II SA/Kr 1324/19

WyrokWSA w Krakowie2020-01-28

Skład orzekający: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) Sędziowie : WSA Joanna Człowiekowska WSA Krystyna Daniel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, jeśli działania właściciela dotyczą ingerencji w istniejące urządzenie wodne, a nie zmiany naturalnego stanu wody na gruncie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego nie ma zastosowania do działań właściciela gruntu polegających na ingerencji w istniejące urządzenie wodne, takie jak rów. Przepis ten dotyczy jedynie zmian naturalnego stanu wody na gruncie wynikających z działań właściciela, a nie konserwacji czy niszczenia urządzeń wodnych. W przypadku ingerencji w urządzenia wodne, właściwe mogą być inne przepisy, np. art. 77 lub art. 64b Prawa wodnego. Ponadto, sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy nie wykazał, aby skarżąca naruszyła prawo w zakresie stosunków wodnych, a nakładanie na nią obowiązku przyjmowania wód opadowych z sąsiedniej działki i utrzymywania urządzenia wodnego służącego do ich odbioru jest nieuzasadnione i stanowi ograniczenie prawa własności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy D. nakazującą I. K. zebranie ziemi z fragmentu zasypanego rowu o długości 6 m, leżącego na jej części gruntu. Wnioskodawczyni J. K. zarzuciła I. K. naruszenie stosunków wodnych poprzez zasypanie rowu, co miało powodować zalewanie jej piwnicy. I. K. kwestionowała zasypanie rowu i wskazywała, że prace ziemne miały na celu przygotowanie terenu pod budowę ogrodzenia, a rów leży poza granicą jej nieruchomości. Postępowanie wykazało, że rów istnieje od lat i służy do odprowadzania wód opadowych z działki J. K. i jej budynku.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz I. K. kwotę 300,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) Sędziowie : WSA Joanna Człowiekowska WSA Krystyna Daniel Protokolant : referent sądowy Katarzyna Migda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi I. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 9 września 2019 r. znak [...] w przedmiocie nakazu częściowego przywrócenia stanu pierwotnego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz I. K. kwotę 300,00 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 9 września 2019 r., znak [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowanie administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096), art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r. poz. 1121), w związku z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r. poz. 2268) art. 2 i art. 17 ust.1 oraz ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018 r. poz. 570) i § 1 pkt 6 lit c rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 r w sprawie obszarów właściwości samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz.U. z 2003 r. nr 198, poz. 1925), po rozpatrzeniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 września 2019 r. odwołania I. K. z dnia 6 sierpnia 2019 r. od decyzji Wójta Gminy D. z dnia 30 lipca 2019 r., znak [...], nakazującej I. K. zebranie ziemi z fragmentu zasypanego rowu o długości 6 m, leżącego na jej części gruntu na działce nr [...] w miejscowości D., a w pozostałej części odmawiającej nakazania przywrócenia stanu pierwotnego – utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Powyższa decyzja, która jest przedmiotem skargi, zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. Podaniem z dnia 22 marca 2017 r. J. K. – współwłaścicielka działki nr [...] w miejscowości D., zwróciła się do Wójta Gminy D. w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie, których to miała dokonać I. K. (właścicielka działek nr [...] i [...] w D.). Jak wskazano we wniosku, mąż I. K. zasypał część rowu znajdującego się pomiędzy działkami stanowiącymi współwłasność z jednej strony J. K. i M. K., a z drugiej I. K.. Rów ten (wodnica) w stanie nienaruszonym istniał od kilkunastu lat. Zakopanie części rowu powoduje, według wnioskodawczyni, szkody poprzez zalewanie piwnicy, a w konsekwencji jej zawilgocenie. W dniu 21 kwietnia 2017 r. organ przeprowadził oględziny terenu. W trakcie tych czynności ustalono, że pomiędzy działką J. K. i M. K. (nr [...]), a działką I. K. ([...]) znajduje się wodnica, która na długości około 6-7m jest faktycznie zasypana ziemią. W dniu oględzin zasypany fragment rowu był porośnięty trawą. Na całej długości zasypanego fragmentu wodnicy od strony budynku mieszkalnego J. K. znajduje się zabezpieczenie tej podsypki w postaci blachy trapezowej i drewnianych płaskich palików. Wodnica swoje ujście znajduje w przepuście pod drogą gminną położoną na działce nr [...] w D.. Powyżej fragmentu zasypanego rowu rośnie żywopłot na długości około kilku metrów. Budynek na działce nr [...] jest orynnowany. Rynny znajdują ujście w przedmiotowej wodnicy. I. K. podczas oględzin oświadczyła, że po zatwierdzeniu rozgraniczenia dostosuje się do ustalonych granic i przebiegu wodnicy. Jej mąż A. K. oświadczył, że po zatwierdzeniu granicy odkopie wodnicę poprzez usunięcie drewnianych palików i blachy oraz ziemi dolegającej do blachy. Do protokołu z oględzin załączone zostały zdjęcia. W toku postępowania ustalono, że pomiędzy stronami przedmiotowego sporu wodnego toczy się postępowanie rozgraniczeniowe w sprawie ustalenia granic pomiędzy nieruchomościami. W dalszej części postępowania organ przesłuchał świadków tj. J. K., T. F., W. M., Z. K., W. S., M. Z. i D. M.. W oparciu o powyższe decyzją z dnia 19 października 2017 r. organ I instancji nakazał I. K. przywrócenie stosunków wodnych do stanu pierwotnego, poprzez zebranie ziemi z fragmentu zasypanego rowu w 2015 r. położonego pomiędzy działkami nr [...] i [...] w miejscowości D.. W uzasadnieniu tej decyzji organ I instancji wskazał w szczególności, że za udowodnione uznaje zdarzenie, które miało miejsce w sierpniu 2015 r. polegające na zasypaniu fragmentu rowu biegnącego pomiędzy działkami nr [...] i [...]. Zasypanie fragmentu tego rowu uniemożliwiło przepływ wody zgodnie z funkcją i przeznaczeniem tegoż rowu, nie wypełnia on bowiem swojej funkcji, a woda rozlewa się. Bezpośrednio przy owym rowie znajdują się zabudowania mieszkalne J. K. i M. K. co powoduje, zdaniem organu, że woda opadowa musi podmywać ściany budynku, powodując co najmniej jej zawilgocenie. Według organu spełniona została przesłanka związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniem jednej strony (zasypanie rowu), a wystąpieniem wymiernej szkody na gruncie. Zdaniem organu już samo narażenie na potencjalną szkodę wypełnia przesłankę zastosowania art. 29 Prawa wodnego. Dodatkowo Wójt Gminy D. wskazał, że bez znaczenia pozostaje kwestia jak zakończy się postępowanie rozgraniczeniowe miedzy stronami. Ustalone zostało bowiem kto dokonał zasypania części rowu, a zatem kto ma przywrócić stan poprzedni. Od powyższej decyzji odwołanie wniosła I. K. stojąc na stanowisku, że w sierpniu 2015 r. nie dokonała zasypania części wodnicy. Wskazała, że na działce nr [...] wykonała tymczasowy nasyp ziemny, który zabezpieczony został drewnianymi palikami i blachą po to, aby istniejąca wodnica nie uległa zasypaniu. Całość prac wykonana została na działce nr [...], a wodnica pozostaje na działce nr [...]. Prace ziemne wykonane w tym miejscu, jak wskazuje odwołująca, mają na celu przygotowanie terenu pod budowę ogrodzenia. Odwołująca zwróciła uwagę na prowadzone od 2016 r. postępowanie rozgraniczeniowe. Zdaniem skarżącej, ustalenie granic nieruchomości ma istotne znacznie dla rozpoznania tejże sprawy. Decyzją z dnia 8 grudnia 2017 r., znak [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło wyżej wymienioną decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy zwrócił uwagę na konieczność ustalenia szkód spowodowanych naruszeniem stosunków wodnych i wskazało, że koniecznym jest ustalenie na czyjej posesji przedmiotowy rów leży. Od decyzji kasacyjnej sprzeciw wniósł M. K.. Wyrokiem z dnia 6 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 66/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie sprzeciw oddalił. W toku postępowania ustalono, że decyzją z dnia 13 listopada 2018 r., znak: [...], dokonano rozgraniczenia działek nr [...] i [...] W dniu 15 marca 2019 r. przeprowadzono oględziny. W trakcie tych czynności sprawdzono granice pomiędzy dwoma działkami. Prowadzący oględziny weszli do piwnicy domu znajdującego się na działce J. K. i M. K.. Stwierdzono, że pomimo okresu bez większych opadów w piwnicy zalega woda. Jak stwierdziła J. K., przed 2015 rokiem piwnica była sucha bez zacieków i wilgoci. Po zasypaniu rowu w piwnicy zaczęła pojawiać się woda, co w dalszej kolejności spowodowało pojawienie się grzybów na ścianie. Kolejne oględziny miały miejsce w dniu 21 marca 2019 r., podczas których geodeta W. G. okazał granicę i rozciągnął taśmę pomiędzy dwoma punktami granicznymi zatwierdzonymi decyzją rozgraniczeniową z dnia 13 listopada 2018 r. Dzięki temu zabiegowi uwidoczniono linię graniczną pomiędzy działkami nr [...] i [...] w D.. Ustalono, co potwierdza dokumentacja zdjęciowa, że przedmiotowy rów leży na obydwu działkach, również na części, która jest zasypana. W dniu 23 maja 2019 r. przeprowadzono oględziny, podczas których stwierdzono, że rów w całości nie został odkopany. Wójt Gminy D. decyzją z dnia 30 lipca 2019 r., znak [...], działając na podstawie art. 104 § 1, art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096) w związku z art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 ze zm.) w zw. z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2268 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku z dnia 22 marca 2017 r. J. K. w sprawie naruszeń stosunków wodnych dokonanych przez I. K. – nakazał I. K. zebranie ziemi z fragmentu zasypanego rowu o długości 6 m, leżącego na jej części gruntu na działce nr ew. [...] w D., w pozostałej części odmówił nakazania przywrócenia staniu pierwotnego rowu. W uzasadnieniu tej decyzji organ I instancji wskazał, że zasypany rów nie spełnia swojego zadania, a woda rozlewa się w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych na działce nr [...] stanowiącej własność J. K. i M. K.. Woda opadowa obmywa ścianę tego budynku, powodując jej zawilgocenie z zewnątrz. Odwołanie od powyższej decyzji Wójta Gminy D. wniosła I. K., wskazując w szczególności, że brak drożności wodnicy spowodowany jest zaniedbaniami właścicieli działki nr [...], którzy zaniechali jakichkolwiek działań w celu czyszczenia i udrażniania wodnicy. Wodnica ta na całej długości porośnięta jest trawą, a na jej środku rośnie rozłożysta paproć, która powoduje, że płynąca woda rozlewa się na dwie strony, w tym na działkę I. K.. Działając na skutek odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało opisaną na wstępie decyzję z dnia 9 września 2019 r., którą utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy zreferował przebieg postępowania, przytoczył i wyjaśnił art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121) – a następnie podał, że niekwestionowaną okolicznością w niniejszej sprawie jest istnienie na miejscu sporu rowu odprowadzającego wodę, znajdującego się na styku granic nieruchomości nr [...] i [...]. Jak ustalono podczas oględzin spadek terenu następuje od działki nr [...] i biegnie w kierunku przepustu znajdującego się pod drogą gminną. Według zeznań świadków w miejscu tym od dawna funkcjonowała wodnica odprowdzająca wodę opadową. Przykładowo Z. K. wskazała, że mieszka w sąsiedztwie 74 lata i "jak pamiętam był tam rów". Z kolei świadek M. Z. oświadczyła, że "fosa przebiegała dawniej w tym samym miejscu co dzisiaj, nie mogła być gdzie indziej. Fosa była raz mniejsza raz większa". Zeznania te potwierdziła D. M., która dodatkowo oświadczyła, że przebywała w przeszłości w tym miejscu. Do wniosku o wszczęcie postępowania J. K. załączyła zdjęcie z sierpnia 2015 r., na którym widać, iż fragment owej wodnicy został zasypany. Zdjęcia z ostatnich oględzin przeprowadzonych w dniu 23 maja 2019 r. wskazują, iż przedmiotowy rów jest zaniedbany i w znaczniej części zasypany. Jest oczywiste, że zatkany rów nie spełnia swojej roli i nie odprowadza wód w sposób właściwy, co w efekcie wpływa na zawilgocenie budynku, który znajduje się na działce wnioskodawczyni i bezpośrednio graniczy z przedmiotowym rowem. W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 15 marca 2019 r. ustalono, że na podłodze piwnicy budynku wykonanej w wylewki betonowej zalega woda. Świadek D. M., podczas przesłuchania w dniu 30 maja 2017 r., stwierdziła, że poprzedni właściciele tego domu (którzy byli rodziną zeznającej) w piwnicy tego budynku przechowywali ziemniaki, buraki i węgiel. Jak wskazała wnioskodawczyni J. K., przed 2015 rokiem piwnica była sucha bez zacieków i wilgoci. Jest oczywiste, że taka bliskość budynku od rowu odprowadzającego wodę ma swoje konsekwencje w tym, że niedrożność rowu wpływa na jakość budynku poprzez to, że woda obmywa jego ściany, co prowadzi do pojawienia się wilgoci. Jak wskazano wyżej, fakt istnienia na tym terenie wodnicy, która odprowadzała wody, został potwierdzony przez świadków, którzy nie są związani rodzinnie z żadną ze stron. Mało tego w przesłanym przez I. K. opisie technicznym budynku (pismo I. K. z dnia 11 marca 2019 r. wraz z załącznikami) stwierdzono, że w rejonie granicy istnieje wodnica, która odprowadza wody z terenu działek położonych wzdłuż tego rowu w kierunku przepustu pod drogą gminną. Dowody zebrane w sprawie pokazują, że przedmiotowy rów nie jest utrzymywany we właściwym stanie, jest częściowo zasypany i zarośnięty. W tej sytuacji – zdaniem organu odwoławczego – należało uznać, że właścicielka działki nr [...] w D. winna zebrać ziemię z zasypanego rowu o długości 6 m, w tej części, która stanowi własność I. K.. Odnosząc się zaś do zarzutów I. K., organ odwoławczy zauważył, że sprawa w istocie dotyczy udrożnienia rowu na długości 6 m. Ponadto w tym przypadku nie jest istotne, w jaki sposób dbają o wodnicę właściciele działki nr [...]. Na właścicielce działki nr [...] spoczywa obowiązek utrzymywania rowu w należytym stanie w tej części jaki znajduje się na działce nr [...]. Istotą regulacji art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne jest przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, jeżeli w wyniku podjętych działań lub zaniechania doszło do ich zakłócenia. Niewątpliwe przedmiotowa wodnica leżąca w granicy pomiędzy działkami stron tego postępowania od co najmniej kilkudziesięciu lat pozwalała regulować spływ wód opadowych z tego terenu. Zaprzestanie konserwacji tego rowu spowodowało szkody na działce wnioskodawczyni polegające na podmakaniu ścian budynku gospodarczego i przesączania się wód do piwnicy. Organ odwoławczy uznał, że nie zachodzi konieczność zbadania czy budynek ten jest prawidłowo zaizolowany. Jest faktem, że spływająca woda nie ma swobodnego ujścia w kierunku przepustu pod drogą gminną. Ta okoliczność musi spowodować to, że woda z tego rowu będzie stagnowała i przedostawała się na teren, gdzie znajduje się budynek gospodarczy należący do wnioskodawczyni. Pismem z dnia 11 października 2019 r. I. K. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji obrazę przepisów postępowania – art. 7, 77 i 107 k.p.a., która mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji obu instancji oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała w szczególności, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego jest wadliwa; została wydana bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności, co powoduje, że stan faktyczny nie został w sprawie wszechstronnie i jednoznacznie ustalony. W postępowaniu występują całkowicie przeciwstawne stanowiska stron zarówno w zakresie zasypania przedmiotowego odcinka rowu, jak również przyczyny podtapiania budynku usytuowanego w sąsiedztwie nieruchomości skarżącej. Wskazane okoliczności determinują zaistnienie przesłanek określonych w dyspozycji przepisu art. 29 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne. Inaczej mówiąc, brak stwierdzenia dokonania przez właściciela nieruchomości zmiany stanu wody na gruncie połączonego ze szkodą dla gruntów sąsiednich nie pozwala organowi na wydanie decyzji nakazującej przywrócenie stanu pierwotnego w trybie powołanego przepisu. W sprawie niniejszej nie wyjaśniono w szczególności jednoznacznej przyczyny podtapiania sąsiedniego budynku. Organ w tym względzie poprzestał wyłącznie na ustaleniach dokonanych podczas oględzin. Stwierdzenie w niniejszej sprawie prawidłowego stanu faktycznego, w szczególności wobec sprzecznych stanowisk stron, wymaga wiadomości specjalnych i organ powinien posiłkować się opinią biegłego z zakresu melioracji, hydrologii. Pominięcie zasięgnięcia opinii biegłego spowodowało, że istotne okoliczności zostały ustalone co najmniej pobieżnie. Prawidłowe stwierdzenie faktu zmiany stosunków wodnych w aspekcie spowodowania szkody dla nieruchomości sąsiedniej wymaga analizy wielu czynników, w tym ukształtowania terenu, a nie oparcia się jedynie na stwierdzeniu rzekomego zasypania przez skarżącą niewielkiego odcinka rowu. Skarżąca nie zasypała ziemią części przedmiotowego rowu. Analizowana wodnica przebiega poza granicą jej nieruchomości. Nie można też pominąć wadliwości rozstrzygnięcia Wójta Gminy D. w aspekcie wymogów decyzji określonych w art. 107 k.p.a., polegającej na wyjątkowo nieprecyzyjnym określeniu w sentencji decyzji nałożonego na skarżącą obowiązku. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zakwestionowanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa. Kontrolując zaskarżoną decyzję zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami, należało uznać, że została ona wydana z naruszeniem prawa i zachodzą podstawy do pozbawienia jej mocy wiążącej; na zasadzie art. 135 p.p.s.a. Sąd uchylił także decyzję organu I instancji. Skarga okazała się niezasadna. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć organów obu instancji stanowił – z uwagi na regułę intertemporalną zawartą w art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2268) – obowiązujący w czasie wszczęcia postępowania przepis art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r., poz. 469 ze zm., dalej pr.wod.), który stanowił, że jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Dokonując wykładni powyższego przepisu, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że jego celem było zapewnienie niepogorszonego stanu stosunków wodnych na gruntach, zakaz ingerencji w faktyczny stan wód na gruntach, jeśli może to szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie – nie zaś nakaz utrzymania i konserwacji urządzeń wodnych, czy zakaz ich niszczenia, które to obowiązki podlegają dyspozycjom odrębnych przepisów. Działaniami właściciela gruntu, powodującymi "zmiany stanu wody na gruncie" w rozumieniu art. 29 pr.wod., były tylko takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. W orzecznictwie wskazywano typowe przypadki działań, które mogą spowodować odnośną zmianę stanu wody na gruncie – takie jak: zmiana naturalnego ukształtowania terenu, wykonanie robót budowlanych polegających np. na wybetonowaniu działki lub wzniesieniu murowanego ogrodzenia, wykonanie innego rodzaju prac, powodujących określone zmiany na gruncie właściciela nieruchomości. Powyższe przykłady wskazują, że przepis art. 29 ust. 3 pr.wod. miał zastosowanie tylko wówczas, gdy zmiany stanu wody na gruncie wynikały z takich działań, które w istocie nie dotyczą istniejących urządzeń wodnych, lecz jedynie niejako przy okazji wpływają na stosunki wodne w otoczeniu. Działania zorientowane wprost na urządzenia wodne i polegające na takiej czy innej ingerencji w nie w założeniu nie mogły być zatem oceniane przez pryzmat powołanego przepisu. Można było – ewentualnie – rozważać zastosowanie co do nich np. art. 77 (w przypadku urządzeń melioracji wodnych szczegółowych) lub 64b pr.wod. (w przypadku innych urządzeń). Przepisy te kreowały oczywiście odrębne sprawy administracyjne i należały do właściwości innych organów niż sprawa administracyjna, dla której podstawę stanowi art. 29 ust. 3 pr.wod. Przytoczone tu poglądy zostały zaprezentowane w szczególności w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 4 listopada 2016 r. (II SA/Kr 912/16, CBOSA; por. też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 lutego 2018 r., II SA/Kr 1589/17, CBOSA). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni je podziela. Poglądy te, transponowane na grunt niniejszej sprawy, prowadzą do wniosku, że – nawet gdyby ustalenia faktyczne organów co do zasypania fragmentu rowu przez I. K. były prawdziwe – nie byłoby podstaw do zastosowania art. 29 ust 3 pr.wod. Odnośne działania, jako zorientowane na urządzenie wodne (art. 9 ust. 1 pkt 19 pr.wod.), niejako w założeniu nie są objęte hipotezą normy z art. 29 ust. 3 pr.wod. Co najwyżej – hipotetycznie rzecz ujmując – potencjalnie wchodziłyby w rachubę wspomniane już art. 64b lub art. 77 pr.wod. Ale, w ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje również na istnienie przesłanek faktycznych do zastosowania tych ostatnich przepisów (tj. art. 64b lub art. 77 pr.wod.) – innymi słowy, nic nie wskazuje na to, by skarżąca I. K. w jakikolwiek sposób naruszyła prawo w zakresie stosunków wodnych. W tym kontekście trzeba przede wszystkim zauważyć, że – jak wynika z wyjaśnień skarżącej (złożonych także na rozprawie sądowej), którym materiał dowodowy nie przeczy – działka skarżącej nr [...] nie jest nachylona w kierunku działki uczestników J. K. i M. K. nr [...], lecz w kierunku przeciwnym – a zatem wody z działki skarżącej nie spływają na działkę uczestników; również sporny rów (wodnik, fosa) nie jest potrzebny do odprowadzania wód z działki skarżącej – rów ten odprowadza wody opadowe z działki uczestników i ze znajdującego się tam budynku. Inaczej rzecz ujmując, wody opadowe z działki uczestników i ze znajdującego się tam budynku miałyby przepływać przez działkę skarżącej, a następnie wpadać do przepustu. Wszak organy ustaliły, że: "Budynek na działce nr [...] jest orynnowany. Rynny znajdują swoje ujście w przedmiotowej wodnicy". W kontekście powyższego wypada zatem zaznaczyć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, w szczególności § 28 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1065) – w razie niemożności przyłączenia budynku do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, wody opadowe powinny być odprowadzane na własny (to określenie "własny" warto tu podkreślić) teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. Wody opadowe co do zasady muszą być zatem zagospodarowane na własnym terenie i generalnie nie jest dopuszczalne ich kierowanie na grunt sąsiedni. Tymczasem zaskarżona decyzja, wbrew powyższym regulacjom, zdaje się nakładać na skarżącą I. K. obowiązek przyjmowania na własną działkę wód opadowych z działki sąsiedniej i ze znajdującego się na tej działce budynku, co więcej, zaskarżona decyzja zdaje się nakładać na skarżącą I. K. obowiązek utrzymywania na własnej działce urządzenia wodnego służącego do odbierania wody z działki sąsiedniej i ze znajdującego się na tej działce budynku – w ocenie Sądu, nie znajduje to żadnego uzasadnienia i prowadzi do bezpodstawnego ograniczenia prawa własności skarżącej I. K.. W ponownym postępowaniu w sprawie organy obowiązane będą uwzględnić ocenę prawną sformułowaną w niniejszej wyroku. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w punkcie II sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło