II SA/Kr 1299/21

WyrokWSA w Krakowie2022-02-02

Skład orzekający: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska, Sędzia WSA Piotr Fronc, Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy nakazującą przywrócenie stanu poprzedniego w związku ze zmianą kierunku spływu wód, pomimo zarzutów skarżących dotyczących wadliwego przeprowadzenia postępowania dowodowego i oceny dowodów?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie zastosowało się do wiążących wskazań sądu zawartych w poprzednich wyrokach, naruszając tym samym art. 153 PPSA. Organ odwoławczy nie dokonał wnikliwej analizy i oceny całokształtu zebranego materiału dowodowego, w szczególności sprzecznych opinii biegłych i zeznań świadków, a także nie uzasadnił należycie podstaw odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych, co uniemożliwiło prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i naruszyło zasady postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej M. M. i J. M. przywrócenie stanu poprzedniego w związku ze zmianą kierunku spływu wód z ich działki, spowodowaną pracami ziemnymi, która miała szkodzić działkom sąsiednim. Po decyzji Wójta Gminy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ją w mocy. Skarżący zarzucali organom błędy w postępowaniu dowodowym, w szczególności nieprawidłową ocenę opinii biegłych i brak przeprowadzenia dowodu z konfrontacji biegłych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od Kolegium na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Fronc Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 lutego 2022 r. sprawy ze skargi M. M. i J. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lutego 2021 r., znak; [...] w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego w związku ze zmianą kierunku spływu wód I. uchyla zaskarżoną decyzję; I. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących M. M. i J. kwotę 797 (siedemset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wójt Gminy T. decyzją z dnia 14 września 2020 r. sygn. [...], na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 ze zm.), nakazał M. M. i J. M., w związku ze zmianą kierunku spływu wody z działki nr [...] spowodowaną przeprowadzonymi pracami ziemnymi na działce [...] ze szkodą dla działki sąsiedniej [...], przywrócenie stanu poprzedniego przez rozebranie nasypu na działce [...] wzdłuż jej granicy z działką [...] w pasie o szerokości 4 m do poziomu działki [...] przy ogrodzeniu. W uzasadnieniu organ przedstawił przebieg postępowania w sprawie zepchnięcia warstwy ziemi na działce nr [...] położonej w T. będącej własnością M. i J. M. w celu jej wyrównania, a przez to spowodowanie zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającej na grunty sąsiednie tj. działki nr [...] i [...] należące do M. i I. T., wszczętego na wniosek na wniosek tych ostatnich z dnia 9 grudnia 2014 r. Na podstawie materiału dowodowego organ ustalił, że w 2012 r. na działce [...] wykonano prace ziemne polegające na przepchaniu części mas ziemnych z obszaru wyżej położonego (północny fragment działki) na niżej położony, południowy fragment działki biegnący wzdłuż granicy z działkami [...] i [...]. W wyniku przeprowadzanych prac ziemnych nastąpiło wypłaszczenie naturalnego nachylenia działki i nadsypanie działki [...] po jej południowej stronie - na całej długości granicy z działką [...] i działką [...] oraz zmniejszenie powierzchni naturalnej wodnicy przebiegającej po południowej stronie działki [...] i po północnej stronie działki [...] w kierunku drogi wewnętrznej (działki nr [...] i [...]), co spowodowało zmianę stosunków wodnych na gruncie polegająca na zmianie kierunku przepływu – woda, która pierwotnie spływała w kierunku drogi wewnętrznej (działki [...] i [...]) zarówno po południowej stronie działki nr [...], jak i po północnej stronie działki nr [...], aktualnie w większości spływa po północnej stronie działki nr [...],a w minimalnym stopniu po działce nr [...], ze szkodą dla wnioskodawców. W ocenie organu, poprzez wykonanie nakazanych decyzją czynności zostanie przywrócony stan poprzedni. Od powyższej decyzji odwołanie złożyli M. M. oraz J. M.. Odwołujący się zarzucili: - naruszenie art. 7, art. 8, art. 10 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a. przez uznanie za rzetelną i wyczerpującą opinię biegłego M. K., mimo złożenia kontropinii biegłego sądowego B. R.; - naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego i nieuzasadnienie i arbitralne przyjęcie, że doszło do naruszenia stosunków wodnych, w szczególności ze szkodą dla gruntów sąsiednich; - naruszenie art. 7, art. 8, art. 78 k.pa. przez prowadzenie postępowania w sposób ograniczający możliwość wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie, w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z konfrontacji biegłych, dowodu z załączonego nagrania obrazującego rzeczywisty spływ wód oraz dalszych dowodów zgłoszonych w piśmie z dnia 6 października 2017 r. , co wypaczyło wnioski w zakresie oceny stanu faktycznego w sprawie; - naruszenie art. 8 k.p.a. przez skoncentrowanie się na jednej tylko opinii M. K., bez odniesienia się do innych opinii znajdujących się w aktach sprawy, w tym kontropinii B. R.; - naruszenie art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte i niewyczerpujące uzasadnienie skarżonej decyzji, z uwagi na zawarcie w niej zbyt ogólnikowych stwierdzeń, jednostronną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, w szczególności zaniechanie wskazania podstaw odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych z opinii biegłego R., konfrontacji biegłych i nagrania video zrealizowanego podczas opadów deszczu, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa; - naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, które jest efektem błędów w zakresie postępowania. Powołując się na stanowisko zawarte w kontropinii biegłego B. R. odwołujący się wskazywali, że spływ wód opadowych wzdłuż granicy działek [...] i [...] nie został spowodowany lub powiększony przez zmianę ukształtowania terenu działki [...]. Spływ ten istniał "od zawsze" i ma charakter naturalny. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 4 lutego 2021 r., znak: [...], na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1121) w zw. z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. prawo wodne (Dz.U. z 2018 r., poz. 2268) oraz na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 poz. 256), utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił ustalony stan faktyczny sprawy, powielając w tym zakresie treść decyzji organu I instancji. Organ nie podał jednakże dowodów, na podstawie których przedstawiony stan faktyczny ustalił. Następnie Kolegium opisało zgromadzone w sprawie dowody: - opinię M. P., w której stwierdzono, że zmiana niwelacji działki [...] nie zmieniła stanu wody na gruncie i spowodowała szkody na działkach sąsiednich; - protokół z przesłuchania świadka K. K. z dnia 9 lutego 2012 r. K. K. w 2012 r. wykonywał roboty ziemne na działkach [...] należącej do p. M. oraz na działce p. T.. Na tej pierwszej wykonał roboty polegające na zepchnięciu wierzchniej warstwy gruntu (humusu) o miąższości ok. 15-20 cm w kierunku południowym w stronę granicy z działką [...] pozostawiając miejsce na spływ wód opadowych (zagłębienie od strony granicy z działką [...]) o szerokości ok. 1,5 - 2 m. Z zeznań świadka wynika, że specjalnie została pozostawione zagłębienie w celu umożliwienia spływu wód opadowych. Z kolei roboty na działce p. T. polegały na niwelacji skarpy za domem z przesuwaniem mas ziemnych w kierunku działki p. M., gdzie na działce p. T. istniało naturalne zagłębienie terenu, w którym według informacji mieszkańców, gromadziła się woda po opadach deszczu. W wyniku wykonanych prac zagłębienie zostało zasypane; - wizję lokalną z dnia 7 lutego 2017 r., podając, że P.. T. stwierdzili wówczas, że zasadniczo nie widzą zmian w ukształtowaniu działek w porównaniu z okresem wszczęcia postępowania z 2014 r., z zastrzeżeniem, że na działce [...] właściciele M. i J. M. wysypali kilka pryzm ziemi. Już po zakończeniu oględzin M. i J. M. oświadczyli, że studzienka rewizyjna odprowadzająca część wód opadowych z zagłębienia terenu, znajdująca się przed wjazdem na działkę [...] została przykryta betonową pokrywą przez wnioskodawców. M. i I. T. oświadczyli, że od dnia wszczęcia postępowania w listopadzie 2014 r. nie doszło do podtopienia ich posesji z/uwagi na brak w tym okresie (2014-2017) intensywnych opadów deszczu; - pisemne wyjaśnienia państwa M., przytoczone w decyzji Kolegium - pisemne wyjaśnienia państwa T., również przytoczone w uzasadnieniu decyzji. W kolejnym akapicie uzasadnienia decyzji SKO wskazało, że "stan faktyczny ustalono w oparciu o wyjaśnienia długoletnich mieszkańców okolicy (nie wymieniając nawet ich nazwisk, a jedynie karty akt). Podało także, że przesłuchano operatorów koparek, którzy wykonywali prace ziemne dla państwa M. i państwa T. (również bez podanie ich nazwisk, a jedynie karty akt). Streszczając dalej przebieg czynności w sprawie organ odwoławczy przedstawił treść opinii hydrologa dr inż. M. K. z lipca 2017 r., a także sporządzoną na jej potrzeby opinię geotechniczną określająca warunki gruntowo-wodne na dz. nr [...] i [...] w miejscowości T. oraz kontropinię biegłego hydrologa i hydrogeologa B. R.. Kolegium wskazało, że formalna ocena dokumentu pozwala na przyjęcie, że jest to dokument rzetelny. W odpowiedzi na ww. opinię M. i J. M. przedłożyli kontropinię dr hab. inż. B. R., biegłego sądowego w zakresie hydrologii i hydrogeologii przy Sądzie Okręgowym w K. z dnia 5 września 2017 r. Opinia ta, zdaniem Kolegium, również nie budzi zastrzeżeń pod względem formalnym i stanowi istotny dowód w sprawie. Organ II instancji dokonując analizy porównawczej obu opinii wskazał, że obaj biegli nie poddali w wątpliwość, że doszło do przekształcenia w obrębie działki [...], jednak odmiennie postrzegają skutki tego przekształcenia. W opinii biegłego dr inż. M. K. jednoznacznie wskazano, że zmiany te powodują zmianę kierunku spływu wód opadowych z możliwym szkodliwym oddziaływaniem na grunty sąsiednie (zagrożenie płotu i groźbę nanoszenia materiału ziemnego). Biegły dr inż. M. K. wskazał przy tym, że zalewanie piwnicy na posesji na dz. [...] i [...] nie jest powodowane przez zmianę ukształtowania działki, do czego przychyla się także drugi biegły. Z kolei wg opinii biegłego dr hab. inż. B. R. skutkiem przekształceń na działce [...] jest poprawa sytuacji w zakresie spływu wód powierzchniowych, bowiem zmniejszenie prędkości spływu wód opadowych powoduje zwiększenie infiltracji wody i w rezultacie zmniejszenie spływu powierzchniowego. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy w związku z uchyleniem przez sąd administracyjny decyzji SKO z dnia 7 sierpnia 2018 r. (wyrok z dnia 9 stycznia 2019 r. sygn. II SA.Kr 1349/18) i wydaniem przez Kolegium decyzji kasacyjnej, biegły na wezwanie organu I instancji, wykonał w przedmiotowej sprawie ekspertyzę uzupełniającą (lipiec 2020 r.) Biegły podtrzymał swoje stanowisko o związku zmiany stosunków wodnych na działce [...] ze szkodą dla działki [...]. Ponadto Kolegium w toku postępowania odwoławczego przeprowadziło uzupełniające postępowanie dowodowe, w wyniku czego uzyskano dodatkowe wyjaśnienia dr. inż. M. K. z dnia 22 grudnia 2020 r. (w których ustosunkował się do opinii biegłego sądowego dr hab. inż. B. R.) oraz wyjaśnienia M. i I. T. w zakresie szkód jakie związane były z zalewaniem posesji. Następnie organ odwoławczy przedstawił wnioski dowodowe złożone przez M. i J. M. (o konfrontację biegłych oraz 3 płyty CD z nagraniami opadów), jak również ustosunkowanie się biegłego K. do tych nagrań. W kolejnym akapicie uzasadnienia znalazło się następujące stwierdzenie: "Dokonując oceny materiału dowodowego w sprawie, w szczególności opinii dr inż. M. K. z 2017 r., jej uzupełnienia z 2020 r. oraz wyjaśnień z grudnia 2020 r., mając na uwadze wyjaśnienia stron zawarte w odwołaniu oraz w dodatkowych wyjaśnieniach, a także wyniki wizji w terenie z 5 czerwca 2020 r. Kolegium ustaliło, że spełnione zostały przesłanki z art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. prawo wodne". W szczególności w efekcie przeprowadzonych prac na działce [...] polegających na przepchaniu części mas ziemnych z obszaru wyżej położonego (północny fragment działki) na niżej położony (południowy fragment działki, wzdłuż granicy z działkami [...] i [...]) nastąpiło zmniejszenie powierzchni naturalnej wodnicy przebiegającej podziałkach [...] i [...]. To z kolei spowodowało zlewanie działek [...] i [...]. Biegły wykonał pomiary geodezyjne, które porównał z mapą sytuacyjno-wysokościową z 2010 r. oraz odwierty geologiczne w celu udokumentowania przeobrażeń powierzchni działki. W ekspertyzie hydraulicznej z 2017 r. dokonano modelowania hydraulicznego, które wykazało, że nastąpiła zmiana kierunku spływu wskutek zasypania części obszaru spływowego (części niecki) W opinii tej ustalono, że w przedmiotowej sprawie istotne znaczenie ma odpływ powierzchniowy. Ustalenia tego dokonano mając na uwadze współczynnik wodoprzepuszczalności gruntu. W oparciu o przeprowadzone modelowania hydrauliczne stwierdzono, że w związku z przeprowadzonymi pracami ziemnymi na działce [...] nastąpiła zmiana kierunku spływu. Analiza porównawcza opinii dr inż. M. K. i dr hab. B. R. wykazała, że opinia dr hab. B. R. jest mniej obszerna i ma skrótowy charakter. Autor skupia się w niej na polemice z ustaleniami poczynionymi przez dr inż. M. K.. Odmienny charakter opinii przedstawionej przez stronę sprawia, że jej moc dowodową uznano za ograniczoną. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w obu opiniach nie jest kwestionowany fakt zmian, których dokonano na działce [...], lecz skutki tych działań zostały ocenione odmiennie. W obu opiniach przeprowadzone prace zostały przedstawione jako tarasowanie stoku. Przy czym dr hab. B. R. owemu tarasowaniu przypisuje działanie korzystne twierdząc, że przyczynia się do zmniejszenia prędkości spływu powierzchniowego. Jednak dr inż. M. K. zwraca uwagę na to, że jest to założenie słuszne przy spełnieniu pewnych warunków: mało intensywne opady i dobre właściwości infiltracyjne gruntu. Tymczasem w przedmiotowej sprawie nie można mówić o dobrej infiltracji gruntu z uwagi na słabą przepuszczalność gruntu. W przypadku opadów o dużej intensywności, przy słabej przepuszczalności gruntu prawie cały opad tworzy odpływ powierzchniowy. Zasypanie części niecki nie wpłynęło na ilość spływającej wody czy jej szybkość (warunkiem spowolnienia spływu jest bowiem dobrą przepuszczalność gruntów, która tu nie ma miejsca), lecz zmianę kierunku spływu wód w całości; na działkę [...] (co zostało zilustrowane graficznie w dodatkowych wyjaśnieniach biegłego złożonych w toku postępowania odwoławczego). Zmiana stosunków wodnych nastąpiła ze szkodą dla gruntów sąsiednich i jak wynika z opinii biegłego, jego dodatkowych wyjaśnień oraz całokształtu materiału dowodowego w sprawie, zmiany te pozostają w bezpośrednim związku przyczynowym ze szkodami na działce [...]. W piśmie z dnia 21 grudnia 2020 r. M. i I. T. przedstawili szkody spowodowane zmianą kierunku spływu wód opadowych to jest pojawianie się okresowo wody stojącej na działce, zamulenie ogrodzenia i murków ogrodzeniowych, rdzewienie siatki ogrodzeniowej, namulanie działki, trawników, wypłukiwanie skarpy od strony północno-wschodniej działki, zamulanie kostki brukowej i wypłukiwanie spoiwa. Wskazano także zalewanie części piwnicznej, ale w tej kwestii biegły wskazał, że nie należy łączyć zalewania piwnicy na w/w nieruchomości z przekształceniem powierzchni działki [...]. Biegły wskazał, w jaki sposób należy wykonać urządzenia pozwalające przywrócenie stanu poprzedniego. Zarzuty odwołania Kolegium uznało za niezasadne. Skargę na opisaną wyżej decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnieśli M. M. i J. M.. Skarżący domagali się uchylenia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Zaskarżonej decyzji zarzucili: 1. niewykonanie zaleceń Sądu zawartych w wyroku z 9 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 1349/18, i naruszenie: 2. art. 1, art. 8, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a. poprzez uznanie za rzetelną i wyczerpującą opinii biegłego M. P. pomimo przedłożenia kontropinii min. biegłego sądowego B. R. i nie przeprowadzenie dowodu z konfrontacji biegłych (w ślad za wnioskiem z dnia 6 października 2017 r.) 3. art. 80 k.p.a. poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie i nieuzasadnione oraz arbitralne przyjęcie, że doszło do naruszenia stosunków wodnych, a w szczególności ze szkodą dla gruntów sąsiednich, 4. art. 7 i art. 8, art. 78 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania dowodowego w sprawie w sposób ograniczający ustalenie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez zaniechanie przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego, a w szczególności nie przeprowadzenie dowodu z konfrontacji biegłych, dowodu z załączonej dokumentacji - w postaci nagrania obrazującego rzeczywisty spływ wód podczas opadów, jak i dalszych dowodów zgłoszonych w treści pisma z dnia 6 października 2017 r., co wypaczyło wnioski w zakresie stanu faktycznego i nie pozwoliło na dokonanie prawidłowej i całościowej oceny przedmiotu postępowania, 5. art. 8 k.p.a. poprzez skoncentrowanie postępowania na opinii biegłego Potempy przy braku jakiejkolwiek aktywności organu wobec złożonej opinii biegłego B. R., jak i pozostałych opinii zalegających w aktach sprawy, 6. art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu z konfrontacji biegłych, ewentualnie opinii innego biegłego geologa w sytuacji, gdy opinia biegłego K. pozostaje w sprzeczności z opinią biegłego R., jak też z istotnymi dla sprawy ustaleniami stanu faktycznego, 7. naruszenie art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte i nie wyczerpujące uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej zbyt ogólnikowych stwierdzeń, jednostronną ocenę materiału dowodowego, wybiorcze ustalenia w przedmiocie stanu faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia, w szczególności poprzez zaniechanie wskazania podstaw odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych z opinii biegłego R., konfrontacji biegłych, jak i nagrania video zrealizowanego podczas opadów deszczu co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa; 8. naruszenie przepisu prawa materialnego, stanowiące efekt błędów w postępowaniu dowodowym i ustaleniu stanu faktycznego, polegające na zastosowaniu art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne w sytuacji, gdy brak jest podstaw do stwierdzenia szkody dla gruntów sąsiednich. W uzasadnieniu przytoczone wyżej zarzuty zostały rozwinięte. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, że na mocy § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. poz. 491 z późn. zm.) w okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Do dnia wyrokowania stan epidemii nie został odwołany. Zgodnie z brzmieniem art. 15zzs4 ust.2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zmianami) w brzmieniu obowiązującym od dnia 3 lipca 2021 r., wprowadzonym przepisem art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. (Dz.U.2021.1090), w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID -19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, wojewódzkie sądy administracyjne przeprowadzają rozprawę wyłącznie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających prowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym, że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu. W myśl art. 15zzs4 ust.3 ustawy Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. W rozpoznawanej sprawie strony postępowania zostały wezwane o podanie, czy wnoszą o przeprowadzenie rozprawy zdalnej, a jeżeli tak – to o wskazanie adresu elektronicznego na platformie ePUAP - w terminie 7 dni od dnia doręczenia - pod rygorem przyjęcia, że strona nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej. Ponieważ pełnomocnik skarżących wskazał jedynie adres e-mailowy, a pełnomocnik organu nie podał adresu e-PUAP zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym. Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny według kryterium zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Zgodnie z przepisem art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi (art. 134 ustawy). Z art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Wskazać również należy, że zgodnie z przepisem art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji lub postanowienia bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia ( wyrok NSA W-wa z dnia 9.07.2008 r., sygn. II OSK 795/07, LEX nr 483232). Ponieważ przed wydaniem zaskarżonej obecnie decyzji sprawa była już dwukrotnie kontrolowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, rozważania prawne należy rozpocząć od przypomnienia, że zgodnie z art.153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. W przypadku zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji zapadłej w wyniku uprzedniego wydania przez sąd wyroku kasacyjnego i wyrażeniu w nim wiążącej oceny prawnej, ponownie rozpoznając sprawę sąd administracyjny obowiązany jest do dokonania kontroli, czy organ administracji prawidłowo uwzględnił wytyczne zawarte w poprzednim wyroku. Podporządkowanie się wytycznym sądu i wyrażonej przezeń ocenie prawnej jest bowiem głównym kryterium poprawności nowowydanej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 13.01.2009 r., sygn. II GSK 614/08, LEX nr 528074). Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu. I tak, wyrokiem z dnia 7 września 2016 r., sygn. II SA/Kr 654/16 WSA w Krakowie uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 29 marca 2016 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy T. w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom. Na tamtym etapie postępowania organ dysponował opinią hydrogeologiczną sporządzoną przez mgr inż. M. P. w dniu 30 października 2015 r., stwierdzającą, że na zniwelowanej przez M. i J. M. działce nr [...] nie nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, a w szczególności nie doszło do zmiany kierunku odpływu wód opadowych w stosunku do stanu przed niwelacją oraz przeciwnej treści koreferatem geologa J. Ś., przedstawioną przez M. i I. T.. Sąd zarzucił organom, że rozstrzygnięcie oparły na opinii biegłego, którą w całości, bezkrytycznie zaaprobowały, nie próbując nawet jej ocenić z punktu widzenia zarzutów koreferatu. Sąd zwrócił również uwagę, że biegły M. P. sformułował przyjęte przez organ wnioski (na działce nr [...] nie nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, że nie doszło do zmiany spływu wód gruntowych i opadowych, że przedmiotowy nasyp i zrównanie działki nr [...] nie zaburza przepływu wód gruntowych i opadowych, że nie doszło do zmiany kierunku przepływu wód opadowych i gruntowych), ale właściwie nie wiadomo na podstawie jakich konkretnie danych biegły postawił takie tezy. Nie wiadomo bowiem na czym polegały prace związane z niwelacją działki nr [...], jakie są parametry nasypu (lokalizacja, długość, szerokość, wysokość). Nie ustalono, czy przed 2012 r. na działce [...] i ewentualnie działkach sąsiednich była "wodnica", o jakich parametrach, ewentualnie ile wody mogła pomieścić, czy dalej istnieje, czy nowopowstały rów (gdzie usytuowany, o jakich parametrach) może pomieścić tyle wody co wodnica, a jeśli nie, to co się z tym nadmiarem wody dzieje. Wiedzę w tym przedmiocie należało uzyskać poprzez przesłuchanie świadków na okoliczność jak poprzednio wyglądało ukształtowanie działki nr [...], na czym dokładnie polegały prace niwelacyjne, jak kształtowały się stosunki wodne na działkach skarżących przed dokonaną niwelacją działki nr [...] i jaka jest obecnie sytuacja, odebranie od stron stosownych wyjaśnień w tym przedmiocie, uzyskanie odpowiednich map obrazujących stan przed zmianami i po. W szczególności Sąd wskazał, że podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 19.12.2014 r. zapisano do protokołu: "nastąpiła zmiana ukształtowania działki nr [...] poprzez przesunięcie mas ziemi w kierunku granic z działkami nr [...], [...] i [...], w efekcie nastąpiło zasypanie naturalnej wodnicy wodnej i w rejonie działki nr [...] spływ z działki nr [...]". Ustalenia te są nad wyraz ogólne. Nie wiadomo w jakim rejonie działki nr [...], na jakiej powierzchni, długości i wysokości nastąpiło przesunięcie tych mas ziemnych. Właściwie nie wiadomo również na podstawie jakich dowodów ustalenie to zostało dokonane. Nie przesłuchano świadków, nie zebrano oświadczeń od stron, nie przeprowadzono żadnych dowodów, na podstawie których można by ustalić poprzedni stan nieruchomości, przed dokonaniem niwelacji. Na stronach 9 - 28 akt administracyjnych znajdują się zdjęcia, nie wiadomo co przedstawiające i przez kogo dołączone. Sąd przytoczył również twierdzenia biegłego, że na podstawie map archiwalnych określono kierunki spływu wód opadowych przed wykonaniem niwelacji technicznej dz. nr [...] oraz że "powyższa analiza wskazuje jednoznacznie, że wykonana niwelacja działki nie miała wpływu na spływ wód opadowych." Sąd zarzucił biegłemu, że nie wiadomo jednakże na czym to twierdzenie oparł i o jaki spływ wód chodzi. Gdyby bowiem, tak jak twierdzą właściciele działki nr [...] i [...] (i jak ustalił organ I instancji) doszło do zasypania wodnicy, należałoby bardziej szczegółowo wyjaśnić dlaczego nie miało to wpływu na spływ wód i zalewanie działki państwa T.. Z dołączonych przez biegłego kserokopii map (k.25,26 - nie potwierdzonych za zgodność z oryginałem, bez czytelnych pieczęci) wynika, że działka nr [...] w najwyższym jej punkcie położona była na rzędnej 277 m, a w najniższym – ok.268 m. Nie wiadomo jak wygląda obecne jej ukształtowanie. Sąd nakazał, by sporządzenie specjalistycznej opinii zlecić dopiero wtedy, gdy zostanie zebrany materiał dowodowy pozwalający biegłemu odpowiedzieć na pytanie, czy dokonane zmiany spowodowały szkodliwe zmiany stosunków wodnych na gruncie. Polecił również organom dokonanie kompleksowej oceny zebranych dowodów. Z kolei wyrokiem z dnia 9 stycznia 2019 r. sygn. II SA/Kr 1349/18 WSA w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 sierpnia 2018 r. w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom. Sąd ocenił, że zalecenia, jakie sformułował Sąd w wyroku z 7 września 2016 r. sygn. II SA/Kr 654/16 nie zostały w pełni wykonane. Sąd stwierdził, że w aktach administracyjnych organy zgromadziły 5 opinii biegłych, które są w istotnych częściach wzajemnie, a niektóre także wewnętrznie sprzeczne, co wymagało pieczołowitego odniesienia się do wszystkich opinii i płynących z nich konkluzji, a także wniosków stron i pozostałych dowodów (zeznania świadków, mapy, fotografie), z poszanowaniem art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 84 K.p.a. Ocenił również, że mimo znacznie szerszej niż dokonana przez organ I instancji analizy sprawy i obszerniejszego uzasadnienia decyzji, również uzasadnienie decyzji organu odwoławczego nie odpowiada rygorom narzuconym art. 107 § 3 oraz regułom, o których mowa w art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Wytknął organowi odwoławczemu, że nie została rzetelnie zbadana, oceniona i uzasadniona przez organ kwestia wpływu zasypania części niecki na sposób (ilość i dynamikę) oraz kierunek odpływu, jak również że organ odwoławczy, wbrew wytycznym Sądu, nie przedstawił wyliczenia (albo chociaż oszacowania) ile wody opadowej odprowadzała wodnica przed niwelacją, ile może odprowadzić pozostawiony obecnie rów, i co się dzieje z ewentualnym jej nadmiarem. Mimo zaleceń Sądu organ odwoławczy nie przedstawił również rzędnej działki [...] w najniższym punkcie po niwelacji. Sąd zarzucił także, że organ odwoławczy nie uzasadnił, czy niewątpliwie występujące na terenie działek skarżących zalania wynikają z ukształtowania stosunków wodnych wskutek niwelacji działki [...], czy też wskutek naturalnego odpływu opadów z działki [...]. W wyroku sygn..II SA/Kr 1349/18 Sąd wyraźnie stwierdził, że przyczyną uchylenia zaskarżonej decyzji są stwierdzone przez Sąd uchybienia w zakresie oceny dowodów oraz uzasadnienia decyzji, naruszające art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 153 P.p.s.a. Sąd podkreślił również, że "mając na uwadze przedstawione wyżej braki w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organu odwoławczego trzeba jeszcze wskazać, że nie jest rolą Sądu zastępowanie organu w jego kompetencjach, a jedynie kontrola legalności rozstrzygnięć organu". Podsumowując, WSA w Krakowie nakazał, by organ ponownie rozpoznając sprawę, stosownie do treści art. 153 P.p.s.a., kierował się wiążącą oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi przez Sąd w uzasadnieniu niniejszego wyroku, a także niewykonanych dotąd wytycznych wyroku w sprawie II SA/Kr 654/16, w tym w szczególności ustali rzeczywiste parametry, w tym szerokość i miąższość nasypu na terenie wodnicy, także na odcinku pomiędzy działkami nr [...] i [...] oraz odniesie się również do podnoszonych prac prowadzonych na terenie działki [...] i ich wpływu na ocenę niwelacji działki [...] na szkodliwą dla działek skarżących zmianę stanu wody na gruncie. Sąd w wyroku z dnia 9 stycznia 2019 r. sygn. II SA/Kr 1349/18 stwierdził, że pomimo jednoznacznych wskazań Sądu o konieczności uzupełnienia materiału dowodowego celem ustalenia parametrów, w tym szerokości i miąższości nasypu na terenie wodnicy, przedstawienia wyliczenia (albo chociaż oszacowania) ile wody opadowej odprowadzała wodnica przed niwelacją, ile może odprowadzić pozostawiony obecnie rów, i co się dzieje z ewentualnym jej nadmiarem, przedstawienia rzędnej działki [...] w najniższym punkcie po niwelacji oraz nakazania pieczołowitego odniesienia się do wszystkich opinii i płynących z nich konkluzji, a także wniosków stron i pozostałych dowodów (zeznania świadków, mapy, fotografie), wytyczne Sądu nie zostały zrealizowane. Kontrolując kolejną decyzję wydaną w sprawie skonstatować należy, że w dalszym ciągu organy nie zastosowały się do wiążących wskazówek Sądu. W aktach sprawy znajdują się następujące opinie i opracowania, których celem było ustalenie, czy na skutek niwelacji działki [...] doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie, ze szkodą dla gruntów sąsiednich: 1. Ekspertyza hydrogeologiczna geologa mgr inż. M. P. z października 2015 r. (k. 21-30) z której wynika, że w rejonie wykonanego nasypu (niwelacji technicznej działki nr [...]) teren jest wyrównany, a działka [...] jest podniesiona w stosunku do działki [...] ok. 0,6 do 0,4, a w granicy pomiędzy działkami [...] i [...] przebiega niewielkie obniżenie w formie rowu. Rów przebiega również wzdłuż ogrodzenia dz. [...] i [...]. W trakcie oględzin stwierdzono, że budynek zlokalizowany na dz. [...] i [...] był podtopiony, doszło do zalania piwnic obniżonych w stosunku do pow. terenu o ok. 2,20 m. Zdaniem biegłego na dz. [...] nie nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, nie doszło do zmiany spływu wód gruntowych i opadowych, przedmiotowy nasyp i zrównanie działki [...] nie zaburza przepływu wód gruntowych i opadowych, a zmiana niwelacji dz. [...] nie spowodowała wystąpienia szkody na działkach [...] i [...]; 2. Koreferat do ww. opracowania uprawnionego geologa J. Ś. (k. 55), który przeprowadził wizję terenową w dniu 13 listopada 2015 r. i przeanalizował materiały zgromadzone przez biegłego M. P.. J. Ś. ocenił, że pierwotnie odpływ wód stokowych powierzchniowych odbywał się znaczną szerokością dna obniżenia. Obecnie teren od strony północnej zajmuje nasyp z plantowania działki nr [...], a od południowej zabudowana działka nr [...]. Ponieważ nasyp wyniósł powierzchnię terenu średnio o 0,8 m na całej długości odpływu, to struga wody odpływającej z obszernej negatywnej formy terenowej została przesunięta w kierunku południowym na teren już zabudowany, co oznacza zmianę nie kierunku, ale sposobu odpływu wody. Autor koreferatu zwrócił uwagę na nie eksponowany w ekspertyzie fakt, że dwa otwory badawcze wykonane na trasie ukształtowanej strugi odpływu wskazują w tym miejscu na zasypanie obniżenia odpływowego warstwą nasypu o miąższości 0,3 – 0,4 m; 3. Wyjaśnienia M. P. do koreferatu J. Ś. (k.68-66 akt), który podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko; 4. Opinia geotechniczna określająca warunki gruntowo-wodne geologa mgr K. L. z czerwca/lipca 2017 r. (opinia pomiędzy k. 129 a 130 tomu 2. akt) chrakteryzująca budowę geologiczną i warunki wodne i geotechniczne terenu. W wyniku prac badawczych (4 otwory badawcze o łącznej dł. 5,5 m) biegły nie stwierdził występowania zwierciadła wód gruntowych. Warunki wodne uważa się za proste, a warunki gruntowe na dz. [...] ze względu na zaleganie w podłożu warstwy nasypów za złożone. Stwierdził, że w podłożu występują grunty antropogeniczne w postaci nasypów niebudowlanych o miąższości od 1,1 do 1,3 m, składające się przede wszystkim z pyłów; 5. Ekspertyza hydrologiczna z lipca 2017 r. dr inż. M. K. (opinia pomiędzy k. 129 a 130 tomu 2. akt, w czerwonej okładce), w której opracowaniu wykorzystano ww. opinię geotechniczną. Biegły we wnioskach wskazał, że w związku z bardzo małym współczynnikiem wodoprzepuszczalności gruntu i znacznym średnim nachyleniem terenu równym 8% z większości opadu tworzy się odpływ powierzchniowy. Odpływ podpowierzchniowy i gruntowy jest minimalny. Biegły ustalił, że przed wykonaniem robót na działce [...] i rowu na działce [...] wody opadowe w wyniku opadów nawalnych z części działki [...] spływały bezpośrednio na działki [...] i [...]. Natomiast pozostałe wody z działki [...], [...] i [...] spływały naturalnym zagłębieniem przebiegającym po działkach [...] i [...]. W 2012 r. na działce [...] wykonano prace ziemne polegające na przepchaniu części mas ziemnych z obszaru położonego wyżej na niżej położony biegnący wzdłuż granicy z dz. [...] i [...]. Nastąpiło wypłaszczenie naturalnego nachylenia działki i nadsypanie dz. [...] po jej południowej stronie na całej długości granicy z dz. [...] i dz. [...] oraz zmniejszenie powierzchni naturalnej wodnicy (po północnej stronie dz. [...] w kierunku drogi wewnętrznej). Po wykonaniu w 2014 r. rowu na działce [...] wody z opadów nawalnych i wody z części dz. [...] spływają w kierunku południowym wykonanym rowem. Niewystarczająca przepustowość rowu powoduje że rów przybiera, woda spływa pod budynek. Spływająca w okresie opadów nawalnych z kierunku dz. [...] woda napływa na dz. [...], a następnie po tej działce i w minimalnym stopniu po dz. [...] spływa w kierunku drogi (działki nr [...] i [...]), natomiast wody spływające z pozostałej części działki nr [...] oraz działki nr [...] wykonanym rowem na działce nr [...],a z uwagi na jego niewystarczającą przepustowość przelewają się na działki nr [...] i [...]. Biegły ocenił, że na skutek prac ziemnych na dz. [...] nastąpiła zmiana kierunku przepływu – woda, która pierwotnie spływała w kierunku drogi (dz. [...] i [...]) zarówno po południowej stronie dz. [...] jak i po północnej stronie dz. [...] aktualnie w większości spływa po północnej stronie dz. [...], a w minimalnym stopniu po dz. [...]. Wskazano, że może to doprowadzić do szkód w ogrodzeniu działki [...] i powodować zaniesienie działki materiałem ziemnym. Jednocześnie biegły uznał, iż budynek na dz. [...] i [...] zalewany jest powstającym po opadzie spływem powierzchniowym. Znaczne podniesienie się wód gruntowych po opadzie z uwagi na małą przepuszczalność podłoża gruntowego nie jest możliwe, ponadto budynek posiada wykonaną izolację. Biegły uznał, że nie należy łączyć zalewania piwnicy z przekształceniami powierzchni działki [...]. Lokalizacja wejść do budynków (a tym bardziej do piwnicy) na poziomie terenu nawet na terenach płaskich wiąże się z dużym ryzykiem zalania budynku. Ryzyko to rośnie w sytuacji, gdy takie rozwiązanie techniczne znajduje się na ternie podgórskim w dodatku pod zboczem. Zaproponował właścicielom budynku rozwiązanie w postaci nadbudowy murku; 6. Opinia biegłego hydrologa i hydrogeologa dr hab. inż. B. R. z września 2017 r. (k. 138 – 147 tomu 2.akt), w której biegły ten przychylił się do twierdzenia M.. K., że odwodnienie omawianego terenu zwłaszcza podczas opadów nawalnych czy roztopów odbywa się głównie drogą spływu powierzchniowego, a proces infiltracji (wsiąkania) i odpływ podziemny mają znaczenie marginalne. Biegły wskazał jednakże na przekształcenie powierzchni w obrębie dz. [...] i [...] polegające na zmniejszeniu nachylenia terenu przez jego nadsypanie i uformowanie skarp i wykonanie w lokalnej skali tarasowania stoku, co spowodowało, że jednolicie nachylony stok uzyskał profil schodkowy. Zdaniem biegłego takie przekształcenie skutkuje zmniejszeniem spływu powierzchniowego, co jest oczywiste, skoro zmniejszone zostaje nachylenie stoku. Po starasowaniu stoku zwiększona zostaje infiltracja. Dlatego biegły jest zdania, że zmiany wprowadzone nie tylko nie są szkodliwe lecz wręcz mają walor ochronny; 7. Pisma dr inż. M. K. z dnia 3 października 2017 r., z dnia 13 października 2017 r. oraz z dnia 16 listopada 2017 r. ustosunkowujące się do opinii biegłego B. R. (k.178, k. 185, k.214 tomu 2.), w których biegły podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wyjaśnił, że w swojej ekspertyzie analizował deszcze nawalne o czasie trwania 15 minut. Wskazał, że wykonanie tarasowania nie przyczyni się do zwiększenia infiltracji przy intensywnych opadach. Opisane tarasowanie polegające na zmniejszeniu nachylenia stoku przyczyni się do zwiększenia infiltracji, a tym samym do zmniejszenia odpływu powierzchniowego w przypadku długotrwałych deszczy rozlewnych o małym natężeniu opadu lub w przypadku powolnego roztapiania się pokrywy śnieżnej. Podtrzymał twierdzenie o zmianie kierunku przepływu, a dokładnie powierzchni, po której ten odpływ się odbywa; 8. Ekspertyza uzupełniająca dr inż. M. K. z lipca 2020 r., w której podał, że przybliżona powierzchnia i długość nasypanych na wodnicę mas ziemnych wynosi ok.142 m2 i ok. 34 m. Maksymalna szerokość zajęcia wodnicy na działce [...] wynosi ok. 5,6 m, a średnia szerokość zajęcia na działce nr [...] na odcinku wzdłuż dz. nr [...] wynosi ok.4,2 m; 9. Pisemne wyjaśnienia biegłego dr inż. M. K. z dnia 22 grudnia 2020 r., ustosunkowujące się do pinii B. R. (k.129 tomu 3). Nadto, w aktach znajdują się: - 3 płyty CD oznaczone datami 8.07.2017 r., 21.07.2017 r., 12.08.2017 r., przedłożone przez państwa M. na okoliczność rzeczywistego kierunku spływu wód podczas opadów (mających podważać rzetelność opinii biegłego powołanego przez gminę) – k.199; - dokumentacja fotograficzna przedłożona przez strony (k.58-59, 50 – 55); - notatka służbowa z przeprowadzonych w dniu 7 lutego 2017 r. oględzin (k.15 tomu 2.) wraz z nagraniem cyfrowym oględzin z dnia 7 lutego 2017 r. dokonanym przez stronę; - notatka służbowa z przeprowadzonych w dniu 27 maja 2017 r. oględzin (k.125 tomu 2.) wraz z nagraniem cyfrowym oględzin z dnia 27 maja 2017 r. dokonanym przez stronę; - zeznania świadka K. K. (k.13 tomu 2. akt); - zeznania świadka J. T. (k.77); - zeznania świadka K. B. (k.85); - zeznania świadka Ł. G. (k.97); - zeznania świadka P. D. (k.104). - pisemne wyjaśnienia J. i M. M. (k.40); - pisemne wyjaśnienia I. i M. T. (k.63). Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego organ administracji publicznej dokonuje oceny jego wyników. Za wyniki postępowania dowodowego należy uważać "treść zaprezentowanych w tym postępowaniu środków dowodowych, tj. treść odczytanych dokumentów, złożonych zeznań świadków, stron, opinii biegłych, obserwacji dokonanych przy oględzinach" (W. Berutowicz, Postępowanie cywilne w zarysie, Warszawa 1984, s. 191). Należy przyjąć, że użyte w przepisie art. 80 sformułowanie "materiał dowodowy" oznacza wyniki przeprowadzonych (rozpatrzonych) dowodów, a nie całokształt zebranych środków dowodowych. Przepis art. 80 k.p.a. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów. Zasada ta polega na tym, "by organ przy ustalaniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego (wyjaśniającego) w danej sprawie ustalić stan faktyczny" (E. Iserzon [w:] Komentarz, 1970, s. 155). Zasada ta została wyrażona dobitniej w art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Zdaniem J. Borkowskiego (Komentarz, 1989, s. 165) organ prowadzący postępowanie "według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności". Z przepisu art. 80 wynika również, że "wniosek dotyczący okoliczności faktycznych powinien być oparty na rozpoznaniu wszystkich dowodów w sprawie" (E. Iserzon [w:] Komentarz, 1970, s. 155). Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodności i mocy dowodów), organ powinien zatem uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, chyba że chodzi o dowody dotyczące okoliczności niemających znaczenia dla sprawy lub niespornych. Kolejną przesłanką prawidłowości swobodnej oceny dowodów jest to, aby organ administracji publicznej ocenił "nie tylko każdy dowód z osobna, ale wszystkie dowody w łączności" (E. Iserzon, Komentarz, 1970, s. 156). Ocena dowodów jest "czynnością myślową" i jak każda czynność tego rodzaju powinna opierać się na zasadach logicznego myślenia (W. Berutowicz, Postępowanie cywilne..., s. 192), nie powinna uchybiać zasadom logiki (E. Iserzon [w:] Komentarz, 1970, s. 156). Organ administracji publicznej może zatem wysnuwać z zebranego materiału dowodowego tylko wnioski logicznie uzasadnione. Rozpatrując materiał dowodowy, organ administracji publicznej nie może pominąć jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu ani też uwzględnić dowodu, którego nie ma w aktach sprawy (zob. np. wyrok SN z 23.11.1994 r., III ARN 55/94, OSNAPiUS 1995/7, poz. 83, w którym stwierdzono, że: "Jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.)"). Wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, organ powinien zawrzeć w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3). Tylko bowiem w ten sposób ocena dowodów może być sprawdzona w toku instancji i w postępowaniu przed sądem administracyjnym. W wyroku NSA w Warszawie z 13.12.1988 r., II SA 497/88, ONSA 1989/2, poz. 68, stwierdzono, że "ograniczenie się w uzasadnieniu decyzji do stwierdzenia istotnych rozbieżności w materiale dowodowym bez ich wyspecyfikowania, a następnie próby wyjaśnienia stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania". Rzeczą organu odwoławczego było zatem, zgodnie z cytowanymi wcześniej wskazaniami Sądu wyrażonymi w wyrokach z dnia 7 września 2016 r., sygn. II SA/Kr 654/16 oraz z dnia 9 stycznia 2019 r. sygn. II SA/Kr 1349/18, dokonanie wnikliwej i szczegółowej analizy przeprowadzonych dowodów, zestawieniu ich ze sobą, w tym z dowodami powszechnie uznawanymi za obiektywne (mapy poświadczone za zgodność z oryginałem, zdjęcia, pomiary), a następnie przeprowadzenie ich wszechstronnej i kompleksowej oceny w zakresie ich wiarygodności. Po dokonaniu takiego procesu myślowego organ winien zrekonstruować stan faktyczny na podstawie dowodów uznanych za wiarygodne. Dowody przeciwne winien, jako uznane za niewiarygodne, odrzucić. Następnie, w uzasadnieniu decyzji organ zobowiązany był do przedstawienia ustalonego stanu faktycznego, ze wskazaniem dowodów, na których się oparł, jak również logicznie i przekonywująco uzasadnić jakim dowodom nie dal wiary i dlaczego. Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ nie wskazał, jakim dowodom odmówił wiarygodności i z jakich powodów to uczynił. Jak już wyżej przedstawiono, w aktach zgromadzono dowody, które pozostają ze sobą w sprzeczności, tak więc niemożliwe jest ustalenie stanu faktycznego na podstawie całego materiału dowodowego. Konsekwencją tego jest konieczność uznania części z nich za niewiarygodne. I tak, przykładowo, wyjaśnienia państwa M. są częściowo sprzeczne z wyjaśnieniami państwa T., zeznania K. K. i P. D. są sprzeczne z zeznaniami J. T.. Nie jest zatem wymaganym przepisami kodeksu postępowania administracyjnego "rozważeniem" całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, które musi znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanej decyzji, zabieg dokonany przez organy w niniejszej sprawie - chronologiczne opisanie przeprowadzonych dowodów. Już w pierwszym z wyroków Sąd zakwestionował opinię biegłego, ponieważ nie zawierała materiałów pozwalających na zweryfikowanie postawionych tez, w tym odpowiedniego załącznika mapowego. Biegły powołał się na jakieś dane archiwalne, ale ich nie przedstawił, jak również na wykonanie sondowań wgłębnych, ale nie przedstawił miejsc, w których je wykonał. Część mapowa opinii powinna być wykonana na mapie uzyskanej z zasobu, poświadczonej za zgodność z oryginałem. Sąd wyraźnie wówczas nakazał uzyskanie odpowiednich map obrazujących stan przed zmianami i ewentualnie inne dokumenty. Pomimo zgromadzenia wielu opinii, żadna nie zawiera takiego załącznika. Zeznania świadka K. K. odebrano z naruszeniem art. 79 k.p.a., zgodnie z którym strony powinny być zawiadomione o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem i ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia. Jak wynika z przedłożonych akt administracyjnych strony o przesłuchaniu tego świadka w dniu 9 lutego 2017 r. nie zostały zawiadomione. Dlatego też ustalenie stanu faktycznego na podstawie zeznań tego świadka nastąpiło z naruszeniem przepisów postępowania, a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ nie odniósł się w ogóle do podnoszonego przez tego świadka twierdzenia, że na działce nr [...] zasypano nieckę, w której zbierała się woda. Jak wynika z przytoczonych wcześniej opinii biegłych znajdujących się w aktach sprawy również one są w istotnych częściach ze sobą sprzeczne. Dlatego też w wiążących wytycznych zawartych w drugim z cytowanych wyroków WSA w Krakowie Sąd nakazał organom w sposób pieczołowity odnieść się do wszystkich wymienionych przez Sąd dowodów i płynących z nich konkluzji, a także wniosków stron i pozostałych dowodów (zeznania świadków, mapy, fotografie), z poszanowaniem art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 84 K.p.a., w tym do podnoszonych prac prowadzonych na terenie działki [...] i ich wpływu na ocenę niwelacji działki [...] na szkodliwą dla działek skarżących zmianę stanu wody na gruncie. Organ odwoławczy, jak wynika z powyższych uwag, do wytycznych się nie zastosował. Naruszenie przepisu art.153 p.p.s.a powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ będzie zobowiązany zastosować się do powyższych wskazówek i w sposób należyty rozpatrzy cały materiał dowodowy, czemu da wyraz w uzasadnieniu decyzji. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania sądowego Sąd orzekł w pkt II sentencji wyroku, na podstawie art. 200 p.p.s.a. (zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw) oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. Na zasądzone koszty w wysokości 797 zł składa się uiszczony przez skarżących wpis od skargi (200 zł), wpis od zażalenia (100 zł) oraz wynagrodzenie adwokata w kwocie 480 zł wraz z opłatą 17 zł od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło