II SA/Kr 1474/24
WyrokWSA w Krakowie2025-01-23
Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Joanna Tuszyńska, Sebastian Pietrzyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie prawidłowo utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta B. odmawiającą nałożenia na właściciela sąsiedniej działki obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego gruntu lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, w sytuacji gdy skarżący zarzucał naruszenie przepisów Prawa wodnego oraz procedury administracyjnej, w tym błędną ocenę opinii biegłego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając ją za bezzasadną. Stwierdził, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy, w tym opinię biegłego z zakresu hydrologii i hydrogeologii. Opinia ta wykazała brak zmiany kierunku i natężenia odpływu wód opadowych lub roztopowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz brak związku przyczynowego między działaniami na działce M. sp. z o.o. a szkodami na działce skarżącego. Szkody te zostały uznane za wynik wadliwego działania inwestycyjnego na obszarze zagrożonym ruchami masowymi, a nie naruszenia stosunków wodnych.Stan faktyczny
Skarżący B. L. wniósł skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnowie, która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Miasta B. odmawiającą nałożenia na sąsiednią spółkę M. sp. z o.o. obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego gruntu lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Prawa wodnego i procedury administracyjnej, w tym błędną ocenę opinii biegłego, twierdząc, że zmiany na działce sąsiedniej spowodowały szkody na jego gruncie. Organy administracji oparły swoje rozstrzygnięcia na opinii biegłego, który stwierdził brak związku przyczynowego między działaniami spółki a szkodami skarżącego, wskazując na wady konstrukcyjne i naturalne procesy zachodzące na gruncie skarżącego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędziowie: NSA Joanna Tuszyńska WSA Sebastian Pietrzyk Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Migda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi B. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnowie z dnia 6 września 2024 r., znak SKO.PW/4171/38/2024 w przedmiocie odmowy nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom oddala skargę.
II SA/Kr 1474/24
UZASADNIENIE
Burmistrz Miasta B. decyzją z 12 czerwca 2024 r., znak: GKiŚ.6331.10.2022, wydaną m.in. na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2024 r. poz. 572) po rozpatrzeniu wniosku B. L. (właściciela działki nr [...]), odmówił nałożenia na M. sp. z o.o. w B. (właściciela działki [...]) obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego gruntu stanowiącego własność spółki oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, wskazując przy tym, że z porównania pomiarów geodezyjnych z mapami archiwalnymi wynika, że kierunek spływu wód powierzchniowych nie został zmieniony.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie decyzją z 6 września 2024 r., znak: SKO.PW/4171/38/2024, wydaną po rozpatrzeniu odwołania B. L., utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy. Organ odwoławczy powołał się na ekspertyzę z kwietnia 2024 r., z której wynika, że:
1) odwołujący się nie wskazuje na spływ wód opadowych i roztopowych po powierzchni terenu, ale forsuje tezę o uszkodzeniu kanalizacji deszczowej i rzekomych wyciekach wody z tej kanalizacji. Pracownicy M. obecni na wizji potwierdzili informacje o wykonywanych przeglądach kanalizacji deszczowej i braku znamion jej uszkodzenia. Jednocześnie po stronie M. nie zaobserwowano żadnych oznak rozmywania skarpy przez wody powierzchniowe. Nie stwierdzono również wycieków, sączeń ze skarpy;
2) odwołujący się jako przyczynę degradacji garażu i odspajania się jego dachu wskazał wywyższenie terenu M. czy też zmianę ukształtowania tego terenu, co związane ma być z budową budynków, a później z posadowieniem gazociągu. Tymczasem budynek M. został posadowiony pomiędzy 1992 r. a 2001 r. i szkodliwe jego posadowienie powinno przynieść ujemne skutki w czasie krótszym niż 25 lat oraz na wszystkie przyległe do M. działki, nie tylko na sporną działkę;
3) północne ogrodzenie spornej działki zostało posadowione płytko pod powierzchnią terenu, na terenie podatnym na ruchy masowe, w plastycznym gruncie i bez uwzględnienia, iż strefa przemarzania się tutaj aż 1,2 m p.p.t.;
4) garaż posiada wadliwą konstrukcję, tj. zbyt ciężki żelbetonowy dach posadowiony na murowanych ścianach;
5) dla budowy garażu, szklarni i budynku gospodarczego została zniwelowana/podcięta skarpa, która na dodatek jest na bieżąco podlewana wodą, przy podlewaniu roślin. Ciągłe podlewanie gruntu w okolicy garażu powoduje jego uplastycznienie i tym samym jego powolne, ale ciągle spływanie. Ujawnia się tutaj naturalna tendencja terenu do wypłaszczania, czego widocznym efektem jest również spływanie schodów;
6) oględziny terenu objęły również tereny sąsiadujące, co udokumentowano zdjęciami w załączniku 3. Znamienne są fot. 5, które w korelacji z mapą ukształtowania terenu (rys. 3b, załącznik 2a) pokazują, iż nie tylko ogrodzenie odwołującego się, ale i inne ogrodzenia w okolicy wykonane na podmurówkach nie zagłębionych poniżej strefy przemarzania zsuwają się ze stoków;
7) w trakcie wizji lokalnej wykonano ponadto pomiar wysokości terenu objętego przedmiotową ekspertyzą i jego otoczenia. Pomiarami objęto 48 punkty na opiniowanych działkach i w ich sąsiedztwie, a wyniki naniesiono na mapę zasadniczą z elementami ewidencji pozyskaną z powiatowego zasobu geodezji i kartografii. Na podstawie wykonanej mapy wyznaczono współczesne kierunki spływu wód powierzchniowych, które zamieszczono na mapie na rys. w załączniku 7 i porównano do kierunków archiwalnych;
8) na uwagę zasługuje fakt, iż teren M. oraz teren położony po jego północnej stronie i ciąg pieszy położony po stronie wschodniej są skanalizowane. Jak wynika z wykonanej mapy oraz zdjęć współczesnych teren po wschodniej stronie budynków M. stanowi wysoką na 3,5 m skarpę, która został wyprofilowana schodkowo. Utworzone półki ziemne są z kolei wyprofilowane ze spadem w kierunku wschodnim tak aby jak najwięcej wody zatrzymało się na półkach ziemnych, woda, której nie uda się zatrzymać spływała w kierunku wschodnim i u podnóża skarpy była odbierana przez wodościek, a nie spływała bezpośrednio na posesje położone pod skarpą.
9) znajdujący się w części południowo-wschodniej wodościek posiada pochylenie w stronę wschodnią o czym świadczą pikiety pomiarowe o numerach 26-28. Znajdująca się na terenie M. droga wewnętrzna, której wysokość w części wschodniej (powyżej spornej działki) wynosi 231,44 m n.p.m. i spada w kierunku zachodnim do 231,32 m n.p.m. na wysokości działki ewid. nr [...]. Wysokość betonowych krawężników to od wschodu 231,65 m n.p.m., 231,66 m n.p.m., 231,54 m n.p.m. i 231,48 m n.p.m;
10) teren M. opada skarpą w stronę działek położonym po jego południowej stronie, czyli kierunek spadku terenu, a tym samym kierunek spływu wód opadowych i roztopowych jest niezmienny co najmniej od 1992 r.
Biegły ustalił, że:
1) dekapitalizacja infrastruktury miejskiej/drogowej czy też elementów zagospodarowania działek prywatnych jest normalnym procesem, następującym w wyniku działania czynników atmosferycznych. Nie jest to zmiana stanu wody na gruncie;
2) w przypadku dekapitalizacji infrastruktury mógłby nastąpić proces zlewania się wód opadowych czy roztopowych z posesji M. , np. przelewanie się wód przez zdekapitalizowane krawężniki. Nie mniej jednak odwołujący się nie przedstawił żadnych dowodów na to, że takie sytuacje miały miejsce i, że w wyniku takiego zlewania został uszkodzony budynek garażu;
3) jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału, M. dokonuje remontów i przeglądów swojego terenu, teren jest zaopatrzony w system kanalizacji deszczowej, jest wyprofilowany w sposób ograniczający lub całkowicie eliminujący spływ wody opadowej bądź roztopowej na działki gruntowe położone poniżej terenu M. ;
4) Nie jest możliwe odtworzenie/pozyskanie wiarygodnej informacji na temat podmiotu/osoby, która zbudowała północne ogrodzenie graniczne spornej działki w formie płytko zagłębionego cokołu betonowego oraz sąsiedniej działki o nr ewid. [...], jako mur oporowy. Właściciel działki ewid. nr [...] nie jest stroną postępowania i nie złożył oświadczenia w tej sprawie. M. nie posiada tak archiwalnej wiedzy. Biorąc jednak pod uwagę praktykę oraz ewentualne zagrożenia wynikające z obsuwania się skarp należy przyjąć, iż forsowana przez odwołującego się teza, iż północne ogrodzenie obu działek zostało zbudowane przez M. jest błędna. To właściciel działki ewid. nr [...] budując swój dom miał interes w zabezpieczeniu skarpy przed osuwaniem, zwłaszcza, że dokonał jej skrócenia (podcięcia).
5. Ogrodzenie graniczne, stanowi granicę co najmniej dwóch działek/dwóch właścicieli. Dlatego też prawa i obowiązki względem północnego ogrodzenia spornej działki posiada również jej właściciel - nie tylko M. .
6. Właściciel spornej działki (czy jego poprzednik) wybudował garaż bez uwzględnienia uwarunkowań geologicznych terenu B., nie dostosowując jego położenia i konstrukcji do charakteru terenu (tereny zagrożone ruchami masowymi).
7. Ewentualne zmiany na spornej działce powodowane drganiami powinny być przedmiotem analizy sejsmologicznej lub akustycznej. Interesującym jest natomiast fakt, iż z pewnością budynek M. posiada pompy od momentu swojego powstania ok. 25 lat temu, a problem został przez odwołującego się zgłoszony w 2022 r.
8. Biorąc pod uwagę, iż odwołujący się dokonał rozszerzonego zabiegu zmniejszenia stabilności skarpy granicznej z M. pomiędzy 2017 r., a 2020 r., a zgłosił sprawę do urzędu w 2022 r. należy przypuszczać, iż proces obsuwania się skarpy, degradacji struktury schodów i uwypuklenie pęknięć na budynku garażu ma nierozerwalny związek właśnie z budową szklarni, zalewaniem terenu wodą i ciągłym uplastycznianiem gruntu. Proces ten nie ma jednak związku z działaniami (brakiem działań) na posesji M. .
Organ odwoławczy zgodził się z wnioskami biegłego. Spółka nie zmieniła kierunku i natężenia odpływu znajdującej się na jej gruncie wody opadowej lub roztopowej ani kierunku odpływu wód ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Spółka nie odprowadza wody na grunt sąsiedni. Brak jest związku przyczynowo-skutkowego między działaniami podejmowanymi na działce spółki a szkodami opisywanymi przez właściciela spornej działki. Szkody powstałe na spornej działce są wynikiem braku wiedzy specjalistycznej z zakresu geologii i nieświadomego wadliwego działania na obszarze zagrożonym ruchami masowymi. Organ odwoławczy podkreślił, że odwołujący się podejmuje polemikę z ustaleniami ekspertyzy, jednak jak sam wyjaśnił, nie posiada wykształcenia kierunkowego, albowiem jest z wykształcenia elektronikiem i nie znał dotąd pojęcia naruszenia stosunków wodnych. Odwołujący się przedłożył "Notatkę służbową" z wizji lokalnej odbytej 14 kwietnia 2022 r. podpisaną przez rzeczoznawcę ds. budownictwa Ustalenia wizji lokalnej potwierdzają kierunek nachylenia terenu, usytuowanie obiektów w terenie oraz potwierdzają stan faktyczny, tj. fakt nachylenia ogrodzenia, przesunięcie płyty stropowej garażu. Wnioski rzeczoznawcy dotyczą przeszłego (a nie aktualnego) stanu faktycznego, a sam rzeczoznawca nie może być uznany za specjalistę w zakresie hydrologii i geologii, o czym świadczą uwagi sprowadzające się do powierzchownych wniosków nieopartych na dogłębnym rozpoznaniu problemów hydrogeologicznych terenu, a wyłącznie poczynione z punktu widzenia budownictwa. Odwołujący się nie przedstawił kontropinii, więc jego zarzuty są niepoparte wiarygodnymi dowodami, które mogłyby podważyć ustalenia i wnioski ekspertyzy.
W skardze B. L. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania (w tym kosztów zastępstwa procesowego), zarzucając przy tym naruszenie:
1) art. 234 ust. 3 Prawa wodnego przez błędne przyjęcie, że nie zostały spełnione przesłanki wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom;
2) art. 138 w zw. z art. 15 k.p.a. przez zaniechanie ponownego rozpatrzenia sprawy w pełnym zakresie i nierozpoznanie sprawy w granicach wyznaczonych treścią odwołania;
3) art. 139 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez uchybienie obowiązkowi dążenia do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, jak również obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia (a także dokonania oceny) zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym przez błędną ocenę opinii biegłego i w konsekwencji błędne przyjęcie, że korytko jest w dobrej kondycji, podczas gdy jego stan nie uległ poprawie od czasu wystąpienia przez skarżącego z wnioskiem do czasu orzekania;
4) art. 138 w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. przez niezachowanie bezstronności przy rozstrzyganiu sprawy przejawiające się w tym, że sprawę rozstrzygał w pierwszej instancji organ gminy (a także zlecał sporządzenie opinii), która jest 100% właścicielem spółki;
5) art. 139 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. przez uznanie za wiarygodną opinię sporządzoną przez hydrogeologa, dr. nauk w specjalności górnictwo i geologia inżynierska, podczas gdy specjalność biegłego nie pozwala na przyjęcie, że posiada on wiadomości specjalne niezbędne do stwierdzenia przesłanek z art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, w tym do stwierdzenia zaistnienia zmiany stanu wody na gruncie czy też wpływu stanu urządzeń infrastruktury (betonowe korytka, przesiąkanie przez beton oraz inne niż gleba materiały) na szkodę;
6) art. 139 z zw. z 84 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez bezkrytyczne przyjęcie wiarygodności i rzetelności opinii biegłego, podczas gdy biegły nie prowadził m.in. badań skutków opadów o różnej intensywności w kontekście wysokości krawężników, zaś na str. 17 opinii wskazał, że "wysokość krawężników jest wystarczająca";
7) art. 139 w zw. z art. 104 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez to, że z jednej strony organ odmówił wiarygodności "Notatki służbowej" z uwagi na to, że orzekanie organu następuje według stanu faktycznego i prawnego aktualnego na dzień wydawania decyzji, z drugiej zaś organ nie ustalił stanu faktycznego na dzień wydawania decyzji.
W uzasadnieniu skargi podniósł w szczególności, że opinia powinna być sporządzona przez hydrologa, ale nawet hydrolog czy hydrogeolog nie byliby w stanie wykazać sposobu naprawienia szkody, których powodem ma być zmiana ukształtowania terenu będąca wynikiem zaniedbań w utrzymaniu infrastruktury (m.in. obniżenie wysokości posadowienia krawężników i powstawanie szczelin w betonowych rynnach). Organ odwoławczy nie ustalił aktualności spostrzeżeń wynikających z notatki sporządzonej na zlecenie skarżącego (1 - betonowe korytko na odcinku od garażu na spornej działce w kierunku wschodnim jest zasypane i nie odprowadza wody; 2 - betonowa belka wylana na styku z płytą stropową garażu na granicy spornej działki jest wystawiona ponad płytę garażu, co ułatwia negatywne oddziaływanie; 3 - w strefie przyległej do budynku wzdłuż całej ściany południowej jest zapadlisko kumulujące wody opadowe, co powoduje zamakanie ścian), bo biegły – bez badań i informacji o sposobie dojścia do swoich ustaleń – wskazał jedynie, że "wysokość krawężników jest wystarczająca", a korytko jest w dobrej kondycji ("Brak było śladów ewentualnego podmywania betonowego wodościeku i penetracji wody np. pod korytem").
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna.
Na wstępie wskazać trzeba, że na rozprawie przed wydaniem wyroku pełnomocnik skarżącego przedłożył pismo - list osoby mieniącej się jako A. K. do skarżącego z daty 22.12.2024r., które to pismo pełnomocnik zgłosił jako dowód w postaci "stanowiska biegłego ds. budowlanych na okoliczność nierzetelności opinii biegłego sporządzonej w sprawie". Sąd oddalił tak określony wniosek dowodowy, albowiem teza nie dotyczyła konkretnych faktów omawianych w sprawie; nie był też ten dokument formalną opinią biegłego hydrologa zgłoszoną jako kontrdowód w sprawie ( o możliwości przedstawienia takiego kontrdowodu informowało skarżącego Kolegium w skarżonej decyzji). Zresztą wymieniony A. K. sam zaznaczył, że nie występował w sprawie jako biegły. Wobec tego Sąd potraktował to pismo jako rozszerzone stanowisko skargi i odroczył ogłoszenie wyroku, żeby się z nim zapoznać. Należy też zauważyć, że skarga w ogóle nie zawiera treści takich, jak wymienione pismo do skarżącego.
Nawiązując do tego wątku, podkreślenia wymaga, że w sytuacji, gdy skarżącemu zależało na ewentualnym zakwestionowaniu wniosków biegłego powołanego w sprawie, winien przedłożyć jako kontrdowód opinię innego hydrologa. Wówczas organ mógłby porównać obie opinie, dokonać oceny i podjąć merytoryczne rozstrzygnięcie. W myśl przepisów k.p.a. (art. 7) nie tylko z urzędu na organie spoczywa obowiązek wyjaśnienia dokładnego stanu faktycznego ale także na wniosek strony, zwłaszcza w sytuacji gdy to strona kwestionuje zasadnicze elementy stanu faktycznego czyli opinię biegłego ( tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 maja 2023 r. III OSK 7725/21 LEX nr 3574435). Jak to już wspomniano, taka sytuacja w sprawie nie miała miejsca, a skarżący oprócz notatki z 2022r. przedstawił list biegłego ds. budownictwa ( jak się przedstawia). Nie można zatem tutaj mówić ani o opinii, ani tym bardziej o kontrdowodzie.
Przechodząc do meritum, przywołać trzeba treść art. 234 p.w.:
Art. 234.
1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1)zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie.
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
4. Nakaz, o którym mowa w ust. 3, nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego albo dokonania zgłoszenia wodnoprawnego, jeżeli są wymagane.
5. Postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt.
Art. 234 ust. 1 p.w. określa dwa typy niedozwolonych zachowań właściciela gruntu Pierwsze z nich polega na dokonywaniu przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie, a w szczególności zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, bądź zmiany kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich ( art. 234 ust. 1 pkt 1 p.w.). Zmiana stanu wody na gruncie, to każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody (zwiększenie się bądź zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt. Jest to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Zmiana ta może polegać na zmianie kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej i roztopowej bądź kierunku odpływu ze źródeł poprzez np. wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu, nawiezieniu ziemi w celu podwyższenia terenu, usunięciu ziemi w celu obniżenia terenu, wykopaniu rowu, zasypaniu istniejącego rowu, utwardzeniu powierzchni działki kostką brukową, wzniesieniu murowanego ogrodzenia, czy wykopania studni i poboru z niej takiej ilości wody, która spowoduje obniżenie poziomu lustra wody na gruntach sąsiednich. Należy też zauważyć, że zastosowanie przytoczonego przepisu nie jest uzależnione od tego, czy szkoda nastąpiła w wyniku działania legalnego czy nielegalnego ( por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 października 2024r. II SA/Kr 911/24, Lex nr 3781609).
Drugie zachowanie polega na odprowadzaniu wód oraz wprowadzaniu ścieków na grunty sąsiednie ( art. 234 ust. 1 pkt 2 p.w.).
Sankcja zawarta w art. 234 ust. 3 p.w. oraz związane z nią obowiązki - wyraźnie powiązana jest z zachowaniem polegającym na zmianie stanu wody na gruncie. Sankcja ta nie może więc być stosowana przez organy administracji do zachowania polegającego na odprowadzaniu wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (por. wyrok NSA z dnia 18 czerwca 2019 r. II OSK 2036/17, LEX nr 2696268 na gruncie tożsamego w treści art. 29 prawa wodnego z 2001r.).
W pierwszym rzędzie należało więc zidentyfikować, z jakimi okolicznościami wiąże określoną szkodę skarżący. Otóż w piśmie do organu /k.1 akt adm./ wskazał on na zaniedbania na działce nr [...] należącej do M. , z powołaniem się na notatkę A. A.. K. z "wizji lokalnej" z dnia 14.04.2022r /k.2/. W notatce wskazano na zaniedbania: betonowe korytko zasypane ziemią /k.7/, zapadnięcie krawężników i zasypanie "ścieków" przy nich, pęknięcia w nawierzchni asfaltowej /k.10 – 13/, w strefie przy budynku zapadlisko kumulujące wody opadowe /k.14/. Wskazano nadto na szkody; łukowate wypchnięcie ogrodzenia /k.3/, i wychylenie się go od pionu /k.5 i 6/, wskutek nacisku belki ogrodzenia nieznaczne przesunięcie płyty stropowej garażu powodujące ścięcie połączenia stropu ze ścianami /k.9/. Notatka wskazywała na konieczność opracowania projektu zagospodarowania i sugerowała w ogólności, że te zaniedbania są przyczyną szkód. Identyczne stanowisko wynikało z listu pełnomocnika skarżącego do M. /k.23/.
Należy dodać, że oprócz powyższej notatki skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie twierdzenia o związku przyczynowym, że te zaniedbania są przyczyną szkód.
8 miesięcy później, w styczniu 2023r. do organu wpłynęło pismo M. z materiałem zdjęciowym wskazujące, że przedsiębiorstwo dokonało prac naprawczych, a to: odkryto korytko odwodnieniowe przy ogrodzeniu /k.19/, poprawiono opaskę wokół budynku /k.27/, podniesiono krawężniki /k.20 i 26/ i wykonano nową nawierzchnię asfaltową /k.20/. Pełnomocnik M. zapewniał, że wody opadowe odprowadzane są do instalacji deszczowej /k.28 verte/.
Na oględzinach w dniu 11 maja 2023r. skarżący stwierdził, że szkody na jego działce powstały około 4 lata wstecz. Nie wskazał widocznych ingerencji wody ze strony działki M. . Stwierdził, że "na działkę nie spływa strumieniem woda, ale drgania spowodowane pracą pomp budynku wpływają na stabilność terenu". Dodał, że stare zaniedbania powodowały naruszenie gruntu i obsuwanie ziemi /k.73/.
Przy takich twierdzeniach w sprawie został przeprowadzony dowód z opinii hydrologa i hydrogeologa dr M. G.. Trzeba wskazać, że jest to jedyna osoba w postępowaniu, mogąca się wypowiedzieć na temat ewentualnej zmiany stosunków wodnych z punktu widzenia jej specjalizacji i uprawnień. Osoba, której konkluzje cytuje skarżący jako notatkę z 2022r. oraz jako pismo z 2024r. przedłożone na rozprawie; a więc A. K., mający mieć uprawnienia w zakresie budownictwa, nie jest hydrologiem ani hydrogeologiem, a więc nie posiada uprawnień do wiążącego wypowiadania się w tych kwestiach.
Mając na uwadze twierdzenia skarżącego, biegły przeprowadzając oględziny zwrócił uwagę na obiekty na terenie M. . Wskazał, że droga wewnętrzna asfaltowa zaopatrzona jest w krawężniki oraz studzienki kanalizacyjne; budynki posiadają orynnowanie wprowadzone w grunt i zgodnie z oświadczeniem M. wprowadzone dalej do systemu kanalizacji deszczowej, którego część jest widoczna w odwodnieniu liniowym. Istotne jest spostrzeżenie biegłego, że już w 2012r. na zdjęciach widoczna była już kanalizacja deszczowa i krawężniki powyżej działki M. , które ograniczały spływ wody na tę działkę /k.196/.
Wedle biegłego skarpa nie posiada śladów zsuwów, osuwiska czy wywierzyska. Betonowe korytko kierujące wody do wodościeku, było utrzymane w dobrej kondycji. Krawężniki obramowujące drogę wewnętrzną M. mają wysokość od 13 do 20 cm. Biegły wskazał, że w związku z faktem istnienia kanalizacji deszczowej jest to wysokość wystarczająca; zaznaczył jednak, że inaczej jest w przypadku deszczy nawalnych i burz błyskawicznych. Biegły zwrócił również uwagę, że teren po północnej stronie budynków M. ( przeciwnej niż działka skarżącego), wyposażony w betonowe wodościeki, utrzymany jest jako chłonny, a wschodnie skarpy odprowadzają wodę na wschodnią stronę. Teren położony powyżej posesji M. posiada również krawężniki betonowe, a jezdnia zaopatrzona jest w studzienki kanalizacji deszczowej, o czym już wspomniano /k.181/. Tak więc teren M. oraz teren położony po jego północnej stronie i ciąg pieszy po stronie wschodniej są skanalizowane /k.184 verte/. Biegły dokonał pomiarów wysokości jezdni i krawężników na terenie M. . Zaznaczenia wymaga, że wysokość drogi wewnętrznej w części wschodniej ( powyżej działki nr [...] skarżącego) wynosi 231,44 m n.p.m. i droga spada w kierunku zachodnim do wysokości 231.32 m n.p.m. To istotne spostrzeżenie, albowiem dowodzi, że teren jest wyprofilowany w tym kierunku.
Biegły stwierdził, że jak wynika z mapy, teren M. przede wszystkim opada skarpą w stronę działek położonych po jego południowej stronie, a kierunek spadku terenu jest niezmienny co najmniej od 1992r. /k.185/. Tak więc nie zmienił się kierunek spływu wód co najmniej od tego czasu. Kierunek ten biegły przedstawił na szkicu /k. 224/ i wynika z tego, że globalnie wody z lokalnego wzgórza spływały w kierunku południowo – zachodnim przepływając przez posesję dzisiejszego M. na posesję skarżącego /k.183 verte/.
Powracając do wyprofilowania terenu M. ( spadek drogi także w kierunku zachodnim) – to wedle biegłego ogranicza to lub całkowicie eliminuje spływ wody opadowej bądź roztopowej na działki gruntowe położone poniżej terenu M. /k.185/.
Mając na uwadze powyższe, należy odpowiedzieć w tym miejscu na zarzuty, że biegły nie dokonał pomiarów opadów deszczu, także w świetle uznania krawężników za wystarczające. Należy podkreślić, że biegły uznał je za wystarczające przy typowych opadach, w związku z istnieniem kanalizacji deszczowej, zauważając, że jego wnioski nie obejmują deszczy nawalnych i burz błyskawicznych. Wskazać też należy, że w dniach poprzedzających oraz w dniu wykonania opinii wystąpiły małe opady deszczu nie przekraczające 3mm/24h /k.183 verte, k. 218/. Natomiast w ocenie Sądu biegły nie musiał czekać ze sporządzeniem opinii do wystąpienia olbrzymiego deszczu. Jego specjalizacja w zupełności pozwoliła na ocenę, czy przy wspomnianych zabezpieczeniach na gruncie M. (kanalizacja deszczowa, krawężniki, opaski, wodościeki, chłonny teren) taka wysokość będzie wystarczająca. Co zaś do sprawności kanalizacji deszczowej ( oraz wystarczającej wysokości krawężników) - aż do chwili obecnej skarżący nie przedstawił ani jednego dowodu, w szczególności w postaci zdjęć, na okoliczność, że jest ona wadliwa, czy też, że woda opadowa przelewa się przez krawężniki w kierunku jego nieruchomości.
Biegły zauważał na wstępie opinii, oraz w jej wnioskach końcowych, że dekapitalizacja infrastruktury miejskiej/drogowej czy też elementów zagospodarowania działek prywatnych jest normalnym procesem, następującym w wyniku działania czynników atmosferycznych; nie jest to zmiana stanu wody na gruncie.
Sąd podziela to spostrzeżenie. Należy zauważyć, że nawet przyjmując, że skarżący doznał szkody wskutek pogarszania się stanu urządzeń na gruncie M. w sposób opisany w notatce z 2022r.( czego biegły nie potwierdza, o czym dalej) – to nie jest to zmiana, o której mowa w art. 234 ust.1 pkt 1 w zw. z art. 234 ust. 3 p.w. Ewentualnie gdyby przyjąć, że na skutek zniszczenia ( upływ czasu) obiektów woda w sposób zwiększony płynie na teren skarżącego ( np. przelewając się przez krawężniki) – należałoby to uznać jako przypadek z art. 234 ust. 1 pkt 2, a więc odprowadzanie wody na grunt sąsiedni, czego właściciel gruntu nie może czynić (art. 234 ust. 1p.w.). Sankcją w takim przypadku byłby zakaz takiego zachowania. Jednakże M. poprawiło i odnowiło wszystkie urządzenia i na dzień dzisiejszy brak podstaw do twierdzenia, że woda z działki M. na skutek zaniechania jest odprowadzana na działkę skarżącego, poza kwestią naturalnego kierunku jej spływu.
Kolejna kwestia to przyczyny odkształcania się ogrodzenia i ewentualnego nacisku na płytę stropową ogrodzenia przez jego opaskę betonową. W tym zakresie biegły wypowiedział się przede wszystkim jako hydrogeolog.
Podkreślenia wymaga, że opiniowany teren zlokalizowany jest na stoku lokalnego wzniesienia, a teren M. był i jest położony powyżej działki skarżącego. Na mapie hipsometrycznej /k.193/ uwidoczniono, że próg będący północną granicą posesji skarżącego istniał jeszcze przed powstaniem zakładu M. i miał on swoją kontynuację (ciągnął się dalej) tak po stronie zachodniej jak i wschodniej /k.180 verte/. Biegły wskazał, że na zdjęciach z 2012r. /k. 195 verte i 196/ widoczna jest skarpa pochylona w kierunku posesji skarżącego tożsama ze skarpą współczesną.
Co do budowy geologicznej, to w południowej części działki nr [...] mogą występować namuły, piaski i żwiry. Z kolei północna część działki oraz cały teren M. to mułki lessopodobne i pyły z przewarstwieniami piasków i glin zwietrzelinowych /k.181/. W tym ostatnim podłożu wody opadowe dość szybko infiltrują w głąb i spływają pod powierzchnią terenu, zgodnie ze spadkiem powierzchni terenu /k.182/; w podłożu gruntowym tworzy się sieć kanałów, która powoduje, że warstwy gruntu pod wpływem własnego ciężaru ulegają zapadaniu /k.182/. Biegły dokonał 3 odwiertów ( wszystkie przekroje zostały podane i opisane /k.220 verte, 221 i 221 verte/), w tym jeden na terenie skarpy po stronie M. /k.224/. Jak wynika z profili, w części północnej posesji skarżącego oraz za ogrodzeniem po stronie M. w warstwie przypowierzchniowej występuje nasyp powstały z gruntów rodzimych. W ocenie biegłego ma to związek z budową szklarni, garażu i budynku gospodarczego (na drewno) i podcięciem skarpy na działce nr [...] oraz powstaniem zabudowań M. i gazociągu. Pod warstwą nasypu występują grunty rodzime – pyły mokre i plastyczne, które mogą prowadzić do osuwania się lub pogrążania podłoża /k.182 verte/. Głębokość przemarzania gruntów w opiniowanym terenie wynosi 1,2m /k.183 verte/.
Biorąc pod uwagę powyższe, przytoczone w skrócie uwagi - biegły konkludował, że właściciel działki ewidencyjnej nr [...] nie zmienił kierunku ani natężenia odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej lub roztopowej ani nie odprowadza wody na grunt sąsiedni, to jest na działkę nr [...], oraz brak jest związku przyczynowego między działaniami na działce nr [...] a szkodami na działce nr [...]. W ocenie biegłego szkody są wynikiem wadliwego działania inwestycyjnego na obszarze zagrożonym ruchami masowymi. Przykładem jest zbyt płytkie posadowienie ogrodzenia na tym terenie, gdzie głębokość przemarzania gruntu wynosi 1,2 m. Oprócz posesji skarżącego, także inne ogrodzenia wykonane na podmurówkach nie zagłębionych poniżej strefy przemarzania zsuwają się ze stoków, czego przykładem jest działka nr [...] /k. 186, 211/. Warto zauważyć, że sąsiednia posesja nr [...] ma wykonany od strony północnej, czyli od strony skarpy, mur oporowy /k.209 verte/.
Ponadto w ocenie biegłego proces obsuwania się skarpy, a w konsekwencji uwypuklenie pęknięć na budynku garażu ( którego strop przylega do opaski betonowej pochylającego się ogrodzenia /k. 76, 77, 78, 83, 86, 205, 206/) ma także nierozerwalny związek z budową szklarni, zalewaniem terenu wodą i ciągłym uplastycznieniem gruntu /k. 185 verte/. Biegły wskazał, że do budowy garażu, szklarni i budynku gospodarczego została podcięta skarpa, a ciągłe podlewanie gruntu powoduje jego powolne, ale ciągłe spływanie /k. 185 verte, k.192 verte, 205 verte, 75, 82, 84, 85, 86/.
Trzeba w tym miejscu wskazać, że uwagę biegłego na temat wadliwej konstrukcji garażu Sąd pominął jako wykraczającą poza zasadniczą specjalizację biegłego (jakkolwiek występuje on także jako biegły sądowy w zakresie m.in. szkód górniczych – k. 189).
Reasumując, teza o odprowadzaniu wody opadowej i roztopowej na działkę skarżącego na skutek wadliwości urządzeń na terenie M. nie znalazła potwierdzenia. Przeciwnie, M. dołożyło starań, aby temu zapobiegać. Nie doszło do zmiany kierunku ani natężenia spływu wód i brak podstaw do twierdzenia, że istnieje związek przyczynowy między działaniami M. na działce nr [...] a szkodami na działce skarżącego.
Trzeba teraz odnieść się do twierdzenia skarżącego w odwołaniu. Otóż wskazał on, że ogrodzenie wybudowało M. (odnośnie tego krytycznie wypowiedział się biegły – k. 185) oraz podał inną przyczynę tego, że "problem z obsuwaniem się ziemi istniał już dużo wcześniej i nie tylko na mojej działce, ale również na działkach sąsiadów". Mianowicie wskazał, że przyczyną tą było podniesienie w przeszłości terenu przez M. aż o 1,5 metra i stworzenie sztucznej skarpy. Wymaga podkreślenia, że teza ta została prawdopodobnie zgłoszona biegłemu, ale nie pojawiła się w sposób formalny ani w żadnym piśmie procesowym, ani w protokole oględzin; tak że ze strony skarżącego formalnie zaistniała dopiero w odwołaniu.
Skarżący do odwołania przedłożył dwa protokoły: jeden z 12.11.1991r. /k. 248 verte/ oraz z 15.10 1993r. /k. 248/, które również w kserokopii zostały dołączone do pisma A. K. przedłożonego na rozprawie. Z pierwszego (1991r.) wynika, że został on spisany na okoliczność wizji lokalnej w związku z podniesieniem terenu drogi dojazdowej do pompowni o 1,5 m wysokości – w celu uzupełnienia projektu o zabezpieczenie skarpy drogi do granicy działek nr [...] i [...]. Drugi, z 1993r. spisano na okoliczność zalewania budynku przy ul. [...] (sąsiedni do budynku skarżącego), zlokalizowanego poniżej budowanej pompowni po każdym gwałtownym opadzie, z propozycją rozwiązania polegającego na ułożeniu wzdłuż ogrodzenia korytek ściekowych /k.248/.
Z powyższego wynika, że skarżący w odwołaniu, zmieniając stanowisko, wskazał, że przyczyną obsuwania się skarpy ( którą to okoliczność ostatecznie dostrzegł skarżący) było podwyższenie terenu o 1,5 m przez inwestora M. . Jak wynika z protokołów - miało to miejsce przed listopadem 1991r., a więc co najmniej 35 lat wstecz. Skarżący w odwołaniu wskazał, że zakupił nieruchomość na początku lat 90-tych i o zmianach w ukształtowaniu terenu usłyszał od sąsiadów.
Rzeczywiście, ewentualne podniesienie terenu skarpy ( to, że istniała pierwotnie, wykazał biegły) teoretycznie mogło w tamtym czasie prowadzić do zmiany natężenia spływu wód. Niemniej w przeciwieństwie do jego sąsiada, skarżący przez tyle lat, wiedząc o tej zmianie, nie podnosił nigdy kwestii zalewania aż do grudnia 2022r., kiedy to zresztą wskazał na inną przyczynę - zużyte urządzenia na terenie M. . Zwrócił na to uwagę biegły, który stwierdził, że ewentualne szkodliwe posadowienie budynku M. winno przynieść ujemne skutki w czasie krótszym niż 25 lat oraz na wszystkie przyległe do M. działki, a nie tylko skarżącego /k.184 verte/.
Ma to w ocenie Sądu istotne znaczenie. W świetle art. 234 ust. 5 p.w. "Postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt". Nowe prawo wodne, którym wprowadzono ten przepis, obowiązuje od dnia 1 stycznia 2018r.; wcześniejsze prawo wodne z 2001r. nie zawierało w swej treści podobnego przepisu. Niemniej jednak niniejsza sprawa została zapoczątkowana w dniu 19.12.2022r. ( prezentata pisma skarżącego do organu), a więc już po wejściu w życie nowego prawa wodnego, zaś wskazana w odwołaniu przyczyna szkody zaistniała 35 lat temu; a ponadto skarżący o niej wiedział co najmniej od chwili zakupu nieruchomości. Wobec tego nie może się powoływać na podniesienie skarpy jako na przyczynę szkody. Jeśli bowiem szkodę zauważył wcześniej, przed wejściem w życie prawa wodnego, to jej zgłoszenie obecnie jest spóźnione. Jak to trafnie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 sierpnia 2024 r. III OSK 2839/22 LEX nr 3748891: " Wykładnia literalna przepisu art. 234 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne, szczególnie w obliczu braku przepisów przejściowych, prowadzi do wniosku, że do postępowania w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom (jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie), wszczętego po 1 stycznia 2018 r., również w sytuacji, gdy szkoda nastąpiła przed tą datą, należy stosować przepisy w nowym brzmieniu".
Jeśli natomiast skarżący szkodę zidentyfikował aktualnie, co stwierdził na oględzinach ( że szkody powstały 4 lata wstecz), to, jak zauważył biegły, nie może chodzić o przyczynę z czasów budowy obiektów M. . Albowiem gdyby tak było, skarżący musiałby dostrzec wcześniej szkodliwe oddziaływanie. Biegły przy tym wskazując na upływ czasu posługiwał się zdjęciami, a przedstawione protokoły mówią o jeszcze dłuższym okresie – 35 lat.
Ponadto przypomnieć po raz kolejny należy, co stwierdził biegły, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów zalewania /k.185/, a biegły po stronie terenu M. nie zaobserwował żadnych oznak rozmywania skarpy przez wody powierzchniowe, jak również wycieków, sączeń ze skarpy /k.184 verte/.
Powyższe konstatacje są jednocześnie odpowiedzią na stanowisko skarżącego wyrażone poprzez uwagi A. K.. W uzupełnieniu należy tylko podnieść dwie kwestie. Pierwsza to twierdzenie, że powinna być zbadana w trakcie postępowania sprawność kanalizacji deszczowej na terenie M. . Otóż z pewnością do momentu rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd upłynęło na tyle dużo czasu, że na tym terenie padały deszcze i skarżący nie zgłaszał jakichś negatywnych konsekwencji w związku z jej działaniem. Druga kwestia to twierdzenie, że powinno się zbadać, czy omawiane prace były wykonane na podstawie opracowań technicznych. Trzeba zatem wskazać, że organy w sprawie ze stosunków wodnych nie działają jak organy nadzoru budowlanego i o ile urządzenia spełniają swoją funkcję, nie ma powodu ani podstaw kontrolować dokumentacji technicznej.
Należy jeszcze wskazać, że kwestie konsekwencji drgań przy pracy urządzeń M. rzeczywiście nie należą do zakresu sprawy o zmianę stosunków wodnych. Tego rodzaju problemy, jeśli występują, mogą być przedmiotem sprawy cywilnej o niedozwolone immisje.
Mając na uwadze powyższe, skarga jest bezzasadna i wobec tego na zas. art. 151 p.p.s.a. należało ja oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło