II SA/Kr 1735/14

WyrokWSA w Krakowie2015-02-03

Skład orzekający: Andrzej Irla, Mirosław Bator, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podwyższenie terenu jednej działki, utrudniające naturalny spływ wód opadowych i roztopowych z działek sąsiednich, stanowi zmianę stanu wody na gruncie, która szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie i uzasadnia nałożenie obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji przedwcześnie i nietrafnie stwierdziły wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. W szczególności, organy nie wykazały jednoznacznie, czy zmiana stanu wody na gruncie (utrudnienie spływu wód opadowych i roztopowych) wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie, co jest kluczową przesłanką do zastosowania art. 29 Prawa wodnego. Ponadto, stwierdzono naruszenie art. 10 k.p.a. przez pozbawienie strony czynnego udziału w postępowaniu.
Stan faktyczny
Z.M. złożył wniosek o zobowiązanie sąsiadów do usunięcia nawiezionej ziemi, która podwyższyła ich działkę, uniemożliwiając naturalny spływ wód opadowych i roztopowych z działek skarżącego. Organy administracji dwukrotnie odmawiały nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, opierając się na opinii hydrogeologicznej. Skarżący kwestionował wiarygodność opinii i zarzucał naruszenie przepisów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącego Z.M. kwotę 557 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie WSA: Mirosław Bator Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2015 r. sprawy ze skargi Z.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 30 września 2014 r., znak: [....] w przedmiocie odmowy nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącego Z.M. kwotę 557 (pięćset pięćdziesiąt siedem ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wnioskiem z dnia 21 czerwca 2011 r. (data wpływu do Urzędu Gminy) Z. M. zwrócił się do Wójta Gminy z wnioskiem o interwencję i wydanie decyzji zobowiązującej M. i D. L. (współwłaścicieli działki nr [...] położonej w B., gm. [...]) do usunięcia nawiezionej ziemi podwyższającej ich działkę. Wskazano, iż podwyższenie terenu uniemożliwia naturalny spływ wód roztopowo-opadowych z działek nr [...] i [...] położonych w B., gm. [...], stanowiących własność wnioskodawcy. Wniosek Z. M. był już przedmiotem orzekania przez Wójta Gminy, a następnie, w rezultacie zaskarżania wydanej przez niego decyzji, Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]. W sprawie została wydana decyzja [...] z dnia 8 kwietnia 2013r., uchylona na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. na skutek odwołania Z. M. decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 22 lipca 2013 r. [...]. Rozpoznając sprawę ponownie, Wójt Gminy decyzją z dnia 30 maja 2014r. Nr [...] orzekł o odmowie nałożenia na właścicieli działki nr [...] położonej w B. gm. [...], obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Od powyższej decyzji odwołanie złożył Z. M.. Odwołujący podniósł, iż wykonana opinia hydrogeologiczna jest niewiarygodna, merytorycznie błędna, zawierająca wzajemnie wykluczające się tezy, wobec czego nie powinna być uznana jako dowód w postępowaniu administracyjnym . Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia 30 września 2014r., znak: [...], działając na podstawie art. art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.jedn.: Dz.U. 2014 poz. 145) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.jedn.: Dz.U. 2013 poz. 267) utrzymało zaskarżone rozstrzygnięcie w mocy. W uzasadnieniu decyzji, organ odwoławczy powołując się na wyniki sporządzonej w sprawie opinii hydrologicznej oraz przeprowadzonych oględzin doszedł do wniosku, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie, która wpływałaby negatywnie na grunty sąsiednie, tj. działki nr [...] i [...], będące własnością Z. M.. Następnie SKO ustosunkowało się do stawianych przez odwołującego się zarzutów pod adresem opinii hydrogeologicznej. Organ odwoławczy zaakceptował zawarte w opinii wskazania, podniesienie w części północnej i południowej powierzchni terenu działki nr [...], nie poskutkowało ograniczeniem spływu wód i nie spowodowało szkód na gruncie sąsiednim, tj. dz. nr [...] i [...], ponieważ pozostawienie pasa ziemi niepodniesionego, stanowi drogę spływu dla wód powierzchniowych. Powołano się również na inne zawarte w opinii ustalenia, m.in. takie, że występujące w podłożu grunty są gruntami półprzepuszczalnymi - gliny pylaste. Nie ma więc, w ocenie organu II instancji, możliwości, aby woda z zastoiska przesączała się w tego typu utworach pod powierzchnią terenu na sąsiednie działki. Ponadto za autorami ww. opracowania wskazano, że ważnym elementem jest też wysokość zwierciadła wód podziemnych, które znajduje się na głębokości 0,2 m pod powierzchnią terenu niepodniesionego, co świadczy o tym, że teren jest podmokły. Zdaniem organu II instancji ocena zmiany stosunków wodnych na gruncie wymaga co do zasady wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń, co przekracza możliwości organu prowadzącego postępowanie. Organ odwoławczy dokonując oceny niniejszej opinii uznał, iż jest ona spójna i nie zawiera rozbieżności. Nadto Kolegium wskazało, że na gruncie przepisu art. 29 ust. 3 ustawy organy nie są zobligowane do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów ujemnego dla danej strony spływu wód, lecz tylko powinny zbadać, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo-skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych glebach. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożył Z. M., reprezentowany przez pełnomocnika adw. K. T.. Skarżący zarzucił ww. rozstrzygnięciu: - naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, a to art. 29 ust. 3 w zw. z ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne, poprzez uznanie, że zmiana stosunków wodnych nie ma negatywnego wpływu na nieruchomości skarżącego, chociaż organ I instancji nie prowadził żadnego postępowania w kierunku ustalenia szkody, a zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych szkoda związana ze zmianą stosunków wodnych na gruncie może mieć nawet charakter hipotetyczny; - naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 10, art. 7, art. 77 oraz art. 79 k.p.a. poprzez: a. niedostrzeżenie i nieuwzględnienie przez organ II. instancji uchybień proceduralnych popełnionych przez organ I. instancji polegających na: I. pozbawieniu skarżącego możliwości czynnego udziału w postępowaniu przez brak zawiadomienia o zgromadzeniu przez organ I instancji materiału dowodowego pozwalającego na wydanie decyzji, możliwości zapoznania się z tym materiałem dowodowym, ustosunkowania się strony do zgromadzonego materiału dowodowego i ewentualnego zgłoszenia dalszych wniosków dowodowych, II. braku zawiadomienia skarżącego o miejscu i terminie przeprowadzenia przez biegłego oględzin i badań gruntu na działkach będących przedmiotem postępowania, b. dowolną ocenę materiału dowodowego przez organ II instancji polegająca na oparciu ustaleń faktycznych na opinii hydrogeologicznej, kwestionowanej przez skarżącego, która to opinia nie jest wyczerpująca, bo wskazuje jedynie możliwość tylko częściowego odpływu wód opadowych z działki skarżącego w miejscach, gdzie nie doszło do podwyższenia gruntu, a nie wyjaśnia czy takie odprowadzenie jest wystarczające i nie zakłóca stosunków wodnych istniejących przed podwyższeniem terenu na działce nr [...], c. niewyjaśnienie przez organ II instancji, czy powstała szkoda lub zagrożenie powstania szkody na gruncie skarżącego oraz czy pozostaje to w związku przyczynowym z działaniem uczestników — właścicieli działki nr [...]. W rezultacie powyższego wniesiono o uchylenie zapadłych w sprawie rozstrzygnięć. W odpowiedzi na skargę, SKO wniosło o oddalenie skargi i podtrzymując swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją – w tej sprawie - decyzji tego samego organu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Sąd administracyjny ocenia jedynie legalność działania administracji, co oznacza, że zobowiązany jest zbadać, czy w czasie podejmowania danego aktu administracyjnego, organ administracji nie naruszył prawa. Nie każde naruszenie prawa powoduje uchylenie zaskarżonej decyzji. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości lub w części następuje tylko wtedy, gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tej sprawie zaistniały przesłanki uzasadniająca uchylenie wydanych decyzji. Istotą sporu w tej sprawie między stronami jest ustalenie, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2014 r., poz. 145 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jeżeli już nastąpiła spowodowane przez właściciela gruntu zmiana stanu na gruncie i dodatkowo ta zmiana stanu wody szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie – organ wykonawczy gminy - może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W sprawach dotyczących zmiany stanu wody na gruncie skutkującym powstaniem szkody na gruncie sąsiednim ważną kwestią jest prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Stan faktyczny sprawy to przede wszystkim ustalenie powstania szkody na gruncie spowodowanej zmianą stanu wody oraz ustalenie, że właściciele innych nieruchomości swoim działaniem lub zaniechaniem obowiązkowego działania spowodowali zmianę stosunków wodnych. Istotnym dowodem przeprowadzanych w postępowaniach prowadzonych w oparciu o art. 29 Prawa wodnego jest opinia biegłego. W takiej opinii biegły winien ustalić aktualny stan stosunków wodnych, poprzedni stan tych stosunków oraz ewentualną zmianę tego stanu i przyczyny takiej zmiany, a także ewentualne szkody, jakie spowodowała zmiana stosunków wodnych. Opinia ta jako jeden z dowodów w sprawie, podlega bowiem ocenie przez organ, która to ocena dokonywana jest przy uwzględnieniu właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Przy zastosowaniu powyższych kryteriów, rzeczą organu jest dokonanie również oceny pozostałych dowodów zebranych w toku postępowania i wskazanie dlaczego swoje ustalenia oparł właśnie na tej konkretnej opinii, a nie innych dowodach. W tej sprawie opinia została sporządzona przez geologa mgr J. G. posiadającego uprawnienia hydrogeologiczne i geologiczno-inżynierskie oraz mgr K. A. posiadającego uprawnienia geologiczne (akta administracyjne sprawy, karty nr 103-123). Jak każdy dowód również ta opinia podlega ocenie. Jak wynika z zawartego w opinii omówienia warunków hydrogeologicznych – teren działki nr [...], poprzez nawiezienie mas ziemi uległ podwyższeniu w stosunku do działek otaczających, co według biegłych oznacza, że został utrudniony odpływ wód opadowych i roztopowych. W podsumowaniach i wnioskach opinii podano natomiast m.in., że podniesienie terenu na działce nr [...] (max. o 65 cm) spowodowało lokalną zmianę kierunku odpływu wód powierzchniowych z działki nr [...] oraz [...]. W dalszej części wskazano, że wykonanie podniesienia terenu nie skutkuje ograniczeniem spływu wód, gdyż odpływ wód powierzchniowych odbywa się środkiem działki nr [...] (teren niepodniesiony) oraz wykonanym przez właściciela działki nr [...], rowem odwadniającym znajdującym się na powierzchni podniesionego terenu. Na koniec autorzy opracowania stwierdzili, iż nawiezienie ziemi spowodowało nieznaczną zmianę w kierunku odpływu wody, jednak nie na tyle aby uznać, iż przez to na działce nr [...], zbiera się woda nie czyniąc go wg właściciela "nieużytkiem rolniczym." Z przedstawionej opinii oraz jej uzupełnienia jednoznacznie więc wynika, że "podniesienie terenu działki nr [...] spowodowało zakłócenie w odpływie wód opadowych oraz roztopowych" poprzez "utrudnienie w ich odpływie w postaci zmniejszenia szybkości i zmiany kierunku ich odpływu." Te konkluzje opinii w świetle pozostałego materiału dowodowego nie budzą żadnych wątpliwości. W konsekwencji przyjąć należy, że właściciel działki nr [...] nadsypując ją w dwóch miejscach spowodował zmianę stanu wody na gruncie. Fakt ten został bezspornie stwierdzony zarówno w opinii hydrogeologicznej jak i potwierdzony w jej uzupełnieniu. Wątpliwości natomiast budzi druga z przesłanek tj. czy owa zmiana stanu wody na gruncie wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie. Należy podnieść, że z treści tej opinii nie wynika jednoznacznie, czy w ogóle zaistniała szkoda na działce nr [...] i [...], czy też zmiana stanu wody na gruncie nie wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie. Autorzy opracowania ograniczyli się tylko lakonicznego stwierdzenia, że na obszarze działki nr [...] zbiera się woda, ale nie czyni go "nieużytkiem rolniczym". Ustalenie zaistnienia szkody ma nieruchomości wnioskodawcy powinno być podstawową okolicznością ustalaną w toku postępowania, a także znaleźć się w opinii. Gdyby bowiem nie powstała szkoda, to nawet zmiana stosunków wodnych na działce sąsiedniej nie stanowiłaby podstawy do stosowania obowiązków lub nakazów wynikających z art. 29 Prawa wodnego. Tymczasem zgodzić się należy z zarzutem skargi, iż zachodzi sprzeczność w konkluzjach decyzji organu I Instancji pomiędzy stwierdzeniem, że nawiezienie ziemi na działkę nr [...] nastąpiło "bez stwierdzenia szkód dla gruntów sąsiednich" a ustaleniem, że "nie istnieje związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem stanu wody na gruncie ze szkoda na gruncie sąsiednim." Konkluzje te są bowiem rozłączne – albo na gruncie sąsiednim brak jest szkód i możliwości ich powstania, albo szkody na gruncie sąsiednim są, ale nie są one spowodowane zmianą stanu wody na gruncie (brak jest między tymi faktami związku przyczynowego). Szkoda w rozumieniu przepisu art. 29 ust. 1 p.w., może być również hipotetyczna tj. mogąca wystąpić w przyszłości jeżeli jest to możliwość w określonych okolicznościach realna (np. przy wyjątkowo intensywnych opadach). Może też polegać na intensyfikacji niekorzystnego oddziaływania spływu wód związanego z ukształtowaniem terenu. W każdym bowiem przypadku konieczną przesłanką zastosowania w sprawie art. 29 ust. 1 p.w. jest jednoczesne wykazanie, że stwierdzona zmiana stanu wód na gruncie oddziaływuje szkodliwie na grunty sąsiednie.(vide: wyrok WSA w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2014r., II Sa/Gl 291/14. W orzecznictwie podaje się również, że szkoda w rozumieniu przepisu art. 29 m.in. musi powodować sytuację, w której niemożliwym byłoby użytkowanie nieruchomości w sposób dotychczasowy. W świetle zabranego w sprawie materiału dowodowego oraz sporządzonej opinii nie budzi wątpliwości, że teren działek nr [...] i [...] jest terenem okresowo podmokłym, co wynika z morfologii i budowy geologicznej. Zwierciadło wód podziemnych znajduje się bardzo płytko pod powierzchnia terenu (na głębokości ok.0,2 m pod terenem nie podniesionym. W sposób oczywisty tak wysokie położenie wód gruntowych stanowi o tym, że przedmiotowe tereny są bardzo podmokłe. Podczas opadów deszczu i roztopów, zwierciadło wód podziemnych może się jeszcze podnosić, rozlewać po powierzchni terenu. W konsekwencji podniesienie gruntu na działce nr [...] utrudnia, spowalnia oraz zmienia kierunek spływu wód z działek nr [...] i [...]. Ta oczywista konkluzja znalazła także swoje potwierdzenie w uzupełnieniu opinii (k.148) – "poprzez wykonanie nasypów nastąpiło utrudnienie w ich odpływie w postaci zmniejszenia szybkości i zmiany kierunku ich odpływu." Powstaje pytanie czy to nie powoduje lub może powodować szkód na gruntach sąsiednich. Bo chociaż wody z działek nr [...] i [...] odpływają, to następuje to wolniej i następuje kumulacja ich spływu wzdłuż wykonanych nasypów. W szczególności kwestie te dotyczą obszaru objętego ograniczonym (zablokowanym) odpływem wód (materiał fotograficzny k.104, 105 i 146) w okolicy podwójnego słupa (pow. ok. 1 ara). Do tej wielokrotnie podnoszonej w toku całego postępowania administracyjnego przez wnioskodawcę kwestii biegły ustosunkował się tylko jednym zdaniem w piśmie skierowanym do Wójta Gminy z dnia 11 lutego 2013r. (k.147). Obowiązkiem biegłych było właśnie ustalenie, czy zalegająca u zbiegu granic działek nr [...] nr [...] z działką nr [...] woda (zwiększona podmokłość tego obszaru) stanowi szkodę w rozumieniu art. 29 prawa wodnego oraz czy została ona powodowana zmianę stanu wody na dz. nr [...], a w szczególności czy okoliczności tego występowałyby, gdyby nie podniesienie gruntu na działce sąsiedniej. Nie jest więc trafny pogląd Kolegium Odwoławczego, że sporządzona w tej sprawie opinia jest spójna, nie zawiera rozbieżności. Ponadto wbrew twierdzeniem opinii, organ odwoławczy uznał, że podniesienie powierzchni terenu działki nr [...] nie poskutkowało ograniczeniem spływu wód i nie spowodowało szkód na gruncie sąsiednim, tj. dz. nr [...] i [...], ponieważ pozostawienie pasa ziemi niepodniesionego, stanowi drogę spływu dla wód powierzchniowych. Taki wniosek jest co najmniej przedwczesny. Sąd nie podziela stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego, jakoby zgromadzony materiał dowodowy w pełni uzasadniał przyjęcie, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie wpływającej negatywnie na grunty sąsiednie, tj. działki nr [...] i [...], będące własnością Z. M. Twierdzenie to uznać należy za stanowczo za przedwczesne, nie wynikające ani z opinii biegłych, ani z oględzin. Tym samym bezkrytyczne przyjęcie przez organy tak I jak i II instancji za prawidłową opinię biegłych, bez skonfrontowania jej z pozostałymi zgromadzonymi w sprawie dowodami, tj. jak np. oględziny na dz. [...], [...] [...] z dnia 16.04.2014, twierdzenia skarżącego czy materiał zdjęciowy (k. 170) spowodowało wydanie decyzji obu instancji z naruszeniem prawa. To naruszenie prawa polega na nie wyjaśnieniu istotnych w sprawie okoliczności, które skupiają się na ocenie, czy działki nr [...] i [...] (ich części) są zalewane i czy powoduje to szkody na ww. działkach, z jakich powodów te działki są zalewane i czy działanie lub zaniechanie uczestników spowodowało zmianę dotychczasowych stosunków wodnych. Ponadto, już wyżej zostało wskazane przy ocenie opinii hydrogeologicznej, organ nie wyjaśnił, czy wielokrotnie podnoszona przez skarżącego w toku postępowania okoliczność zalegania wody w okolicach zlokalizowanego słupa elektrycznego, w punkcie granicznym między dz. [...] i [...] a nr [...] spowodowana jest podniesieniem terenu na dz. [...] i czy zaleganie wody w tym miejscu powoduje szkodę. Wyjaśnienie tej kwestii ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. Jednoznacznego wyjaśnienia wymaga także istnienie rowu odwadniającego na działce nr [...]. Został wskazany w opinii biegłych jako istniejący w październiku 2012r. Kwestia funkcji tego rowu tj. odwodniającego działki [...] i [...], czy tylko osuszania nasypu na działce nr [...], jego przebiegu i drożności była kwestionowana w toku postępowania przez skarżącego. W tym zakresie organy nie dokonały jednoznacznych ustaleń pomimo tego, że przeprowadzane były w dniu 16.04.2014r. oględziny w terenie. Jest to o tyle istotne, że jeżeli taki rów odwadniający – zbierający wody z działek nr [...] i [...] (zwłaszcza z w/w okolic słupa elektrycznego), biegnący przez całą działkę nr [...] istnieje i jest drożny, to niewątpliwie może mieć to znaczenie dla oceny stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie. Mając powyższe ustalenia na uwadze, w ocenie Sądu organy administracyjne przedwcześnie, a przez to nietrafnie uznały, że stan faktyczny sprawy został wyjaśniony w sposób nie budzący istotnych wątpliwości. Podzielić także należy zarzut skarżącego naruszenia przez organ I instancji art.10 k.p.a., gdyż organ ten zaniechał zawiadomienia stron o zebranym w sprawie materiale dowodowym przed wydaniem przez siebie decyzji oraz uniemożliwił im w ten sposób wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Wprawdzie strony dość aktywnie brały udział w toku postępowania administracyjnego, a protokół z oględzin z dnia 16.04.2014r. został stronom przesłany, ale bez materiału fotograficznego. Zgodzić się należy ze skarżącym, że "z oczywistych względów zdjęcia te zostały dołączone do akt dopiero po ich wywołaniu po zakończeniu oględzin. Skarżący nie miał więc możliwości zapoznania się z wykonanymi podczas oględzin zdjęciami i ich opisem znajdującym się w aktach sprawy, nie miał możliwości złożenia dalszych wniosków dowodowych, a więc został pozbawiony możliwości czynnego udziału w postępowaniu w tym zakresie, co stanowi naruszenie art.10 k.p.a. mające wpływ na wynik sprawy." Pozostałe zarzuty skargi są bezpodstawne i nieuzasadnione. Powyższe okoliczności uzasadniają uchylenie zaskarżonej decyzji jak i poprzedzającej ją decyzji organu i instancji, jako wydanej z naruszeniem wskazanych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), w skrócie jako "P.p.s.a.". Brak bowiem zebrania wystarczającego materiału dowodowego i dokonania należytej oceny już zebranych dowodów miał w tej sprawie znaczenie co do wydanego rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a. przy ponownym postępowaniu organ I instancji powinien przede wszystkim jednoznacznie rozstrzygnąć wskazane wyżej wątpliwości co do stanu faktycznego, zarówno poprzez oględziny w terenie, jak i poprzez uzupełnienie opinii w kierunku wskazanym przez Sąd. Pamiętać również należy, w kontekście zasady ogólnej wynikającej z art.13 k.p.a., że organy powinny dążyć, a same strony powinny być zainteresowane ugodowym załatwieniem spraw spornych, zwłaszcza prowadzonych na podstawie art. 29 Prawa wodnego. O kosztach orzeczono na zasadzie art. 200 i art.205 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło