II SA/Kr 1417/10
WyrokWSA w Krakowie2011-01-28
Skład orzekający: Sędzia WSA Mariusz Kotulski, Sędzia WSA Renata Czeluśniak, Sędzia NSA Jan Zimmermann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło stwierdzić nieważność decyzji o warunkach zabudowy, opierając się na błędnym ustaleniu położenia działki w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a także czy organ administracji publicznej (gmina) może być stroną postępowania administracyjnego i wnosić o ponowne rozpatrzenie sprawy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję SKO, uznając, że postępowanie odwoławcze zostało przeprowadzone z naruszeniem prawa. Kluczowe było ustalenie, że organ administracji publicznej (gmina) nie może być stroną postępowania administracyjnego ani wnosić o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ponadto, sąd wskazał na istotne naruszenia proceduralne, w tym brak zapewnienia czynnego udziału strony w postępowaniu oraz niekompletny materiał dowodowy.Stan faktyczny
Wójt Gminy ustalił warunki zabudowy dla jednorodzinnego budynku mieszkalnego. Prokurator zarzucił niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. SKO stwierdziło nieważność decyzji Wójta, uznając działkę za leżącą w strefie ekologicznej, a nie budowlanej. Po wnioskach o ponowne rozpatrzenie sprawy złożonych przez inwestorów i Zastępcę Wójta, SKO utrzymało w mocy swoją poprzednią decyzję. Inwestorzy zaskarżyli decyzję SKO do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. oraz inne uchybienia proceduralne, w tym brak czynnego udziału strony po jej śmierci.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 16 lipca 2004 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tego samego organu z dnia 11 marca 2004 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariusz Kotulski (spr.) Sędziowie : WSA Renata Czeluśniak NSA Jan Zimmermann Protokolant : Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi G.K. i B.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 16 lipca 2004 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję tego samego organu
Na wniosek inwestorów – B.K. i G.K. , Wójt Gminy J. decyzją z dnia 30.10.1997r., znak: [....] ustalił warunki zabudowy i zagospodarowania terenu działki nr [....] w Z. na cele realizacji jednorodzinnego budynku mieszkalnego. Organ administracyjny uznał, że wniosek inwestorów zgodny jest z obowiązującym ówcześnie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Gminy J.
Od przedmiotowej decyzji wniósł sprzeciw z dnia 26.06.2003r. Prokurator Rejonowy w N. zarzucając, iż wydana została niezgodnie z ustaleniami miejscowego planu.
Po wszczęciu z urzędu postępowania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. decyzją z dnia 11.03.2004r., znak: [....] stwierdziło nieważność decyzji Wójta Gminy J. z dnia 3.10.1997r. znak: [....] w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
W uzasadnieniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, iż sprzeciw był uzasadniony, bowiem wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa. Zgodnie z obowiązującym ówcześnie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Gminy Jabłonka, zatwierdzonym Uchwałą Nr IV/15/93 Rady Gminy Jabłonka z dnia 30.04.1993r. (Dz. Urz. Woj. Nowosądeckiego Nr 15/93 poz. 148), przedmiotowa działka - według ustaleń Kolegium - wchodziła w skład terenu o symbolu "E2Z", stanowiącego strefę o szczególnym znaczeniu ekologicznym, a nie jak bezpodstawnie ustalił organ wydający decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w skład terenu o symbolu A2M, A3MRJ przeznaczonym na utrzymanie i rozwój funkcji mieszkalnictwa.
W postępowaniu dowodowym dokonano porównania uwierzytelnionej kopii z planu miejscowego, (rysunek w skali 1:10.000) z mapą stanowiącą załącznik do zaskarżonej decyzji oraz z mapą ewidencyjną. Porównanie tych dokumentów wykazało, że objęta decyzją działka położona jest w terenie oznaczonym w planie miejscowym symbolem "E2Z", a nie w terenie " A2M, A3MRJ ", jak bezpodstawnie ustalił organ orzekający w sprawie.
Fakt ten potwierdził nadto Zastępca Wójta Gminy J. w piśmie procesowym z dnia 21 listopada 2003r., znak: [....] nadesłanym do Kolegium po wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Poinformowano, że w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy błędnie wykazano, iż działka znajduje się w strefie oznaczonej symbolem A3MRJ. Zastępca Wójta Gminy J. wyjaśnił także, iż mimo tego faktu żadna ze stron nie wnosiła odwołania, ani na etapie postępowania o wydanie warunków zabudowy, ani na etapie wydawania pozwolenia na budowę. Istota dobra sąsiedzkiego nie została naruszona, a chwili obecnej budynek jest już zasiedlony. Wskazano również, iż w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przedmiotowy obiekt znajduje się w terenie oznaczony symbolem MU o przeznaczeniu zabudowy jednorodzinnej. Zastępca Wójta Gminy J. stwierdził, że interes Gminy, ani żadnego mieszkańców nie został naruszony, a względy społeczne przemawiają przeciwko stwierdzeniu nieważności zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia [....] .2004r. z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zwrócili się do SKO w N. G.K. i B.K. . Inwestorzy wnieśli o uchylenie decyzji SKO z dnia 11.03.2004r., a swoje racje uzasadnili faktem, że budynek został wybudowany i zamieszkany, zaś w nowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy, działki znajdują się - jak podają - w obrębie terenu budowlanego.
Jednocześnie również Zastępca Wójta Gminy J. pismem z dnia [....] 2004r. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie przedmiotowej sprawy. W piśmie tym wskazano, że materiał planistyczny (rysunek planu miejscowego), którym dysponował organ wydający kwestionowaną obecnie decyzję, był w złym stanie, nie pozwalającym na dokładną identyfikację położenia objętej wnioskiem nieruchomości w stosunku do ustaleń planu miejscowego. Wskazano, że błąd w ustaleniu położenia działki może sięgać rzędu kilkunastu, a w skrajnym przypadku nawet 20-30 m. Na tę okoliczność Wójt Gminy J. przedstawił opracowanie pt. "Ocena dokładności położenia elementów ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy J".
Organ administracyjny podniósł, że w świetle przestawionej przez niego argumentacji SKO bezpodstawnie stwierdziło, że przedmiotowa działka znajduje się w A3MRJ. Mając bowiem na uwadze posiadane informacje i zgromadzony materiał dowodowy, w ocenie Zastępcy Wójta Gminy J. , trudno jest jednoznacznie, bez specjalistycznych pomiarów w terenie stwierdzić, że fakty podane w decyzji są błędne.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy rozstrzygniętej decyzją z dnia 11.03.2004r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. na podstawie art.138 § 1pkt 1 i art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 z późn. zmianami), w związku z art. 40 ust. 1 i art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 z późn. zmianami) - decyzją z dnia 16.07.2004r., znak: [....] utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 11.03.2004r.
W uzasadnieniu Kolegium streściło historyczny przebieg postępowania. Odnosząc się do argumentów zawartych we wnioskach o ponowne rozpatrzenie sprawy, SKO stwierdziło, po ponownej analizie materiału dowodowego, że w rozpatrywanym przypadku fakt położenia działki nr [....] Z. poza terenem przeznaczonym w planie miejscowym do zainwestowania na cele wskazane wnioskiem inwestora - nie budzi wątpliwości.
Nie umniejszając wagi materiału dowodowego, przedstawionego przez Zastępcę Wójta Gminy J. , w którym podkreślono bardzo niską kartometryczność mapy topograficznej 1:10.000 (stanowiącej bazę rysunku planu) pogłębionej wielokrotnym kopiowaniem, zużyciem technicznym oraz kilkakrotną różnicą skali map ewidencyjnych i mapy topograficznej, a także często brakiem odpowiednich punktów odniesienia w sytuacji terenowej - pozwalających na miarę dokładną identyfikację położenia działki na rysunku planu w skali 1:10.000 -Kolegium stwierdziło, po ponownej analizie materiału dowodowego, że w rozpatrywanym przypadku fakt położenia działki nr [....] w Z. poza terenem przeznaczonym w planie miejscowym do zainwestowania na cele wskazane wnioskiem inwestora - nie budzi wątpliwości.
Stwierdzono bowiem, że porównanie treści mapy sytuacyjnej 1:500 z mapą topograficzną 1:10.000 (jako mapą podkładową planu miejscowego) wykazuje, że na obu mapach znajdują się elementy sytuacyjne, a to: skarpa tarasu nadzalewowego oraz droga biegnąca wzdłuż potoku Z. Mapa 1:500 dowodzi, że działka nr [....] znajduje się w całości na dolnym tarasie potoku, między drogą, wzdłuż potoku a skarpą tarasu wyższego, zaś granica terenów budowlanych "A3MRJ" biegnie wzdłuż górnej krawędzi skarpy, pozostawiając przedmiotową działkę w całości poza tym terenem. Nie mają w tej sytuacji znaczenia wywody w kwestii mogącego wystąpić błędu w identyfikacji położenia działki (rzędu kilkunastu, a nawet 20-30 m), bowiem położenia działki nie wyznaczają linie topograficzne, lecz linie wyznaczone konkretną sytuacją ą terenową.
W ocenie SKO nie mają dla sprawy znaczenia i nie wnoszą nowych okoliczności (które uzasadniałyby uchylenie decyzji) kwestie podniesienia we wniosku B.K. i G.K. . Fakt, że decyzja "nikomu nie wyrządziła krzywdy" nie może w ocenie SKO świadczyć o tym, ze została podjęta zgodnie z prawem.
Postępowanie sądowoadministracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte na skutek skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargi G.K. i B.K. z dnia 21.10.2004r. (nadanej przesyłką poleconą w dniu 21.10.2004 r.) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia 16.07.2004r.
W treści skargi wskazano naruszenie przepisu art.77 §1 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi wskazano, iż załącznikiem do uchwały Rady Gminy J. z dnia 30.04.1993r. była "ręcznie wykonana mapa" z obszarami funkcjonalnymi oznaczonymi barwnie i opisanymi oznaczeniami literowymi. Po kilku latach rysunek i opisy stały się niewidoczne łącznie z legendą tej mapy - a taki materiał planistyczny był jedyną podstawą orzekania w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Stan taki sprawił, że faktycznie sprawdzenie położenia wnioskowanej do zabudowy działki następowało na podstawie "innego dokumentu", tj. tzw. wniosku rolnego" w toku postępowania przed SKO. Następnie powołano się na opracowanie geodety J.M. z którego wynikało, że przy identyfikacji położenia określonej działki na rysunku planu wystąpił błąd.
Wskazano również, że Urząd Gminy przesłał do Kolegium w istocie nie kopię oryginału planu miejscowego, lecz kopię tzw. "wniosku rolnego", którego dokładność i czytelność jest dobra, lecz nie pochodzi z materiału źródłowego.
W odpowiedzi na skargę organ administracyjny wniósł o jej oddalenie i potrzymał swoje stanowisko oraz argumentacje zastosowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270) wynika, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że sąd ma prawo, a także obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji 'nawet wówczas, gdy taki zarzut nie został podniesiony w skardze. Nie będąc związany granicami skargi, sąd zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie.
W konsekwencji Sąd uwzględnił skargę aczkolwiek w zasadzie z innych powodów niż te, które podniesione zostały w skardze.
Wszczęcie postępowania odwoławczego na wniosek (art. 127 § 3 k.p.a.) może nastąpić jedynie z woli podmiotu, mającego legitymację procesową strony, w rozumieniu art. 28 k.p.a.
W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że organ administracji publicznej, który wydał rozstrzygnięcie w sprawie będącej przedmiotem postępowania administracyjnego nie może być równocześnie stroną tego postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 lutego 2005r., sygn. akt OSK 1017/04 wyjaśnił, że rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczona przepisami prawa. Może być ona, jako osoba prawna - stroną tego postępowania i wówczas organy ją reprezentujące będą broniły jej interesu prawnego korzystając z gwarancji procesowych, jakie przepisy k.p.a. przyznają stronie. Ustawa może jednak organowi jednostki samorządu terytorialnego wyznaczyć rolę organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a. Wtedy będzie on "bronił" interesu jednostki samorządu terytorialnego w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie.
Z tego względu powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, jak również sądowoadministracyjnego.
Takie stanowisko jest od lat utrwalone w orzecznictwie sądowym. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 października 1984r., III AZP 5/84, OSNC 1985/7/86 stwierdził, że w ustawowej roli organu nie ma miejsca na własny interes wydającego decyzję, także wówczas, gdy decyzja ta dotyka w jakikolwiek sposób jego praw lub obowiązków. Nie jest stroną w postępowaniu administracyjnym podmiot, któremu z woli ustawodawcy powierzono wydanie decyzji w tym postępowaniu - to teza uchwały Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 1993r. III AZP 35/92. W postanowieniu z dnia 15 października 1990r. SA/Wr 990/90 (ONSA 1990/4/7) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że bez względu na przedmiot sprawy i jego związek z interesem prawnym, gmina nie jest strona postępowania administracyjnego w sprawie indywidualnej z zakresu administracji publicznej, dotyczącej osoby trzeciej, w której decyzje wydaje wójt tej gminy. W związku z tym ani gmina, ani żaden jej organ nie są uprawnione do zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji organu odwoławczego. Pogląd, iż gmina nie jest stroną postępowania, gdy obowiązujące prawo powierza jej kompetencje do rozstrzygania w sprawie, zaprezentowany został także w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2002r. OPK 14/00 (ONSA 2001/1/17). Również w uzasadnieniu uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2003r. OPS 1/03 stwierdzono, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie administracyjnej wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego. Stanowisko takie zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny również w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2005r., sygn. akt OSK 1382/04 (niepublik.).
Pogląd ten został przyjęty również przez przedstawicieli nauki prawa, którzy podnoszą dodatkowo, że włączenie jednostek samorządu terytorialnego do systemu administracji publicznej ogranicza uprawnienia procesowe tych jednostek jako osób prawnych. W zakresie, w jakim organ jednostki samorządu terytorialnego wykonuje funkcje organu administracji publicznej nie jest on (ani też żaden z pozostałych organów danej jednostki) uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego, rozumianego jako interes osoby prawnej. (J.P. Tarno, Status prawny jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym i sądowym, "Państwo i Prawo" 2006, z. 2, s. 27-28; M. Stahl, Samorząd terytorialny w orzecznictwie sądowym. Rozbieżności i wątpliwości, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" 2006, nr 9, s. 42-43; T. Woś, Glosa do uchwały siedmiu sędziów NSA z dnia 19 maja 2003r., OPS 1/03, "Samorząd Terytorialny" 2004, nr 12, s. 79; E. Klat-Górska, L. Klat-Wertelecka, Gmina jako strona postępowania o podział nieruchomości, "Samorząd Terytorialny" 2007, nr 9, s. 38-40).
Tymczasem jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji postępowanie odwoławcze zostało przeprowadzone przez organ administracji publicznej również na skutek wniosku z dnia [....] .2004r. o ponowne rozpatrzenie sprawy złożonego przez Zastępcę Wójta Gminy J. Jest to niedopuszczalne. Jak wskazano wyżej organ administracyjny nie jest stroną postępowania administracyjnego i nie może składać środków odwoławczych. Co więcej Zastępca Wójta w ogóle nie jest organem administracyjnym i nie przysługuje mu legitymacja materialna lub procesowa do występowania w przedmiotowej sprawie czy to jako organ administracyjny, w imieniu Gminy, czy tym bardziej indywidualnie jako Zastępca Wójta.
Zgodnie z art. 127 § 3 kpa od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji.
Powyższy przepis jednoznacznie wskazuje, że prawo remonstrancji przysługuje wyłącznie stronie postępowania administracyjnego, a zatem Gmina J. nie posiadająca przymiotu strony nie mogła wystąpić z przedmiotowym wnioskiem.
W świetle przytoczonego wyżej stanowiska orzecznictwa, które Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, należało uznać, że Zastępca Wójta Gminy J. , w sprawie wniosku skarżących, nie był uprawniony do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ostateczną decyzję wydaną w tej sprawie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N.
Podkreślić należy, że w aktach sprawy brak jest części tekstowej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy J. z dnia 30.04.1993r, nr IV/15/93, lub nawet wypisu z tego planu dotyczącego obszarów będących przedmiotem tego postępowania - E2Z, A3MRJ. Co więcej brak jest również części graficznej planu zagospodarowania przestrzennego Gminy J. z dnia 30.04.1993r., nr IV/15/93, lub nawet wyrysu z tego planu pozwalającego na jednoznaczne stwierdzenie, że działka nr [....] w Z. objęta była w planie zagospodarowania przestrzennego obszarem E2Z. Nie wynika to w szczególności z zamieszczonych w aktach sprawy wyrysów z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy J. z dnia 30.04.1993r, nr IV/15/93 znajdujących się w aktach administracyjnych (k.32 i k. 33). Z wyrysów tych wynika jedynie, że wskazane wyżej działki nie były objęte obszarem A3MRJ miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy J. Nie sposób natomiast ustalić jakim obszarem tego plany były one objęte. Tym samym, mając na uwadze, że w sprawie dwukrotnie orzekało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. , uznać należy, iż nie został w pełni zgromadzony i oceniony materiał dowodowy w sprawie co stanowi naruszenie art.7, 77 i 107 § 3 k.p.a.
Nadto stwierdzić należy, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. dopuściło się w kontrolowanej sprawie naruszenia przepisów postępowania art. 10 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z dołączonego w toku postępowania sądowego odpisu aktu zgonu wynika, że J.M. , biorąca udział w postępowaniu o wydanie warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji jako strona, zmarła w dniu [....] .01.2002r. (k. 37 akt sądowych), a więc przed wszczęciem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 30.10.1997r. Na kopercie zaadresowanej do stron postępowania tj. E.M. i J.M. , zawierającej zawiadomienie SKO z dnia 13.10.2003r. o wszczęciu postępowania w sprawie, umieszczona została adnotacja poczty "adresat zmarł" (k.23 akt administracyjnych). Z akt sprawy wynika, że następcy prawni J.M. nie zostali zawiadomieni przez organ o toczącym się postępowaniu, a tym samym nie brali w nim czynnego udziału. Zgodnie z przepisem art. 10 k.p.a, który stanowi jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, organy administracji publicznej zobowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Pozbawienie stron prawa czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym stanowi rażące naruszenie prawa i jest kwalifikowaną wadą postępowania dającą podstawę do wznowienia postępowania na wniosek strony w trybie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
SKO nie ustaliło okoliczności faktycznych związanych ze śmiercią strony i wstąpienia do sprawy jego ewentualnych następców prawnych, tym samym naruszył przepis postępowania art. 10 k.p.a. a to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na koniec podnieść należy, iż pisma Zastępcy Wójta Gminy z [....] 2003r. i [....] .2004r. są przykładem i dowodem braku znajomości obowiązującego prawa nawet w stopniu podstawowym. Autor tych pism nie rozumie istoty postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji. Nie ma znaczenia dla przedmiotowego postępowania jakie jest przeznaczenie działki nr [....] w aktualnie obowiązującym planie, lecz jakie było przeznaczenie w planie obowiązującym w momencie wydawania decyzji w.z. i z.t. z 30.10.1997r. i czy planowana inwestycji była zgodna z postanowieniami tego planu. Niczym nieuzasadnione jest twierdzenie, że "interes Gminy ani żadnego z mieszkańców nie został naruszony". W sytuacji, gdy zostanie stwierdzona nieważność decyzji wydanej przez organ gminy, nastąpi naruszenie zaufania obywateli do organów państwa, zaufania, że działają one na podstawie prawa oraz zaufania do co trwałości i prawidłowości decyzji administracyjnej (obrotu prawnego) - godzi to w interes państwa, gminy i obywateli. Co więcej, jeżeli inwestorzy wskutek stwierdzenia nieważności poniosą szkodę i wystąpią o odszkodowanie, to stosowne odszkodowanie wypłacić będzie musiała Gmina J. Nie ulega zatem wątpliwości, że wydanie wadliwej decyzji administracyjnej przez Wójta Gminy, narusza w konsekwencji interes mieszkańców i interes Gminy. Podkreślić należy, że Sądowi z urzędu jest znany fakt prowadzenia kilku postępowań o stwierdzenie nieważności decyzji w.z. i z.t. Wójta Gminy J. ze względu na ich niezgodność z miejscowym planem zagospodarowani przestrzennego. Przypomnieć także należy, że zgonie z art.7 Konstytucji RP oraz art.6 i 7 k.p.a. organy administracji publicznej działają wyłącznie na podstawi prawa i w granicach prawa. Zatem bezpodstawne jest odwoływanie się przez Zastępcę Wójta Gminy do "dobra sąsiedzkiego" i "względów społecznych", gdyż na gruncie prawa administracyjnego pojęcie te nie mają żadnego znaczenia. Jak przyznaje Zastępca Wójta "po kilku latach używania planszy, a także operacji promieni słonecznych rysunek wyblakł, a linie i opisy tuszem stały się całkowicie niewidoczne" - ale to na organach wykonawczych gminy ciąży obowiązek zachowania we właściwym stanie dokumentów urzędowych i powinny one podjąć stosowne działania przeciwdziałające takiej sytuacji. Wszystko to świadczy również o koniecznej potrzebie zapewnienia prawidłowej i profesjonalnej obsługi prawnej organów gminy i Urzędu Gminy J., a także wzmożenia stosownych działań kontrolnych ze strony Prokuratury i nadzoru przez Wojewodę.
W posumowaniu wskazać należy, że wybudowanie i zasiedlenie budynku (jego użytkowanie) nie stanowi przesłanki nieodwracalnego skutku prawnego i nie wyklucza wydania decyzji w przedmiotowej sprawie o stwierdzeniu nieważności decyzji Wójta Gminy J. z dnia 30.10.1997r, znak: [....] ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu działki nr [....] w Z. na cele realizacji budynku mieszkalnego.
Wobec powyższego, Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło