II SA/Ke 678/17
WyrokWSA w Kielcach2017-11-30
Skład orzekający: Dorota Chobian, Jacek Kuza, Agnieszka Banach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, oparta na orzeczeniach lekarskich, może zostać utrzymana w mocy, mimo wniosku strony o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy sanitarne prawidłowo oparły się na orzeczeniach lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki, które jednoznacznie stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Sąd uznał, że orzeczenia te, jako opinie biegłego, były logiczne i przekonujące, a organ nie miał obowiązku dopuszczać dowodu z opinii innych biegłych, gdy materiał dowodowy był wystarczający. Zarzut naruszenia art. 10 § 1 kpa uznano za nieskuteczny, gdyż strona nie wykazała, jak uchybienie to wpłynęło na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżąca K.K. wniosła skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – alergicznego zapalenia spojówek. Organy ustaliły, że skarżąca pracowała w warunkach narażenia na czynniki drażniące i potencjalnie uczulające, jednak dwie uprawnione jednostki orzecznicze zgodnie stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, opierając się na wynikach badań i ocenie narażenia. Skarżąca zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych, naruszenie art. 10 § 1 kpa oraz art. 77 i 84 kpa poprzez nierozpoznanie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2017r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania K.K., od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, tj. chorób układu wzrokowego wywołanych czynnikami fizycznymi, chemicznymi lub biologicznymi: alergicznego zapalenia spojówek, wymienionej w poz. 25.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), na podstawie art. 5 pkt 4 a, art. 12 ust. 2 pkt 1 oraz art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz.1261), art. 2351 i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1666), § 1 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), dalej "rozporządzenie" oraz art. 138 § 1 kpa, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Inspektor Wojewódzki podał, że niniejsza sprawa była już rozpatrywana przez organy inspekcji sanitarnej, jednak w wyniku kontroli sądowej przedmiotowej sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stwierdził nieważność decyzji organu odwoławczego, gdyż została ona wydana bez podstawy prawnej, ponieważ odwołanie skarżącej od decyzji organu I instancji nie zawierało jej własnoręcznego podpisu. Dlatego w ponownym postępowaniu K.K. została wezwana do usunięcia braków formalnych, tj., podpisania odwołania.
Dalej organ podniósł, że z dokumentacji przedmiotowej sprawy wynika, że organ I instancji po otrzymaniu 11 maja 2015 r. zgłoszenia przez K.K. podejrzenia choroby zawodowej, tj. alergicznego zapalenia spojówek, wszczął postępowanie administracyjne, w trakcie którego ustalił, że strona, w latach 1976 - 1980 zatrudniona była w Zjednoczonych Zakładach Ceramiki Stołowej "CERPOL" Zakłady Porcelany Ćmielów, obecnie Polskie Fabryki Porcelany "Ćmielów" i "Chodzież" S.A. w Ćmielowie, początkowo jako uczeń, a następnie drukarz kalki sitodrukowej, natomiast w latach 1996-2014 pracowała w ETC Sp. z o.o. w Ostrowcu Świętokrzyskim na stanowisku kopistki. Z informacji zawartych w "Kartach oceny narażenia zawodowego" sporządzonych przez organ I instancji w każdym z powyższych zakładów pracy wynika, że strona miała zawodowy kontakt z czynnikami o działaniu drażniącym, uczulającym i tak: w Polskiej Fabryce Porcelany "Ćmielów" i " Chodzież" S.A były to: alkohol metylowy, terpentyna, alkohol etylowy, toluen, klej z kalki do klejenia na porcelanie, rozcieńczalnik i pasta złota, natomiast w ETC Sp. z o.o. w Ostrowcu Świętokrzyskim były to: kleje do oklejania siatek sitodrukowych, utwardzacze do klejów, lakiery, emulsje światłoczułe i środki do czyszczenia siatek. Postępowanie diagnostyczno-orzecznicze w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej zostało przeprowadzone przez dwie uprawnione jednostki orzecznicze: Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. (orzeczenie lekarskie z [...]) oraz w trybie odwoławczym przez Instytut Medycyny Pracy w Ł., który wydał ostateczne orzeczenie lekarskie [...].
Organ podkreślił, że na podstawie wyników badań wykonanych w ramach specjalistycznej diagnostyki alergologicznej i okulistycznej oraz merytorycznej oceny narażenia zawodowego, obie jednostki orzecznicze zgodnie orzekły o braku podstaw do rozpoznania u strony choroby zawodowej pod postacią alergicznego zapalenia spojówek, wymienionego w pozycji 25.1 wykazu chorób zawodowych.
W ocenie organu II instancji szerszego omówienia wymaga ostateczne orzeczenie lekarskie z [...] o braku podstaw do rozpoznania u strony choroby zawodowej, którego stanowisko orzecznicze oparte zostało na podstawie ujemnych wyników specjalistycznych badań alergologicznych obejmujących zarówno testy skórne z zestawem pospolitych alergenów środowiska jak również swoistej próbie prowokacyjnej wykonanej z materiałami stosowanymi w miejscu pracy. W konkluzji uzasadnienia powyższego orzeczenia podano, że..." Podstawą stwierdzenia alergicznego zapalenia spojówek pochodzenia zawodowego jest stwierdzenie alergicznego charakteru reakcji zapalnej spojówek wyrażonego obecnością eozynofilów we łzach w narażeniu na czynniki uczulające z miejsca pracy. U badanej nie stwierdza się komórek charakterystycznych dla reakcji alergicznej w ocenie cytologicznej łez w trakcie wykonywanej swoistej próby uczuleniowej z materiałami z miejsca pracy, zatem nie da się wykazać alergicznej etiologii odczuwanych dolegliwości. Wskazać należy jednocześnie, że wiele spośród wymienionych substancji występujących w środowisku pracy badanej m. in. metyloetyloketon, octan etylu, aceton, cykloheksanon, polistyren, wykazuje działanie drażniące to znaczy może powodować ból oczu, ich pieczenie oraz zaczerwienienie spojówek. Należy nadmienić, że objawy ze strony oczu oraz narażenie na czynniki chemiczne o charakterze drażniącym często mylnie sugerują alergiczne tło dolegliwości ze strony oczu".
Wojewódzki Inspektor wskazał, że wydane na potrzeby postępowania orzeczenia lekarskie, mają charakter opinii biegłego spełniając wymóg art. 84 § 1 kpa i nie budzą wątpliwości co do swej rzetelności i wiarygodności. Dodał, że postępowanie diagnostyczno-orzecznicze, w kierunku rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w pozycji 25.1 wykazu chorób zawodowych zostało przeprowadzone prawidłowo i zgodnie z procedurą określoną w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, a zatem dopuszczenie nowych dowodów, w postaci opinii innych biegłych lekarzy przy jednoczesnym braku skutecznych przeciwdowodów skarżącej jest bezzasadne i byłoby sprzeczne z przepisami określonymi w tym rozporządzeniu.
Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że oceny diagnostyczno-orzeczniczej u badanego mogą dokonywać wyłącznie podmioty wymienione w § 5 rozporządzenia, a inne ekspertyzy i opinie nie mają walorów opinii biegłego, co powoduje, że wniosek strony o ponownym poddaniu jej badaniom przez innych biegłych lub specjalistów z zakresu medycyny pracy i okulistyki, należało oddalić.
Kończąc Inspektor Wojewódzki podniósł, że organ I instancji przed wydaniem swojej decyzji zawiadomił strony postępowania o zgromadzeniu materiału dowodowego w postępowaniu w sprawie choroby zawodowej i wynikającym z art. 10 § 1 kpa prawie strony wglądu do akt sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz zgłaszania żądań. Strony postępowania nie skorzystały z tego prawa, zatem organ I instancji słusznie uznał, że zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy nie jest kwestionowany i prawnie zasadny do wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję K.K., domagając się jej uchylenia oraz uchylenia decyzji organu I instancji, zarzuciła:
- błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, pomimo że cierpi ona na schorzenie zdefiniowane jako choroba zawodowa i wskazane w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, pracowała na stanowiskach pracy, w których występowały szkodliwe substancję wywołujące schorzenia o charakterze chorób zawodowych, a wskazany błąd ma wpływ na treść zaskarżonej decyzji,
- naruszenie art. 10 § 1 kpa, poprzez niepoinformowanie jej przed wydaniem decyzji przez organ II instancji o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i tym samym uniemożliwienie wypowiedzenia się w tym zakresie, a wskazane naruszenie ma wpływ na treść zaskarżonej decyzji,
- naruszenie art. 77 kpa, 84 kpa poprzez nie rozpoznanie jej wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zgłoszonego w piśmie z 8 sierpnia 2017 r., a wskazane naruszenie ma wpływ na treść zaskarżonego decyzji,
Skarżąca wniosła o dołączenie: akt sprawy Sądu Rejonowego w Ostrowcu Św., Wydział IV Pracy IV P 266/14 i przeprowadzenie dowodu z dokumentów tam znajdujących się, a w szczególności z dowodu z dokumentu w postaci: skierowania na badania lekarskie z 12 września 2000 r., skierowania na okresowe badania lekarskie z 10 września 2010 r., skierowania na okresowe badania lekarskie z 4 września 2012 r., dwóch zdjęć na okoliczność pracy w warunkach szkodliwych oraz w otoczeniu czynników wywołujących choroby zawodowe.
W uzasadnieniu autorka skargi podniosła, że w całym okresie pracy, a w szczególności w czasie świadczenia pracy na rzecz ETC Sp.z.o.o., była narażona na oddziaływanie wielu środków chemicznych. Nadto dodała, że organ nie poinformował jej o zakończeniu postępowania dowodowego, a gdyby o tym wiedziała to zgłosiłaby dalsze wnioski dowodowe.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 235¹ Kodeksu pracy (tekst jedn. Dz. U z 2016 r., poz. 1666 ze zm.) za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo
w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym.
Z regulacji cytowanego przepisu wynika zatem, że aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie, na które ona cierpi musi być wymienione w wykazie chorób zawodowych, i musi być ono spowodowane występowaniem w pracy czynników szkodliwych dla zdrowia albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażenie zawodowe), przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
W rozpatrywanym przypadku nie było kwestionowane występowanie
w środowisku pracy skarżącej czynników drażniących i potencjalnie alergizujących, narażających na powstanie choroby zawodowej układu wzrokowego wywołanego czynnikami fizycznymi, chemicznymi lub biologicznymi w postaci alergicznego zapalenia spojówek (poz. 25.1 załącznika do rozporządzenia).
Jednak w niniejszej sprawie lekarze orzecznicy zarówno z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. jak i Instytutu Medycyny Pracy w Ł., po przeprowadzeniu specjalistycznych badań, w tym swoistej próby prowokacyjnej z materiałami z miejsca pracy skarżącej (w trakcie której nie stwierdzono u skarżącej komórek charakterystycznych dla reakcji alergicznej w ocenie cytologicznej łez), w sposób jednoznaczny i zgodny stwierdzili, że u skarżącej nie występuje zapalenie spojówek pochodzenia zawodowego. Natomiast z opinii jednostki orzeczniczej I stopnia wynikało, że dolegliwości zgłaszane przez stronę mogą mieć związek z nadwrażliwością na neomycynę – antybiotyk wchodzący w skład wielu leków okulistycznych. Z kolei w opinii jednostki orzeczniczej II stopnia wskazano, że w środowisku pracy skarżącej występują substancje o działaniu drażniącym, które mogą wywoływać zaczerwienienie spojówek oraz ból i zaczerwienienie spojówek, które mylnie sugerują alergiczne dolegliwości ze strony oczu.
Dlatego też zarówno Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. jak i Instytut Medycyny Pracy w Ł. orzekły o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej.
Przechodząc do zarzutów skargi podnieść przede wszystkim należy, że wydane w niniejszej sprawie orzeczenia poprzedzone zostały specjalistycznymi badaniami (skarżąca była poddana diagnostyce dermatologiczno-alergologicznej oraz specjalistycznej konsultacji okulistycznej). Oba ośrodki orzecznicze dysponowały dokumentacją medyczną skarżącej oraz oceną narażenia zawodowego. W związku z powyższy spełnione zostały wymagania zawarte w § 6 ust. 1 rozporządzenia, z którego wynika, że orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, lekarz orzecznik wydaje na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Ponadto zgodnie z treścią § 8 ust. 1 rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Orzeczenie o jakim mowa wyżej, należy traktować jak opinię w rozumieniu art. 84 § 1 kpa, a jego ocena dokonywana przez właściwy organ podlegać musi kryteriom określonym w art. 80 kpa. Jeżeli zatem orzeczenie lekarskie poddane takiej ocenie zawiera w sobie logiczne i przekonujące wyjaśnienie zajętego przez lekarzy orzeczników stanowiska, a tak właśnie było w niniejszej sprawie, to słusznie organ nie dopuścił dodatkowego dowodu mającego na celu uzupełnienie materiału dowodowego. Podkreślić przy tym należy, że słusznie organ nie przeprowadził, jak domagała się skarżąca, dowodu z "opinii innych biegłych", zgodnie bowiem z § 8 ust. 2 rozporządzenia jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny uzna, że materiał dowodowy, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału, a więc z regulacji tej nie wynika możliwość zwracania się przez organ do innych jednostek orzeczniczych, czy też innych biegłych. Ponadto zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego przez organ jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku, jeżeli zostanie wykazane, że nie zawiera ono wyczerpującego uzasadnienia lub posiada ewidentne błędy lub niejasności, tymczasem wydane w niniejszej sprawie opinie były, jak wyżej wspomniano, logiczne i przekonujące.
Z powyższych przyczyn niezasadny jest również zarzut, że organy sanitarne niesłusznie przyjęły, że brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, skoro organy te związane były orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez kompetentne placówki diagnostyczne, z których jednoznacznie wynikało, że schorzenia oczu skarżącej nie mają etiologii zawodowej.
Sąd nie uzupełnił materiału dowodowego o wnioskowane przez skarżącą w skardze dokumenty, gdyż w opinii Sądu w żaden sposób dokumenty te nie podważyłyby prawidłowości orzeczeń, wydanych w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją. Orzeczenia te są jasne i czytelne, a stanowiska w nich zajęte są jednolite i zgodne w swej ocenie.
Zgodzić należy się ze skarżącą, że organ II instancji nie zawiadomił jej o zebraniu materiału dowodowego oraz o możliwości wypowiedzenia się, co do tego materiału i składania wniosków, jednak zarzut naruszenia art. 10 kpa może odnieść skutek wówczas, gdy podnosząca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (zob. przykładowo wyrok NSA z 18.12.12 r., sygn. akt II OSK 1490/11, LEX nr 1286271). W niniejszej sprawie strona czynności tych nie wskazała, zatem zarzut ten nie może być skuteczny. Ponadto pomimo braku takiego zawiadomienia, strona przed wydaniem zaskarżonej decyzji złożyła wniosek o "dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych", zatem była świadoma przysługujących jej praw, a ponadto trudno w tych okolicznościach przyjąć, aby złożyła jeszcze jakiś inny wniosek dowodowy.
Mając powyższe na uwadze, skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym Sąd orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło