II SA/Kr 1492/25

WyrokWSA w Krakowie2026-01-20

Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Agnieszka Nawara-Dubiel, Piotr Fronc

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy otwarta wiata, wsparta na słupach i połączona konstrukcyjnie z budynkiem gospodarczym, powinna być wliczana do powierzchni zabudowy tego budynku przy ocenie, czy budowa wymaga pozwolenia na budowę, czy też może być realizowana na podstawie zgłoszenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego bezzasadnie doliczyły powierzchnię otwartej wiaty, wspartej na słupach i nieposiadającej przegród budowlanych, do powierzchni zabudowy budynku gospodarczego. W związku z tym, budowa budynku gospodarczego wraz z wiatą mieściła się w granicach zwolnienia ustawowego, co wykluczało zastosowanie trybu postępowania dotyczącego samowoli budowlanej (art. 48 P.b.). Sąd uchylił zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu I instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych związanych z budową budynku gospodarczego. Organ I instancji wstrzymał roboty, uznając, że inwestor dokonał samowolnej budowy, ponieważ wykonany obiekt (budynek gospodarczy złączony z wiatą) przekroczył dopuszczalną powierzchnię zabudowy (35 m2) na podstawie zgłoszenia. Organ II instancji utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. Skarżąca kwestionowała sposób liczenia powierzchni zabudowy, twierdząc, że wiata nie powinna być wliczana do powierzchni budynku gospodarczego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Łoboz Sędziowie WSA Agnieszka Nawara-Dubiel WSA Piotr Fronc (spr.) po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. W. na postanowienie nr 871/2025 Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia 25 września 2025r. znak WOB.7722.75.2024.JKUT w przedmiocie wstrzymania prowadzenia robót budowlanych I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji; II. zasądza od organu Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie na rzecz skarżącej A. W. kwotę 597zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 25 września 2025 r. znak: WOB.7722.75.2024.JKUT Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie, po rozpatrzeniu zażalenia A. W., utrzymał w mocy postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach (dalej: PINB) nr 108/24 z dnia 19 marca 2024 r. znak: PINB.5140.37.7355.4.2023.4 w przedmiocie wstrzymania prowadzenia robót budowlanych. Powyższe postanowienie zapadło w następujących okolicznościach: Postanowieniem PINB z dnia 19 marca 2024 r., wydanym na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 682 ze zm.) wstrzymano inwestorowi, A. W. prowadzenie robót budowlanych związanych z samowolną budową budynku gospodarczego o powierzchni zabudowy powyżej 35 m, zlokalizowanego na działce nr [...] położonej w L. oraz poinformowano o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego, a także o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej. W uzasadnieniu organ wskazał, że inwestor dokonał zgłoszenia budowy budynku gospodarczego o wymiarach 4,20x6,70 m. w dniu 23 sierpnia 2019 r. Tymczasem w toku czynności kontrolnych w dniu 27 września 2023 r. ustalono, że powstały obiekt został zrealizowany niezgodnie z projektem dołączonym do zgłoszenia. Wykonano bowiem budynek gospodarczy zblokowany z wiatą. Obiekty połączone są jednym dachem o wspólnej konstrukcji, co powoduje, że budynek gospodarczy oraz wiata nie mogą być traktowane jako odrębne wolnostojące obiekty. Ponadto zmieniono parametry techniczne szerokości budynku z projektowanych 4,20 m na 5,12 m licząc w obrysie ścian murowanych obiektu. Wykonany aktualnie budynek oprócz powiązania konstrukcyjnego z wyżej wskazaną wiatą, powiązany jest również funkcjonalnie, gdyż stanowi zadaszenie wejścia do tego budynku. Zdaniem organu budynek funkcjonalnie i konstrukcyjnie stanowi jedną całość, został zrealizowany w jednym czasie z uwagi na wspólną konstrukcję dachu, co świadczy o tym, że budynek gospodarczy i wiata nie są odrębnymi obiektami wolnostojącymi. W konsekwencji faktyczna powierzchnia zabudowy budynku, liczona wspólnie, wynosi 67,67 m2, co nie uprawniało do realizacji budowy na podstawie zgłoszenia. W sprawie nie mógł znaleźć zastosowania tryb postępowania naprawczego z art. 51 P.b., który stosuje się w razie realizacji robót innych niż dokonane w zgłoszeniu, lecz które mogłyby być realizowane na podstawie zgłoszenia. Obiekt będący przedmiotem niniejszego postępowania wymagał uzyskania pozwolenia na budowę, dlatego w sprawie mamy do czynienia z samowolą budowlaną, której skutki należy usunąć w trybie art. 48 ust. 1 P.b. W zażaleniu wyjaśniono, że powierzchnia budynku gospodarczego uległa zwiększeniu w stosunku do dokonanego zgłoszenia z 21 m2 na 33,94 m2. Wyjaśniono, że powstała przy budynku wiata, nie przekraczająca 50 m2, funkcjonalnie nie powiązana z budynkiem. W art. 29 ust. 1 pkt 1a P.b. nie wskazano, że chodzi o wiatę wolnostojącą. Podkreślono też, że zgodnie z Polską Normą powierzchnia zabudowy budynku gospodarczego wyznaczana jest przez rzut wymiarów zewnętrznych budynku, który wydzielony jest za pomocą przegród budowlanych (art. 3 pkt 2 P.b.). W związku z tym do powierzchni budynku nie powinno wliczać się wiaty. Organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu stwierdzono, że PINB prawidłowo ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i dokonał właściwej kwalifikacji przedmiotu postępowania, jako obiektu budowlanego wymagającego pozwolenia na budowę. W odniesieniu do kwestii spornej dotyczącej sposobu liczenia powierzchni zabudowy spornego budynku, organ odwoławczy uznał za celowe uwzględnienie zapisów normy PN-ISO 9836:2015-12. Zgodnie z pkt 5.1.2.2 cyt. normy powierzchnia zabudowy jest wyznaczana przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu. Przy czym do powierzchni zabudowy nie wlicza się m.in. powierzchni zajmowanej przez wydzielone obiekty pomocnicze np. szklarnie, altany, szopy. W związku z tym PINB trafnie ocenił, że konstrukcja dachu budynku gospodarczego wysunięta za lico ściany o ok. 5 m i wsparta na słupach, wyznaczać będzie dodatkową powierzchnię zabudowy, wliczaną do całkowitej powierzchni budynku. Na potwierdzenie swojego stanowiska organ przywołał wyrok NSA z dnia 24 listopada 2016 r. sygn. akt II OSK 397/15. W konsekwencji zdaniem organu zrealizowano zupełnie inne zamierzenie inwestycyjne niż to, objęte zgłoszeniem, na realizację którego wymagane było uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ I instancji przyjął zatem prawidłowy tryb postępowania i zasadnie nałożył obowiązek wynikający z art. 48 ust. 1 pkt 1 P.b. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego, tj. 1) art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, w sytuacji gdy prawidłowa ocena tegoż materiału prowadzi do wniosku, że budynek gospodarczy zlokalizowany na działce o nr [...] położonej w L. stanowi odrębny obiekt od wiaty; 2) art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. poprzez nieuchylenie postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach z dnia 19 marca 2024 r., w sytuacji gdy owe postanowienie zostało wydane z naruszeniem szeregu przepisów postępowania dotyczących sfery oceny materiału dowodowego oraz z naruszeniem przepisów prawa materialnego, na skutek czego doszło do naruszenia zasady prowadzenia przez organy administracji publicznej postępowania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej; 3) art. 29 ust. 2 pkt 2 P.b. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, że wiata budowana, o której mowa w art. 29 ust. 2 pkt 2 P.b. musi posiadać charakter wolnostojący, podczas gdy wykładania językowa oraz systemowa, poparta bogatym dorobkiem orzeczniczym, prowadzą do wniosku, że wiata może nawet przylegać do budynku, jak również może mieć wspólny z budynkiem dach, gdyż jest to rozwiązanie racjonalne z ekonomicznego punktu widzenia, a z takim przypadkiem mamy do czynienia na gruncie przedmiotowej sprawy; 4) art. 29 ust. 1 pkt 14 lit. a P.b. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, że do powierzchni zabudowy budynku gospodarczego wlicza się powierzchnię wiaty, jeżeli nie posiada ona charakteru samoistnego, podczas gdy wykładnia językowa oraz systemowa, poparta bogatym dorobkiem orzeczniczym, prowadzi do jednoznacznej konkluzji, że wiata, o której mowa w art. 29 ust. 2 pkt 2 P.b. może przylegać do budynku, a nawet mieć z nim wspólny dach, co nie pozbawia jej charakteru wiaty jako takiej, a w efekcie nie może ona stanowić części powierzchni zabudowy budynku gospodarczego; 5) art. 48 ust. 1 pkt 1 P.b. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji wstrzymanie inwestorowi robót budowlanych związanych z samowolną budową budynku gospodarczego o powierzchni zabudowy powyżej 35 m, w sytuacji gdy na gruncie przedmiotowej sprawy budowa budynku gospodarczego nie wymagała decyzji o pozwoleniu na budowę, gdyż powierzchnia wiaty posadowionej w trybie art. 29 ust. 2 pkt 2 P.b. nie może zostać zaliczona do powierzchni budynku gospodarczego, co prowadzi do jednoznacznego wniosku, że powierzchnia budynku gospodarczego mieści się w graniach 35 m określonych przepisem art. 29 ust. 1 pkt 14 lit. a P.b. Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniesiono o: 1. przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów w postaci przedłożonego w załączeniu wydruku zdjęcia wiaty dla wykazania faktu spełnienia wszystkich elementów pozwalających uznać obiekt za wiatę, o której mowa w art. 29 ust. 2 pkt 2 P.b., tj. wsparcia budowli na słupach, stanowiących podstawowy element konstrukcyjny, posiadania lekkiej konstrukcji, faktu, że budowla nie jest obiektem zamkniętym, a więc obudowanym ze wszystkich stron; 2. uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji i umorzenie postępowania administracyjnego w całości; 3. zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu. Materialnoprawną podstawę dla wydania zaskarżonego postanowienia stanowił art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 418, ze zm. zwanej dalej P.b.), zgodnie z którym organ nadzoru budowlanego wydaje postanowienie o wstrzymaniu budowy w przypadku obiektu budowlanego lub jego części będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę. Ponadto na mocy ust. 3 tego przepisu, w postanowieniu o wstrzymaniu budowy informuje się o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego lub jego części, oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu budowlanego lub jego części, a także o zasadach obliczania opłaty legalizacyjnej. Co istotne, postanowienie o wstrzymaniu budowy wydaje się również w przypadku zakończenia budowy (ust. 5). Regulacja skutków samowoli budowlanych jest konsekwencją obowiązującej w Prawie budowlanym generalnej zasady wyrażonej w art. 28, przewidującej, że roboty budowlane można rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę, z wyjątkami przewidzianymi w art. 29-31. Mając to na uwadze stwierdzić trzeba, że warunkiem zainicjowania postępowania legalizacyjnego jest stan faktyczny konkretnej sprawy, z którego wynika, że inwestor pomimo obowiązku nie dokonał zgłoszenia bądź nie uzyskał pozwolenia na budowę obiektu, dopuszczając się tym samym samowoli budowlanej. W tej sytuacji najistotniejszą kwestią jest kwalifikacja prawnobudowlana samowolnej zabudowy i ocena jej z punktu widzenia wymogów Prawa budowlanego. Powyższej kwalifikacji dokonuje się w kontekście przepisów Prawa budowlanego obowiązującego w dacie rozpoczęcia robót budowlanych. W przedmiotowej sprawie PINB wziął pod uwagę treść ustawy w brzmieniu ogłoszonym w Dz.U. z 2020 r. poz. 1333 ze zm. Jednakże w tym miejscu należy postawić znak zapytania, czy przyjęta wersja z pewnością jest właściwa. Nie ustalono bowiem, kiedy inwestor przystąpił do wykonywania robót budowlanych, co jest istotne o tyle, że na przestrzeni lat 2019 (kiedy dokonano zgłoszenia budowy budynku gospodarczego) – 2023 (kiedy przeprowadzono czynności kontrolne) adekwatne przepisy ulegały zmianie. W dniu zgłoszenia robót budowlanych art. 29 ust. 1 P.b. stanowił: 1. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa: 2) wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, garaży, wiat lub przydomowych ganków i oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki. 2c) wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki. W świetle art. 30 ust. 1 pkt 1, budowa obiektów, wymienionych w pkt 2 wymagała jednak zgłoszenia, w przeciwieństwie do wiat, określonych w pkt 2c. Zgodnie z treścią ustawy obowiązującą we wrześniu 2023 r.: Art. 29. 1. Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, budowa: 14) wolno stojących: a) parterowych budynków gospodarczych, b) garaży, c) wiat - o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki 2. Nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, budowa: 2) wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny, lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki. W pierwszej kolejności organ winien zatem ustalić, które konkretnie przepisy będą miały w przedmiotowej sprawie zastosowanie do oceny, czy inwestor dopuścił się samowoli budowlanej. Bez względu jednak na wynik tej oceny, Sąd przedstawi uwagi, które organy zobowiązane są uwzględnić w trakcie ponownego rozpatrzenia sprawy. Otóż, pomimo zmieniającego się na przestrzeni lat stanu prawnego, niezmiennym pozostawała ogólna zasada, zgodnie z którą wymagała zgłoszenia budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych i wiat o powierzchni zabudowy do 35 m2. Z kolei budowa jakichkolwiek wiat (nie tylko wolnostojących) o powierzchni zabudowy do 50 m2 nie wymagała zgłoszenia, o ile wiata była zlokalizowana na terenie działki zabudowanym budynkiem mieszkalnym. W przedmiotowej sprawie organy przyznawały, że budowa zgłoszonego budynku gospodarczego nie wymagała pozwolenia na budowę. Ich zdaniem jednak wykonany finalnie budynek odbiegał od projektu załączonego do zgłoszenia ze względu na zespolenie z wiatą oraz powiększenie przez to powierzchni zabudowy, wykluczające możliwość wykonania tego budynku na podstawie zgłoszenia. Powyższa ocena jest zdaniem Sądu sprzeczna z brzmieniem przepisów, a częściowo również z wywodami organu odwoławczego, zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Prawo budowlane nie definiuje pojęcia "powierzchnia zabudowy". W orzecznictwie przyjmuje się, że w tej mierze należy sięgać do definicji pozaustawowej, a więc definicji powierzchni zabudowy sformułowanej w Polskiej Normie PN-ISO 9836 (por. wyrok NSA z 19 września 2023 r., II OSK 3204/20, orzeczenia.nsa.gov.pl). Do norm tych odwołuje się bowiem § 12 rozporządzenia Ministra Rozwoju z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2022 r. poz. 1669), zgodnie z którym powierzchnie budynku określa się zgodnie z zasadami zawartymi w Polskiej Normie dotyczącej określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych wymienionej w załączniku nr 2 do rozporządzenia, uwzględniając przepisy § 14 pkt 4 lit. a oraz § 20 ust. 1 pkt 4 lit. b cyt. rozporządzenia. Natomiast zgodnie z załącznikiem nr 2 do cyt. rozporządzenia, w punkcie 12 tabeli, przepisy § 12 odnoszą się do normy PN-ISO 9836 (w zakresie właściwości użytkowych w budownictwie - określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych), przy czym odnośnik wskazuje, że należy stosować najnowszą normę opublikowaną w języku polskim. Od 19 września 2020 r. do lipca 18 lipca 2022 r. obowiązywała norma PN-ISO 9836:2015-12, zaś od 18 lipca 2022 r. - obowiązuje norma PN-ISO 9836:2022-07. Powyższa norma w nowej wersji zakłada, że powierzchnia zabudowy jest wyznaczona przez rzut wymiarów zewnętrznych budynku na powierzchnię terenu. Z kolei, według poprzedniego brzmienia normy, powierzchnia zabudowy była wyznaczana przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu. Niezależnie zatem od brzmienia norm w zakresie wyznaczania powierzchni zabudowy, podstawą jej obliczania w każdym przypadku jest rzut wymiarów zewnętrznych budynku. Zgodnie natomiast z definicją budynku, zawartą w art. 3 pkt 2 P.b., przez budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Analiza zdjęć i szkiców spornego budynku nie potwierdza zdaniem Sądu wniosku, że powierzchnia znajdująca się pod otwartym zadaszeniem powinna być wliczona do budynku gospodarczego. Część ta jest bowiem otwarta, nie wydzielona ścianami, stanowi wyłącznie zadaszenie. Ze zdjęć, ani z poczynionych w trakcie czynności kontrolnych ustaleń nie wynika, czy posiada ona fundamenty. Zgromadzony materiał dowodowy raczej sugeruje, że elementem trwale osadzonym w gruncie jest pierwotnie zgłoszony budynek gospodarczy, wydzielony betonowymi ścianami. Część pod otwartym zadaszeniem wsparta jest natomiast wyłącznie na drewnianych słupach. Powyższe elementy faktyczne, a w szczególności brak wydzielenia ścianami sprawia, że otwarta część błędnie została wliczona przez organy nadzoru do powierzchni zabudowy budynku gospodarczego. Definicję budynku spełnia bowiem wyłącznie część wzniesionego obiektu, która posiada wszystkie elementy wymienione w art. 3 pkt 2 P.b. W przedmiotowej sprawie za budynek można uznać zatem wyłącznie część obiektu trwale oddzieloną betonowymi ścianami. Za powyższym rozumieniem powierzchni zabudowy przemawia również brzmienie polskich norm, o których była mowa powyżej. Zarówno w starym, jak i w nowym brzmieniu normy te wyraźnie wskazują, jakie elementy nie podlegają wliczeniu do powierzchni zabudowy i są to elementy niewystające ponad powierzchnię terenu, czy elementy drugorzędne budynku, np. schody zewnętrzne, rampy i pochylnie zewnętrzne, daszki, markizy, okapy dachowe, oświetlenie zewnętrzne, wydzielone obiekty pomocnicze np. szklarnie, altany, szopy. W opinii Sądu zapis ten co najmniej nasuwa wątpliwości, czy przedłużony dach nad budynkiem gospodarczym należy wliczać do powierzchni zabudowy, oraz czy nie należy go potraktować jako "obiekt pomocniczy", podobny do altany. Organ odwoławczy, pomimo, że powyższy zapis przytoczył, kwestii tej nie rozważył, stwierdzając – wbrew wyraźnemu brzmieniu normy – że definicja potwierdza zasadność wliczenia powierzchni pod otwartym zadaszeniem do powierzchni zabudowy budynku. W tym zakresie uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest zdaniem Sądu wewnętrznie sprzeczne. Nieadekwatne jest również powołane w uzasadnieniu decyzji orzeczenie NSA z dnia 18 września 2014 r. sygn. akt II OSK 675/13. Należy bowiem zauważyć, że dotyczy ono wprawdzie wliczenia powierzchni tarasu do powierzchni domku letniskowego, jednakże nad tym tarasem znajdowało się poddasze. Z tej przyczyny Sąd uznał, że ściany tego poddasza wyznaczają zewnętrzne krawędzie obiektu letniskowego. W przedmiotowej sprawie pod spornym zadaszeniem nie występuje żadne poddasze, ani ściany, które mogłyby posłużyć w wykonaniu rzutu pionowego. Brak również tarasu. Nie znajduje również jednoznacznego potwierdzenia w aktach administracyjnych stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu postanowienia organu I instancji (str. 3), że kontrolowany obiekt stanowi funkcjonalnie i konstrukcyjnie jedną całość, został zrealizowany w jednym czasie z uwagi na wspólną konstrukcję dachu, co świadczy o tym, że budynek gospodarczy oraz wiata nie są odrębnymi obiektami wolnostojącymi. Z materiału dowodowego nie wynika, że budynek został zrealizowany w jednym czasie, choć kwestia ta nie ma istotnego znaczenia w niniejszej sprawie. Element czasowy budowy nie decyduje o tym, czy dana powierzchnia jest wliczana do powierzchni zabudowy, czy też nie. W opinii Sądu załączone do protokołu zdjęcia nie świadczą też o konstrukcyjnej i funkcjonalnej całości. Wręcz przeciwnie, budynek gospodarczy jest wydzielony betonowymi ścianami, a powstałe zadaszenie nad tarasem jest elementem dodatkowym, wspartym na drewnianych słupach, którego zlikwidowanie nie wpłynęłoby na stabilność konstrukcyjną samego budynku gospodarczego. Prawdą jest, że obiekty połączone są wspólnym dachem, w sprawie kluczowe jest jednak obliczenie powierzchni zabudowy budynku. Ta natomiast nie jest wyznaczana przez powierzchnię dachu, co przyznał sam organ powołując się na normy, lecz przez krawędzie budynku. Jak wyjaśniono natomiast powyżej, krawędzie, które nie należą do przegród budynku, nie wchodzą w skład budynku jako takiego. Z uzasadnień obu postanowień wynika, że fakt zespolenia budynku z powstałym zadaszeniem przekreśla możliwość uznania tego zadaszenia za wiatę, zwolnioną z reżimu prawnobudowlanego. Z przepisów w obu zacytowanych powyżej wersjach nie wynika jednak, że wiata wzniesiona na działce zabudowanej budynkiem jednorodzinnym – a z taką zabudową mamy do czynienia w niniejszej sprawie, musi mieć charakter wolnostojący. Oznacza to, że zwolniona z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, a także zgłoszenia jest budowa wiaty na zabudowanej działce, bez względu na to, czy jest to wiata wolnostojąca, czy też przylegająca do istniejącego budynku. Fakt zespolenia wysuniętego zadaszenia z budynkiem nie ma zatem w przedmiotowej sprawie decydującego znaczenia. Podsumowując, organy bezzasadnie doliczyły do powierzchni zabudowy budynku gospodarczego powierzchnię znajdującą się pod otwartym zadaszeniem, z naruszeniem art. 1 pkt 2 P.b., zawierającego definicję budynku oraz zacytowanego w decyzji art. 29 ust. 1 pkt 14 lit. a. Należy natomiast zgodzić się z organem, że powstały finalnie obiekt odbiega od projektu załączonego do zgłoszenia zamiaru budowy, zaakceptowanego przez organ. Wobec tego jednak, że wbrew twierdzeniom organów nie doszło do znacznego zwiększenia powierzchni zabudowy, wykraczającego poza ramy zwolnienia ustawowego, Sąd nie zgadza się ze stwierdzeniem, że finalnie zrealizowano "zupełnie inne zamierzenie inwestycyjne", a roboty budowlane zostały wykonane "w sposób zasadniczo odbiegający od zgłoszenia", wymagający uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę, którym inwestor się nie legitymuje. W konsekwencji organy wdrożyły niewłaściwy tryb postępowania, przesłanki zawarte w art. 48 ust. 1 pkt 1 P.b. nie zostały bowiem zrealizowane. Nie każde odstępstwo od zgłoszenia należy bowiem traktować jako samowolę budowlaną. W razie uznania, że wzniesiony obiekt faktycznie stanowi całość i nie może być potraktowany jako budynek gospodarczy i przylegająca do niego wiata, czego zdaniem Sądu nie można z góry wykluczyć, właściwym trybem postępowania byłby art. 50 ust. 1 P.b. W ramach ponownie przeprowadzonego postępowania organy po pierwsze ustalą, które przepisy mają zastosowanie do oceny charakteru wykonanych prac budowlanych, uwzględnią uwagi Sądu odnośnie sposobu liczenia powierzchni zabudowy budynku oraz zastosują odpowiedni tryb postępowania naprawczego. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny działając zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 134 i art. 135 p.p.s.a orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie o kosztach zawarte w pkt II wydane zostało na podstawie art. 200 ww. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło