, bez środków na jedzenie. Podkreślił, że ma prawo do sprawiedliwego procesu, do rzetelnego przygotowania uzasadnienia złożonej skargi. Żadnej ze spraw nie może wyróżniać i tylko w jednej sprawie przygotować dokumenty wcześniej, bo wszystkie są objęte tymi samymi terminami. Chce dowieść, że organ I instancji w rażący sposób złamał prawo i na tej podstawie należy mu się zwrot kosztów i zasądzenie na jego korzyść pieniędzy, które pozwolą w przyszłości przygotować dokumenty w sprawie niezałatwionych wniosków, zaś organowi należy się grzywna i zobowiązanie do załatwienia sprawy w ciągu jednego miesiąca. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. W piśmie z 17 września 2019 r. skarżący podtrzymał swoje zarzuty i wnioski zawarte w skardze, a dodatkowo zarzucił organowi I instancji przewlekłość postępowania w sprawie z jego wniosku z 27 lutego 2017 r.; wniósł także o odroczenie rozprawy do 17 marca 2017 r. z powodów wskazanych w skardze. Dodał, że nie może skorzystać z portalu ePUAP, ponieważ ma komputer ze starym programem Windows. Wskazał na wysokość kosztów, jakie musi ponieść, aby przygotować uzupełnienie do uzasadnienia. Od 12 lat jest kaleką i człowiekiem przewlekle chorym, od ok. 20 lat ma kręgozmyk i dyskopatię szyjną, a także od 5 lat chorą wątrobę, od 2 lat chore płuca, nie wspominając o uciążliwych i bolesnych objawach, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie – co wymaga dostosowania trybu życia do chorób i uciążliwych objawów w sytuacji gdy odmawia mu się przyznania prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej. Dowody, które chce przedstawić, mają unaocznić, że od samego początku, czyli od 2013 r. pracownicy MOPR celowo starali się nie przekazywać podstawowych informacji na temat świadczeń, a gdy o nie pytał, był oszukiwany lub okłamywany – podobnie jak podczas wszystkich postępowań administracyjnych. Na podstawie wspomnianych dowodów, na których skopiowanie musi mieć pieniądze, zostanie wykazane, że wszystkie postanowienia wydawane w sprawie wyłączenia poszczególnych pracowników MOPR, są nieważne, podobnie jak decyzja SKO. Odpowiedź organu odwoławczego na skargę w ocenie skarżącego nie wnosi nic do sprawy. Zwrócił m.in. uwagę, że decyzja organu I instancji, która podlegała badaniu przez SKO w ramach zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji, jest obarczona tymi samymi wadami, z powodu których SKO uchyliło decyzje MOPR w rozstrzygnięciach z [...]. W dniu 24 września 2019 r. z akt sprawy wyłączono skargę A.G. na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego przez Prezydenta Miasta w sprawie o przyznanie zasiłku celowego na miesiąc luty 2017 r. i nadano jej odrębny bieg. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018r. poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności decyzji organu odwoławczego. Zasadniczym powodem odmowy przyznania skarżącemu pomocy społecznej w postaci zasiłku celowego na miesiąc luty 2017 r. był brak współdziałania skarżącego z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie (MOPR), oraz uniemożliwienie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Skarżący natomiast w toku całego postępowania – już od momentu złożenia wniosku – kwestionował bezstronność wskazywanych przez siebie pracowników MOPR. Jak wynika z akt postępowania, wniosek o wyłączenie pracowników został rozpatrzony odrębnymi postanowieniami, jednak SKO, uznając za niewystarczającą argumentację zawartą w tych rozstrzygnięciach, decyzją z [...] uchyliło decyzję odmowną organu I instancji. Wnioski o wyłączenie pracowników w osobach M.S. (dyrektora MOPR), [...], zostały ponownie negatywnie rozpatrzone postanowieniami z [...]. Tym razem SKO uznało te rozstrzygnięcia za prawidłowe, a zawartą w nich argumentację za pozwalającą na uznanie, że nie zachodzą okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracowników w sprawie z wniosku A.G. o udzielenie mu pomocy finansowej. W szczególności, jak podkreśliło SKO, z treści wydanych postanowień wynika, że zostały one zindywidualizowane w stosunku do każdego ze wskazanych przez stronę pracowników organu poprzez wskazanie: jaki jest zakres zadań danego pracownika, czy ma kontakt ze stroną i jaka jest częstotliwość tych kontaktów, udziału danego pracownika w postępowaniu z wniosku strony. Nie ma podstaw do kwestionowania wiarygodności ustaleń, iż pracownicy przy wykonywaniu powierzonych im zadań są bezstronni, obiektywni i rzetelni. Zdaniem Kolegium, wydane postanowienia pozwalają na ocenę, że podstawy wyłączenia zostały przez bezpośrednich przełożonych pracowników w sposób rzetelny i fachowy rozpatrzone i nie istnieją okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do ich bezstronności, a tym samym nie zachodzi konieczność ich wyłączenia od udziału w przedmiotowym postępowaniu. Skład orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela stanowisko WSA w Kielcach zaprezentowane w sprawie II SA/Ke 516/19 ze skargi A.G. na decyzję odmawiającą przyznania mu zasiłku celowego na miesiąc październik 2016 r. (w sprawie tej zarówno treść decyzji Kolegium jak i odwołania, a także wniesionej do Sądu skargi jest identyczna jak w niniejszej sprawie), że postępowanie organów w powyższym zakresie nie może budzić zastrzeżeń. Wyłączenie pracownika od udziału w postępowaniu może, zgodnie z art. 24 § 3 kpa nastąpić, jeżeli zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności (niewymienionych w § 1), które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Chodzi tu przy tym o okoliczności natury obiektywnej. Wyłączenia pracownika nie może uzasadniać samo subiektywne przekonanie skarżącego o braku jego bezstronności. W niniejszym przypadku obawy skarżącego w tym zakresie wynikają z jego przekonania o celowym - wręcz przestępczym -działaniu na jego szkodę przez pracowników MOPR, polegającym m.in. na manipulowaniu faktami, tworzeniu fałszywych dowodów w postępowaniu administracyjnym - po to, aby na ich podstawie wydawać niekorzystne dla niego decyzje administracyjne. Jednym z powodów tego jest w ocenie skarżącego pismo, jakie 22 kwietnia 2014 r. wystosował do ówczesnego Prezydenta, wskazujące na negatywne zachowania pracowników pomocy społecznej, które to pismo zostało zignorowane przez jego adresata. Powyższe stanowisko zdaniem Sądu opiera się jednak wyłącznie na jednoznacznie negatywnej ocenie przez skarżącego pracy osób zatrudnionych w MOPR, która to ocena ma w całości charakter subiektywny. Skarżący, choć żądał w tym celu odroczenia rozprawy (ostatecznie na pół roku), nie przedstawił - tak w toku niniejszego postępowania sądowego, jak i postępowania administracyjnego, zainicjowanego już w 2016 roku - choćby jednego dowodu, wykazującego czy to złą wolę, czy niezgodne z prawem zachowania pracowników organu. Dokumentacja zawarta w aktach sprawy nie potwierdza takich okoliczności. Przykładowo jeśli chodzi o termin przeprowadzenia wywiadu środowiskowego organ starał się dostosować go do potrzeb skarżącego, który we wniosku wskazał, że ponieważ potrzebuje 8-9 godzin snu, a po wstaniu z łóżka 1-2 godzin na wybudzenie, i że "jest w stanie komunikować się ze światem około godziny 12 - 13" (k.3 akt adm.), termin wywiadów był wyznaczany w stosownych godzinach (13-14) z odpowiednim wyprzedzeniem, o czym skarżący był informowany pisemnie jak też informowano go o możliwości kontaktu z pracownikiem w celu ustalenia innego dogodnego terminu wywiadu, czy osobistego stawiennictwa w siedzibie jednostki (k. 8, 42 akt adm.). Złej woli pracowników nie można wywodzić z długości prowadzonego postępowania, uzasadnionej faktem, że rozpoznaniu podlegały wnioski skarżącego o wyłączenie pracowników, jak również organ podejmował kolejne próby przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Okoliczność zaś, że w innych sprawach na początku 2016 r. jeden z pracowników usiłował przeprowadzać wywiad środowiskowy około 10.30 nie jest wystarczającym powodem do uznania, że pracownik ten celowo działał na jego szkodę, podobnie jak okoliczność nieprzyznania mu zasiłku okresowego oraz celowego w 2014 r., zgłoszenie go w 2015 r. do programu aktywizacji i integracji, czy też późne wydanie w kwietniu 2016 r. decyzji potwierdzającej prawo do świadczeń z opieki zdrowotnej. Stosownie do art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 4 ustawy, pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej. Zgodnie z art. 4 przywołanego aktu osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej. Natomiast wobec braku zastosowania się przez korzystającego z pomocy społecznej do wskazanej wyżej powinności organ może odmówić udzielenia tejże pomocy, o czym stanowi art. 11 ust. 2 ustawy. Stosownie do art. 106 ust. 4 ustawy, decyzję administracyjną o przyznaniu lub odmowie przyznania świadczenia, z wyjątkiem decyzji o odmowie przyznania biletu kredytowanego, wydaje się po przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego. Wywiad środowiskowy jest szczególnie doniosłym i obligatoryjnym rodzajem dowodu. Stanowi on postępowanie wyjaśniające poprzedzające wydanie decyzji w przedmiocie świadczeń z pomocy społecznej Wywiad jest specyficznym sposobem zbierania informacji o sytuacji strony, stanowiącym dla organu pomocy społecznej konieczne i podstawowe źródło informacji o sytuacji osobistej, rodzinnej i majątkowej osoby ubiegającej się o świadczenia, będąc podstawą ustaleń faktycznych dokonywanych w decyzji administracyjnej i poddawanych prawnej ocenie. Brak rodzinnego wywiadu środowiskowego uniemożliwia organowi pomocowemu dokonanie oceny rzeczywistej sytuacji rodzinnej i majątkowej wnioskodawcy, ubiegającego się o przyznanie świadczenia (por. m.in. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. III SA/Gd 35/18, wyrok WSA w Łodzi z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. II SA/Łd 353/18). Art. 107 ust. 4a ustawy wprost stanowi, że niewyrażenie zgody na przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego przez osoby lub rodziny ubiegające się o świadczenia z pomocy społecznej lub na jego aktualizację przez osoby lub rodziny korzystające ze świadczeń z pomocy społecznej stanowi podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. W świetle powyższych przepisów, mając na uwadze postawę skarżącego w toku całego postępowania administracyjnego, odmowa przyznania mu wnioskowanego w niniejszym przypadku świadczenia, była uzasadniona. Pomimo kilkukrotnych prób podejmowanych od początku postępowania skarżący uniemożliwiał przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, nie wyrażając zgody na tę czynność, pomimo, że pracownicy socjalni, uwzględniając wniosek skarżącego dotyczący konieczności odpowiedniej ilości snu, dostosowywali godziny wywiadu do potrzeb skarżącego. Skarżący był także informowany o możliwości stawiennictwa w siedzibie MOPR. Próby takie – nieskuteczne – zostały podjęte także po wydaniu postanowień z [...] o odmowie wyłączenia pracowników MOPR . Co jednak najbardziej istotne w świetle podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących jego zdaniem braku bezstronności wskazywanych z nazwiska pracowników MOPR, z akt postępowania wynika (k. 69, 70 akt adm.), że 9 października 2018 roku próbę przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania skarżącego podjęły [...], tj. osoby zatrudnione w MOPR, co do których skarżący nie składał wniosku o wyłączenie. Mimo to, jak wynika ze sporządzonej notatki i protokołu, skarżący nie wpuścił ich do mieszkania i nie wyraził zgody na przeprowadzenie wywiadu. Ten fakt pozwala tym bardziej w sposób uzasadniony twierdzić, że zaistniały przesłanki przewidziane w art. 107 ust. 4a i art. 11 ust. 2 ustawy, przemawiające za koniecznością odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia skarżącemu, który bez istotnego powodu uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, co z kolei uniemożliwiło organowi dokonanie oceny rzeczywistej sytuacji majątkowej, rodzinnej i bytowej osoby ubiegającej się o świadczenie. Na takiej stronie spoczywa obowiązek umożliwienia organowi dokonania ustaleń faktycznych, mających zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Aby otrzymać pomoc społeczną, osoba zainteresowana zobowiązana jest do udzielenia organowi pomocy w ustaleniu sytuacji faktycznej. Niewyrażenie przez stronę zgody na przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, a za takie wypada uznać uchylanie się od przeprowadzenia tej czynności, może stanowić samodzielną podstawę do odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia (por. m.in. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 19 czerwca 2019 r., sygn. II SA/Gl 388/19). Nie kwestionując zatem trudnej sytuacji życiowej skarżącego, na którą powołuje się w skardze, przytoczone wyżej regulacje ustawy o pomocy społecznej nie pozostawiają wątpliwości, że aby organ miał w ogóle szansę rozpatrzyć pozytywnie wniosek o przyznanie zasiłku celowego, musi w tym celu dokonać stosownych ustaleń faktycznych, a podstawowym dowodem pozwalającym na to, jest obligatoryjny dowód w postaci wywiadu środowiskowego. Uniemożliwienie przeprowadzenia takiego dowodu skutkować musi odmową przyznania świadczenia. Nie mógł zostać uwzględniony wniosek skarżącego o odroczenie rozprawy o pół. Zgodnie z art. 109 p.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo, jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba, że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. Z kolei stosownie do art. 110 tej samej ustawy rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd postanowi zawiadomić o toczącym się postępowaniu sądowym osoby, która dotychczas nie brały udziału w sprawie w charakterze stron. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z powyższych przyczyn odroczenia, ponieważ skarżący o terminie rozprawy, która odbyła się 18 września 2019 r. został zawiadomiony 30 sierpnia 2019 – (data pokwitowania przez niego zawiadomienia – k. 16). Stosownie do art. 99 p.p.s.a. sąd nawet na zgodny wniosek stron może odroczyć posiedzenie tylko z ważnej przyczyny. Pomijając, że takiego zgodnego wniosku w sprawie nie było, to odroczenia rozprawy nie może uzasadniać chęć złożenia w przyszłości przez skarżącego bliżej nieokreślonych dokumentów. Wskazać bowiem należy, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt administracyjnych przekazanych mu przez organ wraz ze skargą, a stosownie do art. 106 § 3 p.p.s.a., z urzędu lub na wniosek strony może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W ocenie Sądu okoliczności wcześniej przedstawione świadczą o tym, że zgromadzony przez organ materiał jest wystarczający do dokonania oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji. Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, skarga podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło