II SA/Kr 1437/18

WyrokWSA w Krakowie2019-02-05

Skład orzekający: WSA Paweł Darmoń, WSA Tadeusz Kiełkowski, WSA Krystyna Daniel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze z powodu braku wykazania przez stronę interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze, ponieważ skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. mimo wezwania organu. Brak wykazania prawa własności lub użytkowania wieczystego do nieruchomości w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia uniemożliwia uznanie strony za stronę postępowania, a tym samym rozpatrzenie odwołania merytorycznie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P.Ś. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnowie, która umorzyła postępowanie odwoławcze w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia "Budowa obwodnicy". Wójt Gminy wydał decyzję środowiskową, od której P.Ś. wniósł odwołanie, kwestionując m.in. analizę wielowariantową i procedurę konsultacji społecznych. SKO wezwało P.Ś. do przedłożenia dowodów na posiadanie interesu prawnego, co P.Ś. uczynił, powołując się na oddziaływanie inwestycji na jego nieruchomość, ale nie przedstawił konkretnych danych dotyczących nieruchomości. SKO umorzyło postępowanie, uznając brak legitymacji procesowej P.Ś., co zostało następnie zaskarżone do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędziowie: WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) WSA Krystyna Daniel Protokolant: starszy sekr. sądowy Beata Stefańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2019 r. sprawy ze skargi P. Ś. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnowie z dnia 6 września 2018 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia skargę oddala. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia 6 września 2018 r., znak [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 poz. 1257), oraz art. 2 i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 570) i § 1 pkt 6 lit c rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 r. w sprawie obszarów właściwości samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz. U. z 2018 r. poz. 570), po rozpatrzeniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 września 2018 r. odwołania P.S. z dnia 18 maja 2018 r. od decyzji Wójta Gminy [...] z dnia 25 kwietnia 2018 r., znak: [...], ustalającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia pn.: "Budowa obwodnicy [...] w ciągu drogi krajowej [...]" dla wariantu III – umorzyło postępowanie odwoławcze. Powyższa decyzja, która jest przedmiotem skargi, zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Wójt Gminy [...], decyzją z dnia 25 kwietnia 2018 r., znak [...], działając na podstawie art.71 ust. 1 pkt 2, art. 75 ust. 1 pkt 4 oraz art. 80 ust. 1, art. 82 ust. 1, 3 i art. 85 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1405), art. 104, 107 § 1, art. 108 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), oraz § 3 ust. 1 pkt 60 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71) ustalił środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia pn: "Budowa obwodnicy [...] w ciągu drogi wojewódzkiej [...]" dla wariantu III. Pismem z dnia 18 maja 2018 r. P.S. wniósł odwołanie od powyższej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Odwołujący się oświadczył, że nie zgadza się z zaskarżoną decyzją, która – jego zdaniem – narusza prawo i prawa mieszkańców. Odwołujący się zwrócił uwagę na to, że: 1) kryteria w analizie porównawczej wyboru wariantu nie mają żadnego znaczenia porównawczego; 2) analiza wielowariantowa była pozorna, w dokumentach kierowanych do opiniowania przez inne instytucje nawet nie zadano sobie trudu żeby szczegółowo opisać wariant I i II; 3) procedura konsultacji społecznych nie została przeprowadzona; 4) miały miejsce inne niezgodności z przepisami prawa; 5) brak dokumentacji niezbędnej do rzeczywistego ustalenia oddziaływania na środowisko, w tym w szczególności inwentaryzacji przyrodniczej. Odwołujący się wniósł o sprawiedliwą decyzję, uchylenie decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. W dniu 6 sierpnia 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławczego, działając na podstawie art. 63 § 3 w zw. z art. 64 § 2, art. 136 i art. 36 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), art. 2 i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 570) i § 1 pkt 6 lit. c rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2003 r. w sprawie obszarów właściwości samorządowych kolegiów odwoławczych (Dz. U. z 2003 r. Nr 198 poz.1925) – postanowiło wezwać skarżącego do przedłożenia dowodów na okoliczność, iż jest właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym działek, na których zlokalizowana ma zostać objęta wnioskiem inwestycja, bądź działek sąsiednich, albo do wykazania w inny sposób interesu prawnego uzasadniającego udział w postępowaniu przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym – w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego postanowienia – pod rygorem umorzenia postępowania odwoławczego. W uzasadnieniu tego postanowienia organ wyjaśnił, że odwołujący się nie został uznany przez organ I instancji za stronę prowadzonego postępowania. Celem więc ustalenia, czy odwołującemu się przysługuje przymiot strony prowadzonego postępowania niezbędnym jest wezwanie odwołującego się do przedłożenia dowodów na okoliczność, że jest właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym działek, na których zlokalizowana ma zostać objęta wnioskiem inwestycja, bądź działek sąsiednich, albo do wykazania w inny sposób interesu prawnego uzasadniającego udział w postępowaniu przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Odpowiadając na powyższe postanowienie, w piśmie z dnia 15 sierpnia 2018 r., odwołujący się wskazał, że zgodnie z treścią art. 153 ustawy o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko znajduje się zapis, że w sprawach wszczętych przed wejściem w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 108/12, odwołujący się podał, że stroną postępowania o wydanie decyzji środowiskowej jest, zgodnie z treścią art. 28 k.p.a., każdy, czyjego interesu prawnego postępowanie dotyczy. Interes prawny w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej związany jest z położeniem nieruchomości w zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia. Źródłem interesu prawnego nie koniecznie muszą być przepisy administracyjne, ale mogą być również przepisy prawa cywilnego, w tym przepisy dotyczące immisji (art. 144 k.c.). Na ustalenie kręgu stron nie ma wpływu fakt, czy oddziaływanie będące wynikiem planowanej eksploatacji instalacji spowoduje jakiekolwiek uciążliwości dla właściciela nieruchomości. Nieistotne jest także to, czy realizacja przedsięwzięcia spowoduje naruszenie standardów środowiskowych. Pojęcia "oddziaływanie" nie można bowiem zawężać jedynie do oddziaływania ponadnormatywnego, przekroczenia standardów emisyjnych lub standardów jakości środowiska. O interesie prawnym świadczy także prawo do niezakłóconego korzystania z nieruchomości. Ponadto, przy ustalaniu zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia należy uwzględnić takie oddziaływania, co do których nie ustanowiono żadnych administracyjnych standardów emisyjnych np. odór, a nie tylko hałas, stopień zanieczyszczenia powietrza, emisje pyłów. Dalej odwołujący się przedstawił pogląd, że jego nieruchomość znajduje się w strefie odziaływania przedsięwzięcia inwestycyjnego; będzie na nią oddziaływać hałas oraz zanieczyszczenia powietrza, pyły inne związane z ruchem samochodowym. Odwołujący się ocenił, że posiada interes prawny i w związku z niekorzystnym oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia na jego nieruchomość jest stroną postępowania. W referowanym piśmie z dnia 15 sierpnia 2018 r. odwołujący się nie wskazał żadnych danych co do nieruchomości, której byłby właścicielem lub użytkownikiem wieczystym. Samorządowe Kolegium Odwoławczego opisaną na wstępie decyzją z dnia 6 września 2018 r. umorzyło postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał w szczególności, że krąg stron postępowania w sprawach, w których wydawane są decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia musi być wyznaczany na zasadach ogólnych, w oparciu o art. 28 k.p.a. Istotne więc jest, iż przymiot strony nie zależy od jakiegokolwiek zainteresowania wynikiem sprawy, a jedynie od interesu prawnego, który należy rozumieć jako interes wynikający z normy prawa materialnego, przy czym aby interes ten stanowił podstawę zakwalifikowania określonego podmiotu jako strona postępowania musi pozostawać w bezpośrednim, konkretnym, indywidualnym i aktualnym związku z postępowaniem w określonej sprawie administracyjnej. Stwierdzenie istnienia takiego interesu wymaga zaistnienia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną podmiotu w zakresie jego pozycji materialnoprawnej. Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że odwołujący się nie może być w niniejszym postępowaniu uznany za stronę postępowania, albowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby nieruchomości stanowiące jego własność (lub będące w użytkowaniu wieczystym) znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie objętego wnioskiem przedsięwzięcia pn.: "Budowa obwodnicy [...] w ciągu drogi krajowej [...]". Postanowieniem z dnia 6 sierpnia 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zwróciło się do odwołującego się o "przedłożenie dowodów na okoliczność, iż jest właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym działek, na których zlokalizowana ma zostać objęta wnioskiem inwestycja, bądź działek sąsiednich, albo do wykazania w inny sposób interesu prawnego". Pomimo skutecznego doręczenia tego wezwania w dniu 10 sierpnia 2018 r. odwołujący się nie przedłożył żadnych dowodów wskazujących, że jest właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym działek, na których zlokalizowana ma zostać obwodnica bądź działek sąsiednich. Skoro więc odwołujący się, pomimo wezwania, nie wykazał, iż przysługuje mu prawo własności (użytkowania wieczystego) do nieruchomości znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie terenu wnioskowanej obwodnicy [...], nie może zostać uznany za stronę w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wydania decyzji w tym przedmiocie. W takim zaś przypadku odwołanie przez niego wniesione nie mogło zostać rozpatrzone merytorycznie. Pismem z dnia 8 października 2018 r. P.S. złożył skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji i nakazanie organowi rzetelnej analizy sprawy pod kątem zgodności z przepisami prawa i wskazanie podstaw prawnych i faktycznych orzeczenia, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 28 k.p.a. poprzez nieuznanie skarżącego za stronę postępowania oraz art. 220 k.p.a. poprzez domaganie się dokumentów, które organ ma w swojej dyspozycji. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że do obowiązków organu należy ustalenie stron postępowania. Organ nie może żądać od strony dokumentów, do których ma dostęp. SKO w pierwszej kolejności powinno wystąpić do Wójta o określenie zasięgu oddziaływania inwestycji, jest to pierwsza czynność, która istnieje. W decyzji środowiskowej wskazano, że organ bazuje na danych ewidencji gruntów i budynków i ma dostęp do tych danych. Żądanie więc dokumentów, które organ posiada odnośnie własności ziemi, jest niedopuszczalne w oparciu o 220 k.p.a. Ustalenie istotnych dla sprawy okoliczności nie może uzasadniać przerzucenia na stronę obowiązku udowadniania faktów, które organ sam może ustalić, czy to w oparciu o posiadaną wiedzę, czy też na skutek podejmowania czynności z urzędu. Wyraźną wskazówkę w tym zakresie zawiera art. 7 k.p.a. Działanie SKO prowadzi nie tylko do formalizmu postępowania, ale przerzucania obowiązku ustalenia stron postępowania, który spoczywa na organie. SKO nie dokonało analizy poprawności ustalonego obszaru oddziaływania na środowisko. Dla ustalenia stron postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, innych niż wnioskodawca, konieczne jest prawidłowe ustalenie terenu objętego oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Z przywołanych przepisów art. 72 ust. 2 pkt 1, art. 74 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 pkt 1 lit, b ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko wynika, że chodzi o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy. Normy i ich ewentualne przekroczenia mają znaczenie dla treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a nie dla posiadania przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. Przyjęta przez organy ocena statusu skarżącego w kontrolowanym postępowaniu oparta została na błędnym stanowisku, według którego należało badać wyłącznie ponadnormatywne przekroczenia wartości emitowanych szkodliwych oddziaływań (jedynie hałasu) powodowanych według raportu znajdującego się w aktach sprawy na obszarze wykraczającym poza teren działki objętej planowanym przedsięwzięciem. Tymczasem, oceniając występowanie po stronie odwołującego się interesu prawnego, należało ustalić, czy planowane przedsięwzięcie będzie oddziaływać na teren nieruchomości skarżącego, niezależnie od tego, czy oddziaływanie to mieści się w standardach jakości środowiska lub standardach emisyjnych. W ramach tego oddziaływania nie można pomijać wszelkiego rodzaju szkodliwych dla środowiska oraz uciążliwych dla właścicieli sąsiednich nieruchomości oddziaływań wywoływanych funkcjonowaniem obwodnicy. Podstawę orzekania w sprawie dotyczącej środowiskowych uwarunkowań powinna stanowić przede wszystkim skala zjawiska oraz możliwy zakres środków służących ograniczeniu tej uciążliwości, przy czym na organie spoczywa obowiązek weryfikacji ustaleń sporządzonego raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Jest on bowiem dokumentem, który podlega ocenie, a sporządzenie go nie zwalnia organu od czynienia własnych ustaleń zmierzających do weryfikacji przedstawionych danych. Tymczasem raport oddziaływania na środowisko jest błędny, nie dokonuje oceny skali zjawiska w połączeniu z sąsiadującą A4, co powoduje, że hałas i inne uciążliwości są zduplikowane. Skarżący dodał, że mieszka parę metrów od planowanej obwodnicy, w dalszym układzie występuje autostrada A4, co powoduje, że sąsiadowanie z dwoma drogami szybkiego ruchu jest ogromną uciążliwością. Organ nie dokonał analizy pod kątem występowania spalin, hałasu, problemów z przejazdem, braku wystarczającej ilości ekranów akustycznych. Sąsiadowania z dwoma drogami szybkiego ruchu. Skarżący wyjaśnił, że w odpowiedzi na wezwanie był przekonany, że organ posiada dane dotyczące jego nieruchomości, gdyż figuruje zarówno w rejestrze gruntów i budynków, w ewidencji podatków lokalnych, jak i w spisie ludności. Dopiero w sytuacji stwierdzenia przez Wójta braku figurowania skarżącego w żadnym z tych rejestrów istniała podstawa do zwrócenia się o dane dotyczące własności nieruchomości i wykazania własności nieruchomości W skardze skarżący nadal nie wskazał żadnych danych co do nieruchomości, której byłby właścicielem lub użytkownikiem wieczystym. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, w pełni podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Na rozprawie pełnomocnik skarżącego oświadczył, że droga, która ma powstać, znajduje się w odległości 100 metrów od miejsca zamieszkania skarżącego. W ocenie skarżącego, ta nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji ze względu na hałas, zanieczyszczenie i może również zaciemnienie ze względu na projektowany wiadukt. Na pytanie Sądu dlaczego dopiero teraz skarżący konkretyzuje informacje o swoich działkach, skarżący odpowiedział, że zamieszkuje zarówno w [...], jak i w [...] i czas dzieli pomiędzy tymi dwoma krajami. Pełnomocnik skarżącego wniósł o dopuszczenie dowodu z aktu notarialnego z dnia [...] lutego 2012 r. na okoliczność, że skarżący jest właścicielem kilku nieruchomości położonych w [...] – Sąd wniosek ten oddalił. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa. Kontrolując zaskarżoną decyzję zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami, należało uznać, że nie ma podstaw do pozbawienia jej mocy wiążącej. Zarzuty skargi okazały się niezasadne. Istotę administracyjnego toku instancji stanowi przejście sprawy administracyjnej z jednej instancji do drugiej z inicjatywy strony dla realizacji zespołu celów, przy czym najistotniejszym spośród nich jest ochrona interesu indywidualnego (por. J. Zimmermann, Administracyjny tok instancji, Kraków 1986, s. 13-14). Środkiem prawnym uruchamiającym tok instancji w polskiej procedurze administracyjnej jest odwołanie. Konstrukcja prawna odwołania oparta jest na zasadzie skargowości, co oznacza, że postępowanie odwoławcze uruchamiane jest przez prawnie skuteczną (dokonaną z zachowaniem wymogów formalnych i w przepisanym prawem terminie) czynność procesową legitymowanego podmiotu, tj. strony czy też uczestnika na prawach strony (art. 127 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, dalej "k.p.a."). Tok instancji nie może być więc uruchomiony z urzędu, lecz wyłącznie z inicjatywy podmiotu stojącego poza ramami organizacyjnymi administracji (por. A. Golęba, w: T. Woś (red.), Postępowanie administracyjne, Warszawa 2015, s. 383). Bez wniesionego skutecznie odwołania kompetencja jurysdykcyjna organu odwoławczego ma charakter niejako potencjalny, nie ulega aktualizacji. Organ odwoławczy nie może wtedy orzekać merytorycznie w sprawie administracyjnej, a gdyby to uczynił – jego decyzja byłaby obarczona kwalifikowaną wadą. Proceduralną konsekwencją powyższego jest usankcjonowana normatywnie konieczność wyróżnienia w postępowaniu przed organem odwoławczym trzech faz: fazy wstępnej, fazy rozpoznawczej i fazy orzeczniczej. "W fazie wstępnej organ odwoławczy podejmuje czynności mające na celu zbadanie, czy odwołanie jest dopuszczalne i czy zostało wniesione w terminie. W razie pozytywnego wyniku czynności fazy wstępnej organ nie wydaje żadnego aktu. Wówczas rozpoczyna się kolejna faza postępowania odwoławczego, w ramach której organ podejmuje czynności w celu rozpoznania sprawy. Natomiast jeśli organ stwierdzi niedopuszczalność odwołania lub uchybienie terminowi do jego wniesienia, wówczas ma obowiązek wydać postanowienie, które kończy nie tylko fazę wstępną, lecz także jednocześnie ostatecznie całe postępowanie odwoławcze" (A. Golęba, w: H. Knysiak-Molczyk (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2015, s. 921-922). Niedopuszczalność odwołania może wynikać z przyczyn przedmiotowych lub przyczyn podmiotowych, przy czym do tych drugich należy brak legitymacji procesowej i w konsekwencji odwoławczej podmiotu, który odwołanie wniósł. Brak legitymacji odwoławczej odznacza się tu jednak pewną specyfiką, bowiem jego weryfikacja może wymagać określonych czynności wyjaśniających – w konsekwencji zwykło się przyjmować, że wypowiedź organu w tej mierze, poza przypadkami oczywistymi, nie powinna przyjmować formy postanowienia z art. 134 k.p.a., lecz formę decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego, przewidzianej w art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (por. A. Golęba, tamże, s. 924-925 i 942). Tak czy inaczej kwestia legitymacji odwoławczej musi być zawczasu wyjaśniona, a jej rozstrzygnięcie warunkuje możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ odwoławczy i wydania przezeń decyzji merytorycznej. W niniejszej sprawie organ odwoławczy uznał, że skarżący nie ma legitymacji procesowej i, w konsekwencji, odwoławczej, wobec czego wniesione przez niego odwołanie nie mogło uruchomić administracyjnego toku instancji. Sąd tę ocenę podziela. Przepisy kształtujące legitymację procesową w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji środowiskowej ulegały zmianie, także na skutek nowelizacji przepisów przejściowych, zawartych w ustawie w dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2268) – art. 545. W ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo przyjął, że w przedmiotowym postępowaniu, na obecnym jego etapie, punktem odniesienia powinien być zasadniczo art. 28 k.p.a., a nie art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r. poz. 2081). Kwestia ta ma jednak drugorzędne znaczenie, bowiem zarówno w jednym, jaki i w drugim stanie prawnym wstępnym niejako warunkiem brania określonego podmiotu pod uwagę jako potencjalnej strony postępowania było ustalenie, że podmiot ten ma prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia. W toku postępowania przed organem I instancji określono obszar oddziaływania przedsięwzięcia oraz właścicieli (użytkowników wieczystych) znajdujących się w nim nieruchomości – i na tej podstawie wyznaczono krąg stron postępowania. Skarżący do tego kręgu nie należał. Wobec wniesienia przezeń odwołania organ odwoławczy – działając w pełni prawidłowo – wystosował do skarżącego bardzo precyzyjne wezwanie o przedłożenie dowodów na okoliczność, iż skarżący jest właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym działek, na których zlokalizowana ma zostać objęta wnioskiem inwestycja, bądź działek sąsiednich, albo o wykazanie w inny sposób interesu prawnego uzasadniającego udział w postępowaniu, przy czym zastrzeżono ewentualny skutek w postaci umorzenia postępowania odwoławczego . Skarżący wprawdzie odpowiedział na wezwanie, ale nie przedłożył wymaganych dowodów, co więcej, uniknął nawet podania jakichkolwiek danych jakiejkolwiek nieruchomości (notabene również w skardze, znając już rozstrzygnięcie organu odwoławczego i jego uzasadnienie, skarżący żadnych danych co do nieruchomości nie podał). W tym stanie rzeczy organ odwoławczy miał podstawy do dokonania ustalenia, że skarżący nie ma legitymacji procesowej; organ odwoławczy miał też podstawy do umorzenia postępowania odwoławczego. W ocenie Sądu, działania Samorządowego Kolegium Odwoławczego w fazie wstępnej postępowania odwoławczego i rozstrzygnięcie podjęte w celu jego zakończenia – były prawidłowe i zgodne z prawem. W postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji środowiskowej możliwość pozytywnej weryfikacji legitymacji procesowej podmiotu, który powołuje się na swój interes prawny refleksowy, uwarunkowana jest dowodem, a przynajmniej informacją pozwalającą zidentyfikować nieruchomość, do której ma on prawo rzeczowe i którą uważa za dotkniętą oddziaływaniem przedsięwzięcia. Jeżeli podmiot aspirujący do roli strony takiej informacji z własnej inicjatywy nie podaje i – mimo stosownego wezwania – nadal unika jej podania w toku postepowania administracyjnego, to nie może później, na etapie postępowania sądowoadministracyjnego, skutecznie zarzucać organowi, który poczynił ustalenia negatywne, naruszenia przepisów statuujących zasadę prawdy obiektywnej. Wbrew zarzutom skargi, organ nie domagał się dokumentów, które ma w swojej dyspozycji, ani też nie działał w warunkach objętych hipotezą art. 220 k.p.a. Gdyby organ uzyskał informację choćby co do tego, jaką nieruchomość skarżący ma na myśli, to wtedy ewentualnie mógłby rozważać zbadanie z urzędu tytułu prawnego do niej – ale skarżący nawet tej wstępnej niejako informacji organowi nie udzielił. Na marginesie warto zauważyć, że podane przez skarżącego na rozprawie wyjaśnienie co do nieudzielenia informacji organowi jest – w ocenie Sądu – zupełnie nieprzekonujące. Wszak skarżący był obecny i miał możliwość działania, skoro sam złożył odwołanie, potem pismo z dnia 15 sierpnia 2018 r. i wreszcie skargę; ewentualny czasowy pobyt skarżącego w [...], o ile miał miejsce, nie ma tu zatem żadnego znaczenia. Dopuszczenie dowodu na etapie postępowania sądowoadministracyjnego jest fakultatywne. Ewentualny dowód może okazać się przydatny tylko wtedy, gdy dotyczy kwestii, od rozstrzygnięcia której zależy ocena zgodności z prawem działania organu. Dowód oferowany przez skarżącego na rozprawie nie miał takich znamion, toteż wniosek o jego przeprowadzenie został oddalony. Wniosek ten tak naprawdę zmierzał do "merytorycznego" badania przez Sąd legitymacji procesowej skarżącego w odnośnym postępowaniu administracyjnym – a do takiego badania Sąd nie jest zobowiązany ani nawet uprawniony. Sąd władny był jedynie dać odpowiedź na pytanie, czy organ prawidłowo przeprowadził czynności wyjaśniające i czy ich wynik – taki, jaki uzyskał – adekwatnie odzwierciedlił w rozstrzygnięciu. Odpowiedź na to pytanie – pozytywna – jest niezależna od oferowanego przez skarżącego obecnie dowodu. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło