II SA/Kr 1651/17

WyrokWSA w Krakowie2018-03-09

Skład orzekający: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska, NSA Anna Szkodzińska, Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez aplikanta adwokackiego, zatrudnionego przez pełnomocnika strony, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu, jeśli pełnomocnik dopełnił wszelkich starań i nadzorował pracę aplikanta?
Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko organu, że przesłanka braku winy w uchybieniu terminu nie została spełniona. Nawet jeśli pełnomocnik dopełnił wszelkich starań i nadzorował pracę aplikanta, zaniedbania osób, którymi się posługuje, obciążają jego samego, a w konsekwencji stronę. Brak winy występuje jedynie w sytuacji, gdy wystąpiły niezależne od strony i niemożliwe do przezwyciężenia okoliczności, a nie w przypadku niedbalstwa czy lekkomyślności.
Stan faktyczny
Spółka złożyła odwołanie od decyzji Starosty wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Pełnomocnik strony wskazał, że termin upłynął 28 sierpnia 2017 r., a odwołanie zostało nadane 4 września 2017 r. Uchybienie terminu miało nastąpić bez winy pełnomocnika, z powodu niedopełnienia obowiązków przez aplikanta adwokackiego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że brak winy nie został uprawdopodobniony. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i nieuwzględnienie dowodów wskazujących na dołożenie należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie : NSA Anna Szkodzińska WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. w C.-D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] października 2017 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu i odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 16 października 2017 r., znak [...], działając na podstawie art. 134 w zw. z art. 129 § 2 oraz art. 58 § 1 i 2 w zw. z art. 59 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. 2017 r., poz. 1257), po rozpoznaniu wniosku [...] w C.-D. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia 8 sierpnia 2017 r., znak [...], w sprawie odmowy stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Starosty [...] z dnia 17 sierpnia 2015 r., zmienionej decyzją z dnia 8 września 2015 r. – stwierdziło uchybienie terminu i odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Powyższe postanowienie, które jest przedmiotem skargi, zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Starosta [...], decyzją z dnia 8 sierpnia 2017 r., znak [...], orzekł o odmowie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Starosty [...] z dnia 17 sierpnia 2015 r., znak: [...], zmienionej decyzją z dnia 8 września 2015 r., znak: [...], wydanej dla [...] Sp. z o.o. Decyzja ta została doręczona pełnomocnikowi [...] Sp. z o.o. w dniu 14 sierpnia 2017 r. Odwołanie od powyższej decyzji datowane na dzień 25 sierpnia 2017 r. wraz wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia datowanym na dzień 4 września 2017 r. – zostało przesłane do organu przesyłką poleconą nadaną w dniu 4 września 2017 r. W uzasadnieniu wspomnianego wniosku o przywrócenie terminu, wnioskodawca wskazał w szczególności, że termin na wniesienie odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia 8 sierpnia 2017 r. upływał w dniu 28 sierpnia 2017 r. Uchybienie wskazanemu terminowi nastąpiło bez winy pełnomocnika strony, który dokonał wszelkich starań dla prawidłowego wniesienia odwołania. Powodem uchybienia było niewywiązanie się z obowiązków pracowniczych nałożonych na aplikanta adwokackiego zatrudnionego w kancelarii pełnomocnika. Mianowicie pracownik nie wysłał przygotowanego przez pełnomocnika pisma we wskazanym terminie. Przedmiotowe odwołanie zostało sporządzone i podpisane przez pełnomocnika w dniu 25 sierpnia 2017 r. Następnie do obowiązków pracownika należało przygotowanie korespondencji do wysłania i nadanie pisma w polskiej placówce pocztowej w dniu 28 sierpnia 2017 r. W kancelarii prowadzonej przez pełnomocnika obowiązuje procedura nadawania korespondencji polegająca na przedłożeniu prawidłowo sporządzonego pisma w sekretariacie celem przygotowania czynności technicznych przez pracownika – aplikanta adwokackiego, który następnie oddaje przesyłki z danego dnia w placówce operatora pocztowego. Pełnomocnik odwołującej, weryfikując i nadzorując wykonywanie obowiązków nałożonych na aplikanta adwokackiego, sprawdził, czy pracownik prawidłowo zaadresował kopertę zawierającą odwołanie od decyzji. Niestety, mimo iż pracownik po wykonaniu wszystkich czynności w kancelarii zabrał ze sobą przygotowaną do wysłania w tym dniu korespondencję, nie udał się do placówki pocztowej celem jej nadania. Fakt sporządzenia odwołania w terminie oraz przygotowania do nadania w placówce pocztowej potwierdza dołączona do wniosku koperta zawierająca przedmiotowe odwołanie i zaadresowana do właściwego organu wraz z nadrukowanym znaczkiem. Pełnomocnik odwołującej korzysta z usługi Poczty [...] S.A. umożliwiającej nabywanie znaków pocztowych w serwisie internetowym [...]. Stosownie do zapisu § 3 pkt 3.9 Regulaminu nabywania [...] termin ważności [...], wyznaczony przez Pocztę [...] S.A., wynosi 365 dni kalendarzowych od dnia jej nabycia. Tym samym data ważności oznaczona na dzień 29 sierpnia 2017 r., a wskazana na znaczku nadrukowanym na kopercie, oznacza, iż znaczek został wygenerowany przez system w dniu 28 sierpnia 2017 r. W ocenie wnioskodawcy powyższe okoliczności świadczą o tym, że pełnomocnik odwołującej dokonał wszelkich czynności niezbędnych do terminowego wniesienia odwołania, czyniąc zadość wymaganiom staranności i ostrożności w prowadzeniu sprawy. Przyczyna uchybienia terminowi powstała na ostatnim już etapie wnoszenia odwołania i ma ona charakter techniczny, niezawiniony przez pełnomocnika. Wnioskodawca zaznaczył, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie przewidzianym w art. 58 § 2 k.p.a. Wnioskodawca dodał, że decyzja Starosty [...] z dnia 8 sierpnia 2017 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia wygaśnięcia decyzji na zbieranie odpadów, od której zostało wniesione przedmiotowe odwołanie, pozostaje w ścisłym związku z decyzją Starosty [...] z dnia 12 lipca 2017 r. wydanej w sprawie o sygnaturze akt [...] w przedmiocie cofnięcia decyzji na zbieranie odpadów. Od decyzji Starosty [...] z dnia 12 lipca 2017 r. strona w dniu 3 sierpnia 2017 r. wniosła odwołanie, które jest aktualnie rozpatrywane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. W dniu 16 października 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało opisane na wstępie postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu i odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ przytoczył treść art. 58 § 1 i 2 k.p.a. i wskazał w szczególności, że w analizowanej sprawie brak jest spełnienia przesłanki polegającej na uprawdopodobnieniu braku winy po stronie Spółki [...] działającej przez swojego pełnomocnika. Pełnomocnik strony nie wykazał okoliczności wyłączającej jego winę w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od przedmiotowej decyzji. Podnoszona przez pełnomocnika strony kwestia niedochowania terminu przez aplikanta adwokackiego będącego pracownikiem kancelarii nie powinna mieć znaczenia dla sprawy, bowiem zaniechanie pełnomocnika obciąża samą stronę. Strona ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi się posługuje przy dokonywaniu czynności procesowych, a z kolei pełnomocnika obciążają zaniechania osób, którymi on się posługuje. W analizowanej sprawie wniesienie odwołania nastąpiło z siedmiodniowym przekroczeniem terminu, co pozwala stwierdzić, że wina przybrała postać niedbalstwa, a nie tylko lekkomyślności. W ocenie organu, całkowicie nierozsądnym jest wiara strony, iż wystarczające do przywrócenia terminu są jedynie podane twierdzenia bez żadnego ich uprawdopodobnienia. Stanowisko, że strona nie ma żadnego obowiązku przedkładania organom administracji publicznej zaświadczeń czy dowodów w sensie prawnym w istocie jest słuszne, bo taki obowiązek nie istnieje, jednak strona usprawiedliwiająca pewne okoliczności powinna starać się je w jakikolwiek sposób właśnie uprawdopodobnić, nie tylko ograniczając się do podania suchych faktów. W przedmiotowej sprawie zostało jedynie stwierdzone, że strona nie wiedziała o niedopełnieniu obowiązków przez aplikanta adwokackiego. Stwierdzenie tego faktu nie zostało w żaden sposób uprawdopodobnione. Orzecznictwo jak i doktryna stoją na stanowisku, że brak winy występuje jedynie w sytuacji dopełnienia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Tymczasem takiego właśnie zachowania w żadnej mierze nie można przypisać pełnomocnikowi strony skarżącej. Strona wiedziała o przebiegu postępowania administracyjnego, a zatem twierdzenie, że nie wykazała się należytą starannością jest w pełni uzasadnione. Pismem z dnia 6 listopada 2017 r. [...] Sp. z o.o. w C.-D. złożyła na powyższe postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu: 1) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 58 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego; 2) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77, 80, 124 § 2 w zw. z art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia całości oraz o zasądzenie kosztów procesowych według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżąca ponownie przytoczyła okoliczności opisane wcześniej we wniosku o przywrócenie terminu, a nadto wskazała w szczególności, że organ naruszył art. 7 i 77 k.p.a. Naruszenie tych przepisów polega na pominięciu dowodów i nieuwzględnieniu okoliczności wskazujących, iż skarżący uczynił zadość wymaganiom staranności i ostrożności w prowadzeniu sprawy. Organ administracji, wydając zaskarżone postanowienie, uznał, iż pełnomocnik skarżącej nie przedstawił żadnych dowodów usprawiedliwiających jego zaniedbanie. Jednocześnie organ administracji nie odniósł się w żadnym stopniu do dowodów z dokumentów załączonych do przedmiotowego wniosku, a świadczących o zachowaniu przez pełnomocnika strony należytej staranności wynikającej z jego obowiązków w zakresie sporządzenia odwołania oraz sprawdzenia prawidłowości nadania przesyłki. W związku z tym nie sposób przyjąć, iż organ administracji w sposób wyczerpujący rozpatrzył cały materiał dowodowy. Oceniając zgromadzony materiał dowodowy organ nie kierował się zasadą swobodnej oceny dowodów, pomijając całkowicie okoliczności związane z dopełnieniem przez pełnomocnika strony wszystkich czynności niezbędnych do terminowego wniesienia odwołania. W konsekwencji organ uznał, iż nie została spełniona jedna z przesłanek przywrócenia terminu, a mianowicie uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy. Organ nie dokonał wszechstronnego zbadania przedstawionego materiału dowodowego, nie uzasadniając przyczyn odmowy wiarygodności i mocy dowodowej dokumentom załączonym przez stronę do przedmiotowego wniosku. Tym samym organ administracji naruszył art. 124 § 2 w zw. z art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Uzasadnienie stanowi integralną część postanowienia i powinno wskazywać na wszystkie okoliczności faktyczne i prawne, którymi organ administracji kierował się wydając rozstrzygnięcie. W konsekwencji wskazanych wyżej uchybień organ administracji mylnie uznał, iż w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki warunkujące przywrócenie terminu do złożenia pisma procesowego i błędnie nie zastosował art. 58 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie skarżącej, trudno wyobrazić sobie, aby pełnomocnik strony dołożył większej staranności w zakresie dbałości o prowadzoną sprawę. Pełnomocnik sporządził i podpisał pismo procesowe w dniu 25 sierpnia 2017 r. Wyłącznie przygotowanie przesyłki do wysłania zlecił zatrudnionemu w kancelarii aplikantowi adwokackiemu Okręgowej Izby Adwokackiej w K.. Co więcej, przed udaniem się aplikanta adwokackiego do placówki pocztowej celem wysłania pisma, pełnomocnik sprawdził prawidłowość jej zaadresowania. Zaznaczenia przy tym wymaga, iż jedyną czynnością, która pozostała do wykonania było zaniesienie przygotowanego w kancelarii pisma do placówki pocztowej i jego nadanie. Czynność ta została powierzona aplikantowi adwokackiemu, który zgodnie z art. 77 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze jest zastępcą adwokata. Skarżąca zwróciła też uwagę na błędne pouczenie zawarte w zaskarżonym postanowieniu co do możliwości wniesienia od niego sprzeciwu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko w sprawie, zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, i wniosło o "odrzucenie" skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa. Kontrolując zaskarżone postanowienie zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami, należało uznać, że nie ma podstaw do pozbawienia go mocy wiążącej. Zarzuty skargi okazały się niezasadne. W niniejszej sprawie samo uchybienie przez skarżącą terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia 8 sierpnia 2017 r., znak [...], jest okolicznością wynikającą jednoznacznie z akt sprawy i w gruncie rzeczy bezsporną. Zarówno Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jak i skarżąca konstatują bowiem, że wspomniany termin upływał w dniu 28 sierpnia 2017 r., a wniesienie odwołania nastąpiło w dniu 4 września 2017 r. Kluczowe było zatem rozstrzygnięcie co do wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.) określa cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą zostać spełnione kumulatywnie: 1) zainteresowany złożył prośbę o przywrócenie terminu; 2) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie przez niego uprawdopodobniony; 3) prośba o przywrócenie terminu została złożona w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu; 4) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem prośby o przywrócenie terminu (por. A. Golęba, Komentarz do art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego, teza 2, LEX/el.). Nie ulega wątpliwości, że przesłanki wymienione w pkt 1, 3 i 4 zostały spełnione. Spór dotyczy przesłanki wymienionej w pkt 2 – Sąd podziela stanowisko organu, że przesłanka ta nie jest spełniona. Chodzi przy tym nie tyle o to, że skarżąca nie wykazała (uprawdopodobniła) okoliczności faktycznych, na które się powołuje, ile o to, że okoliczności te – przyjąwszy nawet ich prawdziwość – nie wskazują na "brak winy zainteresowanego" w rozumieniu odnośnego przepisu. W orzecznictwie sądowym, na gruncie art. 58 k.p.a. oraz analogicznych przepisów w innych procedurach, przyjmuje się, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy. Z brakiem winy mamy natomiast do czynienia tylko wówczas, gdy wystąpiły niezależne od strony i niemożliwe do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 kwietnia 2017 r., sygn. II OZ 333/17, CBOSA). Brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 6 października 2005 r., II SA/Bk 369/05, LEX nr 173671). O braku winy w uchybieniu terminu można zaś mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., LEX nr 55832; postanowienie WSA w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r, l SAB/Wa 78/05, LEX nr 192260, postanowienie NSA z 12 kwietnia 2017 r., sygn. II OZ 385/17, CBOSA). W okolicznościach niniejszej sprawy istotne jest również to, że "w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Mając zatem na uwadze znaczenie dochowania terminu do wykonania określonej czynności procesowej, należy przyjąć, że zapewnienie prawidłowości pracy kancelarii jest obowiązkiem osób prowadzących kancelarię. Obowiązek ten realizuje się przez powierzenie wysyłki pism odpowiedzialnemu pracownikowi oraz sprawowanie bieżącej kontroli nad wykonywaniem takich czynności, jak wysyłanie pism procesowych, których termin złożenia jest określony i których niedochowanie może skutkować utratą przez klienta kancelarii możliwości dochodzenia swoich praw" (wyrok WSA w Łodzi z dnia 9 grudnia 2013 r., II SA/Łd 1043/13, CBOSA). Hipotetycznie rzecz ujmując, kwestię wyłączenia winy w uchybieniu terminu można by rozważać w razie wykazania, że aplikant adwokacki, który zajmował się ekspedycją przesyłki, doznał jakichś nadzwyczajnych i trudnych do przezwyciężenia przeszkód – ale skarżąca takich twierdzeń nie formułuje, a wręcz przeciwnie – przyznaje, że ów aplikant adwokacki zawinił. To zawinienie, jak już wyżej zaznaczono, obciąża samego pełnomocnika, a w konsekwencji stronę. Poza tym sam pełnomocnik powinien nadzorować czynności pracowników kancelarii, także aplikantów adwokackich, w taki sposób, aby móc zawczasu wychwycić ich ewentualne ich uchybienia i podjąć stosowne działania korygujące. W ramach wykonywanego z należytą starannością nadzoru pozostaje w szczególności upewnienie się, czy przesyłka obejmująca środek zaskarżania, dla którego przewidziany jest termin zawity, została rzeczywiście wysłana w czasie właściwym. Sąd uznał zatem, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a w szczególności odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania była prawidłowa, gdyż nie została spełniona przesłanka uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W tym kontekście wypada jeszcze raz podkreślić, że konkluzja ta jest determinowana nie tyle niewykazaniem przytaczanych przez skarżącą okoliczności faktycznych, ile ich oceną. Zdaniem Sądu, nie doszło też do naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. ani innych przepisów, w tym wskazywanych w skardze art. 7, art. 77, art. 80, art. 124 § 2 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Ze względu na powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło