II SA/Ke 964/13
WyrokWSA w Kielcach2013-12-12
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie dochowała 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a podnoszone okoliczności (trudna sytuacja życiowa, zła kondycja psychiczna) nie stanowiły przeszkody uniemożliwiającej złożenie odwołania w terminie, zwłaszcza w kontekście jej wcześniejszej aktywności w postępowaniu. Ponadto, strona nie dochowała 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji zobowiązującej I.S. do zwrotu niewykorzystanej części świadczenia na remont budynku. Strona wniosła o przywrócenie terminu, powołując się na trudną sytuację życiową, problemy psychiczne po powodzi i rozwodzie, a także zajęcie wynagrodzenia i rachunku bankowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że nie zachowano 7-dniowego terminu na złożenie wniosku oraz nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 grudnia 2013r. sprawy ze skargi I S na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [....] znak: [....] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] znak: [...] po rozpoznaniu wniosku I.S. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza Miasta z dnia [...] zobowiązującej I. S. do zwrotu niewykorzystanej części II raty świadczenia na remont lub odbudowę budynku położonego w [...], w wysokości 32.356,50 zł w terminie 14 dni od daty, gdy decyzja stanie się ostateczna, na podstawie art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 i 2 kpa odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu Kolegium ustaliło, że przesyłka zawierająca odpis decyzji
z dnia 16 kwietnia 2012 r. była dwukrotnie wysyłana na dwa różne adresy, tj. na [...] w S. oraz na ul. [...] w S. Była też dwukrotnie awizowana przez pocztę i nie została podjęta w terminie. Jak wynika z wniosku I.S. posługuje się ona adresem zamieszkania przy ul. [...]. Na ten adres przesyłka zawierająca odpis przedmiotowej decyzji została wysłana w dniu 14 maja 2012 r. i była awizowana w dniach 15 i 25 maja 2012 r. Zatem, stosownie do art. 44 kpa, SKO uznało, że doręczenie nastąpiło w dniu 29 maja 2012 r., natomiast czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 12 czerwca 2012 r.
W dniu 19 marca 2013 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego
wpłynął wniosek I.S. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...]. We wniosku tym strona zwróciła się
z prośbą o ponowne rozpatrzenie jej sytuacji dotyczącej zwrotu niewykorzystanej części raty świadczenia na odbudowę budynku. Wskazała, że po powodzi w 2010 r. całkowitemu zniszczeniu uległ dom, w którym mieszkała wraz z dziećmi i byłym mężem. Po powodzi przez okres 3 miesięcy zamieszkiwała w pokoiku na terenie jednostki wojskowej. Po uzyskaniu pomocy rządowej w wysokości 125.402 zł wierzyła że sytuacja mieszkaniowa jej rodziny się poprawi. Wyjaśniła, że kiedy znalazła mieszkanie, zaciągnęła kredyt hipoteczny i je kupiła. Po podpisaniu umowy przedwstępnej w dniu 25 października 2011 r. przekazała sprzedającym kwotę 25.000 zł, zaś po przedłożeniu tej umowy w OPS w Sandomierzu na jej konto zostały przelane pozostałe środki pomocy rządowej. Z kolei w dniu 8 listopada 2011 r. przelała kwotę 100.000 zł na konto sprzedających tytułem kupna - sprzedaży mieszkania. W tym momencie zaczęły się jej problemy, bowiem w akcie notarialnym zawartym w dniu 12 grudnia 2011 r. widnieje kwota 92.000 zł a nie 125.402,00 zł przekazana przez nią na rzecz sprzedających. Podkreśliła, że pieniądze, które dostała w ramach pomocy rządowej w całości przekazała na rzecz sprzedających mieszkanie. W chwili obecnej kiedy OPS w S. orzekł o zwrocie świadczenia w wysokości 32.356,60 zł, zostało zajęte jej wynagrodzenie i rachunek bankowy. Wskazała również, że jedyne dochody jakie posiada to jej miesięczny dochód z umowy o pracę w wysokości 2.540,40 zł brutto, z czego na konto po odliczeniu obciążeń wpływa 1400 zł. Miesięczna rata kredytu, który zaciągnęła na zakup mieszkania, na 25 lat wynosi 570 zł, wobec czego pozostaje jej 830 zł z czego opłaca czynsz, energię elektryczną i wodę. W dalszej części odwołania powołując się na trudną sytuację życiową w jakiej się znalazła wniosła o uwzględnienie dowodu
z jej oświadczenia, w którym wskazała, że środki uzyskane w ramach pomocy rządowej przeznaczyła w całości na zakup mieszkania.
Uznając, że ww. pismo jest odwołaniem od decyzji Kolegium wezwało I. S. o uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu, tj. wyjaśnienie z jakich przyczyn uchybiła terminowi do złożenia odwołania w ustawowym terminie.
W odpowiedzi I.S., zwróciła się z prośbą o ponowne przeanalizowanie jej pisma z dnia 19 marca 2013 r. Wyjaśniła, iż rozwód był dla niej bolesnym wydarzeniem. Kolejnym tragicznym wydarzeniem była dla niej i córek powódź. Podkreśliła, że w obliczu tragedii jaką była powódź, stała się bezradna i nie do końca była w stanie logicznie myśleć. Wniosła o indywidualne rozpatrzenie jej obecnej sytuacji, bowiem kolejne następujące po sobie ciężkie i tragiczne wydarzenia doprowadziły do jej zagubienia się w tym wszystkim. Dodała, że jej kondycja psychiczna jak i sytuacja finansowa jest bardzo krytyczna.
Dalej Kolegium stwierdziło, że ze stanu faktycznego niniejszej sprawy wynika, iż I.S. złożyła wniosek o przywrócenie terminu w dniu 14 marca 2013 r.
Powołując art. 58 § 1 i 2 kpa organ wskazał, że w dniu 19 lutego 2013 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego dokonał zajęcia wynagrodzenia za pracę oraz zajęcia rachunku bankowego I.S. oraz doręczył jej odpis tytułu wykonawczego. Następnie w dniu 5 marca 2013 r. I.S. wystąpiła do Burmistrza Miasta o ponowne rozpatrzenie jej dokumentów związanych z rozliczeniem zasiłku celowego otrzymanego po powodzi na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych i o wstrzymanie tytułu wykonawczego.
Zatem zdaniem Kolegium za dzień kiedy strona dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...], należy przyjąć dzień sporządzenia pisma skierowanego do Burmistrza Miasta, tj. 5 marca 2013 r. Ponieważ I.S. wniosek o przywrócenie terminu nadała
w dniu 14 marca 2013 r., w opinii Kolegium nie został zachowany 7- dniowy termin
o którym mowa w art. 58 § 2 kpa.
Przede wszystkim jednak organ stwierdził, że podana przez odwołującą się przyczyna uchybienia terminowi tj. zła kondycja psychiczna spowodowana rozwodem i powodzią, nie uprawdopodobniają, że wniesienie odwołania po terminie nastąpiło bez jej winy.
Powołując się na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Kolegium wskazało, że I.S. dotychczas brała czynny udział w postępowaniu dotyczącym przyznania jej pomocy rządowej, jak też w postępowaniu dotyczącym rozliczenia niewykorzystanej części świadczenia. Z akt sprawy wynika, że pierwsza decyzja o zobowiązaniu do zwrotu niewykorzystanej części II raty świadczenia na remont lub odbudowę budynku w wysokości 32.356,50 zł została wydana w dniu [...]. Od decyzji tej strona w terminie złożyła odwołanie, a organ odwoławczy decyzją z dnia [...] uchylił do ponownego rozpatrzenia ww. decyzję. W wyniku ponownego rozpatrzenia organ I instancji wydał decyzję z dnia [...].
Mając powyższe na uwadze Kolegium stwierdziło, ze I.S. wiedziała o toczącym się postępowaniu w sprawie zwrotu niewykorzystanej części II raty świadczenia na remont budynku, niemniej jednak dopiero po wszczęciu postępowania egzekucyjnego i zajęciu jej wynagrodzenia za pracę i rachunku bankowego, podjęła czynności zmierzające do zakwestionowania w administracyjnym toku instancji decyzji zobowiązującej do zwrotu, tj. po upływie prawie roku od wydania decyzji w tym przedmiocie.
Kolegium ponadto zauważyło, że zła kondycja psychiczna wnioskodawczyni może utrudniać jej prawidłowe funkcjonowanie, jednak nie można uznać, iż wyłączyła ona możliwość dokonania prostej czynności procesowej w postaci sporządzenia odwołania oraz ewentualnego wykorzystania któregoś z domowników celem nadania go na poczcie. Z akt sprawy wynika bowiem, że odwołująca tworzy wspólne gospodarstwo domowe z dwiema córkami tj. 22 letnią A. i 20 letnią I. Ponadto organ podkreślił, że skoro stan złej kondycji psychicznej trwa od czasu rozwodu
i powodzi jaka wystąpiła w 2010 r. i dotychczas odwołująca miała możliwość prowadzenia swoich spraw przed organem I instancji, to tym samym mogła również dołożyć należytej staranności w celu złożenia odwołania w terminie.
Podsumowując Kolegium uznało, że odwołująca się nie wypełniła wymogów art. 58 § 2 kpa, bowiem nie zachowała 7-dniowego terminu do złożenia prośby
o przywrócenie terminu, jak też przede wszystkim nie wypełniła wymogów art. 58 § 1 kpa, gdyż nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.
W skierowanej do WSA w Kielcach skardze na powyższe postanowienie I.S. zarzuciła, że w odwołaniu od decyzji z dnia [...] powoływała się na okoliczności dotyczące jej stanu zdrowia i sytuacji osobistej wywołanej powodzią i związanym z nią faktem utraty mieszkania, a co za tym idzie wymuszoną zmianą miejsca zamieszkania i rozwodem. Skarżąca podkreśliła, że okoliczności te były całkowicie od niej niezależne.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego postanowienia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania w stopniu, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Przedmiotem kontroli sądowej w rozpoznawanej sprawie jest postanowienie odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Zgodnie z art. 58 § 1 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
§ 2. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
§ 3. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że SKO odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania z dwóch niezależnych przyczyn, z których każda samodzielnie uzasadnia takie rozstrzygnięcie.
Jako pierwsza z nich zostało wymienione niedochowanie przewidzianego w art. 58 § 2 zd. 1 kpa 7-dniowego terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu. Zaprezentowana przez organ ocena znajduje w ocenie Sądu uzasadnienie w okolicznościach sprawy. Kluczowe dla oceny zachowania tego terminu jest ustalenie najpierw przyczyny uchybienia terminowi, a następnie daty ustania tej przyczyny. Kolegium przyjęło trafnie, że przyczyną uchybienia terminowi do złożenia odwołania był brak wiedzy strony o fakcie wydania przez organ I instancji decyzji z dnia [...]. zobowiązującej skarżącą do zwrotu niewykorzystanej części świadczenia na remont lub odbudowę budynku skarżącej, wynikły z doręczenia tej decyzji skarżącej tylko zastępczo, tj. w trybie art. 44 kpa. Wprawdzie skarżąca mimo wezwania ze strony organu nie wyjaśniła wyraźnie tej kwestii, to jednak biorąc pod uwagę chronologię czynności podejmowanych w sprawie, a w szczególności bliskość czasową wniosku o przywrócenie terminu i daty zajęcia jej wynagrodzenia za pracę oraz doręczenia skarżącej odpisu tytułu wykonawczego - nie można mieć wątpliwości co do trafności powyższego wniosku.
Za datę ustania wskazanej przyczyny uchybienia terminowi SKO – z korzyścią dla strony – przyjęło datę sporządzenia przez nią pisma z dnia 5 marca 2013 r., w którym zwróciła się do Burmistrza o wstrzymanie tytułu wykonawczego i o ponowne rozpatrzenie jej dokumentów związanych z rozliczeniem zasiłku celowego otrzymanego po powodzi z 2010 r. na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Tak sformułowany wniosek świadczy niewątpliwie o tym, że skarżąca jeszcze przed dniem 5 marca 2013 r. otrzymała tytuł wykonawczy, który zgodnie z art. 27 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji zawierał miedzy innymi informacje o: treści podlegającego egzekucji obowiązku, podstawie prawnej tego obowiązku, wysokości niezapłaconej należności pieniężnej, terminie od którego nalicza się odsetki z tytułu nie zapłacenia należności w terminie – a więc wszystkie informacje zawarte w decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza Miasta w dniu [...] pozwalające na powzięcie pełnej wiedzy na temat treści tej decyzji. Ponieważ niesporne również było, że wniosek o przywrócenie terminu został nadany przez skarżącą w Urzędzie Pocztowym w dniu 14 marca 2013 r., nie mogło być w sprawie wątpliwości co do tego, że 7-dniowy termin, o jakim mowa w art. 58 § 2 zd. 1 kpa nie został przez skarżącą zachowany.
Niewadliwe było również ustalenie organu administracji co do niewypełnienia drugiej z przesłanek warunkujących możliwość przywrócenia terminu, tj. uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...].
W tym zakresie podkreślić należy, że z utrwalonego orzecznictwa NSA wynika, że oceniając brak winy w uchybieniu terminu, organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy nie mogła ona przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do okoliczności uniemożliwiających dokonanie w terminie czynności nawet przy zachowaniu największej możliwej staranności zalicza się np.: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony przy równoczesnej niemożliwości wyręczenia się inną osobą.
Powołane zarówno we wniosku o przywrócenie terminu jak i w skardze okoliczności nie pozwalają na przyjęcie braku winy skarżącej w jego przekroczeniu. Skarżąca brak złożenia w terminie odwołania od decyzji z dnia [...] usprawiedliwiała złą kondycją psychiczną spowodowaną powodzią i związaną z nią utratą mieszkania oraz rozwodem.
Nie negując faktu, że wymienione okoliczności mogą mieć niekorzystny wpływ na psychikę, a w konsekwencji również na prowadzenie spraw przez osobę nimi dotkniętą, to jednak w rozpatrywanym przypadku skarżąca swoich twierdzeń w tym zakresie w żaden sposób nie wykazała. Nie przedłożyła w szczególności jakiegokolwiek zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego stan zdrowia, na który się powołuje. Podkreślić należy, że z akt administracyjnych nie wynika, aby powódź w maju 2010 r. i rozwód w 2011 r. uniemożliwiły skarżącej prawidłowe funkcjonowanie i niemożność zadbania o należyte prowadzenie własnych spraw. Wręcz przeciwnie, na co słusznie również zwróciło uwagę Kolegium, skarżąca zarówno w postępowaniu dotyczącym przyznania jej pomocy rządowej, jak też w postępowaniu dotyczącym rozliczenia niewykorzystanej części przyznanego świadczenia brała aktywny udział i należycie dbała o swe interesy.
Poza okolicznościami wskazanymi przez SKO w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zwrócić należy uwagę, że krótko po zakończeniu powodzi dnia 20 sierpnia 2010 r. skarżąca była w stanie złożyć wniosek o udzielenie jej pomocy rządowej przyznawanej osobą poszkodowanym w wyniku powodzi, decyzje w tej sprawie odebrała dnia 24 sierpnia 2010 r. Następnie od października 2010 r. do lutego 2012 r. skarżąca składała do organu pomocy społecznej
w Sandomierzu oświadczenia oraz podania związane z obowiązkiem przedstawienia przez nią rozliczenia z wykorzystania przyznanej pomocy finansowej, a później odbierała decyzje związane z przedłużeniem jej terminu do przedstawienia ww. rozliczenia oraz spotykała się z pracownikami socjalnymi przeprowadzającymi wywiady środowiskowe. Nadto w dniu 30 marca 2012 r. została przesłuchana jako świadek przez pracownika socjalnego OPS w S. na okoliczność ustalenia kwoty poniesionych przez nią wydatków na zakup mieszkania oraz rozliczenia uzyskanej pomocy na zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych po powodzi w 2010 r. W tym okresie skarżąca również szukała mieszkania, które po wcześniejszym zaciągnięciu kredytu hipotecznego kupiła w grudniu 2011 r. Natomiast w okresie od sierpnia 2010 r. do wydania decyzji z dnia [...] skarżąca nie odebrała jedynie właśnie tej decyzji.
W związku z powyższym stwierdzić należy, że skoro skarżąca mogła aktywnie działać w postępowaniu przed organem I instancji już od sierpnia 2010 r. do 30 marca 2012 r. (data przesłuchanie przed tym organem), to podane przez nią przyczyny tj. zła kondycja psychiczna spowodowana powodzią i rozwodem nie mogły stanowić przeszkody uniemożliwiającej jej złożenie w terminie odwołania od decyzji z dnia [...].
Zgodzić również należy się z organem, że wskazany środek prawny nie jest na tyle sformalizowany, aby jego złożenie było skomplikowaną czynnością wymagającą szczególnej wiedzy. Co do zasady bowiem odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona
z wydanej decyzji (zob. art. 128 kpa) nie było więc przeszkód, aby skarżąca przy jego wysłaniu posłużyła się jedną z pełnoletnich córek.
Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu, że skarżąca składając wniosek o przywrócenie terminu kierowała się wadliwymi wskazaniami pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej, co do sposobu i terminu zgłoszenia takiego wniosku, należy uznać je za gołosłowne. Skarżąca w żaden sposób takiej okoliczności nie wykazała, ani też nie złożyła w tym zakresie jakichkolwiek wniosków dowodowych. Taki zarzut należało więc uznać za przyjętą przez skarżącą linię obrony w sprawie.
W świetle powyższego, organ miał pełne podstawy do odmowy przywrócenia terminu. Dlatego też nie znajdując podstaw do uwzględniania skargi orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło