II SA/Kr 129/19
WyrokWSA w Krakowie2019-05-29
Skład orzekający: Beata Łomnicka, Małgorzata Łoboz, Agnieszka Nawara-Dubiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo oceniły, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie i czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, co uzasadniałoby nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy obu instancji nie wyjaśniły wszystkich wątpliwości związanych ze sprawą, nie oceniły wszystkich dowodów i nie odpowiedziały na zarzuty skarżącej dotyczące materiału dowodowego. Naruszyły tym samym przepisy k.p.a. (art. 7, 77, 80) w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W szczególności, nie wyjaśniono jednoznacznie kwestii zmiany poziomu działki nr [...] na przestrzeni lat, nie przeprowadzono wystarczających dowodów dotyczących wpływu nasypu na stosunki wodne i wody gruntowe, a także nie oceniono kompleksowo szkód wskazanych przez skarżącą, mimo braku kompetencji biegłego ds. hydrologii do oceny szkód budowlanych.Stan faktyczny
Skarżąca J. K. wniosła o nakazanie sąsiadom, H. i K. J., przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, twierdząc, że podniesienie poziomu ich działki spowodowało zalewanie jej nieruchomości i osłabienie fundamentów. Organy administracji obu instancji odmówiły nakazania takich działań, opierając się głównie na opinii biegłego hydrologicznej, który stwierdził brak szkodliwego wpływu zmiany stosunków wodnych. Skarżąca kwestionowała tę opinię, wskazując na brak odwiertów hydrogeologicznych i sprzeczność z prywatnymi ekspertyzami. WSA w Krakowie uchylił decyzje organów, uznając ich postępowanie za niepełne i naruszające przepisy k.p.a.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Beata Łomnicka Sędziowie : WSA Małgorzata Łoboz (spr.) WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Protokolant : Katarzyna Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2019 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 31 października 2018 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy nakazania obowiązku przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącej J. K. kwotę 300 zł (słownie: trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
II SA/Kr 129/19
Uzasadnienie
W dniu 3 lipca 2014 r. do Burmistrza Gminy K. wpłynął wniosek J. K. z dnia 30 czerwca 2014 r., w którym zwróciła się o wydanie decyzji w trybie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne poprzez nakazanie H. i K. J., właścicielom działki nr [...] położonej w K. przy ul. [...], przywrócenia stanu poprzedniego i obniżenia terenu działki lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, celem przywrócenia naturalnego stanu wód na gruncie. Uzasadniając swój wniosek wskazała, iż sąsiedzi przed wzniesieniem budynku mieszkalnego podwyższyli poziom swojej działki i dalej poziom ±0,00 posadzki parteru o 65 cm, powodując zalewanie wodami opadowymi jej nieruchomości, skutkiem czego ziemia - głównie przed wejściem do budynku - stała się grząska, zaś fundamenty budynku uległy znacznemu osłabieniu, piwnice zawilgoceniu i zagrzybieniu, itp. i te szkodliwe zmiany zmusiły ją do podjęcia prac remontowych, w tym m.in. do wykonania odwodnienia terenu z jego utwardzeniem, naprawą fundamentów z równoczesną izolacją pionową, wymianą ogrodzenia wraz z podmurówką. Do wniosku dołączyła opinię techniczną pn.: "Ogrodzenie siatkowe między posesjami [...] i [...]" opracowaną przez rzeczoznawcę budowlanego inż. J. G. oraz kopię zawiadomienia PINB w O. z dnia 10 maja 2013 r. znak [...]
Burmistrz Gminy K. wszczął postępowanie administracyjne, celem ustalenia stanu faktycznego i wyjaśnienia sprawy. W toku postępowania w oparciu o ewidencję gruntów i budynków oraz treść ksiąg wieczystych, ustalono, iż na dzień złożenia wniosku o wszczęcie postępowania działka nr [...] stanowiła własność Państwa H. i K. J.. Z kolei działka nr [...] stanowiła współwłasność wnioskodawczyni – J. K. oraz K. K., S. K. i G. P..
Decyzją z dnia 26 kwietnia 2016 r., znak [...] Burmistrz Gminy K. orzekł o odmowie nałożenia na właścicieli działki nr [...] obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Od tej decyzji w dniu 18 maja 2016 roku odwołanie wniosła J. K.. Na etapie postępowania odwoławczego J. K. do akt sprawy dołączyła dwie prywatne opinie, pierwszą sporządzoną przez mgr inż. M. K., a drugą przez mgr inż. A. C..
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją znak [...] z dnia 16 sierpnia 2016 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Decyzja ta została zaskarżona przez J. K..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu skargi, prawomocnym wyrokiem z dnia 23 stycznia 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 1308/16 uchylił zaskarżoną decyzję SKO w [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gminy K..
Burmistrz Gminy K., ponownie rozpoznając sprawę, wypełniając zalecenia WSA w Krakowie, postanowił powołać biegłego dysponującego wiedzą specjalną w sprawach z zakresu art. 29 Prawa wodnego, w celu opracowania opinii niezbędnej do ustalenia stanu faktycznego w sprawie, w szczególności czy na skutek działań podejmowanych przez Państwo H. i K. J. doszło do szkodliwego naruszenia stosunków wodnych. Umową z dnia 8 września 2017 r. zlecono opracowanie opinii B. R. - biegłemu z zakresu hydrologii i hydrogeologii. W dniu [...] listopada 2017 r. biegły przedłożył sporządzoną opinię. W dniu [...] stycznia 2018 r. biegły przedłożył opinię uzupełniającą, w której odniósł się do uwag przedłożonych przez J. K..
Decyzją z dnia 26 lutego 2018 r., znak: [...] Burmistrz Gminy K. odmówił nałożenia na H. i K. J. obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ powołał się na art. 29 Prawa wodnego, wskazując, iż ustawodawca w ust. 3 przywołanego powyżej przepisu wyraźnie wskazał, iż organ prowadzący postępowanie może nakazać przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom tylko i wyłącznie w przypadku, gdy doszło faktycznie do zmiany stosunków wodnych i gdy zmiany te jednocześnie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie.
Zgodnie z ustaleniami dokonanym w toku postępowania wnioskodawczyni - J. K. jest współwłaścicielką działki nr [...], na której znajduje się budynek mieszkalny pod adresem nr [...] przy ul. [...] w K.. Pozostałymi ujawnionymi współwłaścicielami tej nieruchomości są także: G. P., S. K., K. K. i A. B.. J. K. samodzielnie zarządza wspomnianą nieruchomością, wbrew woli pozostałych współwłaścicieli, którzy wyraźnie i zdecydowanie się temu sprzeciwiają. H. i K. J. są właścicielami nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] sąsiadującej bezpośrednio od północy z działką nr [...].
Burmistrz Gminy K. stwierdził, iż budynek mieszkalny na działce nr [...] faktycznie posadowiony jest na nasypie. Kontur nasypu jest wyraźnie widoczny. Nasyp posiada płaską powierzchnię i nie jest ukształtowany z nachyleniem w stosunku do sąsiednich działek. Powierzchnia nasypu wokół budynku mieszkalnego nie jest utwardzona. Od strony północnej (tj. od strony działki nr [...]) nasyp kończy się nieregularnie uformowaną skarpą porośniętą roślinnością. Nasyp wyraźnie poziomem przewyższa działkę nr [...]. Wysokość nasypu w przybliżeniu wyrównuje poziom działki do poziomu ul. [...]. Według dostępnych materiałów kartograficznych (mapa sytuacyjno-wysokościowa zaktualizowana w 2014 r.) różnica poziomu gruntu pomiędzy powierzchnią nasypu na działce [...] (rzędne 278,4-278,5 m n.p.m.), a powierzchnią działki [...] przy budynku mieszkalnym (rzędna 277,3 m n.p.m.) wynosi 1,1-1,2 m.
Bezsprzecznie stwierdzono, że teren nieruchomości należącej do H. i K. J. został podniesiony w stosunku do naturalnego poziomu. Świadczy chociażby o tym archiwalna mapa zachowana w aktach sprawy dotyczącej uzyskania pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego na działce nr [...] (część dawnej działki nr [...]). Pierwotnie rzędne terenu działki nr [...] kształtowały się w zakresie od 277,3-277,8 m n.p.m., a więc zbliżone były do obecnego poziomu terenu na działce nr [...] (obszar pomiędzy budynkiem a granicą działki nr [...]), z tym, że teren działki nr [...] w części południowej był wyższy od terenu działki przy granicy z działka nr [...] i w rejonie budynku przy ul. [...], a więc ukształtowany był ze spadkiem w kierunku działki nr [...]. To, że poziom terenu na działce nr [...] (w obszarze między budynkiem a granicą z działką nr [...]) jest poziomem naturalnym można także wywnioskować na podstawie oględzin na działce [...] za budynkiem (czyli po jego wschodniej stronie). Teren jest tam całkowicie płaski, a jego powierzchnia znajduje się dokładnie na wysokości terenu w obszarze między budynkiem na działce nr [...] a granicą działek nr [...] i [...]. Również teren działki nr [...] za budynkiem i nasypem wypłaszcza się i nawiązuje do poziomu terenu działki nr [...]. Sama ulica [...], prawdopodobnie też na skutek prowadzonych prac modernizacyjnych drogi, obecnie biegnie po niewielkim nasypie. Powoduje to powstawanie wrażenia, że naturalna powierzchnia terenu opada w kierunku wschodnim od ulicy. Tymczasem poziom terenu widoczny na działce nr [...] (przy budynku) jest naturalnym poziomem terenu na tym obszarze. Wskutek podniesienia terenu drogi i poziomu działki nr [...] powstało wrażenie, że dom na działce nr [...] znajduje się w obniżeniu terenu, chociaż w rzeczywistości posadowiony jest na naturalnym poziomie terenu. Biegły w swojej opinii zawarł stwierdzenie, iż "tak kiedyś wyglądała powierzchnia tego obszaru w stanie naturalnym - tj. przed jego zabudowaniem i przed utwardzeniem dróg. Był to rozległy, niemal idealnie płaski teren - tak zwane zalewowe dno doliny [...] zbudowane z osadów rzecznych (aluwialnych)."
Zdaniem organu, z ustaleń dokonanych w toku postępowania jednoznacznie wynika, że podniesienie terenu obecnej działki nr [...] nie jest wynikiem działań podejmowanych przez Państwo H. i K. J., a poprzednich właścicieli przedmiotowej działki i nastąpiło przed 1990 r., tj. przed rozpoczęciem budowy budynku mieszkalnego.
W toku postępowania, w tym podczas oględzin działki nr [...] ustalono, że nieruchomość Państwa J. jest odrenowana, a całość wód z powierzchni dachu i tarasów budynku ujęta jest w system rynnowy i odprowadzona do czterech studni chłonnych umiejscowionych przy narożnikach budynku, z których każda zgłębiona jest na ok. 2-2,5 m, a więc poniżej poziomu posadowienia nasypu.
Teren pomiędzy działką [...] a skarpą nasypu na działce [...] rozdziela ogrodzenie, które wykonane jest w technologii mieszanej: betonowe prefabrykowane murki i fundamenty pod słupki, słupki stalowe i stalowa siatka zgrzewana. Skarpa nasypu jest tak ukształtowana, że nie wywiera nacisku na ogrodzenie. Nie stwierdzono, aby murki czy też słupki były zdeformowane na skutek naporu gruntu. Murki ogrodzenia wykonane z prefabrykowanych elementów betonowych istotnie nie są szczelne dla wody. Istniejące obecnie ogrodzenie zostało wykonane na zlecenie J. K. w 2012 r., w miejscu uprzednio rozebranego w tym samym czasie starego ogrodzenia, posadowionego na solidnym betonowym murze, określanym przez nich mianem "muru oporowego". Jak już wyjaśniono powyżej "mur" ten został wybudowany wraz z rozpoczęciem na działce nr [...] produkcji wyrobów betonowych, tj. w latach 60/70 XX w. dla utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków, za zgodą ówczesnego właściciela działki nr [...] - [...] F. K..
Dokonując ustaleń stanu faktycznego w zakresie zmian zachodzących na działce nr [...] i na jej granicy z działką sąsiednią nr [...], organ nie znalazł podstaw, aby dać wiarę twierdzeniom J. K. dotyczącym tego jakoby Państwo J. dokonali nawiezienia ziemi i podniesienia terenu działki wraz z budową budynku mieszkalnego, bowiem zdaniem organu różnica terenu pomiędzy sąsiadującymi ze sobą działkami istniała już przed tym, jak na działce nr [...] rozpoczęto budowę budynku mieszkalnego.
W rozważaniach w zakresie wyjaśnienia czy opisane zmiany skutkowały naruszeniem stosunków wodnych, organ oparł się przede wszystkim na opinii biegłego z zakresu hydrologii i hydrogeologii B. R. i na jej podstawie stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia stosunków wodnych. Biegły nie stwierdził bowiem, aby dochodziło do zalewania sąsiedniego terenu działki nr [...] z wierzchowiny nasypu. W opinii wskazano, iż powierzchnia wierzchowiny nasypu nie jest utwardzona i uszczelniona. Z płaskiej i poziomej powierzchni porowatego nasypu absolutna większość wód opadowych wsiąka, a nie spływa. Do spływu wody, a zwłaszcza spływu skoncentrowanego (bo tylko taki traktowany jest jako oczywista zmiana stosunków wodnych), potrzebne jest nachylenie górnej powierzchni nasypu, z czym w rozpatrywanym przypadku nie mamy do czynienia. Ponadto gdyby w omawianej sprawie woda faktycznie spływała z górnej powierzchni nasypu, pozostawiałoby to bardzo wyraźne ślady w postaci charakterystycznych rozcięć erozyjnych na krawędzi wierzchowiny i skarpy. Takich śladów nie stwierdzono podczas oględzin w terenie. Niewielki spływ wód opadowych na działkę nr [...] po nachylonej (stromej) skarpie nasypu na działce nr [...] - wód opadowych bezpośrednio zasilających tę skarpę (np. deszcz spadający dokładnej na skarpę) - także nie wpływa negatywnie na działkę nr [...]. Zgodnie z twierdzeniem biegłego, czynnikiem, który w zasadniczy sposób wpływa na sytuację hydrologiczną omawianych posesji jest budowa geologiczna terenu (silnie przepuszczalne aluwia w podłożu) oraz ukształtowanie tego terenu - płaskie zalewowe dno doliny położone bardzo nisko ponad poziomem wody w korycie [...]. Badany teren przez to jest z natury wilgotny i znajduje się w zakresie oddziaływania płytko położonego zwierciadła wód gruntowych.
Nadto organ podkreślił, iż podczas oględzin nie stwierdził: złego stanu technicznego fundamentów; zawilgocenia i zagrzybienia piwnic; podmokłości terenu przed wejściem do budynku i wzdłuż granicy z działką nr [...]; gromadzenia się osadów, które mogłyby być nanoszone przez wodę z terenu wyżej położonej działki; mszczenia ogrodzenia na skutek naporu wyżej położonego gruntu, w tym wody.
Podsumowując powyższe, Burmistrz Gminy K. w toku postępowania nie stwierdził, aby w związku z powstaniem nasypu ziemnego na działce [...] położonej przy ulicy [...] w K. doszło do zmiany stanu wody na gruncie.
Od powyższej decyzji odwołanie w ustawowym terminie złożyła w dniu 12 marca 2018r. (za pośrednictwem organu I instancji) J. K. nie zgadzając się z rozstrzygnięciem organu I instancji i wnosząc o uchylenie decyzji i orzeczenie o przywrócenia stanu poprzedniego ew. uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 8, 77, 107 § 3 k.p.a., w szczególności poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i ustalenia stanu faktycznego oraz art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 6 i 8 k.p.a. poprzez nie działanie w granicach prawa. Zdaniem odwołującej biegły B. R. nie przedstawił w opinii wyników odwiertów hydrogeologicznych, a rozważania zostały oparte na danych z literatury. Nadto w trakcie postępowania nie została wykonana szczegółowa mapa geodezyjna terenu objętego opinią.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 31 października 2018 r., znak: [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W ocenie Kolegium, zarzuty odwołania nie zasługiwały na uwzględnienie. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia oraz zebrany w aktach materiał dowodowy wskazują, że organ I instancji przeprowadził w sposób właściwy i wyczerpujący postępowanie dowodowe. Ponadto, organ I instancji dokonał prawidłowej subsumpcji stanu faktycznego ze stanem prawnym, w szczególności przez właściwe zastosowanie art. 29 Prawa wodnego. Kolegium nie znalazło podstaw do przychylenia się do twierdzeń Odwołującej, że opinia biegłego została sporządzoną niewłaściwie i bez znajomości sytuacji stanu wody na przedmiotowych działkach.
Od powyższej decyzji J. K. w dniu 21 grudnia 2018 roku wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Zarzuciła, iż ekspertyza sporządzona przez biegłego B. R. , na której bazują rozstrzygnięcia organów obu instancji jest niewiarygodna, niezgodna z rzeczywistością i powierzchowna. Ponownie podkreśliła, iż biegły R. nie wykonał odwiertów hydrogeologicznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być zasadna. Organy obu instancji nie wyjaśniły wszystkich wątpliwości wiążących się ze sprawą, nie oceniły wszystkich dowodów i nie odpowiedziały na zarzuty skarżącej związane z materiałem dowodowym. Tym samym naruszyły art. 7, 77 i 80 k.p.a., w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, co poniżej zostanie szerzej przedstawione.
Rozpocząć należy od przypomnienia podstawowego w sprawie przepisu prawa wodnego z 2001r., obowiązującego w sprawie zgodnie z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017r. prawo wodne (Dz.U.2018.2268 t.j).: "Art. 29. 1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. 2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Poza wskazanym przepisem istotne jest w sprawie, że zapadł już uprzednio wyrok WSA w Krakowie do sygn. akt II SA/Kr 1308/16. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wskazał, że w trakcie postępowania organy administracji nie dokonały wystarczających ustaleń faktycznych, nie wyjaśniły stanu sprawy, a zastosowana w zaskarżonej decyzji argumentacja nie może prowadzić do wniosku, że brak jest w niniejszej sprawie przesłanek do zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Biorąc pod uwagę, że stwierdzone szkody mogą mieć związek zarówno z działaniami skarżącej, która rozebrała ogrodzenie, jak i z pracami na działce sąsiedniej nr [...] - ustalenia w tym zakresie powinny zostać dokonane na podstawie dowodu z opinii biegłego, o co od początku postępowania wnioskowała skarżąca. Jednocześnie należy wyjaśnić za pomocą wszystkich możliwych środków dowodowych, kiedy i jakie konkretnie prace wykonano na obu działkach oraz czy rozebrane ogrodzenie spełniało warunki muru oporowego.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ przeprowadził dowód z opinii biegłego hydrologa, czyli zasadniczo wykonał zalecenie Sądu. Jednak jak to zostanie niżej wskazane, nie wyjaśnił wątpliwości związanych z przeprowadzoną opinią w świetle argumentacji skarżącej zastosowanej w opiniach prywatnych.
Zgodnie z ustępem 3-cim art. 20 poprzedniego p.w. pierwszą przesłanką dla zastosowania tego przepisu jest kwestia zmiany stanu wody na gruncie. Właściciel zatem, aby można było mu przypisać odpowiedzialność z tego przepisu, musi dokonać zmiany stanu wody na gruncie.
W niniejszej sprawie organ oparł się na zeznaniach P. J. oraz S. K. oraz Z. P., którzy stwierdzili, że od lat 60-tych XX wieku teren działki państwa J. był na tym samym poziomie, nie został podniesiony. W trakcie budowy domu na działce nr [...] podniesiono tylko teren pod budynkiem. Z tego organ wnioskuje, że podniesienie terenu działki nr [...] nie jest wynikiem działań państwa H. i K. J.. Ta kwestia jednak w świetle dowodów jawi się jako wątpliwa.
Jeśli bowiem przyjąć taką tezę, to z wyjątkiem terenu pod budynkiem, który bezspornie został podniesiony w trakcie budowy domu, pozostały teren powinien znajdować się cały czas na takiej wysokości, jak obecnie, skoro nie doszło do żadnych zmian. Tymczasem tak nie jest. Wskazuje na to już pismo Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 6.08.2014r. /T.1, k. 85/, który podniósł, że plan realizacyjny zagospodarowania terenu stanowiący załącznik do decyzji z dnia 21.05.1990r. o symbolu [...] określał położenie budynku na wysokości 278.3 m npm, natomiast został wybudowany na wysokości 278.95 m npm, z czego wynika, że inwestor samowolnie podniósł posadzkę parteru budynku o 65 cm. Wskazany plan realizacyjny znajduje się w aktach sprawy /T.1, k. 154/. Na terenie objętym planem realizacyjnym, tj. na terenie działki nr [...] zaznaczono rzędne wysokości terenu. I tak rzędna pd-zach. wynosiła 277.8, rzędna pd-wsch – 277.6, zaś rzędna pn – wsch. od strony działki skarżącej - 277.3, czyli tyle co nie zmieniona przez lata rzędna terenu na działce skarżącej nr [...]. Ten stan rzeczy pochodzi z roku 1990. Kolejna mapa pochodzi z 1998r. i jest załącznikiem do opinii rzeczoznawcy M. K. /zał. Nr [...]/. Na tej mapie rzędne są identyczne, co na mapie stanowiącej podkład do planu realizacyjnego. Mianowicie rzędna pd. – zach. wynosi 277.8 m npm, rzędna pd.-wsch. wynosi 277.6 m npm, zaś rzędna pn.-wsch. wynosi 277.3 m npm. Kolejna mapa ( stanowiąca załącznik nr 5 do opinii M.K. ) z 2016r. rzędne południowo – wschodnie i zachodnie pozostawia niezmienione, natomiast rzędne północne wskazuje jako 278.05 i 278.18 m npm. Uszczegółowieniem tegoż jest mapa z 2016r. stanowiąca załącznik nr 6 do opinii M. K. , gdzie rzędna południowo – zach. wynosi 278.20, rzędna południowo – wschodnia wynosi 278.4 m npm, zaś rzędna północno – zach. wynosi 278 m npm, zaś północno – wschodnia wynosi 278.4m npm. Rzędna terenu działki nr [...] nie uległa zmianie i wynosi 277.3 m npm. Istotną wskazówką świadczącą o prawidłowości mapy z 2016r. ( zał nr 6) oraz z 1998r. ( załącznik nr 4) jest fakt porównywalności wyników osi jezdni ul. [...], to jest rzędnych zmierzonych w pobliżu działek ewid. na [...] i [...]. Mianowicie na mapie z 1998r. rzędna wynosi 278.4 m npm, natomiast na mapie z 2016r. 278.49 i 278.51 m npm. Jeśli zatem porównać plan realizacyjny oraz mapę z 1998r. do map z 2016r., to wynika z tego, że teren działki nr [...] został podniesiony o około 1 metr w okresie
pomiędzy 1990r. a 2016r. Jest to teza sprzeczna z twierdzeniami stron – właścicieli działki nr [...], a także z zeznaniami S. K. i Z. P.. Co do tych ostatnich osób, trzeba pamiętać, że pozostawali oni w sporze ze skarżącą, w związku z tym ich zeznania mogą być obarczone brakiem obiektywizmu.
Jak wynika z powyższego, organ przyjął tezę o istnieniu podwyższonego terenu już od lat 60-tych XX wieku sprzecznie z tym, co wynika z map zawierających rzędne wysokościowe terenu i których badanie prowadzi do odmiennego wniosku. W ocenie Sądu należy w sposób jednoznaczny wyjaśnić tę kwestię z pomocą biegłego geodety, który dokonać winien weryfikacji dostępnych w archiwum map ewidencyjnych i wysokościowych w okresie od 1990r. do chwili obecnej odpowiadając na pytanie, czy teren działki nr [...] był na takim samym poziomie przez cały czas, a wobec tego skąd wskazane wyżej zapisy na mapach zasadniczych, czy też uległ na przestrzeni tego czasu podniesieniu i o ile. Taka opinia zweryfikuje twierdzenia stron i pozwoli organowi na obiektywne rozstrzygnięcie tej kwestii. Pozwoli w efekcie ustalić czy zaistniała pierwsza z przesłanek z art. 29 ust. 3 p.w.
Druga istotna kwestia to pytanie, czy na działkę skarżącej nr [...] przelewa się woda z działki nr [...] w czasie opadów, zwłaszcza opadów ulewnych. Na to pytanie miał odpowiedzieć powołany przez organ biegły hydrolog B. R.. Zanim nastąpi nawiązanie do wypowiedzi biegłego, trzeba wskazać, że skarżąca dysponowała opiniami prywatnymi, w tym opinią M. K., specjalisty z tego zakresu. Traktując jego wypowiedź jako stanowisko skarżącej, wskazać trzeba, że wedle tego rzeczoznawcy pierwotnie woda spływała po spornych działkach z zachodu na wschód tj. pod strony ul. [...] w stronę rzeki, przy czym woda wsiąkała w grunt, bo nie było terenu utwardzonego na działce nr [...] oraz wału na działce nr [...]. M. K. stwierdził, że po zmianach, tj. m.in. usypaniu wału na działce nr [...], doszło do powstawania szkód na działce skarżącej. Podparła ona swoje stanowisko wykonaną na prywatne zlecenie ekspertyzą rzeczoznawcy budowlanego A. C., który z racji specjalizacji nie jest powołany do wypowiedzi w kwestii hydrologii, oraz ekspertyzą hydrologiczno – hydrogeologiczną dr M. G.. Ten ostatni wskazał, że właściciele działki ewidencyjnej nr [...] odprowadzają część wód opadowych i roztopowych na grunt działki nr [...]. Wody te spływają po skarpie o dużym nachyleniu, bezpośrednio przylegającej do ogrodzenia działki nr [...]. Nadto rzeczoznawca wskazał, że kierunek spływu wody pierwotnie był z zachodu na wschód, ale został zaburzony przez inwestycje na działkach gruntowych, stąd też obecnie wody spływają częściowo z działki nr [...] ma działkę sąsiednią. Wskazany rzeczoznawca sporządził także odwiert na działce skarżącej ( właściciele działki nr [...] się nie zgodzili na odwiert na ich działce). Z wykonanych profili badawczych wynika brak w podłożu działki ewid. nr [...] gruntów nasypowych; bezpośrednio pod warstwą gruntu naturalnego o miąższości 0,3 m występują utwory słabo przepuszczalne w postaci glin pylastych i są one podścielone do głębokości 1,5-1,6 m p.p.t. słabo i średnio przepuszczalnymi glinami piaszczystymi, pod którymi zalegają utwory średnio przepuszczalne w postaci żwirów gliniastych z kamieniami; w wykonanych odwiertach nie nawiercono poziomu wód gruntowych.
Jak chodzi o opinię biegłego B. R., biegły ten przede wszystkim stwierdził, że nie mają znaczenia rozważania co do zmiany ogrodzenia przez skarżącą w 2012r., albowiem z wierzchu nasypu spływa niewielka ilość wody, a pod spodem grunt jest tak przepuszczalny, że podmurówka nie stanowi żadnej bariery. Jak widać, budowa geologiczna gruntu ma podstawowe znaczenie także dla wyjaśnienia tej kwestii. Na marginesie należy zauważyć, że właściciel działki nr [...] mógł w czasie użytkowania działki zmienić jej ogrodzenie i mógł oczekiwać, że nie pogorszą się warunki użytkowania jego działki na skutek czynników zewnętrznych, w tym napływu wód opadowych i roztopowych ze strony działki sąsiada. Natomiast co do meritum wypowiedzi co do kierunku spływu wód, dostrzec należy, że biegły R. nie przedstawił mapy z wyznaczonymi pierwotnymi i współczesnymi kierunkami spływu wód powierzchniowych, co zdaniem Sądu stanowi uchybienie w przygotowaniu opinii. Biegły stwierdził, że obszar podścielony jest silnie przepuszczalnymi dla wody osadami rzecznymi – otoczakami i żwirami, być może z wkładkami piasków i torfów, co wynika z wizji lokalnej oraz z wyjaśnień dyrektora Wydziału Środowiska i Przedsiębiorczości UG K.. Wobec tego zalewanie wodami opadowymi z powierzchni nasypu na działce nr [...] nie ma znaczenia dla sytuacji hydrologicznej działki nr [...]. Pewne ilości spływają po skarpie, ale są bardzo niewielkie. Po pierwsze, powierzchnia nasypu jest niewielka, a po drugie jest to powierzchnia porowata, w którą woda wsiąka. Poważny problem wskazał biegły co do oddziaływania nasypu na wody podziemne i przez to na obszar działki sąsiedniej. Bowiem typowym skutkiem tworzenia ziemnych nasypów jest powstanie stałych podmokłości lub wręcz podtopień na sąsiednich gruntach. Jednak w wypadku działki nr [...] nasyp jak i cały okoliczny teren jest podścielony zdaniem biegłego utworami o bardzo wysokiej przepuszczalności względem wody, czyli na bieżąco odbiera i odprowadza każdą ilość wody. Nie powoduje to lokalnego podwyższenia wód gruntowych, gdyż cała nadwyżka jest odprowadzana do [...].
Analizując wypowiedź biegłego B.R. trzeba zauważyć, że całość jego rozumowania jest oparta o wywód teoretyczny, oraz o informacje od jednego z pracowników urzędu gminy. Chodzi tutaj o najistotniejszą część jego stanowiska, tj. budowę geologiczną gruntu, w tym nasypu, która przesądza o wnioskach opinii. Biegły oparł się o dane literaturowe, natomiast nie przedstawił wyników odwiertów hydrogeologicznych wykonanych w nasypie na działce nr [...]. Rzecz jest niezwykle istotna, gdyż zdaniem tego biegłego, to właśnie bardzo przepuszczalne warstwy powodują wsiąkanie całej niemal wody w nasyp, tak że przedostają się na drugą stronę niewielkie jej ilości. Tymczasem skarżąca przedstawiła wyniki badań odwiertów prowadzonych na jej działce w bliskości ogrodzenia, z których wynika, jak się wydaje, że w najbliższym sąsiedztwie ogrodzenia występują utwory słabo i średnio przepuszczalne, o czym było mowa wyżej. Trudno zatem przypuścić, że po drugiej stronie ogrodzenia, pod nasypem, występuje inna budowa geologiczna. Tak więc fakt nieprzedstawienia przez biegłego R. wyników odwiertów osłabia w znacznym stopniu wiarygodność sporządzonej przez niego opinii, a wobec tego uznać trzeba, że skarżąca skutecznie tę opinię zakwestionowała.
W celu zatem uzyskania wiarygodnego materiału w tym zakresie, mogącego świadczyć o zalewaniu bądź nie działki skarżącej, należy doprowadzić do sporządzenia opinii przez biegłego hydrologa, który dokona stosownych odwiertów na działce nr [...]. Dopiero bowiem poznanie szczegółowej budowy geologicznej tej działki da pełny obraz sytuacji w zakresie przepuszczalności warstw łącznie z nasypem.
Kolejny element związany z treścią art. 29 ust. 3 p.w. dotyczy szkody pozostającej w związku przyczynowym ze zmianą stanu wody na gruncie. J. K. w trakcie postępowania przedstawiała opinie rzeczoznawców, które, tak jak i opinię hydrologiczną dr G. , należy traktować jako jej stanowisko w sprawie. Pierwsza opinia autorstwa inż. J. G., rzeczoznawcy budowlanego, zalecała wykonanie skarpowania i odwodnienia, ale nie wypowiadała się szerzej na temat szkód. Druga opinia rzeczoznawcy budowlanego A. C. wskazała, że ziemia wypłukana ze skarpy obciąża cokół ogrodzenia powodując wygięcia elementów prefabrykowanych, jak również napływ wód spowodował wilgoć w piwnicach. Opinia inż. M. K. wskazała, że w dacie oględzin na ścianie południowej budynku mieszkalnego skarżącej widoczne były ślady pęknięć; w sąsiedztwie południowo – wschodniego narożnika budynku mieszkalnego w kostce betonowej widoczne było zaniżenie świadczące o wypłukaniu materiału podsypki przez wodę. Z opinii dr G. wynika, że w trakcie wizji lokalnej stwierdzono, iż w wyniku naporu mas ziemnych, a także penetracji przez wodę, która dodatkowo pod wpływem zamrozu zwiększa swą objętość, dekapitalizacji (zniszczeniu) ulega ogrodzenie graniczne, tzn. widoczne są spękania płyt betonowych budujących dolną część ogrodzenia. Inne szkody w budynku to spękanie struktury schodów przy wejściu do budynku mieszkalnego, dekapitalizacja schodów prowadzących do piwnicy, a także drzwi wejściowych do tego pomieszczenia. Wobec tego stanowisko skarżącej wsparte powyższymi opiniami stanowi o powstaniu szkód na skutek zalewania.
Opinia biegłego B. R. wskazywała, że podczas wizji lokalnej skarżąca demonstrowała biegłemu niewielkie pęknięcia elewacji budynku na działce nr [...]. Biegły wskazał, ze trudno mu znaleźć dowody na związek tych szkód z zalewaniem. Jednocześnie wskazał, co w ocenie Sądu jest okolicznością istotną, że nie ma kompetencji do oceny szkód budowlanych i że specjalista ds. budownictwa lepiej mógłby ocenić te kwestie. To stanowisko biegłego jest uczciwe i rzetelne, prowadzi jednak do wniosku, że organ nie wyjaśnił w sposób kompleksowy tego zagadnienia. Nie został w sprawie powołany biegły rzeczoznawca ds. budownictwa, a powinien, skoro skarżąca przedstawiała swoje opinie prywatne, gdzie o szkodach była mowa, a biegły ds. hydrologii z góry zaznaczył, że wypowiada się w tym względzie ponad swoje kompetencje. Należy zatem powołać rzeczoznawcę ds. budownictwa, żeby wyjaśnił, czy szkody wskazywane w opiniach przedstawionych przez skarżącą rzeczywiście istnieją i czy są wynikiem zalewania przez wody opadowe z działki sąsiedniej.
Reasumując, w celu wyjaśnienia powstałych zasadniczych wątpliwości w sprawie powinien się wypowiedzieć biegły geodeta odnośnie tego czy zmienił się poziom działki p.J. na przestrzeni lat 90-tych i 2000-ch. Ponadto biegły hydrolog winien dokonać odwiertu na działce nr [...] celem ustalenia przepuszczalności gruntów i nasypu pod katem potwierdzenia lub zaprzeczenia tezy biegłego R. o nadzwyczajnej przepuszczalności terenu. Końcowo powinien się wypowiedzieć biegły rzeczoznawca budowlany, czy szkody wskazywane przez skarżącą ( także poprzez opinie rzeczoznawców) są wynikiem podmakania czy działania wody z działki sąsiedniej. Wskazane dowody powinny zatem odpowiedzieć na pytania kluczowe dla sprawy, a mianowicie, czy p. J. zmienili poziom swojej działki łącznie z nasypem i poprzez to spowodowali szkodliwe oddziaływanie na grunt sąsiedni, czy też nie.
Jak już wcześniej wspomniano, wskazane naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego dotyczą niewyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy ( art. 7, 77 i 80 k.p.a.), stanowiąc istotne naruszenie tych przepisów. Dla właściwego wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest przeprowadzenie uzupełniających dowodów przez organ I instancji w kierunku wskazanym przez sąd.
Z wymienionych przyczyn, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło