II SA/Kr 1822/03

WyrokWSA w Krakowie2005-11-08

Skład orzekający: Wiesław Kisiel, Bożenna Blitek, Krystyna Kutzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wymeldowanie osoby z mieszkania może nastąpić na wniosek osoby trzeciej, która nie jest stroną postępowania, oraz czy wymeldowanie jest dopuszczalne w przypadku długotrwałego niezamieszkiwania mimo braku dobrowolności opuszczenia lokalu?
Ratio decidendi
Wymeldowanie może nastąpić tylko na wniosek osoby, której to dotyczy, lub z urzędu; wniosek osoby trzeciej nie daje legitymacji procesowej. Długotrwałe, ponad 15-letnie niezamieszkiwanie w lokalu, nawet jeśli spowodowane konfliktami rodzinnymi, uzasadnia uznanie opuszczenia za trwałe i dobrowolne, co uprawnia do wymeldowania. Konflikty rodzinne nie stanowią niedozwolonego przymusu w rozumieniu ustawy o ewidencji ludności.
Stan faktyczny
Wnioskodawca J. S. złożył wniosek o wymeldowanie córki B. K. z mieszkania, w którym nie mieszkała od 15 lat z powodu konfliktów rodzinnych. Organ administracyjny wszczął postępowanie i wydał decyzję o wymeldowaniu B. K., którą utrzymał w mocy Wojewoda. B. K. kwestionowała dobrowolność opuszczenia mieszkania i zarzucała naruszenie prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Kisiel sprawozdawca Sędziowie WSA Bożenna Blitek NSA Krystyna Kutzner Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2005 r sprawy ze skargi B. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 27 czerwca 2003 r Nr: [...] w przedmiocie wymeldowania skargę oddala Pismem z dnia [...] kwietnia 2003 r. J. S. wystąpił z wnioskiem o wymeldowanie córki B. K. z mieszkania nr [...] w bloku [...] przy ul. [...] w [...]. Wnioskodawca powołał się na fakt, że córka nie mieszka w tym mieszkaniu już od piętnastu lat. Tego samego dnia, tj. [...] kwietnia 2003 r., organ administracyjny wszczął postępowanie administracyjne (jak podał - na wniosek J. S.). W protokole przesłuchania strony w dniu [...] maja 2003 r. zapisano, że J. S. podtrzymał swe żądanie z dnia [...] kwietnia 2005 r. i podał, że powodem wyprowadzenia się B. K. z mieszkania nr [...] w bloku [...] przy ul. [...]. w [...] były nieporozumienia rodzinne. Od tamtego czasu B. K. w zasadzie nie przychodziła do tego mieszkania; nie pozostawiła w nim swych rzeczy. Działając przez swego pełnomocnika B. K. zażądała od organu administracyjnego, aby nie uwzględniał wniosku J. S. o jej wymeldowanie. Przyznała, że mieszkanie nr [...] w bloku [...] przy ul. [...] . w [...] opuściła po zawarciu związku małżeńskiego. Po rozwodzie próbowała ponownie zamieszkać z rodzicami, ale doświadczyła z ich strony tak dużej agresji, że była zmuszona ponownie wyprowadzić się. Wielokrotnie powracała, a niekiedy nawet nocowała w tym mieszkaniu. B. K. była przekonana, że ojciec złożył wniosek o jej wymeldowanie, gdyż zamierzał sprzedać to mieszkanie. Przesłuchiwana przez pracownika organu administracyjnego B. K. potwierdziła, że faktycznie od 15 lat nie mieszka przy ul. [...] w [...] . Gdy składała to oświadczenie mieszkała (jak podała) w wynajętym mieszkaniu przy ul. [...] . Opuszczenie mieszkania przy ul. [...] nie było jednak z jej strony dobrowolne; przeciwnie, było konsekwencją napiętych stosunków z rodzicami. Po swym rozwodzie B. K. weszła do mieszkania w asyście policji, ale wobec wrogiej postawy rodziców ponownie się wyprowadziła. W okresie gdy składała to oświadczenie 2...3 razy w tygodniu przychodziła do mieszkania rodziców i nie spotykała się z ich sprzeciwem. Wydając w dniu [...] maja 2003 r. decyzję w I instancji, "po przeprowadzeniu na wniosek J. i J. S. postępowania administracyjnego" Prezydent Miasta [...] orzekł o wymeldowaniu B. K. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] . Jako podstawę prawną powołano art.15 ust.2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji i dowodach osobistych (jedn. tekst Dz.U.2001, nr 87, poz.960 ze zm.) i art.104 K.p.a. Organ administracyjny uznał za udowodniony ponad wszelką wątpliwość brak zamieszkiwania przez B. K. w spornym mieszkaniu. To ustalenie potwierdziła nawet sama strona. Opuszczenie jest trwałe, skoro datuje się od lat piętnastu. Odwiedziny w ostatnim czasie, niezależnie od ich częstotliwości, nie są zamieszkiwaniem i nie wymagają zameldowania. Również dobrowolność opuszczenia mieszkania przez B. K. organ administracyjny uznał za udowodniony. Powodem wyprowadzenia się był konflikt rodzinny, ale przez 15 lat B. K. nie wykorzystała żadnych środków prawnych, aby móc korzystać z mieszkania w sposób trwały. Co więcej strona przyznała, że przychodzi do tego mieszkania bez przeszkód. W odwołaniu od powyższej decyzji B. K. zarzuciła organowi I instancji naruszenie prawa materialnego (art.15 ustawy o ewidencji i dowodach osobistych). Uniemożliwiając stronie przedstawienie dowodów na poparcie swoich twierdzeń Prezydent Miasta [...] naruszył również prawo procesowe (art.75, 77, 78 K.p.a.). Strona zakwestionowała ustalenie organu, że opuściła mieszkanie dobrowolnie; przeciwnie, jej wyprowadzenie się było konsekwencją agresywnego zachowania rodziców. Nie można mówić o trwałym opuszczeniu, skoro strona cały czas miała zamiar do tego mieszkania powrócić. Strona złożyła również wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wymienionych świadków, dla wykazania (a) niedobrowolnego charakteru opuszczenia mieszkania i (b) utrzymania przez stronę więzi z tym mieszkaniem. Działając w II instancji, decyzją z dnia 27 czerwca 2003 r., nr [...] , Wojewoda [...] utrzymał decyzję wydaną w I instancji przez Prezydenta Miasta [...] . Wojewoda [...] powołał się na art.138 § 1 pkt 1 K.p.a. w związku z art. 15 ust.2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji i dowodach osobistych (jedn.tekst Dz.U.2001, nr 87, poz.960 ze zm.). Po 15 latach zamieszkiwania przez B. K. poza spornym mieszkaniem zasadne było uznanie, że opuściła ona ten lokal w sposób trwały. Przez cały ten okres piętnastu lat B. K. nie skorzystała z żadnych środków prawnych, aby móc korzystać z mieszkania, co każe uznać opuszczenie za dobrowolne. Skarga strony i odpowiedź organu administracyjnego ograniczają się do powtórzenia wcześniejszej argumentacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje : Zadaniem sądu administracyjnego jest wyłącznie kontrola legalności administracji publicznej (art. 1 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych). Poza zakresem kognicji tego sądu pozostają wszelkie spory o cywilnoprawne uprawnienia do lokalu, mimo że właśnie ten aspekt jest przedmiotem największego zainteresowania stron. Kolejnym ograniczeniem narzuconym przez ustawę zarówno organowi meldunkowemu, jak i sądowi, jest rejestracyjny charakter zameldowania. W efekcie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r., K 20/01, w sprawach meldunkowych należy niemal bez wyjątku abstrahować od tytułu do lokalu. Dlatego zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie ingerują w rodzinny spór o prawo do mieszkania i prawo do zamieszkania w nim. Strona konsekwentnie przyznaje fakty uzasadniające wymeldowanie, a jedynie stara się z tych faktów wyprowadzać konsekwencje odmienne od tych, które są uzasadniona na gruncie ustawy o dowodach osobistych i ewidencji ludności. 1) B. K. konsekwentnie domaga się uznania, że spory w rodzinie były przymusem, który czyni niedopuszczalnym uznanie opuszczenia za dobrowolne, a dalszej kolejności niedopuszczalnym czyni wymeldowanie. Tymczasem o niedobrowolnym opuszczeniem (w rozumieniu ustawy o ewidencji i dowodach osobistych) można mówić wówczas, gdy przemocą czy w inny sposób sprzeczny z prawem mieszkaniec lokalu zostaje zmuszony do opuszczenia lokalu; stwierdzenie takich okoliczności rzeczywiście czyni wymeldowanie niedopuszczalnym, również po wejściu w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r. Jednakże konflikty rodzinne uniemożliwiające normalne korzystanie z mieszkania nie są takim niedozwolonym przymusem, a mogą jedynie uzasadniać poszukiwanie ochrony posiadania mieszkania, niezakłóconego korzystania z lokalu czy uprawnienia do mieszkania w postępowaniu przed sądem cywilnym. Postępowanie meldunkowe w żadnej mierze nie służy zwalczaniu tego rodzaju naruszeń praw strony (mieszkańca). Rola zameldowania jest bardzo wąska, tj. ma ono umożliwić rejestrację faktu zamieszkiwania. Dodatkową okolicznością, jako musi wziąć pod uwagę organ meldunkowy analizujący materiał dowodowy jest długotrwały brak poszukiwania przez wymeldowaną stronę ochrony na drodze postępowania cywilnego. B. K. potwierdziła, że opuściła sporne mieszkanie przez 15 laty i w tym długim okresie nie wystąpiła do sądu cywilnego z powództwem posesoryjnym. Na tej podstawie organ administracyjny miał prawo ocenić, że opuszczenie było dobrowolne, skoro ewentualnego pozbawienia dostępu do mieszkania strona nie zwalczała przy pomocy środków przez prawo przepisanych. 2) Nie można też organowi meldunkowemu zarzucić, że wymeldowania dokonał przedwcześnie. Przeciwnie, piętnastoletni okres zamieszkiwania poza spornym lokalem stwarza domniemanie, że opuszczenie jest trwałe. Strona nie przedstawiła żadnych przekonujących dowodów, że to wnioskowanie jest błędne. Przeciwnie, strona poinformowała o wynajmowaniu mieszkania przy ul. [...] , przyznała, że po rozwodzie podjęła próbę powrotu do mieszkania rodziców, zaś w okresie bezpośrednio poprzedzającym jej wymeldowanie z mieszkania przy ul. [...] mogła bez przeszkód odwiedzać to mieszkanie ale jednak tam ponownie nie zamieszkała. W istocie więc B. K. wykazała, że jej stosunki z rodzicami ukształtowały się na trwale w ten sposób, że jej głównym miejscem zamieszkania nie było już mieszkanie przy ul. [...] . Skoro więc meldunek jest rejestrem głównego miejsca zamieszkania, to prawidłowo uznał organ administracyjny, że art.15 ust.2 ustawy o ewidencji i dowodach osobistych nakazuje usunięcie rozbieżności między zameldowaniem B. K. w mieszkaniu przy ul. [...] - z jednej strony oraz zamieszkiwaniem przez Nią w sposób trwały poza tym mieszkaniem z drugiej strony. Wymeldowując B. K. z mieszkania nr [...] w bloku nr [...] przy ul. [...] w [...] organ prawidłowo zastosował powołany przepis. 3) Organ administracyjny nieprawidłowo określił status J. S. w prowadzonym przez siebie postępowaniu w sprawie wymeldowania B. K.. Decyzja w tym przedmiocie mogła być wydana na wniosek B. K. lub z urzędu, albowiem jej J. S. nie był stroną tego postępowania. W orzecznictwie sądowym wielokrotnie akcentowano, że w postępowaniu meldunkowym zachowuje aktualność definicja strony z art.28 K.p.a. (wyrok NSA z dnia 6 września 2002 r., II SA/Wr 170/02; wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2001 r., SA/Rz 847/00). Przed dniem wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r., wyrażono pogląd, że "legitymację procesową strony ma osoba mająca prawo do lokalu czy prawo dysponowania lokalem czyli właściciel lokalu, wynajmujący, najemca, osoba, której przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu." (Barbara Adamiak "Glosa do wyroku NSA z dnia 7 września 1989 r., SA/Ka 441/89" [w:] Orzecznictwo Sądów Polskich 1991, z.2). Trybunał Konstytucyjny ustalił jednak, że zameldowanie jest niezależne od prawa strony do lokalu, zaś niezgodne z Konstytucją RP jest uzależnianie zameldowania w miejscu zamieszkania od zgody właściciela lokalu czy dotychczasowych najemców. Zameldowanie B. K. nie rzutuje więc. w żaden sposób na uprawnienia czy roszczenia J. S.. Konsekwencją musi być uznanie, że tylko osoba która ma być zameldowana, wymeldowana, której zameldowanie ma być anulowane ma interes prawny dający legitymację strony i tylko na jej wniosek może być wszczęte postępowanie. W przeciwnym wypadku postępowanie toczy się z urzędu. Stwierdzenie, że wnioskodawca żąda zameldowania, wymeldowania czy też anulowania zameldowania osoby trzeciej powinno skutkować umorzeniem postępowania wszczętego na wniosek takiej osoby trzeciej. Jeżeli organ ma wystarczające po temu przesłanki, może wszcząć w tej sprawie postępowanie z urzędu, ale w takim postępowaniu stroną będzie wyłącznie osoba, która miałaby być zameldowania, wymeldowania, której zameldowanie miałoby być anulowane. "W obecnym stanie prawnym brak jest podstaw do przyjęcia, że poza stronami i uczestnikami na prawach stron istnieje kategoria podmiotów (osoby zainteresowane), których interesy faktyczne mogłyby być chronione w związku z toczącym się postępowaniem administracyjnymi podmioty te mogły być uczestniczyć w tym postępowaniu." (Andrzej Wróbel [w:] MJaśkowska, A.Wróbel "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Kraków 2000, s.243 i powołane tam wyroki NSA: z dnia 22 lutego 1984 r., I SA 1748/83 i z dnia 10 stycznia 1994 r., SA/Wr 1124/93). W niniejszej sprawie wszczętej po wejściu w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r., organ administracyjny potraktował J. S. jako stronę postępowania w sprawie wymeldowania B. K.. Tymczasem wniosek J. S. mógł być co najwyżej materiałem dowodowym wykorzystanym przy orzekaniu przez organ z urzędu. Nieprawidłowo więc w niniejszej sprawie wydano decyzję na wniosek J. i J. S.. Skoro Prezydent Miasta [...] ustalił, że spełnione zostały przesłanki wymeldowania B. K, to Prezydent powinien był działać z urzędu. Ponieważ jednak co do istoty sprawy czyli dokonując wymeldowania organy administracyjne orzekały prawidłowo, więc Sąd uznał, że powyższe naruszenie przepisów proceduralnych nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.nr 153, poz.1270, zm. Dz.U. 2004, nr 162, poz.1692 i 2005, nr 94, poz. 788).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło