II SA/Kr 157/25
WyrokWSA w Krakowie2025-04-09
Skład orzekający: Magda Froncisz, Mirosław Bator, Małgorzata Łoboz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy włączenie karty adresowej zabytku nieruchomego do gminnej ewidencji zabytków, dokonane na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 3 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, wymaga od organu administracji przeprowadzenia analizy wartości zabytkowych obiektu i udokumentowania tej oceny, nawet w uproszczonej formie?Ratio decidendi
Włączenie karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji zabytków, mimo uproszczonej procedury, nie może być działaniem dowolnym. Organ administracji ma obowiązek przeprowadzić analizę wartości zabytkowych obiektu i udokumentować ją, nawet w uproszczonej formie, aby zapewnić zgodność z prawem i poszanowanie prawa własności. Brak takiej analizy i dokumentacji stanowi naruszenie prawa, uzasadniające stwierdzenie bezskuteczności czynności.Stan faktyczny
Skarżący J. B. wniósł skargę na czynność Burmistrza Miasta Zakopane polegającą na włączeniu karty adresowej jego budynku usługowego do Gminnej Ewidencji Zabytków (GEZ). Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wskazując na brak przeprowadzenia analizy wartości zabytkowych budynku i dowolne uznanie go za zabytek. Organ administracji wniósł o odrzucenie lub oddalenie skargi, podnosząc zarzuty dotyczące uchybienia terminowi do jej wniesienia oraz argumentując, że budynek posiada wartości uzasadniające jego wpis do GEZ.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności oraz zasądził od Gminy Miasta Zakopane na rzecz J. B. kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mirosław Bator Sędzia WSA Małgorzata Łoboz Protokolant: starszy referent sądowy Adrianna Garus po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2025 r. sprawy ze skargi J. B. na czynność Burmistrza Miasta Zakopane z dnia 8 stycznia 2014 r. w przedmiocie włączenia karty adresowej zabytku nieruchomego – budynku zlokalizowanego przy ul. [...] w Z. – obręb [...] dz. ewid. nr: [...] do gminnej ewidencji zabytków miasta Z. I. stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności; II. zasądza od Gminy Miasta Zakopane na rzecz J. B. kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
J. B. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na czynność Burmistrza Miasta Zakopane polegającą na włączeniu zarządzeniem Burmistrza Miasta Zakopane nr 07/2014 z 8 stycznia 2014r. karty adresowej jego budynku usługowego zlokalizowanego przy ul. K. w Z. - obr[...] dz. ewid. nr [...] do Gminnej Ewidencji Zabytków Miasta Z. (dalej: "GEZ"), tym samym objęcie go ochroną konserwatorską jako zabytku.
Z ostrożności procesowej skarżący zaskarżył:
- ww. zarządzenie w części dotyczącej spornego budynku w przypadku, gdyby sąd orzekający w sprawie uznał, iż podstawą włączenia było owo zarządzenie,
- zarządzenie Burmistrza Miasta Zakopane nr 125/2021 z 7 czerwca 2021 r. w części dotyczącej spornego budynku w przypadku, gdyby sąd orzekający w sprawie uznał, iż podstawą włączenia było owo zarządzenie.
Zaskarżonej czynności skarżący zarzucił naruszenie prawa, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
1. art. 22 ust. 4 i ust. 5 pkt 3 z zw. z art. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2003 r. nr 162 poz. 1568 ze zm.), dalej: "u.o.z.", polegające na niewłaściwym ich zastosowaniu poprzez:
- bezpodstawne i dowolne uznanie budynku za zabytek w sytuacji gdy nie posiada on cech zabytku w rozumieniu art. 3 pkt 1 i 2;
- uznanie budynku za zabytek/włączenie karty do GEZ bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności wyjaśniających, czy budynek spełnia przesłanki definicji legalnej zabytku oraz bez udokumentowania choćby w sposób zwięzły tych czynności/okoliczności uzasadniających objęcie go forma ochrony ze względu na posiadane wartości,
2. § 17 pkt 8 i 9 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz.U. z 2021 r. poz. 56), dalej "rozporządzenie z 26 maja 2011 r.", poprzez zaniechanie obowiązku sporządzenia/zgromadzenia jakiejkolwiek dokumentacji na dowód posiadania przez budynek wartości zabytkowych "uzasadniających treść w karcie adresowej zabytku", jak również obowiązku wypełnienia rubryk karty adresowej, a w szczególności rubryki "historia i opis wartości".
W razie uznania, że zaskarżoną czynność stanowi zarządzenie Burmistrza Miasta Zakopane nr 125/2021 z 7 czerwca 2021 r., skarżący zarzucił ponadto naruszenie § 18b ww. rozporządzenia z 26 maja 2011 r. poprzez zaniechanie obowiązku zawiadomienia właścicieli o zamiarze włączenia, a następnie o włączeniu do GEZ, które to uchybienie doprowadziło do naruszenia art. 64 ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Z treści kart adresowych, jak również z treści wydanych przez Burmistrza Miasta Zakopanego ww. zarządzeń nie wynika jednoznacznie, jaka była dokładana podstawa prawna skarżonej czynności. Brak jest również informacji, aby budynek był objęty wpisem do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków.
W świetle powyższego skarżący wniósł o stwierdzenie bezskuteczności czynności Burmistrza włączenia karty adresowej spornego budynku do GEZ, ewentualnie stwierdzenie, że ww. zarządzenia zostały wydane z naruszeniem prawa oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono ponadto, że w związku z faktem, że budynek będący współwłasnością skarżącego zlokalizowany przy ul. K. w Z. został wpisany do GEZ zarządzeniem Burmistrza z 8 stycznia 2014 r., po zapoznaniu się z kartą z 1998 r., kartami adresowymi GEZ opracowanymi przez dr. Z. M. w listopadzie 2009 r. oraz kartą adresową z 2018 r., a także powołując się na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 maja 2023 r. sygn. P 12/18 (Dz.U. z 2023 r. poz. 951), dalej "wyrok TK", w dniu 25 listopada 2024 r. skarżący wezwał Burmistrza do usunięcia naruszenia prawa poprzez niezwłoczne wyłączenie z GEZ karty adresowej spornego budynku.
Wezwanie nie zostało przez Burmistrza uwzględnione, pomimo iż organ przyznał, że jedyną wartością budynku jest fakt, że jest on pozostałością/świadkiem pewnego sposobu budowania na K. : "Obecnie jest to część budynku usługowego, ponieważ jego południowa część została rozebrana. Budynek nie posiada oryginalnej substancji zabytkowej - był wielokrotnie przebudowany a oryginalna substancja zabytkowa budynku została zastąpiona elementami z drewna lecz wykonanymi współcześnie (...). Oryginalnie był to jeden z budynków wzniesionych przy ulicy K. w tak zwanym celu "na interes" i "na prędce". W świetle powyższego budynek kwalifikuje się do pozostawienia w Gminnej Ewidencji Zabytków miasta Z., tut. organ nie może dokonać jego wykreślenia".
Również opracowana karta adresowa budynku nie zawiera informacji o wartościach zabytkowych budynku (brak jakichkolwiek informacji w rubryce "historia i opis wartości"), tym samym zawartość karty zdaniem skarżącego wskazuje, że organ poczynił ustalenia co do wartości zabytkowych budynku w sposób dowolny i nieuzasadniony.
Organ poczynił ustalenia co do wartości zabytkowych budynku nadto w sposób nierzetelny - niestaranny, wręcz niedbały, na co wskazuje fakt, że wpisana została część budynku stanowiąca mniej niż połowę - ok. 40% pierwotnego budynku J. B.-C..
Zgodnie bowiem z kartą z 1998 r. oraz kartami GEZ opracowanymi przez dr. Z. M. w listopadzie 2009 r., a także szkicem S. nr 121 z 1960 r. oraz archiwalnymi rysunkami rozwinięcia pierzei ulicy K. pozyskanymi z Muzeum T. obrazującymi budynek jako całość, budynek pod adresem K. stanowił całość/jedność z częścią zlokalizowana na dz. nr ew. [...] obr. [...] (której w 2018 r. po wybudowaniu galerii handlowej nadano adres K. ).
Zabudowa na dz. nr ew. [...] obr. [...] (stanowiąca ponad połowę - ok. 60% części pierwotnego budynku J. B.) uzyskała pozwolenie na rozbiórkę w decyzji z 12 listopada 2007 r. znak: AB.II.7351/ZAK-594/05, a zatwierdzony ta decyzją projekt budowlany na "budowę budynku usługowo-mieszkalnego w miejscu przeznaczonego do rozbiórki na dz. nr ew. [...]" został uzgodniony z Delegaturą WUOZ w N. T., co oznacza, że zarówno rozbiórka części zabytkowego budynku, jak i forma nowej zabudowy 5-cio kondygnacyjny budynek "galerii", zostały uzgodnione przez organ ochrony konserwatorskiej z tytułu położenia w strefie podwyższonej ochrony wartości kulturowych wyznaczonej w wówczas obowiązującym planie miejscowym.
Innymi słowy, w momencie kiedy budynek pod adresem K. został objęty ochroną konserwatorską poprzez wpis do GEZ zarządzeniem Burmistrza z 8 stycznia 2014 r., istniejąca jeszcze cześć tego samego budynku zlokalizowana na dz. nr ew. [...] obr. [...] posiadała prawomocne pozwolenie na rozbiórkę.
Budynek został wybudowany w roku ok. 1896 r. w konstrukcji zrębowoszkieletowej (w przeważającej części szkieletowej), jako jeden z licznie wówczas wznoszonych "naprędce" - w odpowiedzi na zapotrzebowanie, bezstylowych, pozbawionych dekoracji snycerskiej budynków - "przeznaczonych na interes" (cytaty z opracowania zespołu historyków pod kierownictwem dr hab. inż. arch. prof. ndzw. PK Z. M. pn. "Rys historyczny rozwoju przestrzennego i architektonicznego obszaru Parku Kulturowego ul. K. w Z.").
Budynek od dziesiątków lat znajduje się we współwłasności, i w tym czasookresie pełnił rozmaite funkcje usługowe - różne w różnych częściach, będących w posiadaniu różnych właścicieli i najemców, w którym to celu jego układ funkcjonalny był wielokrotnie przebudowywany, również poprzez wycinanie znacznych fragmentów ścian wewnętrznych. Ponadto w latach 90-tych budynek był chaotycznie rozbudowywany w kierunku potoku, skutkiem czego była całkowita wymiana ścian zewnętrznych od strony południowo-zachodniej. Budynek wg ww. opracowania stanowi "karykaturę architektury regionalnej".
Na dzień dzisiejszy ochrona konsenwatorska obejmuje ową "karykaturę" budynku stanowiącą mniej niż połowę pierwotnej jego całości, która to część w formie i wystroju nadanymi jej licznymi przebudowami nie posiada żadnych wartości zabytkowych i nie wpisuje się w definicję zabytku, albowiem w wyniku wymuszonego potrzebami funkcjonalnymi usunięcia znacznych fragmentów ścian zarówno wewnętrznych jak i później zewnętrznych, a także wymuszonej stanem technicznym niemal całkowitej wymiany belek, słupów i stropów oraz konstrukcji dachu wraz z pokryciem, budynek nie posiada niemal żadnej autentycznej, historycznej substancji, jak również historycznego wyglądu elewacji (kompozycji szalowań, kompozycji okien i drzwi z historycznymi podziałami, itp.). Budynek podczas gruntownej przebudowy w późnych latach 90-tych został ucharakteryzowany na góralską "chałupę" tanim, i powszechnie w Z. stosowanym zabiegiem obicia ścian imitacją "połówek" oraz pokrycia dachu blachą gontopodobna.
W tym stanie rzeczy uznany został za zabytek budynek nie posiadający żadnych wartości zabytkowych indywidualnie, jak również nie będący harmonijnym komponentem jakiegokolwiek zespołu podobnej stylowo zabudowy, lecz wręcz zaburzający ład pierzei ulicy miejskiej, zabudowanej w większości wysokimi, 4-5-cio kondygnacyjnymi budynkami/kamienicami w układzie zwartym.
Sporny budynek nie jest objęty ochroną konserwatorską poprzez ujęcie w WEZ, zatem nie istniał / nie istnieje obowiązek jego włączenia do Gminnej Ewidencji Zabytków na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 2 u.o.z.
Natomiast oceny jego wartości architektonicznej, czy historycznej, wymaganej do uznania go za zabytek, jak wynika z powyższego organ nie dokonał nawet w sposób pobieżny.
Uznanie budynku, którego skarżący jest współwłaścicielem, za zabytek, wiążą się z pozbawieniem możliwości jego rozbiórki i zastąpienia go nową zabudową dopuszczoną obowiązującym planem miejscowym. Stanowi nadmierne i nieuzasadnione rzeczywistymi wartościami zabytkowymi ograniczenie prawa własności, nadto daleko wykraczające poza dotychczas prowadzona w tym zakresie politykę zarówno względem indywidualnych zabytków z gminnej ewidencji, jak i względem formy zabudowy ulicy K. . Budowa bowiem nowego również 5-cio kondygnacyjnego budynku w miejscu spornego częściowo ocalałego była uzgodniona w 2002 r. przez Wojewódzki Oddziału Służby Ochrony Zabytków w K..
Skarżący wskazał, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Ś. Z. z dnia 31 marca 2011 r. literalnie dopuszcza w terenach zabudowy usług komercyjnych 9b.U/M rozbiórkę budynku oznaczonego żółtą obwódką (§ 9 pkt 8 lit. a). Ustalenia planu miejscowego zgodnie z art. 17 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podlegały na etapie jego opracowywania uzgodnieniu z organami ochrony konserwatorskiej, i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyinym. w tym Naczelnego Sadu Administracyjnego, wiążą organy ochrony konserwatorskiej.
W okresie zaś od przyjęcia planu miejscowego wartości zabytkowe budynku nie uległy powiększeniu, a wręcz pogorszeniu w stosunku do stanu czasu jego uchwalania. Budynek pozbawiony jest pierwotnej bryły, technologii, historycznego wystroju (kompozycji szalowań, okien i drzwi z historycznymi podziałami) oraz "wciśnięty" pomiędzy 5-cio kondygnacyjne kamienice. Obecny budynek usługowy nie spełnia warunków użytkowania, bezpieczeństwa pożarowego, jak również w przypadku ewentualnej możliwej jego przebudowy, czy nadbudowy, o istnieniu której to możliwości skarżącego poinformował organ, spełnienie warunków bezpieczeństwa konstrukcji obarczone będzie koniecznością ponoszenia kosztów niewspółmiernych do wartości "zabytkowych" budynku. Budynek zlokalizowany jest na styku z chodnikiem drogi publicznej i ewentualne zagrożenie budowlane mogłoby stanowić zagrożenie dla użytkowników drogi.
Na marginesie skarżący wskazał, że art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z., stanowiący materialnoprawną podstawę dokonania czynności wpisu, ww. wyrokiem TK został uznany za niezgodny z art. 64 ust. 1 i ust. 2 z zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Wpis do GEZ nakłada na właściciela zabytku określone obowiązki i ograniczenia wynikające zarówno z u.o.z. jak również z ustawy prawo budowlane (obowiązek opieki, obowiązek prowadzenia wszelkich robót budowlanych w oparciu o zalecenia konserwatorskie, obowiązek uzgadniania pozwolenia na budowę i rozbiórkę z organami ochrony konserwatorskiej), tym samym powoduje ograniczenie chronionego Konstytucją prawa własności.
Ponadto w przypadku ewentualnego uznania, że skarga została złożona z przekroczeniem terminu, skarżący wniósł o uznanie, że nastąpiło to bez winy skarżącego i o merytoryczne rozpoznanie skargi. Skarżący nie był bowiem nigdy pouczony przez organ o możliwościach zaskarżenia arbitralnego jego stanowiska, co do posiadania przez budynek wartości zabytkowych do niezależnego i niezawisłego sądu.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta Zakopane wniósł o odrzucenie albo o oddalenie skargi.
Zdaniem Burmistrza niezależnie od tego, czy skarżący zaskarżył włączenie karty adresowej budynku, którego jest współwłaścicielem, do GEZ, czyli akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., czy zarządzenie nr 7/2014 w sprawie przyjęcia GEZ, czy zarządzenie nr 125/2021 w sprawie jej aktualizacji, czyli akty z art. 3 § 2 pkt 6 P.p.s.a., to nie spełnił warunków oraz nie zachował terminu do złożenia skargi.
Organ wskazał, że pismem z 15 marca 2021 r. skarżący wraz z pozostałymi współwłaścicielami budynku znajdującego się w Z. przy ul. K. zwrócili się do Miejskiego Konserwatora Zabytków o wykreślenie tego budynku z GEZ. Jeżeli uznamy skargę za skargę na akt z art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., to nie zachowano 14-dniowego terminu na złożenie wezwania do usunięcia naruszenia prawa, liczonego od dnia wniosku o wykreślenie budynku z GEZ (wniosek o wykreślenie z 15 marca 2021 r. a wezwanie do usunięcia naruszenia prawa wpłynęło do Urzędu Miasta Z. 25 listopada 2024 r.). Jeśli skarżący skarżył akt z art. 3 § 2 pkt 6 P.p.s.a., to przekroczył 30-dniowy termin na wniesienie skargi. Początkiem terminu był bowiem co najmniej również w tym przypadku dzień wniosku o wykreślenie z GEZ.
Burmistrz stwierdził, że oba zarządzenia (z 8 stycznia 2014 r. i z 7 czerwca 2021 r.) zostały skonsultowane z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków oraz zostały opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Oznacza to, że informacja o ujęciu budynku w GEZ była publicznie dostępna.
Zatem skarga, zdaniem organu, powinna zostać odrzucona na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 lub pkt 6 P.p.s.a.
Uzasadniając alternatywny wniosek o oddalenie skargi Burmistrz podniósł, że:
1. zarządzeniem z 8 stycznia 2014 r. w sprawie przyjęcia GEZ Miasta Z. Burmistrz włączył do zbioru kart adresowych kartę adresową budynku zlokalizowanego przy ul. K. w Z., która to karta w tejże ewidencji od tego czasu pozostaje (aktualizacja GEZ zarządzeniem Burmistrza z 7 czerwca 2021 r. poz. nr [...]). Włączenie zostało dokonane w oparciu o art. 22, przy czym w wykazie obiektów ujętych w GEZ stanowiącym załącznik nr 1 do ww. zarządzenia nie dokonano rozróżnienia, które obiekty zostały wpisane ze wskazania burmistrza, a które w wykonaniu ustawowego obowiązku. Włączenie zostało dokonane w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
2. cytując treść art. 3 i art. 6 u.o.z. wskazał, że budynek usługowy z około 1895 roku jest zlokalizowany przy ulicy K. . Obecnie jest to część budynku usługowego, ponieważ jego południowa część została rozebrana. Budynek nie posiada oryginalnej substancji zabytkowej - był wielokrotnie przebudowany a oryginalna substancja zabytkowa budynku została zastąpiona elementami z drewna lecz wykonanymi współcześnie. Budynek jest pozostałością / świadkiem pewnego sposobu budowania na K. . Oryginalnie był to jeden z budynków wzniesionych przy ulicy K. w tak zwanym celu "na interes" i "naprędce".
W świetle powyższego zdaniem Burmistrza budynek kwalifikuje się do pozostawienia w GEZ jako mocno osadzony w przestrzeni i układzie urbanistycznym tej części miasta, gdzie ostała się zabytkowa, historyczna zabudowa, podlegająca ochronie konserwatorskiej i mająca znaczenie dla historii miasta i etapów jego rozwoju.
Burmistrz podkreślił, że organy ochrony konserwatorskiej są organami "wyspecjalizowanymi" w przedmiocie oceny wartości zabytkowych obiektów, i na podstawie posiadanych przez siebie informacji oceniają, czy określony budynek powinien podlegać ochronie, jako zabytek w rozumieniu u.o.z.
Postępowanie prowadzone przez organ ochrony zabytków ma w tej materii charakter uproszczony, a wpis odbywa się poprzez czynność materialno-techniczną w oparciu o stwierdzenie przez organ, na podstawie posiadanych dokumentów (np. jak w przedmiotowym przypadku opracowanej na potrzeby Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków woj. Krakowskiego karty adresowej (tzw. fiszki) przez: dr B. T., dyplomowaną konserwator zabytków architektury, historyka sztuki, historyka i teoretyk architektury z tytułem doktor nauk humanistycznych, pracownik naukowy Muzeum Zamku w Ł., pracownik Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w R. oraz Biura Dokumentacji Zabytków w R., autorkę pracy doktorskiej wydanej drukiem w roku 2005 pt. "Styl zakopiański i zakopiańszczyzna", laureatkę Nagrody Województwa Małopolskiego im. M. K., przyznawanej za osiągnięcia w dziedzinie ochrony i opieki nad zabytkami architektury drewnianej Małopolski), że danemu obiektowi można przypisać cechy uzasadniające objęcie go szczególną formą ochrony ze względu na posiadaną przez niego wartość historyczną, artystyczną lub naukową.
Organ wskazał, że pierwsze karty GEZ miasta Z. (opracowano 2 karty dla będących już wówczas przedmiotem odrębnej własności 2-ch części budynku) wraz ze zdjęciem zostały sporządzone 29 listopada 2009 r. przez Z. M., dyplomowanego konserwatora zabytków architektury, historyka sztuki z tytułem doktor nauk historycznych, historyka i teoretyka architektury z tytułem doktor habilitowany, autora licznych publikacji na temat architektury podhalańskiej, pracownika naukowego Muzeum Tatrzańskiego w Z..
Aktualizacja GEZ wraz ze zdjęciem została sporządzona 26 listopada 2018 r. przez K. I., absolwentkę Uniwersytetu M. K. w T. na kierunku Ochrona Dóbr Kultury na Wydziale Sztuk Pięknych, o specjalności konserwatorstwo, wieloletniego pracownika Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Z. G. - Kierownika Wydziału Zabytków Nieruchomych, autorkę licznych opracowań z dziedziny historii sztuki i architektury.
Przy ocenie budynku i jego kwalifikacji brano pod uwagę cechy stylu, materiał budowlany i technologię, w której budynek wzniesiono.
Brak zgromadzenia materiałów innych niż opracowane przez specjalistów z dziedziny architektury podhalańskiej karty adresowe, nie przekłada się automatycznie na brak podstaw faktycznych i prawnych dla dokonania wpisu w sytuacji spełniania przez budynek "ustawowego kryterium zabytku" / posiadania wartości zabytkowych i historycznych opisanych wyżej oraz w dokumencie pn. "wartościowanie zabytku" stanowiącym załącznik do odpowiedzi na skargę.
Z woli ustawodawcy również pod rządami obowiązującego / znowelizowanego rozporządzenia, w procedurze wpisowej nie przewidziano konieczności sporządzania oceny wartości zabytku przez niezależnych ekspertów, czy możliwości wnoszenia przez właściciela lub posiadacza uwag/zarzutów do co do zasadności wpisu, a tym samym nie przewidziano możliwości oparcia/weryfikacji oceny wartości zabytkowych obiektu o przeciwne oceny jego właściciela lub posiadacza.
3. Do roku 2019 nie było prawnego obowiązku powiadamiania właścicieli nieruchomości o wpisie do GEZ, dopiero rozporządzenie z 26 maja 2011 r. w brzmieniu od 19 października 2019 r., dla przypadków włączania/wyłączania obiektów z GEZ/WEZ wprowadziło wymóg sporządzenia/zgromadzenia dokumentacji w sposób określony w ww. akcie, i dopiero nowe rozporządzenie wprowadziło obowiązek zawiadamiania właścicieli o zamiarze włączenia/ włączeniu karty adresowej do GEZ/WEZ.
Obowiązek ten nie miał jednakże zastosowania do budynku przy ul. K. w Z. z uwagi na fakt, że karta z 2018 r. nie byłą kartą "nową" w rozumieniu § 18a ust. 1 ww. rozporządzenia - nie zachodził bowiem żaden z warunków sporządzenia karty nowej, jakimi są: konieczność zastąpienia niezgodnych ze stanem faktycznym lub prawnym danych zawartych w karcie adresowej zabytku włączonej do gminnej ewidencji zabytków odpowiednimi danymi zgodnymi ze stanem faktycznym lub prawnym, ujawnienia nowych danych lub usunięcia błędnych danych. Karta z 2018 r. zawiera jedynie aktualne zdjęcie, które przedstawia budynek w niezmienionym/niepogorszonym stanie. Organ podkreślił, że karta wykonana została przez specjalistę z wieloletnim doświadczeniem K. I., która oceniając wartości zabytkowe budynku utrzymała zasadność dalszej ochrony konserwatorskiej, poprzez pozostanie przedmiotowego budynku w GEZ, tym samym potwierdzając, że budynek nie utracił cech zabytku.
4. Ochrona zabytku poprzez wpis do GEZ jest ochroną o znacznie niższym reżimie niż wpis do rejestru, który chroni całą ocalałą oryginalną substancję oraz formę, układ pomieszczeń itp. Ochrona poprzez wpis do GEZ nie wyklucza przebudowy, jak również rozbudowy budynków, wymiany nawet w znacznym stopniu zużytej substancji, modernizacji wnętrz, przebudowy układu funkcjonalnego, itp. Zatem, możliwa jest przebudowa z rozbudową oraz gruntowny remont budynku, a głównym powodem, dla którego skarżący zwrócił się do organu o wykreślenie go z ewidencji jest fakt, że obowiązujący plan miejscowy dopuszcza w wypadku rozbiórki budynku istniejącego budowę nowego budynku w pierwszej linii zabudowy ulicy K.
Końcowo Burmistrz stwierdził, że skarżący nie sprecyzował, w jakiej dacie i okolicznościach dowiedział się o fakcie objęcia spornego budynku formą ochrony konserwatorskiej poprzez wpisanie do GEZ, jednak nie można uznać, że skarga została złożona w terminach określonych w art. 52 § 2 art. 53 § 2 P.p.s.a. z uwagi na fakt, że 15 marca 2021 r. skarżący jako jeden ze współwłaścicieli zwracał się o wykreślenie zabytku z GEZ (znak sprawy BMKZ.4123.6.2021), co przesądza, że posiadał on wiedzę o objęciu budynku tą formą ochrony konserwatorskiej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia, czy w określonym przypadku jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267 ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935), dalej "P.p.s.a.", stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Stosownie do art. 145 P.p.s.a., kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji i postanowień z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych - o ile ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. treść wydanej decyzji lub postanowienia. W myśl art. 146 § 1 P.p.s.a., uwzględniając skargę na czynność, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ww. ustawy sąd stwierdza bezskuteczność czynności. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. stosuje się odpowiednio. Do stwierdzenia bezskuteczności czynności konieczne jest więc uznanie przez sąd, że czynność ta narusza prawo materialne w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub przepisy prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy albo narusza prawo dające podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Z punktu widzenia powyższego wzorca kontroli Sąd stwierdził, że skarga okazała się zasadna, a zaskarżona czynność, jako ewidentnie naruszająca prawo, wymagała stwierdzenia jej bezskuteczności.
Na wstępie wskazać trzeba, jak słusznie podniesiono w skardze, że skarżący bezspornie ma, zgodnie z art. 50 § 1 P.p.s.a., interes prawny do wniesienia skargi, ponieważ włączenie karty ewidencyjnej do GEZ nieruchomości, której jest właścicielem, stanowi ingerencję w uprawnienia wynikające z przysługującego mu prawa własności.
Wyjaśniając kluczową dla rozpoznania niniejszej skargi kwestię należy wskazać, że włączenie karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji zabytków na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 2 u.o.z. w zw. z § 18 ust. 1 rozporządzenia z 26 maja 2011 r. jest czynnością organu administracji, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. (por. m.in.: postanowienie NSA z dnia 18 maja 2021 r., sygn. akt II OZ 218/21 – powołane orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Co istotne ze względu na wnioski i argumentację odpowiedzi na skargę, zgodnie z art. 53 § 2 P.p.s.a. w brzmieniu nadanym 1 czerwca 2017 r. jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4, wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności. Sąd, po wniesieniu skargi, może uznać, że uchybienie tego terminu nastąpiło bez winy skarżącego i rozpoznać skargę.
Wniesienie skargi na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. z uchybieniem terminu nie skutkuje zatem obligatoryjnym jej odrzuceniem przez sąd pierwszej instancji. Jak wynika wprost z ww. art. 52 § 3 zdanie drugie P.p.s.a., sąd może rozpoznać skargę, jeżeli uchybienie terminu do jej wniesienia nastąpiło bez winy skarżącego. W niniejszej sprawie zaistniały, w ocenie Sądu, podstawy do uznania, że wystąpiły okoliczności braku winy skarżącego w uchybieniu terminu, stąd nie zachodziły podstawy do odrzucenia skargi.
Wbrew twierdzeniom Burmistrza fakt, że 15 marca 2021 r. skarżący jako jeden ze współwłaścicieli zwracał się o wykreślenie zabytku z GEZ, choć siłą rzeczy świadczy, że posiadał wiedzę o objęciu budynku tą formą ochrony konserwatorskiej, nie oznacza jednak, że skarga na wadliwą zaskarżoną czynność z 8 stycznia 2014 r. nie powinna podlegać rozpoznaniu.
Na ocenę tą muszą mieć wpływ również rozbieżności w orzecznictwie i wyrok TK, czy też brak jednoznacznego stanowiska Burmistrza, na jakiej podstawie nastąpił wpis obiektu do GEZ. Zatem uchybienie terminu do wniesienia skargi nastąpiło bez winy skarżącego, a sprawa podlegała pełnemu rozpoznaniu.
Przechodząc do materialnoprawnej podstawy zaskarżonej czynności wskazać trzeba, że stosownie do treści art. 3 pkt 1 u.o.z., pojęcie "zabytek" definiuje się jako nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Zabytkiem nieruchomym zaś jest nieruchomość, jej część lub zespół nieruchomości, o których mowa w pkt 1 (art. 3 pkt 2 u.o.z.).
Zgodnie z art. 21 ust. 1 u.o.z., ewidencja zabytków jest podstawą do sporządzania programów opieki nad zabytkami przez województwa, powiaty i gminy.
Jednym z rodzajów ewidencji zabytków jest gminna ewidencja zabytków, którą prowadzi wójt (burmistrz, prezydent miasta) w formie zbioru kart adresowych zabytków nieruchomych z terenu gminy (art. 22 ust. 4 u.o.z.).
Niesporne w sprawie było, że sposób prowadzenia ewidencji zabytków określa rozporządzenie z 26 maja 2011 r. Akt ten w § 17 wskazuje, jakie rubryki zawiera karta adresowa zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru gminnego oraz określa jej wzór.
Należy podkreślić, że fakt, iż ww. § 17 w stanie obowiązującym do 19 października 2019 r. (a zatem i na dzień 8 stycznia 2014 r.) nie zawierał wymogu, by karta adresowa zabytku nieruchomego zawierała rubrykę - historia, opis i wartości (według stanu aktualnie obowiązującego taka rubryka jest obligatoryjna) nie przesądza, że brak jakiejkolwiek informacji w aktach sprawy, świadczących o zabytkowych charakterze obiektu, który do ewidencji gminnej został przyjęty, może być prawnie obojętny.
Wzór karty ewidencyjnej zabytku nieruchomego niewpisanego do rejestru określa załącznik nr 3 do ww. rozporządzenia, natomiast wzór karty adresowej zabytku – zał. nr 6.
Jednocześnie, co istotne w niniejszej sprawie, zgodnie z § 18 ust. 1 tego rozporządzenia, w brzmieniu obowiązującym do 19 października 2019 r., wójt (burmistrz, prezydent miasta) włącza kartę adresową zabytku nieruchomego do gminnej ewidencji zabytków po sprawdzeniu, czy dane zawarte w karcie adresowej są wyczerpujące i zgodne ze stanem faktycznym.
Nota bene zgodnie z obecnie obowiązującym (od 19 października 2019 r.) brzmieniem ww. § 18 rozporządzenia z 26 maja 2011 r.:
1. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) włącza kartę adresową zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru zabytków lub znajdującego się w wojewódzkiej ewidencji zabytków do gminnej ewidencji zabytków po zweryfikowaniu, że dane zawarte w karcie adresowej są wyczerpujące i zgodne z danymi zawartymi odpowiednio w decyzji o wpisie zabytku do rejestru lub w karcie ewidencyjnej zabytku.
2. W przypadku zabytku nieruchomego innego niż zabytki określone w ust. 1 wójt (burmistrz, prezydent miasta) włącza kartę adresową tego zabytku do gminnej ewidencji zabytków po osiągnięciu porozumienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków co do zasadności ujęcia tego zabytku w gminnej ewidencji zabytków oraz najpilniejszych postulatów konserwatorskich.
Dodatkowo w myśl § 18a ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia, dodanego 19 października 2019 r., w przypadku stwierdzenia konieczności zastąpienia niezgodnych ze stanem faktycznym lub prawnym danych zawartych w karcie adresowej zabytku włączonej do gminnej ewidencji zabytków odpowiednimi danymi zgodnymi ze stanem faktycznym lub prawnym, ujawnienia nowych danych lub usunięcia błędnych danych wójt (burmistrz, prezydent miasta) sporządza nową kartę adresową zabytku zawierającą dane zgodne ze stanem faktycznym i prawnym. Pierwotną kartę adresową zabytku pozostawia się w gminnej ewidencji zabytków, łącząc ją trwale z nową kartą adresową zabytku.
W niniejszej sprawie włączenie przedmiotowej karty do wojewódzkiej ewidencji zabytków nastąpiło bezspornie w styczniu 2014 r.
Należy przyznać, że włączenie karty zabytku do ewidencji, z punktu widzenia nomenklatury ustawowej, nie jest traktowane stricte jako forma ochrony zabytków. Taką formę stanowi natomiast wpis do rejestru zabytków (art. 7 u.o.z.).
Ewidencje zabytków należy natomiast traktować jako swoisty środek wstępnej ochrony zabytków, choć wiążący się z pewnymi ograniczeniami nieruchomości ujętej w takiej ewidencji. Z chwilą bowiem włączenia zabytku do GEZ powstają obowiązki obciążające jego właściciela i posiadacza, o których przykładowo tu wymieniając mówi u.o.z. w art. 5 (opieka nad zabytkiem i obowiązki informacyjne), jak też inne ustawy – np. obowiązek uzgadniania z wojewódzkim konserwatorem zabytków decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy oraz decyzji o pozwoleniu na budowę lub rozbiórkę dla inwestycji planowanych na obszarach lub w odniesieniu do budynków ujętych w gminnej ewidencji zabytków (art. 53 ust. 4 pkt 2 oraz art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane).
Sąd podkreśla, że dla właściciela lub posiadacza danego obiektu kwestia wpisania tego obiektu do GEZ ma doniosłe prawne znaczenie, ponieważ nakłada na niego obowiązki, jakich nie mają właściciele obiektów, które do tej ewidencji wpisane nie są. Postępowanie, jakie toczy się w tym przedmiocie, nie może być zatem pobieżne czy obarczone rażącymi brakami w ustaleniach dotyczących danego obiektu pod względem jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej.
Prawdą jest, jak wskazywał organ, że czynność włączenia karty obiektu do GEZ w dacie dokonanej w niniejszej sprawie czynności (styczeń 2014 r.), w odróżnieniu od wpisania zabytku do rejestru zabytków, nie miała jurysdykcyjnego charakteru, a kontrola legalności działania organu sprowadzać się powinna do badania zgodności tego działania jedynie z przepisami administracyjnego prawa materialnego. Działanie organu stanowi w takim przypadku czynność o charakterze materialno-technicznym z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, zaskarżalną do sądu administracyjnego na mocy art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a.
Należy jednak zdecydowanie podkreślić, że włączenie obiektu do karty ewidencyjnej, mimo braku szerszych wymogów formalnych, nie może być działaniem całkowicie dowolnym. W orzecznictwie ukształtował się w związku z tym dominujący pogląd, że brak sformalizowania reguł postępowania wiążącego się z włączeniem karty zabytku do ewidencji nie oznacza, że dokonanie tej czynności może nastąpić bez analizy przyczyn uzasadniających jej dokonanie, jak też udokumentowania jej chociażby w uproszczonej formie. Jest bowiem oczywiste, że włączenie karty zabytku do GEZ musi wynikać ze stwierdzenia przez organ, że obiekt charakteryzuje się cechami, które uzasadniają objęcie go szczególną formą ochrony ze względu na posiadaną przez niego wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Jedynie bowiem taki obiekt, który spełnia definicję zabytku, może zostać ujęty w ewidencji (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 9 września 2016 r. sygn. II OSK 254/15, z 29 listopada 2018 r., sygn. II OSK 2225/18, a także wyroki WSA w Krakowie z 20 października 2020 r., sygn. II SA/Kr 707/20, z 5 lipca 2021 r., sygn. II SA/Kr 481/21, postanowienie NSA z 26 lutego 2020 r., sygn. II OSK 433/20).
Organ ochrony zabytków na podstawie posiadanych przez siebie informacji ocenia, czy określony przedmiot powinien podlegać ochronie jako zabytek w rozumieniu u.o.z. i nie prowadził w tej sprawie żadnego postępowania, w którym właściciel lub posiadacz zabytku mógłby czynnie uczestniczyć. Dopiero w postępowaniu przed sądem administracyjnym, wszczętym na skutek skargi na czynność polegającą na włączeniu zabytku do gminnej ewidencji zabytków, dopuszczalne jest badanie, czy organ administracji miał usprawiedliwione podstawy włączenia zabytku do ewidencji, czy też, że czynność ta nie była niczym uzasadniona (por. wyrok NSA z 29 listopada 2018 r. sygn. II OSK 2225/18).
Także w orzecznictwie WSA w Krakowie wielokrotnie zwracano uwagę na konieczność analizy i podania przyczyn uzasadniających dokonanie opisanej czynności, niezależnej od woli właściciela danej nieruchomości, szczególnie z uwagi na jej jednostronny charakter oraz kształtowanie sfery praw i obowiązków właściciela zabytku w warunkach demokratycznego państwa prawnego (por. wyroki WSA w Krakowie z 14 czerwca 2021 r. sygn. II SA/Kr 441/2021, z 20 października 2020 r., sygn. II SA/Kr 707/20, z 29 września 2021 r., sygn. II SA/Kr 637/21, z 15 października 2021 r., sygn. II SA/Kr 657/21).
Przy stosowaniu przepisów u.o.z., a w szczególności art. 22 ust. 5 pkt 3 ustawy, nie można abstrahować również od trafnie podnoszonego przez skarżącego wyroku TK, w którym stwierdzono, że art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z. w zakresie, w jakim ogranicza prawo własności nieruchomości przez dopuszczenie ujęcia jej jako zabytku nieruchomego w gminnej ewidencji zabytków, bez zapewnienia właścicielowi gwarancji ochrony prawnej przed dokonaniem takiego ograniczenia, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu wyroku Trybunał wyjaśnił, że osłabienie ochrony własności poprzez wyłączenie udziału właściciela w postępowaniu skutkującym wpisem nieruchomości do gminnej ewidencji zabytków nie służy realizacji żadnych konstytucyjnie określonych wartości. Nie jest niezbędne do ochrony interesu publicznego. Nadrzędne cele, jakimi są pielęgnacja dziedzictwa narodowego oraz ochrona dóbr kultury nie upoważniają ustawodawcy do wprowadzania lub utrzymywania takich ograniczeń w wykonywaniu prawa własności, które nie są ani konieczne, ani proporcjonalne dla realizacji tych celów. Skutki wprowadzonego w art. 22 ust. 5 pkt 3 tej ustawy ograniczenia nie pozostają w dopuszczalnej proporcji do ciężarów nakładanych na właścicieli nieruchomości. Zdaniem Trybunału nie jest dopuszczalna sytuacja, w której właściciel nieruchomości, dowiadując się, że ma ona zostać wpisana do gminnej ewidencji zabytków, nie ma możliwości w postępowaniu administracyjnym zająć stanowiska oraz zakwestionować działań podejmowanych przez organ. Podkreślono, że postępowanie administracyjne w tym przedmiocie powinno być oparte na możliwie jak najpełniejszych i najbardziej precyzyjnych kryteriach.
Przepis art. 22 ust. 5 pkt 3 u.o.z. został zatem uznany za niekonstytucyjny w określonym zakresie (wyrok zakresowy, interpretacyjny) i wobec tego, niekonstytucyjne jego rozumienie zostało usunięte z systemu prawnego. Wskazać należy, że stosownie do art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Wchodzą w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (art. 190 ust. 3 Konstytucji). Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania (art. 190 ust. 4 Konstytucji).
W art. 190 ust. 4 Konstytucji wyrażono zatem zasadę, że w odniesieniu do wyroków, decyzji i innych rozstrzygnięć orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wywołują skutki wstecz. Przepis ten wprost odnosi się do możliwości wzruszania w trybach nadzwyczajnych ostatecznych decyzji administracyjnych lub rozstrzygnięć w innych sprawach. Określenie zasad i trybu wzruszania takich aktów Konstytucja pozostawiła ustawom. Mając zatem na uwadze, że po wyroku TK o niekonstytucyjności przepisu powstaje podstawa do wznowienia postępowania, to sąd administracyjny nie powinien takiego przepisu stosować, choćby tylko dla zakończenia toczącej się przed sądem sprawy. Należy także wskazać, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a., sąd administracyjny powinien uchylić decyzję, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Naruszenie prawa, o którym mowa w tym przepisie, może nastąpić również po wydaniu – pierwotnie niewadliwej – decyzji administracyjnej. Jedną z podstaw wznowienia postępowania administracyjnego jest zaś stwierdzenie przez TK niekonstytucyjności przepisu będącego podstawą prawną decyzji (art. 145a § 1 k.p.a.).
W konsekwencji powyższego, uznać trzeba, że Burmistrz, dokonując czynności ujęcia spornego budynku w GEZ, zastosował wadliwą (niekonstytucyjną) procedurę, albowiem uniemożliwił czynny udział właścicieli tego obiektu w postępowaniu. Nie mogli kwestionować przyjętych przez organ ustaleń, składać wniosków dowodowych czy zająć stanowiska w kwestii ograniczenia przez organ ich prawa własności. Nie jest sporne, że skarżący nie został powiadomiony o ustaleniach organu, a o włączeniu obiektu do ewidencji dowiedział się dopiero po kilku latach.
Choć zatem postępowanie w przedmiocie włączenia karty adresowej zabytku do GEZ ma charakter uproszczony i cechuje się mniejszym stopniem sformalizowania niż postępowanie administracyjne prowadzone na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego, to organ powinien działać rzetelnie i dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej, uwzględniając treść norm prawnych również w oparciu o wyrok TK z 11 maja 2023 r. Powinien zadbać, aby właściciel nieruchomości, której dotyczy postępowanie, mógł zająć stanowisko w tej sprawie i skutecznie zakwestionować działania podejmowane przez organ, nawet jeśli przepisy wprost nie przewidują takich obowiązków. W tym celu organ powinien umożliwić udział właściciela nieruchomości w postępowaniu, dopuścić ewentualne wnioski dowodowe, a także zadbać, żeby stanowisko w zakresie posiadanych przez obiekt wartości, o których mowa w art. 3 pkt 1 ustawy (odpowiednio uzasadnione), wynikało z akt sprawy i w ten sposób strona mogła zapoznać się z nim i efektywnie je kwestionować.
Odnosząc zaprezentowane wyżej rozważania do realiów niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że w związku ze skargą złożoną w niniejszej sprawie organ przedstawił Sądowi akta zawierające między innymi kartę adresową obiektu nieruchomego – budynku usługowego z roku "1895, 1995" roku, zlokalizowanego przy ulicy K. , opracowaną przez dr. Z. M. w listopadzie 2009 r. W karcie adresowej widnieje jedna fotografia części frontu ww. budynku od strony drogi (nie obejmująca jego całości).
W rubryce 22. Uwagi wskazano, że jest to "jeden z wielu budynków wzniesionych przy ul. K. "na interes" i "na prędce" (konstrukcja bardzo wyeksploatowana)".
Jak wskazał sam organ w odpowiedzi na skargę, bezsporne jest zatem, że sporny budynek nie posiada oryginalnej substancji zabytkowej - był wielokrotnie przebudowany, a oryginalna substancja zabytkowa budynku została zastąpiona elementami z drewna wykonanymi współcześnie. Budynek jest pozostałością, świadkiem pewnego sposobu budowania na K. ..
Zasadny jest zatem zarzut skarżącego, że czynność włączenia karty adresowej przedmiotowego obiektu do GEZ dokonana została z powodu pochopnego ustalenia, że faktycznie obiekt ten nosi cechy, które uprawniają organ do uznania go za obiekt zabytkowy.
Z samej zaskarżonej czynności z pewnością nie wynika, że sporny budynek jest zabytkiem. Cech zabytkowych tego obiektu nie opisuje też żaden z załączonych do akt sprawy dokumentów przekazanych sądowi jako akta administracyjne, a sporządzonych przed dokonaniem zaskarżonej czynności. Organ powinien wykazać, że obiekt, którego kartę adresową włącza do gminnej ewidencji zabytków, charakteryzuje się cechami, które uzasadniają objęcie go szczególną formą ochrony ze względu na posiadaną przez niego wartość historyczną, artystyczną lub naukową, czego jednak organ poniechał. W ocenie sądu, dane zawarte w kartach ewidencyjnych i dokumenty znajdujące się w nadesłanych aktach sprawy nie wykazują, że przedmiotowy obiekt ma zabytkowy charakter.
Należy zaznaczyć, że w literaturze podaje się, iż obecnie przez wartość historyczną należy rozumieć znaczenie określonego przedmiotu jako dokumentu znaczącego dla weryfikacji prawd historycznych lub upamiętniającego konkretne zdarzenia lub osobistości. Z kolei wartością artystyczną obiektu będzie subiektywne uznanie, że dany obiekt jest piękny. Wartość naukową natomiast będzie miał obiekt przydatny do prowadzenia badań naukowych (por. P. Schmidt, "Wartość zabytku a wartość zabytkowa", w: red. J. Zimmermann, "Wartości w prawie administracyjnym", red. J. Zimmermann, Warszawa 2015, s. 457, zob. przywołane tam: J. Pruszyński, "Dziedzictwo kultury Polski. Jego straty i ochrona prawna", t. 1, Kraków 2001, s. 96-97 oraz 100).
Tymczasem w analizowanej karcie żadnych takich wartości jednoznacznie nie wskazano. Walor zabytkowy drewnianego budynku usługowego nie został należycie zweryfikowany, a zaskarżona czynność niejako wbrew ustalonym istotnym okolicznościom.
Jak słusznie podniósł skarżący, sporny budynek, jakkolwiek wybudowany został ok. 1896 r., to już wówczas "naprędce", czyli innymi słowy "byle jak", bez stylu i dekoracji. Ten "naprędce" wzniesiony budynek w wyniku przekształceń przez ponad stulecie zachował nikłe wartości zabytkowe. Jest w stanie bardzo złym. Stanowi karykaturę architektury regionalnej (k. 26 akt sądowych). Ponadto w latach 90-tych budynek był chaotycznie rozbudowywany w kierunku potoku, skutkiem czego była całkowita wymiana ścian zewnętrznych od strony południowo-zachodniej.
Organ w ogóle merytorycznie nie odniósł się do uprawdopodobnionego przez skarżącego stanu budynku, to jest "ucharakteryzowania" na góralską "chałupę" tanim zabiegiem obicia ścian imitacją "połówek" oraz pokrycia dachu blachą gontopodobna, nie posiadającego zatem żadnych wartości zabytkowych indywidualnie, jak również nie będący harmonijnym komponentem jakiegokolwiek zespołu podobnej stylowo zabudowy, lecz wręcz zaburzającym ład pierzei ulicy miejskiej zabudowanej w większości wysokimi, 4-5-cio kondygnacyjnymi budynkami w układzie zwartym.
Należy tu podkreślić, że wartość historyczna budynku musi być na tyle doniosła, aby uzasadniała ochronę, co winno znajdować swoje odzwierciedlenie w treści karty ewidencyjnej obiektu. Na wartość obiektu w zakresie ewentualnego objęcia ochroną konserwatorską, składać się może wiele różnych aspektów, takich jak wartość historyczna, estetyczna, krajobrazowa, emocjonalna, użytkowa, autentyczność substancji, wyjątkowość, czy typowość zabytku. W niektórych przypadkach istnienie jednej z wartości ma tak ważkie znaczenie, że samo w sobie wystarcza, aby uzasadnić konieczność objęcia ochroną nawet wówczas, gdy obiekt utracił już wartości estetyczne, czy architektoniczne (por. wyrok WSA w Warszawie z 24 kwietnia 2018 r., sygn. VII SA/Wa 324/18).
Natomiast w okolicznościach niniejszej sprawy organ z całą pewnością nie wykazał owej szczególnej wartości historycznej objętego ochroną budynku. Oczywiście każdy budynek wzniesiony w pierwszej w XIX wieku niesie pewne świadectwo i wartość historyczną. Nie sposób jednak uznać, by wszystkie zasługiwały na to, aby być objęte formą ochrony konserwatorskiej. Organ nie wskazał na jakiekolwiek przesłanki mogące świadczyć o autentyczności zabudowy. Nie ustalił wyglądu i cech zabudowy powstałej w XIX w.
Stosując logikę organu, że ochronę miałoby uzasadniać stwierdzenie, iż "budynek jest pozostałością, świadkiem pewnego sposobu budowania", to właściwie każde zamierzenie budowlane spełniałoby kryterium ochrony. Każdy bowiem budynek "niesie pewne świadectwo".
Nie kwestionując kwalifikacji osób sporządzających karty adresowe spornego budynku należy stwierdzić, że treść tych kart w żadnej mierze nie odzwierciedla użycia wiedzy specjalistycznej do uzasadnienia objęcia obiektu ochroną. Innymi słowy, czynnościami na gruncie niniejszej sprawy Burmistrz nie potwierdził, że działa jak wyspecjalizowany organ dysponujący wykwalifikowaną kadrą kompetentną do badania wartości zabytkowych obiektów.
Podsumowując Sąd stwierdza, że poddana kontroli czynność materialno-techniczna włączenia budynku do GEZ została dokonana pochopnie. Organ nawet nie uprawdopodobnił, by ww. budynek usługowy należało uznać za zabytek. Jakkolwiek bowiem mamy tu do czynienia z procedurą uproszczoną, jednakże nie oznacza to, by włączenie do GEZ karty ewidencyjnej obiektu nieruchomego nie powinno być poprzedzone zebraniem materiału dowodowego umożliwiającego dokonanie oceny zasadności tej czynności.
W ocenie Sądu dane zawarte w karcie adresowej i dokumenty znajdujące się w nadesłanych aktach sprawy w żadnym wypadku nie uzasadniają stwierdzenia ewentualnego zabytkowego charakteru budynku skarżącego. Możliwość udokumentowania przedmiotowej czynności w uproszczonej formie nie oznacza, że może to być jakakolwiek postać, zwłaszcza jeżeli ta zaoferowana przez organ nie pozwala na ocenę, że przedmiotowy obiekt charakteryzuje się takimi cechami, które uzasadniają objęcie go szczególną formą ochrony ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową.
Brak sformalizowania reguł postępowania wiążącego się z włączeniem karty zabytku do ewidencji nie oznacza, że dokonanie tej czynności może nastąpić bez analizy przyczyn uzasadniających jej dokonanie, jak też udokumentowania jej, chociażby w uproszczonej formie (por. wyrok NSA z 26 lutego 2020 r., sygn. II OSK 433/20).
Włączenie karty zabytku do ewidencji musi wynikać z wiarygodnego ustalenia przez organ, że obiekt charakteryzuje się cechami, które uzasadniają objęcie go tą wstępną formą ochrony, ze względu na posiadaną przez niego wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Organ ochrony zabytków ocenia, na podstawie posiadanych przez siebie informacji, czy określona rzecz (ruchoma lub nieruchomość) powinna podlegać ochronie jako zabytek w rozumieniu u.o.z., nie prowadząc w tej sprawie żadnego sformalizowanego postępowania. Ocena wyrażona przez organ musi jednak wynikać z zebranych wiadomości oraz danych na temat obiektu, to jest takich, które uzasadniałyby wytworzenie karty zabytku oraz dołączenie jej do ewidencji, co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Należy też zauważyć, że same karty adresowe przedmiotowego obiektu są niezwykle lakoniczne i obarczone brakami. W żadnej mierze nie odnoszą się do jego rzekomo zabytkowej wartości.
Wobec powyższego Sąd uznał, że zaskarżona czynność Burmistrza została dokonana z naruszeniem art. 22 ust. 4 i ust. 5 w zw. z art. 3 pkt 1 u.o.z. oraz § 17 ust. 1 cytowanego rozporządzenia.
Z powyższych względów, na podstawie art. 146 § 1 P.p.s.a., orzeczono jak w pkt I sentencji wyroku o stwierdzeniu bezskuteczności zaskarżonej czynności.
O kosztach postępowania orzeczono w pkt II sentencji, na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 P.p.s.a. Zasądzoną na rzecz skarżącego kwotę kosztów postępowania w wysokości 200 zł stanowi uiszczony wpis od skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło