II SA/Kr 117/17
WyrokWSA w Krakowie2017-03-21
Skład orzekający: Iwona Niżnik-Dobosz, Mirosław Bator, Małgorzata Łoboz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za usunięcie drzewa bez zezwolenia została prawidłowo wymierzona, uwzględniając zmiany w przepisach i stan faktyczny sprawy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa. Kara pieniężna została wymierzona zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przyrody, uwzględniając zmiany prawne i stanowiąc dwukrotność opłaty za usunięcie drzewa. Sąd odrzucił zarzuty dotyczące wadliwości postępowania dowodowego i błędnej oceny materiału dowodowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie jednego drzewa gatunku jesion wyniosły. Organ I instancji (Burmistrz) wymierzył karę, ale Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po ponownym rozpatrzeniu, Burmistrz ponownie wymierzył karę. SKO, po rozpatrzeniu odwołania, uchyliło decyzję Burmistrza w części dotyczącej wysokości kary i orzekło co do istoty sprawy, wymierzając niższą karę pieniężną, uwzględniając nową taryfikację. Spółka "T." S.A. wniosła skargę do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz Sędziowie : WSA Mirosław Bator WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Protokolant : starszy sekretarz sądowy Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2017 r. sprawy ze skargi "T." S.A. Oddział w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 4 listopada 2016 r. znak: [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew skargę oddala
Decyzją z dnia 16 sierpnia 2016r., znak: [....] , Burmistrz R. wymierzył firmie [....] Spółka Akcyjna Oddział w K. administracyjną karę pieniężną w wysokości 27 642,16 zł (słownie: dwadzieścia siedem tysięcy sześćset czterdzieści dwa złote 16/100) za usunięcie l szt. drzewa gatunku jesion wyniosły (fraxinus excelsior) o obwodzie 67 cm z nieruchomości położonej w P. oznaczonej w rejestrze gruntów i budynków jako działka ewid. [....] . W pkt 2 stwierdził, że uiszczenie kary ma nastąpić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu w/w decyzji, organ ją wydający stwierdził, iż w dniu 28.11.2012 r. do Urzędu Miejskiego w R. , Pan J.L. , zam. [....] zgłosił wycięcie drzew przez zakład energetyczny. Na skutek powziętej informacji w dniu 04.12.2012 r. Burmistrz R. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne dotyczące wycięcia drzew na granicy działek nr ewid. [....] i nr ewid. [....] w P. , bez wymaganego zezwolenia.
Decyzją z dnia 28.02.2014 Burmistrz R. wymierzył firmie [....] Sp. z o.o. z siedzibą ul. [....] , administracyjną karę pieniężną w wysokości 422 264,99 zł. (słownie: czterysta dwadzieścia dwa tysiące dwieście sześćdziesiąt cztery złote 99/100) za usunięcie 14 szt. drzew gatunku jesion wyniosły (fraxinus excelsior) o obwodach 50 cm, 49 cm, 23 cm, 18 cm, 28 cm, 31 cm, 25 cm, 27 cm, 67 cm, 25 cm, 27 cm, 18 cm, 30 cm, 158 cm i 6 szt. drzew klon jawor (acer pseudoplatanus) o obwodach 30 cm, 64 cm, 30 cm, 47 cm, 30 cm, 27 cm z nieruchomości położonej w P. oznaczonej w rejestrze gruntów i budynków jako działka ewid. [....] . Od niniejszej decyzji odwołanie wniosła firma [....] Sp. z o.o. z siedzibą ul. [....] cz, po rozpatrzeniu którego w dniu 25.07.2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. decyzją znak: [....] v, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy w dniu 01.10.2015 r. organ I instancji wydał decyzję wymierzającą firmie [....] Spółka Akcyjna Oddział w K. administracyjną karę pieniężną w wysokości 27 642,16 zł (słownie: dwadzieścia siedem tysięcy sześćset czterdzieści dwa złote 16/100) za usunięcie l szt. drzew gatunku jesion wyniosły (Fraxinus Excelsior) o obwodzie 67 cm z nieruchomości położonej w P. oznaczonej w rejestrze gruntów i budynków jako działka ewid. [....] . Od powyższej decyzji [....] S.A. Oddział w K. ul. [....] wniósł odwołanie. W dniu 06.06.2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. decyzją znak: [....] , uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Burmistrz R. po ponownym rozpatrzeniu sprawy, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił, że w październiku 2012 roku firma [....] na podstawie umowy Nr [....] zawartej z [....] Spółka Akcyjna Oddział w K. dokonała wycięcia drzew szt. 14 gatunku jesion wyniosły (Fraxinus Excelsior) o obwodach 50 cm, 49 cm, 23 cm, 18 cm, 28cm, 31 cm, 25 cm, 27cm, 67cm, 25 cm, 27cm, 18cm, 30cm, 158 cm.) i szt. 6 klon jawor (acer pseudoplatanus) o obwodach 30 cm, 64 cm, 30 cm, 47 cm, 30 cm, 27 cm rosnących na działce nr ewid. [....] . W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 25.05.2015 r. ustalono, że oprócz jednego drzewa gatunku jesion wyniosły o obwodzie 67 cm, pozostałe drzewa zachowały żywotność i odbudowały koronę. Wskazane drzewo według opinii biegłego, zawartej w protokole jest całkowicie martwe i nie rokuje prawidłowej żywotności. Jako dowód potwierdzający w/w zdarzenie świadczy pismo [....] S.A. Oddział w K. z dnia 11.02.2013 r., w którym poinformował tamtejszy urząd, że prace przy wycince drzew, krzewów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych w miejscowości P. na działce nr ewid. [....] wykonywała firma [....] , na podstawie umowy nr [....] zawartej z [....] Oddział w K. Jak dalej stwierdził organ I instancji, na podstawie zapisów powyższej umowy Wykonawca zobowiązany był do: uzyskania zgody na wycinkę od właścicieli terenów prywatnych, uprzątnięcia terenu i zagospodarowaniu urobku w sposób uzgodniony z właścicielem terenu.
Burmistrz R. nie dał wiary zeznaniom złożonym przez Pana M.O. brygadzisty w firmie [....] , który podczas przesłuchania w dniu 24.04.2013 r. oświadczył, że na działkach, których dotyczy postępowanie nie wycinali drzew tylko przycięli gałęzie, wchodzące w kolizję z linią energetyczną. Na zdjęciach wykonanych w dniu 28.11.2012 r. widać wyraźnie, że drzewa zostały ścięte u podstawy. Nadto, jak stwierdził organ wydający zaskarżoną decyzję, na żadnym etapie postępowania zarówno wykonawca, jak i zleceniodawca nie zakwestionowali ilości drzew, których dotyczyło postępowanie, a które zostały wskazane już podczas pierwszych oględzin w terenie.
W dalszej części decyzji, Burmistrz R. ustalił, że usunięcie drzew nie mogło nastąpić w związku ze stanem wyższej konieczności, w której to sytuacji nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej. Usunięcie drzew nastąpiło w ramach umowy polegającej na kompleksowym wykonaniu usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych, podpisanej w dniu [....] .02.2012 r., natomiast usunięcie drzew nastąpiło w październiku 2012 r., co bezsprzecznie wyklucza działanie w stanie wyższej konieczności. Ponadto organ ustalił, że materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie nie wskazuje, że wycięcia drzew dokonali współwłaściciele działek i niezasadne jest przypisanie im odpowiedzialności z tytułu usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia.
Dalej, powołując się na art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. z 2015 r., póz. 1045) oraz art. 88 ust. l pkt l ustawy o ochronie przyrody, organ obliczył wysokość administracyjnej kary pieniężnej za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia.
[....] S.A. Oddział w K. wniósł odwołanie od w/w decyzji Burmistrza R.
Przedmiotowej decyzji odwołujący się zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj:
1)art. 7 w związku z art. 77 § l oraz art. 80 Kpa polegające na braku zebrania i nierozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, co skutkowało błędnym i niewystarczającym ustaleniem stanu faktycznego, a z zebranego materiału dowodowego w sprawie i wyciągnięciem wniosków z niego niewynikających, w tym przede wszystkim nieprawidłowe przyjęcie przez organ administracyjny, iż faktem bezspornym w sprawie jest to, iż wycięcia przedmiotowego drzewa dokonali pracownicy [....] Sp. z o.o., działający w imieniu i na zlecenie odwołującego
2)art. 9 oraz art. 11 Kpa w związku z art. 107 § 3 Kpa polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu przez organ orzekający podstaw i przesłanek wydanego orzeczenia, w tym przede wszystkim niewystarczającym wskazaniu w uzasadnieniu decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że organ nie odniósł się w ogóle do kwestii możliwości wycięcia drzewa przez współwłaściciela nieruchomości ani nie wskazał, dlaczego w ogóle nie bierze pod uwagę okoliczności, że wycięcia drzewa mogli się dopuścić współwłaściciele nieruchomości. Organ przemilczał zupełnie okoliczności, podnoszone już wcześniej przez odwołującego, że podczas wizji lokalnej, przeprowadzonej z udziałem stron i organu w dniu 11 marca 2013 roku, na drzewach rosnących na posesji Pana J.L. (współwłaściciela _ nieruchomości) widoczne były ślady po cięciach gałęzi i konarów drzew, pochodzące z tego samego okresu co wycinka drzew, zarzucana odwołującemu, jak również w ogóle nie odniósł się do dokumentacji fotograficznej z tej wizji lokalnej, przedłożonej przez odwołującego do akt niniejszego postępowania.
Odwołujący się podniósł, że zadaniem firmy prowadzącej prace konserwacyjne linii jest jej zabezpieczenie przed kolizją z zielenią wysoką — co odbywa się w różnych formach (przede wszystkim przez przycinanie gałęzi i drzew, całe drzewa są usuwane w ostateczności i po dopełnieniu procedur prawnych). Tym samym sama okoliczność odebrania prac [....] Sp. z o.o. bez zastrzeżeń nie jest — jak wywiódł organ - jednoznaczna z faktem, że zostały dokonane wycięcia wszystkich drzew znajdujących się w pobliżu pasa linii elektroenergetycznej - odbiór bezusterkowy potwierdza wyłącznie, że na dzień sporządzenia protokołu są zachowane bezpieczne odległości pomiędzy czynną linią elektroenergetyczną a zielenią.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia 4 listopada 2016r. znak [....] uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej pkt l i w tym zakresie orzec co do istoty sprawy w ten sposób, że wymierzyć firmie [....] Spółka Akcyjna Oddział w K. , administracyjną karę pieniężną w wysokości 5 538, 90 zł. (słownie pięć tysięcy pięćset trzydzieści osiem złotych, 90/100) za usunięcie l sztuki drzewa gatunku jesion wyniosły (Fraxinus Excelsior) o obwodzie 67 cm z nieruchomości położonej w P., oznaczonej w rejestrze gruntów i budynków jako działka ewid. [....] .
SKO wskazało, że z przeprowadzonego przez Burmistrza R. postępowania wyjaśniającego wynika, iż w październiku 2012r., rosnące na działce ew. [....] drzewo - jesion wyniosły, zostało bez uprzedniego uzyskania zezwolenia, wycięte przez firmę [....] na podstawie umowy Nr [....] zawartej z [....] Oddział w K. , właściciela sieci elektroenergetycznej i podmiotu uprawnionego do wystąpienia do Burmistrza R. z wnioskiem o usunięcie przedmiotowych drzew, zaś usunięcie to nastąpiło w celu zapobiegnięcia uszkodzeniu linii energetycznej. O przedmiotowej wycince, Burmistrz R. powiadomiony został w dniu 28.11.2012 r. przez p. J.L. , zam. [....] , współwłaściciela działki, na której rosło wycięte drzewo.
Kolegium zauważyło, iż na podstawie w/w umowy, wykonawca przyjął do wykonania prace, polegające na kompleksowym wykonaniu usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych oraz, że zamawiający upoważnił wykonawcę do występowania w jego imieniu w sprawach związanych z realizacją umowy do organów administracji. Z kolei nierozłączna częścią w/w umowy jest dokument pn. "Opis przedmiotu zamówienia", z którego wynika, iż Etap I zakresu prac przedmiotu zamówienia polega na: cyt. "pracach przygotowawczych i organizacyjnych obejmujących m.in. rozpoznanie terenu, oględziny stanu zadrzewienia całości powierzonych w Zadaniu linii, uzyskania pisemnych zezwoleń, wymaganych przez obowiązujące prawo, na wycinkę drzew". Ten stan faktyczny potwierdzają zgromadzone w aktach sprawy dokumenty. W szczególności w tracie przeprowadzonych w dniu [....] marca 2013r. oględzin nieruchomości na której rosło wycięte drzewo, poczyniono ustalenia dotyczące wskazania również pozostałych drzew, których dotyczyło zgłoszenie p. J.L.
Podkreślić należy, że wśród wymienionych w protokole sporządzonym w wyniku w/w oględzin drzew wskazano jesion o obw. 67 cm. na wysokości 1,30 m, którego nazwa została następnie sprecyzowana przez specjalistę dendrologa na Jesion wyniosły". Kolegium zauważa, iż ten protokół nie został przez stronę odwołującą się zakwestionowany, a wręcz przeciwnie obecny podczas oględzin, z których sporządzono tenże protokół, przedstawiciel odwołującej się potwierdził swoim podpisem zawarte w nim ustalenia.
Jak natomiast wynika z przedłożonej dokumentacji fotograficznej oraz stanowiska biegłego dendrologa, zajętego podczas oględzin przeprowadzonych w dniu [....] 2015r. przedmiotowe drzewo niespornie zostało ścięte niemalże u podstawy, jest całkowicie martwe i nie rokuje odzyskania żywotności. Również w piśmie, sporządzonym przez [....] Oddział w K. z dnia 11 lutego 2013r., w/w nie zakwestionował rodzaju prac, jakie wykonała na jego zlecenie firma [....] , jak również ilości i rodzaju uszkodzonych, czy też wciętych drzew.
Kolegium zwróciło uwagę i przyjęło za prawidłowe wyjaśnienia organu I instancji dotyczące oceny dokumentu pn. protokół odbioru nr [....] z dnia 14 maja 2013 r., którym odebrano prace dokonane przez [....] na działce ewid. nr [....] we wsi P. Co prawda, Kolegium podtrzymuje swoje stanowisko zawarte w poprzedniej decyzji z dnia 6 czerwca 2016r., znak: [....] , iż sam fakt odebrania prac [....] Sp. z o.o. bez zastrzeżeń potwierdza, że na dzień sporządzenia protokołu są zachowane bezpieczne odległości pomiędzy czynną linią elektroenergetyczną a zielenią. Jednakże w kontekście całokształtu materiału dowodowego, dokument ten wskazuje, iż przedmiotowa wycinka miała miejsce, gdyż jego zapisy nie wykluczają takiej możliwości, zwłaszcza w powiązaniu z pismem przewodnim, sporządzonym przez [....] Spółka Akcyjna, a załączonym do tego protokołu.
W piśmie tym bowiem odwołujący się informuje, iż cyt:" ...przedmiotowa wycinka drzew i gałęzi została przeprowadzona za zlecenie [....] Spółka Akcyjna w celu wyeliminowania ewentualnych awarii linii energetycznej, jak również zapewnienia bezpieczeństwa osób postronnych związanego z ryzykiem porażenia prądem elektrycznym. Z kolei w protokole z dnia [....] 2014r. T.K. -odpowiedzialny za realizację umowy z [....] z ramienia [....] Spółka Akcyjna oświadczył, że nie jest w stanie stwierdzić, czy drzewa były wycięte, zatem nie wykluczył takiej możliwości.
Kolegium wskazało, iż organ I instancji odniósł się również do okoliczności mogącej wyłączać nałożenie kary, a mianowicie stanu wyższej konieczności. W szczególności Burmistrz R. słusznie zauważył, że usunięcie drzew nastąpiło w ramach umowy polegającej na kompleksowym wykonaniu usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów, i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych podpisanej w dniu 06.02.2012 r., natomiast usunięcie drzew nastąpiło w październiku 2012 r., co w istocie wyklucza działanie w stanie wyższej konieczności. Ponadto, Kolegium podziela stanowisko organu I instancji, który ustalił, że materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie nie wskazuje, że wycięcia drzew dokonali współwłaściciele działek i niezasadne jest przypisanie im odpowiedzialności z tytułu usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia.
Zauważyć bowiem należy, że to właśnie w związku z informacją uzyskaną od współwłaściciela przedmiotowej działki, wszczęto postępowanie, zakończone wydaniem kwestionowanej decyzji. W związku z powyższym nie zasługują na uwzględnienie zarzuty zawarte w odwołaniu, iż organ I instancji nie odniósł się do możliwości wycięcia drzewa przez współwłaściciela nieruchomości. W szczególności, że poczynione w tym zakresie ustalenia organu I instancji, zostały uznane za prawidłowe już w decyzji tut. Kolegium z dnia 21 lipca 2014r., w której stwierdzono cyt; "zebrany materiał dowodowy uzasadnia słuszne odstąpienie przez organ I instancji od wymierzenia kary administracyjnej właścicielom nieruchomości jako, że nie wiedzieli i nie mogli zapobiec wycince, jak również nie zlecali tych czynności podmiotowi, który usunięcia drzewa dokonał". Te ustalenia nie zostały w toku dalszego postępowania podważone, zaś odwołująca się poza samym stwierdzeniem, że organ nie odniósł się do tej możliwości, nie przedstawiła żadnego dowodu na uzasadnienie swojego stanowiska w tym zakresie.
Kolegium wskazało dalej, że podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j.: Dz. U. z 2015r., póz. 1651 z późn. zm., dalej "u.o.p.").
Wskazano, iż w ustawie z dnia 25.06.2015r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw, w jej art. 29, wprowadzono zmiany w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r. póz. 1651 z późn. zm.). W szczególności nadała ona nowe brzmienie m.in. art. 83, art. 88, art. 89, art. 90. Równocześnie w art. 53 ust. 3, przewidywała, iż w sprawach, o których mowa w art. 88 i art. 89 u.o.p., w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie (w omawianym zakresie) ustawy zmieniającej u.o.p. - tj. przed 28 sierpnia 2015 r. - stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody, w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą u.o.p., byłaby względniejsza.
Rozpoznając zatem niniejszą sprawę organ administracji był zobowiązany uwzględnić nowy stan prawny, wynikający w szczególności z faktu wejścia w życie ww. ustawy zmieniającej u.o.p. w zakresie dotyczącym nowelizacji art. 88 i art. 89 u.o.p., a także związanych z tym unormowań intertemporalnych.
Mając na uwadze treść cytowanych w/w regulacji, SKO zobowiązane było do rozważenia, czy w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przypadkiem "względniejszej" kary wymierzanej według nowych przepisów.
Po analizie akt sprawy, Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że przypadek "względniejszej" kary wymierzanej według nowych przepisów -zachodzić będzie w rozpoznawanej sprawie, już choćby z uwagi na fakt, że zgodnie z art. 89 ust. l u.o.p. w nowym (ustalonym ustawą zmieniającą u.o.p.) brzmieniu, administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. l pkt 1-3 u.o.p., ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, podczas gdy według dotychczasowych przepisów kara administracyjna wynosiła trzykrotność tej opłaty. W konsekwencji w rozpoznawanej sprawie znajdą zastosowanie przepisy art. 88 i art. 89 u.o.p. w nowym brzmieniu ustalonym przez art. 29 pkt 11 zm. u.o.p.
Zgodnie z art. 88 ust. l w/w ustawy, Wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za:
usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia;
usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości;
zniszczenie drzewa lub krzewu;
uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa.
Ust. 2. Kara, o której mowa w ust. l, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § l Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, .
jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości.
Ust. 3. Uiszczenie kary następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stała się ostateczna.
Zgodnie natomiast z art. 89 ust. l w/w ustawy, administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. l pkt 1-3, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. l.
W tym miejscu należy zauważyć, że na dzień orzekania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. , obowiązywało rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016r. w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów ( DZ.U. z 2016r., póz. 1354), które weszło w życie w dniu 29 sierpnia 2016r. W/w rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych - rodzajów i gatunków drzew (DZ.U. póz. 2306), które zgodnie z art. 55 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U. póz. 1045) utraciło moc z dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia.
Jak zatem wynika z powyższego, ponieważ Kolegium obowiązane było do orzekania wg. stanu prawnego aktualnie obowiązującego, to uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej pkt 15 tj. wysokości wymierzonej przez organ I instancji administracyjnej kary pieniężnej i dokonało jej obliczenia z uwzględnieniem stanu prawnego obowiązującego w dniu orzekania przez organ odwoławczy.
Zgodnie z art. 85 ust. l ustawy o ochronie przyrody, opłatę za usunięcie drzewa ustala się na podstawie stawki zależnej od obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm i od tempa przyrostu pnia drzewa na grubość poszczególnych rodzajów lub gatunków drzew oraz współczynników różnicujących stawki w zależności od lokalizacji drzewa.
Zgodnie z załącznikiem Nr l do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016r. w sprawie opłat za usuniecie drzew i krzewów, który zawiera: "Stawki dla poszczególnych rodzajów lub gatunków drzew w zależności od obwodu pnia oraz tempa przyrostu pnia na grubość", dla przedmiotowego drzewa, tj. jesion wyniosły, jako drzewa umiarkowanie rosnącego o obwodzie pnia, wynoszącym 67 cm, mierzonego na wysokości 130 cm, stawka wynosi 6923,62 zł.
Według natomiast załącznika Nr 2 w/w rozporządzenia zawierającego współczynniki lokalizacji drzewa lub krzewu, Kolegium przyjęło współczynnik przewidziany w lp.5 dla terenów wsi, innych niż wymienione w Ip. 1,2 i 4, wynoszący 0,4. Nieruchomość, na której rosło wycięte drzewo zlokalizowana jest bowiem na terenie wsi P. i zgodnie z wypisem z rejestru gruntów stanowi grunt orny. Uwzględniając powyższe, Kolegium ustaliło w niniejszej sprawie wysokość administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie drzewa bez zezwolenia na kwotę: 5 538, 90 zł. (słownie pięć tysięcy pięćset trzydzieści osiem złotych, 90/100). Wyliczenie dokonane zostało w następujący sposób: 6923,62 ( stawka dla drzewa, jesion o obwodzie pnia, wynoszącym 67 cm, mierzonego na wysokości 130 cm ) x 0,4 (współczynnik lokalizacji dla ternu wsi) x 2 ( wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa, o której mowa w art. 84 ust 1). Mając powyższe na uwadze, Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, iż w niniejszej sprawie doszło do usunięcia przedmiotowego drzewa bez zezwolenia, zatem zasadnym było wymierzenia [....] Spółka Akcyjna Oddział w K. administracyjnej kary pieniężnej. Z uwagi jednak na zmianę przepisów wykonawczych, organ odwoławczy winien był w zakresie wysokości tej kary, dokonać jej weryfikacji w sposób odpowiadający obowiązującemu na dzień orzekania przez Kolegium, stanowi prawnemu.
Skargę na powyższą decyzję wniósł [....] Spółka Akcyjna Oddział w K. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
* art. 138 § l pkt 2) k.p.a. polegające na uchyleniu orzeczenia organu I instancji i orzeczenie co do istoty sprawy w sytuacji gdy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie
brak jest przesłanek do uznania, iż wycinki drzewa dokonali pracownicy [....] Sp. z o.o., działający w imieniu i na zlecenie odwołującego
* art. 7 w związku z art. 77 § l oraz art. 80 k.p.a. polegające na braku zebrania i nierozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, co skutkowało błędnym i niewystarczającym
ustaleniem stanu faktycznego, a z zebranego materiału dowodowego w sprawie wyciągnięcie wniosków z niego niewynikających w tym przede wszystkim nieprawidłowe przyjęcie przez organ administracyjny, iż faktem bezspornym w sprawie jest to, iż wycięcia przedmiotowego drzewa dokonali pracownicy [....] Sp. z o.o., działający w imieniu i na zlecenie odwołującego
* art. 9 oraz art. 11 k.p.a. w związku z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu przez organ orzekający podstaw i przesłanek wydanego orzeczenia, w tym przede wszystkim niewystarczającym wskazania w uzasadnieniu decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom
odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wobec powyższych zarzutów na podstawie art. 145 § l pkt 1) c p.p.s.a. skarżący wniósł o:
1) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości
2) zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
W pierwszej kolejności podniesiono, iż nie jest prawdą, aby skarżący nie kwestionował ustaleń organu odnośnie ilości i parametrów drzew, których usunięcie z działki numer [....] z miejscowości P. było przedmiotem postępowań administracyjnych, albowiem zarówno skarżący, jak i przedstawiciele Spółki [....] od samego początku kwestionowali, aby dopuścili się wycięcia całych drzew na przedmiotowej nieruchomości. Zatem twierdzenia organu, że decyzja została wydana prawidłowo ze względu na brak kwestionowania przez skarżącego ustaleń faktycznych w tym zakresie są niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy.
Nie można również zgodzić się z argumentacją organu, że fakt wycięcia drzew przez spółkę [....] Sp. z o.o. nie budzi wątpliwości, gdyż firma ta podpisała ze skarżącym umowę na wykonanie kompleksowej usługi wycinki drzew, krzewów, gałęzi i podrostów w pasie czynnych linii energetycznych. Z materiału dowodowego zgormadzonego w sprawie jednoznacznie wynika, że spółka [....] miała obowiązek dokonywać przycięcia gałęzi lub też wycięcia drzew tylko w tych miejscach, w których stwarzały one zagrożenie dla czynnych linii energetycznych i nie były zachowane bezpieczne odległości pomiędzy gałęziami lub drzewami a czynną linią energetyczną. Fakt podpisania przez te dwa podmioty umowy na usługi konserwacji linii energetycznej nie przesądza jednak o tym, że wszystkie drzew rosnące wzdłuż linii energetycznej zostały wycięte przez [....] Sp. z o.o. działającą na zlecenie skarżącego. Należy podkreślić, że organ nie przesłuchał żadnej osoby, która byłaby bezpośrednim świadkiem prac wycinkowych, zaś zeznaniom brygadzisty prowadzącego prace na linii "[....] " wychodzącej z [....] , z ramienia [....] Sp. z o.o. organ nie dał wiary nie wskazując przy tym przyczyn.
Organ administracyjny nie przesłuchał ani współwłaścicieli nieruchomości../ ani też nikogo z mieszkańców sąsiednich działek na okoliczności związane z usunięciem drzew uznając jednocześnie że skoro współwłaściciel nieruchomości dokonał zgłoszenia nielegalnej wycinki, to jednoznacznie przesądza o tym, że nie jest on sprawcą wycięcia drzew. Wątpliwości organu powinien wzbudzić fakt, że Pan J.L. dokonał zgłoszenia nielegalnej wycinki w dniu [....] listopada 2012 r. twierdząc, że wycinka drzew została przeprowadzona w miesiącu październiku 2012 roku.
Mając na uwadze powyższe zwrócić należy uwagę, iż gdyby usunięcia drzew faktycznie dokonał podmiot trzeci, to właściciel nieruchomości winien dokonać takiego zgłoszenia niezwłocznie, tym bardziej, że działka [....] znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań, w których zamieszkuje pan J.L. i ma on bezpośredni wgląd na to, co znajduje się na przedmiotowej działce. Tym samym organ administracyjny nie ustosunkował się merytorycznie do argumentów i materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącego, z którego wywieść można, że na działce pana L. znajdowały się drzewa, noszące ślady wycinki i przycinki z tego samego okresu co data wycięcia drzew, a na podwórku znajdowało się drewno.
Na marginesie nie można również uznać za prawidłowe stanowisko organu, z którego wynika, że skoro pan T.K. nadzorujący wykonanie umowy z ramienia skarżącego nie był w stanie jednoznacznie wskazać, czy spółka [....] prowadziła na przedmiotowej działce prace wycinania całych drzew czy też nie, to oznacza, że drzewa zostały wycięte na zlecenie skarżącego przez firmę [....] .
Zatem wobec okoliczności, że fakt usunięcia drzewa przez skarżącego albo osoby działające na jego zlecenie nie został potwierdzony przez żadnych świadków, a organ administracyjny nie przeprowadził w tym kierunku postępowania dowodowego, które w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości przesadziłby o sprawstwie wycinki drzew, nie można przyjąć za udowodnione, że to skarżący odpowiada za usuniecie drzew.
Organ administracyjny winien dokonać jednoznacznych ustaleń faktycznych w sprawie, które dałyby podstawę do uznania kto był sprawcą wycinki drzewa, czego jednakże nie uczynił uznając za logiczne i słuszne wywody, że skoro skarżący zlecił spółce [....] usuwanie drzew, to wycinki drzew dokonał właśnie tej podmiot.
Nadto, organ nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego w kierunku wyjaśnienia, czy ewentualne usunięcie drzewa na zlecenie skarżącego mogło być wykonane w stanie wyższej konieczności. Zdaniem skarżącego błędne jest przyjęcie przez organ, iż skoro umowa na wykonanie usługi kompleksowej była zawarta w lutym 2012 r., a do usunięcia drzewa doszło w październiku 2012 r., to z pewnością nie ma możliwości działania w stanie wyższej konieczności.
Z takimi wnioskami trudno się zgodzić.
Jak wynika z SWIZ umowy, prace były prowadzone w ten sposób, że pracownicy Spółki [....] , przesuwając się wzdłuż kolejnych linii elektroenergetycznych, dokonywali w pierwszej kolejności rozpoznania na danej linii zagrożeń oraz miejsc, w których należy wykonać prace.
Należy również podkreślić, że umowa numer [....] obejmowała wiele linii energetycznych w rejonie N. , zatem okoliczność dotarcia frontu robót do miejscowości P. jesienią 2012 roku nie przesądza jeszcze o tym, że na tej linii nie było miejsc, w których odległości pomiędzy linią elektroenergetyczną a drzewami były tak małe, że stwarzały realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi przez porażenie prądem lub pożaru w wyniku styku pomiędzy gałęziami drzew a czynną linią energetyczną. Powyższe okoliczności całkowicie organ orzekający pominął.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna.
W pierwszej kolejności wymagają rozważenia zarzuty naruszenia prawa procesowego, a to art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., które to naruszenia wedle skarżącego miały polegać na braku zebrania i nierozpatrzeniu całego materiału dowodowego, oraz wyciągnięciu z niego błędnych wniosków, co do nieprawidłowego przyjęcia przez organy, że wycięcia przedmiotowego drzewa ( oraz pozostałych) dokonali pracownicy [....] Sp. Z o.o. działający w imieniu i na zlecenie skarżącego [....] S.A. (dalej "[....]"). Przede wszystkim zakwestionowano ocenę organów, że okoliczność usunięcia drzew z działki nr [....] przez skarżącego, jak i przedstawicieli Spółki [....] nie była zasadniczo kwestionowana. Należy zatem przypomnieć stanowisko Spółki [....] i skarżącego w tej kwestii. Jak wynika z akt, postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu przez właściciela działki, j.l. , o wycięciu drzew przez "[....] ", gdzie w dniu 28 listopada 2012r. pracownicy urzędu potwierdzili okoliczność wycinki, będąc na miejscu, sporządzając notatkę urzędową z dnia [....] 2012r. oraz materiał zdjęciowy obrazujący wycięte drzewa ( w aktach sprawy - brak numeracji kart). Wszczynając postępowanie, organ pismem z dnia 4 grudnia 2012r. zwrócił się do [....] z zapytaniem, kto odpowiada za prawidłowe za prawidłowe wykonanie usługi. W odpowiedzi [....] wskazał firmę [....] jako odpowiedzialną za wycinkę drzew, krzewów i gałęzi w pasie czynnych linii w miejscowości P. na działkach nr [....] i [....] na podstawie umowy. W piśmie tym poinformowano, że przeprowadzone prace wycinkowe mają na celu zapobiec awarii sieci elektroenergetycznej lub stworzenia zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego podczas wystąpienia niesprzyjających warunków atmosferycznych, a co więcej – w piśmie [....] przeprosił za zaistniałą sytuację. Po zwróceniu się ( kilkakrotnym) przez organ I instancji o umowę i powiązane dokumenty – [....] w piśmie z dnia 8.10.2013r. poinformował, że "przedmiotowa wycinka drzew i gałęzi została przeprowadzona na zlecenie [....] S.A. w celu wyeliminowania ewentualnych awarii jak również zapewnienia bezpieczeństwa osób postronnych związanego z ryzykiem porażenia prądem elektrycznym". W ocenie Sądu, takie stanowisko [....] w pełni uzasadniało wniosek organu o niekwestionowaniu przez skarżącego okoliczności, że drzewa na działce nr [....] zostały wycięte (zgodnie z planem) oraz że dokonała tego firma [....] na zlecenie [....] .
Niezależnie od tego, że powyższe pisma nie budzą jakichkolwiek wątpliwości co do tego, jakie było stanowisko w sprawie [....] , fakt planowej wycinki drzew na działce nr [....] potwierdza umowa, która została przedstawiona w zakresie tekstu głównego, oraz załączników, między innymi wraz ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia (SIWZ), których zasady miały zgodnie z umową się do niej stosować. Otóż zgodnie z umową z dnia [....] 2012r., firma [....] miała wykonać prace w ramach zadania nr 2 - w dwóch etapach. Etap I dotyczył prac przy liniach SN i WN i miał polegać na wycince zerowej, oznaczającej z wyjątkami dotyczącymi roślin chronionych prawem i w przypadku braku zgody właściciela – całkowite wycięcie na całej długości powierzonych w zadaniu linii, na obszarze pasa wycinki drzew, krzewów podrostów i gałęzi rosnących bezpośrednio nad lub pod linią niezależnie od odległości od przewodów roboczych, a także z boku linii, zachowując bezpieczne odległości w linii prostej koron drzew od skrajnych przewodów linii. Dla linii SN, czyli takiej, jaka przebiega na działce nr [....] , określono w SIWZ odległość minimalną jako 5,1 m. Umowa poprzez SIWZ jednakże przewidywała też wycięcie pojedynczych drzew poza pasem określonym w wycince zerowej, na przykład z uwagi na pochylenie w stronę linii, stwarzających zagrożenie z uwagi na gatunek, koronę, rodzaj podłoża, itp. Drugi etap miał dotyczyć prac przy liniach SN i obejmować tzw. wycinkę serwisową, będącą korektą po wycince zerowej. Istotne są terminy prac wykonywanych w poszczególnych etapach. Otóż etap I czyli wycinka zerowa zgodnie z umową miał zakończyć się do 31.12.2012r., natomiast etap II w okresie od 1 stycznia 2013r. do 31 grudnia 2015r.
Nie ulega zatem wątpliwości, w świetle pisma [....] oraz umowy, że prace na działce nr [....] były dokonywane w ramach I etapu, skoro miały miejsce w październiku 2012r., a zatem w ramach etapu zakładającego wycinkę drzew w określonej odległości od skrajnych przewodów linii (wycinka zerowa). Skoro z protokołu oględzin z dnia [....] 2013r. wynika, że wycięte pnie znajdują się w odległości od 3.70 do 5.90 od skrajnego przewodu linii SN, to potwierdza to, że wycinka została dokonana właśnie w ramach tzw. wycinki zerowej, skoro minimalna bezpieczna odległość to 5.1 m zgodnie z umową. Wobec tego prawidłowe jest stanowisko organów, że oprócz pism [....] , przede wszystkim umowa potwierdza, że firma [....] na przedmiotowej działce ( między innymi) miała dokonać wycinki drzew i to dokładnie w pasie, w jakim to nastąpiło.
Co do stanowiska firmy [....] , to było ono w sprawie niejednoznaczne. Z jednej strony bowiem Spółka twierdziła, że nie dokonała wycinki drzew. Z drugiej strony w pierwszym odwołaniu od decyzji nakładającej na nią obowiązek zapłaty kary – podnosiła wyłącznie kwestię możliwości wymierzenia kary jedynie w stosunku do podmiotu, który jest uprawniony do uzyskania zezwolenia na wycięcie, zaś nie okoliczność dotyczącą ustaleń, że dokonała wycięcia. Idąc dalej: pracownik tej firmy ( M.O. ) zeznał przy pierwszym przesłuchaniu w dniu 24 kwietnia 2013r., że drzew na działce nie wycinali, a tylko przycięli gałęzie wchodzące w kolizję z linią energetyczną. Jednak na zdjęciu wykonanym w dniu 28.11.2012r., a obrazującym przebieg linii nie widać takich drzew, które by rosły na tyle blisko, że zostały przycięte; podobnie rzecz ma się ze zdjęciem dołączonym do protokołu rozprawy administracyjnej z dnia [....] stycznia 2015r. Nadto w drugim przesłuchaniu w dniu 7 sierpnia 2015r. ( po dwóch latach) wymieniony świadek stwierdził, że właściwie przycięli na działce tylko jedno drzewo. Powstaje pytanie, dlaczego takiej treści zeznań nie złożył dwa lata wcześniej. Trzeba też zauważyć, że mimo dwukrotnych oględzin na działce z udziałem przedstawiciela firmy [....] , nie wskazano w ich trakcie ani razu na owe drzewa (drzewo), gdzie miano tylko przycinać gałęzie, co jest zadziwiające, zważywszy, że dokumentowano drzewa wycięte. Wobec tego słusznie organ I instancji ocenił zeznania świadka jako całkowicie niewiarygodne w kwestii, co było przedmiotem prac. Oprócz argumentów wskazanych w tym względzie w decyzji organu I instancji, które należy podzielić, trzeba podnieść dodatkowe kwestie. Otóż według twierdzeń pełnomocnika [....] , zaprotokołowanych w trakcie oględzin w dniu [....] 2013 r. a powołujących się na oświadczenia M.O. "dokonano przycięcia w wymaganym zakresie zgodnie z umową z [....] S.A.". Jak wyżej wykazano, zgodnie z umową w ramach zadania nr 2, w pierwszym etapie miano dokonać przede wszystkim wycinki drzew. Trzeba ponadto stwierdzić, że zgodnie z umową ocena realizacji przedmiotu zamówienia w etapie I – wycinka zerowa – miała się odbywać po każdym kwartale roku na podstawie przekazanych przez wykonawcę raportów kwartalnych z wykonanych prac. W aktach sprawy znajduje się zeznanie przedstawiciela [....] T.K. . , który stwierdził, że przedmiotowa linia została odebrana i spełniała warunki odległości w polskich normach. Potwierdza to protokół odbioru z dnia [....] maja 2013r. dotyczący kompleksowego wykonania usługi wycinki drzew, krzewów, gałęzi i podrostów w pasie czynnych ciągów linii – linia [....] ( w aktach sprawy). Oznacza to, że dokonano potrzebnej wycinki w pasie przy odległości minimalnej 5.1 m zgodnie z umową, a więc że dotyczy to drzew wyciętych w pasie od 3.70 do 5.90 m od skrajnego przewodu. Zaznaczenia wymaga, że [....] zgodnie z umową/SIWZ powinien przy odbiorze oprzeć się na raporcie kwartalnym z wykonanych prac, sporządzonym przez wykonawcę, co oznacza, że taki raport winien zawierać wyspecyfikowanie wykonanych prac. Skoro jednak mimo skierowanego do [....] wezwania organu I instancji z dnia 30 sierpnia 2013r. o przesłanie kompletnej dokumentacji o której mowa w punkcie 4 i 9 załącznika nr 1 do SIWZ z terenu sołectwa P., a więc co do odbioru ( punkt 4) i m.in. co do raportu kwartalnego ( punkt 9) – [....] nie nadesłał wspomnianego raportu, to aktualnie, w ocenie Sądu, nie może twierdzić, że odebrany zakres prac był inny niż przewidziany umową. Jak bowiem wynika z protokołu odbioru, prace odebrano bez uwag, a zatem przyjąć należy, że w zakresie przewidzianym umową. W tej sytuacji ocena organów co do faktu, że umowa w pełni potwierdza okoliczności związane z wycinką drzew – jest prawidłowa. Co więcej, tak z umowy, jak i ze stanowiska [....] zawartego w prezentowanych pismach wynika bezsprzecznie, że firma [....] była wykonawcą prac działającym w oparciu o umowę z [....] .
Całkowicie bezzasadne są zarzuty skarżącego, iż organy nie przeprowadziły w sposób prawidłowy postępowania dowodowego, nie przesłuchały świadków zdarzenia, oraz właściciela nieruchomości. Po pierwsze, organ I instancji starał się pozyskać materiał dowodowy co do świadków zdarzenia. W tym celu przesłuchano wspomnianego już pracownika firmy [....] , jednakże jak to już wyjaśniono, zeznania te ostatecznie nie mogły posłużyć organom za podstawę ustaleń, czy doszło do wycinki. Przesłuchano ponadto L.B. , jednego z sąsiadów, w dniu 24.04.2013r., który jednakże nie miał informacji w sprawie. Nie można zatem podzielić zarzutu, ze organy nie starały się zgromadzić osobowego materiału dowodowego. Trzeba też zauważyć, że [....] , działając już w sprawie jako strona, miał także możliwość wypowiedzenia się co do materiału dowodowego i zgłoszenia wniosków dowodowych w wyznaczonym przez organ I instancji terminie (vide pismo z dnia 17 września 2015r. w aktach sprawy), z czego nie skorzystał.
Co do właściciela nieruchomości, to składał on w sprawie oświadczenie zamieszczone w protokole oględzin z dnia [....] 2013r. Oświadczył on wówczas, że po jego telefonie do [....] , a następnie po uzyskaniu stosownej informacji – po rozmowie telefonicznej z brygadzistą [....] , na drugi lub trzeci dzień przyjechali pracownicy [....] i oświadczyli, że do trzech dni uporządkują teren, bo muszą zakończyć inne prace. Ponieważ jednak nie przyjechali, J.L. zawiadomił o zdarzeniu Urząd Miejski w R. Prawdą jest, że jest to jedynie oświadczenie właściciela, a nie zeznanie, jednak zostało ono potwierdzone co do faktu odbycia rozmów przez przedstawiciela [....] T.K. i przedstawiciela [....] (w treści tego samego protokołu oględzin) oraz przez owego "brygadzistę" czyli świadka O. w trakcie jego pierwszego przesłuchania. Nie ma więc powodu do kwestionowania powyższych twierdzeń J.L. Jednakże podane przez niego, potwierdzone informacje wykluczają możliwość postawienia skutecznego zarzutu, że organy nie weryfikowały wersji, iż to właściciel jest sprawcą wycięcia drzew. Nie świadczy o tym jedynie fakt, że to właściciel dokonał zawiadomienia o wycince. Kluczową jest bowiem okoliczność, że w związku z dokonaną wycinką drzew właściciel skontaktował się najpierw z [....] , a następnie po uzyskaniu informacji, kto wycinał - z pracownikiem [....] . Jeśli bowiem właściciel domagał się od pracowników, aby przyjechali i uporządkowali teren, to jest logicznym, że gdyby nie wykonali oni wycinki, już na tamtym etapie zaprotestowali by w związku z ewentualnym przypisaniem im działania, które nie miało miejsca. Dla Sądu jest oczywistym, że w sytuacji zarzutu wycinki i żądania właściciela uporządkowania terenu, jeśli to nie [....] dokonałby tejże, to znalazłoby to odzwierciedlenie w stanowczym przeciwdziałaniu, jak na przykład przyjazd na miejsce celem ustalenia, o co chodzi właścicielowi, czy nawet zawiadomieniu organów ścigania. Tymczasem nie przyjechał nikt, zaś tłumaczenie świadka O. , że nie pojechał posprzątać dlatego, iż właściciel "się odgrażał", nie jest w żadnym razie przekonywujące, skoro właściciel oczekiwał wycięcia do cna kikutów i uprzątnięcia terenu (wedle oświadczenia przedstawiciela [....] na oględzinach). Przeciwnie, może potwierdzać jedynie wersję właściciela. Stąd też zarzuty skargi zmierzające do wskazania, że organ powinien za sprawcę wycinki poczytywać właściciela, w okolicznościach sprawy są całkowicie nieuprawnione.
Co do kwestii braku prowadzenia postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, czy ewentualne usunięcie drzewa mogło być dokonane w stanie wyższej konieczności – to zarzut ten także nie może odnieść skutku. Chodzi tutaj o rozwiązanie wynikające z art. 89 ust. 7 u.o.p., w myśl którego "W przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej". Oznacza to, że jeżeli po wszczęciu postępowania w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej okaże się, że do usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu doszło na skutek wystąpienia tzw. siły wyższej, organ prowadzący postępowanie będzie mógł odstąpić od wymierzenia kary. Na gruncie ustawy o ochronie przyrody pojęcie to nie jest w żaden sposób definiowane. "W związku z tym, ustalając jego zakres znaczeniowy, trzeba się posłużyć wykładnią międzysystemową pozwalającą na wykorzystanie znaczenia tego pojęcia wypracowanego w innych dziedzinach prawa. Pojęciem siły wyższej ustawodawca posługuje się od dawna. Na kanwie postanowień art. 152 § 1 kodeksu zobowiązań w orzecznictwie przyjmowano, że "Pod pojęciem «siły wyższej» należy rozumieć zdarzenie pochodzące z zewnątrz przedsiębiorstwa i nie dające się przewidzieć" (orzeczenie SN z dnia 9 kwietnia 1952 r., C 962/51, LEX nr 117428). Natomiast aktualnie na kanwie postanowień art. 435 § 1 k.c. uznaje się, że "Niska temperatura i opady śniegu w lutym są normalnymi zjawiskami atmosferycznymi i bynajmniej nie mieszczą się w zakresie pojęcia siły wyższej, która może powodować powstanie szkody w rozumieniu art. 435 § 1 k.c." (wyrok SA w Szczecinie z dnia 15 listopada 2012 r., III APa 9/12, LEX nr 1240185). Dlatego też w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że co do zasady siła wyższa powinna mieć charakter zewnętrzny i najczęściej będzie się ona przejawiała w nadzwyczajnych zjawiskach przyrodniczych, takich jak trzęsienia ziemi, powodzie, huragany, ale za siłę wyższą mogą być także uznane zdarzenia wywołane przez człowieka, jak działania wojenne czy gwałtowne rozruchy oraz akty władzy publicznej którym należy się podporządkować (M. Owczarek, Siła wyższa jako przesłanka zwalniająca z odpowiedzialności deliktowej prowadzącego przedsiębiorstwo wprowadzane w ruch przy pomocy sił przyrody, PS 2003, nr 1, s. 51 i n.)" –tak Krzysztof Gruszecki w: Komentarz do ustawy o ochronie przyrody art. 89, publ.Lex/el.).
Mając zatem na uwadze istotę sytuacji określonej jako wystąpienie stanu wyższej konieczności - organy prawidłowo podkreśliły, że działanie [....] następowało zgodnie z zawartą wiele miesięcy wcześniej umową, a nie na skutek sytuacji zagrożenia. Okoliczność tę expressis verbis potwierdził [....] w piśmie z dnia 8.10.2013r. ( w aktach sprawy), gdzie wskazał, że "przedmiotowa wycinka drzew i gałęzi została przeprowadzona na zlecenie [....] S.A. w celu wyeliminowania ewentualnych awarii linii energetycznej jak również zapewnienia bezpieczeństwa osób postronnych związanego z ryzykiem porażenia prądem elektrycznym". W piśmie tym zatem mowa jest o działaniu prewencyjnym, a nie reaktywnym w związku z grożącą natychmiast szkodą ( niebezpieczeństwem).
Podsumowując, organy prawidłowo zgromadziły i oceniły materiał dowodowy, wyprowadzając z niego słuszne wnioski, co zaowocowało prawidłowymi ustaleniami faktycznymi. Zatem niezasadne są zarzuty naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Ponieważ uzasadnienie decyzji organów obu instancji zawiera wszystkie niezbędne elementy, nie doszło także do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. ( w zw. z art. 9 i 11 k.p.a.).
Z wymienionych przyczyn skarga ulegała oddaleniu w oparciu o art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło