II SA/Ke 900/16

WyrokWSA w Kielcach2017-01-24

Skład orzekający: Dorota Pędziwilk-Moskal, Magdalena Chraniuk-Stępniak, Renata Detka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo oceniły brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (ubytku słuchu spowodowanego hałasem) u skarżącego, pomimo jego wieloletniej pracy w warunkach potencjalnie narażonych na hałas, a także czy organy te prawidłowo zastosowały się do wskazań zawartych w poprzednim orzeczeniu sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie zastosowały się w pełni do wskazań zawartych w poprzednim wyroku WSA, naruszając tym samym art. 153 p.p.s.a. Organy nie rozważyły wszechstronnie warunków pracy skarżącego, w tym hałasu pochodzącego z pobliskiej hydroforni i kumulacji pracy wielu pomp, a także nie oceniły sprzecznych zeznań świadków. W konsekwencji, wadliwie ustaliły brak narażenia zawodowego na hałas, co uniemożliwiło prawidłową ocenę, czy stwierdzone u skarżącego uszkodzenie słuchu stanowi chorobę zawodową.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji dwukrotnie wydały decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, uznając, że skarżący nie był narażony na ponadnormatywny hałas po roku 1972. Skarżący zarzucił organom nieuwzględnienie całokształtu warunków pracy, w tym hałasu z pomp i hydroforni, a także sprzeczność ustaleń z zebranym materiałem dowodowym. Sprawa była już przedmiotem wcześniejszego postępowania przed WSA, który uchylił poprzednie decyzje, wskazując na konieczność wszechstronnego zebrania dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak, Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi Z. Z. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. na rzecz Z. Z. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. II SA/Ke 900/16 UZASADNIENIE Decyzją z 31 sierpnia 2016 r., znak: SE III a.906.1.11.2012, [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., po rozpatrzeniu odwołania Z. Z., na podstawie art. 5 pkt 4a oraz art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 2351 i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, § 1 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymał decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia 19 lipca 2016 r. o braku podstaw do stwierdzenia u ww. choroby zawodowej, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że sprawa choroby zawodowej Z. Z.a była już przedmiotem dwukrotnego rozpatrywania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w K.. Ostatnim wyrokiem z dnia 20 marca 2015 r. sygn. akt II SA/Ke 133/15 WSA w K. uchylił decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z 15 grudnia 2014 r. utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u Z. Z.a (decyzja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia 12 września 2014 r.). W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. wskazał, iż organy administracyjne w sprawie nie wzięły pod uwagę całości warunków w jakich pracował skarżący - w szczególności brak danych dotyczących hałasu dla okresu przed 2003 r. Zgromadzony materiał dowodowy nie dawał odpowiedzi na pytanie, jakie były w rzeczywistości warunki pracy skarżącego. Orzeczenie podkreśla, iż ustawodawca nie wymaga bezspornego stwierdzenia, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. polecił organom ocenić istnienie, bądź nie owego wysokiego prawdopodobieństwa, iż choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych. W dniu 20 lipca 2015 r. organ odwoławczy wydał decyzję uchylającą decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z 12 września 2014 r. uwzględniając tezy wyżej wymienionego wyroku WSA w Kielcach. Decyzją 19 lipca 2016 r. organ I instancji orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej. Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Świętokrzyski Inspektor ustalił, że z zebranego przez organ I instancji materiału dowodowego wynika następujący przebieg zatrudnienia i warunki pracy wyżej wymienionego: 1. Uczeń praktycznej nauki zawodu górnika technicznej eksploatacji złóż w [...], w okresie od 8 grudnia 1968 r. do 19 czerwca1971 r. 2. Kopalnia Węgla Kamiennego [...] (następca prawny: [...] pracował w okresie od 22 czerwca 1971 r. do 23 października 1972 r. jako robotnik niewykwalifikowany pod ziemią. Przeprowadzona przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w J. ocena narażenia zawodowego (Karta oceny narażenia zawodowego sporządzona w dniu 18 czerwca 2013 r.) wykazała, że Z. Z. był narażony na hałas o poziomach 84 - 90dB. 3. Służba wojskowa od 24 października 1972 r. do 17 października 1974 r. 4. Przedsiębiorstwo Budowlano - Montażowe [...] (zlikwidowane w 1998r.) - pracował w okresie od 13 listopada 1974 r. do 15 listopada 1975 r., jako pomocnik maszynisty sprzętu ciężkiego, przy czym pracę wykonywał na terenie [...]. W wyniku podjętych przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. działań nie udało się dokonać oceny narażenia zawodowego, gdyż zarówno Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we Wrocławiu jak i Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dąbrowie Górniczej nie dysponują wynikami pomiarów hałasu na takim stanowisku, ani też na stanowisku pokrewnym, które można było wykorzystać w celach porównawczych. 5. Przedsiębiorstwo [...] w K. (zlikwidowane w 2000r.) - pracował w okresie od 8 grudnia 1975 r. do 31 marca 1990 r. jako kierowca - mechanik, natomiast od 1 kwietnia 1990 r. do 16 sierpnia 1991 r. jako monter rurociągów przemysłowych i wodno-kanalizacyjnych. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. ustalił (Karta oceny narażenia zawodowego z dnia 1 sierpnia 2013 r.), że Z. Z. kierował i naprawiał samochody marki ŻUK, NYSA, FIAT i TARPAN oraz wykonywał prace związane z montażem rurociągów na budowach. Z uwagi na fakt, że pracodawca nie wykonywał pomiarów środowiskowych na powyższych stanowiskach, na potrzeby niniejszego postępowania posłużono się pomiarami na analogicznych stanowiskach wykonanych w roku 1997 r., które wykazały na stanowisku kierowcy samochodu ŻUK poziom hałasu równoważnego w odniesieniu do 8-mio godzinnego dnia pracy w wysokości 77 dB (poniżej NDN). 6. [...] Sp. z o.o. w K. - pracował kolejno jako obsługa wymiennika od 22 sierpnia 1991 r. do 28 lutego 2001 r. oraz konserwator urządzeń grzewczych od 1 marca 2001 r. do 12 kwietnia 2012 r. Pomiary hałasu wykonane na potrzeby niniejszego postępowania w 2012 r., wykazały przy obsłudze pomp obiegowych i cyrkulacyjnych produkowanych przez firmy [...] Polska Sp. z o.o. w Lesznowoli i [...] Sp z o.o. w B., które obsługiwał Z. Z., hałas o poziomach 62,6 dB i 59,3 dB (znacznie poniżej NDN). Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. uzyskał również od producenta dane techniczne powyższych pomp, z których wynika, że emitowany przez pompy obiegowe i cyrkulacyjne hałas mieści się w granicach 42 - 74 dB. W ocenie organu odwoławczego z przedstawionego powyżej przebiegu pracy zawodowej skarżącego wynika, że narażenie zawodowe na hałas, który mógłby skutkować powstaniem choroby zawodowej narządu słuchu, występowało jedynie w czasie 16 miesięcznego zatrudnienia w Kopalni Węgla Kamiennego [...] w J. na stanowisku robotnika niewykwalifikowanego pod ziemią. Z dokumentacji sprawy jak i z treści odwołania skarżącego wynika, że sprawą sporną jest ocena narażenia zawodowego na hałas w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K., gdyż Z. Z. twierdzi, że w spółce tej był narażony na ponadnormatywny hałas, który spowodował u niego utratę słuchu. Zdaniem Świętokrzyskiego Inspektora, organ I instancji podjął wszystkie kroki w celu obiektywnej i rzetelnej odpowiedzi na pytanie, czy w ww. Zakładzie warunki pracy Z. Z.a stwarzały ryzyko powstania u niego choroby zawodowej narządu słuchu. Podjęte przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. działania wykazały, że warunki pracy w [...] Sp. z o.o. w K. nie mogły spowodować u skarżącego schorzenia słuchu pochodzenia zawodowego. W aktach sprawy znajdują się wyjaśnienia skarżącego i zeznania świadków – T. K. i S. S., potwierdzające występowanie hałasu w środowisku pracy. Odmienne jest stanowisko Miejskiego Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. w K., a dotyczące niewystępowania ponadnormatywnego hałasu. Ponadto w dniu 20 maja 2016 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. przesłuchał kolejnych świadków na wyżej wymienioną okoliczność (W. S. zatrudniony od 1983 r. i S. S. zatrudniony od 1989 r.), z których wynika, iż nie potwierdzają oni nadmiernego hałasu na stanowisku obsługi wymiennika/konserwatora urządzeń grzewczych. W odwołaniu skarżący zarzucił organowi I instancji, iż nie został powiadomiony o terminie powyższego przesłuchania i z tego powodu nie uczestniczył w opisanych czynnościach. Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, iż w aktach sprawy znajduje się dowód doręczenia zawiadomienia o zamiarze przesłuchania przez organ prowadzący postępowanie świadków W.a S.a i S.a S. (karta 407 akt). Organ przytoczył również stanowisko Miejskiego Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. w K. w kwestii niewykonywania pomiarów hałasu. Zakład twierdzi, iż opierając się na danych technicznych producentów pomp oraz na ocenie własnej panujących warunków na stanowisku obsługa wymiennika/konserwator urządzeń grzewczych uznał, iż warunki pracy nie stwarzały ryzyka uszkodzenia słuchu i w związku z powyższym nie było potrzeby opomiarowania czynnika. Organ I instancji ustalił, iż w ww. przedsiębiorstwie do 2003 r. pracowały pompy produkowane przez [...] Sp. z o. o. w L., a następnie pompy produkowane przez [...] Polska Sp. z o.o. w [...] oraz [...] Pompy Sp. z o. o. w B. Pierwsze pomiary w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K. wykonano w 2012 r. na potrzeby przedmiotowego postępowania (wyniki pomiarów opisano w pkt 6). Wyniki nie wykazały przekroczeń dopuszczalnych norm hałasu, ale charakteryzują one jedynie warunki pracy przy obsłudze pomp dwóch ostatnich wymienionych wyżej producentów, tj. [...] Polska Sp. z o o. w L. oraz [...] Pompy Sp. z o. o. w B. Brak jest natomiast pomiarów charakteryzujących warunki pracy przy obsłudze pomp wcześniejszego typu produkowanych przez [...] sp. z o. o. w Lesznie, a organ zgromadził jedynie przygotowane przez producenta dane techniczne dotyczące tych pomp. W tym stanie rzeczy, w celu weryfikacji powyższego i dążąc do należytego wyjaśnienia stanu faktycznego, organ prowadzący postępowanie wystąpił do 19 organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej z pytaniem o możliwość udostępnienia wyników pomiarów hałasu na stanowisku obsługi wymiennika/konserwatora urządzeń grzewczych lub innych stanowiskach pracy związanych z obsługą określonych rodzajów pomp. W odpowiedzi uzyskano poniższe dane. 16 państwowych inspektorów sanitarnych udzieliło odpowiedzi, iż w ogóle nie dysponuje wynikami pomiarów na stanowiskach zbliżonych do stanowisk zajmowanych przez skarżącego. 3 państwowych inspektorów sanitarnych przesłało dokumentację pomiarów, z czego w 2 przypadkach przekazany materiał dotyczył zakładów prowadzących znacznie szerszą działalność w zakresie świadczenia usług zaopatrywania w energię cieplną. Tylko w jednym przypadku można uznać, iż przesłane wyniki badań dotyczą warunków zbliżonych do warunków pracy Z. Z.a. Są to pomiary wykonane w kilku węzłach wymiennikowych Stołecznego Przedsiębiorstwa [...] S.A. w Warszawie w latach 2011 - 2013 i dotyczą hałasu emitowanego przez pompy wyprodukowane przez [...] Fabrykę Pomp Sp. z o. o. w L. Zmierzone wartości natężenia hałasu kształtują się na poziomie od 77,3 dB - 82,8 dB, Jednakże są to wartości zmierzone, które stanowią podstawę wyliczenia poziomu ekspozycji pracownika na hałas odniesionego do jego czasu pracy, tzw. równoważnego poziomu ekspozycji, który to poziom porównuje się z najwyższym dopuszczalnym natężeniem hałasu określonym rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 czerwca 2014 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. W przypadku Z. Z.a efektywny czas pracy (czynności bezpośrednio związane z przeglądem węzłów wymiennikowych) wynosił około 4 godziny dziennie na 12-godzinną zmianę roboczą (w systemie równoważnego czasu pracy). Przeprowadzając hipotetyczną ocenę z uwzględnieniem czasu pracy Z. Z. i wyżej wymienionych wartości należałoby uznać, iż wielkość narażenia skarżącego kształtowałaby się na poziomie 74,3 dB – 79,8 dB. Ponadto organ odwoławczy podkreślił, iż powyższe pomiary przeprowadzone w Stołecznym Przedsiębiorstwie [...] S.A. w Warszawie dotyczyły pomp o mocy 0,75 kW, 4 kW i 15 kW, natomiast Z. Z. pracował przy obsłudze pomp o mocy w granicach od 0,13 kW do 5,4 kW oraz przy obsłudze 4 pomp o mocy 8,9 kW oraz 9,3 kW. Urządzenia w węzłach wymiennikowych Miejskiego Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. w K., w którym zatrudniony był skarżący emitowały hałas o jeszcze mniejszych wielkościach niż wyliczone w powyższej analizie. W pracy opublikowanej w 2013 r. przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu pt. "Ochrona zdrowia. Hałas z udziałem hałasu niskoczęstotliwościowego. Broszura informacyjna dla pracodawców" autorstwa K. Pawlas, M. Boroń i N. Pawlas przedstawiono schemat uszkodzenia słuchu według normy międzynarodowej ISO 1999.1975 (str. 17 publikacji). Wynika z niego, iż przedłużające się narażenie na hałas uszu niechronionych o poziomie powyżej 85 dB skutkuje uszkodzeniem narządu słuchu, co jest zależne od równoważnego poziomu dźwięku A i czasu pracy w hałasie. Ponadto w zestawieniu przedstawiono również ryzyko utraty słuchu uszu niechronionych dla równoważnego poziomu dźwięku A wynoszącego 80 dB, z którego wynika, iż w takim wypadku powyższe ryzyko wynosi 0% zarówno dla czasu ekspozycji 5 lat, jak i dla czasu ekspozycji 15 lat, 30 lat i 40 lat. Świętokrzyski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreślił, że stanowisko pracy skarżącego nie było stanowiskiem pracy stałej w znaczeniu obowiązku ciągłego przebywania w pomieszczeniu wymiennikowni. Nie świadczył on pracy przez 8 godzin dziennie bezpośrednio w węzłach wymiennikowych przy urządzeniach emitujących hałas. W aktach sprawy (251 - 255 karty akt) znajduje się opis czynności wykonywanych przez pracownika obsługi wymiennika/konserwatora urządzeń grzewczych wraz z określeniem ram czasowych, z którego wynika, iż wykonywał on wiele innych czynności: przejęcie/przekazanie zmiany, prace konserwacyjne, sprawdzanie poprawności funkcjonowania sieci polegające na uniesieniu włazów i sprawdzeniu ewentualnych wycieków z instalacji (prace na zewnątrz budynków), prace porządkowe, piesze przejścia (około 40 - 50 minut) pomiędzy poszczególnymi węzłami ciepłowniczymi zlokalizowanymi na różnych kieleckich osiedlach, pozostawanie w dyspozycji przełożonych, dyżury telefoniczne w węźle ciepłowniczym. Jak, zdaniem organu, wynika jasno z opisu czynności, prace bezpośrednio związane z przeglądem węzłów wymiennikowych, do których należały: nadzorowanie pracy węzłów, kontrola parametrów technologicznych, zapisy w książce raportów, tj. prace związane z obsługą urządzeń emitujących hałas zajmowały - ok. 4 godziny na jedną zmianę trwającą 12 godzin. Ponadto w sezonie od maja do września nie pracowały pompy dostarczające ciepłą wodę do centralnego ogrzewania, a zatem emisja hałasu kształtowała się na poziomie niższym niż w miesiącach grzewczych od października do kwietnia. Świętokrzyski Inspektor stwierdził, iż w sprawie nie można mówić o istnieniu ustawowo określonego wysokiego prawdopodobieństwa, iż choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy skarżącego (brak narażenia zawodowego na hałas na stanowiskach pracy po 1972 r.). W zgromadzonym materiale dowodowym dotyczącym okresu późniejszego, brak jest potwierdzenia przekroczeń normatywów higienicznych hałasu. W tym stanie rzeczy organ uznał, iż poziomy tego czynnika na stanowisku pracy Z. Z.a były dopuszczalne, co oznacza, iż mieściły się w granicach norm określających warunki bezpieczne, które nie skutkują powstaniem choroby zawodowej. Przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 czerwca 2014 r, w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy definiują, iż poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy nie może przekraczać 85 dB. W aktach sprawy zgromadzone zostały dowody dokumentujące wyniki pomiarów przeprowadzonych w 2012 r. w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K. przez Dział Laboratoryjny Oddział Badań i Pomiarów Środowiska Pracy WSSE Kielce laboratorium akredytowane oraz pomiary nadesłane przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Warszawie wykonane w Stołecznym Przedsiębiorstwie [...] S.A. w Warszawie, a także informacja 16 innych państwowych inspektorów sanitarnych o braku pomiarów hałasu na podobnych stanowiskach pracy w podobnych przedsiębiorstwach nadzorowanych przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która to informacja dowodzi niewystępowania ponadnormatywnego hałasu na wyżej wymienionych stanowiskach. Analiza powyższego materiału nie pozwala na uznanie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami w jakich skarżący świadczył pracę. Organ stwierdził, że zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w K. z dnia 20 marca 2015 r. sygn. akt II SA/Ke 133/15 organy administracyjne wzięły pod uwagę całość warunków, w jakich pracował skarżący. W zgromadzonym materiale dowodowym dokonały oceny wskaźników narażenia na hałas Z. Z.a. Ocena warunków pracy przeprowadzona została z uwzględnieniem stopnia prawdopodobieństwa, określonego definicją choroby zawodowej zawartą w przepisach Kodeksu pracy. Organy udowodniły, iż brak jest prawdopodobieństwa spowodowania ubytku słuchu u wyżej wymienionego warunkami panującymi na stanowisku obsługa wymiennika/konserwatora urządzeń grzewczych w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K.. Ponowne postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przeprowadzone zostało przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. oraz w trybie odwoławczym przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Wyżej wymienione uprawnione jednostki służby zdrowia, na podstawie wyników wykonanych badań oraz oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K., wydały zgodne co do treści orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u Z. Z.a choroby zawodowej, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo- nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Organ odwoławczy stwierdził, że zarówno Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu rozpoznały u skarżącego niedosłuch spełniający kryteria kliniczne choroby zawodowej, jednakże z uwagi na brak narażenia zawodowego na hałas występujący na stanowiskach pracy po 1972 r. orzeczono o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej. Organ podkreślił, że wymagany okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym na hałas wynosi 2 lata. Skarżący pracował w narażeniu na hałas w latach 1971-1972, a zatem od zakończenia pracy w narażeniu do rozpoznania zmian w obrębie narządu słuchu upłynęło wymagane 2 lata. Organ wskazał, że IMPiZŚ w Sosnowcu stwierdził, iż "z dokumentacji medycznej wynika, że pierwsze badanie audiometryczne pacjent miał wykonane dopiero w 2000 r., z związku z pracą na wysokości, a nie narażeniem zawodowym na hałas (można wyciągnąć wniosek, że w związku z brakiem narażenia na hałas o natężeniach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu nie było potrzeby przeprowadzania takich badań. Nie było przeciwwskazań do pracy, jedynie częściej wykonywane badania audiologiczne)". Świętokrzyski Inspektor podkreślił też, że ostateczne orzeczenie lekarskie z 1 sierpnia 2014 r. miało charakter opinii biegłego spełniającej wymóg art. 84 § 1 kpa i nie budzi wątpliwości co do swej rzetelności i wiarygodności. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. skardze Z. Z. wniósł o uchylenie decyzji z 31 sierpnia 2016 r. zarzucając jej: 1. sprzeczność istotnych ustaleń organu administracyjnego z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, mającą wpływ na treść orzeczenia, polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że warunki pracy w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K. nie mogły spowodować u niego schorzenia słuchu typu zawodowego, a na stan jego narządu słuchu może mieć wpływ szereg samoistnych, pozazawodowych czynników takich, jak fizjologiczny proces starzenia czy choroby współistniejące rozpoznane w czasie hospitalizacji klinicznej, że działanie zainstalowanych pomp obiegowych i cyrkulacyjnych było zgodne z danymi technicznymi podanymi przez producentów a zawartymi w katalogach, iż w narażeniu na hałas pracował jedynie w latach 1971 - 1972, że opinia biegłego nie budzi wątpliwości co do rzetelności i wiarygodności, a nadto, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a zarzuty są bezzasadne, podczas gdy w rzeczywistości będąc zatrudniony w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K. przez cały okres pracy, to jest od 22 sierpnia 1991 r. do 12 kwietnia 2012 r. kolejno jako obsługa wymiennika i konserwator urządzeń grzewczych, był narażony na hałas przewyższający dopuszczalne normy, a pomiary natężenia hałasu nie były wykonywane tylko dlatego, że pracodawca bezpodstawnie uznał, iż warunki pracy nie stwarzały ryzyka uszkodzenia słuchu; 2. niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, poprzez przyjęcie za miarodajną opinię Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w sytuacji, gdy nie przeprowadzono ze skarżącym wywiadu na temat związany z wystąpieniem u niego choroby zawodowej, a więc warunków pracy, hałasu na stanowisku pracy, a ograniczenie się przez badającego lekarza do pytań na temat, czy w przeszłości chorował, czy przebywał w szpitalu, czy miał operację i od ilu lat zauważył, że nie słyszy, zwłaszcza w sytuacji, gdy fabryczne dane ujęte w katalogu różnią się od pomiarów dokonanych przez zakład pracy, jak również poprzez nieuwzględnienie wniosku o zobowiązanie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu do uzupełnienia opinii poprzez udzielenie odpowiedzi, czy w sytuacji występowania na stanowisku pracy hałasu przekraczającego normę i narażony byłby na niego, to czy obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego rozpoznany był jako choroba zawodowa, a także poprzez nieuzupełnienie opinii przez biegłego po przeprowadzeniu ze skarżącym w sposób wyczerpujący wywiadu medycznego, jak również oparcie orzeczenia na niepełnym materiale dowodowym z uwagi na nie zażądanie przez organy administracyjne z Przychodni PATRON w K. przy ul. Kopernika 3 badań okresowych od podjęcia zatrudnienia do jego ukończenia w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K., pomimo że ustnie zgłosił taki wniosek; 3. oparcie orzeczenia na zeznaniach świadków S.a S., mistrza, z którym nigdy nie pracował razem na Osiedlu Świętokrzyskim, Na Stoku i Osiedlu Słonecznym, a który pracował na ul. Targowej w K. oraz W.a S.a, kierownika na Osiedlu Świętokrzyskim, który wykonywał swe obowiązki służbowe w biurze i to w okresie, gdy już częściowo były zmodernizowane wymienniki ciepła, co miało miejsce w latach 2009 - 2010, a który wcześniej pracował jako mistrz w kotłowni, ale w innych niż skarżący miejscach; 4. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a to między innymi art. 7, art, 8, art. 9, art. 10 i art. 12 kpa, polegające na działaniu przez organ administracji II instancji z naruszeniem podstawowych zasad zawartych w kpa; 5. niewywiązanie się przez organy administracyjne z wykonania wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K.. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że podtrzymuje swoje stanowisko zawarte w poprzednich odwołaniach oraz skardze, albowiem postępowanie nie było przeprowadzone w sposób obiektywny i prawidłowy. W jego ocenie, gdyby doszło do ustalenia właściwego stanu faktycznego w sposób wszechstronny, to w konsekwencji na pewno stwierdzono by u niego chorobę zawodową, a mianowicie obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem. Zarzucił, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. wykonał jedynie połowicznie wytyczne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K.. W ślad za nim podążył także organ administracyjny II instancji, gdyż bez wyjaśnienia w sposób wszechstronny sprawy, pomimo takiego obowiązku nałożonego przez ustawodawcę, uznał za zasadne orzeczenie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K.. Skarżący w odwołaniu podniósł szereg okoliczności, które jednoznacznie wskazują na zasadność jego argumentacji. Jednakże organ odwoławczy nie wziął ich pod uwagę. W związku z tym sprzecznie ze stanem faktycznym dokonał nieprawdziwych istotnych ustaleń, które miały wpływ na treść orzeczenia. W dalszym ciągu bezpodstawnie przyjęte zostało, że skoro nie były wykonywane pomiary natężenia hałasu, bo pracodawca uznał, iż warunki pracy nie stwarzały ryzyka uszkodzenia słuchu, to skarżący nie był narażony na hałas. W rzeczywistości zaś przez okres zatrudnienia w [...] pracując w systemie 12/24 godziny, kontrolując i konserwując 6-8 węzłów cieplnych, był narażony na nadmierny hałas. Poza tym przebywał w pomieszczeniu socjalnym na węźle cieplnym (wymiennik), gdzie tuż obok znajdowały się 3 pompy obiegowe, 2 cyrkulacyjne i 2 uzupełniające. Co najmniej 4 pompy pracowały jednocześnie "na okrągło". Za ścianą węzła cieplnego znajdowała się hydrofornia, w której były i są zamontowane 3 pompy dobijające wodę o dużej wydajności. Pomieszczenie socjalne nie miało szczelnych drzwi, a w ścianach były dziury, przez które były prowadzone rury od centralnego ogrzewania oraz ciepłej i zimnej wody. W trakcie postępowania administracyjnego, w tym opiniujący lekarze z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, nie zainteresowali się warunkami w jakich musiał pracować. Brane były pod uwagę tylko i wyłącznie dane wybiórczo, a dotyczące pomp i to nawet nie tych wszystkich, które funkcjonowały w trakcie jego zatrudnienia. Nie wzięto również pod uwagę faktu, że miała miejsce wymiana urządzeń. Skoro więc PPIS w K. nie zebrał w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, to nie mógł rzetelnie ocenić, czy zostały udowodnione okoliczności narażenia go na hałas przekraczający dopuszczalne normy oraz istnienia bądź nieistnienia u skarżącego zawodowego uszkodzenia słuchu. Nieprawdziwe jest, jego zdaniem, twierdzenie zarówno organu I, jak i II instancji, że działanie zainstalowanych pomp obiegowych i cyrkulacyjnych było zgodne z danymi technicznymi podanymi przez producentów a zawartymi w katalogach. Poza tym te dane techniczne dotyczą pomp, ale tylko niektórych. Skarżący stwierdził, że podczas zatrudnienia w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w K. przez cały okres pracy, to jest od 22 sierpnia 1991 r. do 12 kwietnia 2012 r. kolejno jako obsługa wymiennika i konserwator urządzeń grzewczych, był narażony na hałas przewyższający dopuszczalne normy, czego przyczyną jest istnienie u niego choroby zawodowej. Ponadto całkowicie pominięte zostały, a w konsekwencji nie wzięto pod uwagę, zeznań zawnioskowanych przez niego świadków oraz inspektora pracy. Ponownie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, przede wszystkim art. 7, art, 8, art. 9, art. 10 i art. 12 kpa. Organ administracyjny uchybił więc podstawowym zasadom zawartym w kodeksie postępowania administracyjnego. Wydając takiej treści orzeczenie nie miał na pewno na uwadze i nie stał ani na straży praworządności, ani też pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Podkreślenia w pierwszej kolejności wymaga, że zarówno Sąd jak i organy obu instancji związani byli w niniejszej sprawie oceną prawną wyrażoną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. w wyroku z dnia 20 marca 2015 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Ke 133/15. Zgodnie bowiem z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Związanie oceną prawną oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną (por. wyrok NSA z dnia 26 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2468/12, Lex nr 1333866). Postanowienia art. 153 p.p.s.a. oznaczają, że orzeczenie sądu obejmuje swoim zasięgiem przyszłe postępowanie administracyjne w tej sprawie. Ocena ta wiąże także sąd I instancji rozpatrujący skargę na zapadłe w takim postępowaniu rozstrzygnięcia. Jednocześnie należy podkreślić, że art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże w sprawie. Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. - w razie złożenia skargi - powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszym przypadku, gdyż wskazania zawarte w wyroku zapadłym w sprawie II SA/Ke 133/15 zrealizowane zostały przez organy jedynie częściowo. Przypomnieć wypada, że w uzasadnieniu powołanego rozstrzygnięcia Sąd podniósł, że "w rozpoznawanej sprawie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej były konsekwencją ustalenia przez organ I instancji, że w okresie zatrudnienia w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] skarżący nie był narażony na ponadnormatywne oddziaływanie hałasu. Tymczasem w ocenie Sądu powyższe okoliczności ustalone zostały z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 80 kpa. W odwołaniu skarżący wskazywał, że obsługując węzeł ciepłowniczy przebywał w pomieszczeniu socjalnym, gdzie co najmniej 4 pompy pracowały cały czas "na okrągło". Za ścianą znajdowała się hydrofornia, w której były zamontowane 3 pompy dobijające wodę o dużej wydajności. Pomieszczenie socjalne nie miało szczelnych drzwi, a w ścianach były dziury. Skarżący podnosił, że organ wziął pod uwagę tylko pracę pomp i to nie wszystkich, nie uwzględnił tego, że w okresie jego zatrudnienia nastąpiła wymiana urządzeń. Ponadto z zeznań świadków, tj. T.a K.ego, zatrudnionego u ww. pracodawcy w okresie 1987-2007 na stanowisku brygadzisty, montera urządzeń grzewczych, pełniącego dodatkowo funkcję społecznego inspektora pracy (...) oraz S.a S., zatrudnionego w ww. przedsiębiorstwie w okresie 1976-2009 na stanowisku brygadzisty, konserwatora urządzeń grzewczych i spawacza (...), wynika, że na węzłach W3 Świętokrzyskie, W3 Stok i W4 Świętokrzyskie hałas był bardzo duży, ściany drgały, pompy i urządzenia grzewcze były przestarzałe. Świadek T. K. zeznał, że wielokrotnie zgłaszał do kierownika potrzebę wykonania pomiarów hałasu i zaopatrzenia pracowników w ochronę słuchu. Wyjaśnił, że obok pomieszczenia socjalnego znajdowała się hydrofornia dodatkowo potęgująca hałas. Organy nie rozważyły tych okoliczności. Organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do zarzutów odwołania, poprzestając na ustaleniu, że pomiary wykonane w roku 2012 oraz dane techniczne podane przez producentów pomp nie wskazują na ponadnormatywne oddziaływanie hałasu. Okoliczność, że pracodawca nie prowadził pomiarów hałasu nie zwalnia organu inspekcji sanitarnej od ustalenia stopnia narażenia hałasem w okresie zatrudnienia pracownika, domagającego się stwierdzenia choroby zawodowej, za pomocą wszelkich dostępnych środków dowodowych. W szczególności nie wystarczyło oparcie się na danych technicznych podanych przez producenta. Dane te nie wskazują, jakie były w rzeczywistości warunki pracy skarżącego. Tymczasem dla okresu przed 2003 rokiem organ tylko na takich danych się oparł, pomimo twierdzeń świadków wskazujących, że wcześniej urządzenia były przestarzałe, powodowały duży hałas i drganie ścian. W świetle powyższego, organy nie wzięły pod uwagę całości warunków w jakich pracował skarżący, w kontekście oceny narażenia zawodowego opierając się w zasadzie tylko na ostatnio dokonanych pomiarach hałasu wykonanych w 2012r. Podkreślić należy, że ustawodawca w art. 235¹ Kp nie wymaga bezspornego stwierdzenia, że choroba zawodowa spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Wystarczy wysoki stopień prawdopodobieństwa jej wystąpienia. Biorąc pod uwagę ponad 20-letni okres pracy skarżącego na stanowisku - obsługi wymiennika i konserwatora urządzeń grzewczych, które emitowały ciągły hałas, stwierdzone schorzenie u skarżącego ujęte w wykazie chorób zawodowych, wyjaśnienia skarżącego i potwierdzające je zeznania świadków o wysokim poziomie hałasu w środowisku pracy tj. Miejskim Przedsiębiorstwie [...] , Sąd nie może podzielić stanowiska organu, że stwierdzone u skarżącego schorzenie nie jest chorobą zawodową. Jak to wyżej wskazano wystarczające jest ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym". Powyższe wskazania Sądu organ miał obowiązek uwzględnić przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Jak wynika z akt administracyjnych, organ I instancji, po wyroku WSA w sprawie II SA/Ke 133/15 oraz po podjęciu decyzji kasacyjnej przez Świętokrzyskiego Państwowego Inspektora Sanitarnego w K. z 20 lipca 2015 r., zwrócił się do kilkunastu Państwowych Powiatowych Inspektoratów Sanitarnych o przesłanie informacji, czy organy te "dysponują wynikami pomiarów natężenia hałasu wykonanych w wymiennikowniach ciepła, w węzłach ciepłowniczych i/lub w kotłowniach w zakładach [...] na stanowiskach pracy: obsługa wymiennika, konserwator urządzeń grzewczych i/lub innych na stanowiskach pracy" podczas obsługi tych pomp, które obsługiwał skarżący w czasie swojego zatrudnienia w Miejskim Przedsiębiorstwie [...] w K.. W odpowiedzi organ uzyskał wyniki pomiarów natężenia hałasu z PPIS: - w Zielonej Górze (pomiary w Miejskim Zakładzie [...] sp. z o.o w Z. przeprowadzone 14 listopada 2000 r. oraz w Elektrowni "[...]. w Z. z 14 marca 2002 r., 1 lutego 2005 r. i 1 lutego 2006r.), - w Warszawie (pomiary w Stołecznym Przedsiębiorstwie [...] S.A. w Warszawie Przepompownia [...] przeprowadzone 15 lutego 2012 r., w Zakładzie [...] Praga Południe – Ciepłownia Międzylesie ze stycznia 2011 r. oraz w [...] Warszawa S.A. – Zakład [...] Wschód [...] z września 2013 r.), - w Częstochowie (pomiary przeprowadzone w [...] w czerwcu 2014 r.). Ponadto organ skierował do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. pismo z 24 lutego 2016 r., w którym wskazał na fakt wydania przez tę jednostkę orzeczniczą dwóch sprzecznych ze sobą orzeczeń lekarskich, których uzasadnienia – jak stwierdził organ – są zbyt lakoniczne i zwrócił się "o przesłanie informacji nt. czy znane są jednostce orzeczniczej medyczne przyczyny niezdolności Pana Z. Z.a do pracy będące podstawą wydania przez lekarza orzecznika ZUS orzeczeń z dnia 28.03.2012r. i z dnia 17.04.2013r. oraz czy znane są jednostce orzeczniczej czynniki współistniejące, w tym pozazawodowe, które mogły spowodować uszkodzenie narządu słuchu u zainteresowanego." W odpowiedzi WOMP w K. pismem z 9 marca 2016 r. wyjaśnił, że przyczyną wydania dwóch różnych co do treści orzeczeń w sprawie choroby zawodowej, była zmiana oceny narażenia zawodowego dokonana przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K.. Organ przesłuchał także – na wniosek byłego pracodawcy Z. Z.a – dwóch świadków: W.a S.a, zatrudnionego w [...] od 1983 r. i S.a Syskę, zatrudnionego od 1989 r. Dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w tym pomiarów hałasu nadesłanych przez Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych, organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniósł, że "tylko w jednym przypadku można uznać, iż przesłane wyniki badań dotyczą warunków zbliżonych do warunków pracy Z. Z.a. Są to pomiary wykonane w kilku węzłach wymiennikowych Stołecznego Przedsiębiorstwa [...] S.A. w Warszawie w latach 2011 - 2013 i dotyczą hałasu emitowanego przez pompy wyprodukowane przez [...] Fabrykę Pomp Sp. z o. o. w Lesznie. Zmierzone wartości natężenia hałasu kształtują się na poziomie od 77,3 dB - 82,8 dB (...)". Istotnie, jak wynika z pisma nadesłanego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w m.st. Warszawie z 31 grudnia 2015 r., pompy określone w pomiarach jako PO2 i PO3 oraz PO – 05 to pompy obiegowe 4,0 kW n=2900, o,75 kW n=2900, 15,00 kW n = 2900, których producentem była Leszczyńska Fabryka Pomp. Pomiary hałasu generowanego przez te pompy zawiera sprawozdanie z badań nr 16/11/H z 27 stycznia 2011 r. (pomiary wykonano na stanowiskach: maszynista kotłów i mistrz – przy jednoczesnej pracy 2 pomp PO2 i PO3) oraz sprawozdanie nr 160/13/H z września 2013 r. (pomiary przeprowadzono na stanowisku maszynista kotłów – przy pracy jednej pompy obiegowej PO-05). Niezależnie od podnoszonych przez organ kwestii związanych z: - obliczeniem poziomu ekspozycji pracownika na hałas odniesionego do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy, o którym mowa w załączniku nr 2 do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833 z późn. zm.), obowiązującym w czasie pracy skarżącego w [...] w K. (zgodnie z tym załącznikiem poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy nie może przekraczać 85 dB), - zakresem czynności Z. Z.a, w czasie których narażony był na hałas, a także - różną mocą pomp, których dotyczyły pomiary nadesłane przez PPIS w Warszawie (pomiary przeprowadzone w Stołecznym Przedsiębiorstwie [...] S.A. w Warszawie dotyczyły pomp o mocy 0,75 kW, 4 kW i 15 kW, natomiast Z. Z. – jak ustala organ - pracował przy obsłudze pomp o mocy w granicach od 0,13 kW do 5,4 kW oraz przy obsłudze 4 pomp o mocy 8,9 kW oraz 9,3 kW.), podkreślenia wymaga, że wyniki tych pomiarów mogą stanowić wprawdzie dowód pomocniczy w poczynieniu prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie, jednak tylko przy jednoczesnym kompleksowym uwzględnieniu wszystkich warunków pracy skarżącego, co nakazywały zresztą wskazania zawarte w wyroku WSA w K. w sprawie II SA/Ke 133/15. Niespornym w sprawie jest, że w [...] w K. do 2003 r. pracowały pompy produkowane przez [...] Fabrykę Pomp Sp. z o. o. w Lesznie, a następnie pompy produkowane przez Wiło Polska Sp. z o.o. w [...] oraz [...] Pompy Sp. z o. o. w B. Nadesłane przy ponownym rozpoznaniu pomiary hałasu dotyczą tych pierwszych pomp i niewątpliwie w tym zakresie organ prawidłowo uzupełnił materiał dowodowy stosownie do wskazań Sądu, aczkolwiek przy ocenie tych dowodów nie odniósł się do tego, że pomiary wykonywane w Warszawie dotyczyły lat 2011 – 2013, a więc okresu znacznie późniejszego aniżeli ten, w którym pompy tego typu użytkowane były przez [...] w K.. Organ nie ustala, kiedy wyprodukowane były urządzenia, będące przedmiotem tych pomiarów, co wydaje się istotne z uwagi na podnoszony przez skarżącego i zgłoszonych przez niego świadków fakt, że generujące hałas w zatrudniającym je przedsiębiorstwie pompy (do czasu modernizacji) były przestarzałe. W ocenie warunków pracy skarżącego i ustaleniu narażenia zawodowego, oba organy nie uwzględniły jednak przede wszystkim tego, że jak wyjaśnił Z. Z. – na co powoływał się także WSA w K. w wyroku z 20 marca 2015 r. – niezależnie od stałego przeglądu kilku węzłów cieplnych, skarżący przebywał w pomieszczeniu socjalnym, obok którego znajdowały się 3 pompy obiegowe, 2 cyrkulacyjne i 2 uzupełniające, przy czym 4 z tych pomp pracowały jednocześnie "na okrągło". Ponadto hałas potęgowany był przez hydrofornię znajdującą się za ścianą węzła cieplnego, w której – jak twierdzi skarżący – zamontowane były pompy dobijające wodę o dużej wydajności. Istnienie hydroforni w bliskiej odległości od pomieszczenia socjalnego, podobnie jak położenie obok pompowni, potwierdził świadek T. K., który zeznał, że między pompownią a pomieszczeniem socjalnym nie było drzwi. Inaczej zeznali W. S. ("wszystkie pomieszczenia (...) były oddzielone drzwiami, w pomieszczeniu socjalnym nie było "dziur w ścianach", a hydrofornia Wodociągów Kieleckich zlokalizowana była w oddzielnym pomieszczeniu, z odrębnym wejściem z zewnątrz i wspólną ścianą z pompownią") i S. S. (("wszystkie pomieszczenia (...) były oddzielone drzwiami"). Ustalając warunki pracy skarżącego organ odwoławczy ocenił znaczenie dla sprawy pomiarów hałasu nadesłanych przez PPIS w Warszawie, które dotyczyły pracy pomp wyprodukowanych przez [...] Fabrykę Pomp sp. z o.o. w L., jednak w żaden sposób nie odniósł się do zaleceń zawartych w wyroku w sprawie sygn. akt II SA/Ke 133/15 w zakresie uwzględnienia hałasu dochodzącego z pobliskiej hydroforni w czasie, gdy skarżący przebywał w pomieszczeniu socjalnym. Oba organy nie ustaliły, ile pomp jednocześnie pracowało w pompowni, czy była ona oddzielona drzwiami od pomieszczenia socjalnego i jaki hałas mógł być generowany wskutek kumulacji jednoczesnej pracy wielu głośnych urządzeń. Nie oceniły zeznań świadków w kontekście pozostałego materiału zgromadzonego w sprawie, nie dostrzegły także sprzeczności pomiędzy nimi w zakresie opisu warunków pracy skarżącego, sprowadzając te dowody do stwierdzenia, że świadkowie W. S. i S. S. nie potwierdzają nadmiernego hałasu na stanowisku obsługi wymiennika/konserwatora urządzeń grzewczych (uzasadnienie zaskarżonej decyzji str. 5). Ponadto, jako jeden z dowodów uzasadniających odmowę stwierdzenia u Z. Z.a choroby zawodowej, organy powołały się na orzeczenia lekarskie WOMP w K. z 2 kwietnia 2014 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu z 1 sierpnia 2014 r. Raz jeszcze podkreślić należy, że wydane przez te jednostki orzecznicze orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej są tylko i wyłącznie konsekwencją ustalenia przez organ inspekcji sanitarnej, że po roku 1972 skarżący nie pracował w warunkach narażenia zawodowego na hałas o natężeniach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu. Wynika to wyraźnie z treści tych opinii, a także z pism kierowanych do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. przez WOMP w K. ( z 17 stycznia 2014 r., czy też ostanie, powoływane już pismo z 9 marca 2016 r.). Przypomnienia przy tym wymaga, że zgodnie z § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ocenę narażenia zawodowego przeprowadza właściwy państwowy inspektor sanitarny. Oczywistym jest, że wobec upływu okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym (wynoszącym w tym przypadku 2 lata, zgodnie z poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do ww. rozporządzenia), ustalenie przez organ narażenia zawodowego na okres lat 1971 – 1972 wyklucza możliwość rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej w rozumieniu art. 2351 Kodeksu pracy. Dlatego poczynienie przez organ prawidłowych ustaleń w zakresie warunków jego pracy, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności, które organ pominął, a na które zwracał uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w sprawie II SA/Ke 133/15, jest warunkiem przeprowadzenia oceny, czy schorzenie na jakie cierpi Z. Z. zostało bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Dopóki ustalenia te nie zostaną oparte na wszechstronnej analizie zgromadzonego materiału dowodowego (po wyjaśnieniu okoliczności, o których była już mowa wyżej i dokonaniu oceny sprzecznych zeznań świadków), dopóty powoływanie się przez organ na orzeczenia WOMP w K. i IMPiZŚ w Sosnowcu nie może zostać uznane jako argument przemawiający za zgodnością z prawem decyzji w przedmiocie choroby zawodowej skarżącego. Wadliwie dokonane ustalenia w zakresie narażenia zawodowego Z. Z.a nie mogą także stanowić podstawy do przeprowadzenia oceny wysokiego prawdopodobieństwa wystąpienia choroby zawodowej, spowodowanej działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Mając na uwadze naruszenie przez oba organy art. 153 p.p.s.a. w opisanym wyżej zakresie, w powiązaniu z uchybieniem art. 7, 77 § 1 i 80 kpa, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. Orzeczenie o kosztach postępowania oparto o art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składa się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego obliczone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015, poz. 1800) oraz oplata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa. Rozpatrując sprawę ponownie, organ raz jeszcze dokona ustaleń w zakresie narażenia zawodowego skarżącego podczas jego zatrudnienia w [...] w K., wyjaśniając, ile pomp pracowało jednocześnie w czasie, gdy przebywał on w pomieszczeniu socjalnym, czy było ono oddzielone drzwiami od pompowni i jaki wpływ na natężenie hałasu miała zlokalizowana obok hydrofornia. Ustalenie warunków pracy z uwzględnieniem tych okoliczności pozwoli dopiero ocenić, czy Z. Z. pracował w narażeniu na hałas, a następnie czy rozpoznane u niego uszkodzenie słuchu stanowi chorobę zawodową w rozumieniu art. 2351 Kodeksu pracy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło