II SA/Ke 76/09
WyrokWSA w Kielcach2009-03-12
Skład orzekający: Dorota Chobian, Jacek Kuza, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obligatoryjne zwolnienie policjanta ze służby na podstawie prawomocnego wyroku skazującego za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego może być uzależnione od prowadzenia postępowania dyscyplinarnego lub od terminów przedawnienia karalności przestępstwa?Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie prawomocnego wyroku skazującego za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego jest obligatoryjne i nie wymaga prowadzenia postępowania dyscyplinarnego. Termin przedawnienia karalności przestępstwa nie ma znaczenia dla tej procedury administracyjnej, ponieważ podstawą zwolnienia jest prawomocny wyrok skazujący, a nie sama karalność czynu.Stan faktyczny
Policjant J. Ł. został zwolniony ze służby w Policji na podstawie prawomocnego wyroku skazującego go za przestępstwo umyślne. Organ odwoławczy utrzymał w mocy rozkaz personalny o zwolnieniu, wskazując na obligatoryjność takiej sankcji w przypadku skazania. Policjant wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, w tym brak wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i upływ terminów przedawnienia. Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżone rozstrzygnięcie za zgodne z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Izabela Suchenia, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 marca 2009r. sprawy ze skargi J. Ł. na decyzję – rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., w zw. z art. 127 § 2 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Policji nr [...] z dnia [...] o zwolnieniu ze służby w Policji z dniem 3 listopada 2008 r. policjanta w służbie stałej – J. Ł., zawieszonego w czynnościach służbowych.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że w dniu 22 września 2008 r. Komendant Policji uzyskał informację, że młodszy aspirant J. Ł. jest osobą skazaną za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. W dniu 2 października 2008 r. do Komendy Policji wpłynął wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli z dnia [...] sygn. akt [...], na mocy którego mł. asp. J. Ł. został uznany winnym tego, że w dniu 29 grudnia 1998 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innym policjantem, podczas wykonywaniu czynności służbowych związanych z zatrzymaniem P. P., przekroczyli swoje uprawnienia w ten sposób, że użyli wobec pokrzywdzonego środków przymusu bezpośredniego w ten sposób, że na terenie IV Komendy Rejonowej Policji W. – W. bili go pałką oraz kopali i bili rękami po całym ciele, czym narazili go na niebezpieczeństwo wystąpienia skutku w postaci doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub naruszenia narządów ciała i rozstroju zdrowia trwających dłużej niż 7 dni, tj. popełnienia występku z art. 231 § 1 kk w zbiegu z art. 158 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk i za to w oparciu o art. 11 § 3 kk na podstawie art. 231 § 1 kk wymierzono mu karę pozbawienia wolności, którą warunkowo zawieszono na okres próby – 2 lat. Ponadto na podstawie art. 47 § 1 kk orzeczono wobec oskarżonego nawiązkę w kwocie 1.000 zł. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie IX Wydział Karny z dnia [...], wskazany wyrok Sadu Rejonowego dla Warszawy – Woli został utrzymany w mocy. Na podstawie takich informacji Komendant Policji wszczął postępowanie administracyjne w przedmiocie zwolnienia mł. aspiranta J. Ł. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji. W toku prowadzonego przez organ I instancji postępowania strona została poinformowana o możliwości uczestnictwa w postępowaniu na każdym jej etapie, o możliwości zapoznania się z aktami postępowania administracyjnego oraz o prawie wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego. W dniu 23 października 2008 r. J.Ł. zapoznał się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.
W oparciu o takie ustalenia, Komendant Policji, wspomnianym wyżej rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] zwolnił J. Ł. ze służby w Policji.
Rozpatrując odwołanie od tego rozstrzygnięcia złożone przez J. Ł., Komendant Wojewódzki Policji wskazał, że zgodnie z treścią art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, policjanta zwalnia się ze służby w Policji w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, przy czym zwolnienie to ma w opisanej sytuacji charakter obligatoryjny. Zgromadzony materiał dowodowy w postaci wyroków sądów karnych oraz informacji z Krajowego Rejestru Karnego nie budzi żadnych wątpliwości co do faktu, że mł. aspirant J. Ł. popełnił czyn, który stanowi przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. W związku z tym zwolnienie odwołującego się ze służby w Policji stanowiło tylko wypełnienie ciążącego na organie I instancji obowiązku służbowego. Organ II instancji uznał za chybione zarzuty odwołania dotyczące naruszenia zasady prawdy materialnej poprzez zaniedbanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Za nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy organ uznał bowiem powoływane przez odwołującego się okoliczności dotyczące dotychczasowego przebiegu jego służby, prawidłowego wykonywania nałożonych na niego obowiązków, nagradzania za wzorową służbę oraz niekarania dyscyplinarnego przez okres 12 lat służby. Zasadniczą bowiem okolicznością dla wydania decyzji w sprawie było ustalenie faktu skazania policjanta za popełnienie przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego, co zostało w sprawie wykazane. Skoro ustalenie tej okoliczności było wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy, a organ administracji dokonuje oceny, jakie fakty mają w sprawie znaczenie - w oparciu o przepisy prawa materialnego, to organ I instancji miał prawo nieczynienia ustaleń na wymienione okoliczności i pominięcia wnioskowanych w tym zakresie dowodów.
Organ II instancji nie podzielił też zarzutów dotyczących naruszenia określonej w art. 10 § 1 kpa zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Organ uznał bowiem, że z tych obowiązków Komendant Policji się wywiązał, ponieważ: poinformował odwołującego się o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia go ze służby na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, poinformował go o zakończeniu czynności dowodowych i możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego, a skarżący skorzystał z przysługujących mu praw i w dniu 23 października 2008 r. zapoznał się z całością dokumentów zgromadzonych w sprawie, a ponadto złożył odwołanie od rozkazu personalnego o zwolnieniu go ze służby.
Organ II instancji wyraził też pogląd, że bez znaczenia dla sprawy pozostawał upływ czasu od daty popełnienia zdarzenia i wydania prawomocnego wyroku, pozytywna opinia o służbie policjanta sporządzona w 2006 r. na prośbę Sądu oraz fakt, że Sąd wydając wyrok skazujący, zrezygnował z orzeczenia wobec oskarżonego zakazu wykonywania zawodu funkcjonariusza Policji. Wyrok skazujący może bowiem stanowić podstawą do zwolnienia Policjanta ze służby w Policji wtedy, gdy jest prawomocny i pozostaje w posiadaniu Organu Policji. Organ zauważył przy tym, że J. Ł., wbrew spoczywającemu na nim obowiązkowi niezwłocznego powiadomienia pisemnym raportem, przełożonego właściwego w sprawach osobowych o wszczęciu i zakończeniu postępowania karnego lub postępowania karnego skarbowego, wynikającemu z § 13 pkt 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, ciążącego na nim obowiązku nie zrealizował.
Odnosząc się do zarzutu zawartego w odwołaniu strony dotyczącego nie wypłacenia jej ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, organ II instancji wyjaśnił, że analiza przepisu art. 114 ustawy o Policji prowadzi do wniosku, że ustawodawca różnicuje przysługujące zwalnianemu policjantowi świadczenia w zależności od podstawy zwolnienia. Największe obostrzenia dotyczą policjanta zwalnianego ze służby w trybie art. 41 ust. 1 pkt 4 i 41 ust. 2 pkt 2 tej ustawy. W takim przypadku jedynym świadczeniem przysługującym policjantowi może być – w przypadkach szczególnie uzasadnionych potrzeb rodziny policjanta – nie więcej niż 50% odprawy przyznane fakultatywnie przez Komendanta Głównego Policji lub upoważnionego przez niego przełożonego. Z takiej treści tego przepisu wynika zdaniem organu, że odwołującemu się ekwiwalent za niewykorzystany urlop nie przysługuje.
Organ wyjaśnił również, że w stosunku do J. Ł. nie wszczynano postępowania dyscyplinarnego, a jedynie postępowanie administracyjne, do którego, zgodnie z orzecznictwem NSA nie mają zastosowania przepisy dyscyplinarne, bowiem jest to niezależne i samodzielne postępowanie. Tym samym zarzut odwołującego się dotyczący naruszenia art. 135 ust. 3, 4 i 5 ustawy o Policji jest bezprzedmiotowy.
Na koniec organ II instancji uzasadnił, że nadanie rozkazowi personalnemu o zwolnieniu J. Ł. ze służby rygoru natychmiastowej wykonalności było uzasadnione ważnym interesem społecznym polegającym na potrzebie niezwłocznego przeciwdziałania negatywnym skutkom obniżania zaufania społecznego do Policji i jej funkcjonariuszy.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach J. Ł., domagając się uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji.
Skarżący zarzucił rażące naruszenie:
1. prawa materialnego, tj. art. 135 ust. 3, 4 i 5 ustawy o Policji poprzez jej błędną wykładnię i niestosowanie, bowiem wyrok za przewinienie, które nastąpiło w dniu 29 grudnia 1998 r. zapadł w Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Woli w dniu [...], a w II instancji w Sądzie Okręgowym w Warszawie w dniu [...], przełożony posiadał wiedzę o popełnieniu przez niego przewinienia dyscyplinarnego już kilka lat wcześniej i nie wszczynał postępowania dyscyplinarnego, a w postępowaniu takim kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia zwłaszcza, że karalność czynu, który mu zarzucono, zgodnie z art. 101 § 1 pkt 4 kk ustała, bo od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat,
2. przepisów postępowania, tj. art. 7, 8, 10, 75 § 1, art. 77§ 1, art. 79 § 1, art. 80 kpa poprzez:
a). nie podjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego uwzględniających zarówno interes społeczny, jak i jego interes,
b). nie zapewnienie mu czynnego udziału w całym postępowaniu przed wydaniem decyzji i "umożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów",
c). nie dopuszczenie jako dowodu wszystkiego, co mogłoby się przyczynić do wyjaśnienia sprawy.
W uzasadnieniu tych zarzutów J. Ł. stwierdził, że Komendant Policji i Komendant Wojewódzki Policji wiedzieli o przedmiotowym zdarzeniu z dnia 29 grudnia 1998 r., gdyż świadczą o tym wezwania przesyłane mu przez Prokuraturę Rejonową w Warszawie i przez Sądy w Warszawie, a także na bieżąco aktualizowane dane dotyczące karalności funkcjonariusza. Skarżący wyraził pogląd, że aby dokonać zwolnienia ze służby należy najpierw wszcząć postępowanie dyscyplinarne, przy czym nie może ono być wszczęte po upływie 90 dni od powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia, a kary nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia tego przewinienia. Ponadto ściganie za przedmiotowe przestępstwo ustało w ciągu 5 lat od daty jego popełnienia, tymczasem od przedmiotowego zdarzenia upłynęło 10 lat. Mimo takich regulacji organy w ogóle nie badały negatywnych przesłanek z art. 135 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o Policji.
Uchybienia przepisów postępowania sprowadzają się zdaniem skarżącego do tego, że zaniechano badania całego szeregu okoliczności związanych z pierwszym powzięciem wiadomości o popełnieniu przez niego przedmiotowego przewinienia, a tego można było dokonać poprzez zażądanie akt sprawy karnej z Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli, akt podręcznych prokuratora, akt z poprzedniej jednostki Policji oraz całości akt z KPP. W razie potrzeby można było też przesłuchać właściwe osoby, tj. przełożonych dyscyplinarnych we wszystkich tych jednostkach.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Zgodnie z art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153/2002 poz. 1269 ze zmianami), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art.134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji będącej przedmiotem skargi ( art. 145 § 1 ustawy o p.p.s.a.).
Zgodnie z treścią art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. Nr 43/07poz. 277 ze zm.), który stanowił materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozkazu personalnego, policjanta zwalnia się ze służby między innymi w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego.
Stanowcze sformułowanie zawarte w przytoczonym przepisie ("policjanta zwalnia się ze służby"), nie pozostawia wątpliwości co do tego, że w razie zaistnienia wskazanych w tym przepisie okoliczności, zwolnienie policjanta ze służby jest obligatoryjne. Ustawa o Policji nie zawiera przy tym przepisów określających jakiekolwiek negatywne przesłanki takiego zwolnienia. W szczególności nie zawiera takich przepisów powołany w skardze art. 135 tej ustawy. Przepis ten dotyczy bowiem postępowania dyscyplinarnego, które w ogóle nie było w sprawie prowadzone. Również kontrolowana w niniejszej sprawie decyzja nie została wydana w postępowaniu dyscyplinarnym uregulowanym w rozdziale 10 ustawy o Policji, lecz w postępowaniu administracyjnym kończącym się wydaniem tzw. decyzji kadrowej, o jakiej mowa w art. 45 ust. 3 w zw. z art. 41 ust. 1 pkt 4 tej ustawy. Odrębność obu tych trybów postępowania nie jest w literaturze kwestionowana. O odrębności tej, oprócz osobnych regulacji zawartych w różnych rozdziałach ustawy o Policji, oraz różnych organów prowadzących te postępowania, świadczy również treść art. 41 ust. 1 pkt 3 tej ustawy. Przepis ten bowiem jako jedno ze zdarzeń powodujących obligatoryjne zwolnienie policjanta ze służby, przewiduje wymierzenie mu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Kary wymierzanej właśnie w toku odrębnego postępowania dyscyplinarnego. Ze wskazanej odrębności wynika z kolei, że poszczególne instytucje i zasady postępowania dyscyplinarnego nie mogą być przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż ono rządzi się własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odnośnych przepisów ustawy o Policji oraz z kodeksu postępowania administracyjnego. Z tych przyczyn wyłączenie możliwości wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, czy ukarania karą dyscyplinarną z uwagi na upływ terminów o jakich mowa w art. 135 ust. 3 i 4 ustawy o Policji, nie mogło mieć w sprawie zastosowania.
Również podnoszony przez skarżącego domniemany upływ terminu karalności popełnionego przez niego przestępstwa, określony w art. 101 § 1 pkt. 4 kk, nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przesłanką zwolnienia policjanta ze służby o jakiej mowa w art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji nie jest bowiem karalność popełnionego przez policjanta przestępstwa popełnionego umyślnie, ściganego z oskarżenia publicznego, lecz skazanie go prawomocnym wyrokiem sądu za takie przestępstwo. Powołany w skardze przepis kodeksu karnego nie jest poza tym skierowany do organów administracji wydających decyzje kadrowe dotyczące funkcjonariuszy policji, lecz do właściwych sądów karnych. Dlatego ewentualne przedawnienie karalności przestępstwa, nawet gdyby rzeczywiście zachodziło, nie może być badane przez organy administracji. Jeżeli skarżący uważa, że karalność przestępstwa, za które został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu ustała, to powinien najpierw wzruszyć we właściwym trybie ten wyrok, a następnie domagać się uchylenia zaskarżonych decyzji w trybie wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 8 kpa).
Ani fakt, ani też motywy nieorzeczenia w wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli z dnia 13 kwietnia 2007 r. kary dodatkowej zakazu wykonywania przez J.Ł. zawodu funkcjonariusza Policji, nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak już bowiem wyżej powiedziano, przepisy ustawy o Policji przewidując obligatoryjne zwolnienie funkcjonariusza policji ze służby w sytuacji skazania go prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, nie zawierają przesłanek wyłączających ten skutek. Nie może więc taką przesłanką być brak orzeczenia zakazu wykonywania przez skarżącego zawodu funkcjonariusza Policji w wyroku sądu karnego.
W związku z przedstawioną wyżej wykładnią dotyczącą charakteru przeprowadzonego w sprawie postępowania oraz braku znaczenia w nim okoliczności powodujących ustanie karalności popełnionego przez skarżącego przestępstwa, tylko ubocznie można zauważyć, że twierdzenie autora skargi o przedawnieniu karalności przestępstwa, za które został skazany J. Ł., jest nieprawdziwe. Stosownie bowiem do treści art. 102 kk, jeżeli w okresie przewidzianym w art. 101kk wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa określonego w § 1 pkt 1-3 ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach - z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu. Ponieważ postępowanie karne przeciwko J. Ł. dotyczące przedmiotowego przestępstwa popełnionego w dniu 29 grudnia 1998 r., zostało wszczęte w okresie 5 lat od czasu jego popełnienia, (co wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli z dnia 13 kwietnia 2007 r.), a zakończyło się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego w dniu 6 listopada 2007 r., a wiec przed upływem 5 lat od zakończenia okresu przewidzianego w art. 101 § 1 pkt 4 kk – o przedawnieniu karalności przestępstwa popełnionego przez skarżącego nie może być mowy.
W konsekwencji powyższych rozważań należy stwierdzić, że obowiązkiem organów administracji było w niniejszej sprawie jedynie ustalenie, czy młodszy aspirant J. Ł. został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Takie ustalenie zostało przez organ poczynione w oparciu o niewątpliwe dowody z dokumentów urzędowych. Ani te dowody, ani też oparte na nich ustalenia organów, nie były też kwestionowane przez skarżącego. W toku przeprowadzonego postępowania organy nie dopuściły się przy tym zarzucanych w skardze naruszeń przepisów postępowania, a tym bardziej naruszenia przepisów postępowania, które by mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c). p.p.s.a., tylko takie naruszenia przepisów postępowania powodują konieczność uchylenie decyzji zaskarżonej do sądu administracyjnego.
Ze skargi i jej uzasadnienia wynika, że naruszenia powołanych w skardze przepisów postępowania jej autor upatruje w zaniechaniu przez organy administracji czynienia ustaleń, co do daty powzięcia przez przełożonych skarżącego wiadomości o popełnieniu przez niego przewinienia dyscyplinarnego. O ile można odczytać intencje autora skargi, bo nie jest to w niej wyraźnie wyartykułowane, okoliczność ta ma, zdaniem skarżącego znaczenie dla oceny, czy dopuszczalne było prowadzenie przeciwko J. Ł. postępowania dyscyplinarnego, skoro zachodziły w sprawie negatywne przesłanki warunkujące możliwość wszczęcia takiego postępowania i wymierzenia kary dyscyplinarnej, określone w art. 135 § 3 i 4 ustawy o Policji. Odnosząc się do takiego zarzutu należy stwierdzić, że organy administracji prawidłowo nie prowadziły żadnego postępowania wyjaśniającego wskazane kwestie, gdyż nie miały one żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak to już bowiem wyżej wyjaśniono, zaskarżona decyzja nie zapadła ani w toku, ani nawet w wyniku jakiegokolwiek postępowania dyscyplinarnego. Jej samodzielną i wystarczającą podstawą był bowiem niewątpliwy fakt skazania skarżącego prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Kwestie dotyczące dopuszczalności wszczęcia przeciwko skarżącemu postępowania dyscyplinarnego, dopuszczalności jego karania w toku takiego postępowania, a także przyczyn, dla których takiego postępowania nie wszczęto – nie mogły być więc przedmiotem badania. Nie mogło wiec dojść w sprawie do naruszenia przez organy administracji powołanych w skardze przepisów art. 75 § 1, 77 § 1, 79 § 1 i 80 kpa, które dotyczą reguł jakimi winien kierować się organ w toku postępowania dowodowego, poprzez nieprzeprowadzenie dowodów na wskazane, nieistotne dla rozstrzygnięcia okoliczności i niezapewnienie stronie czynnego udziału w takim postępowaniu. Ubocznie znów tylko można zauważyć, że skarżący, wbrew obowiązkowi ciążącemu na nim z mocy § 13 pkt 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. Nr 151/02 poz. 1261), nie poinformował niezwłocznie w pisemnym raporcie drogą służbową przełożonego właściwego w sprawach osobowych o wszczęciu i zakończeniu prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, dotyczącego przestępstwa popełnionego w dniu 29 grudnia 1998 r. Nie może więc powoływać się na rzekomo uzyskaną z innych źródeł wiedzę organu na temat tego przestępstwa.
Odnośnie innych domniemanych naruszeń przepisów postępowania popełnionych przez organy rozpatrujące sprawę, poza przytoczeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, nie ma w skardze żadnych konkretów. W tym zakresie można wiec tylko stwierdzić, że przeprowadzona przez Sąd z urzędu, na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. kontrola zaskarżonej decyzji, nie wykazała żadnych naruszeń prawa. Należy bowiem podzielić wywody zawarte w uzasadnieniu decyzji organu II instancji, co do wywiązania się przez organ I instancji z obowiązków o jakich mowa w art. 7, 8 i 10 kpa.
Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, innych zarzutów skarga nie zawiera, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło