II SA/Kr 1146/24

WyrokWSA w Krakowie2024-11-06

Skład orzekający: Sędzia WSA Jacek Bursa, Sędzia WSA Mirosław Bator, Sędzia WSA Magda Froncisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość nabyta przez Skarb Państwa w trybie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, która okazała się zbędna na cel publiczny, podlega zwrotowi na rzecz poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy, nawet jeśli nabycie to nastąpiło w wyniku dobrowolnej umowy sprzedaży, a nie przymusowego wywłaszczenia?
Ratio decidendi
Nieruchomość nabyta przez Skarb Państwa w trybie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości podlega zwrotowi, jeśli cel wywłaszczenia nie został na niej zrealizowany, nawet jeśli nabycie nastąpiło w drodze dobrowolnej umowy sprzedaży. Dobrowolność zbycia nieruchomości lub brak wyraźnej presji państwa nie zmienia faktu, że było to zbycie w trybie wywłaszczeniowym, a przepisy o zwrocie nieruchomości (rozdział 6 działu III ustawy o gospodarce nieruchomościami) stosuje się odpowiednio do nieruchomości nabytych w tym trybie. Organ nie wykazał, aby doszło do tzw. 'dowłaszczenia' na wniosek właściciela, co byłoby przesłanką do odmowy zwrotu.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się zwrotu nieruchomości nabytej przez Skarb Państwa w 1974 r. na cele elektryfikacji linii kolejowej. Organy administracji odmówiły zwrotu, uznając, że nieruchomość została nabyta dobrowolnie w trybie art. 6 ustawy wywłaszczeniowej, a część nieruchomości została "dowłaszczona" na wniosek właścicieli z uwagi na nieprzepisową odległość zabudowań od torów kolejowych, a cel wywłaszczenia został zrealizowany na pozostałej części. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów dotyczących zwrotu wywłaszczonych nieruchomości, twierdząc, że nabycie miało charakter przymusowy, a cel nie został zrealizowany na całej nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Małopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...].

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie: WSA Mirosław Bator (spr.) WSA Magda Froncisz Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Migda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2024 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 11 czerwca 2024 r., znak WS-VI.7534.3.16.2024.BK w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości. I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody Małopolskiego na rzecz A. S. kwotę 697,00 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Starosta [...] decyzją z dnia 29 grudnia 2023 r. znak: [...] orzekł o odmowie zwrotu nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,1080 ha położonej w B.. Od tej decyzji odwołanie wniósł A. S. zarzucając między innymi naruszenie art. 136 ust. 3 i 4 w zw. z art. 142 a w zw. z art. 241 i 216 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez: całkowicie bezzasadną odmowę zwrotu nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...] o pow. 0,1080 ha, obręb [...], objętej księgą wieczystą prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Z. [...], wywłaszczonej notarialną umową sprzedaży z dnia 29.06. 1974 roku zawartą wyraźnie wyłącznie na podstawie i w trybie art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 roku stanowiącej w dacie wywłaszczenia część działki ewidencyjnej nr [...] (obecnie działki [...] i [...]), podczas gdy cel wywłaszczenia bezspornie nie został na niej zrealizowany do chwili obecnej (na nieruchomości nie zostały zrealizowane żadne inwestycje związane z celem elektryfikacji kolei, przeciwnie nadal stoi na niej ten sam dom mieszkalny rodziny S. ) oraz spełnione zostały wszystkie przesłanki obligujące organ do zwrócenia nieruchomości skarżącemu; bezpodstawną odmowę zwrotu nieruchomości, podczas gdy Starosta [...] nie zbadał rzetelnie i wyczerpująco wskazanych w art. 136 ust. 3 ugn przesłanek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Wojewoda Małopolski decyzją z dnia 11 czerwca 2024 r. nr WS-VI.7534.3.16.2024.BK utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ wskazał, że niniejsze postępowanie toczy się przez okres 33 lat. Zarówno art. 136 jak i art. 137 u.g.n., posługując się pojęciem celu wywłaszczenia, utożsamiają go z celem określonym w decyzji o wywłaszczeniu będącej aktem administracyjnym wydanym w indywidualnej sprawie z zakresu administracji publicznej. Z tego właśnie względu podstawowym źródłem określenia celu wywłaszczenia w konkretnej sprawie jest decyzja wywłaszczeniowa (umowa sprzedaży) i to właśnie w tym dokumencie należy poszukiwać celu wywłaszczenia. Jednakże często zdarzało się tak, iż cel ten jest określony w decyzji lub umowie sprzedaży w sposób ogólnikowy bądź też brakuje nawet określenia przeznaczenia nieruchomości, niezbędna jest w takich przypadkach prawidłowa ocena celu wywłaszczenia na podstawie tych samych kryteriów, co jej niezbędność w postępowaniu wywłaszczeniowym. Będzie to w szczególności analiza przeznaczenia gruntu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, obowiązującym w czasie wydania decyzji wywłaszczeniowej oraz analiza dokumentacji dołączanej obowiązkowo do wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego, a w szczególności decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji i decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego (T. Woś, Wywłaszczanie nieruchomości i ich zwrot, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2010), czyli dokumentacji ściśle związanej z inwestycją stanowiącą podstawę wywłaszczenia, której szczegółowa analiza jest niezbędna do precyzyjnego określenia celu wywłaszczenia. Wskazać przy tym należy na utrwalone stanowisko sądów administracyjnych, zgodnie z którym: "na tle art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami (...) wymagania odnośnie szczegółowości celu wywłaszczenia wskazywanego w decyzji wywłaszczeniowej powinny być oceniane (...) proporcjonalne do standardu prawnego i funkcjonalnego z chwili wydania decyzji wywłaszczeniowej, a nie z daty dokonywania rzeczonej kontroli. Innymi słowy, w im dalszej przeszłości był określany cel wywłaszczenia, tym ogólniej mógł być on ujęty w decyzji wywłaszczeniowej, a nawet mógł wynikać z kontekstu sprawy i całokształtu jej okoliczności. Należy bowiem zaznaczyć, że inne (wyższe) wymagania dotyczące określoności celu wywłaszczenia będą istnieć na tle aktów wywłaszczeniowych dokonywanych pod rządami obowiązującej Konstytucji RP, zwłaszcza w świetle procesu stałego jej rozwoju i precyzowania norm przez Trybunał Konstytucyjny, a inne (niższe) wymagania należy odnosić do celu wywłaszczenia określanego w aktach z wcześniejszego okresu. Następuje bowiem zasadniczo stały wzrost standardu prawnego i wymagań prawnych - fakt ten musi być uwzględniony przy stosowaniu art. 136 ust. 3 i art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdyż regulacja zawarta w tych przepisach wiąże się z zasady z kwestiami natury historycznej" (wyrok NSA z 18 grudnia 2014 r., sygn.: l OSK 1417/13; identycznie w wyrokach NSA z 17 marca 2016 r., sygn.: l OSK 1454/14; WSA w Krakowie z 9 maja 2016 r., sygn.: II SA/Kr 298/16, oraz NSA z 19 stycznia 2017 r., sygn. I OSK 1928/16). Mając powyższe na uwadze, w pierwszej kolejności wskazać należy, iż niewątpliwie w przedmiotowej sprawie spełnione zostały dwie podstawowe przesłanki, bez zaistnienia których nie jest możliwe orzeczenie o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości. Po pierwsze, w stosunku do nieruchomości znajdą zastosowanie przepisy rozdziału 6 działu III u.g.n., gdyż jej nabycie nastąpiło w trybie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Po drugie zaś, z wnioskiem o zwrot przedmiotowej nieruchomości wystąpiła uprawniona do tego osoba, co potwierdzają zgromadzone w aktach sprawy, stosowne dokumenty. Wykonując zalecenia sformułowane w uzasadnieniu ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 24 października 2017 r. organ l instancji do akt sprawy pozyskał pismo spółki P. S. A. z 5 września 2019 r., która oświadczyła m. in., iż: "Nabycie całej działki nr [...] przez P. było podyktowane zbyt małą odległością zabudowań (a w szczególności budynku mieszkalnego) od torów kolejowych. Obowiązująca w tamtym czasie ustawa z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach w art. 34 nakładała na zarząd kolei obowiązek zabezpieczenia lub przeniesienia na inne miejsce budowli znajdujących się w odległości mniejszej niż wymagana od nowo budowanej linii kolejowej, natomiast art. 37 powyższej ustawy określa zasady wypłaty odszkodowania z tego tytułu. P. zajęło część nabytej działki, w jej wschodniej stronie sąsiadującej z dz. [...] pod infrastrukturę (tory trakcja zasilająca, urządzenia skr), natomiast część od budynku mieszkalnego w stronę drogi (na dz. nr [...]) była okresowo wykorzystywana. W budynku mieszkalnym przez jakiś czas zamieszkiwał pracownik P. J. S. z rodziną. W związku z brakiem możliwości pełnego zagospodarowania przez P. zabudowań oraz większości powierzchni działki - Minister Komunikacji pismem z dnia 07.03.1983 r. wyraził zgodę na nieodpłatne przekazanie w użytkowanie Urzędu Gminy B. nieruchomości wraz ze znajdującym się na nim budynkiem mieszkalnym, wyrażając tym samym zgodę na odstępstwo od wymagań odległości zabudowań od osi toru. Przedmiotowa nieruchomość została zaadaptowana na cele użyteczności publicznej (niemieszkalne) budynek został rozbudowany w stronę ulicy, co równocześnie wyeliminowało potrzebę przebywania ludzi w pobliżu torów kolejowych. Wykonany w 1994 r. podział działki [...] stanowi uregulowanie stanu istniejącego na gruncie określającego granice terenu kolejowego niezbędnego do prowadzenia ruchu pociągów poprzez wydzielenie działki nr [...]. (...) przedmiotem nabycia nieruchomości na cele związane z elektryfikacją linii kolejowej [...] była cała działka nr [...] położona w obr. [...] i w związku z tym cel i realizacje celu nabycia (wywłaszczenia) należy rozpatrywać w odniesieniu do całej działki". Z kolei H. S. oraz A. S., pismami z 25 stycznia 2020 r., podkreślili, iż "strony w umowie wyraźnie wskazały, że cała wywłaszczana nieruchomość miała być przeznaczona na rozbudowę i elektryfikację linii kolejowej". Organ l instancji wskazał również, iż podjęte przez Starostę [...] czynności dowodowych celem odszukania dokumentacji archiwalnej potwierdzającej okoliczności związane z nabyciem ww. nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, nie doprowadziły do odnalezienia kompleksowej dokumentacji archiwalnej procedury związanej z nabyciem na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości stanowiącej dawną działkę ewid. [...], obr. [...]. W dniu 4 marca 2020 r., do Starostwa Powiatowego w Z. wpłynęło pismo Wójta Gminy B. , w którym podkreślono, iż: "pamięć tamtych lat, ale i zasady logiki oraz doświadczenia życiowego wskazują, że w ówczesnym ustroju, w przypadku "siłowego wywłaszczania" praktycznie zawsze obywatele, których decyzją administracyjną odebrano nieruchomości, sprzeciwiali się takim działaniom, pisali odwołania, fizycznie stawiali opór, nie podejmowali odszkodowań (które były kierowane do depozytów sądowych), pisali skargi, nie uzgadniali terminów u notariusza na dobrowolne podpisanie umowy itp. Z niczym takim nie mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie. Na taką okoliczność wnioskodawcy nie przedstawili żadnego wiarygodnego dowodu z okresu, w którym doszło do wykupienia przez Skarb Państwa siedliska wnioskodawców na potrzeby P. . Natomiast akta sprawy zawierają szereg dowodów przeciwnych, powyżej w niniejszym piśmie wymienionych, układających się w logiczną całość, świadczących o dobrowolnym zbyciu na rzecz P. całej działki ewid. nr [...] zabudowanej budynkiem mieszkalnym i gospodarczym". Nabycie nieruchomości objętej wnioskiem o zwrot nastąpiło w czasie obowiązywania przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. W umowie sprzedaży przedmiotowej nieruchomości jako podstawę jej zawarcia wskazano art. 6, który w ust. 1 brzmiał: "Ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany jest przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę zamiany lub umowę nabycia nieruchomości za cenę ustaloną według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie..." - i jak wskazał organ l instancji, taki tryb jest zauważalny w niniejszej sprawie, nie mniej jednak opisane poniżej działania, a także podejmowane kroki wskazują również na uzgodnienia pomiędzy stronami. Jak wskazał Starosta [...], w projekcie technicznym z marca 1973 r., zaktualizowanym 30 marca 1974 r. zapisano: "po obu stronach istniejącej linii kolejowej [...] znajdują się pola orne. W kilku miejscach znajdują się także budynki mieszkalne i gospodarcze. Układ torów został tak zaprojektowany aby do minimum ograniczyć wyburzenia budynków. Nie wszędzie się to udało. Budynki nieogniotrwałe, do których odległość torów po przebudowie będzie mniejsza niż 40 m (zostaną odpowiednio zabezpieczone - dopisano odręcznie). Budynki ogniotrwałe mieszkalne, które znajdują się bliżej niż 20 m, jeśli właściciel będzie sobie tego życzył zostaną wykupione i zaadoptowane do celów kolejowych. (...) W miejscach gdzie tor przesuwa się w kierunku budynków przewidziano zabezpieczenie budynków nieogniotrwałych lub ich rozebranie. Zmiana trakcji, na elektryczną zmniejsza do zera możliwość powstania pożaru, oraz zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego" (karta 761 do 766 tom II). Analizując powyższe zapisy organ l instancji stwierdził, iż przewidywano wykupienie budynków, na prośbę, w sytuacji wyrażenia takiej chęci przez właścicieli, w przypadku gdy nie była zachowana odpowiednia odległość od projektowanych torów. Dalsza część powołanego projektu wskazuje, że nawet budynki nieogniotrwałe zamierzano odpowiednio zabezpieczyć, co wskazuje na brak konieczności ich wywłaszczania. Jedynie prośba właściciela powodowała zakup nieruchomości i zaadoptowanie ich do celów kolejowych. Z kolei z protokołu z 22 maja 1973 r. z komisyjnych oględzin budynku prywatnego znajdującego się w strefie zagrożenia na skutek złagodzenia łuku linii kolejowej [...], dokonanych w myśl telefonogramu [...] Biura Inwestycji DOKP z 19 maja 1973 r. w obecności właściciela budynku J. S., komisja dokonała szczegółowych oględzin "w strefie zagrożonej ze względu na odległości mniejsze od określonych przepisami rozp. Rady Ministrów z dnia 27.X.1961 r. i dlatego wymagają traktowania zgodnie z przepisami art. 37 i 40 ustawy z dnia 2.XII.1960 r dlatego wymagają traktowania zgodnie z przepisami art. 37 i 40 ustawy z dnia 2.XII.1960 r. /Dz.U. Nr 49 poz 259/ i dlatego wymagają traktowania zgodnie z przepisami art 37 i 40 o ustawy z dnia 2 XII.1960 o kolejach. (...) Właściciel nieruchomości wyraża zgodę na sprzedaż budynku i pomieszczeń gospodarczych pod warunkiem obopólnego uzgodnienia wartości nieruchomości (wł. nieruchomości prosi aby - odręczny dopisek) DOKP wystarało się o zastępczą działkę pod budownictwo dla ob. S. J. po uprzednim uzgodnieniu z zainteresowanym lokalizacji parceli /w pobliżu pola rolnego użytkowanego przez w/w Ob./. Ponieważ odległość budynku od osi projektowanego toru wynosi 13 m /wymagane 20 m/ oraz 5 m od nowej granicy P. . /wymagane 10 m/ co jest niezgodne z § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27.10.1961 r. /Dz. U. Nr 49, póz. 259/ budynek wymaga wykupienia" (karta sprawy 1299-1300 tom VI). Mając powyższe na uwadze Starosta [...] podkreślił, że po raz kolejny można zauważyć istnienie współdziałania pomiędzy stronami, właściciel bowiem wyraża zgodę na sprzedaż, w dodatku rok przed zatwierdzonym planem realizacyjnym. Po drugie należy mieć na względzie, iż nie zachowanie odpowiednich odległości od projektowanych torów pociągnęło za sobą prośbę (wniosek) o zamienną działkę i wykup całej nieruchomości wraz z budynkiem, co wynika z protokołu. Należy podkreślić, że zgodnie z § 3 powołanego rozporządzenia z 27 października 1961 r. przewidywano odstępstwo od wymagań tylko w przypadkach uzasadnionych interesem publicznym - za każdorazową zgodą Przewodniczącego Komitetu Budownictw, Urbanistyki i Architektury, wydaną w porozumieniu z właściwymi ministrami. Skoro zatem budynek był za blisko kolei i znajdował się w jej strefie ochronnej, nie było możliwości na uzyskanie takiego odstępstwa, w celu zachowania dotychczasowego mieszkalnego charakteru. Co więcej, zbyt bliska lokalizacja budynku mieszkalnego, dawała podstawę do wystąpienia niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia i pogorszenia warunków zdrowotnych dla otoczenia. W styczniu 1974 r. został sporządzony operat szacunkowy celem ustalenia aktualnej wartości nieruchomości "dla prowadzenia w ramach przepisów art. 6 ustawy z dnia 12.111.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości - pertraktacji z właścicielem realności o dobrowolne jej odstąpienie pod inwestycje kolejowe" (karta 76-101, tom l). Z powyższego wynika zatem, że zgodnie z dokonanymi w 1973 r. uzgodnieniami, zawartymi w ww. protokole, zlecono operat szacunkowy, a określoną w nim wartość przedstawiono właścicielowi, co wynika z uwzględnienia w operacie przedstawionych przez niego dokumentów. Zgodnie bowiem z treścią operatu, uzupełniono wycenę o, cyt.: "roboty dodatkowe, nie objęte uprzednią wyceną całość wg. rzeczywistych i udokumentowanych przez Ob. J. S.". Następnie, decyzją z 15 lutego 1974 r. Nr GKP.II-600/4/73, Urząd Wojewódzki w K. zatwierdził plan realizacyjny elektryfikacji linii kolejowej [...], którego integralną część stanowił ogólny plan realizacyjny w skali 1:25000 (karta 15-20 tom III). Pismem z 26 marca 1974 r. adresowanym do Urzędu Powiatowego w N. , spółka DOKP w K. potwierdziła, iż "Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych Biuro Inwestycji w K. jest inwestorem bezpośrednim elektryfikacji linii kolejowej [...]. Inwestycja ta wymaga zajęcia szeregu nieruchomości położonych na terenie powiatu nowotarskiego między innymi w gm. kat. B. . W szczególności na terenie B. Dyrekcja zajęła już nieruchomość ob. ob. H. i J. S. zam. w B. przy ul. [...]. Ob. ob. S. nie mają uregulowanego stanu prawnego nieruchomości, którymi władają. W związku z tym Dyrekcja uprzejmie prosi o wydanie im aktu własności ziemi działek wymienionych w załączonym wyciągu z ewidencji gruntów, który jest niezbędny do zawarcia z nimi umowy notarialnej i przenoszącej własność ich działek zajętych przez Dyrekcje na rzecz Skarbu Państwa P. . Dyrekcja uprzejmie prosi o traktowanie sprawy jako nader pilnej i wydanie ob. Ob. S. aktu własności ziemi w pierwszej kolejności" (karta 179 tom l). Z powyższego wynika zatem, iż przejęcie przez inwestora - DOKP w K. nieruchomości stanowiącej własność Państwa J. i H. S., oznaczonej ówcześnie jako działka ewid. [...] obr. [...], nastąpiło jeszcze przed sporządzeniem umowy sprzedaży z 29 czerwca 1974 r. Rep. A nr [...], na podstawie której nastąpiło oficjalne nabycie własności tejże nieruchomości przez Skarb Państwa, a opisana sytuacja ponownie wskazuje na działanie obu stron w porozumieniu i przy pełnej współpracy, bowiem po pierwsze grunt miał nieuregulowany stan prawny, a więc łatwiej było pozyskać tytuł do nieruchomości w drodze decyzji wywłaszczeniowej, a tymczasem P. zwróciło się z prośbą o wydanie AWZ dla Państwa S. w pierwszej kolejności. Po drugie, skoro doszło do zajęcia nieruchomości przed sporządzeniem notarialnej umowy, odbyło się to za zgodą byłych właścicieli, gdyż w przeciwnym wypadku, nie wydaliby działki i nie przystąpili do umowy. Podkreślić należy, iż pomimo tego, że P. zajęło już nieruchomość, to miesiąc później wystąpiono do właściciela nieruchomości o zgodę na jej sprzedaż, a właściwie nawet rok później skoro w protokole z maja 1973 r. taką zgodę właściciel już wyraził bez wskazania trybu z ustawy o gospodarce nieruchomościami. Pismem z 22 kwietnia 1974 r. w K. poinformowała J. S., iż nieruchomość ta jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych, wyrażając równocześnie gotowość zawarcia umowy jej kupna za cenę 691.659,00 zł, zwracając się przy tym o wyrażenie zgody na sprzedaż tejże nieruchomości na warunkach przedstawionych w piśmie. Organ l instancji podniósł, że istotne jest, iż pismo to datowane jest na 22 kwietnia 1974 r., a więc poprzednie wystąpienie o wydanie AWZ było miesiąc wcześniej, co świadczy o prowadzonych rozmowach z Państwem Sieczka. Co więcej, zaproponowana cena obejmowała już swoim zakresem wartość nabytych budynków, które w zatwierdzonym planie realizacyjnym były poza inwestycją. Następnie, DOKP Biuro Inwestycji w K. , pismem z 31 maja 1974 r. zwróciło się jako inwestor bezpośredni elektryfikacji linii kolejowej do Urzędu Powiatowego w N. o oddanie jej do dyspozycji odpowiedniej działki położonej w B. , odpowiadającej nabywanej działce, tj. o pow. 1516 m2, z przeznaczeniem pod zabudowę dla Ob. J. S., wyjaśniając, że: "ewentualnie widzi możliwość uzyskania działki z PFZ oznaczonej l. kat. [...] położonej w gm. kat. S. w niedalekiej odległości od B. ." W piśmie tym ponadto wskazano, że DOKP : "zmuszona jest dokonać przeniesienia zabudowań mieszkalno-gospodarczych Ob. J. S...., które znalazły się w nieprzepisowej odległości od nowego toru linii kolejowej [...]. Obywatel J. S. jest rolnikiem i zgodnie z przepisami art. 10 ustawy z dnia 12 marca 1953 o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości zażądał od Dyrekcji przeniesienia jego zabudowań na nieruchomość zamienną. Dyrekcja nie posiada żadnej nieruchomości, która mogłaby być przeznaczona pod zabudowę dla Ob. S. " (karta 245 tom II). Skoro zatem już w powołanym piśmie wskazano konkretny numer nieruchomości zamiennej to należy wnioskować, iż analizowano kwestię pozyskania tej działki w zamian za nabywaną, co więcej można z tego wywieźć, iż działano w uzgodnieniu z J. S., co potwierdza, iż realizowano zapisy protokołu z 22 maja 1973 r., w którym J. S. prosił, aby: "DOKP wystarało się o zastępcza działkę pod budownictwo dla ob. S. J. po uprzednim uzgodnieniu z zainteresowanym lokalizacji parceli". Umową sprzedaży z 29 czerwca 1974 r., zawartą w formie aktu notarialnego Rep. A nr [...], w trybie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, Skarb Państwa - P. nabył od Państwa H. i J. S., nieruchomość, oznaczoną jako działka ewid. nr [...] o pow. 0,1701 ha, obr. [...], za cenę w kwocie: 745 373,00 zł. Stosownie do treści umowy: "strony okazały notariuszowi decyzję Urzędu Wojewódzkiego w K. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego wraz z operatem geodezyjnym z dnia 15.02.1974 r. z której wynika, że opisana wyżej nieruchomość przeznaczona została na rozbudowę i elektryfikacje linii kolejowej [...]". Nie sposób w tym miejscu nie zwrócić uwagi na fakt, iż P. nabyło nieruchomość za cenę wyższą o 55 714,00 zł w porównaniu z zaproponowaną wartością w piśmie z kwietnia, a zatem dwa miesiące wcześniej, co wynikało z wyceny nieruchomości oraz korekt dokonanych przez rzeczoznawców, po uwzględnieniu robót udokumentowanych przez J. S.. Powyższe jest kolejnym przykładem na poczynienie przez obie strony ustaleń zmierzających do kompromisu, a zatem nie zasługuje na uwzględnienie zarzut odwołującego, iż: "(...) nie doszło również do dobrowolnego uzgodnienia ceny wykupu, gdyż powołano biegłych do wyceny w trybie ustawy wywłaszczeniowej". Pismem z 2 lipca 1974 r. DOKP w K. Biuro Inwestycji, skierowanym do Powiatowego Biura Geodezji i Urządzeń Rolnych, zawiadomiło że: "Ob. J. S. (...), wyraził zgodę na przyjęcie odszkodowania pieniężnego za zabudowania mieszkalno-gospodarcze i grunt, stanowiące gospodarstwo rolne, a znajdujące się w nieprzepisowej odległości od nowego toru elektryfikowanej i modernizowanej linii kolejowej [...], rezygnując równocześnie z przysługującej mu działki zamiennej. W związku z czym, tut. Dyrekcja nabyła nieruchomość umową kupna-sprzedaży (...). Z uwagi na powyższe wniosek tut. Dyrekcji (...) o przydzielenie działki zamiennej dla Ob. J. S. jest więc bezprzedmiotowy" ( karta 216 tom l). Jak podkreślił Starosta [...], w akcie notarialnym nie ma już mowy o nieruchomości zamiennej, co wynika z rezygnacji J. S. wyrażonej w zamian za przyjęte odszkodowanie pieniężne. W konsekwencji brak było tu oznak przymusu, wręcz przeciwnie P. szukało nieruchomości zamiennej, wykazywało w tym zakresie chęć porozumienia, co znajduje potwierdzenie w powołanej korespondencji i protokole. Treść tego pisma jednoznacznie wskazuje, iż strony działały w zgodzie, a nie pod przymusem. W oparciu o pismo DOKP w K. z 28 października 1975 r. ustalono również, iż: "tytułem dopłaty różnicy w cenie kupna gruntu l. kat. [...] o pow. 1701 m2, wynikłej z podwyżki ustalonej przez Wojewodę Krakowskiego dla osób dla których rolnictwo stanowi wyłączne źródło utrzymania, a której to podwyżki cena wypłacona na podstawie aktu notarialnego z 29.6.1974 nie obejmowała", J. i H. S. otrzymali dodatkowe odszkodowanie w kwocie 7 163 00 zł. Na piśmie tym jest adnotacja, iż J. S. własnoręcznym podpisem wyraził zgodę na odszkodowanie (karta 1012, tom V). Z kolei pismem z 17 marca 1976 r. zwrócił się do Urzędu Gminy w B. o umożliwienie i pomoc w zakupie materiałów budowlanych do budowy nowych zabudowań gospodarczych przez Ob. J. S., czyli nastąpiło to dwa lata po wykupie. Z treści wynika, że: "biuro inwestycji wyjaśnia, że dla potrzeb elektryfikacji i modernizacji linii kolejowej do Zakopanego zachodziła konieczność likwidacji gospodarstwa rolnego Ob. Ob. S. . Przez wyrażenie zgody właściciela na sprzedaż na rzecz PDOKP całego gospodarstwa Ob. S. przejął na siebie ciężar jego przebudowy zwalniając przy tym Dyrekcję". Zgodnie z planem podziału nieruchomości przeznaczonych do wywłaszczenia na rzecz P. , przyjętym do Wojewódzkiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych w dniu 31 grudnia 1976 r. za numerem 281/11/3/76, do wywłaszczenia przeznaczona była część działki ewid. nr [...]. Jednakże aktem notarialnym z 1974 r. nabyto całą nieruchomość ze względu na fakt, iż po wywłaszczeniu tylko części działki, zabudowania zlokalizowane na pozostałej jej części znalazły się w nieprzepisowej odległości, a więc nie mogła być wykorzystywana zgodnie z dotychczasowym sposobem (karta 767-770, tom II). Na podstawie ww. dokumentów organ l instancji zauważył, iż w wyniku planowanego wywłaszczenia przedmiotowe budynki były zlokalizowane zbyt blisko torów, co oznacza, że pozostała niewywłaszczona część nie mogła być wykorzystana zgodnie z dotychczasowym i planowanym sposobem jej użytkowania (część budynku była nie wykończona). W tym miejscu zauważyć należy, iż Wojewoda Małopolski podzielił stanowisko Starosty [...], że brak możliwości przyjęcia, iż cała dawna działka ewid. [...], obr. [...] miała służyć realizacji celu w postaci elektryfikacji linii kolejowej Skawina - Zakopane zatwierdzonego decyzją Urzędu Wojewódzkiego w K. z dnia 15 lutego 1974 r. Takie przeznaczenie tejże nieruchomości wyklucza jednoznacznie ww. załącznik graficzny do decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego elektryfikacja linii kolejowej [...]. Samo zaś zamieszkiwanie od roku 1975 przez pracownika P. J. S. w budynku zlokalizowanym na przedmiotowej nieruchomości nie może być uznane za realizację ściśle określonego celu wywłaszczenia, a nawet ogólnie określonego celu użyteczności publicznej, o której wspominał art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, co znajduje swe potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika natomiast, iż w chwili nabywania przez Skarb Państwa nieruchomości oznaczonej, jako działka ewid. nr [...], obr. [...], tylko jej cześć, konieczna była dla potrzeb elektryfikacji linii kolejowej [...]. Prowadzi to w konsekwencji do logicznego wniosku, iż wykonanie planu realizacyjnego elektryfikacji linii kolejowej [...] zatwierdzonego decyzją Urzędu Wojewódzkiego w K. z dnia 15 lutego 1974r. nie stanowiło i nie mogło stanowić celu wywłaszczenia nieruchomości stanowiącej aktualną działkę nr [...], obr. [...], na co wskazuje również uzasadnienie wydanego w sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 24 października 2017 r. sygn. akt: II SA/Kr 809/17 gdzie wyraźnie podkreślono, iż: "na tej części żadna infrastruktura techniczna (przynajmniej widoczna zewnętrznie) związana z elektryfikacją linii kolejowej nie powstała. O tym jednak, że tak się stanie, strony umowy wiedziały od samego początku, a problemy z zagospodarowaniem tej części nieruchomości pojawiły się zaraz po zawarciu umowy". Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie wyjaśniające nie wykazało, by na części dawnej działki nr [...], obr. [...], stanowiącej aktualną działkę nr [...], obr. [...], przed zawarciem umowy sprzedaży z 29 czerwca 1974 r. przewidziany był do realizacji jakikolwiek cel publiczny. Przy czym nie można zapomnieć o strefie ochronnej linii kolejowej, która powodowała konieczność zabezpieczenia budynków przed mogącymi wystąpić zagrożeniami i według orzecznictwa mogła ona stanowić element celu wywłaszczenia, z tym że w dokumentacji technicznej przewidywano nabywanie nieruchomości znajdujących się w tej strefie jedynie na życzenie właścicieli. Powołane powyżej dokumenty wskazują jednoznacznie, że tylko w sytuacji gdy właściciel tego zażądał, nabywano pozostałe części nieruchomości nie nadające się do dotychczasowego sposobu użytkowania. W szczególności wynikało to z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.: "Wywłaszczenie powinno na żądanie właściciela objąć całą nieruchomość, jeżeli w wyniku wywłaszczenia części pozostała dla właściciela część nie nadawałaby się do racjonalnego użytkowania przez niego na cele dotychczasowe". Potwierdzenie powyższego znajdziemy w ww. projekcie technicznym z marca 1973 r. i protokole z 22 maja 1973 r. Analiza tych dokumentów dowodzi, że obiekty znajdujące się na nieruchomości były w nieprzepisowej odległości od torów, a zatem znajdowały się w strefie ochronnej linii kolejowej. W tym miejscu należy wskazać, że z uwagi na obszar działki po podziale, tj. działki nr [...] o pow. 0,1080 ha, jednoznacznie można stwierdzić, iż nawet gdyby konieczne było wywłaszczenie jedynie pasa ochronnego linii kolejowej, który wynosił 20 metrów od osi nowego toru, to zgodnie z przedstawionymi wyjaśnieniami pas ten przebiegałby szerokością 7 metrów po istniejącym budynku. Zatem, niewykończony (cześć budynku w stanie surowym otwartym), istniejący budynek mieszkalny nie mógłby zostać oddany do użytku po jego wykończeniu, co było wymagane przepisami art. 41 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane, jak również wcześniej obowiązującymi przepisami art. 67 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane, ze względu na brak możliwości pozyskania odstępstwa na cele niepubliczne. Powyższe uzasadniało konieczność przeniesienia bądź wykupienia zabudowań, co potwierdza ww. protokół, przy czym w niniejszej sprawie mamy do czynienia z wykupem całej nieruchomości. Zatem, zdaniem Starosty [...] i Wojewody Małopolskiego nie było przesłanek do wywłaszczenia całej nieruchomości, a jedynie jej części znajdującej się w granicach inwestycji, ewentualnie powiększonej o niezbędny pas ochronny projektowanego przedsięwzięcia. Zwrócić również należy uwagę, iż przedmiotowa nieruchomość przed zawarciem umowy sprzedaży wykorzystywana była jako gospodarstwo rolne. Ponadto w powołanym protokole właściciel nieruchomości wyraził zgodę na zbycie budynków, pod warunkiem uzgodnienia wartości oraz zwrócił się o wystaranie się przez DOKP o nieruchomość zastępczą. W piśmie z 31 maja 1974 r. wskazano, że DOKP.: "zmuszona jest dokonać przeniesienia zabudowań mieszkalno-gospodarczych Ob. J. S...., które znalazły się w nieprzepisowej odległości od nowego toru linii kolejowej [...]. Obywatel J. S. jest rolnikiem i zgodnie z przepisami art. 10 ustawy z dnia 12 marca 1953 o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości zażądał od Dyrekcji przeniesienia jego zabudowań na nieruchomość zamienną. Dyrekcja nie posiada żadnej nieruchomości, która mogłaby być przeznaczona pod zabudowę dla Ob. S. ". Z powyższego wynika zatem, że to sam właściciel nieruchomości zażądał przeniesienia zabudowań na nieruchomość zamienną, a nie ich umiejscowienia na części wywłaszczanej działki, poza pasem ochronnym. Wobec tego w świetle art. 5 ust. 3 ustawy, należy wnioskować, że pozostała część nieruchomości Państwa S. nie nadawała się na wykorzystanie jako gospodarstwo rolne, a zatem mogła być objęta żądaniem nabycia całej nieruchomości. Co prawda, w zebranym materiale dowodowym nie ma pisma zatytułowanego jako wniosek o "dowłaszczenie", bezspornym jest jednak fakt, iż jakakolwiek korespondencja ze strony DOKP w K. od samego początku dotyczyła nabycia całej nieruchomości wraz z zabudowaniami, a nie tylko części działki wyznaczonej w planie podziału nieruchomości przeznaczonych do wywłaszczenia. Oznaczało, iż cała nieruchomość została wykupiona (wywłaszczona) ze względu na zbyt małą odległość zabudowań od torów i niemożliwość jej wykorzystania zgodnie z dotychczasowym sposobem. Mając na względzie wytyczne zawarte w projekcie technicznym, a także zapisy zawarte w protokole w 1973 r. należy wnioskować, iż właściciel zażyczył sobie wykupu całej nieruchomości wraz z zabudowaniami i przeniesienie ich na nieruchomość inną zamienną, a nie na przesunięcie ich w sposób umożliwiający zachowanie strefy ochronnej od terenów kolejowych. Zawarte w protokole zapisy, iż: "Właściciel nieruchomości wyraża zgodę na sprzedaż budynku i pomieszczeń gospodarczych pod warunkiem obopólnego uzgodnienia wartości nieruchomości (wł. nieruchomości prosi aby-odręczny dopisek) DOKP wystarało się o zastępczą działkę pod budownictwo dla ob. S. J. po uprzednim uzgodnieniu z zainteresowanym lokalizacji parceli /w pobliżu pola rolnego użytkowanego w/w ob/', należy traktować jako złożony do tegoż dokumentu wniosek o dowłaszczenie nieruchomości. Zawarte uzgodnienia pociągnęły za sobą dalsze kroki związane z nabyciem całej nieruchomości, a nie tylko jej części. Zgodnie z treścią umowy kupna, celem nabycia całej działki z przed podziału, tj. działki nr [...], była rozbudowa i elektryfikacja linii kolejowej [...] i ponad wszelką wątpliwość cel ten został zrealizowany, żadna ze stron tego nie podważa. Nie budzi wątpliwości fakt, iż na części wywłaszczonej działki odpowiadającej obecnie działce nr [...], cel wywłaszczenia został zrealizowany, wobec czego nie znajduje uzasadnienia żądanie zwrotu działki nr [...] o pow. 0,1080 ha, jako nabytej dodatkowo w związku z planowaną inwestycją. Istotne w sprawie jest to, że strony ówczesnej umowy działały w porozumieniu i miały świadomość, że na działce objętej obecnie wnioskiem o zwrot nie planowano realizacji konkretnych nakładów, co wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego. Zaznaczyć należy, że co prawda w przedmiotowej sprawie podejmowano kroki świadczące o zamiarze wywłaszczenia całej nieruchomości, np. pismo DOKP 22 kwietnia 1974 r., z tym że nie ulega wątpliwości, iż rozmowy w zakresie nabycia prowadzono od 1973 roku (protokół z 1973 r.), gdzie wskazano na zgodę właściciela na zbycie całej nieruchomości, a nie tylko wykup samych zabudowań, o których mowa w tym protokole, a znajdujących się w nieprzepisowej odległości od torów, co świadczyło o konieczności dodatkowego nabycia pozostałej części nieruchomości. Potwierdza to także pismo DOKP z 31 maja 1974 r., w którym wskazano, że właściciel zażądał od Dyrekcji przeniesienia zabudowań na nieruchomość zamienną. Organ l instancji zwrócił również uwagę, iż brak możliwości przyjęcia, że ówcześni właściciele działki nr [...], obr. [...] nie rozróżniali pojęcia "wywłaszczenie", a "wykup" nieruchomości. Pojęcie wywłaszczenie, było pojęciem powszechnie znanym na P. i szeroko komentowanym, mieszańcy bowiem P. , jako współwłaściciele hal i polan w T. począwszy od lat 60-tych XX w. byli stronami powszechnej i szeroko zakrojonej akcji wywłaszczeniowej związanej z realizacją Uchwały nr [...] Rady Ministrów z dnia 8 grudnia 1960 r. w sprawie uregulowania stosunków własnościowych na terenie [...] Parku Narodowego. Również sam fakt zajęcia nieruchomości stanowiącej dawną działkę nr [...], obr. [...] na potrzeby związane z realizacją inwestycji w postaci elektryfikacji linii kolejowej [...], odbył się jeszcze przed wystąpieniem do Państwa J. i H. S. z oficjalną ofertą dobrowolnego nabycia nieruchomości poprzedzającą zawarcie umowy sprzedaży z dnia 29 czerwca 1974 r., Rep. A nr [...], a co dodatkowo świadczy o współdziałaniu stron i braku przymusu ze strony organów władzy publicznej względem ówczesnych właścicieli nieruchomości. Potwierdzenie powyższego odnajdujemy również w analizie wysokości ceny nabycia nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], obr. [...], która w ww. umowie sprzedaży opiewa na kwotę: 745.373,00 zł, tj. kwotę o 55.714,00 zł wyższą niż w wystosowanej dwa miesiące wcześniej ofercie dobrowolnego nabycia nieruchomości z 22 kwietnia 1974 r., gdzie zaproponowano kwotę 691.659 zł. Słusznie również organ l instancji zauważył, że nie może zostać pominięty fakt, iż Państwo S. aktem notarialnym z 28 czerwca 1976 r. (karta 625-626, tom II) nabyli nieruchomość położoną w B. , oznaczoną jako pgr. l. kat. [...] o pow. 0,1701 ha, niezabudowaną, objętą KW Nr [...] oraz pgr. l.kat. [...] i [...] o łącznej pow. 0,1618 ha, objętą KW nr [...], na której rozpoczęto budowę budynku mieszkalnego i jednorodzinnego, za łączną kwotę: 290.000,00 zł. Budowę budynku doprowadzono do stanu surowego, z tym że część kosztów tej inwestycji ponieśli już kupujący. Zatem łączna powierzchnia nabytej nieruchomości wyniosła 0,3319 ha. Dodatkowo poniesiono koszty związane z aktem notarialnym w wysokości 11.062,00 zł. Wobec tego różnica pomiędzy wydatkowanymi środkami, a otrzymaną ceną za sprzedaż nieruchomości PKP wyniosła 451.474,00 zł. Z powyższego wynika, iż w dyspozycji Państwa S. pozostała mniejsza kwota aniżeli 451.474,00 zł na wykończenie nabytego budynku, skoro w akcie notarialnym zaznaczono, iż "część kosztów tej inwestycji ponieśli już kupujący". Nie ulega jednak wątpliwości, iż nawet na tym etapie P. pomagało Państwu S. w pozyskaniu materiałów budowlanych, o czym świadczy pismo z 17 marca 1976 r., co potwierdza dobrą wolę P. i zaprzecza, iż działania te miały charakter władczy wobec Państwa S. , a strony działały w porozumieniu. Wszystkie przytoczone powyżej okoliczności, argumenty oraz dokumenty jednoznacznie wskazują, że nabycie nieruchomości było podyktowane nieprzepisową odległością zabudowań od nowo powstałej linii kolejowej i nastąpiło na żądanie (wniosek) właściciela, gdyż nie zachodziły przesłanki do wywłaszczenia jej całej. Ponadto nie ulega wątpliwości, iż zbyta nieruchomość miała powierzchnię 0,1701 ha, zatem kupując 0,3319 ha uzyskali dodatkowo powierzchnię 0,1618 ha, czyli praktycznie stanowiącą dwukrotność dotychczas posiadanej, co również miało wpływ na wartość nieruchomości i możliwości jej zagospodarowania na cele zarówno mieszkalne, jak i rolnicze. Mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy, stwierdzić należy za organem l instancji, iż ze względu na nieprzepisową odległość budynków od nowo projektowanej linii kolejowej, zaszła konieczność ich wykupienia, z tym że z dowodów w sprawie wynika, że właściciel zażądał ich przeniesienia na zamienną nieruchomość, a zatem złożył w tym zakresie wniosek. Wobec tego mamy do czynienia z "dowłaszczeniem", skoro w pismach mowa jest o żądaniu właściciela (wniosku), a dokumentacja techniczna wskazywała jedynie o wykupywaniu takich budynków na życzenie. Z kolei z przepisów wynikało, że w sytuacji rolników, a właściciele niewątpliwie nimi byli, zachodziła obligatoryjna konieczność zapewnienia im na ich żądanie (wniosek) nieruchomości zamiennej. W trakcie postępowania poszukiwano nieruchomości zamiennej (pismo z 18 czerwca 1974 r., karta 214, tom l), lecz właściciel zrzekł się tego roszczenia w zamian za odszkodowanie, co również dowodzą zgromadzone dokumenty. Ponadto akta sprawy i wszystkie powołane powyżej argumenty niewątpliwie wskazują, wbrew zarzutom odwołania, że nie doszło do przymusu państwowego, a transakcja nie miała charakteru władczego, wręcz przeciwnie na każdym etapie, tj. przy projektowaniu (protokół), w trakcie procedury wykupu (pisma o wydanie AWZ, o wypłatę wcześniejszą, operat szacunkowy), po nabyciu nieruchomości (pismo w sprawie materiałów budowalnych), są dowodem na to, iż działania obu stron podejmowane były w porozumieniu i uzgodnieniu. W związku z tym, przedstawiono logiczne oraz prawne przyczyny zastosowania "dowłaszczenia" w przedmiotowej sprawie, przy działaniu obu stron w zgodzie. Dlatego też, skoro cel wywłaszczenia został zrealizowany na działce nr [...] (przed podziałem), której część aktualnie przyjęła oznaczenie jako działka nr [...] (tory), co nie jest podważane, to część "dowłaszczona" na żądanie właścicieli, a aktualnie oznaczona jako działka nr [...] nie może podlegać zwrotowi. W przedmiotowej sprawie w świetle powyższego kluczowe znaczenie ma zatem fakt, iż nieruchomość, oznaczona jako działka nr [...], pół. w B. nie została wywłaszczona w sensie klasycznym to znaczy takim, iż do jej przejścia na rzecz Skarbu Państwa nie doszło w sposób przymusowy (a więc wbrew woli właściciela) i z inicjatywy podmiotu wywłaszczającego. Przedmiotowa nieruchomość została bowiem "dowłaszczona", tzn. objęta dodatkowo wywłaszczeniem na wniosek byłego właściciela nieruchomości, o czym świadczą zebrane w sprawie dokumenty, szczegółowo opisane powyżej, a w szczególności protokół z 22 maja 1973 r., w którym wskazano, iż: "Właściciel nieruchomości wyraża zgodę na sprzedaż budynku i pomieszczeń gospodarczych pod warunkiem obopólnego uzgodnienia wartości nieruchomości (wł. nieruchomości prosi aby- odręczny dopisek) DOKP wystarało się o zastępczą działkę pod budownictwo dla ob. S. J. po uprzednim uzgodnieniu z zainteresowanym lokalizacji parceli /w pobliżu pola rolnego użytkowanego w/w ob./" oraz projekt techniczny z marca 1973 r., zaktualizowany 30 marca 1974 r. wskazujący, że.: "Budynki ogniotrwałe mieszkalne, które znajdują się bliżej niż 20 m, jeśli właściciel będzie sobie tego życzył zostaną wykupione i zaadoptowane do celów kolejowych". Powyższe dokumenty niezbicie dowodzą, że J. S. wystąpił z wnioskiem o wykup całej nieruchomości wraz z zabudowaniami i przeniesienie ich na nieruchomość inną zamienną, bowiem z ww. dokumentów wynika wyraźnie, że wykupienie budynków przewidywano tylko i wyłącznie na wniosek właściciela. W tym miejscu należy przypomnieć, iż przepis art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. stwarzał właśnie możliwość dokonania przez organ administracji dodatkowego wywłaszczenia w sytuacji gdy na skutek zamiaru objęcia wywłaszczeniem na rzecz Skarbu Państwa jedynie części dotychczasowej własności poprzedniego właściciela, ta część którą mu pozostawiano, nie nadawała się już do racjonalnego użytkowania. Ponieważ przedmiotowa nieruchomość stanowiła gospodarstwo rolne, pozostała jej część nie nadawałaby się już na wykorzystanie jako gospodarstwo rolne, a zatem została objęta żądaniem wykupu. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu administracyjnego w Krakowie wniósł A. S. zarzucając naruszenie: 1/ art. 136 ust, 3 i 4 w zw. z art. 142 a w zw. z art. 240 ust. 1 i art. 216 ust. 1c ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez: a) błędną wykładnię, która doprowadziła organ do utrzymania w mocy całkowicie bezzasadnej i naruszającej prawa skarżącego decyzji Starosty [...] o odmowie zwrotu nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną nr [...] o pow. 0,1080 ha, obręb [...], objętej księgą wieczystą prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Z. [...] wywłaszczonej notarialna umową sprzedaży z dnia 29.06.1974 roku, rep. A nr [...] zawartą wyraźnie wyłącznie na podstawie i w trybie art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 roku. stanowiącej w dacie wywłaszczenia część działki ewidencyjnej nr [...] (obecnie działki [...] i [...]) a to - w wyniku zastosowania całkowicie chybionej argumentacji Starosty [...] przy jednoczesnym wydaniu decyzji, której uzasadnienie jest nakierunkowane na # utrzymanie w mocy z góry założonej tezy i w konsekwencji błędnym nieuznaniu zarzutów skarżącego podniesionych w odwołaniu, które w pełni zasługiwały na uwzględnienie, podczas gdy organ powinien był uchylić w/w decyzję Starosty [...] i przyjąć, że cel wywłaszczenia na działce nr [...] bezspornie nie został zrealizowany do chwili obecnej (na nieruchomości nie zostały zrealizowane żadne inwestycje związane z celem elektryfikacji kolek przeciwnie nadal stoi na niej ten sam dom mieszkalny rodziny S. , który był wykorzystywany przez Urząd Gminy B. oraz jako miejsce zamieszkania pracownika P. - J. S.) oraz spełnione zostały wszystkie przesłanki obligujące organ do zwrócenia nieruchomości skarżącemu: b) bezpodstawne utrzymanie w mocy decyzji Starosty [...] o odmowie zwrotu nieruchomości w sytuacji, gdy Starosta [...] nie zbadał rzetelnie i wyczerpująco wskazanych w art. 136 ust. 3 ugn przesłanek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, podczas gdy Wojewoda Małopolski powinien był w związku z niezbadaniem niniejszych przesłanek przez Starostę [...] rzetelnie i wyczerpująco zbadać przesłanki wywłaszczonej nieruchomości i stwierdzić ich zaistnienie w niniejszym przypadku. c) przyjęcie błędnej wykładni pojęcia "nieruchomość wywłaszczona" w rozumieniu w/w przepisów (w szczególności art. 136 ust. 3 ugn), co doprowadziło organ do rażąco błędnego ustalenia (np. str. 15 i 16 uzasadnienia), jakoby działka nr [...] nie stanowiła nieruchomości wywłaszczonej, co przesądziło o odmowie zwrotu, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy, zwłaszcza przy uwzględnieniu treści licznych pism DOKP K. i wywłaszczeniowego aktu notarialnego z 29.06.1974 r. oraz w świetle ugruntowanego orzecznictwa niewątpliwym jest, że umowa wywłaszczeniowa (akt notarialny z 29.06.1974 roku) miała charakter wyłącznic wywłaszczeniowy, została zawarta wyłącznic w trybie wyraźnie wskazanego art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. (na co wskazuje sama jej treść!) w wyniku zastosowania wobec Państwa S. przymusu państwowego i dotyczyła wywłaszczenia całej działki nr [...] na cele elektryfikacji kolei (rozbudowy torów kolejowych), który to cel bezspornie nie został zrealizowany na części tej nieruchomości obejmującej działkę nr [...], a argumentacja Wojewody Małopolskiego o "dowłaszczeniu" nieruchomości rzekomo na wniosek wywłaszczonych Państwa S. nie zasługuje na uwzględnienie - brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na złożenie wniosku o dowłaszczenie – brak w tym przedmiocie odpowiedniej adnotacji w notarialnej umowie wywłaszczeniowej; 2/ art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 ugn w zw. z art. 137 ust. 2 ugn poprzez ich niezastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy cel wywłaszczenia bezspornie nie został zrealizowany na części wywłaszczonej nieruchomości, tj. nie został zrealizowany na całej obecnej działce ewidencyjnej nr [...] pomimo upływu terminów określonych w art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 ugn w związku z czym przedmiotowa nieruchomość powinna zostać zwrócona skarżącemu; 3/ art. 136 ust. 3 ugn w związku z art. 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 21 ust. 2 i 64 ust. 1 Konstytucji RP poprzez przyjęcie za Starostą [...] ich błędnej, niezgodnej z normami konstytucyjnymi wykładni i uznanie iż w okolicznościach niniejszej sprawy nieruchomość nie stanowi "nieruchomości wywłaszczonej" oraz błędne uznanie, że doszło do wywłaszczenia nieruchomości stanowiącej obecnie działkę nr [...] na rzekomy wniosek właścicieli (tzw. dowłaszczenie), tj. przy ich współpracy, w uzgodnieniu z J. S. (str. 9 decyzji), co jest oczywistym ustaleniem kontrfaktycznym, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że nie było nigdy żadnego wniosku właścicieli o dowłaszczenie, a do pozbawienia poprzedników prawnych (rodziców) skarżącego prawa własności nieruchomości doszło wyłącznie w trybie art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 roku - tj. wskutek zastosowania przymusu państwowego, a nie, np. w trybie ustawy o kolejach, która była dużo bardziej korzystna dla właścicieli; z chronologii wydarzeń wynikających z materiału dowodowego (w tym dowodów przytoczonych na str. 7-13 zaskarżonej decyzji) wynika jedynie, iż początkowo, w 1973 roku próbowano zastosować przepisy ustawy o kolei - poszukując dla Państwa S. nieruchomości zamiennej, ale który to tryb całkowicie porzucono, skoro rok później - pismem z 22.04.1974 roku Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w K. (DOKP K. ) nr [...] wezwała wyłącznie w trybie art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 roku J. S. do dobrowolnej sprzedaży całej działki nr [...] za wskazaną cenę obejmującą całość zabudowań znajdujących się na działce [...], pod groźbą wywłaszczenia, co jednoznacznie świadczy o zastosowaniu przymusu państwowego co do całej działki; z materiału dowodowego (vide dowody: protokół z 22 maja 1973 roku oraz pismo z dnia 31 maja 1974 roku - str. 7,9,13 zaskarżonej decyzji) wynika jedynie tyle, iż Państwo S. postawieni wobec faktu lokalizacji linii kolejowej w pobliżu ich domu, oraz mając świadomość nieuchronności procesu wywłaszczeniowego oraz ich nierównej pozycji wobec ówczesnych władz państwowych, w 1973 roku podjęli rozmowy w trybie ustawy o kolei, co do ewentualnej dobrowolnej sprzedaży stawiając jednak następujące warunki: 1) że P. znajdzie im odpowiednią nieruchomość zamienną (czego bezspornie nie udało się dokonać) oraz 2) ..obopólnego uzgodnienia wartości nieruchomości". Tymczasem, warunki te nigdy nie postały spełnione przez P. , nie doszło również do dobrowolnego umodnienia ceny wykupu, gdy powołano biegłych do wyceny w trybie ustawy wywłaszczeniowej, gdyby doszło w tym zakresie do porozumienia jak twierdzi organ na stronie 9 decyzji, to nie powołano by w tym zakresie biegłych Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 12 grudnia 2017 r. sygn. akt SK [...]. wyraźnie uznał za niezgodną z art. 21 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP taką wykładnię art. 136 ust. 3 ugn, która wyłączała prawo do żądania przez poprzedniego właściciela łub jego spadkobiercę zwrotu nieruchomości nabytej przez Skarb Państwa w drodze umowy, o której mowa w art. 114 ust. 1 tej ustawy, gdy nieruchomość stała się zbędna na cel publiczny uzasadniający jej wywłaszczenie, co czyni również ustalenia organu w niniejszej sprawie niezgodnymi z w/w przepisami Konstytucji RP, a zwrot niewykorzystanej na cel publiczny nieruchomości czyni obligatoryjnym; prawidłowa wykładnia art. 136 ugn powinna była uwzględnić obowiązek interpretowania przepisów prawa, w tym pojęcia "nieruchomość wywłaszczona" w sposób zgodny z Konstytucją RP, a w szczególności z art. 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 21 ust. 2 Konstytucji RP (ochrona własności i prawa dziedziczenia, zasada państwa prawa oraz pewności prawa, zasada proporcjonalności); 4/ art. 34 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach w zw. z § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 października 1961 r. w sprawie odległości i warunków lokalizacji szczegółowej inwestycji budowlanych w stosunku do dróg publicznych, linii kolejowych i lotnisk w zw. z art. 56 § 1 i 2 kodeksu cywilnego, poprzez ich niezastosowanie oraz zignorowanie ich treści przy wykładni rzeczywistego zamiaru stron i celu umowy sprzedaży z dnia 29.06.1974 roku. rep. A nr [...], dalej jako "umowa wywłaszczeniowa" co doprowadziło (z powodu powielenia argumentacji Starosty [...]) organ do kontrfaktycznego ustalenia jakoby rzekomo doszło w niniejszej sprawie do tzw. dowłaszczenia. tj. wywłaszczenia na wniosek poprzedników prawnych skarżących, (a nie, jak było w rzeczywistości - wywłaszczenia z wykorzystaniem przymusu państwowego, którego elementem było właśnie wskazanie na konieczność a nie wybór J. S. ulegnięcia presji władz i zgody na sprzedaż świeżo wybudowanego domu o dużej powierzchni), podczas gdy w/w przepisy przewidywały minimalną odległość budowli od granicy terenu kolejowego — 10 metrów, a odległość budowli od osi toru miała wynosić co najmniej 20 metrów co oznacza, że dom Państwa S. leżał w strefie zagrożenia i powołane przepisy zobowiązywały P. do przeniesienia zabudowań w inne miejsce — co obala przypuszczenia organu jakoby przeniesienie zabudowań, a wobec niemożliwości przeniesienia "wywłaszczenie" - rzekomo nastąpiło z inicjatywy (na wniosek) Państwa S. , a nie wskutek zastosowania przymusu państwowego; w/w przepisy wskazano w protokole oględzin z dnia 22.05.1973 roku jako uzasadnienie "strefy zagrożenia", co później wskazano jako uzasadnienie wywłaszczenia nieruchomości (w całości); w/w art. 34 ustawy o kolejach wskazano w piśmie P. S.A. z dnia 5 września 2019 roku jako przyczynę wywłaszczenia całej ówczesnej działki [...] (obejmującej dzisiejszą działkę [...]) z uwagi na matą odległość zabudowań (a w szczególności i budynku mieszkalnego) od torów kolejowych; oceniając powyższe przepisy oraz materiał dowodowy zgodnie z dyrektywą wykładni oświadczeń woli (art, 65 § 1 i 2 k.c ) nakazującą ustalać rzeczywisty zamiar stron umowy w oparciu o zasady logiki oraz z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego, organ powinien był uznać, że logicznym powodem, który skłonił Skarb Państwa do wywłaszczenia całej nieruchomości były przepisy ustawy o kolei, co było wręcz obligatoryjne ze względu na przepisy cytowanej ustawy o kolei określającej minimalną 20 metrową odległość zabudowań mieszkalnych od osi toru; 5/ art. 136 § 1 pkt 1 kpa poprzez błędne zastosowanie oraz art. 138 § 1 pkt 2 poprzez jego niezastosowanie, co było wynikiem wadliwej kontroli decyzji Starosty [...] w zakresie w jakim Wojewoda bezrefleksyjnie powielił zapatrywania prawne i ustalenia faktyczne organu I instancji i w konsekwencji, błędnie utrzymał w mocy rażąco naruszającą prawo decyzję, podczas gdy, dokonując prawidłowej kontroli organ winien był zastosować art. 138§ 1 pkt 2 k.p.a., a tym samym uchylić zaskarżoną decyzję Starosty [...] w całości i orzec o zwrocie działki nr [...] na rzecz skarżącego; 7/ art. 136 § 1 i 2 kpa w zw. z art. 15 kpa w zw. z art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 81a § 1 kpa poprzez oparcie zaskarżonej decyzji jedynie na ustaleniach poczynionych przez organ I instancji i zaniechanie przeprowadzenia przez Wojewodę Małopolskiego postępowania wyjaśniającego, zmierzającego do ustalenia prawdy materialnej w sprawie we własnym zakresie, oraz pominięcie zasady postępowania administracyjnego (art. 81a § 1 kpa) podczas gdy: sprawa administracyjna winna być dwukrotnie rozpoznana i rozstrzygnięta, najpierw przez organ I instancji, a następnie przez organ odwoławczy; zarowno organ I instancji jak i organ odwoławczy winny przeprowadzić postępowania wyjaśniające w zakresie niezbędnym do należytego wyjaśnienia sprawy, zastosować na korzyść skarżącego domniemania z art. 7a § 1 i art. 81a § 1 kpa; rolą organu odwoławczego nie jest jedynie weryfikacja decyzji administracyjnej, tylko ponowne rozpoznanie sprawy administracyjnej a nie dające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego należy rozstrzygać na korzyść strony; 8/ art. 7 kpa, art. 7a § 1 kpa, art. 8 kpa, art. 11 kpa, art. 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa i art. 81a § 1 kpa w zw. z art. 154 § 1 kpa poprzez: a/ zaniechanie wyczerpującego zebrania, zbadania i całościowej oceny materiału dowodowego sprawy i w konsekwencji nieuchylenie decyzji Starosty [...] w oparciu o całkowicie błędne i kontrfaktyczne ustalenia oraz tendencyjny dobór argumentów w oparciu o wybrane dowody, z których wysnuwane wnioski bynajmniej logicznie nie wynikają, oraz z pominięciem dowodów przeciwnych a w konsekwencji — wydanie decyzji ze z góry przyjętą tezą, na podstawie tendencyjnej analizy materiału dowodowego polegającej na wybiórczym przytoczeniu dowodów pasujących do założonej tezy, z pominięciem jednoznacznych faktów wypływających z dowodów przeciwnych: b/ bezzasadne nieuwzględnienie zarzutów skarżącego podniesionych w odwołaniu od decyzji Starosty [...], które w pełni zasługują na uwzględnienie; c/ poczynienie niespójnych ustaleń faktycznych, które są sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności ustalenie jakoby Państwo S. złożyli dorozumiany wniosek o "dowłaszczenie", pomimo iż (co wyraźnie przyznaje organ – str. 3 decyzji) w ramach szerokich poszukiwań, nie odnaleziono jakiegokolwiek dokumentu wykazującego rzekomy wniosek właścicieli o wywłaszczenie / dowłaszczenie, oraz bezzasadne uznanie, że brak wniosku o "dowłaszczenie" nie stanowi przeszkody w przyjęciu, iż nieruchomość została wywłaszczona "na wniosek" a także błędne przyjęcie jakoby działania P. nic wskazywały na władczy charakter działania tej instytucji (str. 13 decyzji) co stanowi naruszenie zasady konieczności rozstrzygnięcia wszelkich ewentualnych wątpliwości organu co do stanu faktycznego (zob. art 81a § 1 kpa) na korzyść strony, a nie jak to uczynił organ, na jej niekorzyść — wbrew zasadom logiki i całokształtowi materiału dowodowego; d/ poczynienie ustaleń faktycznych sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, poprzez ustalenie jakoby Państwo S. złożyli dorozumiany wniosek o "dowłaszczenie" (str. 12 decyzji), podczas gdy: nawet sam organ w zaskarżonej decyzji przyznaje, iż żaden wniosek (żądanie w rozumieniu art. 5 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej) o objęcie wywłaszczeniem całej dawnej działki [...] nigdy nie został złożony, wykładnia językowa pojęcia zgoda nie dopuszcza rozumienia zrównującego ją z powstrzymaniem się od otwartego sprzeciwu - w celu minimalizacji szkód i w warunkach wymuszonych okolicznościami - przymusem państwowym oraz planami elektryfikacyjnymi, które przedstawiano Państwu S. jako przyczynę konieczności wywłaszczenia. Organ żądanie właściciel przyjął w sposób dorozumiany, w oparciu o błędne przesłanki gdyż "zgoda" na przeniesienie zabudowań na działkę zamienną czy prowadzenie "negocjacji" i wywłaszczającym nie może być utożsamiana z żądaniem czy wnioskiem (jak to błędnie ustalił organ - str. 8 i 13 decyzji); dokumentacja techniczna spółki P. oraz notatki urzędowe , tj. projekt techniczny z 1973 r. oraz inne dokumenty powołane przez Starostę [...] (str. 7 i 13 decyzji) nie mogą stanowić wiarygodnego dowodu na poparcie twierdzeń o "współpracy", "braku przymusu" i "zgodzie", a tym bardzie) na złożenie wniosku o "dowłaszczenie"; rozważana działka w S. nie mogła być uznana za odpowiednią, z uwagi na dużą, odległość od pól posiadanych przez rodzinę S. w B. - zatem rażąco błędne jest uznanie organu, jakoby Pan S. wyraził zgodę na wywłaszczenie — zgody takiej nie było, skoro organ nie spełnił warunków jakie wymieniono w protokole przytoczonym przez Wojewodę w zaskarżonej decyzji, jako argument na rzekomą zgodę na wywłaszczenie; rodzina S. walczyła o jak najlepsze warunki wywłaszczenia w obliczu katastrofy jaka ich spotkała zatem z faktu, iż organ "wspaniałomyślnie" uwzględnił część zarzutów Pana S. do operatu szacunkowego i podwyższył cenę zakupu, o nie stanowi żadnego dowodu na rzekomy kompromis, czy współpracę stron; e/ nieustalenie przez Wojewodę Małopolskiego kluczowych dla sprawy okoliczności faktycznych, tj. faktu, iż wywłaszczenie nieruchomości zrealizowane umowa wywłaszczeniowa z 1974 roku, zostało dokonane wyłącznie w trybie art. 6 ust. 1 u.z.t.w. co winno przesadzić o wyłącznie wywłaszczeniowym (a nie dobrowolnym) charakterze tej umowy, i w konsekwencji obliguje to organ do orzeczenia o zwrocie nieruchomości skarżącemu; f/ zignorowanie istotnej części materiału dowodowego w sprawie i poczynienie ustaleń faktycznych sprzecznych z tym materiałem dowodowym, wykazującym jednoznacznie przymusowy charakter wywłaszczenia oraz fakt, iż całość nieruchomości od samego początku była przedmiotem procesu wywłaszczeniowego zainicjowanego wyłącznic przez Skarb Państwa (DOKP K. ), a nie przez rodzinę S. , co wyklucza dobrowolność wywłaszczenia i przyjęcie jakoby zaistniało żądanie dowłaszczenia - co jest warunkiem zastosowania art. 5 ust. 3 u.z.t.w., g/ bezpodstawne przyjęcie, w drodze sprzecznego z zasadami logiki domniemania, iż nieruchomość została wywłaszczona na wniosek właścicieli (rodziców skarżącego) oraz przyjęcia, że "strony działały zgodnie i wobec wnioskodawców nie zastosowano przymusu" (str. 13) podczas gdy wniosek taki nie wynika z żadnego dowodu zgromadzonego w sprawie, a w szczególności nie wynika on bynajmniej z dowodów wymienionych na str. 6-13 zaskarżonej decyzji; h/ wykroczenie organu poza zakres kompetencji w zakresie oceny wartości nieruchomości wywłaszczonej względem uzyskanego odszkodowania (str. 14 decyzji) oraz nieruchomości nabytej w 1976 roku oraz pominięcie istotnych dowodów w sprawie w tym zakresie (zaproponowanych w piśmie do Starosty [...] z dnia 06.07.2023 roku) co doprowadziło organ do ustalenia błędnego stanu faktycznego i oceny prawnej: 8/ art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa, w zw. z art. 81a kpa oraz art. 41 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej poprzez niezastosowanie zasady rozstrzygania wszelkich wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy wyłącznie na korzyść strony, co doprowadziło organ do niedopuszczalnego oparcia decyzji jedynie o nie poparte materiałem dowodowym domniemania i przypuszczenia co do stanu faktycznego sprawy, w szczególności w zakresie rzekomego (jedynie domniemanego i wykreowanego przez organ wniosku właścicieli o "dowłaszczenie"), podczas gdy z materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż umowa wywłaszczeniowa wskazywała jako causa czynności prawnej jedynie art. 6 ust 1 u.z.t.w. (a nie przepisy ustawy z 1960 roku o kolei); brak jest jakiegokolwiek dowodu aby Państwo S. kiedykolwiek złożyli formalny wniosek o ,,dowłaszczenie" w rozumieniu art. 5 ust. 1 u.z.t.w. a wniosku tego nie można domniemywać jedynie z mającego charakter czysto techniczny protokołu oględzin spisanego jeszcze przed wszczęciem procedury wywłaszczeniowej (w maju 1973 roku), gdzie Państwo S. prowadzili jedynie nie obligujące do niczego rozmowy z P. i wskazywali WARUNKI (nigdy nie spełnione), które ewentualnie skłoniłyby ich do zgody, będąc informowanymi o rzekomej konieczności opuszczenia nieruchomości, z uwagi na przepisy ustawy o kolei w tym protokole wymienione (co również ma znamiona przymusu państwowego), a które to przepisy, jak później się okazało, nie przeszkodziły P. wynajmować dom Państwa S. w stanie niezmienionym pracownikom kolei; bezpodstawne przypuszczenia i dywagacje organu nie mogły być podstawą wysnucia wniosków niekorzystnych dla strony, skoro istniejące wątpliwości organ winien był rozstrzygnąć wyłącznie na korzyść wywłaszczonej strony; 9/ art. 153 ppsa poprzez dokonanie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie w sposób sprzeczny z treścią sentencji wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2019 roku I OSK 1671/18 (w wersji doręczonej Skarżącemu) tj. sprzecznie z rozstrzygnięciem uchylającym niekorzystny dla skarżącego wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 października 2017 roku wydany do sygn. akt: II SA/Kr 809/17 (uchylający korzystną dla skarżących decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 22 października 2013 roku o zwrocie nieruchomości) i oddalający skargę Gminy B. na decyzję Wojewody Małopolskiego, podczas gdy organ winien był zastosować w sprawie rozstrzygnięcie NSA w wersji doręczonej stronie - tj. skarżącemu A. S. i w konsekwencji uchylić zaskarżoną decyzję Starosty [...] w przedmiocie zwrotu nieruchomości, mając na uwadze argumenty podnoszone przez skarżącego w pismach zwracających uwagę na wątpliwości co do skuteczności sentencji wyroku w wersji pozostawionej w aktach sprawy I OSK 1671/18. W uzasadnieniu rozwinięto powyższe zarzuty w konkluzji wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu i instancji. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie podtrzymując przy tym argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych – o ile ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. treść wydanej decyzji lub postanowienia. Kontroli sądu w niniejszym postępowaniu poddana jest ocena legalności decyzji, o odmowie zwrotu nieruchomości nabytej trybie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, przez Skarb Państwa - P. na rozbudowę i elektryfikacje linii kolejowej [...]. W ocenie organu, nieruchomość ta, w części objętej żądaniem zwrotu, od początku była zbędna na cel wywłaszczenia, a nabyta została przez Skarb Państwa w całości (także w części zbędnej na cel wywłaszczenia) w porozumieniu z poprzednikiem prawnym wnioskodawcy, gdyż zabudowania zlokalizowane w tej części, znajdowała się w mniejszej odległości od projektowanych torów kolejowych, niż wymagały tego obowiązujące wówczas przepisy. Ta część nieruchomości nie nadawała się zatem do wykorzystania jej w dotychczasowym charakterze, co oznacza, że nieruchomość w tej części została dowłaszczona. Jej zwrot jest w ocenie organu niemożliwy, gdyż cel wywłaszczenia został zrealizowany na pozostałej części nabytej nieruchomości. Zdaniem sądu, stanowisko to nie jest prawidłowe. W pierwszej kolejności Zwrócić należy uwagę na fakt, że poprzednio wydana decyzja w przedmiocie zwrotu przedmiotowej nieruchomości, została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 października 2017 r. II SA/Kr 809/17. W uzasadnieniu tego wyroku wskazano, że "Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości nie zawierała szczegółowych regulacji o charakterze proceduralnym. W art. 6 ubiegającemu się o wywłaszczenie nakazywała przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy (przy czym dopuszczała też zawarcie takiej umowy w trakcie postępowania wywłaszczeniowego). W przepisie poprzedzającym (art. 5 ust. 3) ustanawiała regułę, że "wywłaszczenie powinno na żądanie właściciela objąć całą nieruchomość, jeżeli w wyniku wywłaszczenia części pozostała dla właściciela część nie nadawałaby się do racjonalnego użytkowania przez niego na cele dotychczasowe". Nie normowała natomiast, w jakiej formie i w którym momencie właściciel nieruchomości owo żądanie winien czy też może zgłosić. Jednocześnie w obowiązującym wówczas systemie prawnym jednostkom państwowym nie przysługiwała swoboda w nabywaniu nieruchomości od osób fizycznych. W takim stanie prawnym nie można a priori odrzucić tezy, że zawarcie w trybie art. 6 ww. ustawy umowy sprzedaży zabudowanej nieruchomości stanowiącej siedlisko na cel związany z modernizacją linii kolejowej, który miał być - co stronom umowy było wiadomym - realizowany tylko na części nieruchomości, nastąpiło w wyniku rzeczywistego porozumienia stron. W takim zaś wypadku albo w ogóle nie mogłoby być mowy o stosowaniu przymusu państwa ("wywłaszczeniu"), a więc i odpowiednim stosowaniu przepisów o zwrocie nieruchomości, albo zachodziłaby sytuacja taka sama jak przy żądaniu zwrotu nieruchomości "dowłaszczonej" (które może być uzasadnione tylko przy braku realizacji celu na nieruchomości wywłaszczonej). Zanim w tej kwestii zostanie sformułowana ostateczna ocena, należy udzielić odpowiedzi na szereg pytań i uwzględnić okoliczności zupełnie przez organy pominięte. (...). W poszukiwaniach tych pomocne być może dokładne wyjaśnienie prawnych uwarunkowań ówczesnych inwestycji kolejowych, w tym, jakie były wymagania co do usytuowania linii kolejowych i jakie obowiązki spoczywały na kolei w związku z realizacją inwestycji w określonym usytuowaniu (por. np. art. 27 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach). Te ustalenia pozwoliłyby także na zweryfikowanie tezy leżącej u podstaw działań P. , a mianowicie, że zabudowania J. i H. S. miały się znaleźć w "nieprzepisowej" odległości od nowego toru kolejowego. Do tego jednak konieczne będzie wyjaśnienie, w jaki sposób cel "wywłaszczenia" miał być zrealizowany na działce nr (...) i w jaki sposób został faktycznie zrealizowany i dlaczego ostatecznie możliwe było jednak utrzymanie budynku w tej "nieprzepisowej" odległości." W ocenie sądu, w składzie rozpoznającym sprawę ponownie, wyrok ten nie zawiera wskazań, co do sposobu załatwienia sprawy (rozstrzygnięcia) i w tym sensie nie można mówić o bezwzględnym związaniu organu oceną prawną wyroku, w rozumieniu art 153 P.p.s.a. Wyrok ten zawiera natomiast wskazania, co do dalszego przebiegu postępowania, oraz co do oceny prawnej stanu faktycznego ustalonego przez organ, w oparciu o przeprowadzone dowody. W ocenie sądu, organ do wskazań tych częściowo się zastosował tj. pozyskał materiały dowodowe pozwalające na prawna ocenę ustalonego stanu faktycznego, wadliwie jednakże dokonał jego subsumcji. Organ pozyskał bowiem pismo P. S. A. (następcy prawnego podmiotu wywłaszczającego) z dnia 5 września 2019 r., w którym wyraźnie oświadczono, że "Nabycie całej działki nr [...] przez P. było podyktowane zbyt małą odległością zabudowań (a w szczególności budynku mieszkalnego) od torów kolejowych. Obowiązująca w tamtym czasie ustawa z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach w art. 34 nakładała na zarząd kolei obowiązek zabezpieczenia lub przeniesienia na inne miejsce budowli znajdujących się w odległości mniejszej niż wymagana od nowo budowanej linii kolejowej, natomiast art. 37 powyższej ustawy określa zasady wypłaty odszkodowania z tego tytułu. P. zajęło część nabytej działki, w jej wschodniej stronie sąsiadującej z dz. [...] pod infrastrukturę (tory trakcja zasilająca, urządzenia skr), natomiast część od budynku mieszkalnego w stronę drogi (na dz. nr [...]) była okresowo wykorzystywana. W budynku mieszkalnym przez jakiś czas zamieszkiwał pracownik P. J. S. z rodziną. W związku z brakiem możliwości pełnego zagospodarowania przez P. zabudowań oraz większości powierzchni działki - Minister Komunikacji pismem z dnia 07.03.1983 r. wyraził zgodę na nieodpłatne przekazanie w użytkowanie Urzędu Gminy B. nieruchomości wraz ze znajdującym się na nim budynkiem mieszkalnym, wyrażając tym samym zgodę na odstępstwo od wymagań odległości zabudowań od osi toru. Przedmiotowa nieruchomość została zaadaptowana na cele użyteczności publicznej (niemieszkalne) budynek został rozbudowany w stronę ulicy, co równocześnie wyeliminowało potrzebę przebywania ludzi w pobliżu torów kolejowych. Wykonany w 1994 r. podział działki [...] stanowi uregulowanie stanu istniejącego na gruncie określającego granice terenu kolejowego niezbędnego do prowadzenia ruchu pociągów poprzez wydzielenie działki nr [...]. (...) przedmiotem nabycia nieruchomości na cele związane z elektryfikacją linii kolejowej [...] była cała działka nr [...] położona w obr. [...] i w związku z tym cel i realizacje celu nabycia (wywłaszczenia) należy rozpatrywać w odniesieniu do całej działki". Pismo to nie było znane Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie na dzień wydania wyroku z dnia 24 października 2017 r., w sprawie II SA/Kr 809/17 a stanowi nowy, istotny dowód wykazujący zamiar i cel, jakim kierował się podmiot ubiegający się o wywłaszczenie. tj. DOKP w K. . W kontekście tego dokumentu należy oceniać pozostałe zgromadzone przez organ dowody. Przez pryzmat tego dokumentu należy odczytać treść protokołu z 22 maja 1973 r. z komisyjnych oględzin dokonanych w obecności ówczesnego właściciela budynku J. S., gdzie po dokonaniu szczegółowych oględzin odnotowano "w strefie zagrożonej ze względu na odległości mniejsze od określonych przepisami rozp. Rady Ministrów z dnia 27.X.1961 r. i dlatego wymagają traktowania zgodnie z przepisami art. 37 i 40 ustawy z dnia 2.XII.1960 r. /Dz.U. Nr 49 poz 259/ i dlatego wymagają traktowania zgodnie z przepisami art 37 i 40 o ustawy z dnia 2 XII.1960 kolejach. (...) Właściciel nieruchomości wyraża zgodę na sprzedaż budynku i pomieszczeń gospodarczych pod warunkiem obopólnego uzgodnienia wartości nieruchomości (wł. nieruchomości prosi aby - odręczny dopisek) DOKP wystarało się o zastępczą działkę pod budownictwo dla ob. S. J. po uprzednim uzgodnieniu z zainteresowanym lokalizacji parceli /w pobliżu pola rolnego użytkowanego przez w/w Ob./. Ponieważ odległość budynku od osi projektowanego toru wynosi 13 m /wymagane 20 m/ oraz 5 m od nowej granicy P. /wymagane 10 m/ co jest niezgodne z § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27.10.1961 r. /Dz. U. Nr 49, póz. 259/ budynek wymaga wykupienia" (karta sprawy 1299-1300 tom VI). Istotną treść odnotowuje także pismo wnioskującej o wywłaszczenie DOKP w K. z dnia 22 kwietnia 1974 r. która informuje właściciela nieruchomości J. S., że nieruchomość ta jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych, wyrażając równocześnie gotowość zawarcia umowy jej kupna za cenę 691.659,00 zł, zwracając się przy tym o wyrażenie zgody na sprzedaż tejże nieruchomości na warunkach przedstawionych w piśmie (tom V k.1012). Także w piśmie z dnia z 2 lipca 1974 r. DOKP w K. , skierowanym do Powiatowego Biura Geodezji i Urządzeń Rolnych, zawiadomiło że: "Ob. J. S. (...), wyraził zgodę na przyjęcie odszkodowania pieniężnego za zabudowania mieszkalno-gospodarcze i grunt, stanowiące gospodarstwo rolne, a znajdujące się w nieprzepisowej odległości od nowego toru elektryfikowanej i modernizowanej linii kolejowej [...], rezygnując równocześnie z przysługującej mu działki zamiennej. Jak sam przyznaje organ - z uwagi na obszar działki po podziale, tj. działki nr [...] o pow. 0,1080 ha, jednoznacznie można stwierdzić, iż nawet gdyby konieczne było wywłaszczenie jedynie pasa ochronnego linii kolejowej, który wynosił 20 metrów od osi nowego toru, to zgodnie z przedstawionymi wyjaśnieniami pas ten przebiegałby szerokością 7 metrów po istniejącym budynku (str 11 zaskarżonej decyzji) a także, że w zebranym materiale dowodowym nie ma pisma zatytułowanego jako wniosek o "dowłaszczenie", oraz, że jakakolwiek korespondencja ze strony DOKP w K. od samego początku dotyczyła nabycia całej nieruchomości wraz z zabudowaniami, a nie tylko części działki wyznaczonej w planie podziału nieruchomości przeznaczonych do wywłaszczenia (str. 12 zaskarżonej decyzji). Przede wszystkim jednak odnieść należy się do umowy sprzedaży z 29 czerwca 1974 r., zawartą w formie aktu notarialnego. Umowa ta została zawarta w trybie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, co wprost wynika z jej treści. Z treści tej umowy wynika też "strony okazały notariuszowi decyzję Urzędu Wojewódzkiego w K. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego wraz z operatem geodezyjnym z dnia 15.02.1974 r. z której wynika, że opisana wyżej nieruchomość przeznaczona została na rozbudowę i elektryfikacje linii kolejowej [...]". Dokumenty te w powiązaniu z oświadczeniem następcy prawnego nabywcy nieruchomości (pismo z dnia 5 września 2019 r.) świadczą, że nieruchomość składająca wówczas z jednej działki ewidencyjnej nr [...] położona w B. właścicielem której byli J. S. i H. S. była niezbędna na cel rozbudowy i elektryfikacji linii kolejowej [...]". Zabudowa zlokalizowana na tej działce znajdowała się w strefie ochronnej mającej powstać linii kolejowej. Zgodnie z dyspozycją art 6 ust 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 z późn. zm.) inwestor ODKP w K. , jako ubiegający się o wywłaszczenie, przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpił do właścicieli nieruchomości J. S. i H. S. o dobrowolne odstąpienie (sprzedaż) nieruchomości, ci zaś podjęli negocjacje, które finalnie doprowadziły do dobrowolnej sprzedaży przedmiotowej nieruchomości w trybie wywłaszczeniowym. Organ nadmierną uwagę przywiązuje do dobrowolności zawarcia umowy oraz faktu, ze czynności podejmowane przez inwestora nie wskazują na władczy charakter działania tej instytucji. Negocjował bowiem cenę nabycia nieruchomości, podejmował starania by zbywcy nieruchomości otrzymali nieruchomość zamienną, oraz (po rezygnacji byłych właścicieli z nieruchomości zamiennej) czynił starania dotyczące nabycia przez nich materiałów budowlanych. Są to w ocenie sądu okoliczności prawnie obojętne. Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości zakładała, że ubiegający się o wywłaszczenie organ administracji państwowej, instytucja państwowa lub przedsiębiorstwo państwowe, miał obowiązek podjąć negocjacje w przedmiocie dobrowolnego wykupu nieruchomości niezbędnej dla realizacji celu określonego w art 3 ust 1 tj. cele użyteczności publicznej, obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Istotą sprzedaży nieruchomości w trybie art 6 w/w ustawy jest dobrowolność tej czynności, co nie zmienia faktu, że dokonana była pod presją wywłaszczenia. Podmiot który nie godził się na dobrowolną sprzedaż nieruchomości, (a sprzedaż taka, co jak wykazało niniejsze postępowanie, mogła wiązać się z negocjacją ceny transakcji, a także czynnościami podejmowanymi przez inwertora mającymi czy to pozyskać dla zbywcy nieruchomość zamienną czy materiały budowlane na budowę przez niego nowego domu), podlegał pełnej procedurze wywłaszczeniowej. Dobrowolność zbycia nieruchomości nie zmieniała faktu, że było to zbycie w trybie wywłaszczeniowym, a więc jeżeli nie pod przymusem to na pewno, to jak mowa wyżej, pod presją. Dobrowolność dokonania czynności prawnej, jaką jest zbycie nieruchomości, czy brak wyraźnej presji państwa na dokonanie tej czynności, jest w ocenie sądu prawnie obojętne. Zgodnie bowiem z art 216 ust 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1145 z późn. zm.) przepisy rozdziału 6 działu III niniejszej ustawy stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 6 lub art. 47 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. poz. 64 oraz z 1982 r. poz. 79). W przepisie tym mowa wprost o stosowaniu przepisów rozdziału 6 dział III (zwrot wywłaszczonej nieruchomości zbędnej na cel wywłaszczenia) do nieruchomości przejętych (wywłaszczonych) oraz nabytych a więc pozyskanych dobrowolnie od byłych właścicieli, na cel użyteczności publicznej. Jest w tym przepisie wyraźnie wskazana podstawa prawna nabycia – art 6 o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Wykazywanie przez organ, że czynność zbycia przedmiotowej nieruchomości przez J. i H. S., została dokonana dobrowolnie, bez przymusu państwowego było zbędna, bo jak mowa wyżej, nabycie nieruchomości, także w trybie wywłaszczeniowym, samo w sobie zakłada dobrowolność dokonania tej czynności prawnej. Wolą ustawodawcy natomiast, nieruchomość taka także podlega zwrotowi, jeżeli cel wywłaszczenia (nabycia) nie został na niej zrealizowany. Co do argumentacji organu, że nieruchomość będąca przedmiotem niniejszego postępowania była nieruchomością dowłaszczoną, a zatem jej zwrot nie jest możliwy, bo cel wywłaszczenia został zrealizowany na pozostałej części nieruchomości, to w ocenie sądu okoliczność taka, nie została wykazana. Powołane przez organ dokumenty, nie wykazują bowiem, że inwestor ODKP w K. zainteresowana była wywłaszczeniem (nabyciem) części nieruchomości niezbędnej dla realizacji infrastruktury kolejowej. Przeciwnie korespondencja między inwestorem a właścicielami przedmiotowej nieruchomości, a także innymi instytucjami, a także (może przede wszystkim) pismo P. S.A. z dnia 5 września 2019 r. świadczy, że inwestor był zainteresowany nabyciem całej nieruchomości (która wówczas ewidencyjnie była jedną działką gruntową), co wynikało z faktu, że budynki zlokalizowane na tej działce były w strefie ochronnej planowanej linii kolejowej. Motywacja jaką kierował się inwestor dążąc do nabycia całej nieruchomości jest prawnie obojętna. To inwestor czynił starania nabycia nieruchomości, a starania te dotyczyły całej nieruchomości a nie jej fragmentu. Na żadnym, etapie postępowania nie pojawił się wniosek byłych właścicieli o dowłaszczenie części nieruchomości, która ma być im pozostawiona na własność, czy choćby wniosek poprzedzający zawarcie umowy o nabycie w drodze sprzedaży całej nieruchomości a nie jej części. Wniosku takiego nie było, bo od początku inwestor czynił starania nabycia całej nieruchomości. To, że część tej nieruchomości była zbędna na cel wywłaszczenia nie może skutkować przyjęciem, że została dokonana czynność w postaci tzw. dowłaszczenia. Jak mowa wyżej motywacja inwestora jest prawnie obojętna. Wywodzenie przez organ, że działka nr [...] tj. część działki nr [...] była nieruchomością dowłasczoną pozostaje w sferze domysłów, a nie wykazanych przez ten organ faktów. Odmowa zwrotu wywłaszczonej (nabytej) nieruchomości z powołaniem się na fakt jej dowłaszczenia, w trybie art 5 ust 3 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, wymaga wykazania przez organ, że po pierwsze, wywłaszczenie miało dotyczyć części nieruchomości, po drugie że na żądanie (wniosek) właściciela gruntu, wywłaszczeniem objęto całą nieruchomość. Po trzecie, że cel wywłaszczenia został zrealizowany na nieruchomości niedowłaszczonej. W niniejszym postępowaniu organ wykazał jedynie zaistnienie trzeciej wskazanej wyżej przesłanki, co nie uzasadnia odmowy zwrotu nieruchomości. Na koniec wskazać można, że co prawda w orzecznictwie nie podważa się możliwości stosowania instytucji dowłaszczenia części nieruchomości do nabycia jej w trybie art 6 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, to w ocenie sądu w składzie rozpoznającym niniejsza sprawę kwestia ta nie jest jednoznaczna. Instytucja dowlaszczenia wyraźnie jest powiązana z wywłaszczeniem. W art 5 ust 3 w/w ustawy wyraźnie mowa, że wywłaszczenie powinno na żądanie właściciela objąć całą nieruchomość, jeżeli w wyniku wywłaszczenia części pozostała dla właściciela część nie nadawałaby się do racjonalnego użytkowania przez niego na cele dotychczasowe. Wywłaszczenia jako akt administracyjny (władczy) jest czymś innym niż czynność cywilno-prawna - zbycie nieruchomości, choćby w trybie wywłaszczeniowym. Rodzi się więc wątpliwość, czy mimo braku ustawowej przesłanki, instytucję dowłaszczenia stosować można także do nabycia nieruchomości w trybie art 5 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Nie jest to jednak kwestia podstawowa dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Jak mowa bowiem wyżej, organ nie wykazał aby wywłaszczenie (nabycie) przedmiotowej nieruchomości na jakimkolwiek etapie postępowania miało obejmować część a nie całość działki nr [...] oraz, że byli właściciele tej nieruchomości domagali się objęcia wywłaszczeniem (nabycia) całej nieruchomości a nie jej części. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a oraz c a także 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło