II SA/Kr 1098/14

WyrokWSA w Krakowie2014-10-13

Skład orzekający: Andrzej Irla, Kazimierz Bandarzewski, Paweł Darmoń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu z powodu pobytu za granicą i choroby?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Dobrowolny wyjazd za granicę, nawet w celu odwiedzenia rodziny, nie stanowi wystarczającej przesłanki do przywrócenia terminu, zwłaszcza gdy strona mogła i powinna była przewidzieć możliwość wydania decyzji i podjąć kroki w celu ustalenia jej treści lub ustanowienia pełnomocnika. Brak dowodów na chorobę i pobyt za granicą, poza oświadczeniami rodziny, nie spełnia wymogu uprawdopodobnienia.
Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję nakazującą rozbiórkę budynku. Decyzja została doręczona skarżącemu. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, podając jako przyczynę pobyt za granicą i chorobę. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu, uznając brak uprawdopodobnienia braku winy. Skarżący zaskarżył postanowienie WINB, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących uprawdopodobnienia, kolejności wydawania postanowień oraz braku pouczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie: Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) Sędzia WSA Paweł Darmoń Protokolant: Urszula Czerwińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2014 r. sprawy ze skargi S.S. na postanowienie [....] [....] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 20 stycznia 2012 r., znak: [....] w przedmiocie odmowy przywrócenia uchybionego terminu skargę oddala. [pic] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. Powiat [...] (zwany dalej: "PINB" lub "organem I instancji"), w dniu 8 października 2010 r. wydał decyzję znak: [...] nakazującą inwestorowi S. S. rozbiórkę budynku mieszkaniowego wielorodzinnego, usytuowanego na działce nr [...] i [...] obr. [...] w K. przy al. B. w K., wybudowanego w drugiej linii zabudowy za istniejącymi na tych działkach budynkami o nr [...] i [...] - bez decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej przez właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej. Ww. decyzja została prawidłowo doręczona skarżącemu w dniu 28 października 2010 r. Następnie w dniu 31 stycznia 2011 r. (data nadania) skarżący wniósł do organu I instancji wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, odwołując się równocześnie od ww. decyzji. Jako przyczynę uchybienia terminu podano pobyt skarżącego poza granicami Polski w okresie od dnia 14 października 2010 r. do dnia 14 listopada 2010 r., spowodowany wizytą u córki, a następnie chorobę skarżącego. Podniesiono także, że skarżący dowiedział się o decyzji organu I instancji w dniu 24 stycznia 2011 r., zatem w jego ocenie zachowany został siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku w oparciu o art. 58 § 2 K.p.a. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. (zwany dalej: "WINB" lub "organem odwoławczym", po rozpatrzeniu wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wydał w dniu 20 stycznia 2012 r. postanowienie nr [...] znak: [...], którym odmówił przywrócenia terminu, gdyż zdaniem organu nie zachodziły okoliczności uzasadniające jego przywrócenie. W ocenie organu odwoławczego nie uprawdopodobniono bowiem braku winy skarżącego w okresie, w którym miała być dokonana czynność procesowa. Organ odwoławczy podniósł, że w żaden sposób nie został wykazany fakt pobytu skarżącego poza granicami kraju, jak też jego choroby. W opinii organu odwoławczego przywrócenie terminu do wniesienia odwołania ma charakter wyjątkowy i nawet najmniejsze niedbalstwo powoduje, że nie można uwzględnić żądania, tym bardziej, że skarżący został pouczony o konieczności powiadomienia o każdej zmianie swego adresu. WINB zaznaczył, że nie podważa faktu zamieszkania córki skarżącego na terenie N., ale jego zdaniem stwierdzenie okoliczności pobytu u córki oraz choroby, która stanowiła taką przeszkodę, że skarżący nie mógł osobiście lub przez inną osobę zaskarżyć decyzji, w oparciu jedynie o oświadczenia przedłożone do akt sprawy jest niewystarczające. W ocenie organu odwoławczego strona nie ma obowiązku udowadniania braku swej winy, ale uprawdopodobnienie nie może opierać się jedynie na rzeczowej argumentacji strony i bezkrytycznym przyjęciu oświadczeń strony przez organ. W skardze na ww. postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. S. S. zaskarżył je w całości. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie: 1) prawa procesowego, tj. art. 58 § 1 K.p.a., poprzez uznanie, że skarżący w sposób niedostateczny uprawdopodobnił okoliczność, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji PINB nastąpiło bez jego winy, błędnie utożsamiając pojęcie uprawdopodobnienia z pojęciem udowodnienia; 2) prawa procesowego, tj. art. 59 § 2 K.p.a. w związku z art. 134 K.p.a., poprzez wydanie w pierwszej kolejności postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania od decyzji PINB, ze względu na wniesienie go z uchybieniem terminu (postanowienie nr [...]), a w drugiej kolejności skarżonego postanowienia (postanowienie nr [...]), gdy tymczasem odrębność przedmiotu rozstrzygnięć obu postanowień oraz logika procesowa implikują, iż postanowienia te winny zostać wydane w odwrotnej kolejności; 3) prawa procesowego, tj. art. 125 § 3 K.p.a. w związku z art. 124 § 1 K.p.a. oraz w związku z art. 9 K.p.a. i art. 112 K.p.a., poprzez niepouczenie skarżącego, czy i w jakim trybie na skarżone postanowienie służy skarżącemu zażalenie lub skarga do sądu administracyjnego. W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie w całości skarżonego postanowienia, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł w kwestii zarzutu nr 1 dotyczącego uznania, że skarżący w sposób niedostateczny uprawdopodobnił okoliczność, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji PINB nastąpiło bez jego winy stwierdził, że art. 58 § 1 K.p.a. mówi o uprawdopodobnieniu, nie zaś o udowodnieniu okoliczności, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. WINB zarzucił skarżącemu, że niedostatecznie wykazał (udowodnił), że w okresie od dnia 14 października 2010 roku do dnia 14 listopada 2010 r. przebywał na terenie R., a przecież skarżący wybierając się z wizytą rodzinną do córki A. S., na okres dwóch tygodni, nie miał żadnego obowiązku gromadzenia dowodów na tę okoliczność, tym bardziej, że byłoby to utrudnione ze względu na podróż samochodem należącym do skarżącego. Z zasad doświadczenia życiowego wynika brak obowiązku gromadzenia na przykład rachunków za zakupione paliwo, tym bardziej po ponad 3 miesiącach od daty jego zakupu. Na uprawdopodobnienie pobytu w F. skarżący przedłożył oświadczenia żony L. S., A. S., u której przebywał w ww. okresie oraz własne, a także tłumaczenie przysięgłe potwierdzenia zameldowania A. S. na terenie R.. Zdaniem skarżącego wyżej opisana okoliczność została w zupełności uprawdopodobniona oraz poparta rzeczową argumentacją. Jeżeli WINB zależałoby na udowodnieniu tej okoliczności - na co i tak nie zezwala art. 58 § 1 K.p.a. - mógł przesłuchać ww. osoby. Ponadto nie może zgodzić się z WINB, iż nie wykazał (nie udowodnił) okoliczności - mimo, iż wystarczającym jest jej uprawdopodobnienie - że choroba była na tyle ciężka i nagła, że uniemożliwiła mu podjęcie jakichkolwiek działań w niniejszej sprawie. Za wystarczające w tym zakresie należy uznać wg skarżącego, że poważna infekcja dróg oddechowych skarżącego była na tyle ciężka, że nie pozwoliła mu na powrót do Polski w planowanym przez niego terminie, tj. w terminie do dnia 27 października 2010 r., natomiast skutki przedłużenia pobytu wywołane tą chorobą są jedynie jej pochodną. Powyższe ma związek z faktem, że od chwili uzyskania przez skarżącego wiedzy o wydaniu decyzji PINB, okres siedmiu dni do zachowania terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB, nie był okresem wystarczającym do formalnego zwrócenia się do niemieckiej placówki zdrowotnej o przesłanie wypisów z kartoteki dla skarżącego, dokumentujących przebieg jego choroby, a następnie o zwrócenie się do tłumacza przysięgłego o ich translację. Jako, że skarżący wcześniej dysponował potwierdzeniem zameldowania A. S. na terenie R., był w stanie przedłożyć jedynie jego przysięgłe tłumaczenie oraz oświadczenia ww. osób na okoliczność zaistnienia wyżej opisanej choroby. Po trzecie, zdaniem skarżącego, nie zasadnym jest czynienie przez WINB zarzutu, iż jako strona dbająca o swoje interesy, winna wyznaczyć na okres planowanej - dwutygodniowej - podróży pełnomocnika do doręczeń. Hipotetycznie zakładając, iż skarżący udałby się w planowaną podróż w dniu pierwszej próby doręczenia przez publicznego operatora pocztowego decyzji PINB to nawet w dniu powrotu miałby możliwość wniesienia od niej odwołania. Zatem tak zaplanowany wyjazd w żaden sposób nie powinien nakładać na skarżącego obowiązku ustanowienia pełnomocnika do doręczeń. Ponadto takiego obowiązku nie nakładają na skarżącego przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. W kodeksie postępowania administracyjnego nie ma analogicznej normy do normy zawartej w art. 147 § 1 Ordynacji podatkowej, która nakłada na stronę postępowania podatkowego obowiązek do ustanowienia pełnomocnika do spraw doręczeń na czas swojej nieobecności, przekraczającej co najmniej dwa miesiące. Ponadto skarżący po powrocie z podróży nie zastał w skrzynce oddawczej jakichkolwiek zawiadomień wskazujących na próby doręczenia mu przez publicznego operatora pocztowego decyzji PINB. Zatem wobec braku takich zawiadomień, a więc w sytuacji zaistnienia okoliczności negatywnej, skarżący takiej okoliczności nie mógł uprawdopodobnić, ani tym bardziej udowodnić, gdyż takich przesłanek nie sposób skutecznie dowodzić, a tym samym uprawdopodabniać. W związku z faktem braku ww. zawiadomień nie było zatem żadnych przesłanek, aby skarżący telefonicznie ustalał stan postępowania bądź fakt wydania ewentualnego rozstrzygnięcia. Brak przesłanek do takich działań wynikał tym bardziej z faktu, iż postępowanie rozbiórkowe prowadzone przez PINB było postępowaniem prowadzonym w sposób uwłaczający podstawowym zasadom wynikającym z kodeksu postępowania administracyjnego. l tak między innymi, poprzez uchybienia formalne popełnione przez PINB, skarżący nie został powiadomiony o wszczęciu postępowania rozbiórkowego, ani też o terminie do zapoznania się z aktami tego postępowania przed wydaniem decyzji PINB. W związku z takim sposobem prowadzenia postępowania rozbiórkowego, w którym skarżący praktycznie nie brał udziału (o czym mowa w odwołaniu) z winy PINB oraz ze względu na brak ww. zawiadomień, a więc w sytuacji zaistnienia fikcji dokonania doręczenia zastępczego, skarżący nie zdawał sobie sprawy z faktu, iż decyzja PINB została wydana. Taką wiedzę powziął w dniu 24 stycznia 2011 roku podczas spotkania biznesowego. Skarżący podniósł, że w sytuacji doręczenia zastępczego, ocena braku winy w uchybieniu terminu powinna opierać się na nieco odmiennych kryteriach niż tych, które WINB powołał w uzasadnieniu skarżonego postanowienia, opierając się na przytoczonym w nim orzecznictwie. Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu uprawdopodobnił w wystarczającym stopniu, iż jego uchybienie spowodowane było jego okresową nieobecnością w miejscu swego zamieszkania, ze względu na przedłużający się pobyt za granicą z powodu nagłej choroby. Na dowód powyższego przedłożył ww. oświadczenia, tłumaczenie przysięgłe ww. zaświadczenia oraz przedstawił rzeczową argumentację. Jednakże, mimo to MINB pominął podnoszoną przez skarżącego okoliczność przebywania przez skarżącego poza granicami kraju w okresie od dnia 14 października 2010 roku do dnia 14 listopada 2010 roku, a więc w czasie, gdy zarówno rozpoczął jak i zakończył swój bieg termin do wniesienia odwołania od decyzji PINB. Tzw. zastępcze doręczenie pisma w postępowaniu administracyjnym rodzi ten sam skutek, co doręczenie go do rąk adresata, to jednakże ewentualna niemożność zapoznania się przez skarżącego z jego treścią z jakiejkolwiek przyczyny o charakterze obiektywnym (z wyłączeniem zwykłego niedbalstwa), a więc np. z powodu czasowej nieobecności adresata w miejscu zamieszkania, może w konkretnych okolicznościach stanowić usprawiedliwioną przeszkodę do dokonania w terminie określonej czynności procesowej. Zdaniem skarżącego taka obiektywna przyczyna wystąpiła w niniejszej sprawie. Wbrew temu, co sugeruje WINB w uzasadnieniu skarżonego postanowienia, strona postępowania administracyjnego mająca w kraju stałe miejsce pobytu nie ma obowiązku nieprzerwanego oczekiwania w miejscu zamieszkania na doręczenie jej pisma przez prowadzący to postępowanie organ, ani też obowiązku ustanowienia pełnomocnika do działania w jej imieniu (odbioru korespondencji) w przypadku czasowej nieobecności pod wskazanym adresem. W kwestii zarzutu nr 2 skarżący podniósł, iż wydanie przez WINB w pierwszej kolejności postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania od decyzji PINB, ze względu na wniesienie go z uchybieniem terminu (postanowienie nr [...]), a w drugiej kolejności skarżonego postanowienia (postanowienie nr [...]), stanowi naruszenie art. 59 § 2 K.p.a. w związku z art. 134 K.p.a. Odrębność przedmiotu rozstrzygnięć obu postanowień implikuje, iż postanowienia te winny zostać wydane w odwrotnej kolejności, a zatem wcześniejsze wydanie postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania od decyzji PINB, ze względu na wniesienie go z uchybieniem terminu - na co wskazuje numeracja ww. postanowień - od wydania skarżonego postanowienia, powoduje, iż brak jest logicznego uzasadnienia do procedowania przez WINB w powyższy sposób. Wydanie postanowienia nr [...] mogło nastąpić jedynie w konsekwencji wydania postanowienia nr [...], gdy tymczasem w niniejszej sprawie WINB postępował wbrew logice procesowej. W kwestii zarzutu nr 3 skarżący podniósł, iż w treści uzasadnienia skarżonego postanowienia zawarte jest pouczenie, iż: "postanowienie niniejsze jest ostateczne" oraz że: "niniejsze postanowienie jest niezaskarżalne". Takie "pouczenie" należy uznać w rzeczywistości za brak pouczenia w zakresie przysługujących skarżącemu środków prawnych. Spowodowane jest to tym, iż w świetle treści przepisu art. 59 § 2 K.p.a. oraz orzecznictwa powstałego na jego tle nie ma żadnych wątpliwości, że od skarżonego postanowienia przysługuje skarżącemu skarga do sądu administracyjnego. Natomiast pouczenie strony o prawie wniesienia środka zaskarżenia od ostatecznej decyzji jest koniecznym elementem każdej decyzji, jak i postanowienia administracyjnego. Także art. 9 K.p.a. zobowiązuje organ do wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy administracji publicznej mają obowiązek czuwać, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. W niniejszej sprawie realizacja zasady informacji przewidzianej w art. 9 K.p.a. powinna polegać na udzieleniu skarżącemu wyczerpującej informacji o możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego, sposobie jej wniesienia, a także wskazaniu terminu do jej wniesienia. Nie spełnienie tego wymogu narusza nie tylko art. 9 K.p.a., ale przede wszystkim art. 124 § 1 K.p.a. w związku z art. 125 § 3 K.p.a., wskazujące w sposób wyczerpujący wszystkie składniki postanowienia, w tym również pouczenie, czy i w jakim trybie służy na nie zażalenie lub skarga do sądu administracyjnego. Jako, że zgodnie z dyspozycją art. 112 K.p.a. błędne pouczenie co do prawa odwołania albo wniesienia powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego bądź brak pouczenia nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia, to w związku z powyższą konstatacją należy uznać, że skarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem prawa i brak ten winien samodzielnie skutkować uchyleniem skarżonego postanowienia. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. wniósł o jej odrzucenie, a odnosząc się do zarzutów zawartych w treści skargi dotyczących kolejności wydawania rozstrzygnięć przez WINB w K. podniesiono, iż numer postanowienia nie jest koniecznym składnikiem aktu, wynikającym z art. 107 § 1 K.p.a., służy jedynie celom rejestracji ilości wydawanych przez organ rozstrzygnięć, stanowiąc czynność materialno-techniczną. O kolejności rozstrzyganych przez organ kwestii świadczyć może jedynie treść wydawanych aktów, w szczególności ich uzasadnienie. WINB w K. podniósł też, że mając na uwadze wyrażone stanowisko co do podstaw do odrzucenia skargi, opierające się na dotychczasowym, zasadniczo jednolitym orzecznictwie sądowym, zarzuty dotyczące braku pouczenia o prawie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego są nieuzasadnione, dlatego wniósł o odrzucenie skargi jako niedopuszczalnej. Postanowieniem z dnia 28 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 429/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę S. S. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 20 stycznia 2012 r., nr [...], znak: [...] odmawiające skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Sąd I instancji wskazał, że skarga na postanowienie organu administracji publicznej o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest niedopuszczalna. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 30 października 2012r., po rozpoznaniu skargi kasacyjnej S. S. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 429/12 odrzucającego skargę S. S. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 20 stycznia 2012 r. nr [...], znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia uchybionego terminu, uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania. NSA stanął na stanowisku, że postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wydane na podstawie art. 59 § 2 K.p.a. pozbawia stronę możliwości zaskarżenia decyzji organu pierwszej instancji. Na postanowienie to nie przysługuje wprawdzie zażalenie, jednakże jako postanowienie kończące postępowanie, stosownie do art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a, podlega zaskarżeniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego postanowienia nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Instytucja przywrócenia terminu uregulowana została w art. 58-59 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 58 § 1-3 K.p.a. i art. 59 § 2 K.p.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do organu administracji właściwego do rozpoznania odwołania, przy zachowaniu następujących warunków: a) braku upływu okresu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu do dnia złożenia wniosku o przywrócenie terminu (art. 58 § 2 K.p.a.); b) uprawdopodobnienia we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności wskazującej na brak winy strony w uchybieniu terminu (art. 57 § 1 K.p.a.); c) dokonaniu – równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu - czynności, której strona nie dokonała w terminie (art. 58 § 2 K.p.a.). W tej sprawie skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania winien spełnić wszystkie warunki opisane powyżej w punktach a-c. Niewątpliwie dopuszczalne było złożenie wniosku o przywrócenie terminu przez stronę skarżącą z powodu negatywnych skutków, jakie uchybienie tego terminu powodowało dla S. S., a to dlatego, że w tej sprawie odwołanie zostało wniesione po terminie, a więc w przypadku ustalenia tej okoliczności nie podlegałoby ono merytorycznego rozpoznaniu. Strona skarżąca w postępowaniu administracyjnym złożyła odwołanie w dniu 31 stycznia 2011 r. od decyzji organu I instancji z dnia 8 października 2010 r. W niniejszej sprawie organ prawidłowo uznał, że termin do wniesienia odwołania dla skarżącego upłynął w dniu 12 listopada 2010 r., ponieważ ww. decyzja została jej doręczona w trybie art. 44 § 4 K.p.a. w związku z art. 44 § 1-3 K.p.a. w dniu 28 października 2010 r. tj. z upływem 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia o pozostawieniu przesyłki w urzędzie pocztowym ("awizo"). A zatem odwołanie złożone przez skarżącego w dniu 31 stycznia 2011 r. zostało złożono z uchybieniem terminu. Skarga została wniesiona na postanowienie z dnia 20 stycznia 2012 r. odmawiające przywrócenia skarżącemu terminu do skutecznego wniesienia odwołania. Instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentuje argumentację uprawdopodobniającą brak swojej winy w niedochowaniu terminu, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna niedochowania terminu istniała przez cały czas aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Oceny zaistnienia tych przesłanek dokonuje organ odwoławczy. W tej sprawie Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego prawidłowo ustalił, że skutek w postaci doręczenia decyzji organu I instancji skarżącemu nastąpił w dniu 28 października 2010 r. W dniu 14 października 2010 r. miała miejsce próba doręczenia przesyłki zawierającej decyzje organu I instancji skarżącemu, ale z powodu zamkniętego mieszkania do doręczenia nie doszło i w związku z tym pozostawiono tzw. "awizo" czyli informacje możliwości odbioru przesyłki w określonych dniach i w określonym miejscu oraz przyczynie jej nie doręczenia. Następnie miała miejsca próba kolejnego doręczenia przesyłki, po czym doręczyciel zostawił tzw. drugie "awizo" w związku z brakiem możliwości doręczenia. Istotą sporu w tej sprawie jest ustalenie, czy skarżący uprawdopodobnił we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności wskazującej na brak jego winy w uchybieniu terminu (wymagane art. 57 § 1 K.p.a.). Sąd przychyla się do oceny organu odwoławczego o braku uprawdopodobnienia zaistnienia tej przesłanki, tzn. skarżący nie wykazał, że po jego stronie nie było zawinienia w niedoręczeniu mu przesyłki. Skarżący podnosi, że w dniu 14 października 2010 r. udział się w podróż (z wizytą) do swojej córki mieszkającej w M. razem z żoną i chociaż wizyta ta miała pierwotnie trwać dwa tygodnie, to w rzeczywistości trwała o wiele dłużej bo miesiąc czasu. Racje ma Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. podnosząc, że przywrócenie terminu do instytucja wyjątkowa i nawet najmniejsze niedbalstwo powoduje, że nie można uwzględnić takiego żądania. Organ ten nie podważał faktu zamieszkania córki skarżącego na terenie N., ale jego zdaniem stwierdzenie okoliczności pobytu u córki oraz choroby, która stanowiła taką przeszkodę, że skarżący nie mógł osobiście lub przez inną osobę zaskarżyć decyzji, w oparciu jedynie o oświadczenia przedłożone do akt sprawy jest niewystarczające. W ocenie organu odwoławczego strona nie ma obowiązku udowadniania braku swej winy, ale uprawdopodobnienie nie może opierać się jedynie na rzeczowej argumentacji strony i bezkrytycznym przyjęciu oświadczeń strony przez organ. Co do zasady sąd administracyjny podziela tą argumentację. Oczywistym jest, że oświadczenia najbliższych członków rodziny skarżącego muszą być oceniane z uwzględnieniem istniejących więzi rodzinnych łączących rodzinę. Co istotne, sam skarżący nie przedstawił żadnego dowodu na potwierdzenie swojego pobytu w N. w tym okresie za wyjątkiem oświadczenia swojej żony i córki i potwierdzenia faktu zameldowania córki w M.. Sam skarżący podaje w skardze, że leczył się w czasie pobytu w M. u lekarza, ale także nie przedkłada żadnego dowodu uprawdopodobniającego tą okoliczność. W sprawie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania to na skarżącym ciąży ciężar wskazywania na te okoliczności wraz z ich uprawdopodobnianiem, które miałyby oznaczać brak winy w niedochowaniu terminu. Twierdzenie skarżącego zawarte w skardze, że nie miał wystarczającego okresu czasu na przedłożenie dowodu potwierdzającego udzielenie mu porady lekarskiej w trakcie ww. wizyty w M., także nie może być uznane za przekonujące. Sam skarżący po złożeniu wniosku o przywrócenie terminu przedkładał odrębnym pismem dodatkowe dowody jak: oświadczenie żony i córki oraz tłumaczenie dowodu potwierdzającego zameldowanie córki skarżącego w M. Nie było więc przeszkód, aby także po złożeniu podania o przywrócenie terminu skarżący zwrócił się do właściwej [...] placówki opieki zdrowotnej lub lekarza udzielającego mu porady - o potwierdzenie tego faktu. Nawet jednak przyjmując, czego nie da się uprawdopodobnić, że w tym okresie skarżący przebywał w N., to i tak ta wizyta nie mogła być traktowana jako uzasadniony powód do przywrócenia skarżącemu uchybionego terminu. Wyjazd za granicę, o ile wynika z jakieś szczególnej okoliczności lub jest spowodowany nie dającą się przewidzieć wcześniej okolicznością może stanowić przesłankę przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Nie dotyczy to jednak wyjazdu dobrowolnego skarżącego, czyli takiego wyjazdu, który sam skarżący w każdej chwili może zaplanować i może go zrealizować lub nie realizować bez szkody dla swoich spraw. Takim wyjazdem byłby w tej sprawie wyjazd do córki skarżącego do M.. Planując ten wyjazd nie tylko mógł skarżący, ale i powinien zdawać sobie sprawę, że nastąpi wydanie decyzji przez organ I instancji i dla skarżącego zacznie biec termin do ewentualnego wniesienia odwołania. Jak bowiem wynika z akt sprawy skarżący został zawiadomiony przed doręczeniem mu decyzji organu I instancji z dnia 8 października 2010 r. o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym i złożenia wyjaśnień. Wprawdzie ten fakt neguje skarżący podając, że nie mógł przypuszczać kiedy zostanie wydana decyzja w sprawie, to jednak przeczy temu materiał dowodowy. W aktach administracyjnych sprawy (tom I, karty nr 249-251) znajduje się zawiadomienie z daty 18 sierpnia 2010 r. informujące, między innymi skarżącego o zebranym materiale dowodowym i zawiadamiające, że zgodnie z art. 10 § 1 K.p.a. przed wydaniem decyzji może skarżący z takim materiałem zapoznać się. Na karcie nr 251 znajduje się data 24 sierpnia 2010 r. z podpisem osoby odbierającej tą przysyłkę. Tym samym mógł skarżący a nawet powinien zdawać sobie sprawę, że w miesiącu wrześniu 2010 r., a najpóźniej w miesiącu październiku 2010 r. decyzja zostanie wydana. Skoro organ nie wydał decyzji we wrześniu 2010 r., to sam skarżący nawet przed wyjazdem trwającym dwa tygodnie powinien zasięgnąć od organu informacji o terminie jej wydania. Tym samym wyjazd w tym okresie za granicę, bez chociażby próby ustalenia, czy organ już wydał decyzję, czy też ją wydaje - stanowił przejaw zaniedbania. Ponadto, co ma istotne znaczenie w tej sprawie, analiza całości akt administracyjnych prowadzi do wniosku, że ani razu przesyłka od organu administracji kierowana do skarżącego nie została przez niego osobiście odebrana. Zawsze doręczyciel zostawiał tzw. "awizo" i odbiór następował kilka – kilkanaście dni po tej dacie z urzędu pocztowego i zasadniczo nigdy sam skarżący nie odbierał tych przesyłek. Dla organów administracji sytuacja, w której sam skarżący nie odbiera przesyłki była więc w tej sprawie stanem normalnym, a nie wyjątkowym. Konkludując należy wskazać, że o zaistnieniu przesłanki "należytej staranności w dochowaniu terminu" można zasadnie mówić wówczas, gdy strona uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak po jego stronie jakiejkolwiek winy choćby w postaci niedbalstwa w uchybieniu terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1329/0), natomiast w ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie można przyjąć, że skarżący dochował takiej staranności w zachowaniu terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania. W orzecznictwie sądowym wyrażono - pogląd, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa stanowi przesłankę wyłączającą przywrócenie terminu. Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego wydania postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu przed wydaniem postanowienia o odmowie przywrócenia terminu należy uznać, że nie jest to istotna wada. Oba postanowienia tj. postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania jak i stwierdzające wniesienie odwołania po terminie zostały wydane w tym samym dniu tj. 20 stycznia 2012 r. Nie jest to jednak wada, uzasadniająca uchylenie zaskarżonego postanowienia. Sąd odmówił zawieszenia postępowania na wniosek skarżącego, albowiem jest on niezasadny. Instytucja zawieszenia postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a. pozwala Sądowi na zawieszenie postępowania, jeżeli rozstrzygnięcie danej konkretnej sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jak wynika z wniosku skarżącego, przed właściwym organem toczy się postępowanie w sprawie unieważnienia decyzji organ I instancji z dnia 8 października 2010 r. Tym samym jak podnosi to skarżący, jeżeli nastąpi unieważnienie tej decyzji, to bezprzedmiotowym będzie rozpoznawanie sprawy dotyczącej prawidłowości odmowy przywrócenia terminu do wniesienia od niej odwołania. Sąd w tej sprawie zauważa, że obie sprawy pozostają ze sobą w pewnym związku, ale nie jest to na tyle silny związek, że warunkiem prawidłowego orzekania w tej sprawie jest rozpoznanie wniosku o unieważnienie decyzji. W tej sprawie zaskarżono bowiem postanowienie, które nie jest przedmiotem wniosku o jego unieważnienie w postępowaniu administracyjnym. Tym samym związek pomiędzy tymi dwoma postępowaniami jest na tyle luźny, że rozstrzyganie w tej sprawie nie jest zależne od rozstrzygnięcia w postępowaniu w sprawie unieważnienia decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 8 października 2010 r. znak: [...] nakazującą inwestorowi S. S. rozbiórkę budynku mieszkaniowego wielorodzinnego, usytuowanego na działce nr [...] i [...] obr. [...] w K. przy al. B. w K., wybudowanego w drugiej linii zabudowy za istniejącymi na tych działkach budynkami o nr [...] i [...] - bez decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej przez właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że nie nastąpiło naruszenie prawa uzasadniające uchylenie zaskarżonego postanowienia, a tym samym skarga podlega, zgodnie z art. 151 P.p.s.a. – oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło