II SA/Ke 966/05
WyrokWSA w Kielcach2006-09-08
Skład orzekający: Dorota Chobian, Danuta Kuchta, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie, gdy strona inicjująca postępowanie nie cofnęła swojego żądania, a organ nie rozstrzygnął merytorycznie o istocie sprawy?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może umorzyć postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie, jeśli strona inicjująca postępowanie nie cofnęła swojego żądania, a jednocześnie organ nie wydał decyzji merytorycznie rozstrzygającej o istocie sprawy (np. odmawiającej uwzględnienia żądania). Umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 1 lub § 2 KPA wymaga zaistnienia konkretnych przesłanek, które w tej sprawie nie zostały spełnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza umarzającą postępowanie w sprawie nakazania E. i A. małżonkom Z. wykonania rowka odwadniającego. Skarżący twierdził, że na skutek podwyższenia działki sąsiedniej i powstania zastoiska wodnego, woda przedostaje się na jego działkę i do budynku gospodarczego. Organy administracji uznały, że zawilgocenie posesji skarżącego jest wynikiem naturalnych warunków gruntowo-wodnych i umorzyły postępowanie. Sąd administracyjny uznał, że umorzenie postępowania było nieprawidłowe.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz M. F. kwotę 300 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Danuta Kuchta,, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Sekretarz sądowy Andrzej Stolarski, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 września 2006 r. sprawy ze skargi M. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz M.F. kwotę 300 (trzystu) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
II SA / Ke 966 / 05
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze
utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy z dnia [...] umarzającą postępowanie w sprawie nakazania E.
i A. małżonkom Z. wykonanie rowka odwadniającego, odprowadzającego wodę z zastoiska wodnego, powstałego na działce położonej w S. nr ewidencyjny 2285, stanowiącej ich własność.
W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze przedstawiając przebieg postępowania w sprawie wskazało, że na skutek interwencji M. F. oraz po przeprowadzeniu oględzin organ I instancji ustalił, że na działce stanowiącej własność małżonków Z. istnieje zastoisko wodne, z którego woda przepływa na działkę M. F., podsiąkając do budynku oboro - stodoły. Tak ustalony stan faktyczny uzasadniał podjęcie decyzji z dnia [...], nakładającej na małżonków Z. obowiązek wykonania rowka odwadniającego i utrzymywania go
w stanie drożności. Na skutek odwołania E. i A. Z. Kolegium uchyliło tę decyzję do ponownego rozpoznania celem jej kompleksowego zbadania. Organ gminy zlecił opracowanie opinii w sprawie oceny zakłócenia stosunków wodnych na spornych działkach w S., między innymi
w sprawie oddziaływania zastoiska wodnego na budynek oboro - stodoły M. F. Z pomiarów geologicznych przeprowadzonych przez geologa R. K. wynika, że rzędna terenu klepiska oboro - stodoły M. F.wynosząca +176,64 m npm jest praktycznie identyczna z rzędną wody
w zastoisku / 176,66 m npm/. Wykonanie dwóch otworów badawczych
o głębokości 2,0m p.p.t potwierdziło, że woda gruntowa wystąpiła na głębokości 20-25 cm p.p.t. Jest to średnio wysoki stan wód gruntowych. Podczas przeprowadzonych oględzin stwierdzono, że w klepisku wykonano dwa zagłębienia o niewielkiej głębokości, w których gromadzi się woda. Napełnienie wodą tych zagłębień jest oczywiste, skoro zwierciadło wód gruntowych występuje na głębokości 0,20 m npm. W studni obok oboro - stodoły lustro wody jest o 0,15 m niżej niż poziom gruntu poza cembrowiną. Zastoisko wodne pomiędzy wodzieniakiem a oboro - stodołą gromadzi wody spływające z dachu oboro - stodoły jak też wody powierzchniowe. Jest to wynikiem wadliwego orynnowania oboro - stodoły, z której wody z dachu nie spływają rynnami lecz bezpośrednio zasilają zastoisko. Zalewanie oboro - stodoły jest wynikiem naturalnego podsiąkania bardzo płytkich wód gruntowych a nie przedostawaniem się wód z zastoiska wodnego lub wodzieniaka. Powyższe ustalenia dawały podstawę do umorzenia postępowania prowadzonego przez organ gminy w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie.
W odwołaniu od tej decyzji M. F. zakwestionował ustalenia organu I instancji oparte na opinii biegłego zarzucając, że opinia ta nie odzwierciedla stanu faktycznego sprawy. Rzędna zastoiska jest wyższa od rzędnej klepiska co nie może nie mieć wpływu przy ocenie stosunków wodnych, również garb na posesji małżonków Z. sprzyja niepotrzebnemu gromadzeniu się wody
w zastoisku. Budynek stodoło - obory był budowany w 1980 r. i zgodnie
z pozwoleniem orynnowany. Orynnowanie to nie jest wadliwe, teren wokół zabudowań jeszcze w 1996r.był suchy o czy świadczy notatka spisana prze Urząd Rejonowy w S. w dniu 14.10.1996r. Woda w stodole występuje dopiero od 2000 r. gdy nastąpiło podwyższenie sąsiedniej działki nr 2285
i pozostawienie od wodzieniaka do stodoły zastoiska wodnego bez odpływu.
W opinii biegłego nie podano rzędnych terenu przed podwyższeniem działki pp Z., aby móc porównać stan poprzedni z obecnym. Zdaniem skarżącego w opinii brak także rzędnych terenu sąsiednich działek pp D. nr 2283.
Zawarte w odwołaniu zarzuty Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało za niezasadne. Organ ten wskazał, że po dokonaniu rozgraniczenia przez Sąd Rejonowy w S. obecnie bezsporne jest, że zastoisko występuje na działce E. i A. Z. Powierzchnia terenu przy wodzieniaka jest nierówna a dno rowka odwadniającego na wysokości zastoiska jest około 0,35 m niżej od powierzchni terenu. Sprawą sporną między stronami jest położenie wodzieniaka, który początkowo przebiegał bliżej stodoło- obory M. F., a który na skutek sporów został odsunięty od tego budynku o około 2,5 do 5,3 m. Na dość nierównym terenie między wodzieniakiem a oboro - stodołą powstaje zastoisko. Występuje ono okresowo, w okresie roztopów, wzmożonych opadów deszczu. To niewielkie bajoro, jak podaje biegły, gromadzi wody spływające po powierzchni terenu między wodzieniakiem
a oboro- stodołą i wody z dachu tego budynku. Dach jest dwuspadowy, ze spadkiem w stronę zastoiska. Na przekroju pionowym II - III rzeczoznawca przedstawił występujące na odcinku między wodzieniakiem a oboro -stodołą obniżenie morfologiczne terenu, pełniące rolę zbieracza wód opadowych i wód gruntowych. W okresach wzmożonych opadów lub wiosennych roztopów ilość tych wód rośnie i przy małej pojemności warstwy wodonośnej wody te napierają ku powierzchni wysączając się na powierzchnię terenu i taki zdaniem biegłego jest powód pojawiania się wody w budynku gospodarczym M. F. Dlatego też zdaniem tego biegłego jedynym rozwiązanie problemu jest podniesienie poziomu klepiska w stodole o około 20 cm. Autor opinii podkreślił, że przedmiotowo jego opracowanie dotyczy stosunków na gruncie, stąd nie zajmował się problematyką budowlaną i zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem skarżący uważa, że podwyższenie terenu działki nr 2285 wynikało z budowy domu mieszkalnego i ta budowa jego zdaniem przyczyniła się do powstania zastoiska, powodującego podmakanie oboro - stodoły. Jak wynika z przeprowadzonego postępowania E. i A. Z. wybudowali dom na podstawie decyzji, wydanej z upoważnienia Kierownika Urzędu Rejonowego przez Burmistrza Miasta i Gminy z dnia [...], utrzymanej w mocy decyzją Wojewody z dnia [...]. W decyzji tej m. in. stwierdzono, że wykonana regulacja wodzieniaka poprzez ułożenie korytek betonowych poprawi odprowadzenie wód opadowych
z przepustu pod drogą do istniejącego cieku wodnego. Państwo Z. wybudowali dom zgodnie z projektem budowlanym i otrzymali pozwolenie na jego użytkowanie, zatem wykonanie zgodnie z ostateczną decyzją organu budowlanego budowy nie mogło spowodować naruszenia przepisów prawa wodnego. Przedstawiony materiał dowodowy oraz ustalenia biegłego wyraźnie wskazują, że zawilgocenie posesji skarżącego jest wynikiem naturalnych niekorzystnych warunków gruntowo wodnych, a jakich posesja jest usytuowana. Dlatego też zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego brak jest przesłanek uzasadniających uchylenie decyzji organu I instancji.
Skargę na tę decyzję wniósł M.F. zarzucając, że zgłosił szereg uwag do opinii biegłego, na które nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Biegły nie brał pod uwagę rzędnych z planów sytuacyjnych przed podniesieniem działki przez sąsiadów i nie uwzględnił tego, że przed 2000 r. jego działka była sucha, gdyż była położona wyżej niż działka Z., o czym świadczy protokół spisany w 1996 r. przez Urząd Rejonowy w S., że dopiero po podwyższeniu działki przez sąsiadów i pozostawieniu przez nich zastoiska bez odpływu, co zostało przez nich zrobione celowo, woda z tego zastoiska przedostaje się do jego budynku. Podniósł, że nie może podwyższyć swojej działki, gdyż nie będzie mógł wprowadzać zwierząt do budynku, zarzucił, że od 2000 r. jego sprawa jest nierozstrzygnięta i domagał się wydania decyzji
o zlikwidowaniu zastoiska.
W odpowiedzi na tę skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze domagało się jej oddalenia, wywodząc jak w uzasadnieniu swojej decyzji
i wskazując, że z opinii biegłego wynika, że zawilgocenie posesji jest wynikiem naturalnych niekorzystnych warunków gruntowo wodnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne / Dz. U. Nr 115 poz.1229 ze zm./ właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, stosownie zaś do ust. 3 tego samego artykułu jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Również obowiązujące do końca 2001 r. przepisy ustawy z 1974 r. Prawo wodne przewidywały analogiczne unormowanie, dotyczące tego, że właściciel nie może zmieniać stanu wody na gruncie, istniejącego co najmniej od pięciu lat, jeżeli taka zmiana mogłaby szkodliwie oddziaływać na nieruchomości sąsiednie / art. 50 /. W niniejszej sprawie od początku M. F. podnosił, że na skutek podwyższenia działki sąsiedniej, należącej do małżonków Z. oraz usytuowania na niej tak zwanego wodzieniaka w odległości od 2,5 do 5,3 m od jego budynku, pomiędzy tym wodzieniakiem a granicą z jego działką gromadzi się woda w zastoisku, z którego niema żadnego odpływu, która to woda przedostaje się na jego działkę do budynku gospodarczego, powodując szkody. Nadto twierdził, że przed 2000 r. jego działka była usytuowana wyżej niż działka małżonków Z. i że wówczas w jego stodoło-oborze było sucho.
W tej sytuacji badając sprawę organ powinien był wyjaśnić, czy faktycznie doszło do zmiany stanu wody na gruncie. Tymczasem organ ograniczył się do zlecenia biegłemu "opinii hydrologiczno-hydrogeologicznej, która stanowiłaby merytoryczną podbudowę rozstrzygnięć w trzech sprawach"/ taki przynajmniej zakres zlecenia wynika z samej opinii /. W związku z tym biegły skoncentrował się na ustaleniu aktualnych przyczyn zalewania budynku gospodarczego skarżącego, natomiast w ogóle nie odniósł się do kwestii, czy te aktualnie niekorzystne warunki gruntowo wodne nie są wynikiem podwyższenia swojej działki przez właścicieli nieruchomości oznaczonej w ewidencji nr 2285 oraz takiego ukształtowania przez nich terenu przy granicy z nieruchomością skarżącego, że przy granicy tej gromadzi się woda. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ II instancji uznał, że skoro małżonkowie Z. postawili dom na podstawie pozwolenia na budowę i zatwierdzonego projektu budowlanego, tym samym nie mogli naruszyć przepisów prawa wodnego.
Z takim poglądem nie można się zgodzić a w każdym bądź razie ustalenie, że małżonkowie Z. postawili dom na podstawie zatwierdzonego projektu nie zwalniało organów od obowiązku ustalenia, czy doszło w związku z tym do naruszenia stanu wody na gruncie. Na podkreślenie zasługuje to, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze w ogóle nie uwzględniło wypowiedzi E. Z. na rozprawie przed tym organem, z której to wypowiedzi wprost wynika, że przed wykonaniem wodzieniaka wody rozlewały się po powierzchni działki / i należy domniemywać na podstawie kontekstu całej wypowiedzi, że chodzi o działkę nr 2285/ zaś wykonanie wodzieniaka spowodowało skoncentrowanie wód opadowych na tym odcinku. Biegły w swej opinii wskazał, że wybudowany przez małżonków Z. wodzieniak nie zbiera wód opadowych z działki 2285/ co do której skarżący twierdzi, że jej właściciele poprzez nasypanie ziemi podwyższyli jej poziom/ a nadto przyznał, że istniejący garb sprzyja niepotrzebnemu utrzymywaniu się wody w zastoisku. Organ odwoławczy do tych kwestii się nie odniósł a ponadto nie odniósł się merytorycznie do zarzutów zawartych w odwołaniu, iż sprawa nie jest należycie wyjaśniona.
Powyższe okoliczności świadczą o tym, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 kpa, które nakazują organom administracji publicznej podjęcie wszelkich niezbędnych kroków celem należytego wyjaśnienia stanu faktycznego mając na względzie także słuszny interes obywateli oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nadto zdaniem sądu nieprawidłowo organ odwoławczy uznał za prawidłowe umorzenie postępowania prze organ I instancji. Zgodnie z art. 105 kpa organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe; może także umorzyć postępowanie, jeżeli wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte. W niniejszej sprawie postępowanie zostało wszczęte na wniosek M. F., żądającego nakazania małżonkom Z. wykonanie rowka odwadniającego zastoisko wodne. Skarżący tego wniosku nie cofnął, cały czas domagając się jego merytorycznego rozpoznania, w związku
z czym brak było przesłanki z art. 105 § 2 kpa. Brak było także podstaw do uznania, że postępowanie w tej sprawie stało się bezprzedmiotowe / art. 105 § 1 kpa/. Jeśli bowiem organ uznał, że faktycznie nie doszło do naruszenia stanu wody na gruncie, powinien wydać decyzję merytorycznie rozstrzygającą co do jej istoty / a więc odmawiającą uwzględnienia żądania strony/.
Mając powyższe na uwadze zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu,
o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm./ zaś o kosztach zgodnie
z art. 200 tej samej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło