I SA/Kr 1458/09

WyrokWSA w Krakowie2010-06-17

Skład orzekający: WSA Ewa Długosz – Ślusarczyk, WSA Maja Chodacka, WSA Beata Cieloch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo zinterpretowały pojęcie ważnego interesu podatnika i interesu społecznego, odmawiając rozłożenia na raty zaległości podatkowej w VAT, mimo trudnej sytuacji finansowej podatnika i potencjalnie niezawinionego powstania zaległości?
Ratio decidendi
Organy podatkowe wadliwie zinterpretowały pojęcie ważnego interesu podatnika, utożsamiając je z sytuacją wyjątkową, a nie ciężką sytuacją finansową i osobistą. Ponadto, nie zbadały wystarczająco kwestii niezawinionego powstania zaległości podatkowej z tytułu VAT oraz realnych szans spłaty rat. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Skarżący M. D. złożył wniosek o rozłożenie na raty zaległości w podatku VAT za lata 2004 i 2005. Naczelnik Urzędu Skarbowego odmówił rozłożenia na raty, wskazując na brak ważnego interesu podatnika i interesu społecznego, a także na ryzyko gospodarcze związane z powstaniem zaległości. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, wskazując na swoją trudną sytuację finansową i rodzinną oraz potencjalnie niezawinione powstanie zaległości.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego. Zasądzono od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz skarżącego koszty postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I SA/Kr 1458/09 | | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 czerwca 2010 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Ewa Długosz – Ślusarczyk (spr.), Sędzia: WSA Maja Chodacka, Sędzia: WSA Beata Cieloch, Protokolant: Aleksandra Osipowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2010 r., sprawy ze skargi M. D., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 19 sierpnia 2009 r. Nr [...], w przedmiocie odmowy rozłożenia na raty zaległości podatkowej w podatku VAT za 2004 i 2005 rok, I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, II. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz skarżącego koszty postępowania w kwocie 257, 00 zł (dwieście pięćdziesiąt siedem złotych). Sygnatura akt: I SA/Kr 1458/09 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 25 maja 2009 roku nr [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego odmówił M. D. rozłożenia na raty zaległości w podatku od towarów i usług za rok 2004 i 2005 w kwocie 332 434 zł wraz z odsetkami. W uzasadnieniu organ, powołując się na art. 67a § 1 pkt 2 i 67b § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku (Dz.U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) Ordynacja podatkowa, wskazał, iż w niniejszej sprawie ani aktualna sytuacja finansowa wnioskodawcy ani okoliczności powstania zaległości podatkowej nie przemawiają za zastosowaniem omawianej ulgi, która stanowi wyjątek od zasady powszechności opodatkowania oraz równości opodatkowania. Na wstępie organ zaznaczył, iż sprawa rozłożenia na raty w/w zaległości była już przedmiotem odmownych decyzji administracyjnych. Pomimo tego, chociaż nie doszło do zmiany okoliczności, M. D. złożył ponownie identyczny wniosek. Z ustalonego stanu faktycznego wynika natomiast, że dochód roczny wnioskodawcy to 26000 zł, jego żona nie pracuje, na utrzymaniu ma dwoje dzieci, a miesięczne stałe koszty utrzymania rodziny to 900 zł. Posiada także zadłużenie na karcie kredytowej w wysokości 2000 zł. W związku z tym organ zauważył, że aktualne dochody i wydatki M. D. wskazują na poważne wątpliwości co do przyszłego wykonania wnioskowanych na 72 miesiące rat, gdyż wysokość jednej raty znacznie przewyższa możliwości spłaty wnioskodawcy. Dlatego de facto udzielona pomoc byłaby iluzoryczna. Nadto organ stwierdził, iż zaległość dotyczy podatku VAT, czyli podatku pośredniego finalnie obciążającego konsumentów. Obowiązany do jego odprowadzenia jest wobec tego tylko pośrednikiem w jego przekazaniu do budżetu państwa. Każdy podmiot obrotu gospodarczego zatem konsekwencje podejmowanych w tym zakresie decyzji, których wadliwość nie może obciążać budżetu krajowego. M.D. jako były wspólnik spółki cywilnej, obowiązanej pierwotnie do zapłaty podatku VAT, ponosi ryzyko w związku z podejmowanymi decyzjami gospodarczymi, w tym także wynikłych z nieuczciwości kontrahentów, co zresztą nie jest czymś nadzwyczajnym w obrocie gospodarczym. W takiej jak wnioskodawca sytuacji pozostaje wielu innych podatników. Powstanie zaległości w wyniku odliczenia podatku naliczonego z faktur, wystawionych przez podmioty nieistniejące, nie stanowi zdaniem organu, obiektywnej przyczyny powstania zadłużenia z tytułu podatku i nie może być uznane za nadzwyczajną sytuację, uprawniającą do skorzystania z wnioskowanej ulgi. W odwołaniu z dnia 8 czerwca 2009 roku M.D. wniósł o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i rozłożenie na raty wnioskowanej zaległości, zarzucając organowi naruszenie art. 67a §1 pkt 2 w zw. z art. 67c § 2, art. 121, art.122 i art. 187 oraz art. 191 Ordynacji podatkowej. Podał, iż jego sytuacja finansowa i rodzinna uniemożliwia jednorazowo na uiszczenie omawianej zaległości .i zmusza w przyszłości do skorzystania z pomocy opieki społecznej Rozłożenie na raty natomiast pozwoli na uniknięcie powyższych trudności, gdyż M. D. będzie w stanie z dochodów uzyskiwanych z prowadzonej działalności oraz przy pomocy rodziny i uwzględniając fakt, iż połowę zaległości spłaci drugi ze wspólników, uiścić powstały dług na rzecz budżetu państwa. Uznał więc, że istnieje zarówno ważny interes podatnika, jak i społeczny, gdyż państwo odzyska należy podatek i dodatkowo uzyska opłatę prolongacyjną. Decyzją z dnia 19 sierpnia 2009 roku nr [...]Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, podzielając zajęte przez niego stanowisko. Dodał także, iż deklaracje wnioskodawcy co do spłaty zadłużenia przy pomocy rodziny, z dochodów z działalności i przy uwzględnieniu spłaty połowy zaległości przez drugiego wspólnika nie dają żadnej gwarancji. W skardze z dnia 18 września 2009 roku M. D. domagał się uchylenia decyzji organów obydwu instancji oraz zasadzenia kosztów według norm przepisanych, zarzucając naruszenie art. 67 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Oprócz dotychczasowej argumentacji skarżący zaznaczył, iż nawet jeżeli to jego działanie doprowadziło do powstania rozważanej zaległości, to i tak ten fakt winien pozostawać bez znaczenia. Wśród przesłanek ustawowych rozłożenia na raty nie wymienia się bowiem winy lub jej braku, lecz ważny interes podatnika lub interes społeczny, które w niniejszej sprawie, jego zdaniem, zachodzą. W odpowiedzi na skargę z dnia 12 października 2009 roku Dyrektor Izby Skarbowej ,zażądał jej oddalenia, podtrzymując wcześniejsze stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Procedowanie w przedmiocie zastosowania jednej z ulgi z art. 67a § 1 Ordynacji podatkowej przebiega przy zastosowaniu tzw. uznania administracyjnego. Składa się ono niejako z dwóch etapów. W pierwszym, organ administracyjny jest obowiązany, uwzględniając m.in. reguły określone w art. 121, 122, 123 § 1, 180 § 1, 187 § 1 oraz 191 Ordynacji podatkowej, przeprowadzić wszechstronne postępowanie wyjaśniające, celem którego, w oparciu o zebrany w danej sprawie materiał dowodowy i jego prawidłową (tj. swobodną a nie dowolną) ocenę będzie ustalenie istnienia lub braku jednej z przesłanek z art. 67 a § 1 omawianej ustawy (ważnego interesu podatnika lub interesu społecznego). Jeżeli wynik tej fazy okaże się negatywny, organ nie będzie mógł w ogóle zastosować rozważanych ulg podatkowych z powodu po prostu braku wystąpienia przesłanek ustawowych. Jeżeli natomiast organ stwierdzi ważny interes podatnika lub interes społeczny przechodzi do drugiego etapu, należącego już ściśle do uznania administracyjnego, w którym to sam podejmuje decyzję w zakresie zastosowania wnioskowanej ulgi lub odmowy je zastosowania. Musi jednak swoje rozstrzygnięcie szczegółowo uzasadniać, mając na uwadze zasady logiki, doświadczenia życiowego, a także wyrażone a w art. 121 § 1 (zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa) oraz w art. 124 (zasada przekonywania) ordynacji podatkowej. Powyższe oznacza, że sąd administracyjny w tego rodzaju sprawach kontroluje prawidłowość prowadzonego postępowania, ustalenie stanu faktycznego, przestrzeganie zasady swobodnej oceny dowodów, a także zgodność uzasadnienia motywów organów, którymi kierowały się podejmując swoją decyzję, z w/w regułami. Ten ostatni element jest zwłaszcza ważny w decyzjach odmownych, pomimo spełnienia przesłanek ustawowych dla zastosowania jednej z ulg, o której mowa w art. 67a § 1 Ordynacji podatkowej. Strona musi bowiem dokładnie wiedzieć, dlaczego pomimo, że wystąpił ważny interes podatnika lub interes społeczny, organ nie przyznał jej żądanej ulgi, a tego rodzaju decyzję muszą być zgodne z zasadami logiki, doświadczenia życiowego, pogłębiać zaufanie obywateli do organów państwa i być przekonywujące. Wszystko to jednak powoduje również, że jeżeli określone rozstrzygnięcie administracyjne spełnia wskazane wymogi, sąd administracyjny nie może ingerować w samą zasadność podjętej w ten sposób decyzji. W niniejszej sprawie, w opinii Sądu, doszło do naruszeń już w pierwszej fazie rozstrzygania przez organy administracyjne tj. ustalenia istnienia lub braku ważnego interesu podatnika lub interesu społecznego. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, co potwierdza nadto ostatnie orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż: "stan finansowy i majątkowy podatnika może stanowić samoistną przesłankę zastosowania ulgi, zwłaszcza, jeżeli nie skutkuje ona wygaśnięciem zobowiązania podatkowego, a jedynie rozkłada w czasie powstałą zaległość" (wyrok NSA z 17 marca 2010 roku II FSK 1832/2008 LexPolonica nr 2223544). Wobec czego trudna sytuacja finansowa i osobista podatnika stanowi niewątpliwie ważny interes podatnika w rozumieniu art. 67a § 1 Ordynacji podatkowej, co zresztą pozostaje w zgodzie z powszechnym odczuciem interpretacji ważnego interesu jednostki. Nie oznacza to jednak automatycznie obowiązku zastosowania określonej ulgi, albowiem mogą zaistnieć powody, w świetle których zastosowanie ulgi nie będzie właściwą decyzję, a może okazać się nawet niesprawiedliwą społecznie. Tak przykładowo stanie się w momencie żądania umorzenia zaległości podatkowych, powstałych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą w wyniku realizacji "zwykłego" ryzyka gospodarczego (a nie okoliczności nadzwyczajnych np. siły wyższej). Wówczas, pomimo trudnej sytuacji majątkowej wnioskodawcy, trudno byłoby pozytywnie rozstrzygnąć jego prośbę, gdyż w przekonaniu społeczeństwa czymś niezrozumiałym byłoby obciążanie konsekwencjami prowadzonej działalności gospodarczej wszystkich podatników. W tego rodzaju sytuacjach interes społeczny będzie się sprzeciwiał ważnemu interesowi podatnika, a z uwagi na powszechność opodatkowania i wyjątkowy charakter omawianych ulg, naturalnym jest, że ten drugi ma wtedy pierwszeństwo. W związku z czym, wbrew twierdzeniom organów, dla uznania istnienia ważnego interesu podatnika, "wystarczy" ustalenie ciężkiej sytuacji finansowo- osobistej wnioskodawcy, a nie "wyjątkowej" w tym sensie jak przyjęły organy, że różniącej się od innych podatników. Ta okoliczność może mieć wpływ, ale jako przesłanka przemawiająca za odmową zastosowania ulgi. Nie mieści się natomiast w żaden sposób w kategorii ważnego interesu podatnika, który utożsamić należy m.in. z aktualną sytuacją rodzinną i majątkową podatnika. Wobec czego, w opinii Sądu organy wadliwie zinterpretowały pojęcie ważnego interesu podatnika z art. 67 a § 1 Ordynacji podatkowej. Nie oceniły właściwie także sytuacji finansowanej M. D., kwitując wyłącznie, że nie jest ona wyjątkowa i, że nic się nie zmieniło od poprzedniego wniosku skarżącego (nota bene akt tych Sąd w tej sprawie nie posiada).Były one zaś obowiązane ustalić, w jakiej kondycji majątkowej pozostaje wnioskodawca i stwierdzić, czy jest ona na tyle ciężka, że uniemożliwia jednorazowe zaspokojenie powstałych zaległości podatkowych. Dalej, zauważyć należy, że organy jako powody odmowy zastosowania ulgi, podały brak wyjątkowych i niezależnych od skarżącego przyczyn powstania zaległości podatkowych, których rozłożenia na raty domaga się M. D., wskazując na pośredni charakter podatku VAT oraz ryzyko gospodarcze, które ponosi wnioskodawca, prowadząc działalność gospodarczą. Tyle, że strona wskazuje, iż postępowanie kontrolne potwierdziło fakt wykonania usług i świadczenia towarów, dokumentowanych fakturami, z których prawo odliczenia podatku naliczonego w efekcie zakwestionowano ze względu na ich wystawienie przez podmioty nieistniejące. W świetle zasad doświadczenia życiowego oraz logiki nie można przyjąć bezkrytycznie, tak jak to uczyniły organy, że nie jest to przyczyna obiektywna niezależna od strony. Skarżący, pomimo zachowania należytej staranności, mógł przecież nie wiedzieć, iż podmiot, który wystawił omawiane faktury nie miał do tego uprawnień. Nie jest więc wykluczona tzw. "dobra wiara" podatnika. Wtenczas nie można całej odpowiedzialności "przerzucać" na tzw. ryzyko gospodarcze podatnika. Zdaniem Sądu wystąpienie powyższej sytuacji byłoby bezspornie niezależną od działania wnioskodawcy okolicznością. Tej kwestii organy w ogóle jednak nie zbadały. Poza tym, organy nie wyjaśniły także aspektu realnych szans spłaty przez skarżącego wnioskowanych rat. Zauważyły tylko, że uzyskiwane przez niego dochody nie dają gwarancji ich spłaty, a wskazywana pomoc rodziny oraz drugiego ze wspólników jest niewiarygodna. Niemniej jednak zanim organy pozostawiły przedmiotową tezę, należało najpierw chociaż w minimalnym stopniu zbadać stopień możliwości otrzymania ewentualnej pomocy, jaką deklarował M. D.. Należało więc przynajmniej wezwać wnioskodawcę do uprawdopodobnienia tych okoliczności. Nic takiego nie miało miejsca. Organy za to a prori przyjęły brak pokrycia twierdzeń strony w rzeczywistości. Tym samym naruszyły zasadę dążenia do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów. Podsumowując, z przedstawionej analizy wynika, iż organy wadliwie zinterpretowały pojęcie ważnego interesu podatnika, a przede wszystkim nie wyjaśniły wszytych okoliczności niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Poza tym przedstawiona przez nich stanowisko odnośnie twierdzeń skarżącego nie zostało poparte zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Dlatego przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy winny mieć na uwadze powyższe uwagi, a w szczególności wykładnię pojęcia ważnego interesu podatnika w rozumieniu art. 67 a § 1 Ordynacji podatkowej oraz wadliwości przeprowadzonego postępowania. Są zatem obowiązane w pierwszej kolejności ustalić istnienie lub brak przesłanek ze wskazanej normy. W drugiej natomiast, w sytuacji ich pozytywnego stwierdzenia muszą podjąć decyzję w ramach uznania administracyjnego, w sposób przekonywujący ją przy tym uzasadniając. Wobec powyższego, Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 w/w ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło