II SA/Ke 578/05

WyrokWSA w Kielcach2006-03-31

Skład orzekający: Dorota Chobian, Beata Ziomek, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ustalenie właściciela nieruchomości, na której rosło ścięte drzewo, w drodze postępowania rozgraniczeniowego, stanowi zagadnienie wstępne, od którego rozstrzygnięcia zależy możliwość wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia?
Ratio decidendi
Ustalenie właściciela nieruchomości, na której rosło ścięte drzewo, nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., ponieważ jest to kwestia faktyczna, a nie prawna. Organy administracji są zobowiązane do samodzielnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych, w tym ustalenia posiadacza nieruchomości, który jest odpowiedzialny za usunięcie drzewa. Zawieszenie postępowania w takiej sytuacji stanowi naruszenie prawa materialnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy o zawieszeniu postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia kary za wycięcie dębu bez zezwolenia. Organy zawiesiły postępowanie do czasu przeprowadzenia rozgraniczenia działek sąsiadujących, na których rosło drzewo, uznając ustalenie właściciela za zagadnienie wstępne. Skarżący zarzucił, że organy powinny nałożyć karę na sprawcę wycinki, S. M.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzające je postanowienie Wójta Gminy.

Pełny tekst orzeczenia

Sygnatura akt: II SA/Ke 578/05 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie: Sędzia WSA Beata Ziomek, Asesor WSA Jacek Kuza (spr.), Protokolant: ref. stażysta Celestyna Niedziela, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2006 r. sprawy ze skargi A. R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak [...] w przedmiocie : zawieszenie postępowania administracyjnego uchyla zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu I instancji. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy, zawieszające postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary administracyjnej za wycięcie z pogranicza działek Nr 133/1 i 134/1 położonych w N. H., drzewa - dębu o obwodzie 18 centymetrów - bez wymaganego przepisami prawa zezwolenia, do czasu przeprowadzenia przez strony rozgraniczenia i dostarczenia do Urzędu Gminy dokumentacji rozgraniczeniowej stwierdzającej jednoznacznie przebieg granicy. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ II instancji ustalił, że w toku wszczętego w dniu 11 października 2004 r. postępowania administracyjnego dotyczącego wymierzenia S. M. administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie drzewa- dębu bez wymaganego zezwolenia, nie doszło do ustalenia kto jest właścicielem przygranicznego pasa gruntu, na którym rosło drzewo. Ponieważ według podzielanego przez organ poglądu, ukaranym za wycięcie drzewa w trybie przepisów ustawy o ochronie przyrody może być tylko ten, kto może uzyskać zezwolenie na usunięcie drzewa, (a więc w myśl art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, Dz. U. Nr 92/2004 poz. 880 ze zm. tylko posiadacz nieruchomości, a gdy nie jest on właścicielem, za zgodą właściciela) - bez rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego kto jest właścicielem nieruchomości na której stoi drzewo, nie jest możliwe rozpatrzenie sprawy. Organ ustalił, że drzewo - dąb o obwodzie 180 cm. mierzonym na wysokości 130 cm., ścięte przez S. M., męża H. M., rosło w pasie drzew znajdujących się pomiędzy nieruchomościami położonymi we wsi H. N., oznaczonymi jako działka nr 133/1 stanowiąca własność H. M., na podstawie notarialnej umowy przekazania gospodarstwa rolnego z dnia 31 października 1990 r., rep. A [...] oraz jako działka nr 134/1, stanowiąca własność A. R., na podstawie aktu notarialnego Nr[...]. Ponieważ pomiędzy tymi nieruchomościami brak jest wyraźnej granicy, organ uznał, że konieczne jest w sprawie zawieszenie postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa., do czasu rozstrzygnięcia w drodze rozgraniczenia wskazanego zagadnienia wstępnego. W skardze na to postanowienie A. R. wniósł o ponowne rozpatrzenia sprawy i zarzucił, że w sytuacji gdy wiadomym było w sprawie, że sprawcą wycięcia dębu był S. M., organy administracji powinny nałożyć na niego stosowną karę administracyjną, omijając procedurę kierowania sprawy do sądu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134§ 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, należy stwierdzić, że skarga jest zasadna, ale nie z powodów, jakie w niej wskazano. Zgodnie z art. 97 § 1 pkt 4 kpa, organ administracji publicznej zawiesza postępowanie, między innymi gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. W związku z tym, że przytoczony przepis był podstawą zawieszenia postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie, dla rozstrzygnięcia skargi konieczne było wyjaśnienie, czy ustalenie właściciela nieruchomości, na której rósł ścięty dąb w drodze postępowania rozgraniczeniowego, miało charakter zagadnienia wstępnego, od którego rozstrzygnięcia zależało rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji. Należy przyjąć, że zagadnieniem wstępnym w rozumieniu tego przepisu mogą być wyłącznie kwestie (zagadnienia) prawne, które albo ujawniły się w toku postępowania i dotyczą istotnej dla sprawy przesłanki decyzji, albo z przepisów prawa materialnego wynika wprost konieczność rozstrzygnięcia danej kwestii prawnej. Obowiązek wyjaśnienia sprawy pod względem faktycznym i prawnym należy do organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie. Zagadnieniem wstępnym nie może być wyjaśnienie okoliczności faktycznych (por. Andrzej Wróbel (w:) Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II). Zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody(Dz. U. Nr 92/2004 poz. 880 ze zm.)usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Według art. 88 ust. 1 pkt 2 natomiast, wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną między innymi za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Z przepisów tych wynika, że karę pieniężną wymierza się za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia organu gminy, które może być udzielone tylko posiadaczom nieruchomości( za zgodą właściciela, jeżeli posiadacz nim nie jest), której częścią składową są drzewa, ergo nie ma podstaw prawnych do wymierzenia takiej kary osobom trzecim, nie są one bowiem zobowiązane utrzymywać we właściwym stanie drzew i krzewów rosnących na cudzej nieruchomości i z tej racji nie są też upoważnione do uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew z takiej nieruchomości (por. wyrok NSA w Rzeszowie z 2 lutego 2000 r. OSP 2001/4/60). Ponieważ w niniejszej sprawie właściciele sąsiadujących ze sobą nieruchomości pomiędzy którymi rosło wycięte drzewo byli znani, dla rozstrzygnięcia kto ponosi administracyjną odpowiedzialność za wycięcie drzewa wystarczające było wyjaśnienie okoliczności faktycznej , czy sprawca wycięcia drzewa, względnie osoba w której imieniu lub na rzecz której działał, była posiadaczem nieruchomości na której rosło drzewo. Wyjaśnienie tej okoliczności faktycznej nie może być traktowane jako zagadnienie wstępne, które mogłoby być wyjaśnione w drodze postępowania rozgraniczeniowego . Po pierwsze bowiem, jak to wyżej wskazano, zagadnieniem wstępnym nie może być wyjaśnienie okoliczności faktycznych, a tylko wyłącznie kwestii prawnych. Ustalenie kto był posiadaczem tej części nieruchomości na której rosło ścięte drzewo, jest niewątpliwie okolicznością faktyczną, a nie zagadnieniem prawnym. Po drugie, w wyniku postępowania rozgraniczeniowego, (zwłaszcza sądowego, które toczy się jeżeli w toku rozgraniczeniowego postępowania administracyjnego nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron - art.34 i 33 ust. 1 . ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne - tekst jednolity Dz.U. Nr 100/2000 poz.1086 ze zm.), w przeważającej większości wypadków w ogóle nie dochodzi do ustalenia posiadaczy przygranicznych pasów gruntu, ponieważ rozgraniczenia dokonuje się przede wszystkim w oparciu o stan prawny, a dopiero gdy stanu prawnego nie można stwierdzić, ustala się granice według ostatniego spokojnego stanu posiadania ( art. 153 kc). Nawet i w takiej sytuacji jednak, ustalony wówczas stan posiadania przygranicznych pasów gruntu nie musi wskazywać, jaki był stan posiadania w dacie istotnej w niniejszej sprawie, tj. w dacie wycięcia przedmiotowego drzewa, skoro drugim kryterium rozgraniczenia jest ostatni spokojny stan posiadania, a konflikt sąsiedzki którego wyrazem jest niniejsza sprawa wskazuje na to , że w ostatnich latach trudno mówić o spokojnym posiadaniu tej części nieruchomości, na której rosło ścięte drzewo. Wreszcie po trzecie, istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, wskazana wyżej okoliczność faktyczna powinna i może być wyjaśniona przez organy administracji rozpatrujące sprawę. Zgodnie z art. 336 kc posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Z przytoczonej, ustawowej definicji wynika, że posiadanie występuje przy równoczesnym istnieniu fizycznego elementu władania rzeczą oraz psychicznego elementu, rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks cywilny. Komentarz, t. 1, red. J. Ignatowicz, Warszawa 1972, s. 768-769; A. Kunicki (w:) System..., s. 830; E. Skowrońska-Bocian (w:) Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, t. I, Warszawa 1999, s. 681). Przejawem fizycznego władania rzeczą, w tym również nieruchomością, może być w szczególności wchodzenie na nią i wycinanie rosnących na niej drzew stanowiących części składowe nieruchomości ( art. 47 § 1 kc). Takie zachowanie wykazał w sprawie mąż właścicielki działki nr 133/1 - S. M., przy czym z wyjaśnień przesłuchanej w sprawie jego żony H. M. wynika, że wyciął drzewo bo jego gałęzie przeszkadzały w uprawie pola należącego do uczestniczki. (k. 25 odwrót akt administracyjnych). To zachowanie może świadczyć o tym, że małżonkowie M. uważali się za uprawnionych do dysponowania tym drzewem, co może być odczytywane jako zamiar władania rzeczą jak właściciel ( w wypadku H. M.) lub jak mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą ( w wypadku S. M.). Równocześnie właściciel sąsiedniej działki A. R., nie wykazał w sprawie żadnych przejawów władztwa nad częścią nieruchomości na której rósł wycięty dąb, a podjęte w sprawie działania zmierzające do ukarania sprawcy wycięcia dębu sam uzasadniał troską o środowisko przyrodnicze, a nie o swój naruszony interes prawny. Przyznał też, że nie wie czy drzewo to rosło na jego nieruchomości, choć tak mu się wydawało (k. 26 akt administracyjnych), co wcale nie świadczy o tym, że czuł się jego posiadaczem, bo jak wiadomo, właściciel nie zawsze jest posiadaczem własnej rzeczy. Należy dodać, że również z przepisu art. 83 ust. 1 zd. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody(Dz. U. Nr 92/2004 poz. 880 ze zm.) nie wynika potrzeba ustalenia w sprawie, kto jest właścicielem pasa gruntu, na którym rosło wycięte drzewo. Przepis ten wymaga wprawdzie zgody właściciela, a więc i niewątpliwego ustalenia kto nim jest, ale tylko wtedy, gdy posiadacz chce uzyskać zezwolenie na usunięcie drzewa. Potrzeba dołączenia zgody właściciela nie zachodzi natomiast w toku prowadzonego w niniejszej sprawie postępowania z art. 88 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, dotyczącego wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usuwanie drzew bez wymaganego zezwolenia. Oczywistość przedstawionej konkluzji wynika stąd, że w takim postępowaniu chodzi o zastosowanie środka przymusu, który nie może być zależny od zgody właściciela, mogącego być niekiedy zainteresowanym zablokowaniem takiego postępowania. W konkluzji powyższych rozważań należy dojść do wniosku, że zawieszenie postępowania administracyjnego przez organ I instancji i utrzymanie tego postanowienia w mocy przez organ II instancji, stanowiło naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, które to naruszenie miało rozstrzygający wpływ na wynik sprawy. Ustalenie takie pociągało za sobą konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia Wójta Gminy, o czym sąd orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a) ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. -Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153/2002 poz. 1269 ze zmianami). Rozpoznając sprawę ponownie organ wyda stosowne rozstrzygnięcie mając na względzie wszystkie przedstawione wyżej uwagi i eliminując dotychczasowe naruszenia prawa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło