II SA/Kr 1335/01
WyrokWSA w Krakowie2005-05-24
Skład orzekający: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska, Sędzia NSA Anna Szkodzińska, WSA Renata Detka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać wydana, gdy nie wyjaśniono kwestii prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przez wszystkich współwłaścicieli oraz czy nie naruszono interesów prawnych sąsiadów w zakresie zacienienia i bezpieczeństwa konstrukcyjnego ich budynków?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając, że organy obu instancji nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. W szczególności nie wyjaśniono kwestii prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przez wszystkich współwłaścicieli, a także nie rozpatrzono w sposób należyty zarzutów dotyczących zacienienia sąsiednich budynków, bezpieczeństwa konstrukcyjnego oraz ochrony zieleni. Ponadto, nie ustalono kręgu stron postępowania, w szczególności czy osoba zgłaszająca zastrzeżenia miała interes prawny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Wojewody o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę zespołu trzech domów jednorodzinnych. Skarżący podnosili zarzuty dotyczące utraty ważności decyzji o warunkach zabudowy, braku zabezpieczenia przeciwpożarowego, ograniczenia naturalnego oświetlenia sąsiednich budynków, degradacji zieleni, bezpieczeństwa konstrukcyjnego sąsiednich budynków oraz niezgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Organy obu instancji utrzymały w mocy decyzję organu I instancji, jednak sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, stwierdzenie, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana, oraz zasądzenie od Wojewody M. na rzecz skarżącej K. G. kwoty 50 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2005r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie NSA Anna Szkodzińska WSA Renata Detka -del (spr) Protokolant Grażyna Grzesiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2005r. sprawy ze skargi K. G., Z. S., K. S., A. S., J. F., Z. F. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] 2001r., Nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, II. stwierdza , że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana, III. zasądza od Wojewody M. na rzecz skarżącej K. G. kwotę 50 zł (pięćdziesiąt złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
II SA/Kr 1335/01
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] 2001 r. wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta K., zatwierdzony został projekt budowlany i udzielono A. i J. J. oraz A. J. i K. J. pozwolenia na budowę zespołu trzech domów jednorodzinnych z garażami w części podziemnej wraz z infrastrukturą techniczną, na działkach oznaczonych nr ew. 58/2, 53/2, 53/1 i 719 położonych przy ulicy [...] w K. Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia organ I-szej instancji wskazał art. 28, 33 ust. l, 34 ust. 4 i 36 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane podnosząc, że wniosek o wydanie pozwolenia na budowę został złożony w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, inwestor wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, złożył kompletny projekt budowlany, a lokalizacja obiektu zgodna jest z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W toku postępowania zastrzeżenia wnieśli:
1. Z. S. i K. G. zarzucając, że decyzja WZiZT straciła ważność w dniu [...] 2000 r., nie zostało należycie zabezpieczone bezpieczeństwo przeciwpożarowe, a także naturalne oświetlenie pomieszczeń sąsiednich budynków. Podniesione zostały również kwestie związane z gospodarką zielenią, w szczególności w zakresie zachowania części drzew nie kolidujących z obiektem.
2. A. S. - co do projektowanej drogi dojazdowej do nieruchomości, na której zlokalizowana ma być projektowana inwestycja, przebiegającej bezpośrednio przy jego domu - iż zagrażać ona będzie bezpieczeństwu konstrukcji tego obiektu,
3. Z. F. i J. F. - że projektowany budynek ograniczać będzie dopływ światła dziennego do pomieszczeń w ich domach zlokalizowanych na sąsiednich działkach.
Ustosunkowując się do tak sformułowanych zarzutów organ I instancji zwrócił uwagę na następujące okoliczności:
Ad.l. Utrata ważności decyzji WZiZT w toku postępowania nie ma znaczenia w sprawie, gdyż inwestor złożył wniosek o pozwolenie na budowę w terminie jej ważności, a zatem zgodnie z art. 32 ust.4 pkt l Prawa budowlanego. Projekt zagospodarowania terenu uzyskał pozytywną opinię rzeczoznawcy do spraw ochrony przeciwpożarowej, z której wynika, że zamierzenie projektowe zgodne jest z zapisami § 12 ust.4 pkt l i § 13 ust. l Rozporządzenia Ministra Gospodarki przestrzennej i budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Inwestor uzyskał nadto z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska uzgodnienie gospodarki zielenią. W jej ramach część drzew i krzewów przewidziana jest do pozostawienia, część do przesadzenia.
Ad.2. Dojazd do projektowanych obiektów spełnia warunki § 14 ust. l cytowanego wyżej Rozporządzenia, a co do obaw o bezpieczeństwo konstrukcji budynku przy ulicy [...], to wypowiedział się w tej kwestii projektant stwierdzając, że budynek ten jest w bardzo dobrym stanie technicznym, nie ma widocznych zarysowań i pęknięć, a wykonanie garażu w piwnicy dodatkowo zabezpieczyło fundamenty "nawet przed większymi zagrożeniami niż by wynikały z niewielkiego ruchu samochodów osobowych na planowanym dojeździe". Ad.3. Odległość projektowanego obiektu od budynki Z. F. wynosi 11 m, co nie stwarza zagrożenia dla jego prawidłowego nasłonecznienia. Natomiast co do budynku J. F., to wykonał on niezgodnie z przepisami okna w ścianie szczytowej budynku przy ulicy [...] a, posadowionego od granicy z działką inwestorów w odległości 1-1,5 m. Dlatego dostęp światła słonecznego do pomieszczeń kuchni i pokoju winien być zapewniony przez istniejące od strony wschodniej okna. Jeżeli normy dotyczące nasłonecznienia tych pomieszczeń nie są spełnione, to należy doprowadzić obiekt do stanu zgodnego z przepisami, podobnie jak w zakresie zgodności przeciwpożarowej.
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli Z. S., J. F., K. G. i Z. F.
Z. S. zarzucił, że "działki 58/2 i sąsiednia 58/1 są zamkniętymi ogrodami, porośniętymi licznym starodrzewem, znajdują się na terenie zabudowanym, w pobliżu niezwykle ruchliwych ulic i nigdy nie miały charakteru budowlanego". Przedstawiony zaś przez inwestorów projekt ochrony zieleni, to "zwykłe mydlenie oczu", gdyż faktycznie nie ma możliwości jej zachowania, co doprowadza do "niewiarygodnej" degradacji terenów zielonych.
J. F. podniósł, że jego dom usytuowany jest faktycznie w odległości 60 cm od granicy z działką inwestorów, a to stwarza groźbę ograniczonego dostępu światła słonecznego do okien jak i do ścian, a tym samym niebezpieczeństwo wilgoci i rozwoju grzybów.
K. G. zarzuciła naruszenie przepisów § 12 ust. l, § 13 ust.l, § 14 ust.2, § 18 ust. l rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz art. 34 ust. l Prawa budowlanego. Jej zdaniem, "niezbędnym jest wykazanie, iż planowana inwestycja nie spowoduje nadmiernego zacienienia sąsiednich nieruchomości". W dokumentacji projektowej brak szczegółowego wyliczenia w tym zakresie mimo, że zgłaszane były zastrzeżenia sąsiadów odnośnie tej kwestii. Ponadto droga prowadząca do tych obiektów, wydzielona z działki nr 53 nie spełnia wymogów przeciwpożarowych i nie ma 5 m szerokości. Inwestycja jest także niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który w tym obszarze zakazuje zmian kompozycji zieleni. Tymczasem realizacja zamierzenia budowlanego inwestorów spowoduje wycięcie bogatego drzewostanu, obejmującego stuletnie drzewa i wieloletnie krzewy wchodzące w skład dawnego ogrodu.
Z. F. zarzuciła zaskarżonej decyzji stworzenie powszechnego zagrożenia bezpieczeństwa, a mianowicie brak wystarczającego dojazdu dla jednostek straży pożarnej do planowanych budynków i niezachowanie należytej odległości od budynku państwa Fronczków w związku z faktem drewnianego pokrycia ich domu. Ponadto planowana zabudowa działki 58/2 "zabierze światło" do budynku odwołującej i uczyni pomieszczenia mające okna położone od strony inwestycji niemieszkalnymi. Narusza to jej interes w rozumieniu art. 5 Prawa budowlanego. Zarzuciła również niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego podnosząc, że planowana zabudowa jest zbyt intensywna, a powstałe obiekty zakłócą architekturę "tej typowo willowej dzielnicy".
Rozpoznając złożone od rozstrzygnięcia organu I-szej instancji odwołania, Wojewoda M. na podstawie art. 138 § l pkt l kpa utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy podzielając w pełni stanowisko wyrażone w jej uzasadnieniu. Podniósł, że w zakresie ochrony istniejącej zieleni wysokiej, inwestor wykazał się pozytywnym uzgodnieniem wydanym przez Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Jeśli chodzi o problem przesłania sąsiednich budynków, to nie ma ono miejsca w przypadku projektowanego obiektu, gdyż spełnia on wymogi § 13 ust.2 rozporządzenia z 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych (...), zaś co do budynku przy ulicy [...], zarzut zacieniania nie jest uzasadniony, bo dotyczy ściany bez otworów.
Skargę od powyższego rozstrzygnięcia do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w K. złożyli K. G., Z. S., K. S., A. S., J. F. i Z. F. wnosząc o jego uchylenie i "przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania". Skarżący zarzucili naruszenie § 12 ust. l i 14 ust.2 rozporządzenia z 14 grudnia 1994 r. podnosząc, że droga dojazdowa prowadząca z ulicy [...] do planowanej inwestycji nie jest zgodna z przepisami o ochronie przeciwpożarowej, nie ma ponadto wymaganych dla zespołu budynków jednorodzinnych 5 m szerokości. Inwestor nie zabezpieczył także odpowiedniej ilości miejsc postojowych na pojazdy, co stanowi naruszenie § 18 ust. l cyt. Rozporządzenia. Projekt budowlany pozostaje w sprzeczności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta K., który w strefie, w jakiej zlokalizowana jest inwestycja zabrania zmian kompozycji zieleni oraz likwidacji lub ograniczania powierzchni zieleni urządzonej. Należy zatem jeszcze raz rozważyć, czy planowana budowa nie doprowadzi do nieodwracalnych zmian i nie będzie naruszała ustaleń planu w zakresie ochrony ekologicznej miasta. Przy wydawaniu decyzji doszło również do ciężkiego naruszenia prawa procesowego, w szczególności art. 7, 9 i 77 kpa, gdyż organ I-szej instancji nie uwzględnił interesu społecznego oraz "słusznego interesu obywateli-mieszkańców sąsiednich budynków" przychylając się tylko do stanowiska wnioskodawcy i "nie uwzględniając ani jednego postulatu strony odwołującej". Ponadto decyzja wydana została w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, w szczególności z pominięciem należytego udowodnienia faktu, że budowa nie spowoduje nadmiernego zacienienia sąsiednich nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda M. wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Skarga jest zasadna.
W pierwszym rzędzie podnieść należy, że organ odwoławczy rozpoznając odwołania wniesione od decyzji organu I-szej instancji w sposób dalece niewystarczający odniósł się do zarzutów w nich podniesionych, a pisemne motywy zaskarżonego rozstrzygnięcia są zbyt lakoniczne aby mogły sprostać wymogom art. 107 § 3 kpa. Tym samym naruszył organ obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jaki ciążył na nim z mocy art. 7 i 77 kpa.
Bezzasadności wielokrotnie zgłaszanego w toku postępowania zarzutu zacieniania sąsiednich obiektów upatruje organ w spełnieniu przesłanek określonych w § 13 ust.2 Rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 10 z 1995 r., póz 46 ze zm.-wedle brzmienia na datę wydania decyzji), podczas gdy materiał dowody zebrany w sprawie nie daje podstaw do takiej oceny. Przepis § 13 ust. l stanowi, że odległość budynku mającego pomieszczenia przeznaczone na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - z zachowaniem przepisów § 57 i 60 - przy czym warunek ten uznaje się za spełniony, jeżeli odległość od obiektu przesłaniającego jest - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 55m włącznie (czyli w przypadku występującym w sprawie )- nie mniejsza niż jego wysokość. Ustęp 2 tego paragrafu stanowi natomiast, że wysokość obiektu przesłaniającego liczy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego. Tymczasem w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek danych pozwalających na ocenę, czy warunki określone w powołanym przez organ odwoławczy przepisie § 13 ust.2 zostały spełnione, a w szczególności na obliczenie- wedle zdefiniowanego tam wzoru - wysokości obiektu przesłaniającego, którym jest zdaniem skarżących planowana inwestycja. Nieuprawnionym i co najmniej przedwczesnym było zatem przyjęcie, że będące przedmiotem postępowania zamierzenie budowlane odpowiada wymogom postawionym w cytowanym wyżej przepisie.
Zarzuty zacieniania sąsiednich budynków dotyczyły dwóch nieruchomości należących do Z. F. i J. F. i nie zostały należycie wyjaśnione także przez organ I instancji. Zaprezentowany w uzasadnieniu decyzji tego organu pogląd, że bez znaczenia dla oceny powyższego zarzutu jest fakt wybicia przez J. F. dwóch okien od strony działki inwestorów, skoro prace te wykonane zostały niezgodnie z przepisami, byłby do zaakceptowania jedynie wówczas, gdyby organ jednocześnie ustalił datę wykonania tych czynności przez skarżącego.
Takie ustalenia nie zostały jednak poczynione, dlatego przedstawione wyżej stanowisko nie poddaje się żadnej weryfikacji. Nie można przyjąć bowiem braku legalności prac polegających na wybiciu okien, skoro nie zostały przeprowadzone dowody mające na celu ustalenie, kiedy taka czynność została wykonana i jakie wówczas obowiązywały przepisy. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w budynku J. F. znajdują się od strony projektowanych obiektów okna (potwierdza to sam J. J. w piśmie złożonym dnia l lutego 2001 r. oraz opinia w zakresie ochrony przeciwpożarowej) i w tym kontekście stwierdzenie organu odwoławczego, że zarzut zacieniania tego domu jest bezzasadny, bo "dotyczy ściany bez otworów" może świadczyć jedynie o nienależytej analizie stanu faktycznego i dowodów zgromadzonych w sprawie. Jeśli zaś chodzi o zarzut zacieniania dotyczący budynku na działce Z. F. przy ulicy [...], to trudno dociec, na jakiej podstawie organ I-szej instancji przyjmuje, że jego odległość od przedmiotowej inwestycji wynosi 11 m, co jest podstawą do oceny bezzasadności zgłoszonego w tym zakresie zastrzeżenia. Odległość ta powinna wynikać z projektu zagospodarowania działki, a konkretnie z jego części rysunkowej, sporządzonej na kopii aktualnej mapy zasadniczej lub mapy jednostkowej przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. O ile sama mapa wraz z projektem zagospodarowania terenu została złożona, to nie ma na niej naniesionej odległości o jakiej mowa wyżej, co narusza przepis § 8 ust. l i 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 listopada 1998 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego ( Dz.U. nr 140, póz. 906 ) i powodować musi uznanie, że stanowisko organu I-szej instancji nie znajduje oparcia w zebranym materiale dowodowym i jest dowolne, czym narusza zasadę o jakiej była już mowa wyżej, a wyrażoną w art. 7 i 77 kpa.
Kolejnym, nie wyjaśnionym zarzutem jest zgłoszony przez A. S., dotyczący bezpieczeństwa konstrukcyjnego jego budynku zlokalizowanego bezpośrednio przy dojeździe do planowanych obiektów. Jedynym dowodem, jaki na tę okoliczność został przeprowadzony jest pismo złożone dnia l lutego 2001 r. przez J. J. zatytułowane "Odniesienie do zastrzeżeń zgłoszonych przez właścicieli sąsiednich działek"( k. 65 akt I instancji). Pismo to podpisane zostało przez inwestora oraz autora projektu budowlanego w części architektonicznej i projektu zagospodarowania działki – W. D., przy czym ze sformułowań w nim zawartych wynika, że redagowane było przez J. J. ( "od strony mojej działki 58/2 miał ogniową ścianę szczytową"). Dlatego stanowisko organu I-szej instancji, że wnioski zawarte w tym piśmie zawierają wypowiedzi projektanta, jest zbyt daleko idące i nie do zaakceptowania.
Treść tego pisma wskazuje natomiast na to, że budynek skarżącego A. S. znajduje się w odległości zaledwie l m od pasa jezdnego planowanego dojazdu. Zgłoszony przez niego zarzut nie może zatem pozostać bez wyjaśnienia, albowiem jest realizacją zasady ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, zawartej w art. 5 ust. 2 Prawa budowlanego.
Nie mają natomiast racji skarżący twierdząc, że projektowany dojazd do planowanej inwestycji winien mieć 5 m, a nie 3 m - zgodnie z projektem. Wymóg pięciometrowego ciągu pieszo-jezdnego przewidziany jest w § 14 ust. 2 rozporządzenia z 14 grudnia 1994 r. jedynie dla zespołu budynków jednorodzinnych, a zatem dla większej ilości tego typu obiektów. Zamierzona inwestycja będąca przedmiotem postępowania obejmuje budowę trzech domów jednorodzinnych i nie można jej nazwać "zespołem" w rozumieniu powyższego przepisu. Nie zmienia tego fakt, że w rozstrzygnięciu organu I-szej instancji zamierzenie budowlane inwestorów opisane zostało jako "budowa zespołu trzech domów jednorodzinnych", albowiem o zakwalifikowaniu danej inwestycji do zespołu decydować może jedynie ocena stanu faktycznego, a nie określenie zawarte w decyzji - tym bardziej, że pojęcie zespołu domów jednorodzinnych nie miało w dacie orzekania przez organy obu instancji definicji ustawowej. W tym przypadku będzie miał zatem zastosowanie zapis ust. l powołanego już § 14, przewidującego szerokość dojazdu od strony drogi publicznej nie mniejszą niż 3 m, który to warunek został spełniony w projekcie.
Organy obu instancji nie dostrzegły przy tym jednak, że projekt zagospodarowania terenu przewiduje w części opisowej utwardzenie pasa dojazdowego na działce nr 53/2. Rozważenia zatem wymagałoby, czy tak wykonany dojazd nie jest budowlą w rozumieniu art. 3 pkt l b i pkt 3 ustawy Prawo budowlane, wymagającą pozwolenia na budowę. W decyzji organu I-szej instancji mowa jedynie o "wjeździe na działkę".
Co do zarzutu skargi dotyczącego niezgodności inwestycji z planem zagospodarowania terenu, w szczególności odnośnie ochrony zieleni znajdującej się na działkach, na których zlokalizowane zostało zamierzenie budowlane inwestorów, to wymagania w tym zakresie określone zostały w decyzji z 26 listopada 1999 r. ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Zgodnie z przytoczonymi tam zapisami planu, zasada nienaruszania ustaleń obowiązujących dla stref polityki przestrzennej (gdzie przewidziano m.in. zakaz likwidacji lub ograniczania powierzchni zieleni urządzonej) obowiązuje jedynie w przypadku lokalizacji inwestycji dopuszczalnego przeznaczenia gruntów, a nie podstawowego, w ramach którego - jako zabudowy jednorodzinnej - realizowane jest przedmiotowe zamierzenie budowlane. Decyzja ta przewidywała jednak w przypadku kolizji z istniejącą zielenią, konieczność uzyskania uzgodnienia w zakresie ochrony środowiska. Wymóg ten inwestorzy spełnili, albowiem na wniosek J. J. Prezydent Miasta K. dnia [...] 2000 r. wydał postanowienie uzgadniające przedstawioną inwentaryzację z gospodarką zielenią. W postanowieniu tym nałożony został warunek uzyskania decyzji administracyjnej na usunięcie drzew i krzewów, przy czym w przypadku gdy inwestorem jest osoba fizyczna nie prowadząca działalności gospodarczej, zezwolenia wymagały tylko egzemplarze w wieku powyżej 30 lat. Jak wynika ze złożonej do akt inwentaryzacji zieleni wraz z preliminarzem opłat za wycinkę, wiek drzew i krzewów znajdujących się na obu działkach, określony został przez inwestora jako nie przekraczający 30 lat. Autor opracowania zastrzegł przy tym, że w przypadku wątpliwości co do tej okoliczności należy wykonać ekspertyzę pozwalającą na precyzyjne określenie wieku danego egzemplarza, albowiem zależy do tego ocena, czy potrzebne jest na wycinkę zezwolenie właściwego organu ochrony środowiska. Jak wynika tymczasem z akt sprawy, a konkretnie z odwołania złożonego przez K. G, wiek drzew na obszarze objętym projektem nie jest wcale jednoznaczny, gdyż skarżąca mówi w nim o "stuletnich drzewach".
Należało zatem okoliczność tę wyjaśnić, a brak ustaleń w tym zakresie stanowi naruszenie art. 7 i 77 kpa i uchybia przepisowi art. 48 ust.4 pkt 4 obowiązującej wówczas ustawy z 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz.U. nr 49 z 1994 r., poz. 196 ze zm.).
Nie mają natomiast racji skarżący zarzucając naruszenie § 18 ust. l rozporządzenia z 14 grudnia 1994 r. co do zaprojektowania niewystarczającej ilości miejsc postojowych. Dla planowanej inwestycji trzech domów jednorodzinnych, przewidziano bowiem 4 garaże w części podziemnej, co jest rozwiązaniem prawidłowym i odpowiada funkcji, jaką spełniać ma zamierzony obiekt.
Organ II instancji nie spostrzegł nadto innych uchybień popełnionych w toku rozpoznania sprawy, nie podniesionych w skardze, lecz mających wpływ na treść rozstrzygnięcia. Naruszenia te sąd bierze pod rozwagę z urzędu, gdyż kontrola legalności zaskarżonej decyzji sprawowana jest w granicach sprawy, przy czym sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ).
Nie zauważona pozostała okoliczność, że wniosek o pozwolenie na budowę podpisała jedynie jedna osoba (nie wiadomo kto, gdyż podpis jest nieczytelny) mimo, że jako inwestorów wskazano cztery osoby. Nie wiadomo zatem, kto w sprawie jest wnioskodawcą, od którego to ustalenia zależy określenie ról poszczególnych uczestników procesu budowlanego w rozumieniu art. 17 Prawa budowlanego, a konkretnie wskazanie osoby inwestora. Rodzi to określone konsekwencje przy zastosowaniu przepisów prawa materialnego dotyczących uzyskania pozwolenia na budowę ( art. 32 i nast. Prawa budowlanego ), w których określone obowiązki ciążą na inwestorze. Niewyjaśnioną pozostaje kwestia bez wątpienia podstawowa, jaką jest prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, którym wykazać się musi właśnie inwestor. O ile wszystkie cztery wymienione we wniosku osoby łącznie posiadają takie uprawnienie jako współwłaściciele, to już jedna z nich - która wniosek podpisała - uprawnienia takiego, bez zgody pozostałych, nie ma. Zadysponowanie wspólną nieruchomością na cele budowlane jest bowiem czynnością przekraczającą zwykły zarząd majątkiem wspólnym i wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli ( art. 199 kc ). Jeżeli zatem wniosek podpisał tylko jeden współwłaściciel, to oznacza, że tylko jemu można przypisać rolę wnioskodawcy i inwestora, zaś pozostali współwłaściciele jako zainteresowani w zrozumieniu art. 28 kpa winni zostać o wszczęciu postępowania zawiadomieni celem zajęcia stanowiska. Brak zgody któregokolwiek z nich na zabudowę wspólnej nieruchomości oznacza, że inwestor nie spełnił podstawowego warunku uzyskania pozwolenia na budowę, jaką jest przedstawienie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Tymczasem na podstawie lektury akt sprawy nie można nawet domniemywać, że osoby wymienione we wniosku jako inwestorzy, wiedziały o toczącym się postępowaniu, ponieważ organy obu instancji zawiadomienia kierowały nie do każdej z nich oddzielnie, lecz łącznie - tak jakby była to jedna strona. Stosownie zaś do treści art. 29 i 30 kpa stroną może być osoba fizyczna i osoba prawna, przy czym zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych stron ocenia się według przepisów prawa cywilnego. Skoro zatem każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną, a pełną zdolność do czynności prawnych nabywa z chwilą uzyskania pełnoletniości ( art. 8 § l i 11 kc ), to stroną w rozumieniu art. 28 kpa jest każdy człowiek jako osoba fizyczna, przy czym jeżeli nie uzyskał jeszcze pełnoletniości w rozumieniu kodeksu cywilnego, to w postępowaniu administracyjnym nie może działać osobiście lecz przez swojego ustawowego przedstawiciela ( art. 30 § 2 kpa ). Tak rozumiane pojęcie strony znajduje przełożenie na sposób doręczania pism w postępowaniu administracyjnym, które należy stosownie do art. 40 kpa doręczyć stronie, a więc każdej osobie fizycznej niezależnie i oddzielnie, nawet jeżeli stronami (a nie stroną) są małżonko wie. Praktyka doręczania pism stosowana w niniejszej sprawie jest zatem wadliwa i nie do przyjęcia. W powiązaniu z brakiem ustalenia osoby wnioskodawcy (inwestora), sytuacja taka stwarza niebezpieczeństwo rozporządzenia nieruchomością stanowiącą współwłasność przez jednego tylko ze współwłaścicieli, bez udziału i wiedzy pozostałych. Tym samym naruszone zostały ogólne zasady postępowania administracyjnego: działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa ( art. 6 kpa ) oraz w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów państwa ( art. 8 kpa).
Na koniec należy zwrócić uwagę na jeszcze jedno uchybienie natury procesowej, które dyskwalifikuje rozstrzygnięcia wydane w obu instancjach przy ocenie ich zgodności z prawem.
Ze znajdującego się w aktach wypisu z rejestru gruntów wynika, że właścicielką działki nr 58/1, sąsiadującej z przedmiotową inwestycją jest M. R. ( jako władająca wpisana została M. J.), która nie brała udziału w postępowaniu. W charakterze strony występował natomiast P. J., który wyraził pisemną zgodę na budowę w granicy z działką 58/1 stanowiącą-co wynika z treści złożonego oświadczenia -jego własność. Wprawdzie na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym J. J. podał, że P. J. jest jedynym spadkobiercą zmarłej M. R., jednak okoliczność ta nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy. Nie ulega zatem wątpliwości, że kwestia ta nie została należycie wyjaśniona przez organy obu instancji, do których należy podjęcie wszelkich kroków mających na celu ustalenie pełnego kręgu osób mających interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy. Stroną w rozumieniu art. 28 kpa, są w niniejszym postępowaniu wszyscy właściciele nieruchomości sąsiadujących z planowaną inwestycją, a więc także działki nr 58/1 - tym bardziej, że zgodnie z projektem jeden z domów ulokowany został w granicy z tą właśnie działką.
Uchybienia przepisom prawa materialnego i procesowego, o jakich mowa wyżej wpłynęły na treść zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, co powodowało konieczność ich uchylenia, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł w oparciu o przepis art. 145 § l pkt la, b i c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ) w zw. z art. 97 § l ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.).
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania sądowego znajduje oparcie w przepisie art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zaś orzeczenie o niewykonywaniu zaskarżonej decyzji w art. 152 tej ustawy.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ I-szej instancji kierując się wszystkimi przedstawionymi wyżej uwagami ustali, który ze współwłaścicieli działek 58/2 i 53/2 podpisał wniosek o wydanie pozwolenia na budowę, a następnie postąpi stosownie do przepisów obowiązującego obecnie Prawa budowlanego w zakresie ustalania prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W razie stwierdzenia, że wnioskodawca takim prawem się wykazał, organ zbada zasadność zarzutów zgłaszanych przez strony - sąsiadów przedmiotowej inwestycji i wyczerpująco ustosunkuje się do nich w motywach podjętej decyzji. Ponadto wyjaśni organ, jaki interes prawny w rozumieniu art. 28 kpa ma w niniejszej sprawie K. G. Z akt wiadomo jedynie, że zamieszkuje przy ulicy [...], przy czym z wypisów z rejestru gruntów nie wynika, aby była właścicielką której ś z sąsiednich nieruchomości.
Podkreślenia przy tym wymaga, że sam fakt zgłoszenia zastrzeżeń nie powoduje automatycznie przypisania danej osobie przymiotu strony. Muszą być przede wszystkim spełnione przesłanki z art. 28 kpa, aby osoba fizyczna lub prawna mogła występować w takiej roli w postępowaniu administracyjnym. Przesłanek tych organy obu instancji w odniesieniu do K. G. w ogóle nie zbadały, zaś w aktach brak jest dowodów, które pozwoliłyby sądowi w sposób jednoznaczny ustosunkować się do tej kwestii i przesądzić, czy ma ona interes prawny w zwalczaniu zasadności wniosku złożonego w niniejszej sprawie czy też nie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło