II SA/Ke 658/25

WyrokWSA w Kielcach2026-01-28

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Beata Ziomek, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zachowanie policjanta polegające na odmowie przyjęcia zgłoszenia o zdarzeniu o charakterze kryminalnym i prowadzeniu rozmowy w sposób arogancki stanowi przewinienie dyscyplinarne, a także czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów prawa?
Ratio decidendi
Zachowanie policjanta polegające na zaniechaniu inicjowania czynności procesowych w związku ze zgłoszeniem o zdarzeniu kryminalnym oraz prowadzenie rozmowy w sposób arogancki stanowi przewinienie dyscyplinarne, naruszając dyscyplinę służbową i zasady etyki zawodowej. Postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo, a zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, w tym Kodeksu postępowania administracyjnego, są bezzasadne, gdyż postępowanie dyscyplinarne policjantów reguluje ustawa o Policji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi policjanta S. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach, które utrzymało w mocy stwierdzenie winy policjanta za dwa przewinienia dyscyplinarne, ale zmieniło karę z "ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku" na "nagany". Zarzuty dotyczyły zaniechania inicjowania czynności procesowych w związku ze zgłoszeniem o zdarzeniu kryminalnym oraz prowadzenia rozmowy ze zgłaszającą w sposób arogancki. Policjant zarzucał naruszenie zasad postępowania dowodowego, manipulację aktami, brak bezstronności organu, włączenie do akt rozkazu o przeniesieniu służbowym, niewspółmierność kary oraz ogólnikowość uzasadnienia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek Sędziowie Sędzia WSA Beata Ziomek Sędzia WSA Agnieszka Banach (spr.) Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi S. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach z dnia 17 listopada 2025 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę. Komendant Policji [...] z 17 listopada 2025 r., na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. (Dz. U. z 2025 r., poz. 636 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania S. S. od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w K. z 22 września 2025 r. o stwierdzeniu winy S. S. i wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej "ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku" obwinionego o to, że: 1. 27 marca 2025 r. pełniąc służbę na stanowisku dyżurnego Komisariatu Policji I w K., nie zainicjował czynności procesowych w związku ze zgłoszeniem J. S.. o zdarzeniu mającym charakter kryminalny, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z § 9 ust. 1 pkt 2 zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 19 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji (Dz. Urz. KGP z 2013 r., poz. 73 ze zm.); 2. 27 marca 2025 r. około godziny 21:45 pełniąc służbę na stanowisku dyżurnego Komisariatu Policji I w K., będąc zobowiązanym do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmowania działania służącego budowaniu zaufania do niej, obowiązku tego nie wykonał w należyty sposób, ponieważ prowadził rozmowę z J. S.. w sposób odebrany jako arogancki, zamykając okienko dyżurki, uniemożliwiając tym samym jej dalsze kontynuowanie, tj. o przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 23 załącznika do zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", postanowił: 1. utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej uznania policjanta winnym popełnienia zarzucanych mu czynów, 2. uchylić zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej wymierzenia kary dyscyplinarnej i wymierzyć karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu Komendant Wojewódzki szczegółowo przedstawił przebieg postępowania dyscyplinarnego, zakończonego ukaraniem S. S. za dwa przewinienia dyscyplinarne. Wskazał, że pierwsze z tych przewinień zostało określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z § 9 ust. 1 pkt 2 zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, a drugie w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 23 Zasad etyki zawodowej Policjanta. Organ zaznaczył, że odwołujący, jako dyżurny Komisariatu Policji I w K. Komendy Miejskiej Policji w K., bez wdawania się w zbędną polemikę ze zgłaszającą zobowiązany był wezwać dyżurnego zdarzeniowego i przekazać mu informacje o zgłoszeniu się J. S.. do Komisariatu Policji I w K. lub skierować zgłaszającą do właściwej jednostki organizacyjnej podległej Komendy Miejskiej Policji w K., w której w tym dniu pełniony był dyżur zdarzeniowy w ramach grafiku służby "K. noc", a w wypadku odmowy zgłaszającej do udania się pod wskazane miejsce, wezwać dyżurantów w porozumieniu z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w K. do Komisariatu Policji I, czego nie uczynił, a tym samym nie zainicjował dalszych działań wynikających z jej zgłoszenia. Komendant Wojewódzki podał, że odwołujący nie miał żadnych uzasadnionych podstaw do żądania od zgłaszającej podania wyceny zamka i od tej danej uzależniać zainicjowanie czynności procesowych poprzez przyjęcie zgłoszenia o przestępstwie. Tym bardziej jako dyżurny był uprawniony do zapewnienia ciągłości realizacji zadań służbowych, niezależnie od wygenerowania nadgodzin przez policjantów wykonujących swoje zadania, bowiem nadgodziny wpisane są w służbę i podyktowane są wykonywanymi obowiązkami służbowymi, a prawidłowa realizacja zadań służbowych ma zawsze pierwszeństwo przed interesem policjanta i interesem pracodawcy. Ponadto policjant ma prawo do odbioru wypracowanych nadgodzin w formie dnia/dni wolnych lub rekompensaty pieniężnej. Zdaniem Komendanta uzasadniony okazał się również drugi z postawionych zarzutów, bowiem przewinieniem dyscyplinarnym jest również nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej policjanta. Zgodnie z § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta, policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Ten obowiązek został przez obwinionego naruszony, gdyż prowadził rozmowę ze zgłaszającą w sposób arogancki, co uniemożliwiło jej dalsze kontynuowanie. Okoliczności tego zdarzenia nie budzą wątpliwości i zostały bezsprzecznie potwierdzone przez świadków. Odnosząc się do zarzutu manipulacji aktami postępowania, organ stwierdził, że po zwrocie akt do ponownego rozpoznania w niniejszej sprawie rozpoczął się na nowo bieg czynności dowodowych, a obwiniony uzyskał wszystkie uprawnienia przewidziane w art. 135f ustawy o Policji i na etapie postępowania dyscyplinarnego zainicjowanego po uchyleniu w całości orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w K. z 24 czerwca 2025 r. i zwrocie sprawy do ponownego rozpoznania nie wnosił o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, czy też przełożonego dyscyplinarnego. Wobec powyższego na tym etapie postępowania nie ma podstaw faktycznych i prawnych do oceny ustaleń dokonanych przez przełożonego dyscyplinarnego, które miały miejsce przed uchyleniem pierwszego orzeczenia wydanego w sprawie. Jednak, zdaniem organu, nawet gdyby przyjąć wersję, że doszło do zastąpienia dokumentu o nazwie "Analiza wniosku o wyłączenie rzecznika..." dokumentem o nazwie "Stanowisko rzecznika...", to fakt ten nie miałby wpływu na wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, na ocenę materiału dowodowego oraz na podjęcie ostatecznego rozstrzygnięcia. Dokumentem wiążącym w sprawie jest bowiem postanowienie Komendanta Miejskiego Policji z 21 maja 2025 r. o odmowie wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, a nie analiza czy stanowisko w sprawie wyłączenia. Cytując treść art. 135c ust. 1 i 2 ustawy o Policji, Komendant uznał, że nie ma wątpliwości co do bezstronności rzecznika dyscyplinarnego, w szczególności chybione jest powoływanie się przez odwołującego na kwestie dotyczące manipulacji aktami, poprzez ich szybkie odnajdywanie, czy fakt niezatwierdzenia w przeszłości J. G.. na stanowisku Komendanta. Organ podkreślił, że subiektywne opinie obwinionego dotyczące osoby rzecznika dyscyplinarnego są nieuprawnione i nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Tego rodzaju twierdzenia nie mogą stanowić argumentu podważającego kompetencje lub autorytet rzecznika i nie mają żadnego znaczenia dla oceny prawidłowości zgromadzonego materiału dowodowego. Ponadto odwołujący nie wskazał na jakikolwiek stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do bezstronności rzecznika dyscyplinarnego oraz przełożonego dyscyplinarnego. Sam fakt oddalenia wniosków dowodowych przez rzecznika w żadnym razie nie świadczy o braku obiektywizmu czy uprzedzeniu do obwinionego. Zwłaszcza jeżeli z jakichkolwiek powodów przeprowadzenie dowodów jest zbędne, czy też niedopuszczalne, a organ prawidłowo uzasadnił swoje stanowisko. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Odnośnie braku zabezpieczenia nagrań z monitoringu z 27 marca 2025 r. z godzin 20:30-23:00, organ podniósł, że odtworzenie tego nagrania nie jest możliwe z uwagi na jego nadpisanie. Jednak nawet gdyby udało się zabezpieczyć to nagranie, to nie zawierało ono zapisu dźwięku, co uniemożliwiłoby pełną weryfikację tonu i treści wypowiedzi obwinionego. Zatem nawet przy zabezpieczonym monitoringu nie byłoby możliwe dokładne otworzenie przebiegu rozmowy pomiędzy dyżurnym, a osobą zgłaszającą. Powyższe uchybienie nie wpływa zatem na ogólną ocenę zachowania funkcjonariusza w kontekście zasad kultury osobistej i etyki zawodowej dokonanej na podstawie całego zebranego materiału dowodowego. Odnosząc się do dalszych zarzutów organ podał, że zeznania córki skarżącej stanowią istotny dowód, bowiem jako naoczny świadek zdarzenia dysponowała ona najbardziej szczegółowymi informacjami w przedmiocie zdarzenia. Ponadto po uchyleniu orzeczenia organu I instancji w całości i zwrocie sprawy do ponownego rozpoznania, rzecznik dyscyplinarny przeprowadził wszystkie możliwe dowody z dokumentów i zeznań świadków, natomiast obwiniony w całym toku postępowania dowodowego, którego termin rozpoczął bieg na nowo, nie przedstawił żadnego innego dowodu podlegającego ocenie oraz nie wskazał też żadnych istotnych, nowych faktów, mogących działać na jego korzyść. Komendant Wojewódzki nie zgodził się z odwołującym, że przeniesienie go rozkazem do Wydziału Kryminalnego KP I w K. było konsekwencją toczącego się postępowania dyscyplinarnego. Cytując art. 1 ust. 1 ustawy o Policji podniósł, że policjant powinien wykazywać gotowość do realizacji różnych zadań służbowych i w różnych miejscach. Stąd też przełożony w sprawach osobowych posiada uprawnienia do decydowania o obsadzie stanowisk służbowych w podległych mu jednostkach organizacyjnych. Powierzeniu odwołującemu pełnienie obowiązków na stanowisku detektywa Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji I w K. w dotychczasowych składnikach uposażenia zasadniczego nie jest faktyczną karą, ani nawet konsekwencją kary. Konsekwencje kary przewidziane w ustawie o Policji wiążą się z obniżeniem dodatku służbowego, obniżeniem bądź pozbawieniem nagrody rocznej, utratą części uposażenia, a także przy karach dyscyplinarnych "wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe", "obniżenie stopnia", czy "wydalenia ze służby" wykonanie tych kar poprzez wydanie decyzji administracyjnych. Analizując zarzut zastosowania przez rzecznika dyscyplinarnego niejednolitej numeracji akt, które zdaniem odwołującego wskazuje na brak rzetelności i możliwą późniejszą ingerencję w akta, organ wskazał, że kwestię prowadzenia akt postępowania dyscyplinarnego reguluje rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 września 2021 r. w sprawie obiegu dokumentów związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz. U. z 2021 r., poz. 1778 ze zm.). Zgodnie z zapisem § 4 ust. 3 cyt. rozporządzenia akta postępowania układa się w tomach nieprzekraczających 200 kart. Karty zawarte w poszczególnych tomach należy ponumerować trwałym środkiem kryjącym w prawym górnym rogu. Z cytowanego przepisu wynika więc, że numeracja powinna być środkiem trwałym. W niniejszej sprawie ustalono, że karty od 1 do 83 zostały ponumerowane środkiem trwałym długopisem barwy zielonej, natomiast karty od nr 84 do 160 zostały ponumerowane ołówkiem. Pomimo, że numeracja kart ołówkiem stanowi uchybienie natury formalnej, to nie ma ona charakteru istotnego i nie ma wpływu na prawidłowość ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu dyscyplinarnym. Odnosząc się do kwestii uchylenia wymierzonej kary dyscyplinarnej w postaci ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku na karę nagany, organ stwierdził, że przemawiają za tym takie okoliczności jak dotychczasowy nienaganny przebieg służby, otrzymywanie nagród i wyróżnień oraz niekaralność. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższe orzeczenie, S. S. zawarł zarzuty dotyczące: I. rażącego naruszenia zasad postępowania dowodowego - oparcie orzeczenia wyłącznie na zeznaniach J. S.. i jej córki - osoby najbliższej - przy jednoczesnym zaniechaniu podjęcia jakiejkolwiek próby zgromadzenia innych, obiektywnych dowodów oraz pominięcie zasady in dubio pro reo (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k p a. w związku z art. 135f ustawy o Policji). Skarżący także zarzucił, że organ nie zabezpieczył nagrań z monitoringu, mimo że istniała realna możliwość ich uzyskania i to właśnie ten dowód mógł w sposób jednoznaczny zweryfikować przedstawione w sprawie wersje zdarzenia. Nagranie nie zawierałoby dźwięku, ale sam przebieg zdarzenia, a w szczególności zamknięcie okienka, nie byłoby zgodne z zeznaniami skarżącej. W praktyce całe rozstrzygnięcie oparto na słowach skarżącej i jej córki, zignorowano natomiast moją wersję wydarzeń oraz zgłaszane przeze mnie wątpliwości co do wiarygodności tych zeznań. Autor skargi dodał, że przy braku obiektywnych dowodów oraz przy istnieniu rozbieżnych relacji stron, organ powinien kierować się zasadą, że niedające się usunąć wątpliwości w postępowaniu o charakterze represyjnym należy rozstrzygać na korzyść obwinionego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca; II. manipulacji aktami sprawy, usunięcie dokumentu "Analiza wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego", zastąpienie go "Stanowiskiem rzecznika dyscyplinarnego...", nieprawidłowe prowadzenie akt (brak prawidłowej numeracji kart) oraz zignorowanie obowiązku reakcji na informację o możliwym przestępstwie (art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 8, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 304 § 2 k.p.k.). Skarżący wskazał, że początkowo pierwszy z powyższych dokumentów znajdował się w aktach, jednak później został usunięty i zastąpiony pismem o nazwie "Stanowisko rzecznika dyscyplinarnego...". Skarżący podkreślił, że choć okoliczności te mogły wskazywać na popełnienie przestępstwa fałszowania dokumentacji, to organ nie podjął w tym względzie żadnych czynności wyjaśniających; III. braku bezstronności organu przejawiające się poprzez niewłaściwe rozpoznanie wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego i późniejsze "czyszczenie śladów" tej sytuacji (art. 7 i art. 8 k.p.a. w związku z art. 135c i d ustawy o Policji). Skarżący podał, że jego wniosek o wyłączenie rzecznika został poddany analizie przez tego samego rzecznika, który podpisał i sporządził analizę wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, a organ odwoławczy nie wyjaśnił, kto faktycznie rozpoznał wniosek o wyłączenie i dlaczego "Analiza..." zniknęła z akt; IV włączenia do akt rozkazu o przeniesieniu służbowym jako faktycznej formy dodatkowego ukarania oraz brak spójnego wyjaśnienia roli tego dokumentu (art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a.). Skarżący zauważył, że rozkaz o przeniesieniu został wydany w trakcie trwania postępowania dyscyplinarnego i - mimo braku związku z ustaleniem, czy popełnił zarzucane przewinienia - włączony do akt przez rzecznika. Organ odwoławczy nie wyjaśnił, w jakim celu dokument ten znalazł się w aktach sprawy oraz jaki rzeczywiście miał wpływ na ocenę sprawy i wymiar kary; V. niewspółmierności kary oraz represyjny charakter postępowania - zmiana koncepcji z rozmowy dyscyplinującej na pełne postępowanie i karę dyscyplinarną po odmowie przyjęcia rozmowy (z naruszeniem zasady proporcjonalności i art. 8 k.p.a.). Skarżący zaznaczył, że mimo że na początkowym etapie sprawy przełożeni rozważali zakończenie jej na poziomie rozmowy dyscyplinującej, to dopiero odmowa przyjęcia tego środka spowodowała wszczęcie formalnego postępowania dyscyplinarnego i wymierzenie kary. Taka zmiana oceny bez wskazania nowych, istotnych okoliczności narusza zasadę proporcjonalności oraz podważa zaufanie do bezstronności organów dyscyplinarnych Policji; VI. ogólnikowego charakteru uzasadnienia, brak realnego odniesienia się do zasadniczych zarzutów odwołania i uniemożliwienia efektywnej kontroli sądowej (art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz braku konkretnego, merytorycznego odniesienia się do najistotniejszych zarzutów, w szczególności: oparcia ustaleń faktycznych wyłącznie na zeznaniach skarżącej i jej córki, przy braku monitoringu, zaniechania przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, manipulacji aktami, włączenia do akt rozkazu o przeniesieniu, dotyczących przebiegu czynności z udziałem skarżącego (obecność osoby trzeciej, utrudnianie składania wniosków). Skarżący podał, że uzasadnienie orzeczenia ogranicza się do opisania przebiegu postępowania oraz przytoczenia przepisów ustawy o Policji, co narusza art. 107 § 3 w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.); VII. oddalenia i faktycznego zignorowania kluczowych wniosków dowodowych (art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 135f ustawy o Policji), zgłoszonych w szczególności w piśmie z 14 maja 2025 r. oraz w kolejnych pismach, bez przeprowadzenia wnioskowanych dowodów ani należytego uzasadnienia odmowy. Dotyczyło to przede wszystkim wniosków o: dołączenie do akt kopii protokołu przyjęcia zawiadomienia sporządzonego przez KP II w K., uzyskanie informacji z serwisu Toyoty co do rzeczywistego uszkodzenia wkładki i ewentualnej wartości szkody lub braku takiego uszkodzenia, ustalenie kierunku postępowania karnego (art. 278 k.k. czy art. 288 k.k.) oraz istnienia skutecznego wniosku o ściganie. Zdaniem skarżącego, mimo że wnioski te dotyczyły okoliczności kluczowych dla oceny, czy doszło do przewinienia dyscyplinarnego, to organ ich nie przeprowadził lecz ograniczył się do lakonicznych stwierdzeń o "braku potrzeby" ich realizacji. VIII. naruszenia prawa do czynnego udziału w postępowaniu oraz zasady bezstronności przy prowadzeniu czynności i rozpoznawaniu wniosku o wyłączenie rzecznika (art. 10, art. 7, art. 8 k.p.a. w związku z art. 135c, art. 135d ustawy o Policji) polegające na: utrudnianiu skarżącemu skutecznego zgłaszania wniosków dowodowych i wniosku o wyłączenie rzecznika przed pierwszym przesłuchaniem, prowadzeniu czynności z udziałem skarżącego w obecności osoby trzeciej (niebędącej protokolantem ani pełnomocnikiem), która aktywnie włączała się w przesłuchanie, przy jednoczesnym nieodnotowaniu obecności tej osoby w protokole, rozpoznaniu wniosku o wyłączenie rzecznika w sposób naruszający wymóg bezstronności; IX. niewykonania zaleceń organu odwoławczego zawartych w orzeczeniu z 30 lipca 2025 r. oraz pozornej kontroli instancyjnej przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 135f ustawy o Policji) poprzez to, że: Komendant Miejski Policji w K., rozpoznając sprawę po uchyleniu orzeczenia, nie zrealizował w pełni zaleceń co do uzupełnienia materiału dowodowego, a następnie Komendant Wojewódzki bezrefleksyjnie zaakceptował nowe rozstrzygnięcie, nie weryfikując, czy wskazane wcześnie braki zostały usunięte. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz uchylenia orzeczenia je poprzedzającego. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § p.p.s.a. wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola decyzji i innych rozstrzygnięć administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy. Sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Spór w sprawie dotyczy zasadności uznania skarżącego winnym opisanych wyżej przewinień i wymierzenia mu kary dyscyplinarnej za te przewinienia. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została uregulowana w Rozdziale 10 ustawy o Policji. W przepisach powołanej ustawy zawarta jest regulacja dotycząca materialnoprawnej odpowiedzialności policjantów, jak również przepisy o charakterze procesowym dotyczące postępowania dyscyplinarnego. W myśl art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ww. ustawy). W art. 132 ust. 3 ustawy o Policji określono, jakie w szczególności zachowania są naruszeniem dyscypliny służbowej. Są to m.in.: niedopełnienie obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a także przepisów prawa (pkt 1); zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (pkt 3); niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (pkt 4). Przewinienie dyscyplinarne może polegać zarówno na naruszeniu dyscypliny służbowej, jak i na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zasady etyki zawodowej policjantów określane są przez Komendanta Głównego Policji. Zawarte zostały one w zarządzeniu nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". W niniejszej sprawie wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec skarżącego oparte było na naruszeniu dyscypliny służbowej, jak i na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Pierwszy z zarzuconych skarżącemu czynów dotyczył naruszenia dyscypliny służbowej poprzez zaniechanie czynności służbowej (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji) w związku z obowiązkami wynikającymi z § 9 ust. 1 pkt 2 zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, z których wynika, że do zadań dyżurnego jednostki Policji należy: zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie oraz współdziałanie z dyżurnymi jednostek Policji (§ 5 ust. 1 pkt 1), m.in. przez niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu. Niewątpliwie słusznie organy Policji uznały za sprzeczne z powyższymi zasadami zachowanie skarżącego, który w związku ze zgłoszeniem J. S. o zdarzeniu mającym charakter kryminalny, nie wezwał policjanta pełniącego dyżur zdarzeniowy i nie przekazał mu informacji o zgłoszeniu lub nie skierował zgłaszającej do właściwej jednostki organizacyjnej, w której w tym dniu pełniony był dyżur zdarzeniowy, a w wypadku odmowy zgłaszającej do udania się pod wskazane miejsce, nie wezwał również dyżurantów w porozumieniu z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w K. do Komisariatu Policji I. Sąd przy tym podziela stanowisko organów, że skarżący powinien wiedzieć, jak postępować przy zgłoszeniu i, że nie miał on żadnych uzasadnionych podstaw do żądania od zgłaszającej podania wyceny zamka i od tej okoliczności uzależniać zainicjowanie czynności procesowych poprzez przyjęcie zgłoszenia o przestępstwie. Z okoliczności sprawy wynika, że reakcja skarżącego była prawidłowa, gdy po raz pierwszy J. S. zgłosiła się do Komisariatu, w którym pełnił on dyżur. Skarżący nie zainicjował czynności zgodnie z ciążącymi na nim obowiązkami przy ponownym stawieniu się J. S. w Komisariacie, ponieważ nie przyjął zgłoszenia. Ta okoliczność jest bezsporna. Zgłoszenie zostało przyjęte i zarejestrowane we właściwym systemie (SWD) przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji II. Wątpliwości co do kwalifikacji czynu objętego zgłoszeniem, obawa przed generowaniem godzin nadliczbowych innych funkcjonariuszy czy wątpliwości co do intencji zgłaszającej nie mogą znosić odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązków przez skarżącego pełniącego służbę jako dyżurny. Organ wskazał rodzaj czynności, jakie winien podjąć skarżący. Skarżący jest funkcjonariuszem Policji z wieloletnim stażem, dlatego powinien znać obowiązujące go procedury. Drugi z przypisanych skarżącemu czynów dotyczył nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej (art. 132 ust. 1 ustawy o Policji) w związku z § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta, który stanowi, że policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Sąd w pełni podziela ocenę organów, że odmowa odebrania przez skarżącego zgłoszenia i zamknięcie okienka dyżurki, w celu uniemożliwienia dalszego kontynuowania rozmowy, a w efekcie przyjęcia zgłoszenia (czynu o charakterze kryminalnym), świadczy o naruszeniu powyższych obowiązków. Podkreślić należy, że to właśnie zachowanie funkcjonariusza, które zostało odebrane jako aroganckie było przyczyną złożenia oficjalnej skargi. W ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy potwierdził zarzuty stawiane skarżącemu. Dochodząc do takiego wniosku, Sąd poddał analizie sposób prowadzenia postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, to rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Materiał dowodowy zebrany w sprawie obejmuje zeznania przesłuchanych w sprawie świadków. Zarzuty dotyczące oceny dowodu z zeznań córki J. S. należy ocenić jako bezzasadne. Była ona naocznym świadkiem zdarzenia, z którym związane są zarzuty postawione skarżącemu. Zeznania takiego rodzaju świadka są istotnym dowodem w sprawie, a ich wiarygodność nie została przez skarżącego podważona. Sama tylko okoliczność spokrewnienia świadka z J. S. nie dyskwalifikuje mocy dowodowej tych zeznań, a tylko powoduje konieczność ich szczególnie wnikliwej weryfikacji. Sam obwiniony policjant nie podnosił w toku postępowania, że świadek nie mogła mieć wiedzy o zdarzeniu, zwłaszcza o jego spornej części. Dowodami korespondującymi z zeznaniem tego świadka co do przebiegu i zachowania skarżącego w chwili zdarzenia są także zeznania pozostałych świadków, w tym funkcjonariuszy P. M. K. i P. R. oraz T. K. - pracownika KMP w K.. Zostały także przeprowadzone dowody z nagrania rozmowy pomiędzy dyżurnym Komisariatu Policji III w K., a skarżącym jako dyżurnym Komisariatu Policji I w K. oraz z wydruki wpisów w SWD dotyczące przedmiotowego zdarzenia. Okoliczność nieetycznego zachowania została potwierdzona przez powyższych świadków funkcjonariuszy i pracownika Policji, a więc osób niebędących bliskimi J. S. N. można więc zarzucić, że w sprawie zaniechano zgromadzenia obiektywnych dowodów. Należy zgodzić się z organem, że zapis monitoringu ze zdarzenia nie miał rozstrzygającego znaczenia, skoro okoliczność niewłaściwego zachowania się skarżącego wobec J. S. została stwierdzona innymi dowodami. Jednakże, co warto zauważyć, skarżący – mający z pewnością wiedzę o wyposażeniu pomieszczeń Komisariatu Policji I w monitoring – nie zgłosił wniosku dowodowego o zabezpieczenie nagrań z tego monitoringu, jak tylko dowiedział się o czynnościach wyjaśniających, a potem o czynnościach postępowania dyscyplinarnego związanych z tym zdarzeniem. W kwietniu 2025 r. sporządzał notatkę służbową opisującą zdarzenie z 27 marca 2025 r. (k. 40 akt adm.) a następnie w maju 2025 r. (k. 64 akt adm.) sporządzał stanowisko w postępowaniu dyscyplinarnym, w którym zgłosił wnioski dowodowe. W żadnym z tych pism nie zawnioskował o zabezpieczenie nagrań z monitoringu, a tymczasem czyni organom zarzut z niewłaściwego prowadzenia postepowania dowodowego w sprawie. Bez wątpienia wcześniejsze próby zabezpieczenia tego dowodu mogły przynieść pozytywny rezultat, ale jeżeli skarżący chciał przyczynić się do rzetelnego wyjaśnienia sprawy, zwłaszcza w kierunku dla siebie korzystnym, to mógł niezwłocznie zainicjować czynności dowodowe w tym zakresie. Zdaniem Sądu, rzecznik dyscyplinarny dysponował dowodami, które potwierdzały popełnienie postawionych obwinionemu zarzutów. Istotnym jest również podkreślenie, że rzecznik dyscyplinarny, a potem organy Policji nie mają obowiązku przeprowadzenia wszelkich dowodów wskazywanych przez obwinionego funkcjonariusza, jeśli zebrano materiał dowodowy pozwalający na wydanie rozstrzygnięcia. Ograniczenie dalszej inicjatywy dowodowej, wobec "braku potrzeby" przeprowadzania dowodów zawnioskowanych przez skarżącego, w sytuacji dysponowania wystarczającym materiałem do wyjaśnienia sprawy, nie może wskazywać, że postępowanie dyscyplinarne nie zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Podsumowując, organy administracji w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały wszechstronnie materiał dowodowy, dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych i właściwie zakwalifikowały działania skarżącego jako przewinienia dyscyplinarne. Sąd w pełni podzielił ocenę prawnomaterialną czynów skarżącego zawartą zarówno w uzasadnieniu orzeczenia organu I instancji, jak i w uzasadnieniu orzeczenia organu odwoławczego. W żadnym razie nie można zarzucić uzasadnieniom kontrolowanych orzeczeń, że są zbyt ogólne i nie wyjaśniają należycie motywów podjętego rozstrzygnięcia. O ponownej wnikliwej analizie okoliczności sprawy w kontekście regulacji prawa materialnego świadczy choćby to, że Komendant Wojewódzki uchylił orzeczenie I instancji i wymierzył policjantowi karę łagodniejszą – karę nagany, jako bardziej adekwatną do stopnia zawinienia, uwzględniając dotychczasowy nienaganny przebieg służby, niekaralność, otrzymywanie nagród i wyróżnień. Należy zaznaczyć, że kara nagany jest jedną z najmniej dotkliwych kar dyscyplinarnych określonych w art. 134 ustawy o Policji. W konsekwencji powyższego zaskarżonemu orzeczeniu nie można zarzucić cech dowolności. Orzeczenie takiej kary oznacza wytknięcie policjantowi niewłaściwego postępowania i w konsekwencji ma wpłynąć na zachowanie właściwej postawy jako policjanta. Odnosząc się do zarzutów skargi przede wszystkim należy podkreślić, że postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów jest wprawdzie postępowaniem administracyjnym, jednak nie toczy się według szczegółowych uregulowań Kodeksu postępowania administracyjnego. Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje ustawa z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji. W rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów" zawarta jest materialnoprawna regulacja odpowiedzialności policjantów oraz regulacja procesowa postępowania dyscyplinarnego. Są to unormowania pełne w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Ustawa o Policji nie odsyła w zakresie w niej nieuregulowanym do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Również art. 1 pkt 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego nie daje podstawy do stosowania przepisów tego Kodeksu do postępowania dyscyplinarnego. Sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest bowiem sprawą indywidualną rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną zawartą w ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (por. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 472/06, Lex nr 290653, wyrok NSA z 1 sierpnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1518/06 jak i wyrok NSA z 9 lipca 2009 r., sygn. akt I OSK 1227/08, dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl), Wobec powyższego Sąd nie mógł ocenić trafności sformułowanych w skardze zarzutów dotyczących przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego przez pryzmat przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Niemniej jednak istotnym jest zaznaczenie, że do zarzutów obwinionego, stosując przepisy ustawy o Policji, odniósł się obszernie organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Sąd tę argumentację podziela. Sąd nie znalazł podstaw, by kwestionować stanowisko Komendanta Wojewódzkiego odnośnie do wyłączenia rzecznika od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jak również znaczenia dla sprawy sposobu numerowania akt kontrolowanego postępowania, czy zastąpienia dokumentu zawierającego stanowisko rzecznika innym dokumentem również zawierającym to stanowisko, a inaczej zatytułowanym z uwagi na to, że szereg obiektywnych dowodów przeprowadzonych w tym postępowaniu potwierdziło winę skarżącego. Sąd nie dostrzegł naruszenia przepisów postępowania dyscyplinarnego z powodu pominięcia zgłoszonych przez policjanta wniosków dowodowych zmierzających do ustalenia kwalifikacji karnej i skuteczności podejmowanych czynności procesowych w związku z czynem, co do którego przyjęcia zgłoszenia odmówił skarżący. To nie miało wpływu na wynik sprawy, skoro o uznaniu skarżącego za winnego popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia mu kary dyscyplinarnej decydowało już samo naganne zachowanie się policjanta wobec J. S., która wyraziła wolę złożenia zgłoszenia i nieprzyjęcie tego zgłoszenia. Również włączenie do akt rozkazu o przeniesieniu służbowym było irrelewantne dla wyniku sprawy. Mając na uwadze powyższe, Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło