II SA/Ke 74/05
WyrokWSA w Kielcach2005-09-30
Skład orzekający: Beata Ziomek, Renata Detka, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu, który nie upośledza społecznej wydolności słuchu i nie spełnia kryteriów diagnostycznych choroby zawodowej, może zostać zakwalifikowany jako choroba zawodowa w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych?Ratio decidendi
Ubytek słuchu może zostać zakwalifikowany jako choroba zawodowa tylko wtedy, gdy spełnia kryteria choroby w ogóle, tj. jest procesem patologicznym objawiającym się zaburzeniami czynności organizmu, a nie jedynie odchyleniem od normy. Jeśli opinie lekarskie, oparte na wiedzy medycznej, zgodnie stwierdzają, że ubytek słuchu nie powoduje upośledzenia organizmu w stopniu uzasadniającym diagnozę choroby, organy administracji nie mogą stwierdzić choroby zawodowej wbrew tym opiniom.Stan faktyczny
Skarżący A.W. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Organy sanitarne dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na opinie lekarskie wskazujące, że stwierdzony ubytek słuchu nie spełnia kryteriów choroby zawodowej, nie upośledza społecznej wydolności słuchu i jest jedynie odchyleniem od normy. Skarżący kwestionował te rozstrzygnięcia, powołując się na wcześniejszy wyrok NSA, który uchylił poprzednie decyzje i wskazał, że definicja choroby zawodowej nie wyklucza uszkodzenia słuchu ze względu na stopień uszkodzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A. W.Pełny tekst orzeczenia
Sygnatura akt: II SA/Ke 74/05 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 września 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie: Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Asesor WSA Sylwester Miziołek, Protokolant: Referent stażysta Sergiusz Leydo, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 września 2005 r. sprawy ze skargi A. W. na decyzję Państwowego Inspektora Sanitarnego nr [...] z dnia [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę
Decyzją z dnia [...]Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy zaskarżoną przez A.W. decyzję organu I-szej instancji nie stwierdzającą u niego choroby zawodowej narządu słuchu. Organ odwoławczy podzielił stanowisko Instytutu Medycyny Pracy , zgodnie z którym rozpoznane u A. W. zmiany w narządzie słuchu nie są charakterystyczne dla przewlekłego urazu akustycznego i nie upośledzają społecznej wydolności słuchu. W wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono u zainteresowanego obustronny niedosłuch odbiorczy małego stopnia, nie spełniający kryteriów wymaganych do klinicznego rozpoznania niedosłuchu pochodzenia zawodowego.
Rozpoznając skargę od tego rozstrzygnięcia wniesioną przez A. W., Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie - Ośrodek Zamiejscowy wyrokiem z dnia [....] uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I-szej instancji. Powołując się na definicję choroby zawodowej wynikającą z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz.U. nr 65, poz. 294 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że brak jest podstaw do tego, aby z pojęcia choroby zawodowej eliminować "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu" ze względu na stopień tego uszkodzenia. Ponieważ zarówno Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy jak i Instytut Medycyny Pracy stwierdziły u skarżącego obustronny odbiorczy ubytek słuchu ( przy czym ze względu na wielkość tego ubytku poniżej 30 dB nie rozpoznano zawodowego uszkodzenia słuchu ), niezbędnym jest aby w toku ponownego postępowania organy służby zdrowia wypowiedziały się jednoznacznie co do tego, czy uszkodzenia słuchu u A. W. jest spowodowane warunkami pracy czy też innymi przyczynami.
Rozpoznając sprawę powtórnie Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] ponownie nie stwierdził u A. W. choroby zawodowej narządu słuchu.
W uzasadnieniu organ podkreślił, że dwa zakłady służby zdrowia właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego
2
, wydały - w toku ponownego rozstrzygnięcia sprawy - zgodne orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania u A. W. choroby zawodowej narządu słuchu. Stwierdzony stan tego narządu nie uzasadnia diagnozy uszkodzenia wywołanego działaniem hałasu pochodzenia zawodowego. Słuch jest społecznie wydolny. Przesunięcie progu słuchu u zainteresowanego należy zakwalifikować jako odchylenie od normy, a nie chorobę zawodową.
Rozpoznając odwołanie wniesione od tego rozstrzygnięcia przez A. W., Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ odwoławczy podniósł, że przeprowadzone przy ponownym rozpoznaniu sprawy postępowanie miało na celu udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę rozpoznanego u A. W. uszkodzenia słuchu. W tym celu wdrożono ponownie postępowanie diagnostyczne przeprowadzone przez specjalistyczne placówki służby zdrowia - Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - które zgodnie orzekły o braku podstaw do rozpoznania u A. W. choroby zawodowej słuchu. Ponadto organ II instancji powołał się na pismo Instytutu z dnia 16 grudnia 2003 r., które przedstawia bardzo szczegółowe uzupełnienie uzasadnienia wydanego orzeczenia lekarskiego. Zdaniem organu zawarta tam opinia lekarska w sposób jasny i czytelny spełnia kryteria opinii biegłego, o której mowa w art. 84 § 1 kpa. W tej sytuacji, skoro dyspozycje Naczelnego Sądu Administracyjnego wynikające z uzasadnienia wyroku z dnia [...] zostały zrealizowane, organ II instancji orzekł jak w sentencji swojego orzeczenia.
Skargę od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył A. W. podnosząc, że "nie jest ona wiążąca do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia [...] który przedstawił definicję pojęcia choroby zawodowej, a czego nie zauważają organy obu instancji. Ponadto Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w "rozszerzonym orzeczeniu lekarskim" podaje, że zmiany w narządzie słuchu również mogą być wywołane działaniem hałasu o ponadnormatywnym natężeniu, a on pracował w hałasie przekraczającym dopuszczalne normy.
Odpowiadając na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w pisemnych motywach zaskarżonej decyzji.
3
Wojewódzki Sad Administracyjny zważył, co następuje;
Skarga nie jest zasadna.
Na wstępie odnieść się należy do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy z dnia [...] albowiem zarzuty skargi opierają się na stanowisku zawartym w jego uzasadnieniu.
Pogląd prawny, prezentowany w tym rozstrzygnięciu, podzielający dotychczasową linię orzecznictwa Sądu Najwyższego ( por. wyroki z 4 czerwca 1998 r., OSNP 1999/6/192 oraz z dnia 14 marca 2002 r., Pr.Pracy 2003/3/31), znajdował uzasadnienie w treści dwóch pierwszych orzeczeń lekarskich: Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 3 kwietnia 2000 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy z dnia 21 sierpnia 2000 r. Z lakonicznego uzasadnienia tych orzeczeń wynikało, że skoro rozpoznany u A. W. ubytek słuchu jest mniejszy niż wymagane przez obowiązujące kryterium diagnostyczno-orzecznicze ( 30 dB ) i nie upośledza "społecznej wydolności słuchu", to brak jest podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu.
Tak przedstawione opinie lekarskie w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, będącego podstawą orzekania w niniejszej sprawie, musiały budzić uzasadniony sprzeciw, gdyż w wykazie chorób zawodowych zawartym w powołanym wyżej rozporządzeniu wymieniono w pkt 15: uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu, bez określenia stopnia tego uszkodzenia. Ze znajdujących się w aktach orzeczeń lekarskich wydanych przy pierwszym rozpoznaniu sprawy można było natomiast wysnuć wniosek, że choroba polegająca na uszkodzeniu słuchu nie została zakwalifikowana jako choroba zawodowa jedynie ze względu na niewielki zakres tego uszkodzenia, z czym w świetle przepisów rozporządzenia nie można się zgodzić. Brak wyjaśnienia stanowiska lekarskich organów orzeczniczych co do podstaw takiego rozumowania i powoływanie się na "kryterium diagnostyczno-orzecznicze" nie mogło być w tej sytuacji przekonujące i powodowało konieczność wyrażenia poglądu zaprezentowanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku, jaki zapadł w niniejszej sprawie.
W tym miejscu omówienia wymaga kwestia wzajemnej relacji pomiędzy orzeczeniami wydawanymi przez lekarskie organy orzecznicze i decyzjami administracyjnymi zapadającymi w oparciu o nie i wydawanymi przez organy właściwe w sprawach chorób zawodowych.
Stosownie do treści § 10 ust.1 rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia na podstawie orzeczenia
4
lekarskiego oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. Orzeczenie lekarskie ma natomiast walor opinii w rozumieniu art. 84 § 1 kpa, co z kolei oznacza, że bez niego lub sprzecznie z nim organ nie może dokonywać rozpoznania choroby i ustalenia, że dane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Z drugiej jednak strony organ przed wydaniem decyzji dokonać musi w oparciu o art. 80 kpa oceny wiarygodności opinii i nie może oprzeć swojego rozstrzygnięcia na orzeczeniu lekarskim, które niedostatecznie lub w sposób nieprzekonujący uzasadnia zajęte stanowisko ( por. także wyrok NSA z 5 listopada 1998 r., LEX nr 45833 ). Takimi właśnie opiniami były dwa pierwsze orzeczenia lekarskie wydane w niniejszej sprawie, dlatego nie mogły one być podstawą do odmowy stwierdzenia u A.W. choroby zawodowej.
Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia [...] wyrażone zostało zatem na tle konkretnego stanu faktycznego sprawy, który jednak uległ zmianie wskutek przeprowadzenia dodatkowego postępowania przez organy administracji publicznej. Wyjaśniło ono przede wszystkim zastrzeżenia, jakie do stanowiska lekarskich organów orzeczniczych zgłosił Naczelny Sąd Administracyjny. Dlatego obecnie, sprawa rozpoznawana jest przez pryzmat innych dowodów aniżeli te, które oceniał Naczelny Sąd Administracyjny, czego nie można pominąć przy orzekaniu o zasadności skargi.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, opracowane zostały bowiem kolejne orzeczenia lekarskie przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - jako organ orzeczniczo-lekarski wyższego rzędu - które wprawdzie potwierdziły wcześniej zajęte stanowisko, jednak tym razem zostało ono w sposób szczegółowy wyjaśnione i uzasadnione, co dawało organom obu instancji podstawy do oceny przedstawionych przez lekarzy orzeczników argumentów na podstawie art. 80 kpa.
Na uwagę zasługuje fakt, że oba ośrodki medyczne podkreśliły zgodnie, że stwierdzony u A. W. ubytek słuchu nie pociąga za sobą ani skutków społecznych ani zdrowotnych, a zatem nie może być zakwalifikowany jako choroba w ogóle, a tym samym także jako choroba zawodowa. Zasady wedle których zgodnie z wiedzą medyczną dokonuje się kwalifikacji danej dysfunkcji narządu słuchu są ściśle określone i oznaczają granicę, powyżej której ubytek słuchu rozumiany jest jako choroba zakłócająca prawidłową funkcję tego narządu z jej konsekwencjami zdrowotnymi i społecznymi. Stwierdzone zaś u skarżącego obustronne obniżenie czułości słuchu o nasileniu 13 dB dla ucha prawego i 17 dB dla ucha lewego, nie powoduje upośledzenia organizmu ( narządu słuchu ) w stopniu upoważniającym do rozpoznania jakiejkolwiek choroby. W konsekwencji przesunięcie progu słuchu u A. W. należy zakwalifikować jedynie jako odchylenie od normy, które z medycznego punktu widzenia nie powoduje zdiagnozowania stanu chorobowego.Takie uzasadnienie
5
zajętego przez lekarzy orzeczników stanowiska znalazło się w orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy ( k. 30 akt administracyjnych ) oraz w uzupełnieniu i rozszerzeniu orzeczenia lekarskiego wydanego przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, wydanego na wniosek organu I-szej instancji dnia 16 grudnia 2003 r. ( k. 45 ). Argumenty podniesione w tych dwóch opiniach uzasadnione zostały fachową wiedzą medyczną i organy obu instancji nie miały żadnych podstaw, aby kwestionować ich wiarygodność.
W ocenie Sądu, uszkodzenie słuchu wymienione w pkt 15 rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych tylko wówczas może zostać zakwalifikowane jako choroba zawodowa, jeżeli spełnia kryteria choroby w ogóle, rozumianej jako proces patologiczny objawiający się zaburzeniami czynności organizmu. Taki pogląd znajduje swoje uzasadnienie w treści § 1 rozporządzenia, zgodnie z którym za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Skoro dwie powołane w sprawie jednostki organizacyjne, uprawnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych na podstawie § 7 ust. 1-3 tego rozporządzenia zgodnie orzekły, iż występujący u skarżącego ubytek słuchu nie jest w ogóle chorobą i stanowisko swoje szczegółowo uzasadniły argumentami opartymi na fachowej wiedzy medycznej, to organy tak I-szej jak i II instancji, rozstrzygające sprawę na podstawie opracowanych orzeczeń lekarskich zgodnie z powołanym już § 10 rozporządzenia, nie mogły wbrew tym opiniom stwierdzić u skarżącego choroby zawodowej. Podjęcie decyzji o takiej treści byłoby w ocenie Sądu niedopuszczalnym wykroczeniem poza uprawnienia organów administracji publicznej przewidziane w rozporządzeniu będącym podstawą orzekania w sprawie.
Postępowanie administracyjne przeprowadzone po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia [...] doprowadziło zatem do uzasadnienia i szczegółowego wyjaśnienia stanowiska lekarskich organów orzeczniczych odmawiającego stwierdzenia u A. W. choroby zawodowej, czego brakowało przy pierwszym rozpoznaniu sprawy. To z kolei pozwoliło organom inspekcji sanitarnej na dokonanie oceny wiarygodności opracowanych orzeczeń na podstawie art. 80 kpa.
Ocena ta dokonana została prawidłowo, w sposób nie naruszający zasad swobody, logicznego rozumowania czy doświadczenia życiowego. Dlatego oparte na niej rozstrzygnięcia są zgodne z prawem.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło