II SA/Ke 69/23

WyrokWSA w Kielcach2023-03-07

Skład orzekający: Dorota Pędziwilk-Moskal, Krzysztof Armański, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ prawidłowo odmówił potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, opierając się na niepełnym materiale dowodowym i nie przesłuchując świadków?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ nie przeprowadził wystarczającego postępowania dowodowego. Organ ograniczył się do analizy oświadczeń świadków, nie przesłuchując ich w charakterze świadków, ani nie przesłuchując strony. Brak jest również oceny dokumentów dotyczących zatrudnienia skarżącego w kontekście potencjalnych represji politycznych. Organ powinien uzupełnić materiał dowodowy i dokonać jego prawidłowej oceny.
Stan faktyczny
Skarżący T. S. domagał się potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, wskazując na działalność w NSZZ "Solidarność" i represje, w tym zwolnienie z pracy. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił potwierdzenia statusu, uznając, że skarżący nie wykazał prowadzenia działalności przez wymagany okres 12 miesięcy ani represyjnego charakteru zwolnienia z pracy. Skarżący w skardze zarzucił naruszenie przepisów ustawy i błędną ocenę dowodów, wskazując na dalsze prowadzenie działalności antyrządowej po 1982 r. oraz represyjny charakter zwolnienia z pracy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2023 r. sprawy ze skargi T. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia 12 grudnia 2022 r. nr DSE2-K1027-D19838-7D/22 w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z 12 grudnia 2022 r. nr DSE2-K1027-D19838-7D/22 Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił T. S. potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że wnioskodawca, domagając się potwierdzenia ww. statusu, wskazał że był działaczem NSZZ "Solidarność", przewodniczącym koła tego związku zawodowego na swoim wydziale w zakładzie pracy, rozprowadzał ulotki, a za swoją działalność był represjonowany i zwolniony z pracy. Do wniosku dołączył decyzję Prezesa IPN-u, w której stwierdzono, że T. S. nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz, że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. W załączeniu do wniosku strona przedstawiła także kserokopie swoich dokumentów pracowniczych oraz oświadczenia świadków, w tym S. D., który potwierdził, że T. S. w 1980 r. został wybrany przewodniczącym NSZZ "Solidarność" na wydziale [...], po wprowadzeniu stanu wojennego wraz ze świadkiem kontynuował swoją działalność w podziemiu, otrzymywał od J. K. ulotki, książki, instrukcje i inne materiały, które rozpowszechniali na swoim wydziale i na terenie [...]. W maju 1982 r., po internowaniu J. K., świadek przejął jego obowiązki, wnioskodawca pomagał mu dostarczać na teren zakładu ulotki i inne materiały. W sierpniu 1982 r. opróżnił szafkę świadka, dzięki czemu milicja nie znalazła ulotek wzywających do manifestacji. Świadek stwierdził, że T. S. był szykanowany przez kierownictwo zakładu, przenoszono go na inne wydziały, stanowiska, obniżano mu pensje i ostatecznie zwolniono z pracy. Okoliczności te potwierdził również L. W. W wyniku prowadzonego postępowania dowodowego organ uzyskał: - informację Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej odnośnie tego, że w posiadanym zasobie archiwalnym nie odnaleziono dokumentów potwierdzających działalność opozycyjną lub doznane przez stronę represje, - uchwałę Świętokrzyskiej Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych nr 17/2022 z 19 października 2022 r. o negatywnym zaopiniowaniu wniosku strony. W uzasadnieniu ww. uchwały wskazano, że działalność opozycyjna T. S. w [...] po wprowadzeniu stanu wojennego trwała tylko przez kilka miesięcy – ze względu na skalę represji, aresztowano bowiem a następnie internowano działaczy "Solidarności". S. D., który miał być głównym współpracownikiem T. S., został internowany w sierpniu 1982 r., a po wyjściu z internowania miał już nie prowadzić aktywnej działalności opozycyjnej. Członkowie Rady uznali także za nieprawdopodobne, aby wnioskodawca miał być zwolniony z pracy w 1988 r. za działalność, którą prowadził kilka lat wcześniej i to w ograniczonym zakresie. Na podstawie analizy zebranego materiału dowodowego organ stwierdził, że brak jest podstaw do potwierdzenia spełnienia przez stronę przesłanek z art. 2 ust. 1, 2, art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1255), zwanej dalej "ustawą". Pomimo wezwania ze strony organu (pismo z 31 października 2022 r.) wnioskodawca nie przedstawił dowodów, które potwierdzałyby, że przez minimum 12 miesięcy prowadził, w zorganizowanych strukturach lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną działalność mającą na celu odzyskanie przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie politycznych praw człowieka lub że doznał represji z powodów politycznych. Co prawda świadkowie potwierdzili zaangażowanie strony w działalność NSZZ "Solidarność" w okresie legalnego funkcjonowania związku, a także kontynuowanie tej działalności po wprowadzeniu stanu wojennego, ale nie podali jednak choćby przybliżonego okresu prowadzenia nielegalnej działalności opozycyjnej. W opinii członków Rady Konsultacyjnej działalność ta nie trwała dłużej niż 12 miesięcy, ze względu na to, że w wyniku szerokiej skali represji zastosowanej przez SB, do sierpnia 1982 r. działalność opozycyjna w fabryce Samochodów Ciężarowych w [...]ach, gdzie działał wnioskodawca, została wygaszona. Organ, odnosząc się do twierdzeń podniesionych we wniosku, wskazał że ustawodawca nie przewidział możliwości potwierdzenia statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych za doświadczenie takich represji, jak: przeniesienie na inne stanowisko, obniżenie pensji czy stosowanie innych kar dyscyplinarnych – a jedynie za rozwiązanie umowy o pracę. Tymczasem strona nie przedstawiła jednoznacznych dowodów na represyjny charakter rozwiązania z nim umowy o pracę w 1988 r., zaś z przesłanych przez stronę dokumentów wynika, że stosunek pracy został rozwiązany w wyniku nieprzyjęcia przez stronę nowych warunków pracy i płacy. Dowodów prowadzonej działalności opozycyjnej lub doświadczonych represji nie dostarczyła także kwerenda przeprowadzona w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej. Tym samym, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do potwierdzenia stronie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby internowanej z powodów politycznych. W skardze, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, T. S. zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie: - art. 2 ust. 1 i 2 ustawy poprzez odmowę potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych z uwagi na brak dowodów potwierdzających prowadzenie przezeń w okresie od 1 stycznia 1956 r. do 4 czerwca 1989 r. w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożonej odpowiedzialnością karną działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności - skarżący prowadził bowiem taką działalność przez okres co najmniej do 1984 r.; - art. 3 pkt 3 ppkt d ustawy poprzez przyjęcie, że rozwiązanie stosunku pracy przez zakład pracy nie było formą represji za podejmowane przez stronę działania antyrządowe, a było skutkiem niewyrażenia zgody na przedstawione warunki w zakresie zmiany warunków płacy i pracy. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że w toku prowadzonego postępowania potwierdził, iż w niniejszej sprawie nie zachodzą tzw. przesłanki negatywne przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej. Skarżący działał bowiem od 1980 r. w strukturach NSZZ "Solidarność" na wydziale [...], pełniąc funkcję przewodniczącego, kolportując ulotki i broszury, współpracując z J. K. i L. W. Strona zakwestionowała stanowisko organu co do tego, że nie wykazała wymaganego ustawą prowadzenia działalności antykomunistycznej przez co najmniej 12 miesięcy, oparte głównie o informację Świętokrzyskiej Wojewódzkiej Rady Kosultacyjnej do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych. W tym zakresie T. S. zakwestionował, aby ww. Rada posiadała szczegółowa wiedzę w sprawie działań podejmowanych na terenie [...] po internowaniu działaczy opozycji. Działalność ta nie zakończyła się bowiem wraz z internowaniem S. D. Po sierpniu 1982 r. skarżący nadal (do 1984 r.) działał i prowadził działania antyrządowe, polegające na kolportowaniu ulotek, artykułów, prasy podziemnej, uczestniczeniu w zbiórkach pieniędzy i żywności dla osób internowanych, braniu udziału w demonstracjach antyrządowych, organizacji mszy za ojczyznę. T. S. od początku był szykanowany w pracy, szykany te obejmowały przenoszenie na inne, gorzej wynagradzane stanowisko, obniżanie wynagrodzenia, a w konsekwencji takie ukształtowanie stosunku pracy, na które nie mógł wyrazić zgody, stąd doszło do nieprzyjęcia tych warunków, a w konsekwencji rozwiązania stosunku pracy. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o: - uchylenie zaskarżonej decyzji w całości; - dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka – T. D. – na okoliczność czasu trwania jego działalności antykomunistycznej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Kontrolą sądowoadministracyjną w niniejszej sprawie została objęta decyzja Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o odmowie potwierdzenia wobec T. S. statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Zasadniczym powodem takiego rozstrzygnięcia było to, że zdaniem organu skarżący nie wykazał, iż przez minimum 12 miesięcy prowadził, w zorganizowanych strukturach lub we współpracy z nimi, działalność, o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 ustawy, jak również nie wykazał represyjnego charakteru rozwiązania z nim umowy o pracę w 1988 r., w sytuacji gdy stosunek pracy został dodatkowo rozwiązany w wyniku nieprzyjęcia przez stronę nowych warunków pracy i płacy. Dowodów prowadzonej działalności opozycyjnej lub doświadczonych represji nie dostarczyła także kwerenda przeprowadzona w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej. W konsekwencji, w ocenie organu, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do wydania decyzji uwzględniającej żądanie wniosku. Zdaniem Sądu stanowisko takie jest przedwczesne i zostało wyrażone w sytuacji nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego w wystarczającym zakresie, jak również pomimo braku oceny zgromadzonych dowodów, mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym doszło do istotnego naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 K.p.a. Przede wszystkim należy przypomnieć, że zgodnie z art. 2 ust. 1 i 2 ustawy działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Do okresu 12 miesięcy, o którym mowa w ust. 1, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r. Natomiast za osobę represjonowaną może być uznana jedynie taka osoba, która spotkała się z dolegliwościami wymienionymi w art. 3 ustawy i nastąpiło to z powodów politycznych. Odnosząc się do okoliczności tej konkretnej sprawy należy podnieść, że skarżący wskazał dwie osoby, które mogą posiadać wiedzę w zakresie istotnym dla jej rozstrzygnięcia, tj. S. D. i L. W., załączając ich pisemne oświadczenia. Postępowanie dowodowe organu w tym aspekcie ograniczyło się do tego, że sporządził "oświadczenia" zawierające pouczenie o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, do których wpisano dosłowną treść oświadczeń przedłożonych uprzednio przez skarżącego. Tak sporządzone przez organ "oświadczenia" zostały podpisane przez S. D. i L. W. W ocenie Sądu ograniczenie się do takiego wykorzystania uzyskanych oświadczeń jest nieprawidłowe, ww. osoby winny bowiem zostać przesłuchane w charakterze świadków, co umożliwiłoby im pełną wypowiedź na temat posiadanych informacji, a przede wszystkim zadawanie pytań przez osobę przesłuchującą na okoliczności istotne dla sprawy – w tym m.in. co do okresu prowadzonej działalności, rodzaju podejmowanych czynności, ich nasilenia i częstotliwości, a także związanych z tym ewentualnych represji. Podobna uwaga dotyczy także samego wnioskodawcy, który mógł zostać przesłuchany jako strona w warunkach art. 86 K.p.a. Brak podjęcia takich czynności dowodowych nie pozwala uznać za prawidłowe stanowiska, że skarżący "nie wykazał" określonych okoliczności, bądź zarzucania świadkom, że nie wypowiedzieli się co do określonej kwestii (na przykład – jak podaje organ – nie podali przybliżonego okresu prowadzenia nielegalnej działalności opozycyjnej). Należy podkreślić, że postępowanie w przedmiocie nadania statusu toczy się według reguł postępowania wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego, z odpowiednimi modyfikacjami wynikającymi z przepisów omawianej ustawy. Wprawdzie to na stronie spoczywa obowiązek przedstawienia dowodów potwierdzających spełnienie ustawowych przesłanek do uznania go za działacza opozycji antykomunistycznej lub osobę represjonowaną z powodów politycznych, lecz nie zwalnia to organu od obowiązku podejmowania działań zmierzających do pełnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności (por. m.in. wyrok WSA w Gliwicach z 29 października 2019 r., sygn. II SA/Gl 887/19, wyrok WSA w Łodzi z 14 października 2020 r., sygn. II SA/Łd 628/20). Postępowanie powinno być prowadzone wyjątkowo starannie i wnikliwie, aby nie doprowadzić do pokrzywdzenia osób, które o potwierdzenie statusu się ubiegają. W szczególności organ powinien wykorzystać wszelkie możliwości pozyskania materiału dowodowego i wyjaśnić stronie jakich dowodów by oczekiwał. Przesłuchania ujawnionych w toku postępowania świadków powinny zostać przeprowadzone z należytą starannością, a protokoły z tych czynności powinny być czytelne, tego domaga się bowiem szacunek dla uczestników postępowania (wyrok WSA w Szczecinie z 10 czerwca 2020 r., sygn. II SA/Sz 1044/19). Postępowanie dowodowe nie może ograniczać się także do stanowiska właściwej wojewódzkiej rady konsultacyjnej do spraw działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych, które stanowi wyłącznie materiał pomocniczy, nie przesądzający kierunku rozstrzygnięcia organu, lecz mogący ukierunkować organ co do potrzeby przeprowadzenia dalszych, dodatkowych dowodów (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 8 maja 2019 r., sygn. IV SA/Wr 74/19). Jak podniósł w skardze – po zapoznaniu się z motywami decyzji – T. S., jego działalność nie zakończyła się wraz z internowaniem S. D., albowiem po sierpniu 1982 r. nadal (do 1984 r.) działał i prowadził działania antyrządowe, polegające na kolportowaniu ulotek, artykułów, prasy podziemnej, uczestniczeniu w zbiórkach pieniędzy i żywności dla osób internowanych, braniu udział w demonstracjach antyrządowych, organizacji mszy za ojczyznę. Na podstawie powyższych dowodów osobowych organ miał możliwość zweryfikować, czy takie działania rzeczywiście miały miejsce. Nawet nie dysponując ww. informacjami, które wnioskodawca przytoczył w skardze, wystarczyło zadać świadkom czy stronie odpowiednie pytania w tym kierunku. Dodatkowo, w skardze T. S. wskazał jeszcze jedną osobę, tj. T. D., która może posiadać wiedzę w tym zakresie. Organ nie przeanalizował także w wystarczającym stopniu dokumentacji zgromadzonej w aktach postępowania. Chodzi tu o dokumenty dotyczące zatrudnienia T. S., z których wynika m.in., że początkowo był doceniany w pracy zawodowej, został zatrudniony jako mistrz, a następnie w latach 80-tych konsekwentnie negatywnie go oceniano, a ostatecznie w roku 1988 zaproponowano mu zmianę warunków pracy i płacy poprzez powrót na stanowisko formierza maszynowego (na takim stanowisku – jak wynika z jego pisma – został zatrudniony zaraz po ukończeniu szkoły na przełomie lat 60 i 70-tych). Trudno się zatem dziwić, że warunki te były nie do przyjęcia jako nie odpowiadające poziomowi wykształcenia i doświadczenia zawodowego skarżącego. W protokole "z komisyjnej oceny pracy i postaw kadry kierowniczej" z 30 marca 1982 r. stwierdzono zaś, że "opowiedział się za dalszą przynależnością do NSZZ Solidarność. (...) Komisja uznaje, że T. S. może być zatrudniony jako mistrz warunkowo. Z chwilą stwierdzenia jakiejkolwiek działalności politycznej bądź antypaństwowej zrezygnujemy natychmiastowo z pracy ob. S. jako mistrza". Jakość przedłożonej kopii uniemożliwia odczytanie pełnego zapisu pkt. 3 protokołu, w związku z czym organ winien rozważyć konieczność uzupełnienia tego protokołu. Niezależnie zaś od tego, nade wszystko powinno dojść do oceny powołanej dokumentacji, w tym wynikającego z niej faktu rozwiązania ze skarżącym stosunku pracy, we wzajemnym powiązaniu z całością materiału dowodowego. Ewentualne szykanowanie skarżącego może bowiem także wskazywać na to, że musiały istnieć określone powody takiego stanu rzeczy, a nie można wykluczyć, że jednym z nich mogła być jego działalność opozycyjna. Zadaniem organu będzie zweryfikowanie tej okoliczności – poprzez uzupełnienie materiału dowodowego i dokonanie jego prawidłowej oceny. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, orzekł jak sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Rozpoznając sprawę ponownie organ uwzględni powyższą argumentację, przeprowadzi postępowanie we wskazanym kierunku i wyda rozstrzygnięcie, które w sposób należyty uzasadni.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło