II SA/Kr 1467/18
WyrokWSA w Krakowie2019-03-08
Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Mirosław Bator, Jacek Bursa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę jest dopuszczalne, gdy projekt budowlany zawiera oświadczenie projektanta o jego niekompletności do celów realizacji robót i przedmiarowania, a także zastrzeżenie prawa do wprowadzania zmian w projekcie wykonawczym?Ratio decidendi
Projekt budowlany, który stanowi podstawę do wydania pozwolenia na budowę, musi być kompletny i nie może zawierać oświadczeń o swojej niekompletności lub możliwości wprowadzania zmian w projekcie wykonawczym. Aktualne przepisy prawa budowlanego nie dopuszczają etapowania sporządzania dokumentacji projektowej w sposób, który pozwalałby na uzyskanie pozwolenia na budowę na podstawie niekompletnego projektu, a następnie realizację robót na podstawie innego dokumentu (projektu wykonawczego), sporządzanego przez osobę bez wymaganych uprawnień. Obowiązek sprawdzenia kompletności projektu budowlanego spoczywa na organie administracji architektoniczno-budowlanej i musi być wykonany rzetelnie.Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz J. W. zaskarżyły decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego z garażem podziemnym. Skarżący zarzucali m.in. naruszenie przepisów dotyczących wysokości budynku, zacieniania sąsiednich nieruchomości, powierzchni biologicznie czynnej, liczby miejsc parkingowych, odległości od granicy działki, a także niekompletność projektu budowlanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargi za zasadne, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 13 września 2018 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 23 stycznia 2018 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Jacek Bursa (spr.) Protokolant: starszy sekr. sądowy Beata Stefańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2019 r. sprawy ze skarg Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w K. oraz J. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia 13 września 2018 r. znak: [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącej Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w K. " kwotę 997,00 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta Krakowa decyzją nr [...] znak: [...] z 23 stycznia 2018r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestora [...] co do inwestycji pn. budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, zagospodarowaniem terenu: drogą wewnętrzną, miejscem parkingowym, pochylnią zjazdową, chodnikiem i ukształtowaniem terenu, a także instalacjami wewnętrznymi: wody ciepłej i zimnej, c.o., kanalizacji sanitarnej i deszczowej, wentylacji mechanicznej, elektrycznej i słaboprądowej (w tym teletechnicznej), na działkach nr [...], [...], [...], [...] obr 19 Podgórze przy ul. [...] w Krakowie.
W uzasadnieniu wskazano na poprzednio wydawane przez organ I instancji dwie decyzje uchylone przez Wojewodę Małopolskiego. Zacytowano wyjaśnienia Inwestora, odnoszące się do składanych przez strony postępowania uwag i zastrzeżeń. Organ I instancji stwierdził, iż uznał złożone wyjaśnienia za zgodne z obowiązującymi przepisami. Przed wydaniem decyzji zbadano i ustalono obszar oddziaływania inwestycji, który obejmuje działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obr. 19 Podgórze w Krakowie. Stosownie do tych ustaleń opracowano listę stron postępowania.
Od decyzji tej odwołali się Spółdzielnia Mieszkaniowa [...]" zarzucając, że projektowany budynek jest zbyt wysoki, będzie miał wysokość ok 30 m., gdy tymczasem w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się budynek o wysokości 17,5 m (ul. [...]), a organ wydający pozwolenie na budowę nie odnosi się do kwestii "zastanego sąsiedztwa", o którym mowa w ustaleniach planu zagospodarowania przestrzennego. Przedstawiono także uwagi do ustaleń obowiązującego planu "Myśliwska". Odwołująca stoi na stanowisku, że obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego "Myśliwska" nie może być zatem jedynym miernikiem wyznaczającym wysokość zabudowy. Jej zdaniem należy uwzględnić także stanowisko Prezydenta Miasta Krakowa wyrażane w odpowiedziach na wnioski o wprowadzenie zmian do obowiązującego planu. Poinformowano, że na działkach sąsiadujących z terenem inwestycji Spółdzielnia planuje budowę czterokondygnacyjnego budynku mieszkaniowego (na dz. nr [...],[...] i [...]). Zarzucono niedostateczne zbadanie problemu zacieniania sąsiadujących budynków, wykorzystanie do tej analizy opracowania przygotowane dla innej inwestycji, niewystarczającą odległość projektowanego budynku od granicy działki nr [...], możliwość wykonania głębokich wykopów bez zgody sąsiada, brak wymaganej powierzchni biologicznie czynnej, zbyt małą ilość miejsc parkingowych i błędy w projekcie w zakresie urządzenia miejsc postojowych np. nr [...] oraz [...], brak drogi dojazdowej i drogi pożarowej dla całego budynku, a także sformułowano zarzut pominięcia w postępowaniu właścicieli mieszkań.
Odwołanie złożyli też K. K., G. S. i M. N., powielając zarzuty Spółdzielni "[...]".
Odwołanie wniosła również J. W., zarzucając brak zgodności z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego, nie odniesienia się przez organ I instancji do złożonych w toku postępowania uwag. Odwołująca zwróciła uwagę na treść § 5 ust. 10 miejscowego planu, odnoszącego się do podpiwniczania projektowanych budynków. Zarzuciła także zbyt dużą wysokość budynku i prawidłowość stwierdzenia zawartego w decyzji, że projektowana inwestycja nie zmieni zagospodarowania działki. W odwołaniach podnoszono także, że Prezydent Miasta Krakowa podjął uchwałę o przystąpieniu do zmiany planu "Myśliwska", między innymi w celu dokonania zmian zapisów planu dotyczących wysokości projektowanych budynków. Strony odwołujące się podnoszą, że w takich okolicznościach, organ właściwy do wydania pozwolenia na budowę powinien wstrzymać się i nie orzekać w sprawie pozwolenia na budowę do czasu zmiany planu, a także zarzucono brak prawidłowego uzasadnienia decyzji.
Wojewoda Małopolski decyzją z dnia 13 września 2018r. znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (jednolity tekst - Dz.U. 2018.1202 ze zmianami), zwanej dalej Pb, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu podano, iż uzasadnienie decyzji I instancji nie zawierało stanowiska organu co do wielu zagadnień, zatem zwrócono akta do organu I instancji, w celu wykonania zaleceń wskazanych we wcześniejszym wystąpieniu, którego podstawą był art. 136 kpa. Wyjaśnienia wpłynęły, jednak nie spełniają one w pełni zaleceń organu odwoławczego, są lakoniczne, z błędami i dużymi skrótami myślowymi co powoduje, że częściowo są niezrozumiałe. Odstąpiono jednak od kolejnych wezwań organu przyjmując, że zawierają one stanowisko organu I instancji w kwestii zgodności projektowanej inwestycji z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Myśliwska", spełnienia wymogu określonego w § 39 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki - zwane dalej WT, zacieniania budynku przy ul. [...], a także prawidłowości rozwiązań projektowych odnośnie do dróg pożarowych. Strony postępowania zostały poinformowane o zwrocie do organu II instancji akt sprawy i miały możliwość zapoznania się z wyjaśnieniami organu I instancji zawartymi w piśmie z 23.08.2018 r.
Organ odwoławczy ustalił, że teren inwestycji położony jest w obszarze oznaczonym symbolem 8MW planu zagospodarowania przestrzennego "Myśliwska" - teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej o podstawowej funkcji mieszkaniowej realizowanej w zabudowie wielorodzinnej. Maksymalna wysokość obiektów nie powinna przekroczyć 36 m licząc od poziomu terenu przy głównym wejściu do budynku do najwyżej położonej kalenicy dachu. Dopuszczono możliwość realizacji dachów płaskich. Wyznaczona została nieprzekraczalna linia zabudowy. Określono, że w obrębie działki o wyłącznej funkcji mieszkaniowej należy zlokalizować minimum 1,2 miejsca parkingowego dla jednego mieszkania. Powierzchnia biologicznie czynna powinna wynosić co najmniej 35% powierzchni działki.
Organ odwoławczy dokonał analizy akt sprawy i ustalił, że powierzchnia działek inwestycyjnych wynosi 1306 m2 (w projekcie podano 1306,78 m2 str. Al-2). Powierzchnia całkowita kondygnacji podziemnej to 1994,92 m2 str. A2-4) przy czym projekt pokazuje, że są dwie kondygnacje podziemne - na poziomie - 7,30 i - 3,35 a podana wielkość jest sumą powierzchni obu kondygnacji. Zatem powierzchnia jednej kondygnacji podziemnej to 997,46 m2; powierzchnia dróg, parkingów i chodników to 231,87m2 -co stanowi 17,74 %, wskazana w projekcie budowlanym powierzchnia terenu biologicznie czynnego to 504,09 m2 co stanowi 38,60 % (powierzchnia biologicznie czynna składa się z powierzchni biologicznie czynnej na powierzchni stropów i tarasów w wysokości 712,30 m2 liczonej w 50% czyli 365,15 m2 oraz powierzchni biologicznie czynnej zapewniającej naturalną wegetację roślin w wysokości 138, 94 m2 liczona w 50% to 365,15 m2. Tak więc udział powierzchni biologicznie czynnej to 38,60%. Organ odwoławczy dokonał także obliczenia wielkości powierzchni biologicznie czynnej na poziomie terenu. Obliczenie to wykazuje, że zaprojektowano 26,48 % (na gruncie 138,94 m2 liczone w 100% + 50% powierzchni na garażu wynoszącej 413,81 m2, czyli 206,81 m2 = 345,75 m2 a to stanowi 26,48 %). Powyższe wskazuje, że spełniony został wymóg zawarty w ustaleniach planu, dotyczący wielkości powierzchni biologicznie czynnej. Spełniony jest także wymóg zawarty w § 39 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie nakazujący, aby na działkach budowlanych przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną, (...) co najmniej 25% powierzchni działki urządzić jako powierzchnie terenu biologicznie czynnego, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Projektowana inwestycja swoją wysokością nie przekracza dopuszczalnych 36 m wysokości licząc od poziomu terenu przy głównym wejściu do budynku, nie narusza wyznaczonej nieprzekraczalnej linii zabudowy. Ilość miejsc parkingowych jest zgodna z podanym wskaźnikiem - zaprojektowano 52 mieszkania, zatem ilość miejsc postojowych winna wynosić 63 - zaprojektowano 63 miejsca w garażu podziemnym i 1 miejsce na powierzchni terenu dla osób niepełnosprawnych. Zaprojektowano dach płaski. Funkcja budynku jest zgodna z przewidzianą w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dlatego obszaru. Należy zatem stwierdzić, że inwestycja jest zgodna z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego.
Odpowiadając na zarzuty odwołania, że projektowany budynek jest zbyt wysoki i projekt nie uwzględnia wysokości "zastanego sąsiedztwa" organ odwoławczy wyjaśnił, że przewidziano budowę budynku o wysokości 30 m. Warunek, zapisany w § 7 ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Myśliwska", mówiący o uwzględnianiu zastanego sąsiedztwa, należy interpretować jako uzupełnienie kompozycyjne przestrzeni w tym rejonie, co nie jest tożsame z pojęciem takie same czy też bardzo podobne, analogiczne, o tej samej wysokości. Abstrahując od niniejszej sprawy, można powiedzieć, że w niektórych przypadkach, uwzględnienie w projekcie zastanego sąsiedztwa może prowadzić do zaprojektowania dominanty urbanistycznej, znacznie odbiegającej jej parametrami od otaczającej zabudowy. Ponadto gdyby plan przewidywał konieczność ograniczenia projektowanej zabudowy do wysokości budynków zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie, takie właśnie zapisy by zawierał. Natomiast dla obszaru objętego inwestycją ( 8MW ) określono maksymalną wysokość jako 36 m, bez żadnych warunków lub ograniczeń. Organ nie podzielił argumentacji w zakresie planowanej zmiany planu, gdyż do czasu jej dokonania wiążą ustalenia obowiązujące.
Co do zacieniania sporządzona została w sprawie analiza, do której nie wniesiono żadnych konkretnych zastrzeżeń. Zaś opracowanie co do innej inwestycji, zostało włączone do akt, ponieważ jest częścią korespondencji złożonej przez J. W.. Powyższe nie stanowi naruszenia prawa, bowiem wszelkie dowody mogą być do akt sprawy przez strony postępowania wnoszone i w postępowaniu odpowiednio wykorzystane.
Co do niewystarczającej odległości projektowanego budynku od granicy działki nr [...] organ wyjaśnił, że odległość ta jest zgodna z przepisami rozporządzenia WT. Natomiast wykonanie głębokich wykopów nie wymaga zgody sąsiada. Co do powierzchni biologicznie czynnej i ilości miejsc postojowych, organ dodatkowo wskazał, iż szczegółowe rozwiązania projektowe w budynku nie podlegają weryfikacji organów administracji architektoniczno-budowlanej. Projekt budowlany został uzgodniony przez rzeczoznawcę do spraw zabezpieczeń pożarowych i on bierze pełną odpowiedzialność w tym zakresie, natomiast organy administracji architektoniczno-budo wlanej, nie znajdując podstaw do kwestionowania tego uzgodnienia, nie weryfikują jego prawidłowości.
Odpowiadając na zarzut J. W. nie odniesienia się przez organ I instancji do złożonych w toku postępowania uwag, organ wyjaśnił, że w toku postępowania organ I instancji zwrócił się do projektanta o przedstawienie wyjaśnień, a odpowiedź została zacytowana w uzasadnieniu decyzji. Takie działanie organu nie jest prawidłowe, z tego względu w toku postępowania odwoławczego organ wezwał Prezydenta Miasta Krakowa do przedstawienia własnego stanowiska we wskazanym zakresie (odpowiedź organu pismo z 23.08.2018 r.).
Co do treści § 5 ust. 10 miejscowego planu, tj, iż ze względu na fakt położenia całego obszaru planu w terenach, na których występują niekorzystne - złożone warunki podłoża budowlanego, w tym wysoki poziom wód gruntowych, w zakresie przygotowania i realizacji inwestycji ustala się konieczność przestrzegania obowiązujących przepisów odrębnych, odpowiednio do kategorii geotechnicznej obiektów, w tym wykonania dokumentacji geologiczno-inżynierskiej na etapie pozwolenia budowlanego. Dla bezpiecznego lokalizowania obiektów w tym terenie, należy odstąpić od podpiwniczeń budynków lub należy wykonać dodatkowe zabezpieczenia typu drenaż, szczelne izolacje itp. Wg organu dla planowanej inwestycji wykonano dokumentację geologiczno-inżynierską (tom II na str. od G-0 do G-39) na podstawie projektu zatwierdzonego decyzją Prezydenta Miasta Krakowa z dn. 07.06.2011 znak: [...] oraz przyjętą bez zastrzeżeń zawiadomieniem z dn. 23.09.2011r. znak: [...] (tom II na str. G-0). Ponadto zaprojektowano zabezpieczenie przeciwwodne (A2/BUD str. 8 pkt 8.2.1) czym spełniono warunek określony ww wskazanym przepisie planu miejscowego.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na tą decyzję wnieśli Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" oraz J. W., zarzucając naruszenie art. 101 § 3 kpa, art. 35 ustawy prawo budowlane, art. 71 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie.
W uzasadnieniu powtórzono argumentację z odwołań, podkreślając iż wysokość planowanej zabudowy 30m narusza zastane sąsiedztwo budynków o wysokości 17,5m, a także zapisy planu miejscowego tj. § 7 ust. 1 planu, na co wskazywało także poprzednie rozstrzygnięcie Wojewody Małopolskiego uchylające decyzję I instancji. Obecnie organy nie zajęły własnego stanowiska także w zakresie tym, iż odmowa uwzględnienia uwag do planu co do ograniczenia wysokości do 16m wskazywała, iż w procesie inwestycyjnym wystarcza ochrona na zasadzie kontynuacji – dobrego sąsiedztwa. Obecna Rada Miasta zamierza rygorystycznie to unormować, lecz prace nad planem nadal trwają i nie zakończyły się ich finalizacją. Ograniczenie wysokości wprowadza także Studium. Wskazano także na projekt planu miejscowego w zakresie terenu biologicznie czynnego, intensywności zabudowy i wysokości zabudowy, czego skarżona inwestycja nie spełnia. Wyrażono wątpliwość co do obliczenia powierzchni użytkowej w stosunku do powierzchni zabudowy. Podkreślono kwestię zacieniania przez skarżoną inwestycję na sąsiednie budynki, zwłaszcza ul. [...]. Wskazano na naruszenie przepisów pb co do odległości ścian planowanego budynku od granicy działki nr [...]. Projekt nie przewiduje jak wykonane zostaną podkopy pod wykonanie części podziemnej, kiedy nie ma zgody właściciela nieruchomości sąsiedniej, a także brak zabezpieczenia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych, drogi dojazdowej i pożarowej- do całego budynku. Wskazano na możliwe naruszenie przez podziemny parking stosunków wodnych.
Podkreślono także automatyzm przy wydawaniu decyzji i akceptacji wniosku inwestora, bez dokonania głębszej weryfikacji zarówno zarzutów jak i samego projektu.
Wniesiono o uchylenie decyzji obu instancji i zasądzenie kosztów.
W odpowiedzi na skargę skarżony organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych.
Skargi zasługują na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt. 3 prawa budowlanego (dalej: "uPb")’, przed wydaniem decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę organ zobowiązany jest sprawdzić m.in. kompletność projektu budowlanego.
Obowiązku tego organ nie wykonał rzetelnie, ponieważ z oświadczenia jednego z projektantów wprost wynika, że zatwierdzony projekt budowlany nie jest kompletny.
W części opisowej projektu (Tom II, str. A2-41, pkt. 14.1. Uwagi końcowe) projektant zawarł stwierdzenie, że: "Projekt budowlany jest podstawą do wydania pozwolenia na budowę natomiast niniejsza dokumentacja nie jest kompletna do celów realizacji robót i przedmiarowania, dla, których zostanie sporządzony projekt wykonawczy. Projekt budowlany nie stanowi dokumentacji wykonawczej inwestycji-projektant zastrzega sobie prawo do wprowadzenia zmian w projekcie wykonawczym, które nie wpłyną na przyjęte rozwiązania w sensie założeń prawa budowlanego" (podkreślenia własne).
Tego rodzaju zapis, dyskwalifikuje projekt jako dokument, który może być zatwierdzony przez organ architektoniczno-budowlany i nie zmienia tego dalsza, enigmatyczna część oświadczenia, że ewentualne zmiany nie wpłyną na przyjęte rozwiązania w sensie prawa budowlanego. Żaden przepis prawa nie dopuszcza niejako etapowania sporządzania dokumentacji projektowej. To zatwierdzony projekt budowlany określa parametry obiektu i m.in. służy organom nadzoru budowlanego do oceny, czy prace budowlane realizowane są zgodnie z nim, czy też z odstępstwami oraz jaki jest charakter tych odstępstw.
Co do "projektu wykonawczego" należy wskazać, że od wejścia w życie aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, jedyną dokumentacją projektową służącą realizacji robót budowlanych, która jest uregulowana stosownymi powszechnie obowiązującymi przepisami, jest projekt budowlany o jakim stanowi przepis art. 34 ustawy prawo budowlane oraz wydane na podstawie tej ustawy rozporządzenie wykonawcze Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego określają jakie wymogi projekt budowlany musi spełniać.
Projekt taki służy zarówno do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, jak też wykonania obiektu, którego dotyczy, czyli wykonaniu robót budowlanych koniecznych do jego zrealizowania. Aktualnie obowiązujące przepisy prawa nie dopuszczają sytuacji aby inny dokument służył do uzyskania pozwolenia na budowę, a inny do prowadzenia robót budowlanych. W systemie prawnym termin "projekt wykonawczy" występuje w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2004 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót budowlanych oraz programu funkcjonalno-użytkowego. Powyżej powołane rozporządzenie jest aktem wykonawczym do ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych, a celem wymienionego w nim projektu wykonawczego jest opis przedmiotu zamówienia na wykonanie robót budowlanych, dla których wymagane jest pozwolenie na budowę. Jest to zatem rozwiązanie ograniczające się do zamówień publicznych.
Podkreślić należy, że takie stanowisko zostało zawarte w także w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 lipca 2014 r., sygnatura akt II OSK 1343/14, LEX nr 1519264 (dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Sąd ten zwrócił uwagę, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2004 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót budowlanych, jest rozporządzeniem wykonawczym do ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych. "Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego pojęcie "projektu wykonawczego" ma zastosowanie tylko w postępowaniu o ubieganie się o zamówienie publiczne", a "Posługiwanie się pojęciem "projektu wykonawczego" nie znajduje uzasadnienia w sprawach dotyczących uzyskiwania pozwoleń na budowę wydawanych na podstawie ustawy Prawo budowlane oraz ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych."
Zaznaczyć przy tym trzeba, że autorzy projektów wykonawczych nie muszą posiadać żadnych uprawnień budowlanych. Nie do zaaprobowania jest natomiast sytuacja aby projektant, który musi mieć stosowne uprawnienia i ponosi odpowiedzialność za projekt budowlany, sporządzał dokument nazywany projektem, na podstawie którego nie można prowadzić prac budowlanych, a projekt służący do wykonywania prac budowlanych wykonywała osoba, która nie musi mieć żadnych uprawnień i nie ponosi odpowiedzialności za wykonany projekt. Takiego rozwiązania nie dopuszczają aktualnie obowiązujące przepisy.
Podkreślić też należy, że aktualne rozwiązania prawne nie dają podstaw aby organ, czy sąd administracyjny weryfikował projekt budowlany w szerszym zakresie niż przewiduje to art. 35 prawa budowlanego albowiem odpowiedzialność za projekt ponosi projektant. Dlatego obowiązek sprawdzenia kompletności projektu budowlanego, musi być przez organ wykonany rzetelnie.
W okolicznościach niniejszej sprawy ma on przy tym szczególe znaczenie, ponieważ - co trafnie podnosi skarżący - w granicy z działką spółdzielni, na której znajduje się budynek wielorodzinny, mają być prowadzone głębokie wykopy, a warunki gruntowe są niekorzystne - złożone warunki podłoża budowlanego, w tym wysoki poziom wód gruntowych. Z zatwierdzanego projektu budowlanego musi zatem jednoznacznie wynikać, że jest on kompletny i że istnieje osoba odpowiedzialna za każdy rodzaj robót budowlanych, na który udzielono pozwolenia.
Co się tyczy pozostałych zarzutów, to niezasadne są zarzuty odnoszące się do kwestii zgodności z planem miejscowym, w tym w szczególności wysokości planowanego budynku w świetle wymogów art. 35 ust. 1 pkt pb w związku z przepisami rozporządzenia WT. Teren objęty wnioskiem podlega ustaleniom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "Myśliwska" zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta Krakowa nr CXIV/1540/10 z dnia 20 października 2010 r. Zgodnie z § 7 ust. 1 pkt 3a zapisów planu dla obiektów zabudowy wielorodzinnej w terenach MW i MWU ustala się maksymalną wysokość obiektów - 36 metrów, licząc od poziomu terenu przy głównym wejściu do budynku do najwyżej położonej kalenicy dachu. Projektowany obiekt ma 30 metrów, a tym samym jego wysokość jest zgodna z określoną wprost w uchwale maksymalną dopuszczalną wysokością określoną dla terenu inwestycji – oznaczony symbolem 8MW. Gdyby plan przewidywał konieczność ograniczenia projektowanej zabudowy do wysokości budynków zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie, takie właśnie zapisy by zawierał. Natomiast dla obszaru objętego inwestycją (8MW) określono maksymalną wysokość jako 36 m, bez żadnych warunków. Wbrew argumentacji skarżących to obowiązujący plan miejscowy jest dokumentem kształtowania ładu przestrzennego, którym organ wydający pozwolenia na budowę jest związany. Rolą organu administracji architektoniczne - budowlanej jest jedynie sprawdzenie zgodności projektowanej inwestycji z planem, a nie ocena, czy zapisy planu realizują zasadę ładu przestrzennego. Zatem organ administracji architektoniczno - budowlanej musi uwzględnić zaistniałą zgodność zamierzenia inwestycyjnego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W razie spełnienia warunków planu, organ rozpoznający wniosek o pozwolenie na budowę nie może nie respektować zapisów, albowiem plan miejscowy jest aktem prawa miejscowego wiążącym tak samo jak każdy inny przepis prawa, na obszarze na którym został ustanowiony. Do czasu uchwalenia innego planu, taki obowiązujący plan miejscowy wiąże i nie może być podważany opieraniem się na projekty zmiany planu czy inne wnioski czy argumenty odnoszące się do planowanych w przyszłości zmian, które nie weszły w życie.
W zakresie zachowania wymogów wielkości terenu biologicznie czynnego, powierzchnia biologicznie czynna powinna wynosić co najmniej 35% powierzchni działki. Organ odwoławczy ustalił, że zgodnie z projektem powierzchnia terenu biologicznie czynnego stanowi 38,60 %. Taki sposób liczenia powierzchni biologicznie czynnej jak przedstawił inwestor i zaaprobował organ jest przy tym prawidłowy w świetle treści § 3 pkt. 22 Rozporządzenia Ministra infrastruktur z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
Ilość miejsc parkingowych jest zgodna z podanym wskaźnikiem planu, gdzie określono, że w obrębie działki o wyłącznej funkcji mieszkaniowej należy zlokalizować minimum 1,2 miejsca parkingowego dla jednego mieszkania.- zaprojektowano 52 mieszkania, zatem ilość miejsc postojowych winna wynosić 63 - zaprojektowano 63 miejsca w garażu podziemnym i 1 miejsce na powierzchni terenu dla osób niepełnosprawnych, a kwestia rozwiązań technicznych należy do projektanta, który bierze za nie odpowiedzialność.
Co do zacieniania przez skarżoną inwestycję sąsiednich budynków przeprowadzona została analiza, która dotyczy wszystkich budynków spółdzielni i wskazuje na zgodność projektu z wymogami obowiązujących przepisów, a skarżący nie wskazali żadnych zarzutów odnoszących się do naruszenia konkretnych przepisów rozporządzenia WT czy zakwestionowania konkretnych ustaleń tej analizy, która sporządzona została przez specjalistę posiadającego odpowiednią wiedzę i ponoszącego odpowiedzialność za wyniki swoich ustaleń (art. 20 ust. 4 pkt 2 pb). Podobnie rzecz ma się z wskazaną w skardze kwestią odległości projektowanego budynku od granicy numer [...] oraz drogi dojazdowej. Wykonywanie głębokich wykopów na własnej nieruchomości nie wymaga zgody właściciela nieruchomości sąsiedniej. W zakresie zaś drogi przeciwpożarowej, to w sprawie spełniony został wymóg zawarty w § 12 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 lipca 2009 roku w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych, który miedzy innymi wyłącza dotyczący dróg pożarowych obowiązek wymieniony w ust. 2 przedmiotowego § 12. Tym samym w sprawie w pełni wystarczające jest zaprojektowanie drogi pożarowej przebiegającej od południowej, krótszej ściany zewnętrznej budynku z zapewnionym zjazdem od ulicy [...].
Niezasadny jest też zarzut naruszenia art. 71 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, gdyż decyzja nie wymaga uzyskania decyzji o warunkach środowiskowych, nie zawiera się bowiem w katalogu określonym w rozporządzeniu Rady Ministrów z 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
W zakresie stosunków wodnych, w § 5 ust. 10 miejscowego planu określającego konieczność przestrzegania obowiązujących przepisów odrębnych, odpowiednio do kategorii geotechnicznej obiektów, w tym wykonania dokumentacji geologiczno-inżynierskiej na etapie pozwolenia budowlanego, w tym odstąpienie od podpiwniczeń budynków, czy nakazującego wykonać dodatkowe zabezpieczenia typu drenaż, szczelne izolacje itp., zasadnie organy oceniły, iż dla planowanej inwestycji wykonano wymaganą dokumentację geologiczno-inżynierską, natomiast kwestia kompletności również w tym aspekcie projektu budowlanego, będzie przedmiotem dalszego postępowania.
W ponownym postępowaniu, organ na podstawie art. art. 35 ust. 3 prawa budowlanego w zw. z art. 35 ust. 1 pkt. 3 uPb, nałoży na inwestora obowiązek usunięcia wskazanej powyżej przez sąd nieprawidłowości, dotyczącej niekompletności projektu budowlanego określając odpowiedni termin do jej usunięcia, a następnie wykona obowiązki jakie nakłada na niego art. 35 ust. "uPb".
Dokona też weryfikacji kręgu stron postępowania. W realiach kontrolowanej sprawy, przyjęcie określonego obszaru oddziaływania obiektu, a zatem określenie, że konkretna nieruchomość gruntowa znajduje się w tym obszarze, nie oznacza z góry równocześnie, iż właściciele lokali znajdujących się w budynku usytuowanym na takiej nieruchomości posiadają status stron. W takiej sytuacji w zakresie nieruchomości wspólnej, stroną jest spółdzielnia mieszkaniowa – w tym wypadku SM [...], która była stroną postępowania administracyjnego. Obszar oddziaływania obiektu jest wyznaczany przez przepisy ustanawiające zakres interesu prawnego osób trzecich, który jednak wymaga konkretyzacji i indywidualizacji. Takimi przepisami są m. in. przepisy dotyczące warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Również co do lokali stanowiących odrębną własność, z ustaleń organu musi wynikać, iż projektowany budynek, poprzez określone cechy może oddziaływać w ten sposób, iż narusza konkretne uprawnienia wynikające z przepisów prawa materialnego, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu. Nie można natomiast niejako z góry i gołosłownie założyć, iż poszczególne lokale stanowiące odrębną własność, znajdują się w jej obszarze oddziaływania tylko dlatego, że będą miały ograniczony dotychczasowy widok, czy będą w jakimś ogólnym zakresie zacieniane. Przyznanie statusu strony winno wynikać z ustaleń, w świetle których inwestycja oddziaływuje na konkretne lokale w rozumieniu art. 3 pkt. 20 prawa budowlanego. W zakresie zaś części wspólnych nieruchomości, interes prawny posiada spółdzielnia mieszkaniowa, która była stroną i występowała w kontrolowanym postępowaniu.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit."a" i "c". oraz 135 p.p.s.a. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 200 w zw. z art. 205 § 2 w/w ustawy, zasadzając na rzecz skarżącej spółdzielni 500 zł. tytułem uiszczonego wpisu od skargi, 480 zł. tytułem zastępstwa procesowego i 17 zł. tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło