I SA/Kr 135/15

PostanowienieWSA w Krakowie2017-05-17

Skład orzekający: Sędzia WSA Urszula Zięba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na zarządzenie sądu administracyjnego, które pozostawiło bez rozpoznania wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej, może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu wynika z błędów popełnionych przez pełnomocnika skarżącego?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia zażalenia, ponieważ uchybienie terminu wynikało z niedbalstwa pełnomocnika skarżącego, który nie dochował należytej staranności w dbałości o interesy swojego mocodawcy. Brak winy w uchybieniu terminu nie został uprawdopodobniony, co stanowiło przesłankę negatywną do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Skarżący J.W. złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na zarządzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 stycznia 2017r., które pozostawiło bez rozpoznania jego wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Zarządzenie z dnia 12 stycznia 2017r. zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego w dniu 23 stycznia 2017r. Zażalenie na to zarządzenie zostało złożone w dniu 31 stycznia 2017r., co skutkowało jego odrzuceniem przez Sąd jako wniesionego po terminie. Pełnomocnik skarżącego złożył następnie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia, argumentując, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego i jego obecnego pełnomocnika, wskazując na błędy popełnione przez poprzedniego pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na zarządzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 stycznia 2017r., pozostawiające wniosek skarżącego o przywrócenie terminu bez rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Urszula Zięba po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2017r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J.W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 27 listopada 2014r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2008r. postanawia: odmówić przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na zarządzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 stycznia 2017r., pozostawiające wniosek skarżącego o przywrócenie terminu bez rozpoznania. Zarządzeniem z dnia 12 stycznia 2017r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zarządził pozostawienie bez rozpoznania wniosku J.W.o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie WSA w Krakowie z dnia 14 grudnia 2015r. o odrzuceniu skargi kasacyjnej. W dniu 23 stycznia 2017r. ww. zarządzenie zostało doręczone ówczesnemu pełnomocnikowi skarżącego (adwokat A.Z.). W dniu 31 stycznia 2017r. w siedzibie tut. Sądu zostało złożone, m.in. zażalenie na zarządzenie WSA w Krakowie z dnia 12 stycznia 2017r. o pozostawieniu wniosku skarżącego o przywrócenie terminu bez rozpoznania. Zażalenie to złożył nowy pełnomocnik skarżącego (adwokat K.M.). Postanowieniem z dnia 16 marca 2017r. tut. Sąd odrzucił ww. zażalenie wskazując, że zaskarżone zarządzenie z dnia 12 stycznia 2017r. zostało skutecznie doręczone w dniu 23 stycznia 2017r., zatem siedmiodniowy termin do wniesienia zażalenia upływał w dniu 30 stycznia 2017r., tymczasem zażalenie zostało złożone dopiero w dniu 31 stycznia 2017r, tj. po upływie terminu do jego wniesienia. W dniu 3 kwietnia 2017r. w placówce pocztowej został nadany przez pełnomocnika skarżącego (adwokat K.M.), m.in. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na zarządzenie WSA w Krakowie z dnia 12 stycznia 2017r. W uzasadnieniu wskazano, że w zażaleniu z dnia 30 stycznia 2017r., które zostało złożone na zarządzenie z dnia 12 stycznia 2017r., termin doręczenia skarżącemu zarządzenia z dnia 12 stycznia 2017r. został oznaczony na dzień 24 stycznia 2017r. Zatem, zdaniem pełnomocnika skarżącego, w tej sytuacji termin ten upływał w dniu 31 stycznia 2017r. Natomiast w uzasadnieniu postanowienia z dnia 16 marca 2017r. WSA w Krakowie wskazał, że prawidłową datą doręczenia zarządzenia był dzień 23 stycznia 2017r., wobec czego termin do wniesienia zażalenia upłynął w dniu 30 stycznia 2017r. Adwokat K.M., będąca obecnie pełnomocnikiem skarżącego zauważyła, że zarówno skarżącemu, jak i jej, znany był termin otrzymania pisma, jako dzień 24 stycznia 2017r., gdyż tak wskazano w treści zażalenia. Podano, że omyłkowe oznaczenie terminu otrzymania zarządzenia, powstało wskutek błędnego oznaczenia daty wpłynięcia pisma przez poprzedniego pełnomocnika. Zatem uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego i z dochowaniem przez niego, jak i obecnego pełnomocnika, należytej staranności. Zdaniem obecnego pełnomocnika, pomyłka poprzedniego pełnomocnika procesowego nie może prowadzić do tak daleko idących konsekwencji dla skarżącego. Podano, że skarżący zaufał pełnomocnikowi, który jako profesjonalista powinien był dopełnić wszelkich obowiązków. Wskazano, że uchybienie terminowi, powoduje dla skarżącego ujemne skutki, ponieważ nie będzie on mógł prawidłowo dochodzić swoich racji, co narazi go na szkodę finansową. Podano również, że o fakcie uchybienia terminowi do złożenia zażalenia na zarządzenie z dnia 12 stycznia 2017r., zarówno skarżący, jak i jego obecny pełnomocnik, dowiedzieli się w dniu 27 marca 2017r., tj. w dniu otrzymania i zapoznania się z treścią uzasadnienia postanowienia WSA w Krakowie z dnia 16 marca 2017r., zatem według pełnomocnika skarżącego, wniosek o przywrócenie terminu, został złożony w ustawowym terminie. Wraz z wnioskiem, przedłożono zażalenie na zarządzenie z dnia 12 stycznia 2017r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Wnosząc o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Z treści powołanych przepisów wynika, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym termin do dokonania przez stronę czynności, któremu uchybiła należy przywrócić, jeżeli łącznie zostaną spełnione następujące warunki: 1. strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; 2. wniosek ten zostanie złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; 3. jednocześnie strona dokona czynności, dla której określony był termin; 4. we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Sąd uznał, że pełnomocnik skarżącego złożył rozpatrywany wniosek o przywrócenie terminu z zachowaniem terminu do jego wniesienia, wynikającego z art. 87 § 1 p.p.s.a. W przedmiotowym przypadku, jako datę ustania przyczyny uchybienia terminu, pełnomocnik skarżącego wskazał dzień 27 marca 2017r., (tj. dzień otrzymania i zapoznania się z treścią uzasadnienia postanowienia WSA w Krakowie z dnia 16 marca 2017r.). Zatem siedmiodniowy termin upłynął w dniu 3 kwietnia 2017r. i w tym dniu został nadany w placówce pocztowej rozpoznawany wniosek. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania przedmiotowego wniosku wskazać należy, że w myśl art. 86 p.p.s.a. Sąd może przywrócić termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, jeśli strona nie dokonała w terminie czynności bez swojej winy. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami doktryny i orzecznictwa, brak winy w dokonaniu czynności procesowej ma miejsce wtedy, gdy istnieje przeszkoda, uniemożliwiająca zachowanie terminu i gdy strona nie może usunąć tej przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku (por. wyrok NSA z 20 maja 1998r., I S.A./Ka 1718/96, niepubl.). Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się zatem z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw, w tym przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. W orzecznictwie wskazuje się przy tym, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Na okoliczność zaistnienia nagłej choroby uniemożliwiającej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności powinno być przedstawione stosowne zaświadczenie lekarskie (zob. postanowienie NSA z dnia 26 sierpnia 2014 r., sygn. akt I FZ 248/14; LEX nr 1499799). W przedmiotowej sprawie żadna z wyżej wymienionych okoliczności nie wystąpiła. Nie uprawdopodobniono też okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik skarżącego nie dochował należytej staranności w dbałości o interesy swojego mocodawcy. Powołał się on na treść zażalenia, pod którym sam się podpisał, zarzucając mu w istocie błąd w oznaczeniu daty doręczenia zarządzenia z dnia 12 stycznia 2017r. Absurdem bowiem jest zarzucanie poprzedniemu pełnomocnikowi braku dopełnienia wszelkich obowiązków, braku należytej staranności oraz przypisywanie mu pomyłki, gdy tymczasem, to sam obecny pełnomocnik skarżącego, złożył podpis pod zażaleniem, któremu przypisał błędy. Co więcej, obecny pełnomocnik skarżącego podniósł, że omyłkowe oznaczenie terminu otrzymania zarządzenia, powstało wskutek błędnego oznaczenia daty wpłynięcia pisma przez poprzedniego pełnomocnika. Nawet jeśli zażalenie to przygotował poprzedni pełnomocnik, a obecny złożył pod nim tylko swój podpis, to nie może stanowić to jednak argumentu, który usprawiedliwiałby winę w niedochowaniu terminu, wręcz przeciwnie – fakt ten świadczy o niedbalstwie pełnomocnika i jego winie. Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z aktami sprawy, autorem zażalenia jest obecny pełnomocnik skarżącego, a nie poprzedni, jak wskazywano w rozpoznawanym wniosku. Pełnomocnik skarżącego dopuścił się zatem niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można było wymagać od osoby należycie dbającej o interesy strony, którą reprezentuje w postępowaniu. Podać również należy, że w orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, iż uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002r., II SA/Ka 1977/00, niepubl.) Zatem osoba zainteresowana przywróceniem terminu ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić odpowiednią argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. W przedmiotowej sprawie trudno jednak dostrzec profesjonalizm i staranność w działaniu pełnomocnika, który formułuje stwierdzenia, że w zażaleniu z dnia 30 stycznia 2017r., (które zostało złożone na zarządzenie z dnia 12 stycznia 2017r.), termin doręczenia skarżącemu tego zarządzenia został oznaczony na dzień 24 stycznia 2017r. Po czym podał on, że w uzasadnieniu postanowienia z dnia 16 marca 2017r. WSA w Krakowie wskazał, iż prawidłową datą doręczenia zarządzenia był dzień 23 stycznia 2017r., wobec czego termin do wniesienia zażalenia upłynął w dniu 30 stycznia 2017r. Na tej podstawie pełnomocnik skarżącego wywiódł, że zarówno skarżącemu, jak i pełnomocnikowi, znany był termin otrzymania pisma, jako dzień 24 stycznia 2017r., gdyż tak wskazano w treści zażalenia, a omyłkowe oznaczenie terminu otrzymania zarządzenia zostało przypisane poprzedniemu pełnomocnikowi. Powyższe niewątpliwie świadczy o winie pełnomocnika w uchybieniu terminu. Gdyby bowiem wykazał się on starannością w dbałości o interes skarżącego, to dokonałby całościowej analizy akt sprawy, a nie wybiórczej szczątkowej interpretacji części składowych akt, na które składały się tylko niektóre pisma. W kontekście powyższego nie miał znaczenia fakt, że wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, została równocześnie dokonana czynność, dla której określony był termin. Na marginesie Sąd zauważa, że wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, złożono zażalenie na zarządzenie z dnia 12 stycznia 2017r., jednak ponownie z błędnym oznaczeniem daty doręczenia, na którą powoływał się pełnomocnik. Reasumując Sąd stwierdza, że w przedmiotowej sprawie strona bezskutecznie wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu. Wniosek ten został wprawdzie złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, co pozwoliło na jego merytoryczną ocenę, a jednocześnie dokonano czynności, dla której określony był termin, jednak we wniosku nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy w jego uchybieniu. Powyższe warunki nie zostały więc spełnione łącznie i prawidłowo. Wobec powyższego, na zasadzie art. 86 § 1 p.p.s.a. postanowiono, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło