II SA/Ke 71/18
WyrokWSA w Kielcach2018-03-07
Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Dorota Chobian, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie warunków zezwolenia na wykonywanie transportu drogowego osób, stwierdzone na podstawie obserwacji pracownika organu i zeznań świadka, może stanowić podstawę do nałożenia kary pieniężnej, mimo braku protokołu kontroli sporządzonego z udziałem kontrolowanego?Ratio decidendi
Naruszenie warunków zezwolenia na wykonywanie transportu drogowego osób, stwierdzone na podstawie obserwacji pracownika organu i zeznań świadka, może stanowić podstawę do nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli nie sporządzono protokołu kontroli z udziałem kontrolowanego. Choć taki protokół, sporządzony bez obecności strony, nie korzysta z kwalifikowanej mocy dowodowej, organ może oprzeć swoje ustalenia na innych dowodach, takich jak zeznania świadka czy nagranie wideo, zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę M.K. za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków zezwolenia, polegającym na niepunktualnym odjeździe autobusu. Kontrola wykazała, że autobus nie odjechał zgodnie z rozkładem jazdy. Organ I instancji oparł się na obserwacji pracownika Urzędu Marszałkowskiego i jego zeznaniach, a także na nagraniu wideo. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając, że mimo braku protokołu kontroli sporządzonego z udziałem przewoźnika, dowody te są wystarczające do stwierdzenia naruszenia. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i dowodowych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2018 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania M.K., od decyzji wydanej z upoważnienia Marszałka Województwa z [...] nakładającej na przedsiębiorcę M.K. Usługi Transportowe z siedzibą w J., karę pieniężną w kwocie 500 zł za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin przyjazdu i odjazdu, na podstawie art.138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 kpa, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Kolegium powołując się na ustalenia organu I instancji podniosło, że 12 września 2017 r. w godzinach od 6:35 do 6:50 przeprowadzono kontrolę zgodności wykonywanych usług w krajowym transporcie drogowym osób z zezwoleniem wydanym przez Marszałka Województwa dla przedsiębiorstwa M.K., na linii komunikacji regularnej J. - K. Kontrolowano kurs z godz. 6:40 z J. do K. Kontrolujący stwierdził, że o godz. 6:40 autobus przewoźnika, który zgodnie z zezwoleniem i rozkładem jazdy powinien odjechać w kierunku K. - nie odjechał z przystanku początkowego na ul. K. (Dworzec PKP) w J. Po wszczęciu postępowania organ I instancji uzyskał od M.K. informację, że przyczyną uchybień była konieczność wywiązania się z kilku krótkoterminowych umów. Ponadto organ zaznaczył, że w toku postępowania przesłuchano do protokołu pracownika organu dokonującego kontroli, który stwierdził, że o godzinie 6:40 z przystanku początkowego w J. nie odjechał autobus przewoźnika. Dodatkowo 5 października 2017 r. przeprowadzono rekontrolę przewoźnika ujawniając nie wykonanie dwóch z czterech kontrolowanych kursów.
Następnie Kolegium, cytując treść art. 74 ust. 1 i 2 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1907 ze zmianami), dalej "utd", podniosło, że czynność przeprowadzenia kontroli w omawianej sprawie, odbyła się bez udziału kontrolowanego i z tej przyczyny nie jest możliwe zachowanie warunków procedury kontroli zarówno w zakresie wylegitymowania się kontrolujących jak i podpisania protokołu przez kontrolowanego. Moc dowodowa protokołu sporządzonego w takich okolicznościach została zakwestionowana przez WSA w Kielcach wyrokiem z 20 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 124/13, zapadłym w podobnym stanie faktycznym.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z klasyczną kontrolą, przeprowadzoną w oparciu o art. 89b utd. Jak wynika bowiem z akt sprawy, czynności pracownika Urzędu Marszałkowskiego 12 września 2017 r. w J. polegały na obserwacji miejsca, w którym znajdował się zgodnie z rozkładem jazdy przystanek początkowy kursu wykonywanego przez pojazd należący do strony. W trakcie tych czynności nie był obecny kontrolowany, z tego też względu sporządzony protokół nie zawiera jego podpisu. Wprawdzie protokół sporządzony został wedle wzoru określonego w załączniku do rozporządzenia dotyczącego kontroli drogowej, jednak za taki uznany być nie może - ze względu na wymogi art. 74 i art. 89b utd. Tym samym nie może korzystać z kwalifikowanej mocy dowodowej. Jednak, co podkreślił WSA w Kielcach w przywołanym wyżej wyroku, nie oznacza to, że czynności obserwacji inspektorów są bezwartościowe. Sąd bowiem wskazał, że właściwy organ może wykorzystać tego rodzaju dowodu w postępowaniu administracyjnym mającym na celu sprawdzenie, czy podmiot wykonujący przewóz drogowy realizuje warunki udzielonego mu zezwolenia. Zatem Sąd nie przesądził, że czynności obserwacji, poparta protokołami nie mogą stanowić podstawy do wymierzenia administracyjnej kary na podstawie art. 92a utd. Wręcz przeciwnie, wskazał, w jaki sposób wykorzystać te informacje w celu wydania decyzji w trybie art. 93 utd. Warunkiem bowiem wymierzenia kary pieniężnej podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy w trybie art. 92a ust. 1 utd jest stwierdzenie przez organ kontroli naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Organ II instancji podał, że w rozpoznawanej sprawie czynności pracownika Urzędu Marszałkowskiego polegały na obserwacji autobusów należących do przedsiębiorstwa strony. W trakcie tych czynności nie był obecny kontrolowany, z tego też względu sporządzony protokół nie zawiera jego podpisu. Jednak wyniki przeprowadzonej obserwacji, bez względu na to, w jakiej formie zostały utrwalone, stanowią oświadczenie wiedzy, są oceniane i poddane analizie w świetle całego zgromadzonego materiału dowodowego, według zasad określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, a możliwość skorzystania z takiego środka dowodowego wynika wprost z art. 75 § 1 kpa.
Kolegium podkreśliło, że świadek - A. T. przesłuchiwany 28 września 2017 r., potwierdził ustalenia obserwacji wynikające z protokołu, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Odwołujący zaś, poza kwestionowaniem zebranego materiału dowodowego nie wykazał, że w dniu kontroli należący do niego autobus zrealizował kurs z godz. 6:40 relacji J. - K.
Kolegium zauważyło, że organ I instancji przeprowadził dowód z zeznania inspektora dokonującego obserwacji i o terminie tego przesłuchania strona została poinformowana, lecz z przysługującego jej prawa udziału w czynności zrezygnowała. Organ, realizując postulat dążenia do prawdy obiektywnej, przeprowadził stosowne postępowanie wyjaśniające mające na celu zastąpienie protokołu kontroli, o jakim mowa w art. 74 ust. 1 i 2 utd, innym miarodajnym środkiem dowodowym. Odwołujący, przez cały czas trwania postępowania wyjaśniającego nie kwestionował faktu, że sporny kurs nie został rozpoczęty zgodnie z rozkładem jazdy. Również nie podważył skutecznie ustaleń pracownika Urzędu Marszałkowskiego. W związku z tym organ I instancji zasadnie stwierdził wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin przyjazdu i odjazdu, co powoduje konieczność nałożenia kary w kwocie 500zł.
Organ II instancji uznał za bezzasadny zarzutu odwołania w zakresie braku podstawy do wszczynania postępowania, ze względu na brak protokołu kontroli. Podniósł, że podstawą do wymierzenia kary w trybie art. 92a ust. 1 utd jest stwierdzenie przez organ kontroli naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, a taka sytuacja w sprawie miała miejsce. Ponadto zeznania pracownika organu jako świadka, wobec braku kwalifikowanej mocy dowodowej sporządzonego protokołu, stanowią dowód w sprawie i nie wykluczają dokonanych przez niego ustaleń. Organ dodał, że nagranie obserwacji kamerą video jest jednym z dowodów w sprawie i o jego wartości nie decyduje treść art. 76a § 2a kpa, bowiem przepis ten odnosi się do sposobu uwierzytelniania kopii dokumentu, a nie do uwierzytelniania dowodu, którym jest. Ponadto przesłuchanie świadka może nastąpić w każdym czasie, byle przed wydaniem decyzji, a nie tylko w dniu kontroli, jak tego chce odwołujący.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia lub uchylenia decyzji zarówno organu I jak i II instancji, M.K. zarzucił naruszenie: art. 8 kpa poprzez prowadzenie postępowania w sprawie w sposób niebudzący zaufania do władzy publicznej; art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez nieudowodnienie w sposób prawem przewidziany zarzucanych naruszeń; art. 75 § 1 art. 76 § 1 i art. 76a § 2a kpa poprzez oparcie decyzji na dokumentach, które nie spełniają wymogów postępowania administracyjnego, przez co nie można im nadać waloru dowodu w sprawie; art. 107 § 3 kpa poprzez nie wykazanie w uzasadnieniu decyzji, którym dowodom dano wiarę i dlaczego; art. 74 ust. 1, art. 89 ust. 1 utd i art. 89b utd poprzez podtrzymanie decyzji organu I instancji, której wydanie zostało poprzedzone - jak stwierdziło SKO - nie kontrolą, o której mowa w przywołanych przepisach ustawy, ale "obserwacją" nie mającą umocowania w przepisach prawa.
W uzasadnieniu skarżący cytując treść art. 89b ust. 1 – 4 i art. 89a ust. 4 utd zarzucił, że jeżeli SKO oceniło, że w sprawie nie została przeprowadzona kontrola, o której mowa w tym przepisie, to winno wyjaśnić, na jakiej podstawie organ I instancji dokonywał "obserwacji", w wyniku której stwierdzono (rzekome) naruszenie posiadanego zezwolenia, a w konsekwencji na jakiej podstawie nałożył określoną w utd karę. Przepisy, na które powołuje się SKO nie pozostawiają wątpliwości, że kontrolujący są związani przepisami ustawy, które stanowią lex specialis do procedury postępowania administracyjnego. Ustawodawca nie pozostawił, w szczególności, w treści art. 89a ust. 4 utd, żadnego luzu decyzyjnego organom.
W kontekście powyższego autor skargi nie zgodził się z twierdzeniem SKO, jakoby WSA w Kielcach uznało, że kara określona przepisami utd mogła być nałożona na przedsiębiorcę na podstawie wadliwego protokołu. Ze stanu faktycznego przywołanego przez SKO wyroku wynika, że wadliwy protokół może mieć moc dowodową, tylko wówczas, gdy w świetle całości zgromadzonego materiału dowodowego organ kontrolujący ponad wszelką wątpliwość udowodni popełnienie zarzucanego przedsiębiorcy naruszenia. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie występuje, bo w aktach sprawy nie ma ani jednego dowodu, który potwierdzałby w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżący popełnił zarzucane uchybienia, jak również zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, że kontrolujący faktycznie byli obecni we wskazanych przez siebie miejscach, jak i w czasie kontroli.
Skarżący stwierdził, że SKO konsekwentnie - nie wyjaśniając na jakiej podstawie formułuje swoje stwierdzenia - podaje jedynie, że w sprawie mamy do czynienia z naruszeniem warunków zezwolenia. Wskazuje za to, iż nieważne jest, w jaki sposób kontrolujący utrwalił wyniki swojej obserwacji, ponieważ każdy ze sposobów stanowi jego oświadczenie wiedzy. W ocenie skarżącego takie stanowisko jest dowodem rażącego naruszenia wszystkich zasad postępowania administracyjnego. Kolegium przerzucając w całości ciężar dowodu na przedsiębiorcę, zwalnia organ I instancji z niekwestionowanego obowiązku udowodnienia ponad wszelką wątpliwość zarzucanych przedsiębiorcy naruszeń zezwolenia.
Dalej wnoszący skargę podniósł, że SKO nie odniosło się również w sposób przekonujący do zarzutu dotyczącego dowodu z zeznań świadka A. T. Skarżący wskazał, że świadek ten działając z upoważnienia Marszałka Województwa na stanowisku Głównego Specjalisty Wojewódzkiego Zarządu Transportu dokonywał czynności kontrolnych i nie może być jednocześnie świadkiem w sprawie, a już na pewno z uwagi na zasadę nakładającą na organy obowiązek budowania zaufania obywateli do organów - nie powinien nim być.
Zdaniem skarżącego upoważnienie A. T. należy uznać za pełnomocnictwo administracyjne, umocowanie w zakresie kompetencji do władczego działania, które może być udzielone każdemu pracownikowi urzędu. Jest to zastępstwo bezpośrednie, co oznacza, że organem kompetencyjnym pozostaje nadal Marszałek, a upoważnione przez niego osoby działają w jego imieniu. Jeżeli pracownik ten działa w kwestionowanych przez skarżącego postępowaniach w imieniu Marszałka, tj. jako organ je prowadzący, to nie może zostać powołany w sprawie na świadka. W opisanej sytuacji dochodzi do dublowania dowodów pochodzących od tego samego podmiotu, tj. Marszałka Województwa - organu prowadzącego postępowania w niniejszych sprawach. W takich okolicznościach zeznania tego "świadka" są nieobiektywne, stronnicze i mało prawdopodobne oraz ściśle ukierunkowane na cel przeprowadzonej kontroli, jakim było ukaranie karą pieniężną.
Dowodu z przesłuchania omawianego świadka nie można również uznać za zgodny z procedurą kontroli z uwagi na rażące naruszenie art. 73 ust. 1 pkt 4 utd polegające na jego przeprowadzeniu poza kontrolą. Jak wynika z akt sprawy, przesłuchanie świadka miało miejsce kilka dni po dokonanych kontrolach. Tymczasem przywołany przepis dopuszcza przesłuchanie świadków w trakcie kontroli. NSA w wyroku z 20 listopada 2007 r. I OSK 1617/06 wskazał, że art. 73 ust. 1 pkt 4 utd jest regulacją szczególną wobec art. 79 kpa, której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 kpa. Wyposażenie inspektorów w możliwość przesłuchania świadków w momencie kontroli, bez uprzedniego zawiadamiania strony o miejscu i terminie dokonania tej czynności, nie zwalnia organów z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 81 kpa. Skarżący podkreślił, że z zawiadomienia z 9 października 2017 r. wynika, że Marszałek Województwa zastosował art. 79 kpa, co jak wynika z powyższego stanowiska jest niedopuszczalne.
Autor skargi stwierdził także, że na uznanie za dowód w sprawie nie zasługuje również wideo rejestracja, choć Marszałek Województwa nie powołuje się na ten dowód w kwestionowanych decyzjach. Dowodowi temu skarżący zarzucił brak odzwierciedlenia stanu faktycznego w sprawach, a w szczególności, że nagranie nie odzwierciedla ustaleń zawartych w protokole, nie wskazuje z jakiego miejsca i przez kogo zostało wykonane. Poza tym załączona do akt wideo rejestracja jest kopią, której zgodności z oryginałem nie potwierdzono. Dlatego na obecnym etapie nie można stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, że nagranie np. nie zostało zmanipulowane w trakcie jego przetwarzania tak, aby osoby kontrolujące osiągnęły z góry założony cel. Skarżący nie wycofując się z przedstawionego stanowiska dodał, że SKO nie oceniło w ogóle dowodu z nagrania. Nie wyjaśnił kto je sporządził, gdzie, o jakiej godzinie, co przedstawia, jak również czy nagranie poddane było obróbce i czy wideo rejestrator posiada wymaganą homologację.
Kończąc skarżący podkreślił, że ani przepisy utd, ani kpa nie nakładają na przewoźnika obowiązku rejestrowania, czy też sporządzania innych dowodów na okoliczność wykonywania przewozu.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalanie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W sprawie bezsporne jest, że zgodnie z udzielonym skarżącemu zezwoleniem nr 0001881 na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na trasie J. – Kielce i stanowiącym jego część rozkładem jazdy, o godzinie 6:40 powinien odjechać z przystanku w J. pojazd należący do skarżącego. Podkreślenia wymaga, że M.K. ani w toku postępowania administracyjnego, ani też w skardze nie twierdził, że 12 września 2017 r. o tej godzinie należący do niego pojazd rozpoczął wskazany kurs. Przeciwnie, w toku postępowania przed organem I instancji i w piśmie z 25 września 2017 r. stanowiącym odpowiedź na wezwanie pokontrolne wyjaśnił, że "zmuszony do ratowania swojego przedsiębiorstwa jak również miejsc pracy dla osób, którym daję zatrudnienie wziąłem udział w kilku przetargach, z których trzy wygrałem i wszelkie autobusy oraz busy, jakie na ówczesny moment posiadałem, musiałem przeznaczyć na ich obsługę, zaniedbując na krótki czas pasażerów na linii J. – K.".
Zarzuty podnoszone przez skarżącego sprowadzają się więc de facto nie do tego, że 12 września 2017 r. należący do niego pojazd rozpoczął kurs zgodnie z rozkładem jazdy ale do tego, że jego zdaniem okoliczność przeciwna, a więc, że kurs nie został rozpoczęty zgodnie z rozkładem jazdy nie została w sposób prawidłowy udowodniona, gdyż:
- sporządzony protokół nie odpowiada wymogom z uwagi na brak obecności przy jego sporządzaniu kontrolowanego,
- A. T. jako osoba upoważniona przez organ do kontroli nie powinien być przesłuchiwany jako świadek, a jeśli już, to powinno się to odbyć w chwili kontroli, a nie później,
- dołączona do akt płyta CD również nie stanowi dowodu.
W ocenie Sądu zarzuty te są nieuzasadnione. Gdyby podzielić stanowisko skarżącego, zawsze przedsiębiorca wykonujący przewozy w przypadku takim, jaki miał miejsce w tej sprawie pozostawałby bezkarny. Zauważyć bowiem należy, że protokół został sporządzony pod nieobecność kontrolowanego i nie zawiera jego podpisu z tego powodu, że ani o planowanej godzinie odjazdu, ani też w ciągu kolejnych trzech godzin nie pojawił się pojazd skarżącego przedsiębiorcy, a więc i jego kierowca. Nie było również na miejscu samego przedsiębiorcy, co spowodowało, że nie było możliwe podpisanie protokołu przez kontrolowanego. Ma to jednak tylko ten skutek, że sporządzony protokół, ponieważ nie czyni zadość wymogom przepisów rozporządzenia Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 23 lipca 2013 r. (Dz. U. z 2013 r., poz. 1064) nie może być uznany za protokół z kontroli w rozumieniu przepisów tego rozporządzenia i nie korzysta z mocy dowodowej, o jakiej mowa w art. 76 § 1 kpa. Nie oznacza to jednak, że organ nie mógł czynić swoich ustaleń na podstawie innych dowodów. Takim dowodem były zeznania świadka A. T., Głównego Specjalisty Wojewódzkiego Zarządu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa, przeprowadzającego obserwację przystanku początkowego w J. , z którego o godzinie 6:40 powinien odjechać pojazd skarżącego. Wbrew zarzutom skargi obowiązujące przepisy nie wyłączają możliwości przesłuchania w charakterze świadka pracownika organu. W kontekście zarzutów skargi należy wyjaśnić, że świadkowie nie mogą być osobami biorącymi udział w postępowaniu. Nie podejmują czynności procesowych niezbędnych do załatwienia sprawy przewidzianych w przepisach prawa, jak również nie mogą załatwiać sprawy w formie decyzji (art. 24 § 3 k.p.a.). Świadek jest powoływany tylko w celach dowodowych. Z akt sprawy nie wynika, aby A. T. prowadził czynności procesowe poza tymi, na okoliczność których złożył zeznania, wykonując legalnie obserwację podczas działań kontrolnych, do wykonywania których – jako pracownik organu I instancji był powołany. Okoliczność, że świadek ten jest zatrudniony w Wojewódzkim Zarządzie Transportu nie powoduje co do zasady utraty przez niego zdolności do składania zeznań w charakterze świadka. Ponadto w sprawie nie zaistniała żadna z przesłanek, o jakich mowa w art. 82 kpa.
Również przepisy ustawy o transporcie drogowym w sprawach dotyczący przestrzegania przez osoby zajmujące się przewozem drogowym obowiązków lub warunków przewozu nie ograniczają możliwości przeprowadzania przez organ dowodów tylko do dowodu z protokołu kontroli, ani też nie wyłączają stosowania przepisów kpa znajdujących się w rozdziale 4 "Dowody". Tę ostatnią okoliczność przyznaje sam autor skargi, skoro zarzuca w niej naruszenie między innymi art. 80, 75 § 1, art. 76 § 1 i 76 a § 2 kpa.
Wbrew zarzutom skargi art. 73 ust. 1 pkt 4 utd, zgodnie z którym w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać między innymi świadków, jakkolwiek jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 79 kpa, to jednak nie wyłącza stosowania tego ostatniego w tym sensie, że organ jest uprawniony nie tylko do przesłuchiwania świadków w trakcie kontroli drogowej, ale może taki dowód przeprowadzić również później, już po wszczęciu postępowania, a przed wydaniem decyzji. Z zeznań A. T. wynika w sposób jednoznaczny i niebudzący żadnych wątpliwości, że pomiędzy godziną 5:35 i 9:10, 12 września 2017 r. nie odjechał z J. żaden pojazd należący do przewoźnika M.K., a więc również pojazd, który według rozkładu jazdy powinien odjechać o godzinie 6:40. Zeznania te potwierdza znajdujące się w aktach nagranie na płycie DVD, na którym widnieje data i godzina tego nagrania, a z którego wynika, że pomiędzy godziną 6:35 a 6:50 nie odjechał żaden bus ani autobus. Ponieważ nagranie nie jest dokumentem, stąd zarzut naruszenia art. 76a § 2 kpa jest nieuzasadniony. Ponadto zauważyć należy, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ swoje ustalenia oparł przede wszystkim na zeznaniach A. T., nie zaś na nagraniu znajdującym się na płycie CD.
Zgodnie z art. 77 § 1 kpa, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny (art. 75 § 1 kpa). Sformułowanie: "w szczególności" oznacza, że takim dowodem w sprawie może być także nagranie video. W niniejszej sprawie głównym dowodem są zeznania A. T. O miejscu i czasie przesłuchania tego świadka, stosownie do wymogów art. 79 kpa M.K. został zawiadomiony 18 września 2017 r. (k.10 akt adm.) Podkreślenia wymaga, że skarżący nie kwestionuje prawdziwości jego zeznań, a jedynie podważa możliwość przeprowadzenia przez organ tego dowodu. Jak już jednak była o tym mowa, zdaniem Sądu brak jest podstaw do uznania, że organy w niniejszej sprawie nie mogły z tego dowodu skorzystać.
Zdaniem Sądu organy dokonały oceny materiału dowodowego zgodnie z regułami prawa, zasadami logiki i doświadczenia życiowego, nie przekraczając przy tym granic swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji nie naruszyły zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów administracji publicznej. Organy rozważyły i wykazały, że w rozpatrywanej sprawie wystąpiły okoliczności, uzasadniające nałożenie na przewoźnika kary pieniężnej. Nadto zgodzić się należy, że wskazane przez M.K. w piśmie z 25 września 2017 r. przyczyny naruszenia warunków określonych w udzielonym zezwolenia nie uzasadniały zastosowania art. 92c utd.
Wbrew zarzutom zaskarżona decyzja czyni zadość wymogom określonym w art. 107 § 3 kpa.
Mając powyższe na uwadze, ponieważ zarzuty skargi okazały się niezasadne, a Sąd z urzędu nie dopatrzył się takiego naruszenia prawa, które skutkowałoby koniecznością uchylenia skarżonej decyzji, skarga podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło