II SAB/Ke 57/17

WyrokWSA w Kielcach2017-11-30

Skład orzekający: Dorota Chobian, Jacek Kuza, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oraz jakie są skutki prawne tej bezczynności?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, który nie udostępnił informacji publicznej w terminie i nie wykazał skutecznego doręczenia odpowiedzi, dopuścił się bezczynności. Jednakże, jeśli organ był przekonany o prawidłowym wykonaniu obowiązku, bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Sąd zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni.
Stan faktyczny
M. K. złożyła 28 czerwca 2017 r. wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej umów na świadczenie usług prawnych zawartych przez organ w latach 2014-2016. Organ nie rozpatrzył wniosku w terminie, a skarżąca wniosła skargę na bezczynność. Organ twierdził, że odpowiedź została wysłana listem zwykłym 11 lipca 2017 r., jednak skarżąca kwestionowała doręczenie tej odpowiedzi.
Rozstrzygnięcie
Zobowiązał Dyrektora Zespołu Opieki Zdrowotnej do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni; stwierdził bezczynność organu bez rażącego naruszenia prawa; zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 362,20 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza, Asesor WSA Agnieszka Banach,, Protokolant Starszy inspektor sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2017r. sprawy ze skargi M. K. na bezczynność Dyrektora Zespołu Opieki Zdrowotnej w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje Dyrektora Zespołu Opieki Zdrowotnej do rozpoznania wniosku M. K. z dnia 28 czerwca 2017r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej - w terminie 14 dni od daty doręczenia akt administracyjnych organowi wraz z odpisem prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, ale nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Dyrektora Zespołu Opieki Zdrowotnej na rzecz M. K. kwotę 362,20 (trzysta sześćdziesiąt dwa i 20/100) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W dniu 28 sierpnia 2017 r. do Zespołu Opieki Zdrowotnej wpłynęła skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skarga M. K. na bezczynność tego Zespołu w przedmiocie nierozpatrzenia wniosku z 28 czerwca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej. Organowi zarzucono naruszenie art. 13 ust. 1 i 2 oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - dalej "u.d.i.p." poprzez nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądaniem. Na tej podstawie skarżąca wniosła o: 1. zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty zwrotu organowi akt; 2. zasądzenie kosztów postępowania w łącznej kwocie 602,20 zł, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 480 zł; W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że 28 czerwca 2017 r. złożyła do organu za pomocą platformy ePUAP wniosek o udostępnienie informacji publicznej poprzez udzielenie odpowiedzi na pytanie: "czy organ w latach 2014-2016 zawierał umowy z podmiotami zewnętrznymi o świadczenie usług w zakresie obsługi prawnej, w tym zastępstwa procesowego". W wypadku odpowiedzi pozytywnej skarżąca wniosła o przesłanie kopii tych umów. Powołując się na wyrok NSA w sprawie I OSK 1729/15 skarżąca podniosła, że doręczenie w powyższy sposób wniosku organowi należy uznać za skuteczne. Dalej podkreśliła, że żądana informacja stanowi informację publiczną, a organ jako podmiot sektora finansów publicznych jest obowiązany do jej udostępnienia. Zauważyła, że umowy zawierane pomiędzy organem samorządu terytorialnego (wójtem), a podmiotem świadczącym na rzecz wójta samej gminy obsługę prawną stanowią informację publiczną i analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa (stationes fisci), czy też samorządu (stationes communi), albowiem oba te rodzaje podmiotów gospodarują majątkiem publicznym i wydatkują środki publiczne. Przywołując treść art. 13 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p., skarżąca stwierdziła, że organ w przepisanym terminie nie udostępnił żądanej informacji, nie zawiadomił też o zaistnieniu okoliczności z art. 13 ust. 2 tej ustawy, ani też nie wydał decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej w trybie art. 16 u.d.i.p.. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ wskazał, że 11 lipca 2017 r. wysłano do skarżącej odpowiedź na jej wniosek, załączając kopie umów zawartych w latach 2014-16 dotyczących usług prawniczych. Pismo z załącznikami, zgodnie z żądaniem skarżącej, zostało wysłane w formie zwykłej za pośrednictwem Poczty Polskiej. Zatem wysłanie przesyłki listem zwykłym na wskazany adres w terminie ustawowym, tj. 14 dni od dnia otrzymania żądania stanowiło prawidłową realizację obowiązku ustawowego w zakresie udostępnienia informacji. W piśmie procesowym z 27 listopada 2017 r., skarżąca podtrzymała skargę i podniosła, że organ nie tylko nie wykazał, że odpowiedź została jej doręczona, ale również nie wykazał nawet, że pismo zawierające odpowiedź zostało nadane. Na rozprawie sądowej pełnomocnik organu przyznał, że na dołączonej kopii z Dziennika Korespondencji brak jest pieczęci Poczty Polskiej, ale uważa, że wystarczającym jest (dołączone do odpowiedzi na skargę), oświadczenie pracownika. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. W niniejszej sprawie nie jest kwestionowane przez organ, że wpłynął do niego w dniu 28 czerwca 2017 r. wniosek o udostępnienie informacji, która jest informacją publiczną i którą co do zasady Zespół Opieki Zdrowotnej, jako podmiot, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. powinien udostępnić. Sporne natomiast jest, czy informacja ta została skarżącej udostępniona, jak twierdzi organ, czy też nie. We wniosku, który został złożony w formie elektronicznej, M. K. oświadczyła, że na podstawie art. 391 § 1d kpa rezygnuje z doręczania pism za pomocą środków komunikacji elektronicznej. W tej sytuacji prawidłowe jest stanowisko organu, że informacja podlegała udostępnieniu w formie pisma za pośrednictwem operatora pocztowego, natomiast nie jest zasadne stanowisko, jakoby we wniosku skarżąca domagała się przesłania informacji listem zwykłym. Jak już wyżej wskazano, skarżąca zaprzecza aby informacja została jej udostępniona twierdząc, że jej nie otrzymała. Natomiast organ na dowód, że w dniu 11 lipca 2016 r., a więc z zachowaniem 14 - dniowego terminu, wysłał skarżącej odpowiedź, powołuje się na oświadczenie swojego pracownika oraz kopię dziennika korespondencji dot. dnia 11 lipca 2017 r. W związku z tym wskazać należy, że zdaniem Sądu samo oświadczenie pracownika organu, w sytuacji, gdy dana okoliczność jest między stronami sporna, nie może być uznane za dowód, że faktycznie przesyłka została wysłana na adres skarżącej. Z kolei jeśli chodzi o dziennik korespondencji, to skoro brak jest w nim pieczęci operatora pocztowego, to także nie może on stanowić dowodu na to, że faktycznie organ przekazał przesyłkę adresowaną do skarżącej temu operatorowi. Zgodnie z art. 39 kpa organ doręcza pisma m.in. za pokwitowaniem przez operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. (Dz. U., poz. 1529 oraz z 2015 r. poz.1830). W niniejszej sprawie podmiot zobowiązany do udzielenia informacji ani nie wysłał przesyłki na pokwitowaniem, ani też listem poleconym, co pozwalałoby na ustalenie, czy pismo to zostało doręczone adresatowi czy też nie. W tej sytuacji należało uznać, że ZOZ nadal pozostaje w bezczynności. Dlatego też na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej P.p.s.a., Sąd zobowiązał ten podmiot do rozpoznania wniosku. Jednocześnie jednak Sąd uznał, że z uwagi na to, że organ był przekonany, że faktycznie 11 lipca 2017 r. wysłał skarżącej odpowiedź, bezczynność, jakiej się dopuścił nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. O kosztach postępowania sądowego rozstrzygnięto na podstawie art. 205 § 2 P.p.s.a w zw. § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.), przy jednoczesnym uwzględnieniu dyspozycji zawartej w art. 206 P.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd może w uzasadnionych przypadkach odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w całości lub w części, w szczególności jeżeli skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu ustalonej w celu pobrania wpisu. Zawarte w tym przepisie określenie "w szczególności" świadczy o tym, że może on mieć także zastosowanie w innych okoliczności. Zdaniem składu orzekającego zastosowanie tego przepisu w niniejszej sprawie uzasadnia znana Sądowi z urzędu (na podstawie internetowej bazy orzecznictwa sądów administracyjnych a także skarg, jakie wpłynęły do tut. Sądu) okoliczność, że ten sam pełnomocnik reprezentuje skarżącą w wielu innych, prawie identycznych (różniących się tylko podmiotem zobowiązanym) sprawach, zapoczątkowanych prawie identycznej treści skargami. Dlatego też Sąd uznał, że wynikający z powyżej wskazanej okoliczności niewielki nakład pracy reprezentującego skarżącą pełnomocnika uzasadnia miarkowanie o połowę jego wynagrodzenia. W związku z powyższym w niniejszej sprawie wniosek o zasądzenie kosztów został uwzględniony do kwoty 362, 20 zł, na którą składają się: wpis sądowy (100 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł), koszty korespondencji (5,20 zł) oraz koszty ustanowienia pełnomocnika z wyboru (240 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło