II SA/Ke 611/18

WyrokWSA w Kielcach2018-11-07

Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Chobian, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawidłowo ustalono dochód rodziny na potrzeby przyznania świadczenia wychowawczego, w sytuacji gdy jeden z członków rodziny (córka) wyprowadził się i samodzielnie utrzymuje, a jednocześnie od ojca dziecka egzekwowane są alimenty na rzecz tej córki oraz na rzecz innej córki?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przy ustalaniu prawa do świadczenia wychowawczego należy uwzględniać członków rodziny faktycznie zamieszkujących i pozostających na utrzymaniu w okresie, na jaki świadczenie jest przyznawane, nawet jeśli zmiana nastąpiła po roku bazowym dla dochodów. Ponadto, sąd stwierdził, że wyegzekwowane alimenty od członka rodziny na rzecz innej osoby (w tym spoza rodziny) powinny być odliczane od dochodu rodziny, niezależnie od sposobu ich przekazania (bezpośrednio, przez komornika, czy przez fundusz alimentacyjny), o ile faktycznie zostały świadczone.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko. Organ I instancji uchylił decyzję przyznającą świadczenie, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ją w mocy. Skarżąca kwestionowała sposób ustalenia dochodu rodziny, w szczególności nieuwzględnienie faktu, że jej starsza córka (A. M.) wyprowadziła się i samodzielnie utrzymuje, a także nieodliczenie od dochodu męża kwot wyegzekwowanych tytułem alimentów na rzecz tej córki oraz innej córki (J. S.).
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Asesor WSA Agnieszka Banach,, Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2018r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie świadczenia wychowawczego we wznowionym postępowaniu uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania M.S. od decyzji z [...] wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta, w przedmiocie: 1) uchylenia decyzji z [...] przyznającej prawo do świadczenia wychowawczego na dziecko J.S. na okres od 1.04.2016 r. do 30.09.2017 r.; 2) odmowy przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na dziecko J. S., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że wnioskiem z 30 czerwca 2016 r. M.S. wniosła o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko J. S. We wniosku podała, że w skład jej rodziny wchodzą - oprócz niej - mąż M. S. oraz dwójka dzieci: A. M. i J. S. Wniosek został uwzględniony decyzją z [...]. Obecnie zaskarżoną decyzją - wydaną w wyniku wznowionego postępowania - organ I instancji uchylił decyzję z [...]. Kolegium podkreśliło, że przede wszystkim należy rozważyć, czy można do składu osobowego rodziny wnioskodawczyni zaliczyć jej córkę A., w sytuacji gdy nie mieszka ona z wnioskodawczynią oraz jest całkowicie niezależna finansowo. Mając na uwadze tak zakreślony spór organ II instancji zacytował treść art. 2 pkt 16 i 12 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1851), dalej jako "u.p.w.d." i stwierdził, że zamieszkiwanie wspólne osób uprawnionych (tj. małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka) i pozostających na ich utrzymaniu dzieci nie może być odczytywane z pominięciem warunku "faktycznej opieki" i sprzężonej z nim przesłanki "łącznego utrzymywania się z połączonych dochodów". Z kolei przez osoby pozostające na utrzymaniu należy rozumieć członków rodziny utrzymujących się z połączonych dochodów. Zatem ustalając podmiot uprawniony do świadczenia z programu 500 plus nie można pominąć takich elementów jak faktyczna opieka oraz pozostawanie dzieci na utrzymaniu i wspólny budżet domowy osób uprawnionych i ich dzieci. Łącznik "i" determinuje nakaz odkodowania, że dochody połączone występują przy wspólnym zamieszkiwaniu uprawnionych i ich dzieci rozumianym nie inaczej jak wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego. Nie można przy tym wspólnie prowadzić gospodarstwa domowego nie tylko nie zamieszkując razem ale pozostając w rozłączności. Kolegium stwierdziło, że nie jest sporne, że A. M. od 15 sierpnia 2015 r. nie tylko nie zamieszkuje wspólnie z matką, a więc nie prowadzi z nią wspólnego gospodarstwa domowego, ale także matka nie sprawuje nad córką faktycznej opieki i nie łoży na jej utrzymanie. Co więcej, odwołująca sama przyznała, że córka zmieniła miejsce zamieszkania i od sierpnia 2015 r. mieszka w S., a jej pomoc - z racji niskich dochodów - jest niewielka. Jest również poza sporem, że A. M. nie pozostaje na utrzymaniu matki. Okoliczność powyższą potwierdza oświadczenie z 18 stycznia 2018 r., w którym A. M. wprost wskazała, że od momentu wyprowadzki z domu nie pozostaje na utrzymaniu matki, co wynika z jej bardzo trudnej sytuacji materialnej. W oświadczeniu tym podała również, że miesięcznie uzyskuje dochód w wysokości około 1.050 zł. Całkowitą niezależność finansową córki potwierdza także oświadczenie wnioskodawczyni z 10 stycznia 2018 r. oraz protokół jej przesłuchania z 8 maja 2017 r. W oświadczeniu podała ona, że jej pomoc względem córki jest niewielka, ponieważ ma niewielki dochód i młodszą córkę. Do protokołu zeznała natomiast, że córka A. nie pozostaje na jej utrzymaniu. W świetle powyższego słusznie zatem organ I instancji uznał, że A. M. od 15 sierpnia 2015 r. nie jest członkiem rodziny odwołującej. Dalej organ II instancji zauważył, że podstawowym kryterium, od którego uzależnione jest uzyskanie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko, jest kryterium dochodowe. Podał, że z przedstawionych świadectw pracy wiadomo, że wnioskodawczyni w okresie od 24.05.2013 r. do 31.03.2015 r. pracowała w "Jeronimo Martis Polska S.A.", a od 1.07 do 31.12.2014 r. była zatrudniona w sklepie spożywczym. Dochody uzyskane z tych źródeł nie powinny być wliczane do dochodu rodziny odwołującej (art. 7 ust. 1 u.p.w.d.), gdyż w świetle art. 2 pkt 19 lit. c u.p.w.d. są to dochody utracone. Z kolei z zaświadczenia z Urzędu Skarbowego z 5 sierpnia 2015 r. i z 5 września 2016 r., z protokołu przesłuchania strony z 8 maja 2017 r. oraz z wyjaśnień Naczelnika Urzędu Skarbowego z 17 lipca 2018 r. wiadomo, że kwota 278,32 zł (będąca różnicą pomiędzy kwotą 20.899,46 zł - dochód odwołującej za rok 2014), a kwotą 20,621,14 zł (dochód za rok 2014), wynika z niewłaściwego rozliczenia PIT-u za rok 2014. Wymienione dokumenty nie wskazują z jakiego tytułu dochód ten pochodził, kwestii tej nie potrafiła także wyjaśnić ani odwołująca, ani Naczelnik Urzędu Skarbowego. Niemniej, zdaniem organu II instancji, z faktu, że w roku 2014 strona pracowała w dwóch firmach, a w korekcie zeznania podatkowego, jak podał Naczelnik Urzędu Skarbowego, podatnik zmniejszył koszty uzyskania przychodu, w skutek czego zwiększeniu uległ dochód o kwotę 278,32 zł, wnioskować można, że kwota ta pochodziła z zatrudnienia strony. Z uwagi na to, że dochody uzyskane z "Jeronimo Martis Polska S.A." i sklepu spożywczego są dochodami utraconymi, dochód w kwocie 278,32 zł nie powinien być wliczany do dochodu rodziny. Organ II instancji dalej podniósł, że umowy z 12 października 2015 r. i z 12 stycznia 2016 r. oraz zaświadczenie z 27 czerwca 2016 r. wskazują, że strona w okresie od 12.10.2015 r. do 11.01.2018 r. pracowała w F.P.H.U. "PUBLIMA" i z tego tytułu za listopad 2015 r. uzyskała dochód w wysokości 1.174,91 zł netto. Dochód ten powinien być uwzględniany przy obliczaniu dochodu rodziny (art. 7 ust. 3 u.p.w.d.), gdyż jest on dochodem uzyskanym (art. 2 pkt 20 lit. c u.p.w.d.), pobieranym w okresie, na który ustalone zostało prawo do świadczeń wychowawczych. Z kolei z informacji uzyskanych przez organ z systemu informatycznego Ministerstwa Finansów i ZUS wynika, że M. S., w roku 2014, uzyskał dochód w wysokości 27.313,89 zł. Dochód ten został pomniejszony o należny podatek (782 zł), składkę na ubezpieczenie zdrowotne (2.092,52 zł) oraz składkę na ubezpieczenie społeczne (3.694,01 zł). Dochód netto za rok 2014 wyniósł zatem 20.745,36 zł. W tym miejscu Kolegium stwierdziło, że wnioskodawczyni i M. S. są nadal małżeństwem. Odwołująca we wniosku z 30 czerwca 2016 r., w części, w której podawani są członkowie rodziny, wpisała m.in. małżonka. Nadto, w oświadczeniu z 24 lipca 2018 r. wskazała, że nadal jest mężatką oraz, że pozew rozwodowy nie został złożony. Zatem, dochód w kwocie 20.745,36 zł. powinien być uwzględniony w dochodzie rodziny. Analiza akt sprawy wskazuje, że M. S. zawarł 3 października 2011 roku, przed Sądem Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim ze stroną ugodę, na mocy której zobowiązał się łożyć tytułem alimentów na rzecz swej małoletniej córki J. kwotę 350 zł miesięcznie, począwszy od 1 września 2011 r. Z zaświadczeń Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim wiadomo, że w roku 2014 z wynagrodzenia za pracę M. S. została potrącona łącznie kwota 5.722,23 zł. Niemniej jednak, w 2014 r., wierzycielka nie otrzymała za pośrednictwem kancelarii, tytułem należności alimentacyjnych, żadnej kwoty. Wnosić z tego trzeba, że pomniejszenie dochodu uzyskanego przez M. S. w roku 2014 (20.745,36 zł) o 5.722,23 zł nie jest możliwe. Nie jest również dopuszczalne doliczenie tej kwoty do dochodu rodziny odwołującej. Nadto, z zaświadczeń Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim wiadomo, że w roku 2014 z wynagrodzenia za pracę M. S. została potrącona łącznie kwota 6.417,03 zł. Jednak, w 2014 r., wierzycielka - K. S. nie otrzymała za pośrednictwem kancelarii, tytułem należności alimentacyjnych, żadnej kwoty. Powyższe oznacza, że nie ma możliwości odliczenia 6.417,03 zł od dochodu uzyskanego przez M. S. w roku 2014. Z "karty świadczeń osoby za okres od 01.01.2014 r. do 31.12.2014 r." z 18 sierpnia 2016 r. oraz z notatki służbowej z 25 lipca 2018 r. wiadomo, że wnioskodawczyni w roku 2014 r., pobrała z funduszu alimentacyjnego, na rzecz dzieci A. i J. alimenty w łącznej wysokości 8.250 zł. Ponieważ jednak od miesiąca września 2015 r. świadczenie z funduszu alimentacyjnego jest wypłacane na konto córki A., która nie mieszka z matką, to tylko dochód w wysokości 4.200,00 zł powinien być wliczony do dochodu rodziny odwołującej. W ocenie Kolegium, wysokość dochodu uzyskanego przez rodzinę strony daje podstawy do twierdzenia, że kryterium dochodowe - od którego uzależnione jest uzyskanie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko - zostało przekroczone. Jednocześnie jednak SKO zauważyło, że organ I instancji przy wydawaniu zaskarżonej decyzji nie wziął pod uwagę, że kwota 278,32 zł. (wynikająca z niewłaściwego rozliczenia PIT-u za rok 2014.) "pochodziła" z zatrudnienia strony albo w firmie "Jeronimo Martis Polska S.A." albo w sklepie spożywczym, które w pierwszym przypadku trwało do 31 marca 2015 r., a w drugim do 31 grudnia 2014 r. i na skutek tego nie potraktował dochodu uzyskanego z pracy w powyższych miejscach w całości (tj. z uwzględnieniem kwoty 278,32 zł.) jako utracony. Organ nie uwzględnił również faktu, że od miesiąca września 2015 r. świadczenie z funduszu alimentacyjnego jest wypłacane na konto córki A., która od 15 sierpnia 2015 r. nie zamieszkuje już z matką, w skutek czego wliczył do dochodu rodziny odwołującej kwotę 4.050,00 zł. Dochód rodziny M.S.(po uwzględnieniu dochodu utraconego z powyższych tytułów), powinien więc wynieść miesięcznie 3.253,69 zł (20.745,36 zł dochód M. S.a + 4.200,00 zł. alimenty na rzecz córki J. = 24.945,36 zł : 12 miesięcy = 2.078,78 zł + 1.174,91 zł wynagrodzenie za miesiąc listopad 2015 r. z tytułu pracy w F.P.H.U. "PUBLIMA"), a w przeliczeniu na osobę w rodzinie 1.084,56 zł (3.253,69 zł : 3 osoby = 1.204,79 zł). Kolegium zauważyło, że omyłkowe ustalenie dochodu rodziny odwołującej nie wpływa na rozstrzygnięcie, bo jest to nieznacząca dla niniejszej sprawy różnica dochodów. W istocie więc organ I instancji zasadnie odmówił przyznania wnioskowanego świadczenia, skoro kryterium dochodowe, od którego jest uzależnione uzyskanie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko zostało przekroczone. Kolegium dodało, że w realiach niniejszej sprawy organ I instancji zasadnie wznowił postępowanie z wniosku złożonego przez stronę 30 czerwca 2016 r. Jak wynika bowiem z akt sprawy 7 lipca 2016 r., organ nie posiadał wiedzy o tym, że córka A. od 15 sierpnia 2015 r. nie zamieszkuje razem z matką i samodzielnie się utrzymuje. Informację o powyższym fakcie organ I instancji powziął dopiero 8 maja 2017 r., w efekcie zeznań złożonych do protokołu przez wnioskodawczynię, natomiast szczegółowe ustalenia w tym zakresie poczynił w miesiącu styczniu 2018 r. Z uwagi na to, że powyższa okoliczność odgrywa istotne znaczenie przy rozstrzyganiu o przyznaniu prawa do świadczenia wychowawczego, uchylenie przez organ I instancji decyzji z 7 lipca 2016 r. było uzasadnione. Odnosząc się do podniesionej w odwołaniu okoliczności wprowadzenia wnioskodawczyni w błąd przez pracownika socjalnego, organ odwoławczy zaznaczył, że we wniosku o przyznanie świadczenia wychowawczego zamieszczona została (pogrubioną czcionką) definicja rodziny obowiązująca na gruncie ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Strona wiedząc zatem o tym, że do składu rodziny zaliczane są zamieszkujące wspólnie z rodzicami i pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25 roku życia oraz mając świadomość tego, że córka A. od 15 sierpnia 2015 r. zamieszkuje w S. i nie uzyskuje od niej pomocy finansowej, we wniosku z 30 czerwca 2016 r. do składu rodziny wpisała tę córkę. W tych okolicznościach nie sposób uznać, że doszło do wprowadzenia wnioskodawcy w błąd. Ponadto o wskazanych okolicznościach organ powziął informację dopiero 8 maja 2017 r. od samej odwołującej. Gdyby fakt ten wyszedł na jaw w dniu składania wniosku, to zostałoby to odzwierciedlone w aktach sprawy. Co do kwestii, że odwołująca utrzymuje córkę A. organ II instancji uznał, że brak jest jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego tę okoliczność (np. faktur/paragonów, czy potwierdzeń przelewów bankowych/przekazów pocztowych). W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję M.S. zarzuciła naruszenie: 1. art. 5 ust. 3 u.p.w.d, a tym samym uniemożliwienie jej nabycia prawa do świadczenia wychowawczego na córkę J.; 2. art. 7 w związku z art. 77 kpa poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego na podstawie dowodów złożonych z wnioskiem z 30 czerwca 2016 r.; 3. art. 145 kpa ponieważ w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Prezydent wszczął z urzędu postępowanie w sprawie, choć nie wystąpiła żadna z przesłanek to uzasadniających, a organ od 30 czerwca 2016 r. dysponował całym materiałem dowodowym w sprawie i na jaw nie wyszły żadne nowe okoliczności; 4. art. 3 pkt 16 ustawy o świadczeniach rodzinnych "w przypadku tworzenia gospodarstwa domowego w znaczeniu przyjętym na gruncie przepisów ustawy o pomocy społecznej przez pełnoletnie dziecko a tym samym odmowie przyjęcia, że dziecko to nie pozostaje na utrzymaniu rodziców bez zbadania sprawy"; 5. art. 9 kpa ponieważ organ zobowiązany był do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, czego w niniejszej sprawie nie uczynił; 6. art. 11 w związku z art. 107 kpa ponieważ decyzja z [...], jest niezrozumiała i trudno określić przesłanki jakimi organ kierował się przy jej wydawaniu opierając się na stwierdzeniach "sugerowała", nie odnosząc się merytorycznie do wyjaśnień składanych w sprawie, nie wyjaśniając sprawy z pracownikiem odpowiedzialnym za przyjmowanie wniosku; 7. art. 35 kpa ponieważ organ powołując się na informacje uzyskane od skarżącej 18 sierpnia 2016 r., choć faktycznie uzyskał je 30 czerwca 2016 r., dopiero 14 grudnia 2016 r. wydał decyzję odmowną; 8. art. 9 kpa ponieważ organ zobowiązany był do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, czego w niniejszej sprawie nie uczynił; 9. art. 35 kpa ponieważ powołując się na informacje uzyskane od skarżącej w dniu składania pierwotnego wniosku, nie załatwił sprawy w ustawowych terminach; 10. art. 145 § 1 pkt 5 kpa poprzez dokonanie błędnej wykładni pojęcia nowe okoliczności choć informacje, na których oparł decyzję znał w dniu wydawania pierwotnej decyzji i nie stanowiły one nowej okoliczności, lecz były one nową oceną dowodu przeprowadzonego w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną; 11. art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 151 § 1 pkt 1 kpa poprzez ich zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, podczas gdy ze zgromadzonego materiału wynika, że decyzja organu I instancji powinna zostać uchylona; 12. art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 151 § 1 pkt 2 kpa poprzez ich niezastosowanie i brak wydania decyzji uchylającej decyzję organu I instancji, pomimo że w niniejszej sprawie zaistniały podstawy do takiego rozstrzygnięcia. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego na rzecz córki J., bądź o uchylenie decyzji organów obu instancji. W uzasadnieniu skargi jej autorka podniosła, że już w decyzji z 14 grudnia 2016 r. wskazano, że córka A. nie mieszkała wraz z nią od 2015 r. Nie jest to więc nowa okoliczność. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, dalej P.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (ten ostatni przepis nie ma jednak w sprawie zastosowanie). Mając na uwadze powyższą regulację, w ocenie Sądu skarga zasługuje na uwzględnienie ale przede wszystkim z innych przyczyn aniżeli te, które zostały w niej wskazane. Zaskarżona decyzja została wydana w postępowaniu wznowieniowym (chociaż w decyzji organu I instancji oprócz przepisu art. 151 § 1 pkt 2 kpa błędnie powołano także art. 27 u.p.w.d., który dotyczy innej sytuacji, a mianowicie, gdy do zmiany o jakiej w nim mowa dochodzi już po wydaniu decyzji przyznającej świadczenie). Postępowanie zakończone ostateczną decyzją z [...], przyznającą prawo do świadczenia wychowawczego na J.S. zostało wznowione postanowieniem z [...] na podstawie art. 145 § 1pkt 5 kpa, w związku z wyjściem na jaw okoliczności, że zgłoszona we wniosku o przyznanie świadczenia jako członek rodziny A. M. od sierpnia 2015 r. zamieszkuje w S.. Zgodzić się należy z organami, że okoliczność ta jest istotna przy badaniu zasadności przyznania świadczenia wychowawczego. Niewątpliwie bowiem pomimo, iż przy rozpoznawaniu wniosku o przyznanie tego świadczenia (pierwszego – na okres od 1 kwietnia 2016 r. do 30 września 2017 r.) bierze się pod uwagę – zgodnie z art. 48 u.p.w.d. - dochód z 2014 r., tym niemniej niewątpliwie należy uwzględnić stan rodziny istniejący w okresie, na jaki przyznawane jest to świadczenie. Odmienna interpretacja przepisów prowadziłaby do wniosku, że przykładowo nie byłoby możliwe przyznanie takiego świadczenia na dziecko, które urodziło się po 31 grudnia 2014 r. w sytuacji, gdy wcześniej dochód na członka rodziny w 2014 r. przekraczał 800 złotych, zaś po urodzeniu dziecka kwoty tej nie przekracza. Tak więc chociaż zmiana ilościowa członków rodziny zaistniała po roku kalendarzowym, z którego dochody stanowią podstawę ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego nie została potraktowana przez ustawodawcę jako utrata lub uzyskanie dochodu, tym niemniej w ocenie Sądu nie może budzić żadnych wątpliwości, że przyznając takie świadczenie i ustalając wysokość dochodu należy uwzględniać członków rodziny w okresie, na jaki to świadczenie jest przyznawane. W niniejszej sprawie skarżąca zarzuca, że okoliczność, iż jej córka A. nie zamieszkuje z nią od sierpnia 2015 r., była znana organowi wcześniej, a mianowicie 30 czerwca 2016 r. – data złożenia przez nią wniosku o przyznanie tego świadczenia. Zauważyć należy, że w aktach sprawy znajduje się wniosek złożony tego dnia, podpisany przez M. S., w którym to wniosku, w rubryce "w skład rodziny wchodzą" wymieniła ona także A. M. Bezpośrednio przed tą rubryką, we wniosku, pogrubioną czcionką, znajduje się definicja "rodziny". Z żadnego dołączonego do wniosku dokumentu nie wynika, aby A. M. zamieszkiwała w S. Twierdzenia skarżącej, jakoby informowała o tym pracownika przy składaniu wniosku, uznać należy za gołosłowne. Pierwsza informacja na ten temat pojawia się w aktach w dniu 8 maja 2017 r. (protokół przesłuchania skarżącej). Skoro więc okoliczność ta nie była znana organowi w dacie wydawania decyzji przyznającej świadczenie, tj. 7 lipca 2016 r., zachodziła podstawa do wznowienia postępowania i rozpoznania sprawy z wniosku o przyznanie świadczenia wychowawczego ponownie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności. W tym miejscu, odpowiadając na zarzuty skargi związane z zaliczeniem lub nie A. M. do rodziny, zauważyć należy, że skarżąca na poparcie swojego twierdzenia, że ta córka wchodzi do rodziny powołuje się na definicje pojęcia "rodzina" zawarte w ustawach o świadczeniach rodzinnych oraz o pomocy społecznej. Tymczasem niniejsza sprawa dotyczy świadczenia wychowawczego przyznawanego na podstawie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która to ustawa w sposób samodzielny i częściowo odmienny definiuje to pojęcie. I tak w porównaniu z definicją rodziny zawartą w ustawie o świadczeniach rodzinnych (zgodnie z którą ilekroć w ustawie jest mowa o rodzinie - oznacza to odpowiednio następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz pozostające na utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia, a także dziecko, które ukończyło 25. rok życia legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów /.../; do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko) u.p.w.d. dodatkowo wymaga, aby dzieci w wieku do 25. roku życia nie tylko pozostawały na utrzymaniu rodziców ale także aby wspólnie z nimi zamieszkiwały. Tymczasem w niniejszej sprawie nie jest sporne to, że po pierwsze A. M. nie mieszka ze skarżącą od sierpnia 2015 r., kiedy to wyprowadziła się do S., a po drugie, utrzymuje się samodzielnie z otrzymywanych alimentów z funduszu alimentacyjnego, wynagrodzenia za pracę i stypendium socjalnego. Nawet więc jeśli skarżąca w miarę posiadanych możliwości w jakiś sposób pomaga córce, nie ma to żadnego znaczenia w tym sensie, że przez fakt takiej pomocy w świetle definicji pojęcia rodzina zawartej w art. 2 pkt 16 u.p.w.d. A. M. nie może być uznana za członka tej rodziny przy ustalaniu zasadności wniosku o przyznanie świadczenia wychowawczego na rzecz J. S. Za uzasadniony natomiast uznać należy zarzut naruszenia art. 107 w zw. z art. 11 kpa, z tym, że w ocenie Sądu przede wszystkim zauważyć należy, że żaden z organów nie uzasadnił, dlaczego nie pomniejszył dochodu rodziny o kwoty alimentów wyegzekwowanych w 2014 r. od członka rodziny M. S. – męża skarżącej. Jak wynika z zaświadczeń Komornika Sądowego przy SR w Ostrowcu Św. z 29 czerwca 2016 r., w 2014 r. prowadząc postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego – orzeczenia SR w Ostrowcu Św. z 3 października 2011 r. z wniosku wierzycielki J. S., z wynagrodzenia dłużnika wyegzekwował on kwotę 5722, 23 zł, zaś z wniosku K. S., na podstawie tytułu wykonawczego – wyroku SR w Ostrowcu Św. kwotę 6417,03 zł. Zgodnie z art. 3 pkt 1 lit. a ustawy o świadczeniach rodzinnych, do którego odwołuje się art. 2 pkt 1 u.p.w.d., ilekroć w ustawie jest mowa o dochodzie – oznacza to po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób przychody i dochody wymienione w dalszej części tego punktu. Z tego przepisu jednoznacznie wynika, że alimenty świadczone na rzecz innych osób powinny być od dochodu odliczone. Jak wskazało SKO, dlatego wyegzekwowanych alimentów nie odliczyło od dochodu, gdyż za pośrednictwem kancelarii komorniczej ani wierzycielka J. S. ani K. S. alimentów nie otrzymały. Jednocześnie jednak nie jest sporne, że tytułem alimentów J. S. otrzymała w 2014 r. 4200 złotych i kwota ta została do dochodu doliczona. Odnośnie tego, czy i jaką kwotę tytułem alimentów otrzymała w 2014 r. K. S. nie wiadomo – brak jakichkolwiek ustaleń. Jak wynika z brzmienia przywołanego wyżej art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, odliczenie alimentów nie jest uzależnione od tego, czy komornik prowadzący egzekucję przekaże bezpośrednio wierzycielowi wyegzekwowane alimenty. Użyte w tym przepisie sformułowanie "po odliczeniu kwot alimentów świadczonych" wskazuje na to, że odliczeniu podlegają alimenty faktycznie świadczone, a więc wypłacone wierzycielowi dobrowolnie przez dłużnika lub wyegzekwowane od niego na rzecz uprawnionego do alimentów; nie podlegają natomiast odliczeniu alimenty jedynie zasądzone od dłużnika, ale faktycznie nie zapłacone przez niego ani od niego nie wyegzekwowane. Zdaniem składu orzekającego bez znaczenia jest okoliczność, że wierzyciel alimentacyjny otrzymuje alimenty za pośrednictwem Funduszu, w sytuacji, gdy jednocześnie na rzecz tego Funduszu są te alimenty egzekwowane. Nie może budzić wątpliwości to, że wyegzekwowana tytułem alimentów kwota pomniejsza dochód rodziny. Jak jedynie należy się domyślać, powodem nieodliczenia od dochodu egzekwowanych od M. S. alimentów były przepisy rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 8 grudnia 2015 r. w sprawie postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz. U. z 2015 r., poz. 2284), wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 23 ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zgodnie z § 15 tego rozporządzenia w przypadku gdy członek rodziny ma zobowiązania alimentacyjne na rzecz osoby spoza rodziny, od dochodu członka rodziny odejmuje się kwotę alimentów zapłaconych na rzecz tej osoby. W związku z tym ponownie zauważyć należy, że z powyższej regulacji nie wynika, aby odliczeniu mogły podlegać tylko alimenty zapłacone bezpośrednio przez dłużnika wierzycielowi czy też alimenty wyegzekwowane przez komornika i przekazane wierzycielowi. Zdaniem Sądu zarówno w art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych jak i w § 15 powołanego rozporządzenia chodzi także o alimenty wyegzekwowane od dłużnika i otrzymane przez wierzyciela, natomiast bez znaczenia jest to, że egzekwowane na podstawie wyroku zasądzającego alimenty są przekazywane do funduszu, zaś wierzyciel otrzymuje te alimenty z funduszu, a nie bezpośrednio od wierzyciela czy też komornika. Dopiero wówczas, gdyby egzekwowane alimenty były przekazywane na rzecz Funduszu jako zaległość wobec tego Funduszu powstała z tego tytułu, że wcześniej Fundusz alimenty te wypłacił wierzycielowi i faktycznie w danym roku (w tym wypadku w 2014 r.) wierzyciel już nie otrzymywał z funduszu żadnych świadczeń, brak byłoby podstawy do odliczenia wyegzekwowanych alimentów. Taka jednak sytuacja nie zachodzi jeśli chodzi o J. S., skoro organy ustaliły, że w 2014 r. otrzymała ona tytułem alimentów 4200 złotych, którą to kwotę doliczono do dochodu rodziny zgodnie z art. 3 pkt 1 lit. c ustawy o świadczeniach rodzinnych. Brak jest jakichkolwiek ustaleń dotyczących tego, czy K. S. w 2014 r. otrzymała jakieś świadczenia alimentacyjne z Funduszu. Jak bowiem była o tym mowa wyżej, w 2014 r. na podstawie wyroku zasądzającego na jej rzecz alimenty została wyegzekwowana od M. S. kwota 6417,03 zł. Odnośnie do alimentów wyegzekwowanych na rzecz J. S. dodatkowo zauważyć należy, że chociaż pozostaje ona w jednej rodzinie z M. S., to zdaniem składu orzekającego okoliczność ta nie powinna stanowić przeszkody do odliczenia od dochodu rodziny alimentów wyegzekwowanych od M. S. Przede wszystkim zauważyć należy, że w art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych mowa jest tylko o odliczeniu alimentów świadczonych na rzecz innych osób. W przepisie tym nie ma mowy o tym, że chodzi tylko i wyłącznie o alimenty świadczone na rzecz osób spoza rodziny. Dopiero w § 15 przywołanego wcześniej rozporządzenia z 8 grudnia 2015 r. w sprawie postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (i podobnie w aktualnie obowiązującym rozporządzeniu z 27 lipca 2017 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o przyznanie świadczeń rodzinnych oraz zakresu informacji, jakie mają być zawarte we wniosku, zaświadczeniach i oświadczeniach o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych – Dz. U. z 2017 r., poz. 1466) wskazano, że w przypadku gdy członek rodziny ma zobowiązania alimentacyjne na rzecz osoby spoza rodziny, od dochodu członka rodziny odejmuje się kwotę alimentów zapłaconych na rzecz tej osoby. Niewątpliwie więc § 15 rozporządzenia zawęził krąg osób, na rzecz których wypłacane alimenty mogą być odliczone od dochodu. Tymczasem zauważyć należy, że rozporządzenie z 8 grudnia 2015 r., o czym była już mowa wyżej, zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 23 ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych - Dz. U. z 2015 r., poz.2284 – zgodnie z którym Minister właściwy do spraw rodziny określi, w drodze rozporządzenia, sposób i tryb postępowania w sprawach o przyznanie świadczeń rodzinnych oraz szczegółowy zakres informacji, jakie mają być zawarte: 1)we wniosku o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych, 2)w oświadczeniach niezbędnych do ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych, w tym oświadczeniach o dochodach członków rodziny oraz zaświadczeniu, o którym mowa w ust. 4 pkt 2 - kierując się koniecznością zapewnienia prawidłowego przebiegu postępowania w sprawach o przyznanie świadczeń rodzinnych oraz dokumentacji niezbędnej do sprawnej realizacji, również drogą elektroniczną, zadań w zakresie świadczeń rodzinnych. Jak z powyższego wynika, w przepisie tym nie było delegacji dla ministra do zawężenia pojęcia osoby, na rzecz której są świadczone alimenty, podlegające odliczeniu od dochodu, a w szczególności, że ma to być osoba spoza rodziny. Sąd podziela stanowisko zaprezentowane w prawomocnym wyroku WSA w Szczecinie z 22 marca 2018 r. w sprawie II SA/Sz 102/18, że z art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie wynika w żaden sposób, by odliczenie kwot alimentów możliwe było wyłącznie od dochodu tego członka rodziny, który ma zobowiązania na rzecz osoby spoza rodziny oraz że rozporządzenie jako akt wykonawczy wydany na podstawie upoważnienia ustawowego, w tym wypadku art. 23 ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie może wykraczać poza zakres uregulowany w tej ustawie (LEX nr 2475380). Na tle rozpoznawanej sprawy odmienna wykładnia przepisów doprowadziła do niczym nieuzasadnionego, niekorzystnego dla osoby uprawnionej sposobu ustalania wysokości dochodu, polegającego na tym, że do dochodu rodziny zostały doliczone otrzymywane przez dziecko alimenty, natomiast nie zostały odliczone alimenty płacone na to dziecko przez pozostającego w rodzinie ojca. Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu, przy wydawaniu zarówno zaskarżonej decyzji jak i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, doszło do naruszenia zarówno przepisów postępowania – nie został należycie wyjaśniony stan faktyczny sprawy, zaskarżone decyzje nie zawierają należytego uzasadnienia powodów nieodliczenia egzekwowanych od członka rodziny alimentów, a jednocześnie do naruszenia art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych w związku z art. 2 u.p.w.d. Dlatego też decyzje organów obu instancji podlegały uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 P.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ winien ustalić, czy, a jeśli tak to w jakiej wysokości alimenty zostały wypłacone K. S. w 2014 r. Nadto, jeżeli była to kwota niższa od alimentów wyegzekwowanych od M. S. wyjaśnić, na czyją rzecz kwota ta została przekazana i z jakiego tytułu. Odnośnie J. S. organ także powinien ustalić na co została przekazana różnica pomiędzy kwotą alimentów wyegzekwowanych od dłużnika alimentacyjnego (5722,23 zł), a wypłaconych osobie uprawnionej na podstawie tytułu wykonawczego (4200 zł). Jeśli różnica została przekazana na rzecz Funduszu z tego tytułu, że wcześniej to on wypłacił alimenty wierzycielowi alimentacyjnemu, to te pieniądze nie będą podlegały odliczeniu od dochodu. Takiemu odliczeniu będzie podlegała tylko kwota 4200 złotych, jaka została wypłacona J. S. tytułem alimentów. Podobnie w przypadku K. S., tylko gdyby okazało się, że w 2014 r. nie otrzymała ona żadnych alimentów, a cała wyegzekwowana kwota została przekazana Funduszowi, który wcześniej za dłużnika alimenty te płacił, wyegzekwowana kwota nie będzie podlegała odliczeniu. Po wyjaśnieniu powyższych kwestii organ winien ponownie ustalić dochód rodziny i jej członków, uwzględniając wyżej dokonaną wykładnię art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło