II SA/Ke 95/13
WyrokWSA w Kielcach2013-03-25
Skład orzekający: Anna Żak, Renata Detka, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, który jest oczywisty i uniemożliwia pozostanie w służbie, uzasadnia jego zwolnienie ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nawet jeśli nie ma prawomocnego wyroku skazującego w postępowaniu karnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja o zwolnieniu policjanta ze służby została wydana z naruszeniem prawa materialnego. Chociaż stan faktyczny został prawidłowo ustalony, organy błędnie zinterpretowały przesłanki zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Sąd stwierdził, że organy nie wykazały oczywistości popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., a także nie udowodniły, że jego zachowanie stworzyło realne niebezpieczeństwo powstania szkody w interesie publicznym lub prywatnym. Zmiana zarzutów w postępowaniu karnym i zwrócenie aktu oskarżenia przez sąd również podważyły oczywistość popełnienia czynu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia sierż. szt. Z. M. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z powodu popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Policjant miał podczas urlopu legitymować dwie osoby, używając sygnału świetlnego pojazdu uprzywilejowanego, co zostało uznane przez organy za czyn o znamionach przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. Policjant kwestionował zasadność zwolnienia, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak wykazania oczywistości popełnienia czynu i szkodliwości społecznej jego działania. Prokurator początkowo postawił zarzut z art. 231 § 2 k.k., następnie zmienił go na art. 231 § 1 k.k., a akt oskarżenia został zwrócony prokuratorowi przez sąd.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Powiatowego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka, Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 marca 2013 r. sprawy ze skargi Z. M. na decyzję – rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 11 grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Decyzją – rozkazem personalnym nr [...] – z dnia 11 grudnia 2012 r. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy decyzję – rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji nr [...] – z dnia 22 października 2012 r. o zwolnieniu sierż. szt. Z. M. ze służby w Policji z dniem 31 października 2012 r.
Jak wynika z akt sprawy decyzja organu I instancji o zwolnieniu Z. M. ze służby wydana została na podstawie m.in. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, tj. z uwagi na popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa. Na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. decyzji tej nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu organ I instancji wyjaśnił, że policjant przekraczając swoje uprawnienia dopuścił się czynu, o którym mowa w art. 231 § 1 Kodeksu karnego.
W odwołaniu Z. M. zarzucił organowi naruszenie prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji, a także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Jego zdaniem organ oparł się na wstępnych zeznaniach świadków pomijając to, co zeznawali później. Podniósł, iż odpadł początkowy zarzut działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Tym samym nie można twierdzić, że w sposób oczywisty dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa.
Organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, podał, że w dniu 16.08.2012r. sierż. szt. Z. M. przebywając na urlopie wypoczynkowym pomimo braku podstaw do podjęcia czynności służbowych wylegitymował G. O. informując go o możliwości nałożenia mandatu karnego w kwocie 200 zł za poruszanie się po terenie prywatnym, ponadto wylegitymował A. P. również informując go o możliwości nałożenia mandatu karnego. Podczas legitymowania ww. osób nie będąc uprawnionym do używania sygnału świetlnego pojazdu uprzywilejowanego ("koguta") posługiwał się takim sygnałem umieszczając go na dachu swojego samochodu.
W dniu 24 sierpnia 2012 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej wydał postanowienie o przedstawieniu Z. M. zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. W dniu 4 września 2012 r. Komendant Powiatowy Policji wszczął postępowanie administracyjne w przedmiocie zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Uchwałą z dnia 10 września 2012 r. Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa wstrzymał się od wydania opinii w przedmiocie zwolnienia policjanta ze służby do czasu zakończenia toczącego się postępowania administracyjnego i dyscyplinarnego.
Organ wskazał, że Z. M. uczestniczył w czynnościach przeprowadzanych z udziałem świadków G. O. i A. P., na jego wniosek włączono do akt sprawy protokół z konfrontacji między nim a G. O., nie uwzględniono zaś jego wniosku o przesłuchania w charakterze świadka K. M. i A.S., ponieważ protokoły z przesłuchań tych świadków znajdowały się już w aktach sprawy.
W dniu 24 października 2012 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej zmieniając zarzuty postawione Z. M. wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.
Organ odwoławczy wskazał, że przesłanka zwolnienie ze służby w Policji określona w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest spełniona gdy okoliczność popełniania czynu jest oczywista i jednocześnie uniemożliwia to pozostawienie policjanta w służbie. Możliwość zastosowania tego przepisu nie jest przy tym uzależniona od prowadzonego postępowania karnego. Z. M. składając wyjaśnienia w charakterze podejrzanego sam przyznał, że w dniu 16 sierpnia 2012 r. w charakterze policjanta legitymował G. O. i A. P. Przyznał również, że telefonował do Komendy Miejskiej Policji w K. i przedstawiając się jako G. O. informował, że przejechałby samochodem jakiegoś człowieka. Swoje zachowanie zakwalifikował jako działanie dla żartu.
Organ wyjaśnił, że w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa w rozumieniu Kodeksu karnego, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa, tj. czynu, którego wstępna kwalifikacja prawnokarna wskazuje, że posiada on cechy charakterystyczne dla przestępstwa. W ocenie organu wykorzystanie stanowiska służbowego w celu legitymowania i pouczania obywateli dla żartu wyczerpuje pojęcie czynu o znamionach przestępstwa, o którym mowa w art. 231 § 1 k.k. Oczywistość popełnienia tego czynu wynika z wyjaśnień samego policjanta oraz innych dowodów zgromadzonych w postępowaniu przygotowawczym. Fakt popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego stanowi zaś sprzeniewierzenie się ślubowaniu, co oznacza, że policjant stracił nieposzlakowana opinię, o której mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji i nie daje rękojmi należytego wykonywania zawodu zaufania publicznego. Za szczególnie naganne organ uznał podjęcie interwencji "dla żartu".
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 66 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji organ wyjaśnił, że przewidziana w tym przepisie ochrona policjanta podejmującego poza czasem służby czynności na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego znajduje zastosowanie tylko wtedy gdy policjant zachowuje się zgodnie z procedurą określoną w § 2 i § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów. Dopiero po podaniu stopnia, imienia i nazwiska, okazaniu legitymacji służbowej w sposób umożliwiający odnotowanie danych w niej zawartych, poinformowaniu o możliwości złożenia zażalenia do prokuratora na sposób przeprowadzenia czynności, a w przypadku legitymowania osób po odnotowaniu tej czynności w notatniku służbowym, można uznać, że policjant korzysta z ochrony przewidzianej w art. 66 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji. Tymczasem w niniejszej sprawie policjant nie przedstawił się, nie poinformował o zdarzeniu dyżurnego jednostki, nie udokumentował interwencji i nie nadał sprawie dalszego biegu. Występował zatem jako obywatel nieuprawniony do legitymowania osób.
W kwestii opinii organizacji związkowej organ odwoławczy wyjaśnił, że opinia, o której mowa w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji nie ma charakteru wiążącego dla organu orzekającego w przedmiocie zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 tej ustawy. Dodał, że organy Policji nie dysponują żadnymi prawnymi możliwościami wyegzekwowania merytorycznej opinii od organizacji związkowej.
Organ II instancji wskazał ponadto, że zmiana zarzutów w postępowaniu karnym nie miała znaczenia dla organu, ponieważ postępowanie administracyjne w przedmiocie zwolnienia ze służby jest postępowaniem niezależnym od postępowania karnego. Reguły postępowania karnego, w tym zasad domniemania niewinności, nie mogą mieć bezpośredniego zastosowania w postępowaniu administracyjnym.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach Z. M.k wniósł o uchylenie rozkazów personalnych obu instancji zarzucając organom naruszenie art. 66 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji oraz art. 77 § 1, art. 78, art. 123 § 3 i art. 124 § 1-2 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż organ nie wskazał przepisów prawa, które zabraniałyby policjantowi na urlopie legitymowania osób naruszających porządek prawny. W pierwszych wyjaśnieniach skarżący co prawda przyznał, że działał "dla żartu", jednak już w kolejnych stanowczo twierdził, że jego interwencja w stosunku do G. O. i A. P. została podjęta wobec rażącego naruszenia przez nich porządku prawnego. Pierwszy idąc drogą wszedł pod samochód kierowany przez skarżącego, a drugi spożywał alkohol w miejscu publicznym. Obaj zeznając w dniu 16.10.2012r. nie stwierdzili, aby skarżący żądał od nich uiszczenia mandatu. Wyjaśnili, że jedynie informował ich o wysokości mandatu za popełnione wykroczenia.
Skarżący zarzucił ponadto organowi nieustosunkowanie się do wniosku z dnia 18.10.2012r. o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka K. M. i A. S. Jego zdaniem odmowa uwzględnienie powyższego wniosku powinna nastąpić w formie postanowienia, na które przysługuje zażalenie, a nie dopiero w uzasadnieniu rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby. Przesłuchanie ww. osób było o tyle istotne, że K. M. zmienił swoje zeznania na korzyść skarżącego, a zeznaniom A. S. w ogóle odmówiono waloru prawdziwości nie podając przyczyny..
W kwestii opinii organizacji związkowej skarżący podniósł, że wstrzymanie się od wydania takiej opinii przez NSZZ Policjantów Województwa nie jest wydaniem opinii w rozumieniu art. 43 ust. 3 ustawy o Policji. Określony w tym przepisie warunek niezbędny do zwolnienia policjanta ze służby nie został zatem spełniony.
W dalszej części skargi jej autor wskazał, że nie ma mowy o oczywistości popełnienia przestępstwa, jeśli występują choćby najmniejsze wątpliwości co do samego przebiegu zdarzenia. W niniejszej sprawie prokurator zmienił zarzuty, i to w sposób radykalny, ponieważ odpadł wątek korzyści majątkowej. Ponadto zarówno świadkowie jak i podejrzany na późniejszym etapie śledztwa zeznawali i wyjaśniali odmiennie niż na początku.
Skarżący postawił pytanie, czy w ogóle doszło do policyjnego legitymowania przez niego G. O. i A. P. Jego zdaniem nastąpiło jedynie zwrócenie się przez policjanta o podanie imienia i nazwiska, bez przedstawiania się, okazywania legitymacji służbowej, żądania okazywania dokumentów. Skarżący jedynie przypadkowo miał przy sobie identyfikator z imieniem i nazwiskiem oraz nazwa jednostki Policji. Jednakże nawet zakładając, że doszło do policyjnego legitymowania osób, to zdaniem skarżącego co najwyżej można mówić o naruszeniu dyscypliny służbowej.
W końcowej części skargi podważono sens rozważań organu o różnicy między pojęciem przestępstwa a pojęciem "czynu zabronionego o znamionach przestępstwa", skoro pojęcia te są tożsame. Wskazano również na przekroczenie przez organ odwoławczy 30-dniowego terminu do wydania decyzji bez powiadomienia strony o niemożności dotrzymania tego terminu. Ponadto odpisu rozkazu personalnego nie doręczono pełnomocnikowi skarżącego.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego decyzji.
Na rozprawie w dniu 13 marca 2013 r. pełnomocnik skarżącego podniósł, że skierowany do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko Z. M., został zwrócony przez Sąd prokuratorowi w celu wskazania normy prawnej, z której wynikałby zakaz podejmowania interwencji przez policjanta przebywającego na urlopie. Skarżący wyjaśnił, że wylegitymował G. O. i A. P., do czego był uprawniony mimo przebywania na urlopie. Przyznał również, że dzwonił do jednostki Policji podając się za G. O., ale nie wie dlaczego tak zrobił.
Pełnomocnik organu stwierdził, że naruszenie przez skarżącego interesu służby jest tożsame z naruszeniem interesu publicznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania jeżeli miało lub mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Wychodząc z tak zakreślonych granic kognicji Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja – rozkaz personalny została wydana z naruszeniem prawa materialnego mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.).
Na wstępie należy podkreślić, że stan faktyczny w niniejszej sprawie został ustalony prawidłowo, jednakże wnioski, jakie organy wyciągnęły z tych ustaleń są błędne, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przez nie prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 ze zm.)- dalej powoływanej jako ustawa o Policji.
Jak to wyżej wskazano, stan faktyczny w niniejszej sprawie został ustalony w sposób wyczerpujący, umożliwiający wydanie końcowego rozstrzygnięcia. Z zeznań świadków i wyjaśnień samego skarżącego wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że doszło do podjęcia czynności policyjnego legitymowania osób. Nie ulega również wątpliwości, że czynności te zostały przeprowadzone z naruszeniem procedury określonej w § 2 i § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów. Skarżący podejmując czynności legitymowania osób nie podał bowiem swojego stopnia, imienia i nazwiska w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych (§ 2 ust. 1), nie okazał legitymacji służbowej (§ 2 ust. 2), a po zakończeniu czynności nie poinformował ustnie o prawie złożenia zażalenia do właściwego miejscowo prokuratora na sposób przeprowadzenia tych czynności (§ 2 ust. 3). Następnie nie udokumentował legitymowania osób w notatniku służbowym lub na odpowiednim nośniku technicznym albo w notatce służbowej, określając datę, czas, miejsce i przyczynę legitymowania oraz dane osoby legitymowanej (§ 7). Kwestią drugorzędną jest przy tym rozstrzygnięcie, czy z uwagi na powyższe, w niniejszej sprawie powinien znaleźć zastosowanie art. 66 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji. W myśl tego przepisu policjant jako funkcjonariusz publiczny działający poza czasem służby na rzecz przywrócenia bezpieczeństwa i porządku publicznego podlega szczególnej ochronie prawnej przewidzianej w art. 222 § 1 i 2, art. 223, art. 224 § 1-3 i art. 226 § 1 i 2 k.k. Przepisy te penalizują naruszenie nietykalności cielesnej policjanta, czynną napaść na policjanta, wymuszenie na policjancie, a także znieważenie policjanta. Przewidziana w nich ochrona nie ma zatem żadnego związku z postępowaniem w sprawie zwolnienia ze służby w trybie art. 42 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji.
W toku toczącego się postępowania administracyjnego skarżący skorzystał z możliwości udziału w czynnościach dowodowych i w dniu 13.09.2012r. uczestniczył w przesłuchaniu świadków G. O. i A. P. W dniu 24.09.2012r. przeprowadzona została konfrontacja skarżącego z G. O. Następnie pismem z dnia 12.10.2012r. skarżący został poinformowany o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia wniosku o przesłuchanie K. M. i A. S. wskazać należy, że protokoły przesłuchań ww. świadków znajdują się aktach sprawy.
W kwestii formy załatwienia wniosku dowodowego wyjaśnić zaś należy, że istotnie zgodnie z art. 77 § 2 k.p.a. rozstrzygnięcia organu w przedmiocie dowodów zapadają w formie postanowienia. Jednak stosownie do art. 141 § 1 w zw. z art. 142 k.p.a na wydane w toku postępowania postanowienia służy stronie zażalenie, tylko gdy kodeks tak stanowi, a postanowienie, na które nie służy zażalenie, strona może zaskarżyć tylko w odwołaniu od decyzji. Przepisy k.p.a. dotyczące dowodów nie wskazują, aby na postanowienie w przedmiocie dowodu służyło stronie zażalenie. Tak więc nawet w sytuacji, gdyby odmowa przeprowadzenia dowodu z przesłuchań ww. świadków przybrała formę postanowienia, to sytuacja procesowa strony – wobec jego niezaskarżalności - nie uległaby zmianie.
Organ zastosował się również do przewidzianego w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji obowiązku zasięgnięcia opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Okoliczność, że organizacja ta wstrzymała się od wydania opinii w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby nie oznacza, że organ tej opinii nie zasięgnął. Wystosował bowiem stosowne pismo z prośbą o wydanie opinii w trybie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, wyczerpująco opisując przy tym motywy swojego działania. Cytowany przepis nie uzależnia zaś zwolnienia policjanta ze służby od wydania opinii merytorycznej, tym bardziej że organ nie jest związany jej treścią.
Pomimo prawidłowo przeprowadzonego postępowania administracyjnego zaskarżona decyzja (rozkaz personalny) nie może jednak pozostać w obrocie prawnym z uwagi na wskazane wyżej naruszenie prawa materialnego.
Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia przez niego czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Z regulacji tej wynika, że ustawodawca dla zastosowania tej normy wymaga ustalenia oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, nie jest natomiast przesłanką jej zastosowania prawomocny wyrok sądu karnego skazujący za przestępstwo.
Analiza normy zawartej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji prowadzi do wniosku, że ma ona charakter częściowo uznaniowy. Rozstrzygnięcie dotyczące zwolnienia policjanta ze służby pozostawione jest bowiem uznaniu organów Policji (z uwagi na użycie zwrotu "może zwolnić"), jednakże w tym samym przepisie wskazuje się przesłanki, które muszą być spełnione, aby organ mógł rozważać jego zastosowanie. Nakłada to na organ administracji obowiązek dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy i należytego uzasadnienia decyzji. Zadaniem sądu administracyjnego kontrolującego legalność decyzji wydanej w oparciu o treść art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest natomiast zbadanie, czy organy Policji w oparciu o zebrany materiał dowodowy zasadnie uznały oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa, a fakt jego popełnienia uniemożliwia pozostawienie policjanta w służbie. Oczywistość popełnienia przez funkcjonariusza czynu, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy, musi wynikać z konkretnych okoliczności danej sprawy, a ich ustalenie nastąpić powinno z poszanowaniem reguł postępowania dowodowego przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Zdaniem organów, skarżący popełnił w dniu 16.08.2012r. czyn o znamionach z art. 231 § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Zwolnienie skarżącego ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji wymaga zatem od organów, wykazania oczywistości popełnienia przez niego czynu o znamionach przestępstwa. W okolicznościach tej sprawy, organ zatem po pierwsze powinien wykazać, że skarżący podjął czynności wykraczające poza jego uprawnienia służbowe, względnie czynności mieszczące się wprawdzie w zakresie uprawnień policjanta, ale do podjęcia których nie było podstawy faktycznej lub prawnej, a także czynności, które stanowiły wyraźne nadużycie tych uprawnień. Samo przekroczenie uprawnień przez policjanta nie wypełnia jeszcze znamion czynu zabronionego określonego w art.231 par.1 k.k. Konieczne jest jeszcze działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Przyjmuje się, że do dokonania tego przestępstwa niezbędne jest stwierdzenie, że zachowanie funkcjonariusza stworzyło realne niebezpieczeństwo powstania szkody, a nie tylko zagrożenie potencjalne lub ogólne (por. A. Marek, Komentarz do art. 231 Kodeksu karnego, LEX).
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób uznać, że popełnienie przez skarżącego czynu zabronionego o znamionach przestępstwa określonego w art. 231 § 1 k.k. jest oczywiste.
Z akt sprawy wynika, że skarżący przebywając na urlopie wypoczynkowym podjął "interwencję" w stosunku do G. O. i A. P. w dniu 16.08.2012r. legitymując ich. Pierwszy świadek zeznając w dniu 13.09.2012r. i w trakcie konfrontacji w dniu 24.09.2012r. przyznał, że rzeczywiście mógł "zajść" drogę kierującemu samochodem skarżącemu. Drugi świadek zeznając w dniu 13.09.2012r. przyznał, że w dniu zdarzenia kierował pojazdem, nie miał jednak przy sobie dokumentów, a podróżujący z nim kuzyn spożywał alkohol.
Istotnie skarżący podejmując czynności legitymowania w obu przypadkach nie dochował procedury określonej w cyt. rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów, a nadto jak sam początkowo podawał robił to "dla żartu", co jest naganne i nie może znaleźć akceptacji, jednak powyższe okoliczności w ocenie Sądu nie wskazują na oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.
Organy Policji nie wykazały, w jaki sposób podjęte przez skarżącego czynności stanowiły działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że naruszenie przez skarżącego interesu służby jest tożsame z naruszeniem interesu społecznego. Interes ten zaś przejawia się jego zdaniem w tym, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny zapewniać osoby spełniające wymogi określone w art. 25 ustawy o Policji. Oczywiste jest, że służbę w Policji może pełnić tylko osoba o nieposzlakowanej opinii, ponieważ służba w Policji jest szczególnym rodzajem służby publicznej podlegającym określonym rygorom i ograniczeniom. Jednak sprzeniewierzenie się w/w wymogom, nie jest równoznaczne z przesłanką zwolnienia policjanta ze służby o jakiej mowa w art.41 ust.2 pkt 4 ustawy o Policji. Organ nie wykazał, że czynności, jakie podjął skarżący miałyby stwarzać realne niebezpieczeństwo powstania szkody w interesie publicznym.
Dodatkowym argumentem, co do wątpliwości dotyczących oczywistości popełnienia czynu zabronionego o znamionach wynikających z 231 § 1 k.k. jest okoliczność, że skierowany do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko Z. M. zarzucający popełnienie czynu z art. 231 § 1k.k. został zwrócony prokuratorowi w celu uzupełnienia z przyczyn merytorycznych.
W świetle powyższego nie można podzielić poglądu organów orzekających w sprawie, że ustalenia poczynione na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwalają przyjąć oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu z art.231 § 1 k.k. i tym samym uzasadniają zastosowanie w sprawie art.41 ust.2 pkt 6 ustawy o Policji.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji rozważy, czy nie jest jednak uzasadnione poczekanie na rozstrzygnięcie sprawy karnej toczącej się p-ko skarżącemu z uwagi na to, że ustalony w sprawie stan faktyczny nie daje podstaw do stwierdzenia oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu z art. 231 § 1 k.k.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie organy naruszyły prawo materialne tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przez jego niewłaściwe zastosowanie, w związku z czym Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.a i art.135 p.p.s.a. uchylił zarówno zaskarżoną decyzję jak i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Orzeczenie w pkt II uzasadnia art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło