II SA/Kr 1031/19
WyrokWSA w Krakowie2019-11-22
Skład orzekający: Iwona Niżnik-Dobosz, Beata Łomnicka, Paweł Darmoń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej, z garażami dwustanowiskowymi, jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, uwzględniając wąskie działki inwestycyjne i charakter zabudowy willowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Wojewody, utrzymująca w mocy pozwolenie na budowę, jest zgodna z prawem. Organy prawidłowo zinterpretowały przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dopuszczając zabudowę bliźniaczą na wąskich działkach, gdzie realizacja zabudowy wolnostojącej byłaby utrudniona lub niemożliwa. Ponadto, sąd uznał, że projektowane budynki, mimo wątpliwości co do ich "willowego" charakteru, nie naruszają szczegółowych ustaleń planu, a dopuszczenie płaskich tarasów nad garażami jest zgodne z planem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. K. na decyzję Wojewody, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej. Skarżący zarzucił naruszenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie dopuszczenia zabudowy bliźniaczej, problemów z odprowadzeniem wód opadowych, niezgodności lokalizacji zjazdów, wpływu na oświetlenie ulicy oraz niezgodności geometrii dachów. Wojewoda po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego utrzymał decyzję w mocy, uznając zarzuty za niezasadne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 22 listopada 2019 r. r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Sędziowie : WSA Beata Łomnicka WSA Paweł Darmoń Protokolant : starszy referent sądowy Katarzyna Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2019 r. przy uczestnictwie Prokuratora Prokuratury Rejonowej del. do Prokuratury Okręgowej w Krakowie D. J. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] czerwca 2019 r. znak: [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę skargę oddala.
Wojewoda decyzją z dnia 12 czerwca 2019 r. (znak: [...]), na podstawie:
- art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.) oraz
- art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1202 z późn. zm. – dalej jako: u.p.b.),
po rozpatrzeniu odwołania M. K. od decyzji Prezydenta Miasta K. Nr [...].[...] z dnia 13 lipca 2018 r. (znak: [...]) o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w K. pozwolenia na budowę dla zamierzenia budowlanego pn. "Dwa budynki mieszkalne jednorodzinne b i b’ w zabudowie bliźniaczej, z garażami dwustanowiskowymi, instal.: wod.-kan., c.o., elektr. na dz. nr [...] obr. [...], z przebudową napowietrznej linii oświetlenia ulicy [...] (dz. nr [...] obr. [...]) przy ul. [...] w K.",
utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją Nr [...].[...] z dnia 13 lipca 2018 r. (znak: [...]) Prezydent Miasta K., po rozpatrzeniu wniosku Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w K., na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 u.p.b. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę ww. zamierzenia budowlanego.
Odwołanie od ww. decyzji wniósł M. K. domagając się uchylenia decyzji organu I instancji w całości i odmowy wydania pozwolenia na budowę albo ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi l instancji. Odwołujący się zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie: postanowień obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie dopuszczenia zabronionej planem zabudowy w układzie bliźniaczym (§ 15 ust. 2 planu) oraz zaprojektowanie dachu płaskiego nad garażem o powierzchni większej niż 20% rzutu poziomego budynku (§ 8 ust. 2 pkt 1 i 2 planu); art. 16 ust. 1 ustawy o drogach publicznych, poprzez jego niezastosowanie oraz brak zobowiązania inwestora do przebudowy drogi zapewniającej dojazd dla wszystkich nieruchomości znajdujących się przy ul. [...] (wraz z odwodnieniem ulicy); art. 7 k.p.a., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego w sposób umożliwiający wydanie pozwolenia na budowę, poprzez nieuwzględnienie niekontrolowanego sposobu odprowadzenia ścieków opadowych i roztopowych (§ 11 planu), lokalizacji dwóch zjazdów z drogi publicznej (w zakresie chodnika i furtki) niezgodnej z załącznikiem decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 12 kwietnia 2017 r. (znak: [...]) oraz pogorszenia jakości oświetlenia ulicy w wyniku przesunięcia słupa oświetleniowego nr III/33.
Organ I instancji przekazując ww. odwołanie w trybie art. 133 k.p.a. wskazał, iż nie znaleziono podstaw do zastosowania art. 132 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe Wojewoda przytoczył na wstępie treść art. 138 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 35 ust. 1 u.p.b., a następnie wskazał, że po analizie całości materiału dowodowego, doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja Prezydenta Miasta K. udzielająca pozwolenia na budowę była prawidłowa pomimo, iż zakończenie postępowania odwoławczego wymagało przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego (art. 136 k.p.a.). Organ odwoławczy zaznaczył również, że organ l instancji – zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. – zapewnił stronom czynny udział w postępowaniu, natomiast w trakcie postępowania strony nie wniosły uwag i zastrzeżeń. Wyjaśniono także, że na terenie objętym pozwoleniem obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "[...]", przyjęty uchwałą Nr [...] Rady Miasta K. z dnia 16 maja 2016 r. (Dz. Urz. Woj. Małop. z 2012 r., poz. 2862 – dalej też jako: m.p.z.p. lub plan). Dodano też, że działki inwestycyjne położone były w terenach oznaczonych jako MN.4, tj. Tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną w układzie wolnostojącym wraz z komponowaną zielenią ogrodową. Organ II instancji wskazał również, że właścicielami dz. nr [...], obr[...] byli S. R.-K. i odwołujący się M. K., natomiast Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] w K. (inwestor) była jedynym właścicielem dz. nr [...], obr. [...]
W świetle powyższych wstępnych ustaleń, organ odwoławczy podał, że zgodnie z zatwierdzonym rysunkiem projektu zagospodarowania terenu (rys. nr Z.01, str. 18 projektu budowlanego – dalej też jako: rysunek PZT) działka będąca współwłasnością odwołującego sąsiadowała bezpośrednio z działką inwestycyjną nr [...] od strony zachodniej, miała szerokość ok. 13,5 m (działka wąska o długości ok. 43 m) i była zabudowana budynkiem nr [...] usytuowanym w granicy (z dz. nr [...]) oraz w odległości 909 cm od projektowanego obiektu. Zwrócono również uwagę, że każda z działek inwestycyjnych nr [...] miała wymiary identyczne jak działka odwołującego, tj. szerokość ok. 13,5 m oraz długość ok. 43 m. Wyjaśniono też, że w trakcie postępowania odwoławczego, projektant uzupełnił projekt budowlany wskazując na rysunku PZT wymiary (1,96 m x 2,68 m x 2,90 m) i lokalizację (850 cm od granic z działkami sąsiednimi nr [...] oraz 700 cm od północnych ścian budynku mieszkalnego z oknami pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) dwóch zbiorników wybieralnych na wody opadowe o pojemności 10,0 m3 każdy (instalacja kanalizacji deszczowej). Dodano, że do projektu dołączono także rysunek przedstawiający szczegóły techniczne zbiorników, w tym głębokość ich posadowienia: 380 cm p.p.t., tj. 228,84 m n.p.m. (str. 17a). Jednocześnie podniesiono, że w części opisowej projektu (str. 17a) przedstawiono sposób odprowadzenia wód opadowych z dachu i tarasów budynku oraz terenów utwardzonych do dwóch zbiorników wybieralnych na wody opadowe o pojemności 10,0 m3 każdy, wyposażonych w czujnik poziomu napełnienia oraz sygnalizator optyczno-akustyczny, z wywiewką wyprowadzoną na teren w odległości 800 cm (tj. więcej niż 5 m) od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Ponadto wskazano, że projektant dołączył też obliczenia, z których wynikało, że ilość wód opadowych kierowana do szczelnych zbiorników wynosi 3,41 dm3/s i 3,40 dm3/s, z pominięciem terenu zielonego działki) i stwierdził, że "Projektowana zabudowa nie zwiększa ilości wód opadowych do gruntu w stosunku do stanu sprzed zabudowy z uwagi na gromadzenie części opadów w zbiornikach retencyjnych i wywożenie ich przez odpowiednie służby asenizacyjne. Część wód będzie wykorzystana do podlewania ogrodu. (...) Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 24.07.2006 r. (...) nie są wymagane urządzenia podczyszczające dla parkingów zewnętrznych utwardzonych o powierzchni mniejszej niż 0,1 ha. (...) Instalację kanalizacji deszczowej na zewnątrz budynków (przebieg na rysunku PZT) projektuje się z rur kielichowych kanalizacyjnych litych PVC-U klasy S o wytrzymałości mechanicznej 8 kN/m2". Wyjaśniono zarazem, że powyższe rozwiązanie techniczne zapewnić ma ochronę nieruchomości sąsiednich przed wodami opadowymi – z dachów projektowanych budynków oraz terenów utwardzonych – poprzez gromadzenie tych wód w zbiornikach retencyjnych z wykorzystaniem ich do podlewania ogrodu oraz odprowadzeniem ich nadmiaru do stacji zlewczych MPWiK przez służby asenizacyjne (na warunkach stosownych umów zawartych z MPWiK), co pozostawało w zgodzie z art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b. (poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich), § 28 i 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1422 z późn. zm. – dalej też jako: warunki techniczne oraz rozporządzenie z dnia 12 kwietnia 2012 r.), § 22 ust. 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (tekst jedn. Dz.U. z 2014 r., poz. 1800 z późn. zm.) oraz ustaleniami § 11 ust. 4 pkt 6 m.p.z.p.
Organ odwoławczy zaznaczył, że projektant skorygował również poziom terenu istniejącego na rysunku elewacji południowej (rys. nr A.05 Elewacje północna i południowa, str. 25 projektu budowlanego), tym samym doprowadzając go do zgodności z rysunkiem PZT w zakresie wskazanych w nich geograficznych rzędnych terenu (-1,10 m w stosunku do poziomu 0,00). Ponadto podniesiono, że na rysunkach PZT oraz elewacji wschodniej i zachodniej (rys. nr A.06 Elewacje wschodnia i zachodnia, str. 26 projektu) zmniejszono wielkość wyrównującego tarasu ziemnego od strony południowej poprzez zaprojektowanie skarpy o nachyleniu 1:1 i umocnionej zadarnieniem Irgą Dammera, w odległości 2,5 m od ścian budynków. Wyjaśniono bowiem, że w ocenie organu II instancji, z uwagi na naturalny spadek istniejącego terenu, zaprojektowana miejscowa niwelacja istniejącego terenu będzie niezbędna w celu umożliwienia bezpośredniego wyjścia z budynków do ogrodu oraz korzystania z utwardzonych tarasów o powierzchni 6,6 m2 (3 m x 2,2 m) oraz zgodna z § 9 ust. 1 pkt 2 lit. a m.p.z.p. (zakazy wprowadzania zmian w ukształtowaniu terenu za wyjątkiem prac ziemnych związanych z posadowieniem budynków). Zwrócono również uwagę, że w projekcie budowlanym prawidłowo powołano ustalenia planu miejscowego dotyczące zasad kształtowania zabudowy, tj. płaskich tarasów na dobudowanych garażach (§ 8 ust. 2 pkt 2 lit. b m.p.z.p.). Podkreślono przy tym, że projektant uzupełnił także informację w zakresie gospodarki odpadami, gdyż na str. 17 projektu stwierdzono, iż "masy ziemne (...) zostaną wywiezione poza teren inwestycji. Inwestor obowiązany jest do wywozu wszelkich odpadów przez firmę posiadającą niezbędne zezwolenia na wywóz odpadów budowlanych, utylizację śmieci zgodnie z aktualnymi przepisami. Firma musi wystawić kartę przekazania odpadu", które to postanowienia były zgodne z § 9 ust. 1 pkt 1 lit. f planu oraz przepisami odrębnymi, tj. z ustawą z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 992 z późn. zm.).
Wojewoda dodał także, że w odniesieniu do charakteru willowego projektowanych budynków, projektant wyjaśnił, iż wymóg planu "zabudowy o charakterze willowym zrealizowano projektując domy eleganckie w swojej bezpretensjonalności. Ich architektura mieści się we współczesnym nurcie minimalistycznej formy osiągniętej z użyciem szlachetnych materiałów: cegły, ślusarki aluminiowej, gładkiej blachy pokryciowej układanej na rąbek. O "willowości" świadczyć mają duże przeszklenia, wykusze na piętrze, staranny detal (...) zaprojektowano nowoczesne podmiejskie domy (...) a nie okazałe wille okresu międzywojennego (...) co jest chyba zrozumiałe i ze względu na gabaryt tych domków i ze względu na wielkość działek. (...) Zaprojektowano domy o charakterze willowym". Organ odwoławczy zwrócił również uwagę, że poza ogólnym przepisem § 3 ust. 2 planu, w m.p.z.p. nie zdefiniowano co konkretnie oznacza willowy charakter zabudowy, natomiast zgodnie z potocznym rozumieniem tego pojęcia, willa miejska jest to dom jednorodzinny (albo nawet wielorodzinny), kojarzony z wysokim standardem wykonania i atrakcyjną okolicą, przy czym nadmieniono, że pojęcie to używane jest przez urbanistów zgodnie z ich upodobaniem. Mając zatem na uwadze powyższe, organ odwoławczy wskazał, że jego zdaniem w przedmiotowej sprawie – pomimo wątpliwości czy zaprojektowane małe, nowoczesne budynki w zabudowie bliźniaczej, proste pod względem formy, ze stolarką aluminiową i pokryte blachą można nazwać obiektami o wysokim standardzie wykonania, nawiązującymi do historycznego charakteru willowego dzielnicy W. J. (z licznymi wolnostojącymi rezydencjami) – z uwagi na brak w planie zdefiniowania pojęcia "charakter willowy dzielnicy", nie może podważać ww. opinii architektonicznej projektanta, tym bardziej, że projektowane budynki nie naruszały żadnego ze szczegółowych ustaleń planu dla terenów MN. Podkreślono bowiem, że projektowane dachy będą pokryte płaską blachą na rąbek, o niejaskrawym pokryciu (antracyt), a tarasy nad garażami urządzono jako stałe trawniki na podłożu zapewniającym naturalną wegetację roślin (strop nad garażem P6, humus min. 20 cm dla trawy, str. 15 projektu). Dodano także, że ściany elewacyjne wykończone będą niejaskrawą cegłą elewacyjną (ciemnoszary), balustrady wykonane będą ze szkła, a stolarka aluminiowa ([...] lub aluminiowo-drewniane ([...]) w kolorze RAL 7016. Dlatego też według organu II instancji, powyższe rozwiązania projektowe nie będą naruszać ustaleń § 8 ust. 2 pkt 3 lit. c i pkt 6 m.p.z.p. Wojewoda wskazał przy tym, że niezależnie od zaproponowanego rozwiązania architektonicznego, nazwanego przez projektanta zabudową willową, w przedmiotowej sprawie nie było możliwe wydanie odmowy pozwolenia na budowę na podstawie tylko nie-willowego (nie-rezydencjonalnego) charakteru zabudowy, gdyż projektowana inwestycja nie naruszała żadnego konkretnego ustalenia planu miejscowego. Na marginesie zaznaczono również, że budynek nr [...] będący współwłasnością odwołującego się był zbliżony gabarytami do projektowanych obiektów (zabudowa bliźniacza, podobne niewielkie gabaryty działki i budynku).
Ponadto dodano, że na etapie postępowania odwoławczego, projektant uzupełnił projekt budowlany także o brakującą komponowaną zieleń ogrodową, wymaganą postanowieniem § 5 ust. 1 pkt 4 lit. c oraz § 15 ust. 1 m.p.z.p. Podniesiono bowiem, że projektant opisał (str. 5 projektu) i przedstawił na rysunku PZT planowaną zieleń ogrodową (1 sztuka derenia świdwa podbudowanego dereniem rozłogowym, w północnej części dz. nr [...] wzdłuż dojść, 4 sztuki jabłoni odmiany [...] na dz. nr [...] od strony południowej) oraz nasadzenia zastępcze wymagane zgodnie z decyzją Marszałka Województwa [...] Nr [...] z dnia 14 lutego 2018 r. (znak: [...]) oraz § 5 ust. 1 pkt 4 lit. c m.p.z.p. (1 szt. wiśni piłkowanej o obwodzie pnia 16-18 cm, mierzonym na wysokości 100 cm, na dz. nr [...]). Zaznaczono także, że z uwagi na fakt, iż w przedmiotowym postępowaniu odwoławczym inwestor nie dołączył do akt sprawy nowego materiału dowodowego mającego wpływ na rozstrzygnięcie, a tylko w niewielkim zakresie (wskazanym w decyzji) uzupełnił projekt budowlany – bez wpływu na prawidłowość przyjętych już wcześniej rozwiązań projektowych – organ odwoławczy nie uznał za konieczne zawiadomienie stron postępowania o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i złożenia dodatkowych uwag przed wydaniem decyzji.
Jednocześnie organ odwoławczy odniósł się w sposób szczegółowy do zarzutów odwołania. W tym zakresie przechodząc do pierwszego z nich (dotyczącego niedopuszczalnej planem zabudowy bliźniaczej) organ II instancji wyjaśnił, iż faktycznie zgodnie z § 5 ust. 1 c pkt 4 lit. c m.p.z.p., tereny MN.4 to tereny zabudowy mieszkaniowej przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną w układzie wolnostojącym wraz z komponowaną zielenią ogrodową. W nawiązaniu do powyższego Wojewoda wskazał natomiast, że w przedmiotowej sprawie najistotniejsze znaczenie miały niewielkie gabaryty działek inwestycyjnych, z których każda miała szerokość ok. 13,5 m, podczas gdy dla działek wąskich (o szerokości poniżej 16 m) warunki techniczne (§ 12 ust. 4 pkt 1) przewidywały możliwość usytuowania budynku jednorodzinnego w granicy. Organ odwoławczy powołał się także na treść § 15 ust. 12 pkt 3 planu, a następnie wskazał, że zdaniem odwołującego się inwestor dysponując dwoma działkami o sumarycznej szerokości ok. 27 m, powinien wybudować na dz. nr [...] jeden wolnostojący budynek mieszkalny i tym samym zapewnić zgodność z § 5 ust. 1 pkt 4 lit. c planu. Tymczasem w ocenie organu II instancji, gdyby było to wolą inwestora, mógłby on w ten sposób zaplanować zabudowę swoich nieruchomości gruntowych i byłoby to jak najbardziej zgodne z ww. ustaleniami planu, niemniej jednak to inwestor (a nie odwołujący) ma prawo decydować jak chce zagospodarować nieruchomości, którymi dysponuje na cele budowlane. Wyjaśniono przy tym, że w przypadku pozwoleń na budowę, organy administracji architektoniczno-budowlanej działają na wniosek strony, a nie z urzędu, w związku z czym nie mają one uprawnień do ingerowania w zakres wniosku o pozwolenie na budowę, a jedynie sprawdzają złożony projekt budowlany w zakresie wskazanym w art. 35 ust. 1 u.p.b. Dodano także, że jeśli inwestor dysponuje nieruchomością na cele budowlane, złożył kompletny wniosek w okresie ważności planu, a zamierzenie budowlane nie narusza konkretnego przepisu prawa materialnego, to nie można odmówić inwestorowi wydania pozwolenia na budowę (art. 35 ust. 4 u.p.b.). Tym samym zdaniem Wojewody, skoro inwestor dysponował dwoma wąskimi działkami na cele budowlane i zdecydował, że chce wybudować dwa budynki jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej, organy administracji architektoniczno-budowlanej były związane wnioskiem inwestora, a nie sugestiami odwołującego. Stąd też w ocenie organu II instancji, przedmiotowa inwestycja była zgodna z przeznaczeniem dopuszczalnym terenów oznaczonych jako MN.4. W tym zakresie organ odwoławczy wskazał bowiem, że zgodnie z § 12 ust. 4 pkt 1 warunków technicznych, stwierdzić należało, iż w przypadku działek wąskich (jak w przedmiotowej sprawie), ustawodawca dopuścił lokalizację budynku w granicy, co potwierdzało prawidłowość przyjętego przez organ odwoławczy stanowiska, że wymiary dz. nr [...] znacznie utrudniały realizację zabudowy w układzie wolnostojącym. Podniesiono bowiem, że biorąc pod uwagę szerokość działek inwestycyjnych (13,5 m) i uzasadnioną technicznie potrzebę doświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi (§ 60 warunków technicznych) nie tylko od strony południowej, lecz także od wschodu (dz. nr [...]) albo zachodu (dz. nr [...]), organ odwoławczy uznał, iż uwzględniając minimalne odległości ścian z oknami i ścian bez okien od granic działek (§ 12 ust. 1 warunków technicznych), szerokość wolnostojącego budynku na każdej z działek inwestycyjnych mogłaby wynosić maksymalnie 6,5 m. Tymczasem w ocenie organu II instancji, zaprojektowanie dwóch takich budynków, w odległości 6 m od siebie (ścianami bez okien), było urbanistycznie nieuzasadnione, gdyż stało w oczywistej sprzeczności z koniecznością zachowania charakteru willowego dzielnicy. Wojewoda zwrócił również uwagę, że wymuszanie na inwestorach realizacji zabudowy wolnostojącej na wąskich działkach, doprowadziłoby w skrajnym przypadku do niedopuszczalnej sytuacji, w której na kilku takich działkach usytuowanych obok siebie – w rezydencjonalnej przecież dzielnicy W. J. – powstałyby długie, powtarzalne urbanistycznie budynki z naturalnym oświetleniem praktycznie od jednej strony oraz dwoma ścianami bez okien, o szerokości maksymalnie 7,5 m i znamionach de facto zabudowy szeregowej (niedopuszczalnej w planie i na pewno nie willowej), sztucznie poprzecinanej i odsuniętej od siebie na odległość 6 m. Stąd też organ II instancji wskazał, że zapewne dlatego organ planistyczny dopuścił możliwość zabudowy bliźniaczej na wąskich działkach, z czego skorzystał inwestor.
Jednoczenie organ odwoławczy powołując się na treść § 15 ust. 3 planu wskazał, że w celu umożliwienia zachowania podstawowego przeznaczenia terenów MN.4, organ planistyczny potwierdził niejako, iż na działkach o powierzchni mniejszej niż 1000 m2 obiektywnie utrudniona (uniemożliwiona) jest realizacja obiektów wolnostojących o charakterze willowym. Podkreślono bowiem, że zgodnie z treścią ksiąg wieczystych prowadzonych dla dz. nr [...], powstały one w wyniku podziału geodezyjnego, przed wejściem w życie miejscowego planu, zaś obowiązujący plan nie nakazywał scalania działek o powierzchniach mniejszych niż 1000 m2, wobec czego – zdaniem Wojewody – odwołujący się nie miał podstawy prawnej, aby żądać od inwestora połączenia działek inwestycyjnych, bez jego woli. Na marginesie zwrócono jednak uwagę, że odwołujący się także jest właścicielem – wąskiej i mniejszej niż 1000 m2 – dz. nr [...], wraz z budynkiem nr [...] zlokalizowanym w granicy tej nieruchomości gruntowej.
Dodatkowo Wojewoda wskazał, że odwołujący się zarzucił także zaskarżonej decyzji naruszenie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2068 z późn. zm. – dalej jako: u.d.p.), gdyż w jego ocenie ul. [...] (droga gminna), która była częściowo wyasfaltowana i częściowo pokryta szutrem, powinna zostać przebudowana przez inwestora, ponieważ projektowana inwestycja zwiększy ruch samochodowy związany z dojazdem mieszkańców i gości, a w okresie budowy wygeneruje zwiększony ruch pojazdów ciężarowych, co spowoduje dewastację jezdni. Podniesiono też, że zdaniem odwołującego się, skoro projekt nie obejmował przebudowy ul. [...] (wyasfaltowanie części szutrowej, odwodnienie drogi o spadku w kierunku działek inwestycyjnych i dz. nr [...]), to naruszał § 3 ust. 2 pkt 6 planu. Tymczasem w ocenie organu II instancji, przedmiotowa inwestycja nie naruszała przepisów u.d.p. i ogólnych ustaleń planu miejscowego. Podkreślono bowiem, że ul. [...] stanowiła drogę gminną, którą obecnie zarządza Zarząd Dróg Miasta K.. W tym zakresie wskazano natomiast, że na rysunku PZT, zaznaczono i opisano dwa zjazdy indywidualne z drogi publicznej (gminnej), nie objęte wnioskiem i realizowane według odrębnego postępowania. Dodano przy tym, że roboty budowlane z nimi związane, zostały zwolnione z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę oraz nie podlegały obowiązkowi zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej, stosownie do treści art. 29 ust. 1 pkt 11a i art. 30 ust. 1 pkt 1 u.p.b., co oznaczało, iż realizacja zjazdu z drogi gminnej (z dz. nr [...]), nie wymagała zgłoszenia. Wyjaśniono również, że inwestor wyłączył budowę zjazdów z ul. [...] z zakresu wniosku, gdyż organy administracji architektoniczno-budowlanej nie zatwierdzają w takiej sytuacji projektu budowlanego zjazdu, a jedynie przyjmują do wiadomości lokalizację tego zjazdu, przedstawioną na rysunku PZT. Zaznaczono jednak, że nie zwalnia to inwestora z konieczności spełnienia przepisów u.d.p. i uzyskania wymaganych prawem uzgodnień planowanej budowy zjazdu publicznego z zarządcą drogi (art. 39 ust. 3 i ust. 3a pkt 3 u.d.p.). W tym natomiast zakresie organ odwoławczy wskazał, że inwestor legitymował się decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 12 kwietnia 2017 r. (znak: [...]) zezwalającą na lokalizację dwóch zjazdów o parametrach zjazdów indywidualnych z drogi publicznej o kategorii gminnej: ul. [...] w K. na działki nr [...] obr. [...], do obsługi dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych na czas nieokreślony (str. 140-142 projektu). Podniesiono przy tym, że w ww. decyzji nie nałożono na inwestora obowiązku przebudowy ul. [...] w związku z planowaną inwestycją, a nadto podano, że ZIKiT pismem z dnia 24 kwietnia 2017 r. (znak: [...]; str. 139 projektu), uzgodnił możliwość włączenia do drogi ruchu drogowego spowodowanego zmianą zagospodarowania terenu przyległego do pasa drogowego, pod warunkiem zaprojektowania i realizacji zjazdów na teren inwestycji. Organ odwoławczy zwrócił także uwagę, że gdyby inwestycja niedrogowa (kubaturowa) wymagała przebudowy drogi publicznej, to zarządca drogi w swoim uzgodnieniu nałożyłby na inwestora obowiązek określony w art. 16 ust. 1 u.d.p., a szczegółowe warunki budowy lub przebudowy drogi, zostałyby określone w umowie między zarządcą drogi a inwestorem (art. 16 ust. 2 u.d.p.). Tymczasem podkreślono, że z treści przywołanych pism zarządcy drogi wynikało, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodziła konieczność budowy lub przebudowy ul. [...] (w tym jej odwodnienia).
Ponadto odnosząc się do kolejnych zarzutów odwołującego się, zgodnie z którymi w trakcie budowy ciężki sprzęt budowlany (koparki, samochody ciężarowe) zniszczy nawierzchnię drogową, Wojewoda zaznaczył, iż nie mogły one być przedmiotem postępowania, gdyż dotyczyły etapu realizacji inwestycji, a nie projektowania. Podniesiono bowiem, że ul. [...] dostępna była wyłącznie dla pojazdów samochodowych (do 2,5 tony – mapy google), zatem w celu umożliwienia dojazdu samochodów ciężarowych na teren budowy, inwestor powinien uzyskać od Zarządu Dróg Miasta K. zezwolenie na wjazd na drogę z ograniczeniem tonażu. Wyjaśniono także, że ewentualne przyszłe uszkodzenia ul. [...] w trakcie budowy, będą mogły być podstawą dochodzenia roszczeń wyłącznie pomiędzy zarządcą drogi a inwestorem (odrębna procedura).
Jednocześnie wskazano, że odwołujący się podniósł, iż w zatwierdzonym projekcie budowlanym nie określono sposobu odprowadzenia wód opadowych i nie przedstawiono żadnych obliczeń w tym zakresie. Dodano także, że Prezydent Miasta K. wezwał inwestora o uzupełnienie projektu w zakresie obliczeń dotyczących ilości wód opadowych z wykorzystaniem współczynników zależnych od zagospodarowania, które należało retencjonować (karta nr 11), a następnie przyjął zbyt ogólnikowe stwierdzenie pełnomocnika inwestora, że "wody opadowe odprowadzone są na teren inwestycji co odpowiada warunkom § 11 MPZP". Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy podał, że w trakcie postępowania odwoławczego, na wezwanie organu inwestor, w porozumieniu z projektantem, uzupełnił projekt budowlany w tym zakresie, w stopniu wystarczającym do stwierdzenia zgodności zamierzenia budowlanego z § 11 ust. 4 pkt m.p.z.p. ("W zakresie odprowadzenia (...) ścieków opadowych i roztopowych ustala się zagospodarowanie wód opadowych w granicach działki poprzez retencję w miejscu (...)").
Odnosząc się do kolejnego zarzutu odwołania o niezgodności lokalizacji dwóch zjazdów z ul. [...] przedstawionej w projekcie budowlanym oraz w ww. decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 12 kwietnia 2017 r. (znak: [...]) w zakresie rozbieżności lokalizacji chodnika i furtki w ogrodzeniu, organ odwoławczy wskazał, że po przeanalizowaniu obu rysunków (str. 18 i 142 projektu) nie dopatrzył się takich rozbieżności. Wyjaśniono bowiem, że na rysunku PZT naniesiono i opisano lokalizację murków o wysokości 170 cm z domofonem i furtką oraz projektowanych bram przesuwnych, zaś to, że tych informacji nie było na załączniku graficznym do decyzji lokalizacyjnej zjazdów, nie stanowiło wady projektu budowlanego. Wojewoda podniósł przy tym, że ogrodzenie dz. nr [...] należało do inwestora, który ma obowiązek przedstawić projektowane obiekty na rysunku PZT, co też uczynił. Zaznaczono także, że za oczywiste – z uwagi na definicję zjazdu zawartą w art. 4 pkt 8 u.d.p. – należało uznać, iż budowa każdego zjazdu z drogi publicznej przerywa przebieg istniejącego wzdłuż jezdni chodnika, aby można było zapewnić bezpośredni dostęp do jezdni drogi. Ponadto zwrócono uwagę, że szczegóły techniczne zjazdów (nieobjętych przedmiotowym wnioskiem), nie mogły być analizowane w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Organ II instancji podał również, że odwołujący się podniósł, iż przesunięcie słupa oświetleniowego nr III/33 kolidującego ze zjazdem na dz. nr [...], zmieni jakość oświetlenia ul. [...], a projekt budowlany był w tym zakresie niekompletny, gdyż nie określał stopnia zmian które zajdą, ani nie zawierał informacji, jak to oświetlenie powinno się zmienić aby zachować dotychczasowe parametry. Odnosząc się do powyższego zarzutu Wojewoda stwierdził, że faktycznie sporny słup, zgodnie z rysunkiem PZT, stanowił element sieci oświetleniowej przeznaczonej do przebudowy (legenda rysunku) w związku z czym po stronie inwestora leżał obowiązek usunięcia kolizji istniejącego słupa z projektowanym zjazdem. Wyjaśniono jednak, że do projektu budowlanego dołączono wymagane prawem dokumenty wraz z załącznikami graficznymi, a mianowicie pismo ZIKiT z dnia 20 kwietnia 2017 r. (znak: [...]), tj. warunki techniczne na przebudowę istniejącego oświetlenia (str. 147-149); Protokół z przeprowadzenia narady koordynacyjnej z dnia 14 marca 2018 r. (znak: [...]), w którym m.in. administrator sieci (T. D. S.A.) uzgodnił bez uwag projektowane przesunięcie słupa nr [...] (str. 158-161); pismo ZIKiT z dnia 6 kwietnia 2018 r. (znak: [...]), tj. uzgodnienie projektu przebudowy linii napowietrznej oświetlenia ulicznego przy ul. [...] (str. 166-167). Tym samym w ocenie organu odwoławczego, inwestor posiadał wymagane opinie i uzgodnienia, m.in. w zakresie podnoszonej przez odwołującego projektowanej lokalizacji słupa nr [...], a w związku z tym – stosownie do treści art. 35 ust. 1 pkt 3 u.p.b. – projekt budowlany był kompletny. Odnosząc się natomiast do twierdzenia odwołującego, wedle którego "Intuicyjnie wiemy, że zwiększenie odległości między źródłami światła (...) pogorszy (...) jakość oświetlenia ulicy", organ odwoławczy wskazał, iż na jego potwierdzenie odwołujący się nie przedłożył jednak żadnych dowodów, a organ udzielający pozwolenia na budowę nie może kierować się intuicją, lecz przepisami prawa i dowodami. Dlatego też zdaniem organu II instancji, ww. uzgodnienia zarządcy drogi i administratora sieci potwierdzały prawidłowość przedstawionych w projekcie budowlanym rozwiązań technicznych przebudowywanej sieci oświetlenia ulicznego.
Dodatkowo Wojewoda wskazał, że odwołujący się zarzucił też, iż bryła architektoniczna obu budynków nie spełniała wymagań § 8 ust. 2 pkt 1 planu, który zakazywał stosowania w obrębie jednej działki jednocześnie dachów spadzistych i płaskich, wobec czego zaskarżoną decyzją zatwierdzono dach płaski nad garażem o powierzchni większej niż 20% rzutu poziomego budynku, niezgodnie z § 8 ust. 2 pkt 2 planu. W tym zakresie organ odwoławczy podał, że po analizie projektu budowlanego i opisanych na wstępie wyjaśnień pełnomocnika inwestora należało uznać, iż geometria projektowanego dachu była zgodna z ustaleniami planu, natomiast w przedmiotowej sprawie podstawową kwestią było ustalenie, które przepisy planu miały zastosowanie w stosunku do zaprojektowanych dachów. Zaznaczono jednak, że należy przy tym kierować się przesłankami planistycznymi, mającymi znaczenie przy sporządzaniu planów miejscowych, gdyż tylko to pozwoli na prawidłową ocenę zgodności z ustaleniami planu w zakresie geometrii projektowanych dachów. Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy podał, że zgodnie z załącznikiem graficznym do planu, działki inwestycyjne leżały poza strefą dachów płaskich (§ 8 ust. 3 pkt 1 planu), co oznaczało, że znajdowały się w strefie kształtowania dachów spadzistych, w której dachy wszystkich budynków należy kształtować jako spadziste zgodnie z ustaleniami ust. 2 pkt 1-3 (§ 8 ust. 3 pkt 2 planu). Podniesiono również, że najistotniejsze w przedmiotowej sprawie było to, iż plan przesądzał, że w strefie dachów spadzistych możliwe są wyjątki. Tym samym wskazano, że pomimo literalnego nakazu stosowania dachów spadzistych dla wszystkich budynków (co podnosił odwołujący), organ planistyczny przewidział jednak wprost możliwość realizacji płaskich tarasów, przy czym wyraźnie wskazano dwa przypadki zastosowania tych tarasów (lit. a i b § 8 ust. 2 pkt 2 planu), co oznaczało że należało je traktować jako odrębne, wykluczające się przepisy, zgodnie z którymi albo mamy do czynienia z tarasem w budynku mieszkalnym (i wtedy jego powierzchnia maksymalna nie może stanowić więcej niż 20% rzutu poziomego budynku) albo tarasem nad garażem (lub budynkiem gospodarczym) dobudowanym do budynku mieszalnego (i wtedy nie obowiązują ograniczenia wymienione w lit. a § 8 ust. 2 pkt 2 planu). Zaznaczono także, że organy wydające pozwolenie na budowę nie są właściwe do weryfikacji ustaleń planu i są związane treścią aktu prawa miejscowego. Zdaniem organu odwoławczego oczywistym było również, że odwołujący powołuje się na pierwszy z ww. przypadków, a pełnomocnik inwestora na drugi (interes faktyczny stron), w związku z czym to organy administracji architektoniczno-budowlanej powinny przesądzić, który wyjątek miał zastosowanie w przedmiotowej sprawie, gdyż od tego zależało rozstrzygnięcie. Mając zatem na uwadze powyższe, Wojewoda wskazał, że w jego ocenie w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z zaprojektowaniem w obrębie każdej z działek inwestycyjnych budynku przekrytego dachem spadzistym, przy wykorzystaniu możliwości realizacji tarasu o niejaskrawym pokryciu nad garażem dobudowanym do budynku mieszkalnego, zgodnie z § 8 ust. 2 pkt 2 lit. b planu. Tym samym oznaczało to, że w rozumieniu planu na dz. nr [...] nie zaprojektowano jednocześnie dachów spadzistych i płaskich, a tylko dachy spadziste z dopuszczalnymi przez plan wyjątkami – w formie tarasów nad dobudowanymi garażami – co było jak najbardziej zgodne z ustaleniami § 8 ust. 2 pkt 1 planu. Wyjaśniono bowiem, że możliwość zastosowania dachu płaskiego w określonym zakresie – jako uzupełnienie dla podstawowego spadzistego kształtu dachu – potwierdzał także § 8 ust. 3 pkt 2 planu, który dla stref kształtowania dachów spadzistych nakazywał dachy wszystkich budynków kształtować jako spadziste zgodnie z ustaleniami ust. 2 pkt 1-3. Powyższe oznaczało zatem, że nakaz realizacji dachów wszystkich budynków jako spadziste, należało rozumieć jako nakaz dotyczący tzw. budynków głównych, czyli tworzących zabudowę podstawową danego terenu. Tym samym wskazano, że zastosowanie wymienionych w § 8 ust. 2 pkt 1-3 planu wyjątków – w tym występującego w przedmiotowej sprawie § 8 ust. 2 pkt 2 lit. b planu – nie zmieniało faktu, że w rozumieniu obowiązującego prawa miejscowego nadal mamy do czynienia ze strefą kształtowania dachów spadzistych, pomimo zaprojektowania tarasu nad dobudowanym garażem. Podniesiono także, że powyższe ustalenia ogólne planu miały odpowiednio zastosowanie również w terenach oznaczonych jako MN.4 (teren inwestycji). Organ odwoławczy powołując się na treść § 15 ust. 1 pkt 2 lit. d planu podał, że dz. nr [...] leżały poza strefą dachów płaskich, zatem dla przedmiotowej inwestycji odpowiednio miał zastosowanie § 8 ust. 2 pkt 1-4 planu. Stąd też zdaniem Wojewody, w przedmiotowej sprawie, w zakresie geometrii dachów miał zastosowanie wyłącznie pkt 1-3, z nakazem realizacji dachów spadzistych dla zabudowy podstawowej i jednoczesnym dopuszczeniem tarasu nad dobudowanym garażem. Niezależnie jednak od powyższego, organ odwoławczy dodatkowo wyjaśnił, że w jego ocenie, absurdem byłaby taka wykładnia ww. ustaleń planu, która umożliwiałaby potraktowanie konkretnej bryły architektonicznej, zaprojektowanej w sposób jednoznaczny w przestrzeni urbanistycznej, raz jako taras w budynku mieszkalnym, a raz jako taras nad dobudowanym garażem, gdyż prowadziłoby to do konieczności stwierdzenia, jak tego chciał odwołujący się, iż wyłącznie z powodu braku dylatacji pomiędzy bryłami garażu i budynku mieszkalnego nie będzie możliwe zastosowanie wyjątku opisanego w pkt 2 lit. b § 8 ust. 2 planu. Podniesiono zatem, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z bryłą garażu, która była dobudowana do bryły budynku mieszkalnego (na każdej z działek inwestycyjnych), a takiego stanu rzeczy w przestrzeni urbanistycznej, nie zmieniał fakt, iż zgodnie z rysunkami architektonicznymi, pomiędzy bryłą garażu a bryłą budynku mieszkalnego nie było dylatacji – nie zaprojektowano dwóch ścian nośnych z odrębnymi fundamentami. Dodano także, że uwzględnianie szczegółów konstrukcyjnych (niewidocznych przecież dla urbanistów), byłoby całkowicie irracjonalne przy ocenie charakteru tych brył, co miało podstawowe znaczenie dla ustalenia, który z wyjątków dotyczących możliwości zastosowania tarasów miał zastosowanie w przedmiotowej sprawie, tym bardziej, że miejscowy plan nie definiował pojęcia "dobudowany do". Zdaniem organu odwoławczego, najbliższym tego określenia był termin rozbudowa, wymieniony w art. 3 pkt 6 u.p.b., który definiuje budowę jako wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego. Tym samym w ocenie organu II instancji, istotą rozbudowy było to, iż jest ona formą "doklejenia" nowej kubatury do istniejącego już obiektu. Zaznaczono jednak, że u.p.b. rozróżnia rozbudowę istniejącego obiektu od budowy innego obiektu w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu już istniejącego, w związku z czym podniesiono, że wtedy to, przy udzielaniu pozwolenia na budowę, w przypadku rozbudowy mamy do czynienia z jednym obiektem (funkcjonalnie i konstrukcyjnie), natomiast w przypadku budowy w bezpośrednim sąsiedztwie – z dwoma niezależnymi obiektami. Podkreślono przy tym, że plan miejscowy nie definiuje jednak, że pojęcie "dobudowa do" oznacza wyłącznie budowę nowego niezależnego obiektu w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu istniejącego, wobec czego – zdaniem organu odwoławczego – plan miejscowy nie pozwala na stwierdzenie, iż odrębna bryła architektoniczna doklejona do innej bryły – funkcjonalnie z nią połączona i bez wprowadzonej dylatacji – nie może być traktowana w przestrzeni urbanistycznej jako "dobudowana do". Dlatego też w ocenie Wojewody, oznacza to, że w przedmiotowej sprawie, w rozumieniu urbanistycznym mamy do czynienia z tarasem na dobudowanym garażu, a nie tarasem w budynku mieszkalnym przekrytym dachem spadzistym. Dodano też, że za taką kwalifikacją przemawiała także interpretacja celowościowa ustaleń planu miejscowego, jako że dobudowany garaż z tarasem stanowił bryłę urbanistycznie odrębną w stosunku do bryły budynku przekrytego w całości dachem spadzistym (jak tego wymagał plan). Wyjaśniono również, że bryła dobudowanego garażu (o powierzchni zabudowy 32,93 m2, rys. nr Z.02, str. 18’ projektu) była rozłączna przestrzennie z bryłą budynku mieszkalnego przekrytego dachem spadzistym (o powierzchni zabudowy bez nadwieszeń: 120, 34 m2). Ponadto wskazano, że z punktu widzenia urbanisty, wprowadzenie zbyt dużych tarasów w bryle budynków mieszkalnych, naruszyłoby ogólny wymóg zastosowania na tych budynkach dachów spadzistych i w związku z tym zapewne dlatego, organ planistyczny wyraźnie rozdzielił te dwa przypadki i dla tarasów wprowadzonych w bryle budynku przekrytego dachem spadzistym narzucił ograniczenie ich powierzchni do max. 20% rzutu poziomego budynku. Organ odwoławczy zaznaczył jednak, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z tarasem zaprojektowanym nad garażem dobudowanym do budynku mieszkalnego, dlatego § 8 ust. 2 pkt 2 lit. a planu nie miał tu zastosowania. Podniesiono bowiem, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, że w sytuacji możliwości niejednoznacznej interpretacji przepisów prawa należy stosować zasadę, iż wszelkie ustawowe ograniczenia prawa własności, w tym ustalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, nie mogą być interpretowane rozszerzająco, bardziej ograniczając prawo własności niż wynika to z ich literalnego brzmienia. Organ odwoławczy podkreślił jednak, że w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z rozszerzającą interpretacją postanowień obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdyż plan ten w ogóle nie definiował pojęcia "dobudowa do". Powyższe zdaniem organu II instancji, oznaczało zatem, że akt prawa miejscowego odstąpił od ustalenia wprost, kiedy mamy do czynienia z dobudowanym garażem. Jednocześnie zwrócono uwagę, że gdyby plan miejscowy określił wprost, że dobudowany garaż musi być odrębnym obiektem budowlanym (niezależnym konstrukcyjnie i funkcjonalnie), to organ wydający pozwolenie na budowę nie mógłby rozszerzająco interpretować takiego postanowienia i uznać przedmiotowych garaży za dobudowane. Organ II instancji podkreślił również, iż ustalenie warunków zabudowy (czy to w decyzji czy też w planie miejscowym) opiera się wyłącznie na przepisach ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i nie zajmuje się w ogóle badaniem zgodności przyszłych inwestycji z przepisami Prawa budowlanego czy warunków technicznych. Tym samym zdaniem organu odwoławczego, jeśli plan miejscowy (akt prawa miejscowego, którego ustalenia nie podlegają weryfikacji przez organ II instancji) z jakichkolwiek powodów odstąpił od zdefiniowania pojęcia "dobudowany do" i pozostawił to ocenie organów architektoniczno-budowlanych, to nie można było mówić o rozszerzającej bądź zawężającej interpretacji jego ustaleń, ponieważ w tym przypadku takich jednoznacznych ustaleń w ogóle nie było (zatem ocena należała do organu architektoniczno-budowlanego na etapie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę).
Ponadto, po analizie zatwierdzonego decyzją organu I instancji projektu budowlanego, m.in. rysunku PZT, organ odwoławczy stwierdził, iż był on także zgodny z pozostałymi ustaleniami planu miejscowego oraz innymi przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Podniesiono bowiem, że teren biologicznie czynny dz. nr [...] wynosił odpowiednio 407,58 m2 i 404,67 m2 (str. 18’ projektu) i był większy niż 70% powierzchni tych działek (0,7 x 579,0 m2 = 405,3m2 i 0,7 x 576,0 m2 = 403,2 m2), co było zgodne z § 15 ust. 2 pkt 2 lit. a planu, natomiast powierzchnia zabudowy każdej z ww. działek wynosiła 130,32 m2 (rysunek PZT) oraz nie przekraczała 30% terenu (odpowiednio 0,3 x 579,0 m2 = 173,7 m2 i 0,3 x 576,0 m2 = 172,8 m2), co było zgodne z § 15 ust. 2 pkt 2 lit. b planu. Dodatkowo wskazano, że zaprojektowane budynki miały wysokość względną 8,49 m (liczoną od poziomu terenu przed wejściem) oraz bezwzględną 236,96 m n.p.m., tj. mniej niż 11 m dla budynków nakrytych dachem spadzistym (§ 15 ust. 2 pkt 2 lit. c planu) oraz poniżej rzędnych w zakresie od 283 m n.p.m. do 328 m n.p.m., wynikających z powierzchni ograniczających lotniska [...] (§ 6 ust. 3 planu). Zaznaczono, że również geometria (dachy spadziste o nachyleniu 30% z kalenicą równoległą do dłuższego boku budynku), pokrycie (blacha płaska) oraz kolorystyka (antracyt) były zgodne z ustaleniami § 8 ust. 2 pkt 3 planu. Ponadto organ odwoławczy podał, że budynki zaprojektowano w dopuszczonej planem zabudowie bliźniaczej, w odległości 780 cm (budynek B) i 774 cm (budynek B') od granicy z działką drogową nr [...] (ul[...]), tj. poza nieprzekraczalną linią zabudowy ustaloną zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 4 planu. Zdaniem organu II instancji, wprowadzone zmiany w ukształtowaniu terenu były ściśle związane z jego naturalnym spadkiem oraz posadowieniem budynku, w tym z umożliwieniem bezpośredniego wyjścia z poziomu parteru na taras, co było zgodne z § 9 ust. 1 pkt 2 lit. a planu. Wojewoda zwrócił także uwagę, że teren inwestycji znajdował się w [...] Parku Krajobrazowym, zaś projekt budowlany spełniał warunki rozporządzenia Nr [...] Wojewody z dnia 17 października 2006 r. w sprawie [...] Parku Krajobrazowego (Dz. Urz. Woj. Małop. z 2006 r. Nr 654, poz. 3997). Organ odwoławczy podniósł również, że zgodnie z § 12 ust. 4 pkt 1 i 2 planu, w obrębie każdej z działek inwestycyjnych zlokalizowano dla potrzeb mieszkańców 2 miejsca postojowe na 1 dom (w garażu, rys. nr A.01 Rzut parteru, str. 21 projektu).
Organ II instancji wskazał też, że Marszałek Województwa [...] ostateczną decyzją z dnia 14 lutego 2018 r. (znak: [...]), zezwolił na usunięcie 1 szt. modrzewia europejskiego, rosnącego na dz. nr [...] obr. [...], w pasie drogowym ul. [...], w terminie do 30 czerwca 2019 r. (str. 162-165 projektu). Podkreślono przy tym, że w decyzji tej nałożono obowiązek zrealizowania nasadzeń zastępczych w postaci 1 szt. wiśni piłkowanej o obwodzie pnia 16-18 cm mierzonym na wysokości 100 cm, na dz. nr [...] obr. [...] i zgodnie z warunkami ww. decyzji, na rysunku PZT naniesiono lokalizację tego nasadzenia wraz z opisem. Ponadto zgodnie z treścią rysunku PZT, planowane budynki o wysokości 8,47 m usytuowane zostały ścianami z otworami okiennymi w odległości: 407 cm od granicy dz. nr [...] cm od budynku nr [...] (budynek B); 407,5 cm od dz. nr [...] i [...] cm od budynku nr [...] (budynek B'). Zaznaczono także, że w projekcie budowlanym projektant określił obszar oddziaływania inwestycji (str. 9), obejmujący działki sąsiednie nr [...] i [...] oraz zamieścił analizę nasłonecznienia (rys. nr Z.02, str. 19) oraz analizę przesłaniania (rys. nr Z.03, str. 20), z końcowymi wnioskami ich autora, iż "w godzinach od 7.00 do 17.00 zgodnie z § 60 warunków technicznych (...) w dniach równonocy wszystkie budynki posiadają nasłonecznienie minimum 3 godziny (...). Usytuowanie projektowanych budynków zapewnia zachowanie odległości umożliwiających zgodne z warunkami technicznymi nasłonecznienie – zarówno pomieszczeń mieszkalnych w budynkach projektowanych jak i w budynkach sąsiednich" oraz "analiza przesłaniania wzajemnego budynków istniejących i budynku projektowanego wykazała, że dla budynków projektowanych oraz wszystkich budynków otaczających odległości pomiędzy budynkami istniejącymi a budynkami projektowanymi są większe od wysokości przesłaniania, co oznacza spełnienie warunków przesłaniania". Mając zatem na uwadze powyższe, w ocenie organu odwoławczego, na podstawie przedłożonych analiz projektanta, planowana inwestycja nie będzie ograniczać w sposób ponadnormatywny dostępu naturalnego światła do okien lokali mieszkalnych w budynkach nr [...] zlokalizowanych na działkach odpowiednio nr [...]. Podniesiono bowiem, że zgodnie z § 60 warunków technicznych lokale te będą miały zapewniony dostęp światła naturalnego przez minimum 3 godziny w dniach równonocy – w godzinach 700-1700, natomiast, biorąc pod uwagę treść § 13 warunków technicznych oraz ww. analizę przesłaniania, zawierającą jednoznaczne wnioski projektanta, organ II stwierdził, że okna lokali mieszkalnych w budynkach nr [...] i nr [...] nie będą ponadnormatywnie przesłaniane przez budynek projektowany. Wyjaśniono, że oznacza to, iż zgodnie z ww. przepisem między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okien lokalu mieszkalnego w istniejących budynkach nr [...] i nr [...], w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania (odpowiednio 696,5 cm i 1373,5 cm) nie znajduje się ani przesłaniająca część tego samego budynku, ani też obiekty projektowane (odległość pomiędzy oknami istniejących budynków a obiektami projektowanym wynosić ma odpowiednio 909 cm i 852 cm). Wobec powyższego, biorąc zarazem pod uwagę przedłożone analizy, zdaniem Wojewody, z uwagi na kierunki geograficzne i usytuowanie projektowanych budynków na północ od dz. nr [...] (w znacznej odległości 1934 cm od ich granic), jak również od dz. nr [...] (w odległości 1252,5 cm od budynku nr [...] na niej zlokalizowanego), brak było oddziaływania na ww. nieruchomości w związku z § 13 i § 60 warunków technicznych. Podkreślono przy tym jednak, że wykonanie obliczeń merytorycznych było rolą projektanta, a nie organu administracji architektoniczno-budowlanej. W tym zakresie wskazano, że zgodnie z przepisami, za poprawność sporządzonych analiz odpowiadał projektant pełniący samodzielne funkcje techniczne w budownictwie (art. 12 u.p.b.), który dołączył do projektu budowlanego oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej (art. 20 ust. 4 u.p.b.). Wyjaśniono bowiem, że organy administracji architektoniczno-budowlanej nie miały uprawnień do weryfikowania pod względem merytorycznym przyjętych rozwiązań projektowych i wniosków z przeprowadzonych analiz, wynikających z wiedzy, doświadczenia zawodowego i obliczeń projektanta. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że w przedmiotowej sprawie stwierdzić należało, iż projekt budowlany, w tym analiza przesłaniania i nasłonecznienia, zostały sporządzone przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane i pełniącą samodzielne funkcje techniczne w budownictwie do projektowania bez ograniczeń w specjalności architektonicznej (str. 169-170 projektu), która dołączyła w tym zakresie wymagane prawem oświadczenie (str. 2 projektu). Tym samym w ocenie organu odwoławczego, nie było podstaw, aby nie uznać przedłożonych analiz za dowody w przedmiotowej sprawie, natomiast po zapoznaniu się z tymi opracowaniami nie znaleziono podstaw do zakwestionowania poprawności ich wykonania.
Wojewoda zaznaczył również, że analizując obszar oddziaływania planowanej inwestycji, stwierdził, iż faktycznie projektowany budynek ogranicza swobodną zabudowę dz. nr [...] a to z uwagi na § 60 warunków technicznych, natomiast działka sąsiednia nr [...] nie leży w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, gdyż nie będzie ani zacieniana, ani przesłaniana, zaś wody opadowe z projektowanych budynków oraz terenów utwardzonych dz. nr [...] będą odprowadzane do zbiorników retencyjnych, a ich nadmiar – niewykorzystany do podlewania ogrodu – wywożony wozami asenizacyjnymi stacji zlewczych MPWiK. Zdaniem organu odwoławczego, takie rozwiązanie gwarantować będzie, że dodatkowe wody opadowe generowane przez projektowaną zabudowę, z uwagi na naturalne ukształtowanie terenu (spadek ok. 10% w kierunku południowo-wschodnim), nie będą odprowadzane na teren działek sąsiednich, w tym dz. nr [...]. Podkreślono również, że odprowadzenie wód opadowych do zaprojektowanych zbiorników wybieralnych zapewniać będzie poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, o których stanowi art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b. oraz § 29 warunków technicznych.
Jednocześnie wskazano, że z uwagi na przedstawioną na rysunku PZT lokalizację zjazdów i przyłączy, wyłączonych z zakresu wniosku, obszar oddziaływania całego zamierzenia budowlanego obejmuje także działkę drogową nr [...]. W ocenie organu II instancji, nie była to jednak taka wada, która mogłaby stanowić podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji (naruszenie art. 10 k.p.a.), gdyż ZIKiT, tj. zarządca tej drogi publicznej był stroną przedmiotowego postępowania (rozdzielnik decyzji), z uwagi na przebudowę napowietrznej linii oświetlenia ul. [...] (objętej wnioskiem). Tym samym zdaniem organu odwoławczego, projekt budowlany był zgodny z ustaleniami planu miejscowego, a także wymaganiami ochrony środowiska, a nadto spełniał on także wymagania u.p.b. oraz przepisów wykonawczych do tej ustawy, w tym rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1935). Podobnie też według organu odwoławczego, projekt zagospodarowania terenu był zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Podkreślono też, że przedłożony projekt budowlany był kompletny, zawierał informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia ze względu na specyfikę projektowanego obiektu budowlanego (BIOZ, str. 179-182 projektu), jak również został sporządzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane i legitymujące się aktualnymi na dzień opracowania projektu zaświadczeniami o przynależności do właściwej izby samorządu zawodowego (str. 2, 169-178 projektu). Dodano także, że po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, organ odwoławczy stwierdził, iż decyzja organu I instancji była prawidłowa, a wobec spełnienia wymagań określonych w art. 35 ust. 1 i art. 32 ust. 4 u.p.b. (inwestor złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane), wypełniając art. 35 ust. 4 u.p.b. (spełnienie wymagań określonych w art. 35 ust. 1 i art. 32 ust. 4 u.p.b.), właściwy organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Skargę na ww. decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarżący – M. K., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także przyznania skarżącemu należnych kosztów postępowania od Wojewody wraz z kosztami zastępstwa procesowego przez radcę prawnego według norm przepisanych.
Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
1) przepisów prawa materialnego, tj. "art. 35 ust. u.p.b." w zw. z § 15 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 lit. a uchwały Nr [...] Rady Miasta K. z dnia 16 maja 2012 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] poprzez błędną wykładnię tych przepisów polegającą na uznaniu, że na terenie objętym pozwoleniem na budowę na wniosek inwestora, dopuszczalna jest zabudowa w układzie bliźniaczym,
2) przepisów prawa procesowego, tj. art. 15 k.p.a. (zasady dwuinstancyjności postępowania), poprzez przeprowadzenie z urzędu przez organ odwoławczy postępowania polegającego na uzupełnieniu dowodów i materiałów w sprawie, w zakresie naruszającym prawo stron do udziału w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnym,
3) przepisów prawa procesowego, tj. art. 10 k.p.a. (zasady wysłuchania stron), poprzez nieuznanie za konieczne przez organ odwoławczy zawiadomienia stron postępowania o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i złożenia dodatkowych uwag przed wydaniem decyzji.
W uzasadnieniu skargi skarżący kwestionując twierdzenia organu odwoławczego szczegółowo rozwinął podniesione zarzuty, przedstawiając argumentację na ich poparcie.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 z późn. zm.) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego wyżej przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Stosownie zaś do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 – dalej jako: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (art. 134 § 1 p.p.s.a.) w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
W tym miejscu wymaga jednak podkreślenia, że w świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (zob. w tym zakresie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, LEX nr 173127).
Stosownie zaś do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją, w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd administracyjny stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. sąd administracyjny stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Zarazem, jak stanowi art. 133 § 1 p.p.s.a. - Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, iż sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest, zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 9 lipca 2008 r., sygn. II OSK 795/07, LEX nr 483232).
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Wojewody z dnia 12 czerwca 2019 r. (znak: [...]), którą ww. organ - po rozpatrzeniu odwołania M. K. – utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. Nr [...].[...] z dnia 13 lipca 2018 r. (znak: [...]) o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w K. pozwolenia na budowę dla zamierzenia budowlanego pn. "Dwa budynki mieszkalne jednorodzinne b i b’ w zabudowie bliźniaczej, z garażami dwustanowiskowymi, instal.: wod.-kan., c.o., elektr. na dz. nr [...] obr. [...], z przebudową napowietrznej linii oświetlenia ulicy [...] (dz. nr [...] obr. [...]) przy ul. [...] w K.".
Skarga okazała się - w świetle ww. kryteriów i zasad sądowej kontroli działalności administracji publicznej - niezasadna i jako taka podległa oddaleniu. W kontrolowanej sprawie znalazł zastosowanie art. 35 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, Dz.U.2018.1202 t.j., zgodnie z którym: "1. Przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza:
1)zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;
2)zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
3)kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7;
4)wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7;".W ocenie Sądu organ II instancji dokonał aktu stosowania prawa z poszanowaniem wymogów zawartych w art. 35 Prawa budowlanego.
W kontrolowanej sprawie jest bezsprzeczne, że na terenie objętym pozwoleniem obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]", przyjęty Uchwałą Nr [...] Rady Miasta K. z dnia 16 maja 2016 r. (Dz.Urz.[...]), zwany dalej m.p.z.p. Działki inwestycyjne położone są w terenach oznaczonych jako MN.4: Tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną w układzie wolnostojącym wraz z komponowaną zielenią ogrodową. Zgodnie z treścią księgi wieczystej nr [...] [...], prowadzonej dla działki nr [...], obręb [...], właścicielami tej nieruchomości są S. R.-K. i skarżący M. K. .
Natomiast Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] w K. (inwestor) jest jedynym właścicielem działek nr [...] i nr [...], obręb [...] (KR1 [...]). Zgodnie z zatwierdzonym rysunkiem projektu zagospodarowania terenu (rys. nr Z.01, str. 18 projektu budowlanego), zwanego dalej rysunkiem PZT, działka będąca współwłasnością skarżącego sąsiaduje bezpośrednio z działką inwestycyjną nr [...] od strony zachodniej, ma szerokość około 13,5 m (działka wąska o długości około 43 m) i jest zabudowana budynkiem nr [...] usytuowanym w granicy (z działką nr [...]) oraz w odległości 909 cm od projektowanego obiektu. Każda z działek inwestycyjnych nr [...] i nr [...] ma wymiary identyczne jak działka skarżącego tj. szerokość około 13,5 m oraz długość około 43 m. Sąd w tym miejscu wyjaśnia, że podziela ustalenia i ocenę stanu faktycznego dokonaną przez kontrolowane organy na potrzeby przedmiotowego pozwolenia na budowę i stwierdza, że te ustalenia dały prawidłowe w świetle normatywnej zasady prawdy obiektywnej wynikającej z art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. faktyczne podstawy do zgodnego z prawem zastosowania materialnego Prawa budowlanego.
Przystępując w pierwszej kolejności do oceny zarzutów proceduralnych Sąd stwierdza, że w świetle wskazanych powyżej podstaw prawnych nie są one uzasadnione. Sąd nie dostrzegł w kontrolowanej sprawie naruszenia przepisów postępowania, które mogło by mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu nie jest uzasadniony zarzut skargi ponoszący naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 15 k.p.a. w postaci zasady dwuinstancyjności postępowania a to przez przeprowadzenie z urzędu przez organ odwoławczy postępowania polegającego na uzupełnieniu dowodów i materiałów w sprawie, w zakresie naruszającym prawo stron do udziału w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnym. Wbrew temu co stwierdza skarżący, w myśl art. 136 k.p.a.
"§ 1. Organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję". Granicą dla zgodnego z prawem działania organu II instancji jest aby konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy nie miał istotnego wpływu na jej rozstrzygnięcie. W ocenie Sądu zakres przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego mieści się w tak sprecyzowanych granicach. Organ II instancji z uwagi na odwołanie skarżącego od pozytywnej dla inwestora decyzji i zawartą w nim argumentację dokonał powtórnego aktu stosowania prawa i po dodatkowym wyjaśnieniu jedynie pewnych uzupełniających elementów stanu faktycznego nie przeważających w ocenie Sądu co do istoty sprawy a niezbędnych jednak do usunięcia pewnych wątpliwości - utrzymał w mocy decyzję organu II instancji. Jednocześnie Sąd zauważa, że powyższe działania organ II instancji podjął w związku z zarzutami odwołania skarżącego przyczyniając się tym samym do zgodnego z prawem wyjaśnienia sprawy.
W trakcie postępowania odwoławczego, projektant uzupełnił projekt budowlany w zakresie nie naruszającym w ocenie Sądu zasady dwuinstancyjności postępowania i mieszczącym się w granicach art. 136 § 1 k.p.a. Taką ocenę Sąd przeprowadził po analizie zakresu żądań zawartych w piśmie organu II instancji z dnia 17 stycznia 2019 r. i (k. 78-74 akt administracyjnych organu odwoławczego), odpowiednio akt sprawy i uzupełnionego projektu budowlanego.
Wbrew temu co jest podnoszone w skardze, takie postępowanie organu II instancji polegające na umożliwieniu inwestorowi naprawy błędów i pewnej ogólnikowości projektu budowlanego przez wprowadzenie w rzeczywistości pewnych zmian do tego projektu na etapie postępowania przed drugą instancją - nie narusza prawa stron do udziału w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnym gwarantowanego przez art. 15 k.p.a. Uzupełnienie dokumentacji budowlanej w realiach kontrolowanej sprawy w zakresie odprowadzania wód opadowych, wyjaśnienia charakteru willowego projektowanych budynków, zgodnego z zapisami planu miejscowego, czy też doprowadzania projektu do zgodności z ustaleniami planu miejscowego w zakresie minimalnej powierzchni terenu biologicznie czynnego z powodu nieuwzględnienia w projekcie powierzchni tarasów, co szczególnie eksponował skarżący w skardze - nie stanowią zdaniem Sądu kwestii wymagających ponownego podwójnego aktu stosowania prawa, gdyż ich wyjaśnienie, rozwiązanie w sposób oczywisty mieści się w granicach sprawy i prawa i nie posiada w obiektywnej ocenie Sądu w sposób oczywisty co istotne charakteru zupełnie nowego w sprawie, a także szczególnie kontrowersyjnego, spornego pod kątem zgodności z prawem. Skarżący jak wynika z akt sprawy podnosił pewną ogólnikowość przyjętych rozwiązań projektowych w wyniku czego zostały dokonkretyzowane zgodnie z prawem i stanem faktycznym.
Na rysunku PZT wskazano wymiary (1,96mx2,68mx2,90m) i lokalizację (850 cm od granic z działkami sąsiednimi nr [...] i [...] oraz 700 cm od północnych ścian budynku mieszkalnego z oknami pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) dwóch zbiorników wybieralnych na wody opadowe o pojemności 10,0 m3 każdy (instalacja kanalizacji deszczowej). Do projektu dołączono także rysunek, przedstawiający szczegóły techniczne zbiorników, w tym głębokość ich posadowienia: 380 cm p.p.t., tj. 228,84 m n.p.m. (str. 17a). W części opisowej projektu (str. 17a), przedstawiono sposób odprowadzenia wód opadowych z dachu i tarasów budynku oraz terenów utwardzonych do dwóch zbiorników wybieralnych na wody opadowe o pojemności 10,0 m3 każdy, wyposażonych w czujnik poziomu napełnienia oraz sygnalizator optyczno-akustyczny, z wywiewką wyprowadzoną na teren w odległości 800 cm (tj. więcej niż 5 m) od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Projektant dołączył też obliczenia - z których wynika, że ilość wód opadowych kierowana do szczelnych zbiorników wynosi 3,41 dm3/s i 3.40 dm3/s, z pominięciem terenu zielonego działki) i stwierdził, że : "Projektowana zabudowa nie zwiększa ilości wód opadowych do gruntu w stosunku do stanu sprzed zabudowy z uwagi na gromadzenie części opadów w zbiornikach retencyjnych i wywożenie ich przez odpowiednie służby asenizacyjne. Część wód będzie wykorzystana do podlewania ogrodu. (...) Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 24.07.2006 r. (...) nie są wymagane urządzenia podczyszczające dla parkingów zewnętrznych utwardzonych o powierzchni mniejszej niż 0,1 ha. (...) Instalację kanalizacji deszczowej na zewnątrz budynków (przebieg na rysunku PZT) projektuje się z rur kielichowych kanalizacyjnych litych PVC-U klasy S o wytrzymałości mechanicznej 8 kN/m2".
Powyższe rozwiązanie techniczne zapewnia ochronę nieruchomości sąsiednich przed wodami opadowymi - z dachów projektowanych budynków oraz terenów utwardzonych - przez gromadzenie tych wód w zbiornikach retencyjnych, z wykorzystaniem ich do podlewania ogrodu, oraz odprowadzeniem ich nadmiaru do stacji zlewczych MPWiK przez służby asenizacyjne (na warunkach stosownych umów zawartych z MPWiK), co jest zgodne z art. 5 ust. 1 pkt 9 Pb (poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich) § 28 i 29 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, t.j. Dz.U.2015.1422 ze zmianami, zwanego dalej warunkami technicznymi (W przypadku budynków niskich lub budynków, dla których nie ma możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzenie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych), § 22 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego, t.j. Dz.U.2014.1800 ze zmianami (Wody opadowe lub roztopowe pochodzące z powierzchni parkingów o powierzchni poniżej 0,1 ha, mogą być wprowadzane do wód lub do ziemi bez oczyszczania) oraz ustaleniami § 11 ust. 4 pkt 6 MPZP (zagospodarowanie wód opadowych w granicach działki poprzez retencję w miejscu lub odprowadzenie do kanalizacji z uwzględnieniem rozwiązań zwiększających retencję).
Projektant skorygował również poziom terenu istniejącego na rysunku elewacji południowej (rys. nr [...] Elewacje północna i południowa, str. 25 projektu budowlanego), tym samym doprowadzając go do zgodności z rysunkiem PZT w zakresie wskazanych w nich geograficznych rzędnych terenu (-1,10 m w stosunku do poziomu 0,00). Ponadto na rysunkach PZT oraz elewacji wschodniej i zachodniej (rys. nr [...] Elewacje wschodnia i zachodnia, str. 26 projektu), zmniejszono wielkość wyrównującego tarasu ziemnego od strony południowej poprzez zaprojektowanie skarpy o nachyleniu 1:1 i umocnionej zadarnieniem Irgą Dammera, w odległości 2,5 m od ścian budynków. Z uwagi na naturalny spadek istniejącego terenu, zaprojektowana miejscowa niwelacja istniejącego terenu, w prawidłowej zdaniem Sądu ocenie organu II instancji jest niezbędna w celu umożliwienia bezpośredniego wyjścia z budynków do ogrodu oraz korzystania z utwardzonych tarasów o powierzchni 6,6 m2 (3 m x 2,2 m) oraz zgodna z § 9 ust. 1 pkt 2 lit. a MPZP (zakazy wprowadzania zmian w ukształtowaniu terenu za wyjątkiem prac ziemnych związanych z posadowieniem budynków).
W projekcie budowlanym prawidłowo w ocenie Sądu powołano ustalenia m.p.z.p. dotyczące zasad kształtowania zabudowy, tj. płaskich tarasów na dobudowanych garażach. Zgodnie § 8 ust. 2 pkt 2 lit. b MPZP: dopuszcza się wykonanie tarasu o niejaskrawym pokryciu na garażach i budynkach gospodarczych dobudowanych do budynków mieszkalnych.
Projektant uzupełnił także informację w zakresie gospodarki odpadami. Na str. 17 projektu stwierdzono cyt.: "masy ziemne (...) zostaną wywiezione poza teren inwestycji. Inwestor obowiązany jest do wywozu wszelkich odpadów przez firmę posiadającą niezbędne zezwolenia na wywóz odpadów budowlanych, utylizację śmieci zgodnie z aktualnymi przepisami. Firma musi wystawić kartę przekazania odpadu". Powyższe jest zgodne z § 9 ust. 1 pkt 1 lit. f m.p.z.p. oraz przepisami odrębnymi, tj. z ustawą z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U.2018.992 ze zmianami). Na etapie postępowania odwoławczego, projektant prawidłowo uzupełnił projekt budowlany także o brakującą komponowaną zieleń ogrodową, wymaganą zapisem § 5 ust. 1 pkt 4 lit. c) oraz § 15 ust. 1 m.p.z.p. Projektant opisał (str. 5 projektu) i przedstawił na rysunku PZT planowaną zieleń ogrodową (1 sztuka derenia świdwa podbudowanego dereniem rozłogowym, w północnej części działki nr [...] wzdłuż dojść, 4 sztuki jabłoni odmiany Malus Ola na działkach nr [...] i nr [...] od strony południowej) oraz nasadzenia zastępcze wymagane zgodnie z decyzją Marszałka Województwa Nr [...] z 14.02.2018 r., znak: [...], oraz § 5 ust. 1 pkt 4 lit. c) MPZP (1 szt. wiśni piłkowanej o obwodzie pnia 16-18 cm, mierzonym na wysokości 100 cm, na działce nr [...]).
Jak to już było wyjaśnione, zdaniem Sądu z przyczyn wskazanych powyżej przedmiotowe uzupełnienie materiału dowodowego i zarazem dokumentacji projektowej mieści się w granicach art. 136 § 1 k.p.a.
W ocenie Sądu nie jest także uzasadniony kolejny zarzut proceduralny skargi podnoszący, że organ II instancji naruszył także przepisy prawa procesowego, tj. art. 10 k.p.a. w sposób mający istotne znaczenie dla wyniku sprawy (zasady wysłuchania stron), a to przez nieuznanie za konieczne przez ten organ zawiadomienia stron postępowania o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i złożenia dodatkowych uwag przed wydaniem decyzji. Jak wynika z akt sprawy skarżący względnie aktywnie uczestniczył w toku postępowania odwoławczego czego dowodem jest m.in. jego pismo skierowane do organu II instancji z dnia 29 maja 2019 r. (data wpływu 3 marzec 2019 r.), w odpowiedzi, jak stwierdza na wezwanie organu II instancji z dnia 17 stycznia 2019r. kierowane do inwestora, w którym skarżący nie zgadza się na stosowanie w sprawie trybu 136 k.p.a. Ostatnie pismo proceduralne organu kierowane do skarżącego to pismo z dnia 17 maja 2019 r. w którym organ zawiadamia o kolejności i terminie załatwienia sprawy do dnia 28 czerwca 2019 r. Jak to Sąd już stwierdził w ramach postępowania prowadzonego przed organem II instancji zgodnie z prawem i w granicach art. 136 § 1 k.p.a. przeprowadzono dodatkowe postępowanie wyjaśniające związane właśnie z argumentacją odwołania a argumentacja skargi nawiązująca do naruszenia przez organ II instancji art. 10 k.p.a. nie zawiera zarzutów materialnoprawnych i proceduralnych, których wniesienie przed organ II instancji przed wydaniem obecnie kontrolowanej decyzji skutecznie mogłoby zmienić w ocenie Sądu stanowisko organu II instancji. Nadto w ramach postępowania odwoławczego skarżący uczestniczył w nim, bezsprzecznie miał informację o zakresie postępowania wyjaśniającego oraz informację o planowanym końcowym terminie załatwienia sprawy w związku z czym organ nie naruszył przepisów postępowania w sposób mający istotne znaczenie dla wyniku sprawy.
Sąd nie podziela także zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 35, w tym ust. 1 u.p.b. w zw. z § 15 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 lit. a uchwały Nr [...] Rady Miasta K. z dnia 16 maja 2012 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]", przez błędną wykładnię tych przepisów polegającą na uznaniu, że na terenie objętym pozwoleniem na budowę na wniosek inwestora, dopuszczalna jest zabudowa w układzie bliźniaczym. § 15 ww. wskazanego m.p.z.p. stanowi, że:
"1. Wyznacza się tereny oznaczone symbolami MN.1- MN.7 z przeznaczeniem
pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną w układzie wolnostojącym wraz z
komponowaną zielenią ogrodową.
2. W granicach wyznaczonego terenu, w zakresie sposobów, jego
zagospodarowania i warunków zabudowy oraz zasad kompozycji, ustala się:
1) zakaz zabudowy w układzie bliźniaczym z zastrzeżeniem pkt 3 lit. a;
2) nakazy:
a) teren biologicznie czynny nie może być mniejszy niż 70 %,
b) powierzchnia zabudowy nie może przekroczyć 30 % terenu inwestycji,
c) wysokość zabudowy mieszkaniowej nie może przekroczyć:
* 9 m dla budynków nakrytych dachem płaskim,
* 11 m dla budynków nakrytych dachem spadzistym,
a) dachy nowo realizowanych budynków należy kształtować jako dwu-, wielospadowe lub płaskie zgodnie z ustaleniami § 8 ust. 2 pkt 1-4 oraz z uwzględnieniem zasad obowiązujących w strefie kształtowania dachów płaskich określonych w § 8 ust. 3 pkt 1,
b) w przypadku przebudowy, rozbudowy lub nadbudowy obiektów mieszkalnych przekrytych dachem spadzistym obowiązuje nakaz kontynuowania istniejącej geometrii dachu z możliwością korekty jego nachylenia,
3) dopuszczenia:
a) realizacji zabudowy w układzie bliźniaczym, gdy istniejący podział geodezyjny uniemożliwia realizację zabudowy w układzie wolnostojącym - na zasadach:
* zachowanie jednolitej geometrii dachów,
* utrzymanie spójności kompozycyjnej poprzez zachowanie symetrii brył obiektów lub powtórzenie elementów charakterystycznych takich jak linia gzymsu, kalenicy, rytm okien,
a) wolnostojące obiekty garażowo-gospodarcze:
b) o sumie powierzchni zabudowy do 50 m2,
c) wysokości do 5 m,
d) dachu dwu-, wielospadowym lub płaskim zgodnie z ustaleniami § 8 ust. 2 pkt 1-4) oraz z uwzględnieniem zasad obowiązujących w strefie kształtowania dachów płaskich określonych w § 8 ust. 3 pkt 1.
3. Przy dokonywaniu nowych podziałów geodezyjnych pod zabudowę mieszkaniową obowiązuje zakaz wydzielania działek budowlanych o wielkości mniejszej niż 1000 m2."
W świetle przytoczonej podstawy § 15 części opisowej m.p.z.p. posiadającego walor aktu prawa miejscowego Sąd ocenia jako zgodne z nim stanowisko/ocenę kontrolowanego organu, że w realiach kontrolowanej sprawy znajduje zastosowanie wyjątek/dopuszczenie o jakim stanowi § 15 ust. 2 pkt 1 w zw. z pkt 3) lit.a uchwały Nr [...] Rady Miasta K. z dnia 16 maja 2012 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]". Ustosunkowując się do omawianego zarzutu skargi dot. niedopuszczalnej planem zabudowy bliźniaczej – Sąd stwierdza, że faktycznie zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 4 lit. c) m.p.z.p., tereny MN.4 to tereny zabudowy mieszkaniowej przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną w układzie wolnostojącym wraz z komponowaną zielenią ogrodową. W kontrolowanej sprawie wiodące znaczenie mają jednak niewielkie gabaryty działek inwestycyjnych, z których każda ma szerokość około 13,5 m. Dla działek wąskich (o szerokości poniżej 16 m) warunki techniczne (§ 12 ust. 4 pkt 1) przewidują możliwość usytuowania budynku jednorodzinnego w granicy. Natomiast § 15 ust. 12 pkt 3 m.p.z.p. dopuszcza realizację: zabudowy w układzie bliźniaczym, gdy istniejący podział geodezyjny uniemożliwia realizację zabudowy w układzie wolnostojącym, przy zachowaniu jednolitej geometrii dachów, utrzymania spójności kompozycyjnej poprzez zachowanie symetrii brył obiektów lub powtórzenie charakterystycznych elementów takich jak linia okapu, kalenicy, rytm okien. Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, że skoro inwestor dysponuje dwoma działkami o sumarycznej szerokości około 27 m – to powinien wybudować na działkach nr [...] jeden wolnostojący budynek mieszkalny i tym samym zapewnić zgodność z § 5 ust. 1 pkt 4 lit. c) m.p.z.p., gdyż taki sposób wykładni wskazanych przepisów w ocenie Sądu ingeruje bez podstawy prawnej w wolność budowlaną, gdyż to inwestor a nie skarżący ma prawo decydować jak chce zagospodarować nieruchomości, którymi dysponuje na cele budowlane. Sąd podziela stanowisko kontrolowanych organów, że w przypadku pozwoleń na budowę, organy administracji architektoniczno-budowlanej działają na wniosek strony, a nie z urzędu (zob. art. 15 kpa). Nie mają zatem uprawnień do ingerowania w zakres wniosku o pozwolenie na budowę a jedynie sprawdzają złożony projekt budowlany w zakresie wskazanym w art. 35 ust. 1 Prawa budowalnego. Jeśli inwestor dysponuje nieruchomością na cele budowlane, złożył kompletny wniosek w okresie ważności m.p.z.p. a zamierzenie budowlane nie narusza konkretnego przepisu prawa materialnego, nie można odmówić inwestorowi wydania pozwolenia na budowę (art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego).W konsekwencji skoro inwestor dysponuje dwoma wąskimi działkami na cele budowlane i zdecydował, że chce wybudować dwa budynki jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej to organy administracji architektoniczno-budowlanej są związane wnioskiem inwestora. Podsumowując w ocenie Sadu wnioskowana inwestycja jest zgodna z przeznaczeniem dopuszczalnym terenów oznaczonych jako MN.4.
Trzeba mieć bowiem na uwadze kierując się przepisem § 12 ust. 4 pkt 1 warunków technicznych, że w przypadku działek wąskich - jak w kontrolowanej sprawie - ustawodawca dopuścił lokalizację budynku w granicy. Potwierdza to prawidłowość przyjętego przez kontrolowany organ stanowiska, że wymiary działek nr [...] i nr [...] znacznie utrudniają realizację zabudowy w układzie wolnostojącym. Biorąc pod uwagę szerokość działek inwestycyjnych (13,5 m) i uzasadnioną technicznie potrzebę doświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi (§ 60 warunków technicznych) nie tylko od strony południowej, lecz także od wschodu (dz. nr [...]) albo zachodu (dz. nr [...]), Sąd podziela hipotetyczne, potencjalne stanowisko/ocenę kontrolowanego organu jako trafne i zgodne z prawem, że uwzględniając minimalne odległości ścian z oknami i ścian bez okien od granic działek (§ 12 ust. 1 warunków technicznych), szerokość wolnostojącego budynku na każdej z działek inwestycyjnych mogłaby wynosić maksymalnie 6,5 m. Zaprojektowanie dwóch takich budynków, w odległości 6 m od siebie (ścianami bez okien), jest urbanistycznie nieuzasadnione, gdyż stoi w oczywistej sprzeczności z koniecznością zachowania charakteru willowego dzielnicy. A zatem potencjalne wymuszanie na inwestorach realizacji zabudowy wolnostojącej na wąskich działkach, doprowadziłoby w skrajnym przypadku do hipotetycznej niedopuszczalnej sytuacji, w której na kilku takich działkach usytuowanych obok siebie - w rezydencjonalnej dzielnicy W. J. - powstałyby długie, powtarzalne urbanistycznie budynki z naturalnym oświetleniem praktycznie od jednej strony oraz dwoma ścianami bez okien, o szerokości maksymalnie 7,5 m i znamionach de facto zabudowy szeregowej, niedopuszczalnej w m.p.z.p. i na pewno nie willowej, sztucznie poprzecinanej i odsuniętej od siebie na odległość 6 m. Można zatem przypuszczać, że zapewne dlatego organ planistyczny dopuścił możliwość zabudowy bliźniaczej na wąskich działkach, z czego skorzystał inwestor.
Ponadto należy zauważyć, iż § 15 ust. 3 m.p.z.p. stanowi: Przy dokonywaniu nowych podziałów geodezyjnych pod zabudowę mieszkaniową obowiązuje zakaz wydzielania działek budowlanych o wielkości mniejszej niż 1000 m2. Oznacza to, że w celu umożliwienia zachowania podstawowego przeznaczenia terenów MN.4, organ planistyczny potwierdził niejako, że na działkach o powierzchni mniejszej niż 1000 m2 obiektywnie utrudniona (uniemożliwiona) jest realizacja obiektów wolnostojących o charakterze willowym. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z treścią ksiąg wieczystych prowadzonych dla działek nr [...] i nr [...], powstały one w wyniku podziału geodezyjnego, przed wejściem w życie m.p.z.p. Obowiązujący plan nie nakazuje scalania działek o powierzchniach mniejszych niż 1000 m2, zatem skarżący nie ma podstawy prawnej, aby żądać od inwestora połączenia działek inwestycyjnych, bez jego woli. Na marginesie należy zwrócić uwagę, że skarżący także jest właścicielem - wąskiej i mniejszej niż 1000 m2 - działki nr [...], wraz z budynkiem nr [...] zlokalizowanym w granicy tej nieruchomości gruntowej.
Ustosunkowując się do zarzutów skargi nawiązujących do treści § 3 ust. 2 m.p.z.p., zgodnie z którym: " § 3. 1. Obszar planu, w przeważającej części zagospodarowany zabudową mieszkaniową jednorodzinną, charakteryzuje się wysokimi walorami:
1) kulturowymi - o których świadczy kompozycja układu urbanistycznego z częściowo zachowanymi alejami oraz charakterem tradycyjnej zabudowy willowej;
2) przyrodniczymi - na które składa się duży udział zieleni w formie ogrodów;
3) krajobrazowymi - wynikającymi z atrakcyjnego położenia pomiędzy Lasem [...] obszarem o największej bioróżnorodności w skali K., a doliną R. stanowiącą korytarz ekologiczny o znaczeniu zarówno miejskim jak i regionalnym.
2. Celem planu jest utrwalenie tradycyjnego charakteru willowej dzielnicy i
ochrona najbardziej wartościowych elementów jej środowiska. Oznacza to
ustalenie warunków przestrzennych umożliwiających m.in.:
1) kształtowanie zabudowy o racjonalnie wykorzystanej przestrzeni i uporządkowanym układzie urbanistycznym;
2) integrację przestrzenną i funkcjonalną obszaru z terenami sąsiednimi poprzez utrwalenie istniejących powiązań infrastrukturalnych, komunikacyjnych, widokowych oraz przyrodniczych;
3) zahamowanie procesów degradacji przestrzennej;
4) ochronę systemu przyrodniczego przed niepożądanym naporem inwestycyjnym;
5) urządzanie terenów zieleni jako przestrzeni o wysokich walorach estetycznych, przyrodniczych, funkcjonalnych i krajobrazowych;
rozwiązanie problemów infrastrukturalnych obszaru." – Sąd stwierdza, że nie są uzasadnione.
W ocenie Sądu przewidziane treścią § 15 m.p.z.p. dopuszczenie zabudowy w układzie bliźniaczym modyfikuje ww. cel w ten sposób, że dopuszczona zabudowa bliźniacza powinna być w ten sposób realizowana aby w jak najmniejszym stopniu ingerować w ład przestrzenny istniejącej już zabudowy willowej tak aby elementy zabudowy w układzie bliźniaczym dążyły w jak największym stopniu do wyczerpania atrybutów budownictwa willowego. Wobec powyższej wykładni części opisowej m.p.z.p. w ocenie Sądu kontrolowany organ zgodnie z prawem zaakceptował stanowisko projektanta, zgodnie z którym (cyt.): "wymóg MPZP zabudowy o charakterze willowym zrealizowano projektując domy eleganckie w swojej bezpretensjonalności. Ich architektura mieści się we współczesnym nurcie minimalistycznej formy osiągniętej z użyciem szlachetnych materiałów: cegły, ślusarki aluminiowej, gładkiej blachy pokryciowej układanej na rąbek. O "willowości" świadczyć mają duże przeszklenia, wykusze na piętrze, staranny detal. (...) zaprojektowano nowoczesne podmiejskie domy (...) a nie okazałe wille okresu międzywojennego (...) co jest chyba zrozumiałe i ze względu na gabaryt tych domków i ze względu na wielkość działek. (...) Zaprojektowano domy o charakterze willowym".
A zatem zgodne z prawem jest stanowisko kontrolowanego organu, który wychodząc od przedstawienia potocznego rozumieniem tego pojęcia, zgodnie z którym "willa miejska jest to dom jednorodzinny (albo nawet wielorodzinny), kojarzony z wysokim standardem wykonania i atrakcyjną okolicą. Nazwa willa wywodzi się od budynku jednorodzinnego"; wskazując przy tym, że: " Początek willi to starożytny Rzym, tam powstawały założenia nazywane villa urbana, czyli willa miejska. Był to budynek jednorodzinny, należał do jednej bogatej rodziny obywatela rzymskiego. Jednak później to sformułowanie ewoluowało i w naszych czasach pojawił się także termin willa wielorodzinna. Willa miejska ma wydźwięk nobilitujący, elitarny. Pojęcie to używane jest przez urbanistów zgodnie z ich upodobaniem" – następnie skonkludował, że "pomimo wątpliwości czy zaprojektowane małe, nowoczesne budynki w zabudowie bliźniaczej, proste pod względem formy, ze stolarką aluminiową i pokryte blachą można nazwać obiektami o wysokim standardzie wykonania, nawiązującymi do historycznego charakteru willowego dzielnicy W. J. (z licznymi wolnostojącymi rezydencjami) - to z uwagi na brak w m.p.z.p. zdefiniowania pojęcia charakter willowy dzielnicy, organ nie może podważać ww. opinii architektonicznej projektanta".
Rację ma przy tym kontrolowany organ, że projektowane budynki nie naruszają żadnego ze szczegółowych ustaleń m.p.z.p. dla terenów MN 4. Projektowane dachy są pokryte płaską blachą na rąbek, o niejaskrawym pokryciu (antracyt), a tarasy nad garażami urządzono jako stałe trawniki na podłożu zapewniającym naturalną wegetację roślin (strop nad garażem P6, humus min. 20 cm dla trawy, str. 15 projektu). Ściany elewacyjne wykończone są niejaskrawą cegłą elewacyjną (ciemnoszary), a balustrady wykonano ze szkła. Stolarka aluminiowa ([...]) lub aluminiowo-drewniane ([...]) w kolorze RAL 7016. Podsumowując także i zdaniem Sądu powyższe rozwiązania projektowe nie naruszają ustaleń § 8 ust. 2 pkt 3 lit. c) i pkt 6 m.p.z.p. (zakaz stosowania niskostandardowych materiałów wykończeniowych takich jak blacha falista i trapezowa, siding z tworzyw sztucznych, papa oraz elementów refleksyjnych, odblaskowych i o jaskrawej barwie, a także - do przegród, doświetleń, zadaszeń i balustrad - poliwęglanu komorowego).
Wobec powyższych ustaleń Sąd podziela stanowisko kontrolowanych organów, że niezależnie od zaproponowanego rozwiązania architektonicznego, nazwanego przez projektanta zabudową willową, w przedmiotowej sprawie nie jest możliwe wydanie odmowy pozwolenia na budowę na podstawie tylko nie-willowego (nie-rezydencjonalnego) charakteru zabudowy, gdyż projektowana inwestycja nie narusza żadnego konkretnego ustalenia m.p.z.p. Na marginesie Sąd stwierdza, że powyższe ustalenia są zbieżne z konstatacją kontrolowanych organów, iż budynek nr [...] będący współwłasnością skarżącego jest zbliżony gabarytami do projektowanych obiektów (zabudowa bliźniacza, podobne niewielkie gabaryty działki i budynku).
Sad stwierdza następnie, że kontrolowane organy zgodnie z prawem zastosowały § 8 ust. 2 pkt 2 m.p.z.p. zgodnie z którym : "2. Ustala się następujące zasady kształtowania zabudowy:
1) zakaz stosowania w obrębie jednej działki dachów spadzistych i płaskich jednocześnie, z zastrzeżeniem pkt 2;
2) dopuszcza się wykonanie tarasu o niejaskrawym pokryciu:
a) w budynkach mieszkalnych przekrytych dachem spadzistym, przy czym jego powierzchnia maksymalna nie może stanowić więcej niż 20% rzutu poziomego budynku,
b) na garażach i budynkach gospodarczych dobudowanych do budynków mieszkalnych;".
W odniesieniu do dachów płaskich prawodawca lokalny przewidział w § 8 ust. 2 pkt 4 lit b) m.p.z.p., że dopuszcza się kształtowanie dachów w formie tarasów i stropodachów również urządzonych jako stałe trawniki lub kwietniki na podłożu zapewniającym wegetacje roślin.
W ocenie Sądu garaże o jakich jest mowa w kontrolowanej decyzji objęte zatwierdzoną nią dokumentacją architektoniczno-budowlaną odpowiadają pojęciu "garażu dobudowanego". Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zajmuje się ładem przestrzennym a zatem to pojęcie "garażu dobudowanego" należy interpretować z punktu widzenia wartości ładu przestrzennego a zatem pod kątem, czy garaż wizualnie, zewnętrznie robi na podmiocie postrzegającym przestrzeń wrażenie "garażu dobudowanego". W tym przypadku brak dwóch ścian nośnych z odrębnymi fundamentami, brak dylatacji, fakt posiadania wspólnej ściany z budynkiem nie unicestwia skutków prawnych jakie m.p.z.p w ww. przepisie łączy z garażami dobudowanymi.
Sąd zarazem po przeanalizowaniu treści kontrolowanych decyzji, akt sprawy i obowiązującego prawa podziela w całości stanowisko organu II instancji sformułowane w odniesieniu do zarzutów odwołania a nie podniesionych w skardze, uznając, że jest zgodne z prawem obowiązującym w dniu wydania kontrolowanej decyzji.
Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdza, że kontrolowana decyzja w całości odpowiada prawu i działając na podstawie art. 151 p.p.s.a oddala skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło