II SA/Kr 1303/10

WyrokWSA w Krakowie2010-12-20

Skład orzekający: Kazimierz Bandarzewski, Krystyna Daniel, Wojciech Jakimowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pomoc udzielana partyzantom w okresie II wojny światowej przez osobę nieletnią, polegająca na dostarczaniu żywności, przenoszeniu meldunków i rozsypywaniu gwoździ pod pojazdy okupanta, może być uznana za "pełnienie służby" w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, uzasadniające przyznanie uprawnień kombatanckich?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pomoc udzielana partyzantom przez osobę nieletnią, polegająca na dostarczaniu żywności, przenoszeniu meldunków i rozsypywaniu gwoździ pod pojazdy okupanta, nie może być uznana za "pełnienie służby" w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. "Służba" wymaga sformalizowanego stosunku z organizacją, złożenia przysięgi, uzyskania pseudonimu, stopnia wojskowego, poddania się rozkazom i dyscyplinie wojskowej, co jest możliwe dopiero po osiągnięciu określonego wieku. Okazjonalna pomoc, nawet zasługująca na szacunek, nie jest równoznaczna ze służbą w formacjach ruchu oporu.
Stan faktyczny
Skarżący L.M. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu "Bataliony Chłopskie", wskazując na swoją pomoc dla oddziałów partyzanckich w okresie II wojny światowej (rozsypywanie gwoździ, roznoszenie ulotek, dostarczanie żywności). Organy administracji odmówiły przyznania uprawnień, uznając, że opisana działalność, wykonywana przez osobę nieletnią, nie stanowiła "pełnienia służby" w rozumieniu ustawy. Skarżący podnosił, że był wychowany patriotycznie, a jego ojciec był członkiem AK. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski Sędziowie: WSA Krystyna Daniel (spr.) WSA Wojciech Jakimowicz Protokolant: Katarzyna Paszko-Fajfer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi L.M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia 24 września 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich skargę oddala. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z [...] lipca 2010 r., na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 oraz art. 22 ust. 1 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r., Nr 42 poz.371 ze zm.) odmówił L.M. przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu "Bataliony Chłopskich ". W uzasadnieniu organ wskazał, że L.M. wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust.2 pkt 3 ww. ustawy, który stanowi, że za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach lub organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich działających w okresie wojny 1939-1945. Jednakże pomoc oddziałowi partyzanckiemu podczas wojny nie stanowi działalności kombatanckiej w rozumieniu przepisów ustawy. Działalnością kombatancką nie jest również służba w Wojsku Polskim (niezależnie od wieku) po zakończeniu działań wojennych. Stąd brak jest podstaw do przyznania stronie uprawnień kombatanckich. L.M. wniósł o ponowne rozpoznanie sprawy. Podniósł, że jego ojciec był legionistą w stopniu chorążego i dowódcą [...] Armii Krajowej. Wskazał, że był wychowany w duchu patriotycznym i wykonywał zadania na rzecz organizacji walczących z okupantem. Działania te polegały na rozsypywaniu gwoździ pod pojazdy niemieckie, roznoszeniu ulotek i gazet poziemnych, donoszeniu jedzenia i picia dla partyzantów pozostających w lesie, rozpoznaniu w terenie ruchów żołnierzy niemieckich. Podniósł również, że po pacyfikacji wsi, w której mieszkał i zniszczeniu domu rodzinnego przeżył trudne chwile i przetrwał dzięki pomocy innych ludzi. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z [...] września 2010 r. Nr [...] , na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 1-4 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ podniósł, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona nie wskazała, aby w przedmiotowej sprawie zaistniały jakiekolwiek nowe okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające uchylenie zaskarżonej decyzji. Podniósł, że daje wiarę i nie kwestionuje faktu doznanych przez L.M. represji na skutek działań wojennych, jednakże zgodnie z art. 6 kpa organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, a więc wszelkie podejmowane przez nie decyzje muszą znaleźć oparcie w treści przepisów bezwzględnie obowiązujących. Przepisy ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego enumeratywnie wyliczają tytuły, które mogą być uznane za działalność kombatancką lub działalność z nią równoważną uzasadniającą przyznanie uprawnień kombatanckich. Podnoszona okoliczność utraty mienia nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. L.M. nie może również nabyć uprawnień kombatanckich powołując się na działalność swego ojca, gdyż uprawnienia kombatanckie nie podlegają dziedziczeniu. L.M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Wyraził w niej swoje rozgoryczenie wydaną w sprawie decyzją. Podkreślił, że ojciec wykorzystywał go do działań partyzanckich, gdyż jako dziecko nie wzbudzał podejrzeń Niemców. Mimo, że nie składał przysięgi i nie posiadał pseudonimu był znany oddziałowi partyzanckiemu jako dziecko dowódcy. W odpowiedzi na skargę Kierownik do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o oddalenie skargi. Organ podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wskazał, że zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych podniósł, że pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych np. zaopatrzeniowych, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Współpraca z organizacją podziemną nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. Z akt sprawy wynika, że skarżący nie był członkiem Armii Krajowej, ani innej formacji działającej w ruchu oporu i jakkolwiek organ nie kwestionuje cierpień jakich doznał w wyniku okupacji hitlerowskiej to podnoszone okoliczności (utrata mienia) oraz działalność ojca, członka AK) nie stanowią represji w rozumieniu ww. ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje: Stosownie do przepisu art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a, sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, w tym w zakresie legalności decyzji administracyjnych (art. 1 i art. 3 ustawy p.p.s.a). W ramach swej kognicji sąd bada czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, zgodnie z przepisem art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a Skarga jest nieuzasadniona. L.M. wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich wskazując, że jako dziecko odebrał patriotyczne wychowanie, a w czasie wojny -razem z bratem - udzielał pomocy polskim podziemnym formacjom, przenosząc meldunki i wiadomości dla partyzantów, dostarczając im żywności oraz podejmując "na polecenie partyzantów" działania polegające na rozsypywaniu gwoździ na drodze pod pojazdy okupanta. Wskazał, że czuł się żołnierzem, a jego dom rodzinny w czasie pacyfikacji został spalony. Już na wstępie trzeba wskazać, że w przepisach ustawy z ustawy z 24. 01. 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r., Nr 42 poz.371 ze zm.) zostały enumeratywnie wskazane tytuły uprawniające do uzyskania uprawnień kombatanckich (art. 1 - 4 ). Zgodnie natomiast z treścią art. 1 ust.2 pkt 3 ww. uznaje się za kombatantów osoby, które pełniły służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945 r. Oceniając ewentualne uprawnienia L.M. w oparciu o ww. przepis należy wskazać na wstępie, że skarżący urodził się w [...]. 1935 r., co oznacza, że w okresie od 1939r. do 1945 r. miał od czterech do dziewięciu lat. Należy wskazać, że zgodnie z jednolitym orzecznictwem przyjmuje się, że wprawdzie ustawodawca nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień kombatanckich, jednakże konieczność wykazania, przez osobę występującą wnioskiem o przyznanie jej uprawnień kombatanckich, że pełniła służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach powiązana jest ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Sam fakt pomagania partyzantom polegającym m. in. na dostarczaniu żywności i przenoszeniu meldunków zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Należy podkreślić, że użyte w przepisie art. 1 ust.2 pkt 3 cyt. ustawy pojęcie "służby" nie może być interpretowane dowolnie i oznacza sformalizowany stosunek łączący uczestnika podziemnej organizacji z tą organizacją. W odniesieniu do osób pełniących służbę wymagane było złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego, a także poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Zasady doświadczenia życiowego każą przyjmować, że dopiero osoby w określonym wieku, ze względu na osiągnięty poziom fizyczny i psychiczny zdolne są to pełnienia służby. Nadto trzeba wskazać, że w Armii Krajowej w zakresie wieku obowiązywała instrukcja generała Kazimierza Sosnkowskiego z 4 grudnia 1939 r., która stanowiła, że członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat siedemnastu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przysięgę. W okresie późniejszym granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 roku życia. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 21.04. 2009 r. , sygn. akt II SA/Rz 751/08, Lex 533544). Odnosząc powyższe do realiów rozpoznawanej należy wskazać, że skarżący L.M. osiągnął wymagany wiek do wstąpienia do służy najwcześniej dopiero na początku lat 50-tych XX wieku. A zatem mając na uwadze treść ww. art. 1 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy oraz ustalone orzecznictwo należy stwierdzić, że Kierownik ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przyjmując, że działalność L.M. prowadzona przez niego w okresie 1939-1945 nie może być uznana za pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich, prawidłowo orzekł w zaskarżonej decyzji oraz w poprzedzającej ją decyzji z [...] lipca 2010 r. o odmowie przyznania L.M. uprawnień kombatanckich. Należy podkreślić, że działalność polegająca na udzielaniu dobrowolnie i okazjonalnie pomocy organizacjom ruchu oporu nie była rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań organizacyjnych o jakich mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. Stąd trzeba uznać, że jakkolwiek taka działalność zasługuje na powszechny szacunek, nie może być jednak kwalifikowana jako pełnienie służby w formacjach ruchu oporu (por.wyrok WSA w Białymstoku z 11.09. 2008, sygn. akt II SA/Bk 341/08 Lex 560241) W tym miejscu należy także podnieść, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa a nie zasad słuszności lub norm moralnych. Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w skardze tj. wskazania na podejmowanie przez skarżącego w okresie II wojny światowej różnych działań na rzecz oddziału partyzanckiego, w tym polegających na dostarczaniu partyzantom żywności, przenoszeniu meldunków i informacji, a także podejmowaniu działań polegających na rozsypywaniu gwoździ pod pojazdy okupanta nie może być w świetle obowiązujących ww. przepisów prawa interpretowane jako pełnienie służby, a tym samym nie upoważnia skarżącego do uzyskania uprawnień kombatanckich. Mając na uwadze powyższe okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w oparciu o przepis art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło