II SA/Kr 1571/18

WyrokWSA w Krakowie2019-02-15

Skład orzekający: Agnieszka Nawara-Dubiel, Paweł Darmoń, Tadeusz Kiełkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka przesyłowa odpowiedzialna za zlecenie prac pielęgnacyjnych drzew, które doprowadziły do ich zniszczenia, może być obciążona administracyjną karą pieniężną, nawet jeśli twierdzi, że prace wykonała osoba trzecia na zlecenie właściciela nieruchomości?
Ratio decidendi
Spółka przesyłowa, która zleciła prace pielęgnacyjne drzew, które następnie zostały zniszczone w wyniku niewłaściwego wykonania tych prac, ponosi odpowiedzialność za nałożenie administracyjnej kary pieniężnej. Nawet jeśli spółka twierdzi, że prace wykonała osoba trzecia na zlecenie właściciela nieruchomości, nie zwalnia jej to z odpowiedzialności, jeśli nie udowodni, że zniszczenie nastąpiło bez jej wiedzy i zgody. Sąd uznał, że spółka zleciła prace firmie zewnętrznej, która wykonała je w sposób prowadzący do zniszczenia drzew, a próby przerzucenia odpowiedzialności na inne osoby były nieuzasadnione.
Stan faktyczny
Spółka T. D. S.A. została obciążona administracyjną karą pieniężną za zniszczenie dwóch drzew w wyniku niewłaściwych zabiegów pielęgnacyjnych. Organ I instancji (Burmistrz A.) i organ II instancji (Samorządowe Kolegium Odwoławcze) uznały spółkę za odpowiedzialną, mimo jej twierdzeń, że prace wykonała osoba trzecia na zlecenie właścicieli nieruchomości. Spółka zaskarżyła decyzję do WSA w Krakowie, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych, naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym brak przesłuchania kluczowych świadków i nieprawidłowe ustalenie podmiotu odpowiedzialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę T. D. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel (spr.) Sędziowie : WSA Paweł Darmoń WSA Tadeusz Kiełkowski Protokolant : starszy sekretarz sądowy Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2019 r. sprawy ze skargi T. D. S.A. W K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] października 2018 r. znak: [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za zniszczenie drzew skargę oddala Decyzją z dnia 30 marca 2018 r., znak: [...] Burmistrz A. wymierzył T. D. S.A. w K. jako właścicielowi urządzeń, o których mowa w art. 49 §1 kodeksu cywilnego, administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za zniszczenie 2 sztuk drzew, tj. 1 szt. świerka pospolitego o obwodzie pnia 99cm i 1 szt. żywotnika zachodniego o obwodzie pnia 66cm, rosnących na działce nr [...] położonej w S., przy ul. [...], spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych. Stwierdzono również, że obwody pni drzew mierzone były na wysokości 130cm, a uiszczenie w/w kary ma nastąpić w terminie 14 dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna. W obszernym uzasadnieniu opisanej decyzji opisano szczegółowo przebieg postępowania w sprawie. Stwierdzono, że w dniu 27 października 2014 r. R. i T. S. jako współwłaściciele działki nr [...] położonej w S. wystąpili do Urzędu Miejskiego w A. z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie 2 szt. drzew rosnących na w/w działce. Jako przyczynę usunięcia podano fakt, że "drzewa zostały zniszczone przez energetykę. Po przycięciu pnia i usunięciu gałęzi zagrażających linii energetycznej pozostały same pnie (bez gałęzi) o wysokości 2,5 metra". Na potwierdzenie powyższego do wniosku dołączono dwa zdjęcia przedstawiające stan drzew po przeprowadzeniu zabiegów pielęgnacyjnych. W toku postępowania na podstawie opinii dendrologicznej ustalono, że prace pielęgnacyjne wykonane zostały w sposób, który doprowadził do obumarcia drzew (usunięto całe korony i górne odcinki pni). Zgodnie z zaleceniami Kolegium zawartymi w decyzji z dnia 5 kwietnia 2016r nr SKO. [...] przesłuchano świadków w osobach T. S., R. S. i A. F. i podjęto wszelkie niezbędne kroki celem przesłuchania Pana M. W.. Świadkowie zeznali, że pielęgnacji dokonano tyko raz, na zlecenie T. D. S.A. W dalszej części uzasadnienia organ przedstawił sposób wyliczenia wysokości kary i uzasadnił stosowanie odpowiednich przepisów prawa. Obecnie orzekając w sprawie organ I instancji przy wymierzaniu administracyjnej kary pieniężnej za delikt zagrożony karą zastosował "względniejsze kary pieniężne" stosując przepisy obowiązujące w dacie wydania decyzji, a nie w dacie popełnienia czynu polegającego na zniszczeniu 2 sztuk drzew, które zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014r były niekonstytucyjne. Tak wymierzona kara była o ponad 40 000zł niższa od poprzednio wymierzonej. Organ przytoczył również orzecznictwo sądów administracyjnych orzekających w podobnych sprawach. Zdaniem organu to na T. D. S.A. jako właścicielu urządzeń ciążył obowiązek polegający na usunięciu gałęzi wchodzących w kolizję z urządzeniami technicznymi i w związku z tym oczywistym jest, że winien on przedsięwziąć wszelkie działania doprowadzające do pozbawienia owych miejsc zagrożenia zerwania czy uszkodzenia linii energetycznej. W przedmiotowej sprawie wykonane przycinki na drzewostanie było działaniem zaplanowanym i wykonanym przez profesjonalną firmę na zlecenie T. D. S.A. na podstawie umowy. Zlecenie przez właściciela urządzeń osobie trzeciej wykonania prac pielęgnacyjnych, w wyniku których nastąpiło zniszczenie drzew spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych, nie zwalnia go z odpowiedzialności za wykonane prace. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła w ustawowym terminie T. D. S.A. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 15 października 2018 r., znak [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Kolegium wskazało art. 88 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 88 ust. 10 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. - o ochronie przyrody (Dz.U. 2018.1614 t.j.), rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. 2017. 1330) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2017.1257 t.j.). W jej uzasadnieniu Kolegium wskazało, że sprawa niniejsza była już dwa razy przedmiotem rozstrzygania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Obecnie skład orzekający skupił się na zbadaniu, czy Organ I instancji właściwie wykonał poprzednie zalecenia Kolegium. Z akt sprawy wynika i nie jest to kwestionowane, że na działce nr [...] położonej w S., przy ul. [...] będącej własnością R. i T. S. zniszczone zostały 2 sztuki drzew, tj. 1 szt. świerka pospolitego o obwodzie pnia 99cm i 1 szt. żywotnika zachodniego o obwodzie pnia 66cm. Powyższe spowodowane było niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych. Spór dotyczy tego, kto dokonał zabiegów pielęgnacyjnych, które doprowadziły do obumarcia drzew. W tym miejscu należy stwierdzić, że przedstawione w obecnie ocenianej przez Kolegium decyzji Organu I instancji stanowisko jest zgodne z materiałem zawartym w aktach oraz z zasadami logicznego rozumowania. Brak jest podstaw do kwestionowania tych ustaleń i Kolegium uznaje je w całości za własne. Z akt sprawy wynika, iż organ podjął wszelkie czynności w celu ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności. Przesłuchano właścicieli nieruchomości. Ustalono miejsce usunięcia drzew, ich rodzaje i wielkości. Ustalono również osoby odpowiedzialne za usunięcie drzew. Zapewniono czynny udziału w tym postępowaniu jego stronom. Poinformowano strony o prawie do zapoznania się z zebranymi w sprawie dokumentami. Odwołujący się natomiast powołuje się na okoliczność, że organ nie przesłuchał świadka - M. W., który rzekomo na zlecenie właściciela posesji T. S. dokonał w dniu 10.10.2014 r. usługi przycięcia drzew. Odwołujący się wniósł o przesłuchanie świadka M. W., mimo, że od co najmniej 16 sierpnia 2017 r. posiada informację o tym, że adres, na który należy wysłać wezwanie do tego świadka jest nieaktualny od kilku lat. Organ podjął wszelkie starania, żeby pozyskać aktualne dane świadka, ale nie przyniosły one pożądanych rezultatów, bowiem Centrum Personalizacji Dokumentów MSW udzieliła odpowiedzi, że osoba ta nie posiada adresu zameldowania na pobyt stały oraz czasowy na terenie kraju. Tymczasem to firma [...] Sp. z o.o. na zlecenie T. D. S.A. wykonała usługę pielęgnacji drzew, dlatego nie można podzielić stanowiska Odwołującego, że nie jest odpowiedzialny za te działania. Dodatkowo T. D. S.A. powołał się w odwołaniu na oświadczenie świadka M. W., złożone rzekomo przez niego w dniu 18 stycznia 2016 r., którego kopii, pomimo wezwania Kolegium nie dostarczono, ani w zakreślonym przez Kolegium terminie, ani w terminie późniejszym. Należy w tym miejscu wyjaśnić, że akta sprawy są ułożone chronologicznie oraz ponumerowane i takiego oświadczenia M. W. nie zawierają. Niezależnie od powyższego w ocenie Kolegium wymierzona administracyjna kara pieniężna została oparta o prawidłowo przeprowadzone postępowanie wyjaśniające, zaś wydana decyzja odpowiada prawu. W tym miejscu należy stwierdzić, że decyzja zawiera wyliczenia obrazujące sposób naliczenia opłaty, który jest czytelny i zbieżny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Z powyższych względów decyzja spełnia w pełni wymagania ustawowe i daje możliwość rozpoznania kryteriów, którymi organ się kierował orzekając w sprawie. Opisaną wyżej decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie T. D. S.A. w K., zarzucając jej 1) błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę skarżonej decyzji, przy czym błąd ten miał wpływ na treść decyzji organu, w zakresie podmiotu, któremu należy wymierzyć administracyjną karę pieniężną, a także w zakresie przyjęcia że doszło do zniszczeniu drzew bez wymaganego zezwolenia oraz wieku usuniętych drzew; 2) naruszenie prawa materialnego a to: < naruszenie art. 2 oraz art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, < naruszenie art. 88 oraz 89 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie, polegające na uznaniu, że podmiotem odpowiedzialnym za ewentualne zniszczenie drzew jest skarżąca spółka; 3) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. - naruszenie art. 7, 8, 11, 12, 77 oraz 107 ustawy Kodeks Postępowania Administracyjnego, poprzez nie podjęcie wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, nie zadziałanie w sprawie wnikliwie i szybko, nie zebranie i rozpatrzenie całości materiału dowodowego w sprawie, wskutek czego miało to wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegający na tym, że za podmiotem uznanym za odpowiedzialny jest skarżąca spółka, 4) naruszenie art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy bezspornym pozostaje, że oba drzewa objęte sentencją decyzji wymierzającej karę zagrażały funkcjonowaniu urządzeń energetycznych - tj. przyłącza do budynku R. i T. S., a nade wszystko zagrażały bezpośrednio bezpieczeństwu ludzi, 5) Naruszenie art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez przyjęcie, że nie doszło do uzupełniających zabiegów pielęgnacyjnych drzew przez osobę działającą na zlecenie właścicieli nieruchomości, pomimo wykazanych w tym zakresie zasadniczych wątpliwości, 6) Naruszenie art. 7 kpa w zw. z art. 78 § 1 kpa poprzez to, że organ I instancji nie przeprowadził oględzin w przedmiotowej sprawie i nie sporządził w tym zakresie protokołu, opierając się wyłącznie na protokole z dnia z dnia 27/11/2014r; brak precyzyjnych ustaleń, co do daty ustalenia szkody oraz dat poszczególnych cięć drzew, a także faktu dokonywania takich cięć przez inne osoby działające na zlecnie Państwa S., 7) Naruszenie art. 7 kpa w zw z art. 75 § 1 kpa poprzez to, iż nie zostały przeprowadzone dowody z przesłuchania świadka M. W. oraz pracowników firmy [...] sp. z o o na okoliczność, czy w okresie pomiędzy pracami prowadzonymi w obrębie nieruchomości R. i T. S. przez [...] Sp. z.o.o. w Ś. a oględzinami z dnia 27.11.2014r. prowadzone były prace przez inne osoby bądź firmy na tym terenie; a także na okoliczność w jakim okresie i w jaki sposób przedsiębiorstwo działające na zlecenie T. wykonywało czynności. Na podstawie tych zarzutów skarżący wniósł a. o uchylenie zaskarżonej decyzji SKO w K. oraz utrzymanej w mocy decyzji Burmistrza A., b. o orzeczenie, że decyzja Burmistrza A. nie podlega wykonaniu, c. o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania w sprawie, w tym kosztów zastępstwa procesowego, d. o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji do czasu wydania orzeczenia w sprawie, alternatywnie o stwierdzenie nieważności zaskarżonych decyzji z powodu wyczerpania przesłanki z art. 156 par.1 pkt 4 kpa. W uzasadnieniu skargi podkreślono, że brak jest podstaw do wymierzenia kary w stosunku do odwołującego się przedsiębiorstwa przesyłowego. Organ administracji nie wskazał ani nie udowodnił konkretnie jaki podmiot dokonał wycinki drzew i mimo tego bezpodstawnie zastosował wobec spółki przesyłowej środek represyjny w postaci kar. Nie wykazano kiedy zostały przeprowadzone ostateczne prace związane z redukcją konarów, które wchodziły w kolizję z linią energetyczną. Nie wykazano również związku przyczynowo skutkowego pomiędzy zniszczeniem drzew a działaniami T. D. SA. Decyzje oparto wyłącznie na domniemaniu, że skoro na działce prowadzone były prace na zlecenie T., to ten podmiot odpowiedzialny jest za skutek w postaci zniszczenia drzew. Organ administracyjny nie wyjaśnił w sposób należyty istotnych okoliczności faktycznych sprawy i nie poczynił prawidłowych ustaleń. Odwołujący przeczy aby to jego działania doprowadziły do zniszczenia drzew. Organ poprzestał na protokole oględzin z dnia 27.11.2014r. oraz oświadczeniach właścicieli nieruchomości złożonych do tego protokołu. Zeznania Państwa S. oraz Pani F. jako osób zainteresowanych określonym wynikiem postępowania nie mogą stanowić zasadniczego dowodu w sprawie. Odwołujący się już poprzednio w swoim odwołaniu, tak jak i obecnie, uważa, że nie jest możliwe przyjęcie, że organ administracji prawidłowo przeprowadził postępowanie administracyjne bez przesłuchania T. W. oraz pracowników firmy [...] Sp. z o.o. w Ś.. Skarżący z całą stanowczością oświadcza, że cięcia objęte umową z wykonawcą dokonane zostały w sposób prawidłowy i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Za późniejsze zabiegi pielęgnacyjne dokonywane przez inne podmioty czy osoby nie na zlecenie skarżącego - nie może on ponosić odpowiedzialności a tym bardziej być obciążony wysokimi karami pieniężnymi, ale skarżący jednocześnie uważa, że ma prawo żądać przeprowadzenia właściwego postępowania administracyjnego. Ponadto analizując zaskarżoną decyzję należy stwierdzić, iż w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest jakiegokolwiek potwierdzenia, iż prace w tym miejscu były realizowane przez pracowników firmy [...] Sp. z o.o. Przedstawiciele skarżącego obecni na oględzinach w dniu 27.11.2014r. oświadczyli cyt. "prace na odcinku zostały zlecone Wykonawcy (..)..w oparciu o zawartą z tą firmą umową, na warunkach w niej określonych". W notatce przedstawiciele skarżącego nie stwierdzają, iż prace te firma zewnętrzna wykonała. Brak w materiale dowodowym Zlecenia tych prac firmie zewnętrznej wraz z ich protokołem odbioru, powyższe wyklucza przyjęcie przez Organ samowolnej interpretacji, iż prace te były wykonane oraz w takim zakresie, w samej umowie zakres prac nie jest określony. Wskazać należy, że na podstawie umowy skarżący się zleca obwody z konkretnej stacji, na których należy usunąć kolizję z zielenią, bez wskazywania gdzie konkretnie ta kolizja się znajduje. Zatem jedynymi osobami dysponującymi wiedzą, jaki zakres prac został fizycznie wykonany, na posesji Państwa S. są pracownicy firmy [...] Sp. z o.o., których organ nie przesłuchał na tą okoliczność. W uzasadnieniu niniejszej Decyzji Organ w dalszym ciągu utrzymuje, iż do zniszczenia drzew doszło w skutek prowadzenia prac przez firmę [...] Sp. z o.o. na zlecenie T. SA. Przedstawiciele przedsiębiorstwa energetycznego nie stwierdzali zakresu wycinki a jedynie potwierdzili, iż prace na przedmiotowej linii zostały zlecone bez określenia zakresu przyjętego powyżej przez Organ. Skarżący potwierdza jedynie, iż prace w tym rejonie zostały zlecone firmie zewnętrznej, co nie może być równoznaczne z potwierdzeniem ich wykonania na tej konkretnej nieruchomości. Tym samym, że Organ pisze, iż prace odbywały się na podstawie zleceń konkretnych odcinków linii jednakże w materiale dowodowym nie ma powiązania między umową a posesją Państwa S.. Nie ma zatem absolutnie żadnej pewności aby skutkiem dokonywanych prac było zupełne obumarcie drzew posadowionych na działce Państwa S.. Warto również przytoczyć zgodny z główną linią orzecznictwa wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 16.12.201 Or. ( II SA/Lu 515/10) zgodnie z którym: "Karę wymierza się posiadaczowi nieruchomości, który dopuścił się usunięcia drzew. Może on uchylić się od odpowiedzialności jeśli wykaże, że drzewa zostały usunięte przez osoby trzecie bez jego wiedzy i zgody". Stan faktyczny sprawy oznacza, że Skarżąca - T. D. S.A. powinna być wyłączona z kręgu adresatów decyzji wymierzającej administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzew, gdyż w postępowaniu nie udowodnione zostało absolutnie, że obumarcie drzew nastąpiło w wyniku prac wykonywanych na zlecenie przedsiębiorstwa energetycznego. Nie udowodniony został również związek przyczynowy pomiędzy działaniami skarżącej (jej podwykonawców), a usunięciem drzew bez wymaganego zezwolenia. W przypadku skarżonej decyzji w żadnym razie nie nastąpiło dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, a co więcej, organ zaniechał ustalania, jaki podmiot spowodował ewentualne obumarcie drzew. Co więcej, przed wydaniem skarżonej decyzji Starosta [...] zaniechał ustalenia jednej kluczowych okoliczności warunkujących możliwość nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymagalnego zezwolenia - tj. nie zbadano wieku usuniętych drzew. W postępowaniu doszło także do naruszenia art. 88 oraz art. 89 ustawy o ochronie przyrody. Jest bowiem prawdą, że Organ jest zobligowany do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, lecz karą tą powinien być obciążony podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzew, którą to odpowiedzialność Organ powinien określić jako konsekwencję działania lub zaniechania tegoż podmiotu, przy czym owo działanie lub zaniechanie musi stać w związku przyczynowym z usunięciem drzew bez wymaganego zezwolenia. Karanie Skarżącej w takich okolicznościach faktycznych jak w niniejszej sprawie, bez ustalenia jakiegokolwiek zawinienia czy to ze strony samej Skarżącej czy też ze strony podmiotów działających na jej zlecenie, będących przedsiębiorcami i profesjonalistami w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, prowadziłoby co pogwałcenia podstawowej zasady konstytucyjnej jaką jest zasada legalizmu. Wskazać również należy na niekonstytucyjność przepisów przewidujących tak wysokie kary, jak wyliczone w kwestionowanym przez Skarżącą postępowaniu, co potwierdził w wyroku z dnia 1 lipca 2014r. Trybunał Konstytucyjny (SK 6/12), a następnie Naczelny Sąd Administracyjny (II OSK 2696/14). W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie i w całości podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Zgodnie z treścią art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718) - dalej określanej jako "p.p.s.a." - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Dokonawszy w niniejszej sprawie kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem tak określonych kryteriów, Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że skarga nie jest uzasadniona. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowi art. 88 ust. 1 pkt. 3 i ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1614 z późn. zm.), zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa lub krzewu. Kara jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Poza sporem w sprawie pozostaje, że na skutek dokonanych cięć, dwa drzewa zostały całkowicie zniszczone. Jak wynika z opinii dendrologicznej autorstwa C. M. z lutego 2015 r.: "Usunięcie całych koron i górnych odcinków pni obu drzew spowodowało nie tylko utratę żywotności obu roślin, ale doprowadziło do sytuacji, w której obecnie nie możemy już mówić o drzewach. Są to jedynie pozostałości po drzewach." (k.50-54 akt adm.) W opinii tej nadto biegły stwierdził, że "przeprowadzone zabiegi w zasadzie sprowadziły się do wykonania dwóch zasadniczych cięć (po jednym na każde drzewo): do obcięcia pni poniżej połowy ich wysokości." Spór w sprawie sprowadza się do ustalenia osoby, która dokonała zniszczeń. Zdaniem organu drzewa zostały zniszczone przez firmę [...] Sp. z o.o. wykonującą te prace na zlecenie skarżącej T. D., natomiast T. D. okoliczności tej przeczy i zdaje się twierdzić, że prace te wykonał M. W. na zlecenia państwa S.. W dniu 27 listopada 2014r. przeprowadzono oględziny pozostałości drzew, a z protokołu z tej czynności wynika, że miała ona miejsce w obecności dwóch przedstawicieli T. D., którzy oświadczyli, że prace na tym odcinku zostały zlecone wykonawcy zewnętrznemu firmie [...] sp. z o.o. z siedzibą w Ś. w oparciu o zawartą z tą firmą umowę i zobowiązali się do przesłania kopii umowy. Jednocześnie uczestniczący w oględzinach T. S. oświadczył, że prace związane z przycięciem drzew prowadziła firma działająca jak twierdziła na zlecenia T.. Umowa zawarta przez T. D. z firmą [...] sp. z o.o. wraz z załącznikiem została do akt przedłożona, a jej przedmiotem jest "wykonanie usługi wycinki i przycinki drzewostanu znajdującego się wokół linii elektroenergetycznych nN na obszarze działania T. D. SA Oddział w B. B. w zakresie Obszaru działania Rejonu Dystrybucji W.." Równocześnie w odwołaniu z dnia 10 lipca 2015 r. od decyzji z dnia 30 kwietnia 2015 r Burmistrza A., skarżąca jednoznacznie wskazała: "Nie ulega wątpliwości, że firmie [...] Sp. z o.o. zgodnie z umową nr [...] z dnia 21.05.2014r. zlecone zostały prace polegające na przycince drzewostanu kolidującego z linią niskiego napięcia (nN).+ Szczegółowym zleceniem z dnia 07.07.2014r. zostały tej firmie zlecone prace w obrębie stacji transformatorowej S. G., z której zasilani są Państwo S., właściciele nieruchomości nr [...]. W dniu 26.11.2014r. wykonane przez [...] Sp. z o.o. prace zostały zgłoszone do odbioru, a przedstawiciel Spółki oświadczył, iż uzyskał wszystkie wymagane zgody na przeprowadzenie prac. W dniu 04.12.2014r. prace te zostały odebrane z wynikiem pozytywnym stwierdzając że zakładany pas przycinki przewidziany umowa został wykonany". Nadto na kartach 180 – 182 akt adm. znajduje się dokumentacja odbioru zleconych prac przesłana organowi I Instancji przez skarżąca. Wobec pozytywnego odbioru prac w dniu 14 grudnia 2014 r. nie jest możliwe twierdzenie, że w październiku 2014r. zostały wykonane jakiś dodatkowe prace, o których skarżąca nie wiedziała. Zatem zupełnie niejasne i sprzeczne z tym oświadczeniem jest twierdzenie skargi, że: "W notatce przedstawiciele skarżącego nie stwierdzają, iż prace te firma zewnętrzna wykonała. Brak w materiale dowodowym zlecenia tych prac firmie zewnętrznej wraz z ich protokołem odbioru, powyższe wyklucza przyjęcie przez Organ samowolnej interpretacji, iż prace te były wykonane oraz w takim zakresie, w samej umowie zakres prac nie jest określony." Zdaniem Sądu zatem nie ulega wątpliwości, że prace przy spornych drzewach były wykonywane przez firmę [...] sp. z o.o. na zlecenie T. D.. T. w swoim odwołaniu z dnia 22 stycznia 2015 r. od decyzji Burmistrza A. z dnia 31 grudnia 2015 r. wskazał natomiast, że zobowiązał swojego zleceniobiorcę firmę [...] sp. z o.o. do przeprowadzenia własnego "postępowania wyjaśniającego", co doprowadziło do ustalenia, że ów wskazywany M. W. zamieszkały w Ś. (co charakterystyczne firma [...] sp. z o.o. również ma siedzibę w Ś.) dokonał dodatkowych cięć drzew na zlecenie państwa S.. Skarżąca wskazała przy tym dokładny adres zamieszkania M. W. (k. 122 akt adm.) Wobec powyższego organ I Instancji ponownie prowadząc postępowanie podjął liczne próby przesłuchania M. W. zgodnie z wnioskiem skarżącej i postawioną przez nią tezą. Organ w ramach pomocy prawnej wystąpił zatem do Urzędu Miejskiego w Ś. o przesłuchanie w charakterze świadka M. W.. Urząd Miejski w Ś. wysłał do świadka wezwanie do złożenia zeznań, jednak pod wskazanym adresem Pan M. W. był nie obecny. Dalej, na podstawie informacji z Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Ś. ustalono, że pan M. W. wymeldował się z podanego adresu na stałe, w dniu 25 maja 2012 r., nie wskazując nowego adresu pobytu. Pozyskano dane z Centrum Personalizacji MSWIA Wydziału Udostępniania danych, z których wynika, że M. W. od 2011r. przebywa w [...] i nie posiada na terenie kraju adresu zameldowania na pobyt stały i czasowy. Organ I instancji kilkakrotnie zwracał się zarówno do T. D. S.A., jak i do firmy [...] sp. z o.o. o przedłożenie dowodów, w tym m.in o podanie świadków mogących potwierdzić, iż zaistniała sytuacja jest wynikiem działania osób trzecich, jednak informacji takich uzyskał. Natomiast firma [...] na kilkakrotne pisma organu dotyczące prowadzonych prac oraz podania osób, które wykonywały prace - unikała jasnej i jednoznacznej odpowiedzi (k. 161,170,171 185, 186, 189 akt adm.), jednocześnie jednak podała dokładne dane adresowe M. W., który miałaby dokonać kolejnych cięć, twierdząc przy tym, że M. W. nie był ich pracownikiem. Jak zatem udało się firmie [...] spółka z o.o. ustalić tak dokładne dane, skoro osoba ta nie była pracownikiem firmy ? Tego nie wyjaśnia ani firma [...] ani też skarżąca. Jednocześnie skarżąca nie była w stanie przekazać organom danych jakichkolwiek innych osób, które mogłyby wnieść istotne wyjaśnienia do prowadzonego postępowania, w tym np. danych osobowych osób wykonujących prace na drzewach objętych niniejszym postępowaniem czy sąsiadów, z którymi jak twierdzi w swoim odwołaniu z dnia 22 stycznia 2015 r. przeprowadzono rozmowy podczas zleconego przez T. D. "własnego postępowania wyjaśniającego". O słusznym domniemaniu organu, że M. W. był jednak znany firmie wykonującej prace pielęgnacyjne na drzewach na zlecenie T. D. S.A. świadczy podany również przez firmę [...] Sp. z o.o. adres zamieszkania Pana M. W., który jest również miejscem siedziby tej firmy, tj. Ś. (województwo [...]). Doświadczenie życiowe podpowiada, że M. W. był jednak w jakiś sposób znany firmie [...] Sp. z o.o., choć wobec uporczywego uchylania się od odpowiedzi na nieskomplikowane pytania organu, trudno ustalić z jakiego tytułu. Zdaniem sądu podzielić należy pogląd organu, że z zebranych dokumentów wynika, że w celu uniknięcia odpowiedzialności za źle wykonane zabiegi, w toku postępowania następowała próba przerzucania odpowiedzialność na inne osoby. Słusznie zatem organy dały wiarę zebranym dowodom, w tym przede wszystkim: oświadczeniu złożonemu przez Pana T. S. do protokołu z oględzin z dnia 27 listopada 2014 r. oraz zeznaniom świadków, że wszelkie prace na drzewach rosnących na działce ozn. nr [...] położonej w S. były prowadzone przez Wykonawcę działającego w imieniu T. D. S.A. czyli za zgodą i wiedzą Zamawiającego, jak również wykonanej na zlecenie Organu opinii dendrologicznej, że zabiegi zostały wykonane przy użyciu sprzętu specjalistycznego stosowanego przede wszystkim do wycinki drzew, a nie przy zabiegach pielęgnacyjnych. Pomimo braku przesłuchania świadka M. W. - co obiektywnie nie było możliwe pomimo podjęcia przez organ daleko idących wysiłków - organ słusznie uznał, że nie było kolejnych cięć na drzewach będących przedmiotem prowadzonego postępowania. W uzasadnieniu skargi wskazano nadto, że "nie udowodniony został również związek przyczynowy pomiędzy działaniami skarżącej (jej podwykonawców), a usunięciem drzew bez wymaganego zezwolenia", oraz, że "organ zaniechał ustalania, jaki podmiot spowodował ewentualne obumarcie drzew. Co więcej, przed wydaniem skarżonej decyzji Starosta [...] zaniechał ustalenia jednej kluczowych okoliczności warunkujących możliwość nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymagalnego zezwolenia -tj. nie zbadano wieku usuniętych drzew." Można się jedynie domyślać, że twierdzenia te zostały skopiowane z innego pisma, gdyż niniejsza sprawa nie dotyczy wymierzenia kary za wycinkę drzew, a kary za ich zniszczenie; decyzję w I instancji wydał Burmistrz A. a nie starosta [...]; a wiek drzew ustalony został w opinii dendrologicznej. Przywołany w skardze wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 16.12.2010r. (II SA/Lu 515/10), zgodnie z którym "Karę wymierza się posiadaczowi nieruchomości, który dopuścił się usunięcia drzew. Może on uchylić się od odpowiedzialności jeśli wykaże, że drzewa zostały usunięte przez osoby trzecie bez jego wiedzy i zgody", jest nieadekwatny do obowiązującego aktualnie stanu prawnego. Nieuzasadnione zatem wobec powyższego pozostają zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, 8, 11, 12, 77, 78 § 1 oraz 107 KPA, poprzez nie podjęcie wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, nie zadziałanie w sprawie wnikliwie i szybko, nie zebranie i rozpatrzenie całości materiału dowodowego w sprawie. Zdaniem Sądu organ wyczerpał swoje możliwości poszukiwania wskazanego świadka względnie innych świadków którzy mogliby wnieść do sprawy jakieś istotne informacje. Choć zarzut naruszenia "art. 107" KPA został sformułowany bardzo ogólnie, to wskazać należy, że decyzja organu Instancji została rzetelnie, szczegółowo i przekonywująco uzasadniona, a organ II Instancji jasno określił ze przyjmuje ustalenia organu I Instancji za własne. Zbędne także było prowadzenie kolejnych oględzin w przedmiotowej sprawie, bo protokół z dnia 27 listopada 2014r. sporządzony niezwłocznie po dacie zdarzenia był wystarczający dla ustalenia istotnej w sprawie okoliczności, a to faktu zniszczenia drzew przez ich całkowite ogłowienie, bez braku możliwości odzyskania przez nie żywotności, na co wskakuje z kolei opinia dendrologiczna. Sformułowane w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 88 i 89 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie, polegające na uznaniu, że podmiotem odpowiedzialnym za ewentualne zniszczenie drzew jest skarżąca spółka, w istocie również sprowadzają się do zarzutu niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego. Natomiast zarzut naruszenia art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody "poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy bezspornym pozostaje, że oba drzewa objęte sentencją decyzji wymierzającej karę zagrażały funkcjonowaniu urządzeń energetycznych - tj. przyłącza do budynku R. i T. S., a nade wszystko zagrażały bezpośrednio bezpieczeństwu ludzi" jest całkowicie niejasny. Zgodnie z tym przepisem usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 i 1104), zwanej dalej "Kodeksem cywilnym" - jeżeli drzewo lub krzew zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Jak już wyżej wskazano, sprawa nie dotyczy zezwolenia na wycinkę drzew ale nałożenia kary za ich zniszczenie. Wobec powyższego skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na zasadzie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło