II SA/Ke 824/15

WyrokWSA w Kielcach2016-01-13

Skład orzekający: Jacek Kuza, Renata Detka, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania może zostać uwzględniony na podstawie przedstawionego zaświadczenia lekarskiego i okoliczności dotyczących stanu zdrowia skarżącego oraz niepełnosprawności domownika?
Ratio decidendi
Przywrócenie terminu jest możliwe tylko wtedy, gdy uchybienie nastąpiło bez winy strony i brak ten zostanie uprawdopodobniony. W przedstawionej sprawie zaświadczenie lekarskie było zbyt ogólne i nie wykazało, że skarżący nie mógł w terminie złożyć odwołania, a okoliczności dotyczące niepełnosprawności żony nie wykluczały możliwości skorzystania z jej pomocy. Wobec tego organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu, a sąd administracyjny nie dopatrzył się naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Skarżący J. S. wniósł wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty skierowującej go na badania psychologiczne. Termin upłynął 9 grudnia 2014 r., a wniosek o przywrócenie terminu został złożony 21 stycznia 2015 r. Skarżący powołał się na zły stan zdrowia oraz niepełnosprawność żony jako przyczyny uchybienia terminu. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że przedstawione dokumenty nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę; przyznał radcy prawnemu pełnomocnika skarżącego kwotę 295,20 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka, Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi J. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3 sierpnia 2015 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz radcy prawnego P. Z. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, w tym VAT w kwocie 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Postanowieniem z dnia 3 sierpnia 2015 r. znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu wniosku J. S. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z dnia 20 listopada 2014 r. znak: [...], odmówiło przywrócenia terminu. W uzasadnieniu Kolegium podało, że ww. decyzją z dnia 20 listopada 2014 r. Starosta skierował J. S. na badania psychologiczne w celu ustalenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdami. W decyzji zawarto pouczenie o prawie i terminie do wniesienia odwołania. Adresat osobiście odebrał decyzję w dniu 25 listopada 2014 r. Czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upływał zatem z dniem 9 grudnia 2014 r. W dniu 21 stycznia 2015 r. J. S. złożył w siedzibie organu I instancji wniosek o przywrócenie terminu, datowany na 19 stycznia 2015 r. W uzasadnieniu podał, że przyczyną uchybienia terminu był "zły stan zdrowia." W piśmie z dnia 14 kwietnia 2015 r. ponowił wniosek o przywrócenie terminu ze względu na "różnice interpretacji prawa". W odpowiedzi na wezwanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego do usunięcia braków formalnych wniosku, przedłożenia zaświadczenia lekarskiego konkretyzującego rodzaj i okres choroby, J. S. w piśmie z dnia 3 lipca 2015 r. (opatrzonym datą 1 czerwca 2015 r.) wyjaśnił, że w aktach sprawy powinny znajdować się wyniki badań specjalistycznych określające przyczyny złego stanu zdrowia. Zdaniem strony, odwołanie zostało złożone w terminie, tylko źle je skierował. Podniósł, że jego żona posiada stwierdzoną niepełnosprawność utrudniającą poruszanie. Do pisma załączył zaświadczenie lekarskie z dnia 30 czerwca 2015 r. stwierdzające, że od października 2014 r. pozostawał w leczeniu internistycznym i specjalistycznym. Wezwany przez organ do przedstawienia dowodów na okoliczność składania odwołania od decyzji z dnia 20 listopada 2014 r., a także wskazania daty, kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu i udokumentowanie niepełnosprawności żony, wnioskodawca w piśmie z dnia 17 lipca 2015 r. wskazał, że dokładniejsze określenie przyczyn niepełnosprawności jest naruszeniem tajemnicy lekarskiej. Z pism organu I instancji z dnia 14 listopada 2014 r. oraz kolejnych, jak również z pisma z dnia 12 listopada 2014 r. wynikać miało, że składał odwołanie, lecz prawdopodobnie złożył je w jednym egzemplarzu. Do pisma załączył odwołanie oraz orzeczenie zaliczające żonę do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Rozpoznając wniosek strony, Kolegium przytoczyło unormowania Kodeksu postępowania administracyjnego regulujące instytucję przywrócenia terminu. Do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu w trybie art. 58 § 1-3 Kpa w orzecznictwie zalicza się m.in. przerwę w komunikacji, nagłą, obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osoba trzecią, powódź, pożar. Kolegium uznało, że treść przedłożonego zaświadczenia lekarskiego jest bardzo ogólna i nie uprawdopodabnia w stopniu wystarczającym braku winy w uchybieniu terminu. Również na podstawie orzeczenia o zaliczeniu żony wnioskodawcy do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie można przyjąć, że wyłączona była możliwość skorzystania z jej pomocy w sporządzeniu i nadaniu odwołania. Przedstawione przez stronę zaświadczenie lekarskie nie precyzuje rodzaju choroby, ani okresu, w którym wystąpiła. Ponadto potwierdza leczenie od października 2014 r., tymczasem doręczenie decyzji organu I instancji nastąpiło w dniu 25 listopada 2014 r. Pisma, na które powoływał się wnioskodawca pochodzą z okresu sprzed wydania decyzji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach J. S. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia podnosząc, że przed wydaniem decyzji zgłaszał zastrzeżenia co do zasadności wszczęcia postępowania. Na obydwa pisma zawierające wniosek o przywrócenie terminu nie otrzymał odpowiedzi w terminie 30-dniowym wynikającym z Kpa. Zdaniem skarżącego brak winy w uchybieniu terminu nie musi wynikać z przyczyn wyłącznie fizycznych. Takimi przyczynami może być ostry ból, gorączka, złe samopoczucie, kaszel, które uniemożliwiają skupienie, logiczne formułowanie myśli. Według skarżącego jego żona nie posiada predyspozycji do złożenia odwołania. Skarżący podniósł, że lekarz nie ma prawa do informowania o szczegółach zdrowia pacjenta osób nieupoważnionych, zaś ocena możliwości zdrowotnych jego żony nie należy do kompetencji Kolegium. Nie jest jego winą, że do tej pory różni specjaliści nie potrafią określić wspólnego stanowiska co do jego choroby. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. W piśmie procesowym z dnia 30 listopada 2015 r. pełnomocnik skarżącego doprecyzował zarzuty skargi poprzez wskazanie, że organ dopuścił się naruszenia art. 58 § 1 i 2 Kpa oraz art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa. W ocenie pełnomocnika, skarżący w sposób dostateczny wykazał brak winy w uchybieniu terminu przedstawiając stosowne zaświadczenie lekarskie i dokumenty stwierdzające niepełnosprawność domownika. W uzasadnieniu wskazano, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, a jedynie wiarygodność twierdzenia o danym fakcie. Wynikający z art. 58 Kpa obowiązek uprawdopodobnienia braku winy, obciążający wnioskodawcę, nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań mających na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 Ppsa). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 Ppsa). Zgodnie z art. 58 § 1 Kpa organ obowiązany jest przywrócić termin, jeżeli jego uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie przez stronę uprawdopodobniony. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r. (sygn. IV SA 1153/96, Lex 45637) brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jak podkreśla się w orzecznictwie, braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu nie potwierdza nieznajomość prawa czy też wybranie innej drogi obrony interesu prawnego. Podkreślić przy tym należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. W konsekwencji przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy podjęciu największego w danych warunkach wysiłku. Z treści art. 58 § 1 Kpa wynika, że strona, która uchybiła terminowi powinna uprawdopodobnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. We wniosku o przywrócenie terminu skarżący powołał się na "zły stan zdrowia", a w piśmie z dnia 14 kwietnia 2015 r. – na "różnice interpretacji prawa". W późniejszym okresie na wezwanie organu załączył zaświadczenie lekarskie z dnia 30 czerwca 2015 r. stwierdzające, że od października 2014 r. pozostawał w leczeniu internistycznym i specjalistycznym. W piśmie z dnia 17 lipca 2015 r. wyjaśnił zaś, że dokładniejsze określenie przyczyn niepełnosprawności żony jest naruszeniem tajemnicy lekarskiej. Do pisma dołączył odwołanie oraz orzeczenie zaliczające żonę do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Stan chorobowy, czy ogólnie mówiąc przebywanie na zwolnieniu lekarskim, mogą w określonych okolicznościach faktycznych stanowić przesłankę uzasadniającą przywrócenie terminu procesowego. Przesłanki przywrócenia uchybionego terminu oceniane są jednak zawsze indywidualnie, tj. z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, podzielany przez Sąd orzekający w rozpoznawanej sprawie, że do okoliczności faktycznych, które uzasadniają przywrócenie uchybionego terminu zalicza się nagłą chorobę. Nie każda choroba jest przeszkodą do dokonania określonej czynności procesowej. Jest nią z reguły nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy domowników (por. postanowienie NSA z dnia 5 września 2013 r., sygn. FZ 746/13). W ocenie Sądu organ prawidłowo przyjął, że treść przedłożonego zaświadczenia lekarskiego jest bardzo ogólna i nie uprawdopodabnia w stopniu wystarczającym braku winy w uchybieniu terminu. Zaświadczenie to nie precyzuje rodzaju choroby, ani okresu, w którym wystąpiła. Z samej okoliczności "pozostawania w leczeniu internistycznym i specjalistycznym od października 2014 r.", nie wynika aby skarżący nie był w stanie dokonywać czynności procesowych, jak również nie wynika, od kiedy skarżący byłby zdolny do podejmowania takich czynności. Materiał dowodowy potwierdza, że skarżący osobiście pokwitował doręczenie decyzji organu I instancji, które nastąpiło w dniu 25 listopada 2014 r. Jakkolwiek uprawdopobnienie jest środkiem słabszym niż dowód, nie dającym pewności, a jedynie wiarygodność twierdzenia o danym fakcie, tym niemniej przywołane przez skarżącego okoliczności i przedłożone dokumenty w żaden sposób nie uwiarygadniają jego twierdzeń o niezawinionym braku możliwości wniesienia odwołania w terminie. W szczególności skarżący nie wskazał na żadne konkretne zdarzenie, które w terminie otwartym do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 20 listopada 2014 r. (od 25 listopada do 9 grudnia 2014 r.) uniemożliwiało mu złożenie odwołania osobiście lub za pośrednictwem innej osoby. Odwołanie nie jest czynnością skomplikowaną, nie wymaga szczegółowego uzasadnienia, wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji (art. 128 Kpa). Wskazywane przez skarżącego dolegliwości takie jak: ostry ból, gorączka, złe samopoczucie, kaszel, brak możliwości skupienia i logicznego formułowania myśli nie stoją na przeszkodzie wniesieniu odwołania. W późniejszym terminie, po ustąpieniu dolegliwości, strona może swoje odwołanie uzupełnić. Skarżący nie wyjaśnił również dlaczego jego żona nie ma predyspozycji do dokonania ta prostej czynności jak wniesienie odwołania. Istotnie, sam fakt występowania w art. 58 § 1 Kpa instytucji uprawdopodobnienia nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem, z uwagi na słuszny interes obywateli, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy. Nie oznacza to jednak obowiązku prowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego sensu stricto, gdyż z tego obowiązku zwalnia organ treść art. 58 § 1 Kpa. W rozpoznawanej sprawie organ podjął działania niezbędne do dokładnego wyjaśnienia okoliczności uchybienia terminu. Dwukrotnie bowiem, w pismach z dnia 25 czerwca 2015 r. i 8 lipca 2015 r., wzywał skarżącego do przedłożenia dokumentów lub wskazania okoliczności uwiarygadniających jego twierdzenia o braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący ze swej strony nie wskazał jakie jeszcze czynności powinien podjąć organ by uznać, że podjął wszelkie działania mające na celu dokładne wyjaśnienie sprawy. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło