II SA/Ke 733/17

WyrokWSA w Kielcach2018-01-25

Skład orzekający: Krzysztof Armański, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu przeprowadzenia linii elektroenergetycznej może zostać wydana, gdy nie przeprowadzono rokowań ze wszystkimi współwłaścicielami nieruchomości, a także czy prawidłowo ustalono krąg stron postępowania?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo wydał decyzję o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości. Spełnione zostały przesłanki z art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w tym zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz przeprowadzenie rokowań, które zakończyły się negatywnie. Sąd uznał również, że prawidłowo ustalono krąg stron postępowania i nie było podstaw do zawieszenia postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. S. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu przeprowadzenia linii elektroenergetycznej 220 kV. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak rokowań ze wszystkimi współwłaścicielami i niewłaściwe ustalenie kręgu stron. Decyzja organów administracji opierała się na miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który dopuszczał lokalizację takiej inwestycji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Armański, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę. Decyzją z [...] Wojewoda, po rozpatrzeniu odwołań: D. Z. (działającego jako przedstawiciel ustawowy małoletniego A. Z.), M. S. i A. S., utrzymał w mocy decyzję Starosty z [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ II instancji wyjaśnił, że przedmiotem postępowania jest nieruchomość położona w obrębie S. gmina P. oznaczona jako działka nr [...] stanowiąca zgodnie z jej księgą wieczystą [...] (stan na 23.08.2017 r.) [...]. W trakcie prowadzenia postępowania przez organ I instancji kilkakrotnie zmieniał się stan prawny nieruchomości, co było następstwem przenoszenia ułamkowych części w prawie własności przedmiotowej nieruchomości w kręgu rodzinnym (w tym na małoletniego). Zgodnie z obowiązującą uchwałą nr XIV/86/2015 Rady Gminy P. z dnia 30 września 2015 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego trasy linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski na obszarze Gminy P. (ogłoszoną w Dzienniku Urzędowym Województwa z dnia 10 listopada 2015 r. poz. 3214), ww. działka znajduje się w części dotyczącej przedmiotowej inwestycji na terenach oznaczonych symbolem 7.R. Powyższa uchwała była przedmiotem badania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, który prawomocnym wyrokiem z 28 września 2016 r., sygn. akt II SA/Ke 263/16 oddalił skargę na ten akt. Zgodnie z § 4 ww. uchwały przeznaczenie podstawowe terenu oznaczonego symbolem 7.R. obejmuje: użytki rolne, pas technologiczny linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski, w którym obowiązują odpowiednie przepisy rozdziału 8. Na tych terenach zakazuje się zabudowy, dopuszcza się dojazdy rolne, dopuszcza się urządzenia infrastruktury technicznej, których warunki techniczne umożliwiają ich lokalizację pod napowietrzną linią elektroenergetyczną 220 kV. Zgodnie z § 17 ww. uchwały w obszarze pasa technologicznego napowietrznej linii 220 kV o szerokości 50 m dopuszcza się natężenie pola elektrycznego pow. 1 kV/m, zakazuje się nasadzeń o wysokości przekraczającej 3 m, zakazuje się tworzenia nasypów, zakazuje się składowania na wysokości powyżej 3 m nad powierzchnią terenu. Rokowania między współwłaścicielami trwały od 2011 r. do 2016 r. i zakończyły się niepowodzeniem. Wobec braku porozumienia z dwójką współwłaścicieli i w efekcie nie podpisania umowy cywilnoprawnej, Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. wnioskiem z 15 stycznia 2016 r. wystąpiły o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na realizację inwestycji celu publicznego polegającej na budowie linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski. W dacie tej jedynym właścicielem nieruchomości był A. S. Starosta, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, wydał zaskarżoną decyzję, w której w pkt 1 orzekł o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości położonej w obrębie S. gmina P. oznaczonej jako działka nr [...] stanowiącej współwłasność [...] przez udzielenie Polskim Sieciom Elektroenergetycznym S.A. z siedzibą w Konstancinie-Jeziorna (dalej PSE) zezwolenia na przeprowadzenie jednotorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski, gdzie oś linii nie przekracza działki nr [...] skrajne przewody linii przecinają południową część tej działki w odległości od ok. 2,65 m od wschodniej granicy i wschodnią granicę tej działki w odległości ok. 16,55 m od południowej granicy, ustanawiając pas technologiczny o szerokości 50,0 m, tj. 25,0 m po obu stronach linii. Wskazano, że powierzchnia terenu trwale ograniczonego wynosi 1755 m2, w pkt 2 zobowiązano właścicieli nieruchomości do udostępnienia części nieruchomości w zakresie wskazanym w pkt 1, w celu wykonania czynności związanych z założeniem, a następnie konserwacją oraz usuwaniem awarii przewodów i urządzeń do przesyłania energii elektrycznej tj. linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski. W pkt 3 rozstrzygnięcia organ I instancji zobowiązał PSE do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po zakończeniu robót wymienionych w pkt 1, a jeżeli przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego będzie niemożliwe albo spowoduje nadmierne trudności lub koszty, w odrębnej decyzji ustalone zostanie odszkodowanie za wynikłe z tego tytułu szkody (pkt 4). Wojewoda, odnosząc się do złożonych odwołań, przytoczył treść art. 124 ust. 1 ugn, podkreślając że w niniejszej sprawie kluczowe było ustalenie, czy ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości następuje zgodnie z planem miejscowym. Mając na uwadze treść przytoczonego wyżej planu, którym objęta jest przedmiotowa nieruchomość (§ 4 ust. 2 pkt 2, § 17) oraz załącznik nr 1 do ww. uchwały organ wskazał, że akt ten umożliwia lokalizację napowietrznej linii elektroenergetycznej 220 kV na tym terenie. Działka nr [...] została bowiem przeznaczona na realizację celu publicznego, o którym mowa w art. 6 pkt 2 u.g.n. Analizując przebieg rokowań, do jakich doszło w niniejszej sprawie, Wojewoda uznał, że prowadzone były w sposób prawidłowy, a brak pozytywnego ich zakończenia uzasadniał złożenie wniosku o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Podkreślono przy tym, że budowa linii 220 kV Radkowice - Kielce Piaski wraz z rozbudową stacji Kielce Piaski i Radkowice jest niezbędna ze względu na to, iż obecnie aglomeracja kielecka zasilana jest dwoma liniami przesyłowymi z sieci 220 kV, które z uwagi na wybudowanie ich kilkadziesiąt lat temu nie są w stanie przesłać wystarczającej ilości energii elektrycznej dla intensywnie rozwijającej się aglomeracji. Każda awaria w obecnej stacji Kielce może spowodować poważne trudności w zasilaniu stacji Radkowice i Kielce Piaski - dotycząc w konsekwencji wszystkich odbiorców zasilanych z tych stacji. Stanowi to bardzo poważne zagrożenie nie tylko dla pewności zasilania aglomeracji kieleckiej, lecz także dla całego województwa świętokrzyskiego, wobec czego niezbędna jest natychmiastowa modernizacja linii. Uznając za niezasadny zarzut odwołujących o nieprzeprowadzeniu rokowań ze wszystkimi współwłaścicielami organ wyjaśnił, że nie można oceniać rokowań merytorycznie, a należy jedynie stwierdzić, czy się odbyły i czy zakończyły się wynikiem negatywnym (brak zgody), co bez wątpienia miało miejsce. W niniejszej sprawie wnioskodawca, przed złożeniem wniosku o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości, przeprowadził rokowania z jedynym w tamtym czasie właścicielem nieruchomości (stan prawny został potwierdzony na wydruku księgi wieczystej z 13.02.2016 r.). Natomiast prezentowane przez współwłaścicieli nieruchomości w trakcie postępowania stanowisko oraz czynności jakie podejmowali tj. przenoszenie ułamkowych części w prawie własności nieruchomości w kręgu rodzinnym (w tym na małoletniego), świadczy o świadomym poszerzaniu kręgu stron postępowania. W tym zakresie organ stwierdził, że w związku z brakiem zgody dwóch współwłaścicieli nieruchomości, prowadzenie rokowań z resztą współwłaścicieli i tak nie doprowadziłoby do zawarcia umowy, a skutkowałoby bezzasadnym przedłużaniem prowadzonego postępowania. Podobnie nie uwzględniono zarzutu odwołujących się o niewłaściwym ustaleniu kręgu stron postępowania. W dniu 21 lutego 2017 r. dokonano bowiem badania księgi wieczystej ww. nieruchomości, z której wynika, kto na datę wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości był ujawniony jako właściciel przedmiotowej nieruchomości. Natomiast w dziale II księgi wieczystej prawo własności J. B.-D. w ułamkowej części nabyte na podstawie umowy darowizny z [...] zostało ujawnione 12 kwietnia 2017 r., co potwierdza wydruk z elektronicznej księgi wieczystej. W tym zakresie organ zwrócił uwagę, że J.B-D. pomimo nie skierowania do niej decyzji Starosty, była powiadamiana na etapie postępowania odwoławczego o wszystkich czynnościach organu, a także o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji - z którego to prawa nie skorzystała. Z kolei kwestia prowadzonego postępowania rozgraniczeniowego dotyczącego przedmiotowej nieruchomości nie ma wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, a dopiero jego zakończenie i wynik mogą stanowić podstawę do ewentualnego wznowienia postępowania. Zarzut nieprecyzyjnego określenia obszaru i zakresu ograniczenia oraz przebiegu linii uznano za niezrozumiały, podkreślając że sposób ograniczenia korzystania, jak również jego zakres i przedmiot zostały precyzyjnie określone w pkt 1 kwestionowanej decyzji. Decyzja ta jak i wniosek inwestora wraz z załącznikami zawierają szczegółowe wskazania co do przebiegu linii oraz wielkości pasa technicznego. Jeśli chodzi zaś o celowość inwestycji, to istniejące linie napowietrzne są w złym stanie technicznym i pracują obecnie na granicy możliwości technicznych. Tym samym planowana inwestycja z uwagi na swój charakter związany z budową napowietrznej linii elektroenergetycznej, czyli ciągów, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, jest bez wątpienia inwestycją celu publicznego i ma służyć zaspokajaniu potrzeb społecznych i gospodarczych regionu. Niezrealizowanie inwestycji grozi zahamowaniem rozwoju regionu, gdyż może skutkować przeciążeniem istniejących połączeń energetycznych. Ponadto linia ta jest jedyną nowo budowaną linią energetyczną na terenie województwa świętokrzyskiego, która została wpisana do Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030. Odnosząc się do uwag A. a S., dotyczących umocowania adwokata do reprezentowania go tylko w jednej ze spraw oraz nieotrzymania przez niego decyzji, organ wyjaśnił, że w aktach sprawy znajduje się pełnomocnictwo z 31 marca 2016 r. do reprezentowania strony przez tego adwokata przed wszystkimi organami administracji publicznej w postępowaniach dotyczących m.in. działki nr [...]. Pismami z 17 maja 2017 r. oraz z 13 czerwca 2017 r. organ zwrócił się do A. a S. oraz jego adwokata o wyjaśnienie niejasności związanych z udzielonym pełnomocnictwem, jednak nie uzyskano w tym zakresie odpowiedzi. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniósł A. S., zarzucając decyzji organu odwoławczego naruszenie: przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: art. 15 k.p.a. przez jego błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu przy orzekaniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania rozstrzygnięcia, który zmienił się po wydaniu orzeczenia przez organ I instancji; art. 6 i 7 k.p.a. w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i niepodjęcie czynności pozwalających na dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, niezawieszenie postępowania do czasu wydania rozstrzygnięcia mającego wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie niniejszej przez inny organ, a w efekcie wydanie decyzji w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny; art. 28 oraz 9 i 10 § 1 k.p.a. przez ich niezastosowanie i niezaliczenie do kręgu stron postępowania właścicieli nieruchomości, wobec której orzeczono ograniczenie sposobu korzystania, niezapewnienie im udziału w postępowaniu w każdym jego stadium i nieinformowanie ich o istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych; art. 33 § 3 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, że adwokat jest pełnomocnikiem strony jeśli udzielono mu na piśmie pełnomocnictwa ogólnego, nawet gdy nie złożył do akt danej sprawy dokumentu pełnomocnictwa; art. 40 § 1 i 2 k.p.a. poprzez niedoręczanie pism stronie na skutek błędnego przyjęcia, że ustanowiła ona pełnomocnika; art. 107 § 1 k.p.a. w zw. z art. 8 i 11 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i niedokładne opisanie zakresu ograniczenia prawa własności i przebiegu linii elektroenergetycznej oraz jej pasa oddziaływania przez nieruchomość; II. prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n. - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz niezastosowanie, polegające na wydaniu decyzji, pomimo niespełnienia ustawowych przesłanek niewyrażenia zgody przez właścicieli, których krąg nie został ustalony oraz nieprzedłożenia dowodów przeprowadzenie rokowań ze wszystkimi stronami postępowania. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie z 23 stycznia 2018 r. skarżący dodatkowo przedstawił sześć zarzutów, z których następnie na rozprawie podtrzymał cztery, które dotyczyły naruszenia: art. 124 ust. 1 ugn poprzez niejednoznaczne określenie w decyzjach przebiegu inwestycji przez nieruchomość, w szczególności lokalizacji słupów na działkach numer 3003/7 oraz 3003/15 oraz poprzez niedostrzeżenie przez organ II instancji, iż decyzja organu I instancji została wydana wobec nie wszystkich jej współwłaścicieli na dzień wydawania decyzji przez organ I instancji, bowiem od [...] współwłaścicielem powyższych działek była również J.B-D. ; art. 10 kpa, 28 kpa, art. 30 § 4 kpa i art. 109 § 1 kpa w zw. z art. 124 ust. 1 ugn poprzez wadliwe ustalenie kręgu stron postępowania i prowadzenie postępowania przed I instancją bez udziału J. B.-D. oraz błędne przyjęcie, że mimo, że stała się ona współwłaścicielem przed wydaniem decyzji przez organ I instancji, nie powinna być jej doręczona decyzja organu I instancji oraz zawiadomienie o toczącym się postępowaniu właśnie jako współwłaścicielce działek, co skutkowało zaistnieniem przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 kpa oraz naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 kpa poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji w sytuacji gdy powinna być ona uchylona. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania w stopniu, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Stanowiący podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2016r., poz. 2147 ze zm.), zwanej dalej ugn, umożliwia staroście, wykonującemu zadanie z zakresu administracji publicznej, ograniczenie w drodze decyzji, sposobu korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Jak wynika z treści art. 124 ust. 1 ugn, tego rodzaju ograniczenie prawa własności ustawodawca uzależnił od spełnienia dwóch przesłanek. Po pierwsze od tego, aby ograniczenie właściciela (ewentualnie użytkownika wieczystego) w korzystaniu z jego nieruchomości nastąpiło w związku z realizacją celu publicznego, który będzie zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a w razie jego braku - z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Po drugie zaś od tego, aby wystąpienie z wnioskiem o wydanie decyzji w trybie art. 124 ust. 1 ugn było poprzedzone przeprowadzeniem z właścicielem nieruchomości rokowań, mających na celu udostępnienie przez tę osobę nieruchomości w sposób dobrowolny. W rozpoznawanej sprawie powyższe wymogi bez wątpienia zostały spełnione. W sprawie niniejszej ustalenia faktyczne poczynione przez organy są prawidłowe i odpowiadają zgromadzonym dowodom, a w związku z tym Sąd uznaje je za własne. Zgodnie z obowiązującą uchwałą nr XIV/86/2015 Rady Gminy P. z dnia 30 września 2015 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego trasy linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski na obszarze Gminy P. (ogłoszoną w Dzienniku Urzędowym Województwa z dnia 10.11.2015 r. poz. 3214) przedmiotowa działka znajduje się w części dotyczącej spornej inwestycji na terenach oznaczonych symbolem 7.R. Powyższa uchwała była przedmiotem badania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, który prawomocnym wyrokiem z 28 września 2016 r., sygn. akt II SA/Ke 263/16 oddalił skargę na ten akt. Zgodnie z § 4 ww. uchwały przeznaczenie podstawowe terenu oznaczonego symbolem 7.R. obejmuje: użytki rolne, pas technologiczny linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski, w którym obowiązują odpowiednie przepisy rozdziału 8. Na tych terenach zakazuje się zabudowy, dopuszcza się dojazdy rolne, dopuszcza się urządzenia infrastruktury technicznej, których warunki techniczne umożliwiają ich lokalizację pod napowietrzną linią elektroenergetyczną 220 kV. Zgodnie z § 17 ww. uchwały w obszarze pasa technologicznego napowietrznej linii 220 kV o szer. 50 m dopuszcza się natężenie pola elektrycznego pow. 1 kV/m, zakazuje się nasadzeń o wysokości przekraczającej 3 m, zakazuje się tworzenia nasypów, zakazuje się składowania na wysokości powyżej 3 m nad powierzchnią terenu. Na załączniku graficznym nr 1 do ww. uchwały został wkreślony przebieg przedmiotowej linii elektroenergetycznej 220 kV przez ww. działkę. Ponadto na rysunku planu wyznaczono obszar pasa technologicznego napowietrznej linii elektroenergetycznej 220 kV o szerokości 50m. Nie budzi wątpliwości, że działka nr [...] została przeznaczona na realizację celu publicznego, o którym mowa w art. 6 pkt 2 ugn. Planowana inwestycja z uwagi na swój charakter związany z budową napowietrznej linii elektroenergetycznej, czyli ciągów, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej w rozumieniu art. 6 pkt 2 ugn, jest bez wątpienia inwestycją celu publicznego i ma służyć zaspokajaniu potrzeb społecznych i gospodarczych regionu. Plan jako akt prawa miejscowego określa przeznaczenie nieruchomości, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu. Ograniczenie korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ugn uwarunkowane zgodnością z planem miejscowym, oznacza konieczność dokonania przez organ oceny tej zgodności przez pryzmat ustaleń tego planu właśnie w zakresie ustaleń dotyczących przeznaczenia nieruchomości lub ustalenia na niej możliwości lokalizacji inwestycji infrastrukturalnej o charakterze publicznym, zgodnie z art. 4 ust. 1 i art. 15 ust. 2 pkt 10 oraz ust. 3 pkt 4a i 4b ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Analiza treści ustaleń tekstowych i graficznych planu zagospodarowania przestrzennego jednoznacznie wskazuje, że inwestycja, jej lokalizacja (§ 4 ust. 2 pkt 2, § 17 oraz załącznik nr 1 do uchwały) umożliwia lokalizację przedmiotowej inwestycji na tym terenie. Z akt sprawy wynika, że skarżący - współwłaściciel nieruchomości nie wyraził zgody na takie ograniczenie swej własności. Z kolei przeprowadzone rokowania zakończyły się wynikiem negatywnym. W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu, nie było podstaw do odmowy wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na realizację inwestycji celu publicznego polegającej na budowie linii elektroenergetycznej 220 kV relacji Radkowice - Kielce Piaski. Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdzić należy, że są one nieuzasadnione. W skardze zarzucono naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegał zarzut najdalej idący, zawarty w pkt 3 petitum skargi - tj. naruszenia art. 28 oraz 9 i 10 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i niezaliczenie do kręgu stron postępowania właścicieli nieruchomości, wobec której orzeczono ograniczenie sposobu korzystania, niezapewnienie im udziału w postępowaniu w każdym jego stadium i nieinformowanie ich o istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych. Zarzut ten jest oczywiście bezzasadny. Dominujące jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowisko, podzielane przez skład orzekający, które przyjmuje, że skutek w postaci uchylenia decyzji z powodu naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, jeżeli może ono być wszczęte wyłącznie na wniosek (na podstawie z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) ma miejsce wówczas, gdy zarzut ten zgłosi strona pominięta, a więc nie może tego uczynić skutecznie strona uczestnicząca w postępowaniu, jak też nie uwzględnia go sąd administracyjny z urzędu (por. wyroki NSA z 14 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 228/12, z 16 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 371/11, z 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 990/10, z 17 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 665/07 i z 26 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 51/08). Podkreślić trzeba, że zarzut z art 145 § 1 pkt 4 k.p.a. może skutecznie podnieść tylko osoba, której on bezpośrednio dotyczy. Przesłanka polegająca na niezapewnieniu stronie udziału w postępowaniu administracyjnym bez jej winy wiąże się ściśle z art. 147 k.p.a., stosownie do którego wznowienie postępowania z tej przyczyny następuje tylko na żądanie strony. Tylko od woli strony, która została pominięta w postępowaniu zależy zatem, czy skorzysta z prawa do żądania wznowienia, czy ewentualnie podniesie zarzut zaistnienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w skardze wniesionej do sądu administracyjnego. Inne podmioty nie mogą w tej kwestii zastępować strony i wnosić zarzut, że nie wszystkie podmioty, które powinny brać udział w postępowaniu, zostały do udziału w nim dopuszczone. W rozpoznawanej sprawie brak jest pochodzącego od uprawnionego podmiotu wniosku wskazującego na naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania. Wbrew zarzutom skargi, rokowania zostały przeprowadzone i zakończyły się wynikiem negatywnym. Brak rozmów ze wszystkimi współwłaścicielami, w sytuacji gdy skarżący nie wyraził zgody na przeprowadzenie inwestycji, należy uznać za uchybienie, jednak pozostające bez wpływu na wynik sprawy. Przeprowadzenie bezskutecznych rokowań chociażby z jednym ze współwłaścicieli czyni bowiem zadość obowiązkom wynikającym z art. 124 ust. 3 ugn. Celem ustanowionego w tym przepisie obowiązku przeprowadzenia rokowań jest umożliwienie konsensualnego załatwienia sprawy między stronami, a nie prowadzenie rokowań dla samego ich prowadzenia. Skoro więc brak zgody dwojga współwłaścicieli niweczy możliwość ugodowego załatwienia sprawy na drodze cywilnoprawnej, to uznać należy, że jest to okolicznością wyczerpującą przesłankę "poprzedzenia rokowaniami", o której mowa w przepisie art. 124 ust. 3 ugn. Rokowania bowiem polegają na tym, że strony przedstawiają własne stanowiska w sprawie, zgodnie z posiadaną wiedzą i wolą. Brak natomiast wypracowania wspólnego stanowiska na skutek np. niereagowania właściciela nieruchomości na pisma przedsiębiorstwa przesyłowego, odmowa spotkania z przedstawicielami tego przedsiębiorstwa, musi skutkować uznaniem braku zgody właściciela na przeprowadzenie prac na jego gruncie. Przepis art. 124 ust. 3 ugn nie wymaga prowadzenia "wiecznych rokowań". W przeciwnym wypadku nigdy nie można byłoby wszcząć postępowania zmierzającego do wydania decyzji w oparciu o art. 124 ust. 1 ugn. Prawidłowo zatem organy orzekające w niniejszej sprawie uznały, że brak było zgody części współwłaścicieli na przeprowadzenie prac na ich nieruchomości. Lektura akt sprawy wskazuje, że kontakty inwestora ze stronami rozpoczęły się w 2011 r. a zakończyły w 2016 r. Wnioskodawca, przed złożeniem wniosku o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości, przeprowadził rokowania z jedynym w tamtym czasie właścicielem nieruchomości (stan prawny wynikający z wydruku księgi wieczystej z 13.02.2016 r.). Należy zatem zgodzić się z organem, że stanowisko stron i czynności jakie podejmowały w sprawie niniejszej, tj. przenoszenie ułamkowych części w prawie własności nieruchomości w kręgu rodzinnym (w tym na małoletniego), można uznać za działania, które zmierzały w istocie do świadomego poszerzania kręgu stron postępowania i jego tamowania. Co warto podkreślić w tej sprawie, z uwagi na brak zgody jednego ze współwłaścicieli nieruchomości, prowadzenie rokowań z resztą współwłaścicieli i tak nie doprowadziłoby do zawarcia umowy, a skutkowałoby bezzasadnym przedłużaniem prowadzonego postępowania. Odnosząc się do zarzutu skargi (powtórzonego następnie w piśmie skarżącego z 23 stycznia 2018 r.), co do niewłaściwego ustalenia kręgu stron postępowania wskazać trzeba, że jest on nieuzasadniony. Jak trafnie podniósł organ odwoławczy, 21 lutego 2017 r. dokonano badania księgi wieczystej przedmiotowej nieruchomości, z której wynika, kto na datę wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości (a więc 9 marca 2017 r.) był ujawniony jako właściciel tej nieruchomości. Słusznie organ zauważył, że w dziale II księgi wieczystej, prawo własności J. B.-D. nabyte w ułamkowej części na podstawie umowy darowizny z [...] - zostało ujawnione dopiero 12 kwietnia 2017 r. Ponadto zwrócić należy uwagę, że J.B-D. pomimo nie skierowania do niej decyzji Starosty, była powiadamiana na etapie postępowania odwoławczego o wszystkich czynnościach organu, a także o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji - z którego to prawa nie skorzystała. Również zarzut nieprecyzyjnego określenia obszaru i zakresu ograniczenia oraz przebiegu linii jest nieuzasadniony. Wbrew zarzutom skargi, sposób ograniczenia korzystania z nieruchomości, jak również jego zakres i przedmiot zostały precyzyjnie określone w pkt 1 decyzji organu I instancji. Z kolei odnośnie zarzutu podniesionego w piśmie z 23 stycznia 2018 r., dotyczącego niejednoznacznego określenie lokalizacji słupów to stwierdzić należy, że jest on również bezskuteczny, gdyż przez objętą niniejszym postępowaniem działkę nr [...] będzie przebiegał pas technologiczny, natomiast oś przedmiotowej linii 220 kV nie przecina tej działki. Odnosząc się do zarzutu zawartego w pkt 4 petitum skargi wskazać trzeba, że jest on również niezasadny. W aktach administracyjnych znajduje się pełnomocnictwo z 31 marca 2016 r. udzielone adwokatowi G. B. do reprezentowania skarżącego przed wszystkimi organami administracji publicznej w postępowaniach dotyczących m.in. działki nr [...] w szczególności w postępowaniach z art. 124 ugn. Pismami z 17 maja 2017 r. oraz z 13 czerwca 2017 r. organ zwrócił się do A. a S. oraz jego pełnomocnika adwokata G. B. o wyjaśnienie niejasności związanych z udzielonym pełnomocnictwem. Pismo to pozostało bez odpowiedzi. Zgodnie z art. 40 § 1 k.p.a. jeżeli strona działa przez pełnomocnika, pisma należy przesyłać pełnomocnikowi strony. Wypełniając ten obowiązek w sprawie niniejszej organ prawidłowo pisma kierował i doręczał pełnomocnikowi strony. Bezzasadny jest również zarzut zawarty w pkt 2 petitum skargi. Stosownie do art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. organ administracji publicznej zawiesza postępowanie, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Wykładnia tego przepisu była przedmiotem bogatego orzecznictwa sądów administracyjnych. Między innymi w wyroku z 17 stycznia 2017 r. w sprawie I OSK 2522/16 (dostępnym w internetowej bazie orzecznictwa sądów administracyjnych), który skład orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela, NSA wskazał, że zagadnieniem wstępnym w rozumieniu tego przepisu mogą być wyłącznie kwestie (zagadnienia) prawne, które albo ujawniły się w toku postępowania i dotyczą istotnej dla sprawy przesłanki decyzji, albo z przepisów prawa materialnego wynika wprost konieczność rozstrzygnięcia danej kwestii prawnej. Obowiązek wyjaśnienia sprawy pod względem faktycznym i prawnym należy do organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie. Należy zatem przyjąć, że zagadnieniem wstępnym w rozumieniu powyższego przepisu może być tylko zagadnienie prawne, którego rozstrzygnięcie należy do właściwości innego organu lub sądu i zagadnienie to może być odrębnym przedmiotem postępowania przed takim organem lub sądem. Z omawianego przepisu wynika ponadto, że zagadnienie to powinno być przedmiotem postępowania przed właściwymi organami i w toczącym się postępowaniu nie zapadło prawomocne (ostateczne) rozstrzygnięcie w tej kwestii (zob. A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do k.p.a., art. 5 do art. 97, LEX/el, 2015). Wskazać więc należy, że zagadnienie wstępne musi wpływać na rozpatrzenie sprawy głównej. Zatem chodzi tu o bezwzględne uzależnienie rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji w sprawie głównej od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego powinno zależeć rozpatrzenie sprawy administracyjnej w ogóle, nie zaś wydanie pozytywnej lub negatywnej dla wnioskodawcy decyzji. Innymi słowy, chodzi o sytuację, kiedy zagadnienie wstępne nie zostało jeszcze w ogóle rozstrzygnięte orzeczeniem ostatecznym, czy prawomocnym, a nie o to, jak zostało rozstrzygnięte. Co do naruszenia art. 15 k.p.a. to skarżący nie sprecyzował na czym miałaby polegać zmiana stanu prawnego i faktycznego w sprawie, a także nie podał w jaki sposób wskazane naruszenie mogłoby mieć wpływ na wynika niniejszej sprawy. Wbrew zarzutom skargi organ nie naruszył także art. 6 i 7 k.p.a. w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Podnoszona w odwołaniu jak i w skardze kwestia prowadzenia przez Wójta Gminy P. postępowania rozgraniczeniowego dotyczącego przedmiotowej nieruchomości pozostaje bez wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy. Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a. ----------------------- II SA/Ke 733/17

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło