II SA/Ke 745/17
WyrokWSA w Kielcach2018-01-12
Skład orzekający: Dorota Chobian, Agnieszka Banach, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podwyższenie terenu działki i zmiana kierunku odpływu wód opadowych, skutkujące rzekomym zalewaniem działki sąsiedniej i niszczeniem ogrodzenia, stanowi podstawę do nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu I instancji, stwierdzając, że organy nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego sprawy. Pomimo stwierdzenia zmian w stanie gruntu, organy nie ustaliły, czy aktualny stan ma szkodliwy wpływ na działkę sąsiednią, nie odniosły się do zarzutów skarżących dotyczących istnienia krawężnika blokującego spływ wód z drogi krajowej oraz do przyczyn uszkodzeń ogrodzenia, a także nie przedstawiły jednoznacznych dowodów na związek przyczynowo-skutkowy między zmianami na działce skarżących a szkodami na działce sąsiedniej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakładającej na W. i M. Ł. obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego na ich działkach poprzez usunięcie nawiezionej ziemi, która miała zakłócać stosunki wodne i powodować szkody na działce sąsiedniej. Skarżący zarzucili organom błędy w ustaleniach faktycznych, niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa wodnego oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym brak rzetelnego zebrania i oceny materiału dowodowego. Wskazywali, że szkody nie są spowodowane ich działaniami, a organy nie odniosły się do kluczowych zarzutów.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz W. i M. Ł. solidarnie kwotę 557 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Asesor WSA Agnieszka Banach,, Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Referent stażysta Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi W. Ł. i M. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie zakłócenia stosunków wodnych na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz W. Ł. i M. Ł. solidarnie kwotę 557 (pięćset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania M. i W. małżonków Ł. od decyzji Wójta Gminy G. z [...], nakładającej na nich jako właścicieli działek [...]/4 i [...]/3 - obręb G., obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego na tych działkach, polegający na usunięciu nawiezionej ziemi z obszaru wytyczonego punktami (według układu współrzędnych 2000) o wartość około 80cm:
A- x=5635608,77, y=7486701,29;
B- x=5635547,97, y=7486693,69;
C- x=5635537,29, y=7486733,06;
D- x= 5635591,94, y=7486739,42.
Ziemię należy usunąć do rzędnej w punktach charakterystycznych :
A- 274,9mn.p.m. (x=5635608,77, y=7486701,29);
B- 272,7mn.p.m. (x=5635547,97, y=7486693,69);
C- 272,6 mn.p.m. (x=5635537,29, y=7486733,06);
D- 273,6 mn.p.m.(x= 5635591,94, y=7486739,42);
E- 273,9 mn.p.m. (x=5635596,55, y=7486705,31);
F- 273,3 mn.p.m. (x=5635575,84, y=7486696,67);
G- 273,0 mn.p.m. (x=5635554,27, y=7486736,58);
H- 273,5 mn.p.m. (x=5635571,71, y=7486737,08);
ze wskazaniem, że pomiędzy punktami charakterystycznymi należy zachować stały spadek terenu w terminie do 30 czerwca 2017 r.
- na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że niniejsza sprawa była już przedmiotem orzekania. Rozpoznając 30 listopada 2015 r. sprawę Kolegium ustaliło, że od 7 marca 2014 r. na wniosek Z. G., współwłaścicielki działki [...]/1 prowadzone jest postępowanie administracyjne w sprawie zakłócenia stosunków wodnych poprzez podwyższenie terenu działki [...]. W oparciu o protokoły oględzin z 1 kwietnia 2014 r. oraz 6 maja 2014 r., wykonane na miejscu zdjęcia nieruchomości oraz dokumenty i oświadczenia stron postępowania dołączone do akt sprawy organ I instancji ustalił, że na działkę [...] została nawieziona (ok. 15 lat temu) ziemia powodując podwyższenie jej terenu w stosunku do działki sąsiedniej [...]/1. W dniu 9 lipca 2015 r. odbyły się kolejne oględziny terenu. W oparciu o przeprowadzone wizje w terenie i zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy, w tym opinię - ekspertyzę w sprawie zakłócenia stosunków wodnych poprzez podwyższenie terenu działek ewid. [...]/3,[...]/4 stwierdzono, że na części działek [...]/3 i [...]/4 od drogi krajowej Nr 74 (strona południowa) została nawieziona na wysokość 80cm ziemia, powodując podwyższenie terenu działek w stosunku do działki sąsiedniej [...]/1. Nawieziona ziemia została rozplantowana w taki sposób, że w przekrojach równoległych do drogi krajowej Nr 74 widoczne jest dwuspadkowe ukształtowanie nasypu z różnicą poziomów od 25 do 83 cm. Od strony wschodniej, czyli od strony Z. i S. G. na szerokości ok. 3 - 4m wzdłuż całej długości ogrodzenia, poziom działki [...]/4 po rozplantowaniu jest niższy od poziomu podmurówki płotu, który znajduje się na działce [...]/1. Dodatkowo usunięto część nawiezionej ziemi, co spowodowało powstanie rowu wzdłuż ogrodzenia działki [...]/1. Działka [...]/1 jest ogrodzona ogrodzeniem wykonanym z betonowej podmurówki z metalowymi przęsłami. Podmurówka ta ma widoczne pęknięcia poziome i pionowe.
Właściciele działki [...]/1 twierdzą, że w wyniku nawiezienia ziemi przez sąsiadów ich działka jest zalewana, często podtapiana, a spływające po skarpie podwyższonego terenu wody roztopowe i opadowe powodują zawilgocenie cokołu ogrodzenia i w czasie mrozów jego spękania. Na dowód tego w trakcie wizji 14 listopada 2014 r. doręczono do akt 6 sztuk zdjęć obrazujących spływ wód na działkę [...]/1. W wyniku podniesienia poziomu działek [...]/4 i [...]/3 powstał rów przydrożny, w wyniku czego został zablokowany naturalny spływ wód z drogi krajowej Nr 74. Rów ten, by nie następowało naruszenie stosunków wodnych, winien kierować swe wody na działki [...]/3 i [...]/4. Przy stanie pierwotnym (przed nawiezieniem ziemi na działki [...]/4 i [...]/3) naturalny spływ wód od drogi krajowej Nr 74 odbywał się w kierunku południowym (do rzeki Warkocz), prawie równoległym do granicy działki [...]/1 i dalej na tereny zielone na działkach [...]/3 i [...]/4 oraz na działkę [...]/1 częściowo utwardzoną (po wybudowaniu budynku mieszkalnego). W stanie obecnym nawiezienie ziemi i podniesienie terenu oraz zmiana spadków spowodowały, że kierunek spływu zmienił się na południowo - wschodni i wschodni, czyli odchylenie nastąpiło w kierunku działki [...]/1, a powstały rów przydrożny blokuje odpływ wody na te same działki ([...]/4 i [...]/3). Spływające z działki [...]/4 wody roztopowe i opadowe w kierunku ogrodzenia i budynku mieszkalnego na działce [...]/1 powodują niszczenie i destrukcję betonowego cokołu ogrodzenia.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności opinii biegłego Kolegium stwierdziło, że właściciele działek [...]/4 i [...]/3 dokonali zmian w odpływie wody na swoim gruncie poprzez podwyższenie terenu działek i zmiany te spowodowały zakłócenie stosunków wodnych ze szkodą dla działki [...]/1 i [...] (działka DK Nr 74). Zmiana ta powoduje niszczenie i destrukcję ogrodzenia na działce [...]/1 oraz rozmycie nasypu i pobocza DK Nr 74. Szkody na działce drogi krajowej nie można ograniczyć urządzeniami zapobiegającymi szkodom.
Organ II instancji uznał za niezasadne zarzuty odwołania, że opina sprzeczna jest z oględzinami. Z kolei odnośnie zarzutu, że mimo dwukrotnych oględzin nie stwierdzono zalania działki, co uzasadniało wykonanie jedynie odwodnienia części działki nr [...], Kolegium zauważyło, że w aktach sprawy znajdują się fotografie obrazujące rozlewiska powstałe wskutek naruszenia stosunków wodnych. Ponadto organ odwoławczy dodał, że zwrócił się do biegłego, który wskazał rzędne terenu, do jakich teren powinien być przywrócony w konkretnych punktach, co znalazło odzwierciedlenie w sentencji kontrolowanej decyzji. W tym zakresie decyzja organu I instancji nadaje się do wykonania z uwagi na jej uszczegółowienie.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, M. Ł. i W. Ł. zarzucili:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie: 1) obrazę art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 r., poz. 469 ze zm.), poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji zawierającej błędne ustalenie, że uczestnicy postępowania M. i W. Ł., dokonali zmian stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, poprzez nawiezienie około 18 lat temu na swoje działki ziemi o grubości około 80cm, gdy w rzeczywistości, pomimo iż takiej zmiany stanu wody na gruncie dokonali, to zmiany te nie spowodowały szkody dla nieruchomości sąsiedniej oznaczonej numerem działki [...]/1, zaś powołane w sprawie dowody, na podstawie których zostało podjęte wadliwe rozstrzygnięcie w sprawie, dowodów takich nie stanowią i w żaden sposób nie potwierdzają ani nie poświadczają okoliczności szkodliwego oddziaływania na nieruchomość sąsiednią nr [...]/1, a zatem SKO utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, pomimo że:
- zebrany w sprawie materiał dowodowy faktu tego nie potwierdza w ogóle, gdyż brak jest w aktach sprawy jakichkolwiek dowodów poświadczających, że zmiana stanu wody na gruncie w wyniku nawiezienia ziemi na działki nr [...]/3 i [...]/4, oddziaływała w sposób szkodliwy na działkę nr [...]/1,
- w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu, umożliwiającego w sposób wiarygodny powiązanie wskazywanych szkód, ze zmianą stanu wody na gruncie działek nr [...]/3 i [...]/4, przez co stwierdzenie w wydanych decyzjach, że takie szkodliwe oddziaływanie ma miejsce - było nieuprawnione,
- w trakcie kilkakrotnie przeprowadzonych oględzin w terenie w ramach toczącego się przez okres 3 lat postępowania, nie stwierdzono: żadnego spływu wód opadowych z działek nr [...]/3 i [...]/4 na działkę nr [...]/1, żadnych zastoisk wodnych na działce nr [...]/1 ani na działkach nr [...]/3 i [...]/4, jak również zawilgoceń cokołu ogrodzenia działki nr [...]/1 mogących pochodzić od spływu wód opadowych z działek nr [...]/3 i [...]/4 czy podmywania budynku mieszkalnego na działce nr [...]/1 przez wody opadowe spływające z działek nr [...]/3 i [...]/4, a także nie stwierdzono, aby wody opadowe podmywały w tym 3 - letnim okresie, nasyp drogi krajowej Nr 74 - okoliczności bezsporne,
- uznane za dowód w sprawie 6 fotografii, rejestrujących przelewanie się wód opadowych z działki nr [...]/4 na działkę nr [...]/1 przez cokół ogrodzenia, to jedno zdarzenie miało miejsce w jednym dniu na przestrzeni 18 lat, w związku z opadami deszczu o charakterze "żywiołu", doszło wówczas do zalania terenów niżej położonych, nie tylko tej działki, ale wszystkich okolicznych i to położonych po obydwu stronach szosy Kielce - Łagów, przez co to jedno zdarzenie w tak szerokim przedziale czasowym, nie mogło być uznane za dowód zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla nieruchomości sąsiedniej i na którą to okoliczność skarżący wielokrotnie zwracali uwagę w toku postępowania,
- uznane za dowód fotografie i stwierdzone w trakcie oględzin spękania cokołu ogrodzenia działki nr [...]/1 (poziome i pionowe), nie tylko że nie mogły być uznane za dowód na potwierdzenie zmian stanu wody na gruncie na działkach o numerach [...]/3 i [...]/4 ze szkodą na działkę nr [...]/1, ale takim dowodem w ogóle nie były i być nie mogły, gdyż takie same wręcz identyczne spękania cokołu (pionowe i poziome), występują wokół całej działki nr [...]/1, a nie tylko od strony działek nr [...]/3 i [...]/4, co dowodzi zupełnie innej przyczyny tej destrukcji tj. wpływu wieloletniego oddziaływania warunków atmosferycznych na niezabezpieczany niczym betonowy cokół ogrodzenia, zlokalizowany bezpośrednio przy gruncie, na którą to okoliczność wielokrotnie zwracali uwagę skarżący, a co pomimo iż było stwierdzane w trakcie każdych oględzin w terenie i podnoszone w składanych odwołaniach nie zostało odnotowane w żadnej z wydanych decyzji,
- stwierdzone podczas oględzin naruszenie wierzchniej warstwy nasypu drogi krajowej Nr 74, nosi charakter spływu wód opadowych z tej drogi, a nie jego podmycia, albowiem to naruszenie występuje na całej wysokości nasypu tj. od poziomu pobocza drogi do podstawy nasypu, a nie tylko u jego podstawy, stąd jego przyczyną nie było i nie jest zmiana stanu wody na działkach nr [...]/3 i [...]/4 przyległych do tej drogi krajowej, a uszkodzenia darni w tym miejscu nasypu przez kosiarki bijakowe w trakcie koszenia traw realizowanych na zlecenie GDDKiA - zarządcy drogi i tym samym nie stanowi dowodu na okoliczność potwierdzenia szkód powstałych w wyniku zmian stanu wody na gruncie działek nr [...]/3 i [...]/4, co również było podnoszone przez skarżących,
- wydana przez biegłego z zakresu hydrologii opinia, nie mogła stanowić dowodu, jak to zostało stwierdzone przez SKO w decyzji z [...], w której organ sam stwierdził, że w tej opinii nie została ustalona przyczyna ewentualnego naruszenia stosunków wodnych na gruncie, nie został określony wpływ modernizacji drogi krajowej nr 74 mający miejsce w 2004 r. wraz z remontem istniejących zjazdów i przepustów na istniejący stan hydrologiczny na gruncie oraz, że opinia biegłego jako dokument znajdujący się w aktach sprawy, charakteryzuje się dużą lakonicznością, nie odnosi się w żadnym stopniu do ukształtowania terenu i stopnia wpływu nawiezienia ziemi i związanych z tym zmian w ukształtowaniu terenu, a przez to, że nie może być uznana za dowód z uwagi na jej lakoniczność, brak spójności oraz ustalenia przyczyn ewentualnego zakłócenia stosunków wodnych na gruncie, a skoro treść tej opinii w dalszym toku postępowania nie została przez biegłego uzupełniona i opracowana zgodnie z powyższymi zaleceniami SKO, poza tylko dodatkowym wyliczeniem ilości wody spływającej z drogi na działki nr [...]/3 i [...]/4,
- nie mógł być dowodem w sprawie przywołany przez organ I i II instancji rów o szerokości od 3 do 4m powstały na całej długości wzdłuż ogrodzenia działki nr [...]/1, a zarazem wzdłuż granicy działek nr [...]/4 i [...]/1, którym obecnie spływają wody opadowe bezpośrednio z drogi Nr 74 i przez to mogą podmywać cokół istniejącego ogrodzenia, gdyż nie powstał on w wyniku nawiezienia ziemi około 18 lat temu, a w trakcie niniejszego postępowania, w wyniku wykonania nakazu administracyjnego organu I instancji, zaś niewątpliwie usunięcie ziemi na tak znaczącym i newralgicznym dla spływu wód opadowych obszarze, miało istotny wpływ na stan wody na gruncie, przez co w wyniku tego powstał stan wody na gruncie, diametralnie inny od tego, jaki istniał po nawiezieniu ziemi, a przed usunięciem ziemi w ramach realizacji nakazu administracyjnego Wójta,
- i w końcu, pomimo że w trakcie każdych przeprowadzonych oględzin na gruncie zarówno biegły jak i przedstawiciel gminy oraz strony postępowania, mogli zauważyć, że wzdłuż całej szerokości działek [...]/3 i [...]/4, pobocze drogi Nr 74, do którego te działki bezpośrednio przylegają, jest zabudowane przystankiem autobusowym z krawężnikiem, który skutecznie blokuje jakikolwiek spływ wód opadowych z tej drogi na działki nr [...]/3 i [...]/4. I jeżeli tego ustalenia stanu faktycznego nie ma zarówno w treści opinii biegłego jak i w treści protokołów z oględzin, to tylko dowodzi zupełnego braku rzetelności w zakresie sporządzenia opinii jak i oględzin przez przedstawiciela gminy. I dalej, jeżeli biegły w treści swojej opinii potwierdza w świetle powyższego fakt spływu wód opadowych na działki nr [...]/3 i [...]/4 i na dodatek przedstawia fikcyjne w tej sytuacji wyliczenia, ile tej wody z drogi Nr 74 spływa na działki nr [...]/3 i [...]/4, a przedstawiciel gminy taki fikcyjny stan rzeczy poświadcza w treści protokołu z oględzin, a w końcu Wójt taki stan autoryzuje treścią wydanej decyzji, to zarówno opinia biegłego, jak i kilkakrotnie przeprowadzone przez przedstawiciela gminy oględziny ale również, a może w szczególności, decyzja wydana przez Wójta - są fikcją,
2) obrazę art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 r., poz. 469 ze zm.) poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, nakazującej w wyniku błędnych ustaleń szczegółowo omówionych w punkcie poprzedzającym, przywrócenie przez skarżących stanu pierwotnego na gruncie, poprzez usunięcie ziemi, gdy w rzeczywistości przeprowadzone postępowanie nie wykazało jakiegokolwiek związku przyczynowo - skutkowego, pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie w wyniku nawiezienia ziemi na działki nr [...]/3 i [...]/4, a wystąpieniem szkód na działce nr [...]/1 oraz, pomimo że:
- organ I instancji nie dokonał w ogóle ustaleń w zakresie możliwości wykonania urządzeń zapobiegającym ewentualnym szkodom, co uniemożliwiło SKO dokonania oceny co do prawidłowości zastosowanego w decyzji organu I instancji środka administracyjnego, a co powstało w wyniku zaniechania przez biegłego w opinii określenia się co do możliwości wykonania takich urządzeń, z powołaniem się w sposób nieuprawniony na argumenty związane z prawem własności nieruchomości (drogi) i wysokością kosztów, a przez to z rażącym naruszeniem prawa, bowiem tego rodzaju przesłanek przepisy ustawy Prawo wodne nie dopuszczają, zaś samo pominięcie ustaleń co do możliwości w tym zakresie jak i wskazania rodzaju urządzeń i sposobu ich montażu czy wykonania określonych prac ziemnych, niewątpliwie nie wypełnia przesłanki z art. 29 ust. 3 tej ustawy,
- wskazane przez biegłego rzędne terenu, do których winna zostać usunięta ziemia celem przywrócenia stanu poprzedniego sprzed nawiezienia tej ziemi, a w oparciu o które organ I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie w sprawie, są ewidentnie błędne, co zostało wykazane w odwołaniu, i co organ II instancji mógł we własnym zakresie stwierdzić, poprzez zwykłe porównanie rzędnych wskazanych w decyzji organu I instancji z aktualnymi rzędnymi terenu lub zasięgnąć w tym zakresie opinii biegłego z zakresu geodezji i kartografii, z uwagi na wagę postawionego zarzutu w tym zakresie oraz z uwagi na ewentualne dalekosiężne a zarazem negatywne skutki jakie mogłyby powstać w wyniku wykonania zaskarżonej decyzji;
II. rażące naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, a mianowicie: art. 10 kpa w związku z art. 81, poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, pomimo że Wójt nie dokonał zgodnie tym przepisem zawiadomienia uczestników M. i W.Ł., o dostarczeniu przez biegłego uzupełnienia opinii poprzez wskazanie rzędnych terenu, do jakich winna być usunięta nawieziona ziemia celem przywrócenia gruntu do stanu pierwotnego sprzed nawiezienia tej ziemi, co uniemożliwiło uczestnikom postępowania zajęcie stanowiska do tak zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego oraz ustosunkowania się do niego, w tym również przedłożenia do organu I instancji dowodu w postaci wyników pomiarów geodezyjnych wykonanych przez uprawnionego geodetę na zlecenie uczestników, zaprzeczających prawidłowości określenia rzędnych przez biegłego, a co miało istotny wpływ na ostateczne rozstrzygniecie sprawy i stąd przedmiotowe zaniechanie pozbawiło uczestników, przysługujących im uprawnień procesowych w tym zakresie;
III. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 7, 9, art. 75 § 1, 77 § 1 i art. 80 kpa, poprzez naruszenie obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zgromadzenia w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całości materiału dowodowego, rzetelnego rozpatrzenia odwołania i dokonania merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji;
IV. rażące naruszenie przepisów kpa a mianowicie: art. 138 poprzez zaniechanie dokonania ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia w sprawie oraz zupełny brak ustosunkowania się do zawartych w odwołaniu zarzutów, w tym wydanie decyzji bez zapoznania się z treścią wniesionego odwołania oraz art. 40 § 1 w zw. z art. 32 kpa poprzez niedoręczenie przez organ II instancji wydanej decyzji pełnomocnikowi stron i dostarczenie tej decyzji pełnomocnikowi w formie poświadczonej kopii, dopiero w wyniku osobistej interwencji pełnomocnika w siedzibie SKO.
Wskazując na powyższe naruszenia prawa skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim stwierdzić należy, że zarówno zaskarżona decyzja jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zostały wydane z takim naruszeniem przepisów art. 7, 8, 75 § 1 , art. 77 § 1 i art. 80 kpa, zaś zaskarżona decyzja dodatkowo z naruszeniem art. 107 § 3 kpa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sprawa bowiem nie została należycie wyjaśniona.
Zgodnie z art. 29 obowiązującej w dacie wydania zaskarżonej decyzji ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawa wodnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1121), dalej ustawy
1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (ust. 1).
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Z powyższej regulacji wynika, że tylko wówczas, gdy spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają za grunty sąsiednie organ może wydać stosowne nakazy.
Zauważyć należy, że postępowanie przed organami zostało wszczęte w marcu 2014 r. Wówczas to na gruncie istniała inna sytuacja aniżeli ta, jaka zachodziła w dacie wydawania zaskarżonej obecnie decyzji. Mianowicie, w chwili wszczęcia postępowania teren nieruchomości skarżących był podwyższony w taki sposób, że jego wysokość sięgała prawie do wysokości cokołu ogrodzenia znajdującego się między działkami. Złożone do akt w 2014 r. zdjęcia przedstawiały spływającą przez to ogrodzenie wodę z działki skarżących na nieruchomość uczestników i na te zdjęcia, jako dowód w sprawie, organy powołują się uzasadniając swoje ustalenia odnośnie tego, że podwyższenie terenu działek skarżących powoduje szkody na działce nr [...]/1. Tymczasem zauważyć należy, że w toku postępowania, jeszcze przed wydaniem kontrolowanej obecnie decyzji, skarżący, stosownie do nałożonego na nich wcześniejszą decyzją organu I instancji obowiązku, wykonali wzdłuż ogrodzenia rów. Co prawda zarówno SKO jak i Wójt Gminy G. w ustaleniach faktycznych odnotowały tę zmianę w stanie faktycznym, jednakże nie ustaliły, czy i jaki ma ona wpływ na wynik sprawy, a w szczególności, czy nadal na działce należącej do małżonków G. występuje szkoda wynikająca z wcześniejszego podwyższenia działki [...] bądź też z wykonania tego rowu. Obowiązkiem organów w niniejszej sprawie jest bowiem ustalenie aktualnego stanu na gruncie oraz tego, czy stan ten obecnie wpływa szkodliwie na nieruchomość małżonków G..
Z uzasadnienia decyzji organów wynika, że istnienia tej szkody, oprócz przelewania się przez ogrodzenie wody z działki [...] na niżej położoną działkę [...]/1, o czym świadczą zdjęcia z 2014 r., upatrują również w tym, że ogrodzenie od strony działki [...]/4 jest zniszczone oraz w tym, że podwyższenie terenu dawnej działki nr [...] wpływa negatywnie na stan drogi krajowej nr 74 (a więc że szkoda dotyczy także jeszcze innej działki, której zarządca Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad ani nie brał udziału w sprawie ani też nie występował z wnioskiem z art. 29 ustawy) oraz, że na skutek podwyższenia terenu dawnej działki [...] woda z tej drogi zamiast spływać na nieruchomość skarżących spływa na działkę małżonków G., powodując na niej szkody.
Tymczasem w toku postępowania skarżący podnosili, że stan ogrodzenia nieruchomości małżonków G. jest na całej jego długości (czyli od wszystkich stron działki nr [...]/1) taki sam, co oznaczałoby, że podwyższenie terenu działki, a następnie wykopanie rowu wzdłuż ogrodzenia nie miały wpływu na jego zły stan (i na tę okoliczność domagali się dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa), a ponadto w odwołaniu zarzucili, że w czasie modernizacji drogi został wykonany przystanek i na wysokości ich działek istnieje wysoki krawężnik, uniemożliwiający przelewanie się wody z terenu drogi na te działki. Organy do powyższych zarzutów w ogóle się nie odniosły. Również biegły w swojej opinii nie odnotował faktu istnienia tego krawężnika. Zauważyć zaś należy, że na rozprawie przed Sądem S. G. po pierwsze przyznał, że odkąd przy ogrodzeniu jest szeroki rów woda na ich działkę już nie wpływa, a ponadto, że taki krawężnik na wysokości działek skarżących istnieje. Jeśliby więc faktycznie krawężnik ten uniemożliwiał spływanie wody z drogi krajowej w stronę działek małżonków Ł. , istniejące na tych działkach podwyższenie terenu nie miałoby wpływu na zmianę kierunku spływu wód z tej drogi, bowiem wody te nie zatrzymywałyby się na nasypie powstałym w wyniku podwyższenia terenu tych działek ale wcześniej na krawężniku. Z oświadczenia S. G. wynika również, że na wysokości jego działki takiego krawężnika nie ma. Skoro jednak spływająca z drogi woda byłaby wcześniej zatrzymywana przez krawężnik istniejący wzdłuż działki skarżących i następnie wpływała ona podjazdem na działkę małżonków G., to na taki kierunek jej spływu również nie miałoby wpływu podwyższenie terenu działki [...] jak i wykopanie rowu wzdłuż ogrodzenia.
Reasumując, chociaż w niniejszej sprawie nie może budzić wątpliwości, że doszło do zmiany stanu na gruncie, i to dwa razy: pierwszy raz około 18 lat temu poprzez podwyższenie terenu dawnej działki [...] i drugi raz poprzez wykopanie wzdłuż ogrodzenia pomiędzy działką [...]/4 a działką [...]/1 rowu, to poważne wątpliwości budzi, czy aktualnie istniejący stan ma szkodliwy wpływ na nieruchomość małżonków G..
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że sposób opisania przez organy, w ślad za opinią biegłego, terenu, z którego nakazano skarżącym usunąć nawiezioną ziemię, bez dołączenia do akt mapy bądź szkicu wskazującego położenie opisanych w decyzji punktów pozwalających na sprawdzenie, jaki jest to teren, powoduje, że nie jest możliwa kontrola zaskarżonej decyzji pod kątem tego, czy faktycznie konieczne jest nakazanie usunięcia ziemi z tak określonego terenu. Z dołączonej zaś przez skarżących do odwołania mapy wynika, że teren ten obejmuje nie tylko całą szerokość działki [...]/4 graniczącej z działką [...]/1, ale także całą szerokość działki [...]/3. Jeśliby tak faktycznie było, to obowiązkiem organów było uzasadnienie, dlaczego konieczne jest usunięcie nawiezionej ziemi z całego tego terenu i dlaczego stanowi to jedyny sposób zapobieżenia szkodom. Dodatkowo w odwołaniu skarżący zarzucili, że biegły oparł się na niewiarygodnych materiałach archiwalnych i wskazali, że opisany w decyzji organu I instancji punkt G znajduje się nie na ich działce, ale na działce nr [...]/1, a z kolei osiągnięcie wskazanej rzędnej punktu D położonego przy narożniku ogrodzenia działki nr [...]/1 wymaga usunięcia ziemi na głębokość 90 cm, co doprowadziłoby do tego, że poziom gruntu po usunięciu ziemi znajdowałby się około 0,5 m poniżej dolnego poziomu cokołu tego ogrodzenia. Do powyższego zarzutu, podobnie jak i do wszystkich pozostałych zawartych w odwołaniu, SKO w ogóle się nie odniosło.
Mając powyższe na uwadze zarówno zaskarżona decyzja jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji podlegały uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej P.p.s.a.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200, 205 § 1 i 2 oraz art. 206 P.p.s.a. Na zasądzoną kwotę 557 zł składa się uiszczony wpis od skargi (300zł), opłata od pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego w wysokości 240 zł. Wysokość tego wynagrodzenia została zmiarkowana o 50 % w stosunku do stawki wynikającej z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804), wynoszącej 480 zł, z uwagi na to, że pełnomocnik ten ani nie sporządził skargi ani też nie reprezentował skarżących na rozprawie, a jego udział w sprawie ograniczył się do dwukrotnego odbioru korespondencji kierowanej do skarżących.
Ponownie rozpoznając sprawę organ winien wyeliminować stwierdzone wyżej nieprawidłowości, a więc przede wszystkim ustalić przy pomocy należycie sporządzonej przez biegłego (organ winien rozważyć złożony w toku postępowania administracyjnego wniosek skarżących o zmianę biegłego) opinii, czy aktualny stan zagospodarowania nieruchomości, wynikający z podwyższenia działki i następnie wykopania rowu wzdłuż jej granicy z nieruchomością małżonków G., wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie przy uwzględnieniu istniejącego wzdłuż granicy nieruchomości skarżących z terenem przystanku autobusowego krawężnika, oraz, czy widoczne na cokole ogrodzenia uszkodzenia występują tylko na tej jego części, która graniczy z działką [...]/4 czy też na całej jego długości; gdyby okazało się, że uszkodzenie występuje tylko od strony nieruchomości skarżących organ winien ocenić, czy ma na to wpływ wykopanie rowu wzdłuż tego ogrodzenia. W przypadku ustalenia szkodliwego wpływu dokonanych zmian na nieruchomość uczestników organ winien rozważyć, który z nakazów przewidzianych w obecnie obowiązującym od 1 stycznia 2018 r. Prawie wodnym (ustawa z 20 lipca 2017 r. Dz. U. poz. 1566 – art. 234) zastosować. Nadto wskazać należy, że organ ma obowiązek kompletnego przekazywania akt. Jak wynika z odwołania (str. 4), zostały do niego dołączone zdjęcia przedstawiające spływanie wód opadowych z drogi na działkę małżonków G. istniejącym zjazdem z drogi. Tymczasem w aktach brak jest tych zdjęć.
Dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego organ winien wydać decyzję, odnosząc się przy tym do wszystkich podnoszonych przez skarżących zarzutów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło