II SA/Ke 866/17

WyrokWSA w Kielcach2018-10-04

Skład orzekający: Renata Detka, Dorota Chobian, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe, gdy zebrane dokumenty nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie przebiegu granicy, a strony nie doszły do ugody?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe, jeśli zebrana dokumentacja geodezyjna jest niewystarczająca do merytorycznego rozstrzygnięcia, a strony nie zawarły ugody. W takiej sytuacji, gdy brak jest podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, a spór graniczny nie został rozwiązany ugodowo, organ jest uprawniony do umorzenia postępowania i przekazania sprawy do rozpatrzenia sądowi.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego. Postępowanie dotyczyło ustalenia przebiegu granicy między dwiema nieruchomościami. Skarżący T. C. zarzucił, że postępowanie rozgraniczeniowe jest bezpodstawne i wystarczające jest wznowienie znaków granicznych, które miały zostać zniszczone przez sąsiada. Sąd rozpoznał sprawę pomimo wniosku skarżącego o odroczenie rozprawy z powodu choroby.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy inspektor sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2018r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kielce - Zachód w Kielcach delegowanego do Prokuratury Okręgowej w Kielcach - Wiesławy Klimontowicz sprawy ze skargi T. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę. II SA/Ke 866/17 UZASADNIENIE Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołań A. S., T. C. oraz L. C. od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy z [...], umarzającej postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące ustalenia przebiegu granicy pomiędzy nieruchomością położoną w obrębie T., oznaczoną numerem działki [...], stanowiącą współwłasność T. C. i L. C. z nieruchomością oznaczoną numerem działki [...], objętą księgą wieczystą, stanowiącą własność A. S. i przekazującej sprawę z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Busku Zdroju, Wydział Zamiejscowy Wydział Cywilny w Kazimierzy Wielkiej, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 kpa, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał, że bezsporne jest, że w niniejszej sprawie nie doszło do zawarcia ugody przed geodetą w zakresie rozgraniczenia nieruchomości. Nie jest również uprawnione stanowisko A. S., że w sprawie winna zostać wydana decyzja w oparciu o art. 31 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1629), dalej zwanej "ustawą". Cytując treść tego przepisu organ odwoławczy stwierdził, że ustalenie granicy na jego podstawie jest możliwe w razie oświadczenia jednej ze stron w sytuacji, gdy druga strona w toku postępowania nie kwestionuje przebiegu granicy. W toku postępowania T. C. i L. C. zakwestionowali przebieg granicy ustalony na podstawie oświadczenia złożonego przez A. S., tym samym odpadła możliwość ustalenia granicy w oparciu o art. 31 ust. 3 ustawy. Brak było zatem możliwości wydania decyzji o rozgraniczeniu, zgodnie z art. 31 ust. 3 albo ust. 4 ustawy. Do rozważenia pozostaje natomiast kwestia rozstrzygnięcia sprawy na podstawie zgromadzonej dokumentacji rozgraniczeniowej w oparciu o art. 33 ust. 1 ustawy. Z dokumentacji rozgraniczeniowej przyjętej do Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, w tym opinii geodezyjnej sporządzonej przez geodetę wynika, że: operat założenia ewidencji gruntów i budynków dla obrębu T. zawiera w szczególności: mapę ewidencyjną prowadzoną aktualnie w wersji numerycznej, w układzie współrzędnych "2000", wydruk w skali 1:2000 obejmuje w swej treści warstwy ewidencji gruntów oraz budynki oraz mapę analogową w skali 1:5000. Ze względu na brak zarysu i jakichkolwiek miar mapa ta może posłużyć, jako przybliżona lokalizacja położenia granicy, mapa sytuacyjno-wysokościowa sekcja 163.223.161 w skali 1:1000 zawiera pełną treść opracowania przewidzianą instrukcjami technicznymi, założona dla całego obszaru niniejszego opracowania. Granice wykazane na tej mapie nie są wiarygodnym i jednoznacznym materiałem dowodowym, gdyż brakuje źródła ich pochodzenia oraz protokolarnego przyjęcia w obecności zainteresowanych stron, nie pokrywają się ze skalibrowanym rastrem mapy ewidencyjnej. Obecnie mapa ta jest prowadzona w wersji hybrydowej w części południowej, na odcinku około 43 metrów od szosy jako dane wektorowe powstałe z wektoryzacji skalibrowanego rastra mapy analogowej, a w pozostałej części jako ten raster, operat z rozgraniczenia pomiędzy działkami [...] i [...], wykonany w 1967 r. na odcinku około 86 m od szosy do rowu. Postępowanie to zostało zakończone postanowieniem Sądu Powiatowego w Kazimierzy Wielkiej z 6 listopada 1967 r. sygnatura akt NS 72/66, zatwierdzającym przebieg granicy przez punkty a, b, c, g, e. Dane zawarte w tym operacie pozwalają na odtworzenie punktów a, b, g, pomierzonych od istniejących budynków. Dla pozostałych punktów brak jest jakichkolwiek danych liczbowych i opisowych, a pozyskane z wektoryzacji mapy przekraczają dopuszczalne odchyłki, operat z rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości wykonany w 2013 r. zawiera dane z bezpośredniego pomiaru, dotyczące położenia punktów z operatu z 1967 r., wskazań stron oraz szczegółów sytuacyjnych. Postępowanie to zostało umorzone decyzją Burmistrza Miasta i Gminy z [...] i przekazane do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu. Decyzja ta została uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] i przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Nie można więc wykorzystać tego operatu do ustalenia granicy na podstawie zebranych dowodów. We wnioskach końcowych biegły wyjaśnił, że zebrane dokumenty dają możliwość ustalenia granicy na podstawie dowodów tylko dla punktów a, b, g. Dla pozostałej części nie dają możliwości określenia położenia spornych punktów granicznych jednoznacznie i wiarogodnie. Operat rozgraniczeniowy z 1967 r. dla pozostałych punktów nie zawiera przydatnych danych. Wektoryzacja mapy ewidencyjnej wykonanej w skali 1:5000 przekracza dopuszczalne błędy współczesnych standardów technicznych. Mapa sytuacyjna jest niezgodna z granicą ewidencyjną i została utworzona bez ustalania granic działek w obecności właścicieli. Biegły wskazał również, że brak jest innych danych liczbowych, czy to w postaci współrzędnych, czy też miar, ani opisowych, pozwalających na przyjęcie granic na podstawie dowodów. Według biegłego, w zakresie granicy określonej punktami a, b, g, pomiędzy działkami [...] i [...] należy sporządzić dokumentację do wydania decyzji zatwierdzającej położenie tych punktów na podstawie dowodów z operatu z 1967 r. Dla pozostałej części tej granicy oraz całej pomiędzy działami nr [...] i [...] spór może być zakończony jedynie aktem ugody lub zgodnym oświadczeniem stron. Biegły dodał, że chociaż operat założenia ewidencji gruntów był podstawą wydania prawomocnych aktów własności ziemi, a w dalszej konsekwencji założenia ksiąg wieczystych, to jednak dane geodezyjne dotyczące położenia punktów granicznych są całkowicie niewiarygodne. Operat z 1967 r. pozwala odtworzyć tylko część granicy. Oceniając sporządzoną przez biegłego opinię, Kolegium uznało ją za fachową, rzetelną sporządzoną na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Biegły po przeanalizowaniu materiału dowodowego szczegółowo wypowiedział się na temat zebranej dokumentacji geodezyjnej i możliwości wydania decyzji w przedmiocie rozgraniczenia. Zatem, zdaniem Kolegium, brak jest podstaw do wydania decyzji w przedmiocie rozgraniczenia spornych nieruchomości, a wskazane wyżej okoliczności uprawniały do podjęcia przez organ I instancji decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego w oparciu o art. 34 ust. 2 ustawy. Niewątpliwie bowiem nie doszło w sprawie do zawarcia ugody, a także nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu z uwagi na to, że zebrane w sprawie dokumenty są niewystarczające do wydania decyzji merytorycznej (art. 31 ust. 2 i 3 ustawy). W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję T. C., domagając się jej uchylenia w całości, zarzucił, że w niniejszej sprawie postępowanie rozgraniczeniowe jest bezpodstawne, "wystarczy przeprowadzić postępowanie wznowienia znaków granicznych, które zostały usunięte i zniszczone przez sąsiada w celu powiększenia swojej nieruchomości". W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Sądem zgłosił swój udział Prokurator, który wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Na wstępie wskazać należy, że na rozprawie sądowej 4 października 2018 r., skarżący wniósł o odroczenie rozprawy oświadczając, że ma infekcję grypową, 39°C gorączki i nie jest przygotowany, a przy takiej temperaturze nie jest w stanie się skoncentrować, że jest chory od soboty i czuje się coraz gorzej. Wyjaśnił, że na rozprawę do Kielc przyjechał busem - odległość około 80 kilometrów, a z Kielc tego samego dnia miał jechać do Krakowa na konsultację kardiologiczną. Okazał zeszyt dokumentujący historię jego choroby z wpisem z 3 października 2018 r., z którego wynikało, że od kilku dni ma kaszel, chrypkę, ból gardła, temperaturę do 39°C, jest osłabiony. Zgodnie z art. 109 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), dalej P.p.s.a., rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba, że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. Ponieważ o terminie rozprawy wszystkie strony zostały zawiadomione prawidłowo, a skarżący stawił się na nią, nie zachodziła żadna z przesłanek wymienionych w tym artykule, która pozwalałaby na jej odroczenie. W sprawie tej brak było także podstaw do odroczenia rozprawy na podstawie art. 110 P.p.s.a., zgodnie z którym rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd postanowi zawiadomić o toczącym się postępowaniu sądowym osoby, które dotychczas nie brały udziału w sprawie w charakterze stron. Dlatego też Sąd nie uwzględnił wniosku o odroczenie rozprawy. Podkreślenia wymaga, że ustawa P.p.s.a. nie przewiduje innych przesłanek odroczenia rozprawy poza wyżej przywołanymi. Dlatego też jedynie na marginesie zauważyć należy, że nawet nieobecność wszystkich stron, stosownie do art. 107 P.p.s.a. nie wstrzymuje rozpoznania sprawy, taka zaś regulacja wynika z tego, że sąd administracyjny rozpoznaje sprawę na podstawie przedstawionych stosownie do art. 54 § 2 P.p.s.a. przez organ administracyjny akt. Ponadto w niniejszej sprawie skarżący wniósł swoją skargę w grudniu 2017 r., a więc na wiele miesięcy przed wyznaczeniem rozprawy (tak późne wyznaczenie rozprawy było spowodowane tym, że decyzja została również zaskarżona przesz L. C. i A. S., których skargi w sprawach o sygn. II SA/Ke 886/17 i II SA/Ke 887/17 zostały odrzucone i dopóki postanowienia w tym przedmiocie nie uprawomocniły się, zachodziła przeszkoda do rozpoznania skargi T. C.). W tym czasie nic nie stało na przeszkodzie, aby skarżący uzupełnił swoją skargę, co zapowiadał, czy też, aby zgłosił ewentualne wnioski dowodowe. Ponadto na rozprawie 4 października 2018 r. brał w niej czynny udział. Przechodząc do skargi, zdaniem Sądu, nie zasługuje ona na uwzględnienie. Niezasadny jest zarzut, jakoby postępowanie rozgraniczeniowe było bezzasadne, gdyż wystarczającym jest wznowienie znaków granicznych. Przede wszystkim zauważyć należy, że nie może budzić wątpliwości to, że pomiędzy właścicielem działki [...], a właścicielami działki [...] istnieje spór co do przebiegu granicy. Skoro więc właściciel działki [...] wystąpił z wnioskiem o rozgraniczenie, organ był tym wnioskiem związany. Na rozprawie przed sądem skarżący zarzucił, że od czasów, gdy był dzieckiem zawsze istniały znaki graniczne i że zostały one usunięte na kilka dni przed drugą naocznią. W związku z tym zauważyć należy, że postępowanie rozgraniczeniowe zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji zostało wszczęte w sierpniu 2012 r. i już w protokole granicznym z 23 października 2013 r. geodeta T. P. wykonując czynności z udziałem m.in. skarżącego oraz jego siostry wskazał, że nie odnaleziono żadnych znaków granicznych. Dlatego też za gołosłowne uznać należy twierdzenie, że znaki graniczne zostały usunięte dopiero na kilka dni przed 5 października 2016 r., kiedy to na gruncie wykonywał czynności rozgraniczeniowe geodeta J. S. Wobec istniejącego cały czas sporu granicznego zgodzić się należy z organem, że nie zachodziła w sprawie podstawa do rozgraniczenia na podstawie zgodnego oświadczenia stron. W świetle zaś zebranego materiału dowodowego, w tym dwóch opinii geodetów uprawnionych, prawidłowe jest także stanowisko, iż istniejące mapy i inne dokumenty oraz brak znaków pierwotnej osnowy pomiarowej nie pozwalają organowi na ustalenie przebiegu granicy stosownie do art. 33 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 2 ustawy. W tym miejscu zauważyć należy, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji może być trochę myląca z uwagi na to, że Kolegium przytoczyło w niej również te fragmenty sprawozdania technicznego geodety J. S., które dotyczyły rozgraniczenia działki skarżącego z działką nr [...], które to rozgraniczenie zostało wszczęte na wniosek G. G. - właściciela działki [...], a które nie jest przedmiotem skargi w niniejszej sprawie. Geodeta, jak wynika z akt sprawy, miał zlecone przeprowadzenie czynności zmierzających do ustalenia przebiegu granic między wszystkimi trzema działkami i dlatego znajdujący się w aktach operat i sprawozdanie techniczne dotyczą dwóch granic. Wszystkie te elementy sprawozdania, które odwołują się do rozgraniczenia z 1967 r. i możliwości ustalenia punktów granicznych oznaczonych literami a, b i g, nie dotyczą niniejszej sprawy. Powyższa nieprawidłowość nie mogła mieć jednak wpływu na wynik sprawy. Jeśli bowiem chodzi o możliwości ustalenia przebiegu granicy między działkami skarżącego oraz działką A. S. geodeta J. S., podobnie jak wcześniej geodeta T. P. w sposób jednoznaczny stwierdził, że istniejące mapy i inne dokumenty z przyczyn szczegółowo opisanych w sprawozdaniu technicznym nie mogą stanowić podstawy do ustalenia przebiegu granicy i że spór może być tylko zakończony albo aktem ugody albo zgodnym oświadczeniem stron w protokole granicznym, do którego nie doszło. Dlatego też w ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie narusza prawa, w tym w szczególności art. 34 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym organ, o którym mowa w ust. 1 umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Mając powyższe na uwadze skargę jako niezasadną należało oddalić, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło