I SA/Kr 684/15

WyrokWSA w Krakowie2015-06-11

Skład orzekający: Jarosław Wiśniewski, Maja Chodacka, Urszula Zięba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo ustaliły powierzchnię użytkowaną rolniczo na potrzeby przyznania płatności w ramach systemu wsparcia bezpośredniego, uwzględniając zastrzeżenia rolnika dotyczące rozbieżności między deklarowaną a stwierdzoną powierzchnią oraz wyjaśniając przyczyny tych rozbieżności?
Ratio decidendi
Organy administracji nieprawidłowo ograniczyły materiał dowodowy do ustaleń z jednej kontroli, nie wyjaśniając w sposób wyczerpujący rozbieżności między deklarowaną a stwierdzoną powierzchnią użytkowaną rolniczo, zwłaszcza w kontekście zastrzeżeń rolnika powołującego się na ustalenia z poprzednich kontroli. Brak należytego wyjaśnienia tych kwestii, w tym potencjalnego zjawiska sukcesji wtórnej i istnienia rowu dzielącego działkę, stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 3 ust. 2 pkt 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Rolnik T.D. złożył wniosek o przyznanie płatności JPO i UPO na rok 2011. Podczas kontroli stwierdzono rozbieżności w powierzchni działki rolnej A, w tym brak spójności i zawyżenie powierzchni. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania płatności z powodu zawyżenia powierzchni o 29,6714%. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR. Rolnik zaskarżył decyzję, zarzucając nierzetelne rozpatrzenie materiału dowodowego i brak należytego uzasadnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na naruszenie przepisów postępowania przez organy administracji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika O. Biura Powiatowego ARiMR. Określił, że decyzje te nie mogą być wykonane do chwili prawomocności wyroku. Zasądził od Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR na rzecz skarżącego koszty postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt I SA/Kr 684/15 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 czerwca 2015 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Jarosław Wiśniewski, Sędzia: WSA Maja Chodacka, Sędzia: WSA Urszula Zięba (spr.), Protokolant: sekr. sąd. Anna Boczkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2015 r., sprawy ze skargi T.D., na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, z dnia 20 sierpnia 2012 r. Nr [...], w przedmiocie przyznania płatności w ramach systemu wsparcia bezpośredniego, I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, II. określa, że wymienione w pkt I decyzje nie mogą być wykonane do chwili prawomocności wyroku, III. zasądza od Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na rzecz skarżącego koszty postępowania w kwocie 1 614 zł (tysiąc sześćset czternaście złotych). Decyzją z dnia 20 sierpnia 2012 r. nr [...] Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, na podstawie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanej dalej w skrócie "k.p.a.") w zw. z art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (tekst jednolity: Dz. U. z 2008 r., nr 98, poz. 634 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję Kierownika O. Biura Powiatowego ARiMR z dnia 30 marca 2012 r. nr [...] w sprawie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2011 dla T.D.. Organy stwierdziły, że T.D. złożył wniosek o przyznanie na 2011 r. jednolitej płatności obszarowej (JPO) oraz uzupełniającej krajowej płatności bezpośredniej do powierzchni upraw innych roślin (UPO). Wniosek dotyczył przyznania płatności do działek rolnych: A o pow. 11,29 ha, AA o pow. 1,60 ha, B o pow. 0,53 ha, C o pow. 0,39 ha i C1 o pow. 0,39 ha położonych na działkach ewid. nr 11/16 (A, AA), 62 (B) i 606/2 (C, C1) znajdujących się w powiecie oświęcimskim, gminie K. Strona łącznie zadeklarowała do płatności: JPO pow. 13,81 ha, UPO pow. 0,39 ha. Podczas przeprowadzonej w gospodarstwie strony kontroli stwierdzono następujące nieprawidłowości dotyczące działki rolnej A: rozbieżność pomiędzy treścią ortofotomapy a stanem faktycznym w terenie, brak spójności działki rolnej (dwie działki rolne rozdzielał rów), zawyżenie powierzchni deklarowanej do dopłat (deklarowana pow. 11,29 ha, stwierdzona łączna powierzchnia dwóch działek rolnych położonych na jej obszarze wynosiła 8,13 ha). Wobec zakwestionowania wyników kontroli administracyjnej przez wnioskodawcę, organ pierwszej instancji wskazał, że kontrola na miejscu została przeprowadzona prawidłowo, zaś z powierzchni działki rolnej zostały wykluczone jedynie części niespełniające definicji gruntów rolnych, takie jak sąsiadujący z brzegiem rzeki teren porośnięty samosiejkami, teren przyległy do rowu przecinającego dwie części działki rolnej A wraz z rowem, oraz fragmentu wzdłuż wschodniej granicy działki ewidencyjnej. Wskazano również, że różnice powierzchni stwierdzone podczas kolejnych kontroli na miejscu mogą być wynikiem pogłębiającego się procesu sukcesji wtórnej. Postępowanie zostało zakończone decyzją organu I instancji - Kierownika Biura Powiatowego ARiMR - nr [...] z dnia 30 marca 2012 r., którą odmówiono wnioskodawcy przyznania płatności JPO i UPO ze względu na zawyżenie powierzchni wynoszące powyżej 20%, lecz nieprzekraczające 50% powierzchni deklarowanej. Na mocy ww. decyzji jako powierzchnię stwierdzoną dla płatności JPO wskazano obszar 10,64ha, co oznacza różnicę w stosunku do pow. deklarowanej (13,81 ha) wynoszącą 3,17 ha. Obszar ten stał się postawą do wyliczenia różnicy procentowej pomiędzy powierzchnią deklarowaną do płatności JPO, a stwierdzoną wynoszącej zdaniem organu l instancji 29,6714%. W odwołaniu od powyższej decyzji strona podniosła, że nie zgadza się z ustaleniami faktycznymi w niej zawartymi, bowiem użytkowana rolniczo jest cała zadeklarowana we wniosku powierzchnia. Opisaną na wstępie decyzją Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Za prawidłowe uznał organ odwoławczy ustalenia dotyczące braku spójności działki rolnej A, bowiem nie spełnia ona wymogu określonego art. 3 pkt 7 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (Dz. U. z 2004 r., Nr 10, poz. 76 ze zm.) oraz art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (tekst jednolity: Dz. U. z 2008 r., nr 170, poz. 1051 ze zm., zwanej dalej "u.p.r.s.w.b."), odwołujących się do art. 2 pkt 1 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009z dnia 30 listopada 2009 r. (Dz. U. WE L 316 z 2.12.2009 r., str. 65 ze zm.). Zgodnie z ww. przepisami działka rolna musi być zwartym obszarem gruntu rolnego o powierzchni nie mniejszej niż 0,1 ha, na którym jeden rolnik prowadzi jedną grupę upraw. Odnosząc się do podniesionego przez stronę zarzutu, że wymagana była jej obecność podczas czynności kontrolnych, organ odwoławczy nie podzielił stanowiska strony. Żaden z zapisów regulacji dotyczących płatności, o jakie wnioskowano w przedmiotowej sprawie nie wskazuje na to, by kontrola dokonana podczas nieobecności producenta rolnego była kontrolą nieważną. Dotyczący powiadomień o kontrolach na miejscu art. 27 ust. 1 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. (Dz. U. WE L 316 z 2.12.2009 r., str. 65 ze zm.) stwierdza, że kontrole na miejscu mogą być zapowiadane, jeżeli nie zagraża to celowi kontroli. W ocenie organu odwoławczego, stwierdzone w trakcie kontroli na miejscu nieprawidłowości oznaczały brak dochowania przez stronę podstawowych wymogów związanych z płatnościami, o jakie starano się w przedmiotowej sprawie. Stosownie do przepisów regulujących zasady i podstawy przyznania płatności do gruntów rolnych, strona zobowiązana jest do podania we wniosku danych dot. działek rolnych w taki sposób, by możliwe było bezproblemowe ustalenie rodzaju i wymiaru wsparcia, o jakie wnioskowała. Rolnik powinien postarać się o to, aby dane wskazane we wniosku były zgodne ze stanem faktycznym na dzień jego złożenia, a w przypadku wystąpienia siły wyższej, aby zostały one sprostowane za pomocą oświadczenia, będącego swoistym uzupełnieniem danych wskazanych we wniosku lub usprawiedliwieniem w zakresie zaniedbań dotyczących zadeklarowanych działek. W przypadku niezłożenia właściwych oświadczeń i dowodów, dotyczących faktów, z których wywodzi on skutki prawne, organ uzna je za nieudowodnione. W niniejszej sprawie strona nie przedłożyła żadnych dowodów, które mogłyby podważyć ustalenia organu l instancji. Powierzchnia uprawniona do płatności JPO wynosi w przedmiotowej sprawie 10,64 ha. Pierwotnie zadeklarowano do tych dopłat 13,81 ha. Różnica między powierzchnią zadeklarowaną pierwotnie a powierzchnią stwierdzoną wyniosła w stosunku do powierzchni faktycznie uprawnionej do ww. płatności 29,6714%. Nie stwierdzono, aby był to wynik celowego działania producenta. Ponieważ zawyżenie było większe niż 20%, ale nie przekroczyło 50% pow. Uprawnionej do płatności, to zgodnie z zapisem art. 58 akapit 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. (Dz. U. WE L 316 z 2.12.2009, str. 65 ze zm.), konsekwencją tego była odmowa przyznania płatności. Skutkiem odmowy przyznania płatności JPO musiała być również odmowa przyznania płatności UPO gdyż zgodnie z art. 7 ust. 2 u.p.r.s.w.b. płatność ta przysługuje rolnikowi do powierzchni, do której została przyznana płatność JPO. Skargę na powyższą decyzję złożył T.D., żądając jej uchylenia. Decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 u.p.r.sw.b. oraz art. 3 ust. 2 pkt 2 tej ustawy poprzez nierozpatrzenie wyczerpująco całego materiału dowodowego oraz niewyjaśnienie dostatecznie wszystkich okoliczności sprawy, które mogły mieć wpływ na ustalenie uprawnienia skarżącego do uzyskania JPO, a także brak należytego uzasadnienia decyzji. W ocenie skarżącego organ nie wyjaśnił rzetelnie faktu wystąpienia różnicy 3,16 ha między powierzchnią działki A zadeklarowanej do dopłat, a jej powierzchnią zakwalifikowaną w wyniku kontroli z dnia 6 września 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę T.D. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia 20 sierpnia 2012 r. w przedmiocie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. WSA uznał, że w świetle wykładni art. 7 ust. 1 pkt 1 u.p.r.s.w.b. rolnik nie musi deklarować na potrzeby uzyskania płatności pełnego wykorzystania działki rolnej, nie mniej jednak ważne jest, aby minimalna łączna wielkość działki rolnej na potrzeby ubiegania się o płatności obszarowe, wynosząca dla Polski 1 ha, była w całości przeznaczona pod uprawy, zgodnie z obowiązującymi normami. W ocenie Sądu, należało podzielić stanowisko organów, że powierzchnię takich obiektów jak żywopłoty, rowy oraz mury, jeżeli występują w niektórych regionach, można zaliczyć do powierzchni użytkowanej, pod warunkiem jednak, że ich szerokość nie przekracza 2 m, i muszą one stanowić element dobrej kultury rolnej (art. 34 ust. 2 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. (Dz. U. WE L 316 z 2.12.2009 r., str. 65 zm. zm. ; dalej: rozporządzenie nr 1122/2009). A zatem skoro rów, dzielący działkę A na części, nie był utrzymywany w dobrej kulturze rolnej, lecz porośnięty samosiejkami, zakrzaczeniami (zdjęcie nr 15 działki A i następne), to obszar działki nie był spójny, i jak wykazały organy, podlegał wykluczeniu, podobnie jak obszary: położony wzdłuż wschodniej granicy obszar działki A, przylegający do jej zachodniej granicy oraz znajdujący się wzdłuż północno – zachodniej części, z uwagi na zakrzaczenia i zadrzewienia. Zdaniem Sądu I instancji, trafnie też organy zastosowały art. 58 akapit 2 rozporządzenia nr 1122/2009, bowiem stwierdzenie, że różnica pomiędzy zadeklarowanym obszarem działek do płatności a faktycznie stwierdzonym, w odniesieniu do danej grupy upraw, przekracza 20% skutkuje odmową przyznania płatności. W ocenie Sądu organy wyjaśniły też powstałą różnicę w powierzchni działek wskazując, że wynika ona z procesu tzw. sukcesji wtórnej, czyli porastania terenu, wskutek np. braku działań polegających na usuwaniu samosiejek drzew i krzewów. T.D. zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu naruszenie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 u.p.r.s.w.b. oraz art. 3 ust. 2 pkt 2 tej ustawy polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu odwoławczego pomimo, że decyzja ta została wydana bez rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i wyjaśnienia dostatecznie wszystkich okoliczności sprawy, które mogły mieć wpływ na ustalenie uprawnienia skarżącego do uzyskania jednolitej płatności obszarowej, a także braku należytego uzasadnienia decyzji. Podnosząc ten zarzut skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przypisanych. NSA uchylając zaskarżony wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji doszedł do przekonania, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja zapadła z naruszeniem art. 3 ust. 2 pkt 2 i u.p.r.s.w.b. i art. 107 § 3 k.p.a., a niedostrzeżenie tego przez Sąd pierwszej instancji czyni usprawiedliwionym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 3 ust. 2 pkt 2 u.p.r.s.w.b. oraz art. 3 ust. 1 tej ustawy w związku z art. 107 § 3 k.p.a. Pomijając to, że znajdujący się w aktach sprawy raport jest nieczytelny w części obejmującej "Dane z kontroli" (punkt XI), NSA zauważył, że skarżący, stosownie do przysługujących mu uprawnień wniósł zastrzeżenia do wyników kontroli. W zastrzeżeniach podał, że w 2008 r. zadeklarował do płatności obszar 12,16 ha, a przeprowadzona "kontrola wykazała 11,29 ha", w 2009 r. zadeklarował 11,29 ha, a "kontrola wykazała 13 ha w naszej obecności", a w 2010 r. zadeklarował 11,29 ha + 1,60 ha płatności obszarowej (w tym roku nie było kontroli), natomiast w 2011 r., mimo zadeklarowania takiej samej powierzchni, jak w ubiegłych latach (2009 i 2010) wystąpiła "rażąca różnica (3,16 ha) a od lat nic się przecież nie zmienia". Sąd podkreślił, że skarżący w zastrzeżeniach powołał się na fakty, które powinny być znane organowi z urzędu. Naczelny Sąd Administracyjny dostrzegł, że ustawodawca krajowy wprowadzając w art. 31 ust. 7 u.p.r.s.w.b. możliwość zgłoszenia w określonym terminie umotywowanych zastrzeżeń dyrektorowi oddziału regionalnego Agencji co do ustaleń zawartych w raporcie, nie określił ani procedury, ani też formy rozpoznania zastrzeżeń. Nie oznacza to jednak, że znając treść zastrzeżeń, organ prowadzący postępowanie w przedmiocie płatności i opierając rozstrzygnięcie o ustalenia poczynione w wyniku kontroli, który są kwestionowane, nie jest zobowiązany wyjaśnić rolnikowi powodów, dla których istnieje tak znaczna rozbieżność pomiędzy poprzednimi wynikami kontroli, a ustaleniami obecnej kontroli. Obowiązek ten wynika z treści art. 107 § 3 k.p.a. i nie zostaje zniesiony przez fakt nieuwzględnienia zastrzeżeń co do ustaleń kontroli przez dyrektora oddziału regionalnego Agencji. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że organ I instancji w ogóle nie odniósł się do tej istotnej kwestii. W uzasadnieniu decyzji podano najpierw jaka była powierzchnia zadeklarowana we wniosku dla poszczególnych działek rolnych, a jaka stwierdzona w wyniku kontroli, następnie wskazano, że podczas kontroli działek rolnych inspektorzy terenowi zastosowali kod DR28 "co oznacza, że stwierdzono rozbieżność pomiędzy treścią ortofotomapy i stanem faktycznym w terenie w zasięgu powierzchni kwalifikowanej. Dodatkowo dla działki A JPO TUZ stwierdzono, że działka rolna jest niespójna (błędnie zadeklarowano kilka działek rolnych głównych/ podrzędnych, nie sąsiadujących ze sobą jako jedną działkę), a zatem przypisano kod DR22". Po tych jedynych elementach odnoszących się do ustaleń faktycznych organ I instancji przedstawił uzasadnienie prawne rozstrzygnięcia. Dopiero w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego wyjaśniono, że wykluczony z płatności został obszar sąsiadujący z brzegiem rzeki i teren rowu rozdzielającego działkę rolną A na dwie części wraz z nieużytkowanymi rolniczo gruntami bezpośrednio do niego przylegającymi, a także ze względu na występujące zadrzewienia i zakrzaczenia wykluczono również fragment działki położony wzdłuż wschodniej granicy działki ewidencyjnej oraz przylegający do jej zachodniej granicy, a także znajdujący się w jej północno-zachodniej części. Również dopiero organ odwoławczy dostrzegł argumenty podnoszone w zastrzeżeniach do ustaleń kontroli i odnosząc się do różnicy pomiędzy ustaleniami tej kontroli, a "ustaleniami powierzchni użytkowanej rolniczo w latach wcześniejszych" stwierdził w uzasadnieniu decyzji, że "mogą być one wynikiem sukcesji wtórnej. Ze względu na brak działań mających na celu usuwanie krzewów i samosiejek drzew nastąpiło ograniczenie terenu użytkowanego rolniczo, zaś wynikające z powyższego zmiany powierzchni uprawnionej do płatności są oczywiste". Jednakże stawiając taką tezę organ odwoławczy nie odwołał się do dowodów, które potwierdzałyby wystąpienie zjawiska sukcesji wtórnej. Pamiętać przy tym należy, że podczas kontroli wykonano zdjęcia. Materiał fotograficzny zapewne pozwoliłby na jej zweryfikowanie, gdyby do niego się odwołano i wykazano, w oparciu o poszczególne zdjęcie lub zdjęcia, że są tam krzewy i samosiejki drzew o wielkości wskazującej, że wyrosły po przeprowadzeniu poprzedniej kontroli na miejscu. Nadto nie sposób zjawiskiem sukcesji wtórnej wyjaśnić istnienie na działce A rowu, rozdzielającego ją na dwie części i brak spójności tej działki. Przedmiotem sprawy administracyjnej było ustalenie istnienia uprawnień do płatności za 2011 r. W ocenie organu przedmiot ten wyznaczała "trafność i rzetelność ustaleń kontroli na miejscu przeprowadzonej w 2011 r." To założenie skutkowało nieuprawnionym, w realiach tej sprawy, ograniczeniem materiału dowodowego tylko do ustaleń z kontroli. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zakres materiału dowodowego, który organ zobligowany był rozpatrzeć, stosownie do treści art. 3 ust. 2 pkt 2 ustawy o płatnościach bezpośrednich był o wiele szerszy. Skarżący bowiem na poparcie swoich twierdzeń powołał się na ustalenia z poprzednich kontroli i złożył wniosek o ponowne przeprowadzenie kontroli. Do tej ostatniej kwestii w ogóle się nie odniesiono, a co do rozbieżności pomiędzy ustaleniami poszczególnych kontroli organ odwoławczy uznał, że mogło wystąpić zjawisko sukcesji wtórnej. Dodać przy tym należy, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji zdaje się wynikać, że organ nie kwestionuje istnienia rozbieżności co do ustaleń z poszczególnych kontroli, jednakże nie potraktował raportów z poprzednich kontroli i zdjęć jako materiału dowodowego, który należało rozpatrzeć i to stosownie do omawianego przepisu w sposób wystarczający. Tym samym doszło do naruszenia art. 3 ust. 2 pkt 2 u.p.r.s.w.b., a niedostrzeżenie tego przez Sąd I instancji stanowiło naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprawa była przedmiotem kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uchylił poprzednie rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. W takim przypadku zastosowanie znajduje art. 190 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm. dalej; p.p.s.a.), zgodnie z którym, sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu NSA wykładni prawa istnieje tylko wtedy, gdy: - stan faktyczny ustalony w wyniku ponownego rozpoznania sprawy uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego nie mają zastosowania przepisy wyjaśnione przez NSA; - po wydaniu orzeczenia NSA zmienił się stan prawny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, odnosząc przedstawione wyżej zasady do okoliczności niniejszej sprawy, nie stwierdził zaistnienia przesłanek umożliwiających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w wyżej przywołanym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oznacza to, że dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonej decyzji, muszą być prowadzone w oparciu o stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA uchylając zaskarżony wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania tut. Sądowi, doszedł do przekonania, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zapadła z naruszeniem art. 3 ust. 2 pkt 2 i u.p.r.s.w.b. i art. 107 § 3 k.p.a., a niedostrzeżenie tego przez Sąd pierwszej instancji czyni usprawiedliwionym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 3 ust. 2 pkt 2 u.p.r.s.w.b. oraz art. 3 ust. 1 tej ustawy w związku z art. 107 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu wyroku zaakcentowano, że znajdujący się w aktach sprawy raport jest nieczytelny w części obejmującej "Dane z kontroli" (punkt XI),, że skarżący, stosownie do przysługujących mu uprawnień wniósł zastrzeżenia do wyników kontroli. W zastrzeżeniach podał, że w 2008 r. zadeklarował do płatności obszar 12,16 ha, a przeprowadzona "kontrola wykazała 11,29 ha", w 2009 r. zadeklarował 11,29 ha, a "kontrola wykazała 13 ha w naszej obecności", a w 2010 r. zadeklarował 11,29 ha + 1,60 ha płatności obszarowej (w tym roku nie było kontroli), natomiast w 2011 r., mimo zadeklarowania takiej samej powierzchni, jak w ubiegłych latach (2009 i 2010) wystąpiła "rażąca różnica (3,16 ha) a od lat nic się przecież nie zmienia". Sąd podkreślił, że skarżący w zastrzeżeniach powołał się na fakty, które powinny być znane organowi z urzędu. Znając więc treść zastrzeżeń, organ prowadzący postępowanie w przedmiocie płatności i opierając rozstrzygnięcie o ustalenia poczynione w wyniku kontroli, które są kwestionowane, był zobowiązany do przeprowadzenia uzupełniającego postepowania i wyjaśnienia rolnikowi powodów, dla których istnieje tak znaczna rozbieżność pomiędzy poprzednimi wynikami kontroli, a ustaleniami obecnej kontroli. Tymczasem, organ I instancji w ogóle nie odniósł się do istotnych dla sprawy kwestii. W uzasadnieniu decyzji podano najpierw jaka była powierzchnia zadeklarowana we wniosku dla poszczególnych działek rolnych, a jaka stwierdzona w wyniku kontroli, następnie wskazano, że podczas kontroli działek rolnych inspektorzy terenowi zastosowali kod DR28 "co oznacza, że stwierdzono rozbieżność pomiędzy treścią ortofotomapy i stanem faktycznym w terenie w zasięgu powierzchni kwalifikowanej. Dodatkowo dla działki A JPO TUZ stwierdzono, że działka rolna jest niespójna (błędnie zadeklarowano kilka działek rolnych głównych/ podrzędnych, nie sąsiadujących ze sobą jako jedną działkę), a zatem przypisano kod DR22". Po tych jedynych elementach odnoszących się do ustaleń faktycznych organ I instancji przedstawił uzasadnienie prawne rozstrzygnięcia. Dopiero w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego wyjaśniono, że wykluczony z płatności został obszar sąsiadujący z brzegiem rzeki i teren rowu rozdzielającego działkę rolną A na dwie części wraz z nieużytkowanymi rolniczo gruntami bezpośrednio do niego przylegającymi, a także ze względu na występujące zadrzewienia i zakrzaczenia wykluczono również fragment działki położony wzdłuż wschodniej granicy działki ewidencyjnej oraz przylegający do jej zachodniej granicy, a także znajdujący się w jej północno-zachodniej części. Również dopiero organ odwoławczy dostrzegł argumenty podnoszone w zastrzeżeniach do ustaleń kontroli i odnosząc się do różnicy pomiędzy ustaleniami tej kontroli, a "ustaleniami powierzchni użytkowanej rolniczo w latach wcześniejszych" stwierdził w uzasadnieniu decyzji, że "mogą być one wynikiem sukcesji wtórnej. Ze względu na brak działań mających na celu usuwanie krzewów i samosiejek drzew nastąpiło ograniczenie terenu użytkowanego rolniczo, zaś wynikające z powyższego zmiany powierzchni uprawnionej do płatności są oczywiste". Stawiając jednak taką tezę organ odwoławczy nie odwołał się do dowodów, które potwierdzałyby wystąpienie zjawiska sukcesji wtórnej. Tymczasem podczas kontroli wykonano zdjęcia a więc materiał fotograficzny zapewne pozwoliłby na zweryfikowanie tych okoliczności, gdyby do niego się odwołano i wykazano, w oparciu o poszczególne zdjęcie lub zdjęcia, że są tam krzewy i samosiejki drzew o wielkości wskazującej, że wyrosły po przeprowadzeniu poprzedniej kontroli na miejscu. Nadto nie sposób zjawiskiem sukcesji wtórnej wyjaśnić istnienie na działce A rowu, rozdzielającego ją na dwie części i brak spójności tej działki. Zdaniem NSA, organy w sposób nieuprawniony założyły "trafność i rzetelność ustaleń kontroli na miejscu przeprowadzonej w 2011r." co skutkowało bezpodstawnym ograniczeniem materiału dowodowego tylko do ustaleń z tej kontroli gdy tymczasem zakres materiału dowodowego, który organ zobligowany był rozpatrzeć, stosownie do treści art. 3 ust. 2 pkt 2 ustawy o płatnościach bezpośrednich był o wiele szerszy, na co szczegółowo zwrócił uwagę w swym uzasadnieniu NSA. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iż kwestionowana decyzja oraz decyzja organu I instancji zostały wydane przedwcześnie, bez wyjaśnienia okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia, zatem z naruszeniem rygorów postępowania określonych w art. 7, 77 k.p.a. Ponadto zgodnie z art. 107 §3 k.p.a. organ obowiązany był wyjaśnić podstawę faktyczną rozstrzygnięcia tj. wskazać fakty, które uznał za udowodnione i dowody na których się oparł a także przyczyny dla których innym dowodom odmówił wiarygodności oraz podstawę prawną rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów, które zastosował w sprawie. Tymczasem organy zaniechały wykonania tego obowiązku jak również przeprowadzenia uzupełniającego postepowania dowodowego, które pozwoliłoby zając stanowisko odnośnie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy zarzutów, które konsekwentnie i trafnie zgłaszał w sprawie skarżący. Nie jest to rozwiązanie akceptowalne, uniemożliwia ono bowiem adresatom decyzji oraz Sadowi weryfikację przyjętych rozwiązań. Rozstrzygając ponownie sprawę organy winny więc zastosować się do wytycznych przedstawionych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Biorąc powyższe pod uwagę, orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach postępowania Sąd orzekł zgodnie z art. 200 p.p.s.a., który stanowi, że w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji, przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Uwzględniając brzmienie tego przepisu, Sąd - zgodnie z art. 205 § 2 p.p.s.a. - zarządził zwrot uiszczonego wpisu od skargi (397zł), opłaty od pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenia pełnomocnika (1200 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło