II SA/Kr 1764/14
WyrokWSA w Krakowie2015-02-20
Skład orzekający: Jacek Bursa, Mirosław Bator, Renata Czeluśniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona twierdzi, że decyzja została jej nieskutecznie doręczona, a odebrała ją osoba, która nie jest jej domownikiem ani krewnym?Ratio decidendi
Organ odwoławczy zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ doręczenie decyzji było skuteczne. Przesyłka została wysłana na adres zamieszkania wskazany przez stronę, a odebrała ją osoba, która zobowiązała się do jej przekazania. Okoliczność, czy osoba odbierająca przesyłkę jest domownikiem, krewnym czy sąsiadem, nie ma decydującego znaczenia dla skuteczności doręczenia, jeśli adres był prawidłowy, a strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.Stan faktyczny
Z.R. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza dotyczącej przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazał nieskuteczne doręczenie decyzji na adres firmy, podczas gdy stroną był jako osoba fizyczna. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając doręczenie za skuteczne, gdyż decyzja została wysłana na prawidłowy adres zamieszkania Z.R. i odebrana przez jego siostrę, która miała mu ją przekazać. Z.R. zaskarżył postanowienie SKO, zarzucając naruszenie przepisów kpa dotyczących doręczeń i przywrócenia terminu, twierdząc, że osoba odbierająca przesyłkę nie była jego domownikiem ani krewnym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Z.R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia 16 października 2014 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Renata Czeluśniak (spr.) Protokolant: Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2015 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w K. J.N. sprawy ze skargi Z.R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia 16 października 2014 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania skargę oddala.
Burmistrz dnia 3 lipca 2014 r. wydał decyzję znak: [...] w przedmiocie przekształcenia w prawo własności przysługującego Z. R. prawa użytkowania wieczystego położonej w J. nieruchomości, oznaczonej jako działka ewidencyjna numer [...] o powierzchni 2,95 ha, objętej [...].
W dniu 23 września 2014 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] - za pośrednictwem organu l instancji - wpłynął wniosek Z. R., opatrzony datą 12 września 2014 r., o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od opisanej wyżej decyzji Burmistrza. We wniosku tym wskazane zostało, iż przyczyną uchybienia terminu było nieskuteczne doręczenie zainteresowanemu przedmiotowej decyzji, ponieważ doręczenie nastąpiło na adres FHU "[...]", podczas gdy stroną postępowania zakończonego decyzją Burmistrza był Z. R. jako osoba fizyczna. Zdaniem wnioskodawcy w takiej sytuacji nie może on ponosić konsekwencji błędnego doręczenia decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z dnia 16 października 2014 r. znak: [...], wydanym na podstawie art. 58 § 1 i 59 § 2 kpa, odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W ocenie Kolegium przedstawiona we wniosku Z. R. argumentacja nie dawała podstaw do uznania, że do uchybienia terminu doszło w sposób niezawiniony przez stronę. Kolegium wskazało, że z przesłanych przez organ l instancji akt sprawy wynika, iż wbrew twierdzeniom zawartym we wniosku o przywrócenie terminu, decyzja Burmistrza nie została skierowana do FHU "[...]", lecz do Z. R. na prawidłowy i podany przez niego we wniosku inicjującym postępowanie adres, czyli "[...]". Ze względu na nieobecność adresata w mieszkaniu przesyłka doręczona została siostrze Z. R. I. K., co było zgodne z treścią art. 43 kpa. Kolegium podkreśliło, że to data doręczenia pisma dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, a nie data dotarcia tego pisma do rąk adresata, ma rozstrzygające znaczenie dla oceny, czy środek odwoławczy został wniesiony w terminie ustawowym. Natomiast okoliczność, że dorosły domownik nie doręczył w stosownym czasie przyjętego pisma do rąk adresata, nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia. Dlatego, zdaniem Kolegium, Z. R. nie dołożył należytej staranności, nie ustalił, w jakiej dacie nastąpiło skuteczne doręczenie mu decyzji o przekształceniu i błędnie twierdził, że decyzja Burmistrza została nieprawidłowo doręczona na adres FHU "[...]", odebrana przez nieznanego pracownika tej firmy i zaginęła. Kolegium uznało zatem, że należało odmówić przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Skargę na postanowienie SKO w [...] wniósł Z. R., zarzucając mu naruszenie:
1) art. 58 kpa poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu oraz wykazał się brakiem należytej staranności przy odbieraniu decyzji Burmistrza;
2) przepisów działu I rozdziału 8 kpa, a w szczególności art. 43 kpa poprzez niezasadne przyjęcie, że doszło do skutecznego doręczenia skarżącemu decyzji w trybie przewidzianym w tym przepisie.
Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości, wstrzymania wykonania decyzji Burmistrza z dnia 3 lipca 2014 r. oraz zasądzenia kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniósł, że I. K., która odebrała przesyłkę zawierającą decyzję Burmistrza, wbrew temu co przyjęło SKO w [...], nie jest siostrą, domownikiem, sąsiadem ani dozorcą domu skarżącego, lecz pracownikiem działu sprzedaży FHU "[...]". Skarżący podkreślił, że I. K. nie doręczyła mu przesyłki i dlatego skarżący nie może ponosić negatywnych konsekwencji nieskutecznego doręczenia decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę SKO w [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 9 lutego 2015 r. oddalił wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji Burmistrza z dnia 3 lipca 2014 r.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w K. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie "ppsa". Orzekanie - w myśl art. 135 ppsa - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa.
Sąd, uwzględniając skargę na decyzję, uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 145 § 1 pkt 1 ppsa.
W świetle powyższych zasad skarga nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
Z art. 129 kpa wynika, że odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Natomiast wniesienie odwołania po upływie tego terminu jest bezskuteczne. Jednakże art. 58 § 1 kpa przewiduje, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W orzecznictwie wskazuje się, że oceniając uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić, gdy strona nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W związku z powyższym każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi, wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu.
Odnosząc powyższe rozważania do zaskarżonego postanowienia, Sąd uznał, że SKO w [...] zasadnie stwierdziło, iż Z. R. z własnej winy uchybił terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych pisma Urzędu Miejskiego w B. z dnia 22 września 2014 r. (k. 1 akt adm.) wynika bowiem, że Z. R. złożył wniosek o przekształcenie w prawo własności prawa użytkowania wieczystego położonej w J. nieruchomości, oznaczonej jako działka ewidencyjna numer [...]. Inicjując to postępowanie administracyjne, Z. R. jako swój adres do doręczeń podał następujący adres: "[...]". Urząd Miejski w B. podał, że to właśnie na ten adres w toku postępowania była przesyłana korespondencja, w tym także decyzja Burmistrza z dnia 3 lipca 2014 r., która została odebrana w dniu 9 lipca 2014 r. Okoliczności wskazane w piśmie Urzędu Miejskiego w B. znajdują potwierdzenie w nadesłanym do akt sądowych przez SKO w [...] piśmie Poczty Polskiej z dnia 31 grudnia 2014 r. (k. 15 akt sądowych). Skoro więc przesyłka zawierająca decyzję Burmistrza wysłana została na adres jego zamieszkania wskazany przez skarżącego (a nie na adres wykonywania działalności gospodarczej) i odebrana przez osobę (wbrew pierwotnym twierdzeniom skarżącego – osobę znaną mu), która zobowiązała się do przekazania tej przesyłki skarżącemu, to doręczenie przedmiotowej decyzji zostało dokonane prawidłowo. Natomiast bez znaczenia pozostaje, czy i jakimi węzłami pokrewieństwa jest ze skarżącym związana I. K., która odebrała przesyłkę. Zwrócić też należy uwagę, iż z informacji podanych przez Urząd Miejski w B. wynika, że pod adresem "[...]" wcześniej dokonano doręczeń dla skarżącego i nie były one kwestionowane.
W konsekwencji przyjąć należy, że nie było dostatecznych argumentów dla stwierdzenia, iż doręczenie decyzji Burmistrza nastąpiło z naruszeniem przepisu art. 43 kpa. Ponadto skarżącemu można przypisać winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza, ponieważ po prawidłowym doręczeniu decyzji organu I instancji na wskazany przez niego adres nie wniósł odwołania w terminie, a z treści wniosku o przywrócenie terminu wnioskować można, że nie dochował odpowiedniej staranności wymaganej przy odbieraniu korespondencji. Ponadto podkreślić trzeba, że dla obalenia domniemań wynikających z zapisów na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki nie jest wystarczające gołosłowne twierdzenie, jakoby przesyłka w rzeczywistości doręczona została w innym niż wskazane w adresie miejscu. Ponadto skarżący we wniosku o przywrócenie terminu nie powołał żadnych innych okoliczności, które wskazywałyby na to, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania było niezawinione przez skarżącego. Zasadnie zatem SKO w [...] odmówiło przywrócenia terminu, a zarzut skargi naruszenia art. 58 kpa jest bezpodstawny.
Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło