I SA/Kr 159/17

WyrokWSA w Krakowie2017-03-23

Skład orzekający: Waldemar Michaldo, Inga Gołowska, Stanisław Grzeszek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pobyt w sanatorium uzasadnia przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli strona nie zapewniła możliwości odbioru korespondencji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pobyt w sanatorium, będący wcześniej zaplanowanym zdarzeniem, nie stanowi nadzwyczajnej przeszkody uniemożliwiającej terminowe dokonanie czynności procesowej. Strona powinna podjąć odpowiednie kroki w celu zabezpieczenia odbioru korespondencji, np. ustanowić pełnomocnika lub poinformować organ o adresie do doręczeń. Brak takiej staranności oznacza, że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony, co uniemożliwia przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Skarżący J.D. złożył odwołanie od decyzji odmawiającej umorzenia opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu. Odwołanie zostało złożone po terminie, a skarżący wnioskował o przywrócenie terminu, wskazując na pobyt w sanatorium w okresie, gdy przesyłka z decyzją była awizowana. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. WSA w Krakowie uchylił tę decyzję, wskazując na wadliwe ustalenie przez Kolegium momentu, od którego należy liczyć termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Kolegium ponownie odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że pobyt w sanatorium nie stanowił wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu z powodu braku należytej staranności skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt I SA/Kr 159/17 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 marca 2017 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Waldemar Michaldo, Sędziowie: WSA Inga Gołowska (spr.), WSA Stanisław Grzeszek, Protokolant st. sekretarz: Iwona Sadowska - Białka, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, w dniu 23 marca 2017 r., sprawy ze skargi J.D., na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, z dnia 22 grudnia 2016 r. Nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, - s k a r g ę o d d a l a - I. Postanowieniem z 16 lipca 2015r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze działając na podstawie art. 59§1 w zw. z art. 58§2 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2013r., poz. 267, dalej- k.p.a.), odmówiło J. D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta K. z 30 marca 2015r. odmawiającej udzielenia ulgi w postaci umorzenia w całości opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu marki [...] w łącznej wysokości: 521,00 zł. Kolegium wyjaśniło, że decyzją z 30 marca 2015r. Prezydent Miasta K. orzekł o odmowie udzielenia skarżącemu ulgi w postaci umorzenia w całości opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu. Od tej decyzji w dniu 25 maja 2015r. (data stempla pocztowego) skarżący wniósł odwołanie. Odwołujący zarzucił decyzji nadużycie prawa oraz pobieżne rozpoznanie sprawy. Ponadto wniósł o dopuszczenie dodatkowych dowodów w sprawie (pisma Komendanta Straży Miejskiej z 13 lutego 2015r. oraz z 18 marca 2015r.). Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zwrot kwoty 521,00 zł. We wniosku o przywrócenie terminu, który wpłynął do Kolegium w dniu 16 czerwca 2015r. (data stempla pocztowego tj. 11 czerwca 2015r.) odwołujący wskazał, że "rzekome" uchybienie terminu jest niewielkie i nie z jego winy. Dodał, że nie mógł odebrać awizowanej przesyłki listownej z zaskarżoną decyzją, gdyż przebywał w okresie od 1 kwietnia 2015r. do 22 kwietnia 2015r. w sanatorium. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, przywołało art. 58§1 i §2 k.p.a. wskazując, że z przepisu jednoznacznie wynika, iż istnieją cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą być spełnione łącznie, aby organ administracji mógł przywrócić termin do dokonania czynności wskazanej we wniosku o przywrócenie terminu tj.: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku winy, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, dopełnienie wraz z wniesieniem żądania o przywrócenie terminu czynności, dla której termin był określony. Organ odwoławczy zauważył, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i dlatego powinna być stosowana w nadzwyczajnych przypadkach. Strona winna przede wszystkim wykazać, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, oraz uprawdopodobnić, iż pomimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności procesowej (tj. złożyć odwołania) w terminie, z powodu istnienia przez cały czas biegu tegoż terminu przeszkód trudnych do przezwyciężenia. Kolegium powołało się w tym za kresie na stanowisko jakie zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w orzeczeniu z 29 marca 2006r. sygn. akt: IV SA/Wa 1559/05, stwierdzając, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W konsekwencji to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego. Zatem brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Kolegium wskazało, że odwołanie od decyzji organu I instancji złożono po upływie ustawowego siedmiodniowego terminu. Z kolei z dołączonych do akt sprawy dokumentów wynika, że skarżący nie złożył środka zaskarżenia z uwagi na pobyt w sanatorium, który to pobyt zbiegł się z terminem zarówno pierwszego jak i drugiego awizo. Kolegium zaznaczyło, że odwołujący przebywał w sanatorium od 1 kwietnia do 22 kwietnia 2015r., natomiast termin do odbioru przesyłki w placówce pocztowej upłynął w dniu 21 kwietnia 2015r. W tym miejscu Kolegium wskazało, iż w dniu 25 kwietnia 2015r. (data wpływu do organu I instancji 28 kwietnia 2015r.) skarżący zwrócił się "o ponowne wysłanie decyzji (...)" gdyż nie był w stanie jej odebrać z powodu pobytu w sanatorium. Dodał, iż w skrzynce pozostawiono awizo datowane na 3 kwietnia 2015r. Mając na uwadze treść powyższego pisma, Kolegium uznało, że odwołujący wiedział o przesyłce zawierającej decyzję w kwestii ulgi w postaci umorzenia opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu. Wniosek o przywrócenie terminu wniesiono tymczasem dopiero w miesiącu czerwcu (już po złożeniu odwołania z 25 maja 2015r.) organ stwierdził, że termin siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu liczony, zdaniem Kolegium, od 23 kwietnia 2015r. - tj. od dnia następnego po dniu kiedy skarżący powrócił z sanatorium - nie został dochowany. Kolegium stwierdziło, że nie wystąpiły łącznie przesłanki o jakich mowa w art. 58§1 i §2 k.p.a., a zatem należy odmówić przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskarżenia, pomimo wystąpienia pozostałych, trzech przesłanek (wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, wniesienie odwołania, próba uprawdopodobnienia braku swojej winy). Kolegium zwróciło uwagę, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, wydanie decyzji w wyniku rozpatrzenia przez organ II instancji odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony, dotknięte będzie wadą nieważności w postaci rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156§1 pkt 2 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 listopada 1999r. sygn. akt: IV SA 2273/98, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi sygn. akt: II SA/Łd 673/09). II. W skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Krakowie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Podniósł, że uchybienie terminu jest niewielkie, a nadto, że nie ponosi on winy w jego uchybieniu. Wskazał, że decyzję Prezydenta Miasta K. z 30 marca 2015r. otrzymał w dniu 14 maja 2015r. i bez zbędnej zwłoki tj. w dniu 21 maja 2015r. złożył od niej odwołanie. W związku z powyższym uważa, że złożony przez niego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zasługuje na uwzględnienie. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. III. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 4 listopada 2015r. sygn. akt: I SA/Kr 1445/15 uwzględnił skargę i uchylił zaskarżone postanowienie. W pisemnych motywach wyroku Sąd wskazał, że kluczowe znaczenie dla oceny zasadności wywiedzionej skargi było rozstrzygnięcie kwestii czy skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zachował siedmiodniowy termin do jego złożenia. Istota problemu sprowadzała się więc do ustalenia terminu, w którym ustała przyczyna uchybienia przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania. Przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, gdyż termin siedmiodniowy jest terminem, który nie podlega przywróceniu (art. 58§3 k.p.a.). Z art. 58§2 k.p.a. wynika, że datą, od której należy liczyć termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, jest także data uzyskania przez zainteresowaną osobę wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od daty uzyskania wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu. Rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest zatem wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu. Ewentualne niedopełnienie tej czynności stanowi brak formalny podania, który podlega usunięciu w trybie art. 64§2 k.p.a. Z okoliczności sprawy wynikało, że skarżący od 1 do 22 kwietnia 2015r. przebywał w sanatorium i z tej przyczyny nie odebrał awizowanej do niego w tym czasie przesyłki zawierającej decyzję organu I instancji z 30 marca 2015r. (awizo z 3 kwietnia oraz z 14 kwietnia). Pismem z 25 kwietnia 2015r. skarżący po powrocie do miejsca zamieszkania zwrócił się do organu o ponowne przesłanie ww. decyzji, wyjaśniając równocześnie, że z uwagi na pobyt w sanatorium nie mógł jej odebrać. Organ pismem z 12 maja 2015r. ponownie przesłał skarżącemu decyzję. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, została ona doręczona skarżącemu w dniu 14 maja 2015r. W dniu 25 maja 2015r. (data stempla pocztowego) skarżący złożył odwołanie. Z kolei w piśmie przewodnim organu I instancji z 2 czerwca 2015r., skierowanym do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (k. 46 akt administracyjnych) organ zrelacjonował dotychczasowy przebieg postępowania, stwierdzając jednocześnie, że strona złożyła odwołanie z uchybieniem terminu. Jak wynika z rozdzielnika ww. pisma, zostało ono wysłane także do wiadomości skarżącego. Pismem z 11 czerwca 2015r. (data stempla pocztowego) skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Mając na uwadze treść zaskarżonego postanowienia oraz przedstawioną powyżej sekwencję zdarzeń stwierdzić należy, że organ nie ustalił kiedy w istocie skarżący dowiedział się o wniesieniu odwołania z uchybieniem terminu. Z podanej przez skarżącego w piśmie z 25 kwietnia 2015r. (pismo w którym skarżący zwrócił się o ponowne przesłanie decyzji) informacji, że cyt.: "awizo przesyłki pozostawiono w skrzynce pocztowej 03-04-2015" może co najwyżej wynikać, iż skarżący powziął informację o wydaniu decyzji, jednakże za niewystarczające należy uznać w tym kontekście stwierdzenie organu, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 23 kwietnia 2015r. (tj. w dniu następnym po dniu, kiedy skarżący wrócił z sanatorium). W świetle akta sprawy można domniemywać, że o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania skarżący dowiedział się z pisma organu I instancji datowanego na 2 czerwca 2015r., adresowanego do Samorządowego Kolegium Odwoławcze a wysłanego także skarżącemu "do wiadomości". Przy czym należy podnieść, że organ nie wskazał, kiedy ww. pismo zostało skarżącemu doręczone. W aktach sprawy brak jest z resztą dowodu przedmiotowego doręczenia. Jeżeli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od uzyskania przez nią wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu. Powyższy pogląd - iż decydujące znaczenie ma moment dowiedzenia się przez stronę o uchybieniu terminu - można znaleźć m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 czerwca 2008r. sygn. akt: I OSK 1285/07, z 7 marca 2003r. sygn. akt: I SA 2007/01, czy też wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie z 8 kwietnia 2008r. sygn. akt: VI SA/Wa 161/09. Podobnie G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan w Kodeksie postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2010, T. I, s. 500 (a także wyroku NSA z 10 marca 2000r. sygn. akt: I SA/Lu 1524/98). Sąd rozpoznając sprawę uznał, że przyjęcie przez Kolegium, iż bieg terminu do wniesienia odwołania liczyć należy od 23 kwietnia 2015r., a zatem od dnia następnego, po dniu kiedy skarżący wrócił z sanatorium, jest wadliwe. W świetle stanu faktycznego niniejszej sprawy Kolegium powinno bowiem w pierwszej kolejności ustalić kiedy skarżący dowiedział się, że jego odwołanie zostało wniesione z uchybienie terminu. Jeżeli skarżący dokonując czynności po terminie pozostawał w błędnym przekonaniu, że terminu dochował, wówczas należałoby uznać, że przyczyną uchybienia terminu w takiej sytuacji była nieświadomość, że termin do dokonania czynności upłynął, a doręczenie pisma informującego o dokonaniu czynności po terminie byłoby równoznaczne z ustaniem tej przyczyny i tym samym rozpoczynałoby bieg terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Organ I instancji przesyłając skarżącemu ponownie decyzję pismem z 12 maja 2015r. nie poinformował skarżącego, iż ponowne przesłanie decyzji ma jedynie charakter informacyjny. Tym bardziej więc skarżący mógł pozostawać w przekonaniu, że termin do wniesienia odwołania rozpocznie swój bieg po ponownym doręczeniu decyzji i po zapoznaniu się skarżącego z jej treścią. Brak zamieszcza stosownej informacji, pouczenia w piśmie przewodnim stanowi uchybienie określonej w art. 9 k.p.a. zasadzie informowania stron. Zgodnie z tą zasadą organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zasada udzielania przez organ administracji publicznej informacji faktycznej i prawnej uznawana jest za jeden z istotnych czynników wpływających na umacnianie zasady praworządności w działaniach administracji publicznej. Stanowi także doniosły element realizacji zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 k.p.a.). Informacja udzielana stronie, w granicach wyznaczonych treścią art. 9 zdanie pierwsze k.p.a., ma spełniać wymóg należytej i wyczerpującej. Treścią tak rozumianej informacji są okoliczności faktyczne i prawne, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków strony będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Kodeks postępowania administracyjnego nie określa przy tym wyraźnie skutków prawnych naruszenia zasady udzielania informacji faktycznej i prawnej. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że "Udowodnione naruszenie tego obowiązku powinno być rozumiane jako wystarczająca podstawa do uchylenia decyzji, szczególnie wówczas, gdy urzędnik stwierdza (lub powinien stwierdzić), że strona zamierza podjąć działania wiążące się dla niej z niekorzystnymi skutkami, lub nawet ryzykiem wystąpienia podobnych skutków. W takim wypadku urzędnik ma wyraźny obowiązek w możliwie jasny sposób wyjaśnić całość okoliczności sprawy stronie i równie wyraźnie wskazać na ryzyko wiążące się z zaplanowanymi działaniami. Jest to jedyny odpowiadający zasadzie art. 1 Konstytucji sposób rozumienia art. 9" Sąd wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę Kolegium zobowiązane będzie wziąć pod uwagę powyższe rozważania Sądu, a w przypadku ustalenia, że siedmiodniowy termin o którym mowa został przez skarżącego zachowany, merytorycznie rozpoznać w kontekście pozostałych przesłanek przywrócenia terminu, o których mowa w art. 58§1 i §2 k.p.a. zasadność wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Z uwagi na to, iż w zaskarżonym postanowieniu organ nie dokonał oceny innych przesłanek warunkujących przywrócenie termin, ograniczając swe rozważania jedynie do kwestii zachowania siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku, Sąd również nie może się do nich merytorycznie odnieść w ramach sprawowanej kontroli sądowej. IV. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z 22 grudnia 2016r. znak: [...], po rozpatrzeniu wniosku J. D. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta K. z 30 marca 2015r. nr [...] orzekającej o odmowie udzielenia ulgi w postaci umorzenia w całości opłaty za usunięcie i przechowywanie pojazdu [...] nr rej. [...] w wysokości 521,00 zł – odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania od powyższej decyzji. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ przypomniał kalendarium wydarzeń, tj. fakt, że w dniu 30 marca 2015r. Prezydent Miasta K. wydał decyzję administracyjną, która została doręczona J. D. w trybie doręczenia zastępczego (art. 44 k.p.a.) w dniu 17 kwietnia 2015r. Odwołanie od tej decyzji i wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, złożono za pośrednictwem Poczty Polskiej w dniu 11 czerwca 2015r. Z art. 58 k.p.a. wynika, że istnieją cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą być spełnione łącznie, aby organ administracji mógł przywrócić termin do dokonania czynności wskazanej we wniosku o przywrócenie terminu tj.: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku winy, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, dopełnienie wraz z wniesieniem żądania o przywrócenie terminu czynności, dla której termin był określony. Organ wskazał, że J. D. spełnił trzy przesłanki: wniósł prośbę o przywrócenie terminu i z wnioskiem dopełnił czynności wnosząc jednocześnie odwołanie od decyzji. Także w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu wniósł wniosek o przywrócenie terminu. Organ zaznaczył, że pierwsze odwołanie od decyzji złożone 25 maja 2015r. złożono bez świadomości uchybienia terminu. Dopiero po otrzymaniu pisma z ZIKIT z 2 czerwca 2015r. (odebrane 10 czerwca 2015r.) dowiedział się, że złożył odwołanie z uchybieniem terminu. Odwołanie i wniosek o przywrócenie terminu złożono 16 czerwca 2015r. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, nie nastąpiło uprawdopodobnienie braku winy. J. D. wyjechał do sanatorium gdzie przebywał od 1 kwietnia 2015r. do 22 kwietnia 2015r. jednakże w ocenie Kolegium, okoliczność nie uzasadnia braku winy. J. D., wyjeżdżając do sanatorium mógł się spodziewać, że w najbliższym czasie zostanie wydana decyzja a zachowując należytą staranność powinien zapewnić sobie możliwość zapoznania się z decyzją, podając adres sanatorium lub inny adres do doręczeń na okres pobytu w sanatorium. V. J. D. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższe postanowienie zarzucając naruszenie obowiązującego prawa i domagając się zasądzenia kosztów procesowych. Uzasadniając skargę jej autor, podniósł, że Kolegium chce się uwolnić od obowiązku rozpoznania sprawy tj. odwołania od decyzji ZIKIT z 30 marca 2016r. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu. VI. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Na wstępie należy zauważyć, iż zgodnie z treścią art. 119 pkt 3 z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016r., poz. 718 ze zm. dalej-p.p.s.a.) sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli: przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę, co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W świetle treści wskazanego przepisu oraz przedmiotu zaskarżenia w niniejszej sprawie należy stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie korzystając z dyspozycji art. 119 pkt 3 p.p.s.a. mógł z urzędu rozpoznać przedmiotową sprawę w trybie uproszczonym. Zgodnie z treścią art. 1§1 ustawy z 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. 2016r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. W myśl zaś art. 1§2 wymienionej ustawy kontrola, o której mowa w §1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na podstawie art. 3§1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W myśl zaś art. 145§1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach; stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd administracyjny bada legalność zaskarżonego aktu, tzn. czy jest on zgodny z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia w oparciu o wyżej opisane zasady, orzekający w niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, a zatem skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Punktem wyjścia dla dokonania kontroli zaskarżonej decyzji była kwestia związania organów administracji oraz sądu administracyjnego oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażoną w wyroku WSA w Krakowie z 4 listopada 2015r. sygn. akt: I SA/Kr 1445/15 wynikająca z art. 153 p.p.s.a. W świetle art. 153 p.p.s.a. ocena prawna wyrażona w niezaskarżonym wyroku sądu I instancji, uchylającym zaskarżoną decyzję, wiąże nie tylko ten sąd oraz organ, lecz także Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną od kolejnego wyroku wydanego w tej sprawie.(wyrok NSA z 16 maja 2007r. sygn. akt: I FSK 857/06 OSP 2008/11/119). Powyższa uwaga jest o tyle istotna, że wyroki WSA w Krakowie z 4 listopada 2015r. sygn. akt: I SA/Kr 1445/15 stał się prawomocny bowiem żadna ze stron nie wniosła skargi kasacyjnej od tego orzeczenia. Zgodnie z poglądami piśmiennictwa (por. W. Sanetra, Kilka uwag o uzasadnieniach orzeczeń Sądu Najwyższego, Przegląd Sądowy 2002, nr 9, s. 57; M. Łochowski, Wiążąca sądowa wykładnia prawa, ocena prawna, wskazania co do dalszego postępowania, Przegląd Sądowy 1997, nr 10, s. 24-25; E. Wengerek, Glosa do uchwały siedmiu sędziów SN z 25 lutego 1957r. sygn. akt: I CO 44/56, Nowe Prawo 1956, nr 7-8, s. 189), pojęcie oceny prawnej dotyczy szeroko pojętej wykładni prawa, która obejmuje różnego rodzaju egzegezy tekstów prawnych, łącznie z regułami walidacyjnymi (dotyczącymi obowiązywania określonej normy prawnej, a nie sposobu pojmowania jej treści, takimi jak lex superior, lex specialis, lex generalia, reguły intertemporalne), reguły wynikania norm prawnych z innych norm prawnych, a także kwestie dotyczące subsumcji (np. kwalifikacji prawnej faktów) oraz wyboru konsekwencji prawnej faktu uznanego za udowodniony, a nie tylko rezultaty zastosowania tzw. dyrektyw wykładni prawa (dyrektyw językowo-logicznych, systemowych, funkcjonalnych, historycznych itp.), których użycie ograniczone zostaje jedynie do ustalenia znaczenia (sposobu pojmowania) normy prawnej uznanej wcześniej za obowiązującą (mającą zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego). Ponieważ tak szeroko pojmowana wykładnia prawa wiąże sąd (organ), któremu sprawa została przekazana, to jest naturalne, że wymaga ona uzasadnienia, które stanowi integralną część orzeczenia. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania w sprawie, zaś "wskazania" określają sposób ich postępowania w przyszłości. Ocena prawna wynika z uzasadnienia wyroku sądu. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w sprawie. Ich celem jest zapobieżenie w przyszłości błędom stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Związanie sądu administracyjnego oraz organów administracyjnych oceną prawną oznacza, że w tym zakresie nie mogą one formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej w orzeczeniu sądowym i zobowiązane są do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Przy tym przedmiotem takiej oceny mogą być zarówno przepisy prawa materialnego, jak i postępowania. Granicą obowiązywania tego związania jest tożsamość istotnych okoliczności faktycznych sprawy oraz brak zmiany stanu prawnego (por. wyrok SN z 25 lutego 1998r. sygn. akt: III RN 130/97, OSP 1999, z. 3, poz. 101 z glosą B. Adamiak, s. 263 i n.). Interpolując powyższe na grunt sprawy poddanej osądowi należy zauważyć, że organy podatkowe podporządkowały się ocenie prawnej i zrealizowały wskazania co do dalszego sposobu postępowania, stosując art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z art. 58§1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58§2 k.p.a.). Brak spełnienia jednego z wyżej wskazanych warunków uniemożliwia przywrócenie terminu. Przy czym wymóg zgłoszenia wniosku o przywrócenie terminu w siedmiodniowym terminie jest warunkiem formalnym jego rozpoznania, który organ ma obowiązek badać w pierwszej kolejności przed dokonaniem jego oceny merytorycznej, a więc przed rozpoznaniem, czy uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony. Natomiast sam termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu biegnie od czasu ustania przyczyn jego uchybienia, a zatem ustaleniu podlega moment, kiedy w rzeczywistości (obiektywnie) ustała przyczyna uchybienia terminu do dokonania czynności. Niedochowanie tego terminu skutkuje zaś odmową jego przywrócenia. Z powyższych przepisów wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki, tj. zostanie uprawdopodobnione przez brak winy zainteresowanego; zostanie wniesiony wniosek o przywrócenie terminu; zostanie dochowany termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (siedem dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu), który jest nieprzywracalny; wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostanie dopełniona czynność, dla której był ustanowiony przywracalny termin. W okolicznościach niniejszej sprawy podstawowe znaczenie dla rozpoznania i rozstrzygnięcia złożonego przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania ma przesłanka braku winy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, iż o braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy podmiot ten działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 2008r., sygn. akt: II FSK 1704/06; z 30 listopada 2006r., sygn. akt: II OSK 1397/05). Warunek braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się - zgodnie z orzecznictwem i literaturą przedmiotu - z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Norma art. 58 k.p.a. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego zaniedbania (por. Kodeks postępowania administracyjnego, komentarz B. Adamiak i J. Borkowski 7 wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck z 2005 r., s. 334). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Istnienie po stronie tej osoby niedbalstwa, czy chociażby winy nieumyślnej powoduje niemożność przywrócenia terminu. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por. wyrok NSA z 10 kwietnia 2013r. sygn. akt: I FSK 533/12). Trzeba przy tym brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu Uprawdopodobnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie jest obowiązkiem wnoszącego prośbę o przywrócenie terminu. W konsekwencji na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, a mimo to dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku. W przedmiotowej sprawie organ stwierdził, że wniosek skarżących nie zasługuje na uwzględnienie bowiem wskazana we wniosku okoliczność tj. pobyt w sanatorium nie stanowi tego rodzaju okoliczności, która uprawdopodabniałaby brak winy w uchybieniu terminu. W ocenie organu strony wykazały się brakiem należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, bowiem nie poinformowały organu o planowanym pobycie w sanatorium, ani też nie zapewniły możliwości skutecznego prowadzenia korespondencji z organem np. ustanawiając pełnomocnika. Z powyższym stanowiskiem należy się zgodzić. Jak już wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie sądowym fakt przebywania na leczeniu sanatoryjnym nie stanowi przeszkody o charakterze nadzwyczajnym, która uniemożliwia podejmowanie czynności postępowania. Osoba świadoma tego, że w określonym, dłuższym okresie czasu nie będzie przebywać w swoim miejscu zamieszkania, powinna przed przewidywanym wyjazdem odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 21 listopada 2012r. sygn. akt: II FZ 911/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w postanowieniu z 22 sierpnia 2012r. sygn. akt: I SA/Gd 730/12). Można to uczynić w różny sposób: ustanowić pełnomocnika dla doręczeń, poinformować organ i wskazać adres, pod którym będzie się odbierało korespondencję. Wyjazd do sanatorium był wcześniej zaplanowany i potwierdzony przez NFZ, nie był wyjazdem nagłym, niespodziewanym. Słusznie wywodzi organ, pobyt w sanatorium nie może stanowić o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania Z powyższych względów uznać - zdaniem Sądu - należało, że uchybienie terminu do wniesienia zażalenia nastąpiło w wyniku niezachowania przez stronę skarżącą należytej staranności, a więc nie zaistniały podstawy do przyjęcia, że uchybienie terminu było niezawinione. Nie można bowiem zasadnie twierdzić, że skarżący wskazał we wniosku wyjątkowe okoliczności, które uniemożliwiły dochowanie uchybionego terminu. Mając powyższe na uwadze stwierdzić trzeba, że w niniejszej sprawie organ II instancji dokonał wszechstronnej analizy i oceny wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożonego przez skarżącego, co znajduje wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Prawidłowo też w oparciu o dokonaną ocenę odmówił przywrócenia terminu uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił, aby wniesienie środka zaskarżenia po upływie terminu było przez niego niezawinione. Zarzuty skargi należało zatem uznać za niezasadne. Sąd nie dopatrzył się nadto innych naruszeń w sprawie przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. Z tych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło