II SA/Ke 532/13
WyrokWSA w Kielcach2013-12-19
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Sylwester Miziołek, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o rozgraniczeniu nieruchomości, wydana w trybie administracyjnym, która nie zawiera wad skutkujących stwierdzeniem jej nieważności, może być wzruszona w postępowaniu nadzwyczajnym, a jeśli tak, to jakie są jego granice?Ratio decidendi
Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym, które może być wszczęte tylko z przyczyn ściśle określonych w art. 156 § 1 k.p.a. W ramach tego trybu organ ocenia wyłącznie kwestie prawne, nie może gromadzić nowych dowodów ani dokonywać nowych ustaleń faktycznych. Ocena legalności decyzji ostatecznej odbywa się na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym, badając stan prawny i faktyczny z daty wydania decyzji. W przypadku decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, wydanej na podstawie art. 33 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, nie przysługuje od niej odwołanie, a strona niezadowolona może żądać przekazania sprawy sądowi powszechnemu lub kwestionować ją w trybie nadzwyczajnym (wznowienie, uchylenie, zmiana, stwierdzenie nieważności). Sąd uznał, że w niniejszej sprawie decyzja o rozgraniczeniu nie zawierała wad skutkujących stwierdzeniem jej nieważności.Stan faktyczny
A.B. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta z dnia 20 lutego 2012 r. dotyczącej rozgraniczenia nieruchomości, zarzucając jej wady określone w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (pozbawienie prawa do odwołania) oraz wadliwą ocenę stanu faktycznego i prawnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję, uznając brak podstaw do stwierdzenia nieważności. A.B. zaskarżył decyzję SKO do WSA, podtrzymując swoje zarzuty. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Kobylecka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 grudnia 2013r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia[...] znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze , po rozpatrzeniu wniosku A.B.o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...]- utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję na podstawie art. 138 §1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a.
W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że decyzją z dnia 20 lutego 2012r. Prezydent Miasta orzekł o rozgraniczeniu nieruchomości położonej w K. przy ul. G. 31, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków Miasta w obrębie 0002 numerem działki 70, stanowiącej współwłasność T. i C. małż. T. z nieruchomością położoną przy ul. G. 29, 29A, oznaczoną w ewidencji gruntów i budynków Miasta w obrębie 0002 numerem działki 71, stanowiącą współwłasność A.B. i P. B. wzdłuż linii granicznej wyznaczonej numerami punktów: 7113-7112-7111-7110-7109-7108-7107-7106-7105-7104-7103 przedstawionej na szkicu granicznym przyjętym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w dniu 7 grudnia 2010r. numer ewidencyjny 2006/2010.
A.B. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta z dnia 20 lutego 2012r., podnosząc, iż decyzja ta jest obarczona wadami określonymi w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż strona została pozbawiona odwołania od w/w decyzji, ponieważ w pouczeniu zawarto wskazanie, że nie przysługuje od niej odwołanie. Dodatkowo A.B. wskazał, że organ dokonał wadliwej oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy.
Badając, czy decyzja z dnia 20 lutego 2012r. obarczona jest wadą nieważności, Samorządowe Kolegium Odwoławczy wskazało przesłanki nieważnościowe, określone w art. 156 § 1 k.p.a., którymi są: wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, gdy decyzja dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały, w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą, zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Istotą stwierdzenia nieważności decyzji jest to, że przesłanka będąca przyczyną stwierdzenia nieważności istniała już w dacie wydawania tej decyzji. Oznacza to, że decyzja, co do której stwierdzono nieważność, wydana została niezgodnie z prawem obowiązującym w dacie jej wydania, a niezgodność ta odpowiada co najmniej jednej z ustawowo określonych przesłanek warunkujących nieważność. Za istotną z punktu wiedzenia zarzutów skierowanych wobec opisanej na wstępie decyzji Kolegium, uznano przesłankę wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.)
Organ stwierdził, że stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest instytucją szczególną, godzącą w zasadę trwałości decyzji administracyjnych, zatem zaistnienie przesłanki, powodującej stwierdzenie nieważności, musi być oczywiste. Odnosząc tę oczywistość do przesłanki rażącego naruszenia prawa, wskazał, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana, jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego, chodzi przy tym o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny.
W orzecznictwie sądowym reprezentowany jest pogląd, iż o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (vide: wyrok NSA w Warszawie z dnia 8 lipca 2010 r. sygn. akt I OSK 170/10; wyrok SN z dnia 8 kwietnia 1994r., sygn. akt III ARN 13/94, OSN 1994, nr 3, poz. 36; wyrok NSA z dnia 18 lipca 1994r., sygn. akt V SA 535/94, ONSA 1995, nr 2, poz. 910).
Przy ocenie naruszenia prawa jako "rażące" należy brać pod uwagę ustalenia wynikające z teorii gradacji wad decyzji administracyjnej. Przy rażącym naruszeniu prawa chodzi o tego rodzaju wady, które powodują konieczność eliminacji decyzji z obrotu prawnego z racji istnienia w nich wad o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Wady te powstają w wyniku naruszenia prawa w toku czynności zmierzających do wydania decyzji lub w wyniku załatwienia sprawy wydaniem decyzji. Naruszenia prawa mają charakter rażący w sytuacji, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części.
Podkreślono, że organ administracyjny w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, wszczyna postępowanie w nowej sprawie, w której nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej w wadliwej decyzji, lecz orzeka jako organ kasacyjny. W związku z tym w swej decyzji rozstrzyga wyłącznie o nieważności decyzji albo jej niezgodności z prawem, a nie jest władny rozstrzygać o innych kwestiach dotyczących jej istoty.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że z uzasadnienia decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] wynika, że organ ten przed wydaniem decyzji oceniał prawidłowość wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami, stosownie do art. 33 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Wskazał, bowiem, że z przeprowadzonych czynności skompletowany został operat techniczny, który włączono do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w dniu 7 grudnia 2010r. numer ewidencyjny 2006/2010. Ustalił również, że geodeta uprawniony sporządził aneks do operatu jednostkowego nr ewid. 2006/2010, który dnia 15 grudnia 2011r. włączony został do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, poprzez połączenie z wyżej wymienionym operatem. Analizując sporządzoną opinię organ wskazał, że geodeta wyznaczył na gruncie granicę pomiędzy działkami nr 70 i 71, uwidocznioną w księgach wieczystych:[...], zgodną z granicą z operatu ewidencji gruntów i budynków. Stwierdził również, że wskazane granice są granicami prawnymi, w związku z czym możliwe jest wydanie decyzji administracyjnej w trybie art. 33 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Przepisy art. 31 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne stanowią, iż geodeta ustala granicę w oparciu o hierarchicznie określone, następujące po sobie kryteria, a mianowicie: znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej; zgodne oświadczenia stron lub jednej strony o ile druga strona nie składa oświadczeń i nie kwestionuje granicy. Geodeta uprawniony, upoważniony do przeprowadzenia czynności technicznych związanych z rozgraniczeniem ustalił przebieg granicy na podstawie wskazanych w art. 31 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne znaków i śladów granicznych, map i innych dokumentów oraz punktów osnowy geodezyjnej. Geodeta, wskazał na gruncie granicę pomiędzy działkami nr 70 i 71, uwidocznioną w księgach wieczystych: [...], zgodną z granicą z operatu ewidencji gruntów i budynków. Stwierdził również, że wskazane granice są granicami prawnymi, w związku z czym możliwe jest wydanie decyzji administracyjnej w trybie art. 33 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Protokół graniczny sporządzony przez geodetę uprawnionego podpisali T.i C. małż. T. P.B. i A.B. nie uczestniczyli w podpisaniu protokołu, mimo że byli prawidłowo powiadomieni. Granice działki nr 70 wykazane w operacie ewidencyjnym są zgodne z mapą sytuacyjną, przyjętą do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 24 września 2003r. nr ewidencyjny 1696/2003, wykonaną przez geodetę uprawnionego A.B. w oparciu o którą zostały dokonane wpisy w księdze wieczystej [...].
Z uwagi na opisany wyżej stan prawny i faktyczny organ I instancji przyjął, że granica pomiędzy działkami nr 70 i nr 71 oznaczona punktami o numerach 7113-7112-7111-7110-7109-7108-7107-7106-7105-7104-7103 jest granicą ustaloną na podstawie zebranych dowodów.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, opisane wyżej rozumowanie organu I instancji ma odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym i potwierdza, że organ dokonał analizy, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Dodatkowo Kolegium stwierdziło, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał na wydanie kwestionowanego przez skarżącego rozstrzygnięcia. Brak jest podstaw do przyjęcia, że Prezydent Miasta rażąco naruszył przepisy rozdziału 6 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne mające zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Poza tym skarżący, nie sprecyzował jakie przepisy i w jaki sposób zostały rażąco naruszone w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją Prezydenta Miasta.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze podniosło również, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skarżącego, że został pozbawiony prawa do złożenia odwołania od decyzji z dnia [...], ponieważ w pouczeniu zawarto wskazanie, że nie przysługuje od niej odwołanie. Zgodnie z ogólną zasadą postępowania administracyjnego, postępowanie administracyjne oparte jest na zasadzie dwuinstancyjności, której treścią jest dopuszczalność dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia tej samej sprawy administracyjnej. Od tej zasady przepisy prawa przewidują jednakże wyjątki na rzecz jednoinstancyjnego postępowania. Decyzje wydane w postępowaniu jednoinstancyjnym nie podlegają zaskarżeniu w toku instancji.
Rozgraniczenie nieruchomości unormowane w ustawie z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne obejmuje dwa stadia postępowania: administracyjne i sądowe (art. 29-39). Rozgraniczenie w postępowaniu administracyjnym kończy się, gdy zainteresowani właściciele zawrą ugodę albo gdy organ prowadzący postępowanie wyda merytoryczną (orzekającą o rozgraniczeniu) decyzję w sprawie. Zgodnie z art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne strona niezadowolona z ustalenia granicy (decyzją orzekającą o rozgraniczeniu wydaną na podstawie art. 33 ust. 1 powołanej ustawy) może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji przekazania sprawy sądowi. Tryb przewidziany w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym jest trybem szczególnym i przepis zawarty w art. 33 ust. 3 ustawy należy traktować jako lex specialis w stosunku do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących odwołań. Ustanowione we wskazanym przepisie prawo żądania przekazania sprawy o rozgraniczenie sądowi wyklucza zastosowanie trybu odwoławczego przewidzianego w k.p.a., o ile strona jest niezadowolona z przebiegu granic. Pogląd taki zaprezentował również Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 maja 2003r., sygn. akt II SA 2678/01, gdzie stwierdził, iż od decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości jako ostatecznych w postępowaniu administracyjnym nie służy odwołanie do organu II instancji (tak również WSA w Krakowie z dnia 7 lipca 2010r. sygn. akt III SA/Kr 1177/09).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało także, że kwestionowana w trybie nadzoru decyzja nie zawiera innych wad, o którym mowa w art. 156 §1 k.p.a.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] wniósł A.B., domagając się "stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji w całości jako naruszającej prawo z przyczyn (przesłanek) określonych w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz w innych przepisach, ze względu na naruszenie prawa i interesu prawnego". Skarżący wniósł o zasadzenie kosztów postępowania.
A.B. zarzucił, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się naruszenia prawa, ponieważ nie zbadało wszystkich istotnych zarzutów w przedmiocie zaskarżenia, co kwalifikuje decyzję do cech "z rażącym naruszeniem prawa", na zasadzie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Ponadto, rozpatrując ponownie wniosek skarżącego z dnia 17 grudnia 2012r. nie zapoznało się z treścią zarzutów i podstawą prawną, gdyż w uzasadnieniu decyzji na stronie 5 mowa o braku wskazania przepisów i sposobu ich naruszenia.
Skarżący wniósł o "rozpoznanie sprawy rozgraniczenia nieruchomości przez organ administracji, jako decyzji jednoinstancyjnej, bez przenoszenia błędów i wad postępowania administracyjnego do sądów powszechnych."
W ocenie skarżącego decyzję Prezydenta Miasta i organu SKO wydano z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innego naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W związku z tym skarżący zarzucił decyzji administracyjnej Prezydenta Miasta. oraz postanowieniu z dnia [...] w zakresie postępowania rozgraniczeniowego obrazę normy prawa procesowego, ustrojowego i materialnego w zakresie przepisów w dziedzinie geodezji i kartografii, a w szczególności art. 7, art. 9, art. 11 i art. 107 w związku z art. 156 k.p.a. w wydanej i wniósł o przekazanie sprawy do rozpoznania właściwemu sądowi.
Skarżący stwierdził, że organ administracyjny w ogóle nie określił w decyzji, jak ma przebiegać granica na działkach oraz nie załączył do niej załączników (dowodów), w oparciu o które została rozpatrzona sprawa granicy, czym naruszył podstawowe zasady postępowania, wyrażone w k.p.a..
W ocenie skarżącego organ naruszył również Rozporządzenie Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz.U. Nr 45, poz.453) w związku z art. 156 k.p.a., ze względu na nieprzestrzeganie przez geodetę § 11, § 13, § 15, § 19 w związku z § 3, § 4, § 5 i § 20. W uzasadnieniu decyzji pierwszej instancji stwierdzono, że prawidłowo wykonano czynność i granicę ustalono na postawie zebranych dowodów, ale zapis ten nie dowodzi stanu prawnego i faktycznego oraz prawdziwości sporządzonego dokumentu, jakim jest protokół graniczny, ponieważ w spornej kwestii nie prowadzono żadnej negocjacji, ani też stronie postępowania rozgraniczeniowego nie dano do zapoznania protokołu granicznego, bo geodeta w czasie czynności nie napisał żadnego protokołu, ani w późniejszym terminie nie przedstawił stronie skarżącej. Po czynnościach technicznych wykonanych w grudniu 2009r. geodeta uprawniony J. K. nie przedstawił protokołu do podpisu w dniu realizowanych czynności, ani też w późniejszym terminie. Ponadto J. K. zachęcał do zawarcia ugody w sprawie spornej granicy, gdyż na całej długości spornej granicy to p.T. mają więcej oddać gruntu sąsiadom niż sąsiedzi p. T.
Zarzucono także naruszenie ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (j.t. Dz.U. z 2010r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.) w związku z art. 156 k.p.a., "ze względu na naruszenie przez organ pierwszej instancji postanowień art. 29 ust. 2 na zasadzie art. 30 w związku z nadzorowanym postępowaniem rozgraniczeniowym". Prezydent Miasta zbadał wyłącznie jedną granicę, pomimo późniejszego pisemnego wniosku strony (współwłaściciela nieruchomości) z dnia 23 października 2009r., podczas gdy na podstawie art. 29 ust. 2 ustawy "rozgraniczeniu podlegają, w miarę potrzeby, wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami".
Zarzucono także naruszenie przez organ pierwszej instancji art. 30 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne w związku z art. 156 k.p.a. który brzmi: przepisów ust. 1-3 i art. 31 ust. 4 nie stosuje się do sporów wynikłych przy wyznaczaniu granic nowo tworzonych nieruchomości na podstawie odrębnych przepisów. W ocenie skarżącego działka nr 70 jest dopiero tworzona, gdyż obecni i poprzedni właściciele nieruchomości nie posiadali zgodnie z prawem budynku mieszkalnego na swojej działce, obecnie na działce powstaje nowy budynek, który nie posiada stosownego pozwolenia na budowę (trwa postępowanie administracyjne prowadzone przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w kwestii samowoli budowlanej). Zatem tworzy się nowa nieruchomość zabudowana na podstawie odrębnych przepisów tj. ustaw: Prawo budowlane oraz na zasadach planowania i zagospodarowania przestrzennego. Właścicielka działki, od której p.T. nabyli kilka lat temu nieruchomość gruntową, w roku 2003 nie kwestionowała granicy pomiędzy działkami nr 70 a nr 71, zgadzała się z jej przebiegiem prowadzącym wzdłuż ogrodzenia. Sporządzona mapa sytuacyjna, na mocy której dokonano wpisu do księgi wieczystej [...] nie były podważane przez właścicieli działek.
Ponadto A.B. zarzucił, że organ prowadzący sprawę i uprawniony geodeta nie zbadali w sposób rzetelny albo w ogóle:
a) odpisów z ksiąg wieczystych (map) dla działki nr 71, która posiadała pierwsza księgę wieczystą i wcześniej w całości stanowiła własność jednego właściciela. Zapomniano o mapach, które wzięto do rozdzielania działek w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, w oparciu o które został ustalony przebieg granic pomiędzy tymi działkami, a co najważniejsze według ówczesnych czasów nie podważany przez żadnego właściciela.
b) stanu prawnego nieruchomości, a przede wszystkim dokumentacji (map) przyjętych do pzgik, które określały przebieg granic na spornych działkach. W latach 2002-2004 był budowany obiekt budowlany na działce nr 71, na potrzeby którego sporządzano stosowne operaty geodezyjne przez uprawnionego geodetę (mapki powykonawcze) włączone do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Dokumenty te potwierdzały granicę działek wg wcześniejszych pomiarów i nie były podważane przez jakiegokolwiek właściciela. Ponadto w połowie lat 90-tych XX wieku był prowadzony dodatkowo pomiar graniczny przez uprawnionego geodetę, w czasie którego zapalikowano (prętami metalowymi) przebieg granicy działki nr 71. Wszyscy właściciele sąsiednich działek, w tym właścicielka działki nr 70 zaakceptowała przebiegł granicy biegnący wzdłuż istniejącego ogrodzenia i podpisała na tę okoliczność stosowny protokół.
c) szkicu granicznego w skali 1:1000, który zawiera wadę w postaci niewłaściwej pieczęci "biegły sądowy" oraz dopuścili w dokumentacji terminu niezgodnego z prawem ustawowym "wznowienia granic".
W ocenie skarżącego, nie można stwierdzić, że przebieg granicy nastąpił na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron, w oparciu o wydaną decyzją Prezydenta na mocy obowiązującego prawa w tym względzie. Uprawniony geodeta nie dopełnił obowiązku zebrania i oceny wszystkich dowodów w sprawie, a mianowicie: wyszukania i sprawdzenia wszelkich istniejących dokumentów świadczących o stanie prawnym nieruchomości. W szczególności dotyczy to dokumentów znajdujących się w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym oraz innych materiałów archiwalnych występujących w ośrodku dokumentacji, a także szeregu powstałych map i planów obejmujących granice nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych zadaniem sądu administracyjnego jest sprawowanie kontroli zaskarżonych aktów i czynności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, obowiązującym w dniu ich wydania.
Dokonując oceny zaskarżonej decyzji w zakresie pozostawania jej w zgodności z przepisami prawa stwierdzić należy, że nie narusza ona prawa.
Na wstępie należy podnieść, że zaskarżona decyzja oraz decyzja z dnia 19 listopada 2012r. zostały wydane w postępowaniu nieważnościowym. Jak słusznie podniósł organ orzekający, postępowanie wszczynane na podstawie art. 156 § 1 k.p.a. jest jednym z postępowań nadzwyczajnych, dających możliwość wzruszenia decyzji ostatecznych. W ramach tego trybu podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji stanowią tylko przesłanki ściśle określone w art. 156 § 1 k.p.a., żadne inne okoliczności nie mogą być brane pod uwagę. Jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności jest rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 kpa), które ma miejsce wówczas, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa.
Podkreślić należy, że organ administracyjny w postępowaniu nadzwyczajnym ocenia kwestie czysto prawne, z tego też względu nie może podejmować czynności zmierzających do załatwienia sprawy co do jej istoty, nie gromadzi nowych dowodów w sprawie, które prowadziłyby do nowych ustaleń faktycznych. Oceny legalności decyzji ostatecznych dokonuje się tylko i wyłącznie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym, zakończonym wydaniem decyzji ostatecznej. Tak więc badany jest stan faktyczny i prawny z daty wydania decyzji, w stosunku do której toczy się powstępowanie administracyjne o stwierdzenie nieważności.
Sprawa niniejsza toczy się już nie w trybie zwykłym (gdzie dla uchylenia decyzji wystarczy stwierdzenie "naruszenia prawa" mające wpływ na wynik rozstrzygnięcia), a w trybie nadzoru, kiedy zupełnie wyjątkowo, wbrew zasadom trwałości decyzji ostatecznych z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn, można uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, że zachodzi konieczność uznania jej za nieważną. Innymi słowy uznanie decyzji za nieważną może mieć miejsce w zupełnie nadzwyczajnych sytuacjach. W stosunku do uchyleń decyzji w trybie zwykłym z powodu naruszenia przepisów prawa "wymogi" są tu o wiele wyższe.
Należy mieć także na uwadze, że wydane na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2010r., Nr 193, poz. 1287 ze zm.), zwanej dalej ustawą, decyzje są ostateczne, dlatego, że nie przysługuje od nich odwołanie w administracyjnym toku instancji (art. 16 § 1 zd. 1 k.p.a.); strona niezadowolona z decyzji o rozgraniczeniu może żądać przekazania sprawy sądowi powszechnemu, o czym skarżący był poinformowany przy doręczeniu mu decyzji z dnia 20 lutego 2012r. Inaczej natomiast kształtuje się ochrona interesów strony postępowania rozgraniczeniowego, niezadowolonej z decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, która kwestionuje ją w trybie nadzwyczajnym. Gdy nie żąda ona przekazania sprawy sądowi powszechnemu, może domagać się wzruszenia takiej decyzji w trybie wznowienia postępowania, uchylenia, zmiany lub stwierdzenia jej nieważności w razie zaistnienia przesłanek z art. 145, 154-156 i 163 kpa. Taki właśnie tryb nadzwyczajny wybrał skarżący w celu zakwestionowania decyzji rozgraniczeniowej, domagając się stwierdzenia jej nieważności. Dlatego należy podzielić stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego , że organ ten w tym postępowaniu nie mógł podejmować czynności zmierzających do załatwienia sprawy co do istoty i nie mógł, jak tego żąda skarżący, gromadzić nowych dowodów w sprawie, które prowadziłyby do nowych ustaleń faktycznych. Tego rodzaju czynności mogłyby być podejmowane w postępowaniu przed sądem powszechnym, gdyby skarżący po otrzymaniu decyzji z dnia 20 lutego 2012r. złożył żądanie przekazania sprawy do sądu powszechnego, zamiast uparcie, wbrew pouczeniu, domagać się rozpoznania jego odwołania od tej decyzji, co skutkowało wydaniem przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowienia z dnia [...] o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania.
W zainicjowanym przez skarżącego postępowaniu nieważnościowym, Samorządowe Kolegium Odwoławcze słusznie uznało, że decyzja Prezydenta Miasta orzekająca o rozgraniczeniu nieruchomości położonych w K., stanowiących współwłasność skarżącego i P.B. - działka nr ewid. 71 oraz uczestników postępowania T. i C. małż. T. - działka nr ewid. 70, nie narusza rażąco żadnego przepisu prawa materialnego i zapadła zgodnie z przepisami ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999r. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości (Dz.U. z 1999r., Nr 45, poz. 453), zwanym dalej rozporządzenie.
Rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów (art. 29 ust. 1 ustawy). Czynności ustalania granic wykonuje geodeta upoważniony przez burmistrza, a przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej (art. 31 ust. 2 ustawy). Brak wskazanych danych, lub ich sprzeczność powoduje, że przebieg granicy ustala się na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy (art. 31 ust. 2). W razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody, która posiada moc ugody sądowej (art. 31 ust. 4).
Treść przepisu art. 33 ustawy, który był materialnoprawną podstawą decyzji Prezydenta Miasta stanowi, że jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, ustalenie przebiegu granic następuje na podstawie "zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron", przy czym wydanie decyzji poprzedza dokonanie przez burmistrza oceny prawidłowości wykonania przez upoważnionego geodetę czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości, a także zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami (art. 33 ust. 2 pkt 1) oraz włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (art. 33 ust. 2 pkt 2).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze , badając wystąpienie rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji o rozgraniczeniu uznało, że Prezydent Miasta nie naruszył rażąco wskazanego przepisu art. 33 ustawy. Sąd podziela to stanowisko, gdyż z akt sprawy i decyzji z dnia 20 lutego 2013r. wynika, że Prezydent Miasta przed wydaniem decyzji dokonał oceny prawidłowości wykonania przez upoważnionego geodetę czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości, a także zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; operat techniczny został włączony do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w dniu 7 grudnia 2010r. numer ewidencyjny 2006/2010. Również sporządzony przez geodetę aneks do operatu jednostkowego dnia 15 grudnia 2011r. włączony został do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, poprzez połączenie z wyżej wymienionym operatem. Analizując sporządzoną opinię organ wskazał, że geodeta wyznaczył na gruncie granicę pomiędzy działkami nr 70 i 71, uwidocznioną w księgach wieczystych:[...], zgodną z granicą z operatu ewidencji gruntów i budynków. Stwierdził również, że wskazane granice są granicami prawnymi, w związku z czym możliwe jest wydanie decyzji administracyjnej w trybie art. 33 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Geodeta uprawniony, upoważniony do przeprowadzenia czynności technicznych związanych z rozgraniczeniem ustalił przebieg granicy na podstawie wskazanych w art. 31 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne znaków i śladów granicznych, map i innych dokumentów oraz punktów osnowy geodezyjnej. Protokół graniczny sporządzony przez geodetę uprawnionego podpisali T. i C. małż. T.. P. B. i A.B. nie uczestniczyli w podpisaniu protokołu, mimo że byli prawidłowo powiadomieni. Granice działki nr 70 wykazane w operacie ewidencyjnym są zgodne z mapą sytuacyjną, przyjętą do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 24 września 2003r. nr ewidencyjny 1696/2003, wykonaną przez geodetę uprawnionego A. B. w oparciu o którą zostały dokonane wpisy w księdze wieczystej [...]. Z uwagi na to organ przyjął, że granica pomiędzy działkami nr 70 i nr 71 oznaczona punktami o numerach 7113-7112-7111-7110-7109-7108-7107-7106-7105-7104-7103 jest granicą ustaloną na podstawie zebranych dowodów.
Niekwestionowaną w sprawie okolicznością było to, że zainteresowani właściciele nie zawarli ugody w postępowaniu rozgraniczeniowym, nie złożyli także zgodnych oświadczeń, zatem ustalenie granicy mogło nastąpić jedynie na podstawie "zebranych dowodów". Prawne granice nieruchomości to granice, których przebieg można odtworzyć na gruncie w oparciu o istniejące na tę okoliczność dokumenty, wymienione w rozdziale 2 rozporządzenia z dnia 14 kwietnia 1999r., w tym m.in. odpisy z ksiąg wieczystych. W sprawie niniejszej w decyzji z dnia 20 lutego 2013r. organ podał, że uprawniony geodetę wskazał na gruncie granicę pomiędzy działkami nr 70 i 71 uwidocznioną w księgach wieczystych tych nieruchomości, zgodną z granicą z operatu ewidencji gruntów i budynków. Dawało to organowi podstawę do wydania decyzji rozgraniczeniowej na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy.
Sąd uznał, że wbrew twierdzeniom skarżącego, organ dokonujący rozgraniczenia określił w decyzji z dnia 20 lutego 2013r. przebieg granicy pomiędzy działkami nr 70 i 71: wzdłuż linii granicznej wyznaczonej numerami punktów: 7113-7112-7111-7110-7109-7108-7107-7106-7105-7104-7103 przedstawionej na szkicu granicznym przyjętym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w dniu 7 grudnia 2010r. numer ewidencyjny 2006/2010.
Nie jest także zasadny zarzut skargi, że geodeta nie sporządził protokołu granicznego, albowiem w aktach administracyjnych znajduje się potwierdzony przez Prezydenta Miasta za zgodność z oryginałem (przyjętym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego) odpis tego protokołu, na którym widnieją podpisy współwłaścicieli nieruchomości nr 70. Brak podpisu ze strony skarżącego został wyjaśniony przez rzeczoznawcę. A.B. nie brał udziału w czynnościach, gdy rzeczoznawca poinformował go o niemożności uwzględnienia jego wniosku o wznowienie granicy południowej działki nr 71.
Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut skarżącego, że "organ zbadał wyłącznie jedna granicę". Rozgraniczenie bowiem - z wniosku T.T. - dotyczyło wyłącznie granicy pomiędzy działkami nr 70 i 71 i w tym zakresie prowadzone było postępowanie rozgraniczeniowe.
Kolejny zarzut skargi związany z pojęciem "nowo tworzonych działek" i nie stosowaniu do nich przepisu art. 31, świadczy o mylnym pojmowaniu przez skarżącego tego pojęcia. Nie ma ono bowiem związku z nowym właścicielem działek, czy też nowym, odmiennym ich zagospodarowaniem (tu zabudową budynkiem mieszkalnym).
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku i jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło